Drukuj
Odsłony: 157

    Po 5 godzinach ciężkiej pracy na Poletku Pana Boga "spojrzał" wizerunek Pana Jezusa z Całunu, a z Jego Oczu promieniowała Miłość Boża. Ja nazywam to "uśmiechaniem się Pana". Tak, bo opracowałem zapis z 14.09 2002; za wielbiących krzyż Zbawiciela (jest też w pliku pod wczorajszą datą).

    Podczas porządkowania bałaganu na ziemię wypadła płyta z filmem "Ja Jestem", którą kiedyś dołączono do "Gościa niedzielnego". Natychmiast wiedziałem, że jest to "duchowość zdarzenia", która sprawi późniejsze odczytanie w/w intencji.

    Przez chwilkę będę rozmawiał o św. Jehowy, którzy przekręcili nawet Imię Boga (Jahwe czyli "Ja Jestem"), mają swoja "Biblię" i głoszą przyszły raj na ziemi...tak też było z bolszewikami ("gdy związek nasz bratni, ogarnie ludzki ród"). 

   W aktualnej "Gazecie warszawskiej" Tadeusz Buraczewski w wierszu "Lewa marsz!!!" pisze;

" Strzelił piorun w Pałac Kultury

   Młotki von Polin w sierp wygięło

   Ożyły duchy jaskiernie&dyduchy

   Drgnął trup Lenina w mauzoleum"...

   Prof. Jan Hartman (mason) wskazuje, że tak też może być po skasowaniu Kościoła Świętego (po wyborach)! Zobacz, co Szatan wyprawia z ludźmi mającymi dar rozumu. Z drugiej strony czerwone "leśne dziadki" grożą przywróceniem nabytych praw (ubeckich emerytur)...

    Właśnie w radiu Maryja z czytanego "Dzienniczku" s. Faustyny padną słowa Pana Jezusa do mnie; "Jestem z Tobą".

   Natomiast na Mszy Św. wieczornej prorok Aggeusz powie od Boga (Ag1,15b-2,9); "Teraz jednak nabierz ducha /../ nabierzesz ducha, cały ludu ziemi! /../ Ja jestem z wami, mówi Pan Zastępów /../". W tym czasie wzrok przykują freski z wizerunkiem Boga w kręgu ognistym oraz nad światem.

    Kapłan w zawołaniach sześć razy powtarzał prośbę; "Spraw Boże" w różnych sprawach. Eucharystia ułożyła się w laurkę. Tak jest, gdy otrzymuję podziękowanie za wysiłek (edycję czterech dni dziennika).

    Ta intencja nie ma nic wspólnego z hitlerowskim; "Gott mit uns"...tak jak MB Częstochowska w klapie prezia Bolka. Wielu przykleja się do naszej wiary, co pokazał pogrzeb prof. Władysława Bartoszewskiego...nawet ks. Wojciech Lemański chciał brać udział w koncelebrze Mszy Św.! Tam była cała wierchuszka PO, prezio Bronek, a także Donek, który "księżom się nie kłania" z brylującą Ewą Kopacz. 

    Trzeba przyznać, że Kościół Pana Jezusa nie odmawia takim zmarłym wnoszenia do świątyni Boga Objawionego, mimo, że większość przez całe życie nie skala się wejściem do Przybytku Pańskiego.

    Po Mszy Św. przez godzinę odmawiałem moją modlitwę w intencji tego dnia. Szczególny wstrząs przeżywam zawsze podczas przybijania i podnoszenia Zbawiciela na krzyżu. Tego nie można wypowiedzieć żadnym językiem! Poprosiłem Pana Jezusa, aby przekazał Bogu Ojcu moje wołanie o Miłosierdzie dla objętych tą intencją...

                                                                                                                                         APeeL

 

Aktualnie przepisano...

04.09.1997(c) ZA ZEPSUTYCH I DUSZE TAKICH

    W śnie znalazłem się wśród ofiar wojny, gdzie kobieta opowiadała o gwałcie w obozie. Po przebudzeniu smutek zalał serce, a właśnie „patrzyła” figurka Pana Jezusa padającego pod krzyżem. Napłynął obraz o. M.M. Kolbego w Oświęcimiu.

    Takim obozem jest nasza ziemia, której szefem jest Szatan, zabójca dusz ludzkich. Tu rodzą się zbrodniarze i święci. W ręku mam „Gazetę wyborczą” z rysopisami dwóch poszukiwanych morderców.

    Od 7.30  do 14.30 trwał straszliwy nawał chorych. Przesuwali się: śmierdząca alkoholiczka, której zmarł właśnie syn alkoholik, poturbowany łazik, alkoholik proszący o wypełnienie dokumentacji na rentę społeczną, śmierdzący z rozlaną łuszczycą, obca babcia z ranami podudzi.

    Ledwie uciekłem, a teraz „wypoczywam” na działce. Ponownie napływają obrazy: pusty śmietnik, a odpadki leżą na ziemi, żona pali stare kwiaty, kręcę się przy kompoście, zgniłe ogórki i pomidory, „poczęstowałem się” śliwkami sąsiadki, ale każda z nich była robaczywa i brzydko pachniała...grzebałem także w zepsutym zębie.

   Wracają mordercy, zamach w Jerozolimie oraz zdjęcie towarzysza Bieruta na pierwszej str. „Gazety Polskiej”. Odmówiłem koronkę i cz. bolesną w intencji tego dnia.

    Na Mszy Św. śpiewał chór, ponieważ żegnano s. organistkę. Popłakałem się po przyjęciu Eucharystii...naprawdę Komunii Świętej! Błagałem Boga Ojca w intencji naszego zepsucia (grzeszności).

    Teraz, gdy przepisuję ten dzień (27.09.2019) "Super express" opisuje szokujące zeznania dzieciobójczyni z Ciecierzyna, która zabiła czwórkę dzieci po porodzie (jedno spaliła w piecu, jedno ukryła w szopie, a dwójkę zakopała). Wówczas z płaczem prosiłem o Miłosierdzie Boże dla stosujących aborcję.

   Podczas pieśni o oddaniu wszystkiego Jezusowi zawołałem; Jezu! Wszystko Ci oddaję, bo to jest Twoje."

    Więzień prosił przez „Gazetę Polską”, aby do niego napisać. Przekażę mu, że mój dzisiejszy dzień, ciężka praca, Msza św. z Eucharystią i modlitwy były także za niego...

                                                                                                                                         APeeL