Drukuj
Odsłony: 348

   Pierwszy raz w życiu pracowałem całą noc, a po dwóch godzinach snu zacząłem opracowywać stare zapisy. To moc od mojego Taty, którego zaprosiłem na kolanach do mojej izdebki.

   Nie wiem czy intencja tego dnia będzie właśnie taka, ale podczas kampanii wyborczej na prezydenta podnoszona jest nasza równość, szacunek dla każdego, a nawet braterstwo. Pięknie na ten temat mówi o. Robert Biedroń, który pomylił swoje powołanie, ale natychmiast chce zabrania pieniędzy Kościołowi Pana Jezusa z oddzieleniem od Państwa.

   Zamiast religii w szkołach będą wykłady przebierańców od „róbta, co chceta” ze swoim ciała i to prawie od kołyski. Podobnie śpiewa prezio W-wy, który nie zgaśnie nagle, ale pójdzie z torbami...z falstartem (zbierania podpisów przed ogłoszeniem wyborów).

   Niektórym wolno więcej, a nawet wszystko (Tomasz Grodzki). Cała masa ludzi żądnych władzy nie wie, że są laleczkami w łapskach Kłamcy z jego agenturą śmierdząca jeszcze kacapami. Nas tam nazywają; „ruskimi psami”, „pszekami” (ze względu na „syczące” połączenie głosek „P” i „sz”) i „jadowitym narodem”.

   Cóż szukać daleko, gdy rodacy, sąsiedzi, a nawet rodziny dzieli nienawiść. Rafał Trzaskowski świadomie wmawia swoim wyznawcom, że on wszystkich pojedna...ja dodam, że „samych swoich”. Jak możesz mieć miłość do oddanych w twoje ręce, gdy odwracasz się z rodziną (świadoma apostazja) od Boga Ojca Wszechmogącego. Sam to przeszedłem po nagłej śmierci rocznej córeczki, bo wówczas traktowałem śmierć jako zakopanie ciała, a mamy aniołka w niebie.

    Na blogu prof. Jana Hartmana (polityka.pl) we wpisie z 15.06.2020 „Oto ideologia katolicka. Podoba się Wam?” pojawił się Tanaka („Listy ateistów”) z demonicznym tańcem obrażającym Eucharystię (herbatnik), Boga („bozię”), Syna Bożego („Jezuska”...”to był, owszem, ciekawy gość, ale nie do tego stopnia, żeby był od razu bogiem”) i Matkę Bożą („mamusia”).

    Dlaczego „chorym duchowo” pozwala się na takie wpisy (wejdź www.polityka.pl i przeczytaj). Nie wypada używać jego języka, ale jest to „burakowaty bezbożnik”, ciołek, ciućmok czyli cymbał lub czubek...

   Przy tym przekornie pyta; kto to jest wierzący? W tym czasie jest wyznawcą swoich mądrości podobnym do babi Joanny od demonów i Jerzego Urbana. W tej grupie jest też Kubuś Parchatek (TVN) i Czuba Wstrętny (Sup. Stacja). Nie wiedzą, że są agentami upadłego Archanioła o nadprzyrodzonej inteligencji...w gubieniu dusz!

    W „Rozmowach niedokończonych” (TV Trwam 07.06.2020) dyskutujący wskazał, że atakami na chrześcijaństwo kieruje Szatan! Kapłan prowadzący szybko odszedł od tej celnej diagnozy, bo w naszej wierze nie usłyszysz słowa o duszy, co z nami po śmierci, a nie daj Boże o Szatanie...

    Na forum blogu napisałem, że ten dzień mojego życia poświęcę za Profesora i tych, którzy obrażają wyznawców Boga Objawionego. Tak był też ze mną (Szaweł - Paweł), gdy byłem w ich stanie (modlono się za mnie i zamawiano nabożeństwa w sanktuariach).

   Tak się stanie, a później -  w wielkim bólu będę wołał do Boga - o miłosierdzie dla nich. Jako przykład podam zawołanie; „Boże Ojcze przyjmij przez Niepokalane Serce Matki - św. Opuszczenie Pana Jezusa na Golgocie - za ubliżających Twoim wyznawcom i za dusze takich”.

   To zarazem było kojące dla mnie współcierpienie ze Zbawicielem (przez godzinę). Jego wiele cierpień powtarzałem dziesięciokrotnie (obnażenie na Golgocie, wybaczenia oprawcom, opuszczenie na krzyżu i przebicia św. Boku)...

