Drukuj
Odsłony: 111

    W śnie przybyła do mnie, matka mojej matki (babcia) u której miałem kącik za szafą. To była wielka łaska, bo było nas pięcioro (rodzeństwa) w dwóch pokojach z kuchnią (mieszkaliśmy w jednej połowie drewnianej chaty).

    Dzisiaj starsi mają emerytury, narzekają na swój los w kawalerce z wygodami, a babcia na życie zarabiała handlując skórami owczymi. Ja też nie miałem grosza nawet na cukierki. Wówczas nie miałem pojęcia kim będę i nawet nie zastanawiałem się nad tym.

    W prowadzeniu przez Boga przez całe LO zbierałem materiały i pisałem o tworzeniu zielenie i jej znaczeniu dla życia. To okazało się tematem egzaminu z biologii na AM w Gdańsku. Ocena uzyskana była celująca.

   Babcia była małej wiary, nie chodziła do kościoła. Teraz na pewno trwa jej kłopot, bo nie jest łatwo wrócić do Królestwa Bożego, a nie wystarczy być tylko dobrym człowiekiem. Od razu wiedziałem, że dzisiejszą Mszę św. wieczorną mam poświęcić za jej duszę. Zawołałem także za dziadków i pradziadków.

    Dzisiaj Filistyni pokonali Izraelitów i zabrali im Arkę Przymierza, a w Ewangelii Pan Jezus oczyścił trędowatego...odpowiednikiem tego jest trąd duchowy. Eucharystia sprawiła uniesienie duchowe, a zarazem całkowite zesłabnięcie niewyspanego ciała. Rozpoczętą modlitwę skończę po jutrzejszej Mszy św. (w ciszy i samotności Domu Pana).

   Dziwne, że po dwóch godzinach snu w nocy edytowałem po opracowaniu 7 dni z roku 2007! Jakże Bóg zadziwia mnie każdego dnia...

                                                                                                                    APeeL

 

Aktualnie edytowane (zwiastuny)...szukaj; Chronologicznie...

13.08.1989(n) Uświęcenie małżeństwa...

   W ciszy jedziemy z żoną do kościoła w Warszawie, aby przystąpić do Sakramentu Pojednania (spowiedzi i Komunii św.), bo wśród znajomych rozprasza wstyd. Dzisiaj, gdy to przepisuję (13.01.2020) nic nie obchodzą mnie opinie ludzkie, bo mam podobać się Panu Jezusowi, nie wstydzić się otrzymanej łaski, ale szczycić wybraniem i głosić chwałę Boga Ojca. Czynię to w każdej sposobnej chwilce.../../

     Dzisiaj w naszym kościele było trzech, czekali na grzeszników, a w ławkach były dwie panie. Wierni nie rozumieją tej łaski Boga...nie korzystają z oczyszczenia i z codziennych Mszy św. Z drugiej strony są kraje, gdzie masz moją łaskę, ale przebywasz np. na statku, mieszkasz wśród islamistów lub na zgniłym duchowo Zachodzie (kościoły „zreformowane” bez Eucharystii).

     Człowiek idący w kierunku uświęcenia ma wzrastające poczucie grzeszności. Ludzie normalni negują to („przecież nikogo nie zabiłem”). Pan Jezus bardzo cierpi z powodu małych grzechów tych, których obdarował łaską. Mniej rani zwykły człowiek z większymi grzechami.... 

                                                                                                                             APeeL

 

14.08.1989(p) Szczęśliwy jak dziecko...

   Siostrze, mieszkającej w pobliżu pomalowałem okno balkonowe. Trwało to 3 godziny, a w tym czasie miałem kontakt z jej 3-letnim synkiem i zazdrościłem mu beztroski, radości, a nawet szczęścia. „Jeżeli nie staniecie się jak dzieci”. 

    Nagle napłynęło poczucie obecności Pana Jezusa. Tego nie da się przekazać, musisz to przeżyć sam (łaska). W mgnieniu oka w sercu zapalił się ogień radości...jak u tego dziecka, bo Pan był przy mnie, tak jak mama tego synka. Tak chciałbym przekazać komuś tę radość…

  . Przed nami jest wieczność z najważniejszym zadaniem naszego życia...zbawieniem, a tu pieski, paznokcie, zmarszczki, koślawe paluchy, przeszczepy włosów, polerowanie samochodów, adorowanie żon-boginek, które nie plamią się sprzątaniem i gotowaniem, zdrowe odżywanie, bieganie z regularnym badaniem swojego ciałka („prochu z prochu”). Każdy zna to z własnego życia i otoczenia.

    Pan Bóg na dzieciach pokazuje Prawdziwą Radość po zostaniu Jego dzieckiem, bo już wówczas uczestniczymy w namiastce Królestwa Bożego, które jest w nas. Musisz sam to przeżyć...

                                                                                                                                     APeeL

 

15.08.1989(w) Sitko do oddzielania dobra od zła...

Wniebowstąpienie NMP

   Usiadłem koło zdenerwowanej żony i w ciszy trzymałem ją za rękę. Szatan sprawił przeze mnie naszą utratę czystości i uniemożliwił przystąpienie do Eucharystii, a za dwa dni mamy rocznicę Sakramentu Ślubu. /../

   Trafił się tez producent sitek, który stwierdził, że zrobi mi specjalne sitko do oddzielania dobra od zła! Ujrzałem też przebieg trasy do kolegi lekarza z którym mamy rozmawiać o różnicach jego wiary (zielonoświątkowiec) i mojej (katolik).

    /../ Jakże tacy cierpią; ich dziecko nie szlo do Komunii św. ze wszystkimi. Nie uznają kultu Matki Bożej, Objawień i świętych (tylko święte są ich czyny), są oderwani od papieża, ale najważniejszy jest fakt braku u nich Eucharystii...dzielą się tylko chlebem na pamiątek Ostatniej Wieczerzy. Nadrabiają to celebracjami...

   /../  W domu żona zapytała; jak można ludziom zabrać Matkę Boską?

                                                                                                                                 ApeeL

 

14.10.2007(n) ZA PRAGNĄCYCH ODCZYTAĆ SWÓJ LOS

    Szatan po przebudzeniu zalecił, abym zniszczył moje świadectwa duchowe, skasował stronę, nie dyskutował z niewiernymi, aby mieć wreszcie święty spokój!

   To dobra propozycja - sztuczka, bo wpuszczana w pierwszej osobie...sugerująca, że myśl jest nasza. W ten właśnie sposób s. Faustyna skasowała część swoich zapisów. Szatan nienawidzi dających świadectwo wiary, a jego wysłannicy dysponujący władzą likwidują takich, bo tylko oni mają prawo wszystko wiedzieć o nas…

    Jakże Pan Bóg wszystko nam pokazuje, dał nam rozum po to, abyśmy odkryli, że wszystko zostało przez Niego stworzone. /../ Determinizm jest błędny („co ma być to będzie”, „jak Bóg da, jak Bóg będzie chciał”), bo mamy wolną wolę. Pan Bóg pragnie naszego powrotu z tego zesłania i czeka na nas z otwartymi ramionami. /../ 

    Mamy wytyczoną drogę…na którą musimy trafić wykonując Wolę Boga Ojca! To proste zadanie życia, ale bardzo trudne, ponieważ przeszkadza Szatan. Bestia nie pozwala, abyś wziął Ojca Prawdziwego za Rękę...

  

                                                                                                                             APeeL