                                                                                                           APeeL


   Oto przykłady mojej dyskusji na w/w blogu w najważniejszej dla nas sprawie życiowej (zbawieniu duszy);

Dezerter 83 17 czerwca o godz. 7:38 napisał do mnie, że po śmierci czeka nas okrutny koniec. Zam to z gabinetu lekarskiego oraz z rozmów (przez 30 lat) z „babciami różańcowymi”. Najważniejsze jest zdrowie i życie 100 lat.

   Pytam; czy Ty jesteś św. Jehowy, bo oni nie mają duszy, Jezus u nich jest zwykłym człowiekiem, nie ma Ducha Św. i Czyśćca (podobnie w Prawosławiu, a mają kult Matki Bożej), nie potrzebne są modlitwy wstawiennicze, bo po śmierci gnijemy. Później Bóg sprawi ich zmartwychwstanie i 144 tys. wybrańców (sami siebie wybierają) będzie żyło wiecznie...

   Bracie mój, wg mnie nie masz łaski wiary (poproś o to), jesteś oszukany...tak jak Pan Tanaka. Zawołaj do Ducha Świętego i patrz na znaki...już teraz taki otrzymałeś. Nie traktuj naszego spotkania jako przypadkowe. 

 

 Rogger77 16 czerwca zebrał to, co znam...brak tylko odważnego świadectwa wiary.

Ad 1. Proszę jasno napisać, że nasz Bóg jest w Trójcy Jedyny, a ja znam poczucie obecności z każdej z tych Osób;

- Bóg to Tata, a my jako Jego dzieciątka

- Pan Jezus oznacza cierpienie, współcierpienie, kłopoty w których pomaga zjednanie z moją duszą w Eucharystii (Jego Ciele Duchowym)...

- Duch Święty pomaga w pisaniu tego i prowadzeniu mojego dziennika duchowego...

Ad.2 Dodam, ze Pan Bóg dał nam dwa dary; czas (nie wiadomo jaki) oraz wolną wolę. Ja mam charyzmat jej odczytywania wg Modlitwy Pańskiej („bądź Wola Twoja”). W tym trzeba się ćwiczyć, bo łatwo jest odróżnić dobro od zła, ale trudniej „dobro” od Dobra, bo w tym przeszkadza Szatan („mówi” w pierwszej osobie; „poleżę, odpocznę”, gdy trzeba zerwać się na Mszę św. ). Widzimy to w walce o tolerancję dla Parad Grzeszności z „róbta, co chceta”.

Ad. 3 To wszystko jest prawda, ale nie wystarczy być dobrym człowiekiem, aby bezpośrednio wrócić do Królestwa Bożego...trzeba wówczas czekać w Czyśćcu na wsparcie modlitewne, a modli się tylko „resztka Pana”...np. kardynał trafił tam w 555r (wg naszego czasu), a został uwolniony obecnie.

Ad 8 Chrystus przyjął od św. Jana Chrzciciel chrzest z wody, a po zmartwychwstaniu został Zesłany Duch Święty. Pan Rafał Trzaskowski zrobił krzywdę dzieciom, że nie przyjęły tego Sakramentu Św. Na ziemi jest to pokazane przy zapisywaniu się do Partii, deklaracji otwarcia na LGTB z chęcią uczestnictwa w Paradach Grzeszności.

    Dla wszystkich, a szczególnie dla Pana Profesora powtórzę, że mamy tylko dwa dary; czas (nie wiadomo jaki) oraz wolną wolę, która trwa jeszcze chwilkę po śmierci. Czekają na naszą duszę czarnuszki i wysłannicy Boga.

   Pan Profesor w ostatnim tchnieniu krzyknie; Boże przebacz i zostanie wyrwany z łapsk Czarta. Tak wielkie jest Miłosierdzie Boże. Będzie czekał na nasze modlitwy i wsparcie klakierów, będzie krzyczał o pomoc, będzie prosił o Mszy Św. bo sam dla swojej duszy już nie będzie mógł uczynić.

   Daj Boże, abyśmy spotkali się w naszej Prawdziwej Ojczyźnie i wiecznie chwali Mądrość Bożą. Ja stałem się prostaczkiem i mam pokazaną strukturę świata duchowego...

 Rogger77 Powtórzyłem komentarz, bo napadnięto na niego...

   Rozpętała się głupia dyskusja, a nie wolno nam tego czynić, ponieważ wielu jest opętanych intelektualnie, racjonalistów, św. Jehowy („nauczycieli”), którzy wstydzą się swojej sekty, dalej normalnie niewierzący, koledzy psychiatrzy, którzy mistykę traktują jako psychozę, ograniczeni duchowo oraz trolle (nie ma sensu ich „karmić”)…

   Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim (mój wątek na www.gazeta.pl Forum Religia apel1943). Jako lekarz miałem tylko jedną wątpliwość; „Dziewica teraz i zawsze”, bo dziewica może zajść w ciążę, którą niweczy poród (oprócz cesarskiego cięcia).

   Poprosiłem Ducha Świętego o wyjaśnienie. Wskazano mi na wizję Marii Valtorty („Poemat Boga-Człowieka). Odnalazłem opis „porodu” Zbawiciela...w grocie-stajni. Nagle Matka Boża wyszła wśród śpiewu chórów anielskich, w Światłości Wiekuistej z Dzieciątkiem na rękach. Jeżeli jeden raz widziałbyś poród to przestałbyś dyskutować. Koniec; „Dziewica teraz i zawsze”.

    Do niedowiarków nie trafiają nawet cuda Boga, mnie są niepotrzebne, bo Cudem Ostatnim jest Eucharystia. Dla ciała mamy chleb powszedni, a dla duszy Ciało Duchowe Pana Jezusa!

Na tym tle;

Pombocek daje głupie popisy „duchowe” z „wiedzy” religijnej

dezerter83 nadal nie przedstawia się jako św. Jehowy i zatruwa umysły czytających cytatami z Biblii...

Tanaka wpada w demoniczny szał, gdy pada słowo Boże (opętany intelektualnie)...

 

 

Aktualnie przepisane...

04.12.2006(p) ZA POSZUKUJĄCYCH ZAGINIONYCH

    Nawet sny człowieka umęczą: oto pozostawione dziecko, jadę pod prąd, a w końcu pojawił się pop nad grobem. Kiedyś tak jechałem, bo był zamknięty pas (stały barierki). Dobrze, że kierowcy ostrzegali mnie, bo była już szarówka.

    Na Mszy Św. porannej przepięknie śpiewał organista, a ja podczas czytań stałem skulony, maleńki, nie istniał dla mnie świat, praca...nic, co ziemskie. W tym czasie Zły podsuwał obawy o jutro, oraz rozmyślania o przyjęciach chorych. Cóż możesz przewidzieć i jak się przed tym zabezpieczysz? Takim niewidzialnym wrogiem na którym zarabiają straszący ludzi jest miażdżyca oraz „zatrucie organizmu”. Popłakałem się podczas Eucharystii...

    Cała ojczyzna żyje zaginięciem pielgrzyma, a my to rozumiemy po utracie naszego syna. Ile jest instytucji poszukujących zaginionych, a policja nie pomaga takim (nie szukają dorosłych). Telefon syna można było zlokalizować, bo był sygnał, ale człowiek w nieszczęściu jest bezradny.

    Tak właśnie czeka na nasz powrót Stwórca! Tak też matka rozgląda się za zaginionym dzieciątkiem, które właśnie rozszarpywał pies-bestia (TVN "Uwaga"...dzisiaj, gdy to edytuję 18.06.2020). Wróciło zaginięcie nastoletniego Pana Jezusa. Czy możesz sobie to wyobrazić. Jak szukać takiego w czasie święta w Jerozolimie?

   Teraz, gdy to przepisuję gram na akordeonie melodie, które nałożyłem na głos zaginionego syna. Nie wiem dlaczego tak jest ułożony ten dzień. Wszystko wyjaśni późniejsze odczytanie intencji. Tak jest zawsze. Dotarła też informacja o matce, której zamieniono dziecko po porodzie...odnalazła je i miejsce pobytu, ale ono nie chce spotkać się....

    W telewizji przepływają matki i dzieci, miłość rodzicielska. Z kasety popłyną pieśni, a w serce wpadają słowa: „znajdę cię” oraz witający Matkę Bożą Częstochowską...w naszej parafii jest właśnie peregrynacja tego obrazu!

   Jakby na potwierdzenie tej intencji przy kiosku znalazłem saszetkę z dokumentami. Ile rzeczy szukamy: w mięsie larw, skarbów, zwłok, bandytów, pracy, świadków zdarzeń i specjalistów. Właśnie odnaleziono „Poloneza” w jeziorze.

    Wzrok zatrzymał tytuł w gazecie: oni nie żyją...to decyzja jasnowidza, a ja w bólu zawołałem do Pana Jezusa: „Panie! Przyjmij ten dzień za szukających zaginionych”.

   Sam szukałem przez 3 dni papierów szkoleniowych. Trafię też na dwa programy telewizyjne: ITAKA oraz ”Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie”. Pojawili się mężowie szukający swoich żon, które pojechały za pracą, a trafiły do obozów i domów publicznych…

   Na końcu tego cierpienia jest szukanie Boga Ojca. Większość nie czyni tego, nie prosi o pomoc, która zawsze nadchodzi, gdy ma służyć dobru naszej duszy i ciała. Często w tym czasie wystawia Boga na próbę, bo „gdyby był to nie pozwoliłby na spotykające nas nieszczęścia”...

                                                                                                                 APeeL

 

05.12.2006(w) ZA ZŁAMANYCH

    Zaczynam zapis tej intencji, a napływa krzyż, którym się opiekuję ze złamaną na pół, wielką figurą Pana Jezusa (po upadku na trasę). Z powodu ruszającego się zęba z trudem uczestniczyłem w Mszy św. porannej, a teraz jest trudno wyjść z pracy do stomatologa.

    Pacjentów obchodzi tylko ich zdrowie, wpadali do gabinetu jakby do obory, a jest drugi lekarz. Nawet nie wiem za co mam płacone, bo on jest w trakcie uczenia się.

   Dzisiaj, gdy to przepisuję (17.06.2020) Pan Bóg pokazał takim łaskę posiadania lekarza (trwa leczenie „telefoniczne”). Wówczas nie pomagało moje tłumaczenie na granicy próśb. W końcu zareagowałem ostro i o 15.00 koleżanka usunęła mi ząb trzonowy, ale zostawiła drzazgę, która uniemożliwiała dalsze funkcjonowanie.

    Mam łagodnie pokazane cierpienie, bo jasne byłoby złamanie nogi. Właśnie pokazują w "Uwadze" TVN chłopczyka z prawie odgryzioną ręką (przez wilczura jakiegoś bogatego towarzysza). Niezawisły od sprawiedliwości sąd ustalił, że pogryzł go własny piesek, który ciągnął go 50 metrów. Całkowicie byli załamani jego rodzice, bo kończyna nadawała się do amputacji.

    Na tym tle są złamane kariery:

- polityków („afera rozporkowa”)...poseł jest posądzony o spłodzenie dziecka, ale badanie genetyczne nie potwierdziło tego. Chodziło o powołanie rządów PiS-u...

- agentów z radioaktywnym Polonem (śmiertelne zatrucie talem Litwinienki)

- kariery małżeńskie w zakładach opiekujących się przewlekle chorymi („w wykańczalniach”)

- złamane kariery rządów i krajów...popłyną obrazy niszczonego Libanu

- policjantów zaplątanych z mafią…

    Bezpieka łamała patriotów w różny sposób w tym pozbawianiem snu („więzień nie spać”) przy zmieniających się usłużnych dyżurnych. Dzisiaj, za swoje zbrodnie pobierają nienależne emerytury. Mordowanie na tysiące sposobów opanowano w Korei Północnej (np. podwieszasz skazańca, który może stać tylko na palcach)...płaczą w niebie nad oprawcami, którzy sami pchają się na śmierć i to wieczną, bo duszy.

                                                                                                                              APeeL

 

06.12.2006(ś) ZA UZDRAWIANYCH

    Z przepracowania (niewolnik)...tuż po wstaniu czułem się jak przed śmiercią, bo budziły mnie kurcze mięśniowe jako uboczne działanie leków oraz kawy, która powoduje niedobór potasu.

    Wczoraj czytałem o przebudzonej, której przyszyto obie ręce! Po jej wybudzeniu rozległ się krzyk radości z powodu udanej operacji. Kiedy dziękowałeś za posiadane dary? Zawsze miałeś dobry wzrok, kończyny, serce, itd.

    Dzisiaj mam wykład o narządzie ścięgnistym (przyczepie), a znają się na tym tylko lekarze sportowi. Dla ortopedów jest to zbyt mała sprawa, a dolegliwości są wielki i powodują niesprawność.. Teraz, gdy mam to edytować (17.06.2020) zmorą jest woszczyna zatykająca mi uszy. Dobrze, że po modlitwie znalazłem poradę w internecie, aby nie płukać, ale nawilżać przewody słuchowe (małą gruszką wlewam ciepłą wodę 1-2 razy dziennie), abo woszczyna nie tworzyła się!

    Obecnie trwa stan wojenny z żółtą zarazą i wszystko jest pozamykane. Żaden laryngolog nie uchyli drzwi gabinetu...nawet „umierającemu na ucho”. Stałbym się głuchym staruszkiem. Ten narząd jest też cudem stworzenia. Podziękuj Bogu za jego sprawność, bo zawsze dobrze słyszałeś, a nawet podsłuchiwałeś (przeproś)...

    Dziewczynę ukąsił nietoperz i wpadła w śpiączkę, a w moim gabinecie jest młody mężczyzna, któremu opada głowa (zespół opadania głowy) i musi ją podtrzymywać, ponieważ straciła stabilizację. Przebadano go w szpitalu, ale nie zauważono tego!

    Godzinę trwało ustalenie odpowiedniego potraktowania...wysłałem go do Konstancina („Stocer”), aby otrzymał stabilizujący kołnierz, musi kręcić głową, aby ją odpowiednio ustawić! Na początek powinien trafić do neurologa (często jest to miastenia).

    W wizji Marii Valtorty („Poemat Boga Człowieka”) Pan Jezus uzdrowił dziecko ze zmiażdżoną przez konia główką. Popłakałem się jako lekarz, bo dziecko obudziło się tylko ze strupem na głowie, który odpadał.

    Natomiast w dzisiejsze Ew (Mt 15, 29-37) Zbawiciel uzdrawia wielkie rzesze chorych, ułomnych, przynoszonych na noszach i niewidomych. Napłynęła zarazem moja radość z uzdrawiania ludzi, była nawet wdzięczna pacjentka po operacji. To ciężki dzień, ponieważ długo schodziło z pacjentami:

- starszy pan, który zakrztusił się, a w pogotowiu nie przyjęto wezwania...sprowadziłem go do naszego, które jest w piwnicy przychodni

- skrzywdzony po 28 latach pracy, został bez niczego, wypełniłem dokumenty na rentę, a to trwa, bo trzeba zebrać wszystkie schorzenia i napisać na maszynie.

    Z tego powodu na komisjach lekarskich często pytają czy jestem z rodziny chorego, bo każdy odwala sprawę pisząc 1-2 rozpoznania. Tak można, ale w pewnych chorobach (stan po udarze z niesprawnością czy niewidomy). Mojemu pacjentowi za dwa lata należy się emerytura.

- babcia z wnuczką, poprawki w drukach L4 z KRUS-u oraz pacjent, któremu na druku zamieniłem nazwisko Korgul na Kargul (od Kargula i Pawlaka). Na pewno go tak przezywają stąd nasze zdenerwowani zdenerwowanie…

    Przepisuję to po 14 latach, a na YouTube kolega psychiatra nudził o infekcji Covid - 16. Ta formacja zna się także na wierze w Boga, a nie spotkasz wśród nich wierzącego!

    Napisałem tam komentarz; „Pan Doktór mówi normalnie, zgodnie z traktowaniem nas jako jedność psycho - fizyczną bez duchowej. Czyli o zachowywaniu się i leczeniu zwierząt na dwóch nogach".

    Wg tego założenia nasza śmierć oznacza zakopanie lub spalenie zwłok...czyli koniec! Jak można leczyć i radzić w kraju katolickim bez słowa; dusza, duchowość, życie po śmierci, itd.

   Nasze zdrowie ma trzy poziomy;

- duchowe

- psychiczne (bardzo powiązane)

- i na końcu fizyczne...także powiązane z w/w.

   Psychiatrzy negują istnienie duszy ludzkiej i życia wiecznego (opętanych leczą tabletkami). Wejdź; Moja żona była opętana. Nie uznają też istnienia natchnień, a to wyklucza Opatrzność Bożą i podszepty Szatana.

     Na szczycie tej piramidy jest uzdrawianie duchowe...

                                                                                                                               APeeL