Drukuj
Odsłony: 313

 

   Z moich świadectw wynika, że wchodząc do Domu Pana natychmiast mam wielkie przeżycia...wprost staję się świętym. Taki jest tylko cel życia i to każdego z nas. Musisz przyjąć, że mając dar mądrości ludzkiej masz tylko jedno zadanie (cała reszta jest dodana); odnaleźć Boga Ojca, naszego Tatę (Abba) i zapragnąć powrotu do Ojczyzny Niebieskiej. Nie możesz tkwić w demonicznym zaparciu, ale otworzyć swoje serce na Prawdę.

   Przykładem jest pan Energia (tak go przezywam, bo wszystko jest energią). Od 30 lat chodzi z pieskami na smyczy i tkwi w tych samych poglądach...unikałem go, bo był jak kamień obrośnięty mchem. Podczas wczorajszej modlitwy - w aurze komarzych samic - wpadliśmy na siebie zza winkla...

   On pierwszy zaczepił mnie, a ja od razu zapytałem dlaczego nie widać go w kościele? Taką rozmowę trzeba nagrać, bo nie da się powtórzyć, a ja wiem jak kluczy opętany intelektualnie. Przy każdym strzale w serce zmieniał temat i odpowiadał jak Borys Budka...wciąż tak samo. W końcu machnąłem ręką i uciekłem, bo z takimi nie wolno dyskutować. Wejdź; Tanaka „Listy ateistów”, który nie upadł na głowę, ale pozwolił bestii opanować swój intelekt, którym się chwali. 

   Podobne odpowiadałaby matka Joanna od demonów (prof. Skrzeczyszyn), pan Lis (zwolennik IV Rzeszy), a nawet przemieniony Hołownia (pan na H. wg Cejrowskiego), Jan Hartman z forumową żulią oraz wszelkiej maści salonowcy, itd.! Tacy negują nadprzyrodzoność, a to oznacza, że nie uznają Stwórcy wszystkiego i Przeciwnika, któremu służą nieświadomie.

    Napisałem to jako ostrzeżenie dla każdego, który drgnie ku Prawdzie, bo upadły Archanioł wyskoczy spod ziemi i zaleje takiego bredniami duchowymi, zwątpieniem, szydzeniem i nienawiścią do „głupot”, czyli do wiary w nic, a zarazem racjonalnego podejścia do życia...

   Na Mszy św. z późniejszym nabożeństwem do Krwi Pana Jezusa była „resztka Pana”, a ja stałem pusty w drzwiach kościoła, bo duszę się w maseczce. W serce wpadły słowa Zbawiciela (Mt19,27-29) odpowiadającego uczniom jaka czeka ich nagroda za to, że poszli za Nim. Każdy z takich otrzyma stokroć tyle i życie wieczne...

    Komunia św. sprawiła moją przemianę duchową i ułożyła się w węzełek jako zapowiedź pracy na Poletku Pana Boga, ale nic tego nie zapowiadało. Podczas zapisywania tych przeżyć pomyślałem, że - za służbę Panu Jezusowi - nie należy się żadna zapłata, ponieważ jest nią Eucharystia. Apostołowie wówczas nie znali jeszcze tego Cudu Ostatniego! Popłakałem się, a demon skasował mi cały zapis, bo wiedział, co się dzisiaj stanie! 

   Po wyjściu na spacer odczytałem intencję i godzinę trwało uniesienie modlitewne. Ku mojemu zadziwieniu prof. Jan Hartman na swoim blogu Zapiski nieodpowiedzialne (polityka.pl)...dał wielki wpis atakujący naszą wiarę; Nie wolno „dialogować” z Kościołem!

   Tam pokazał się na okładce „Polityki” w 2014 r. z tytułem; „Prawo do niewiary”. Przypomina to urojenie prześladowcze „spółkujących inaczej” (zasada Kalego - oni atakują, a my jesteśmy ich prześladowcami). Przypomniała się zapowiedź pracy („węzełek”) podczas Eucharystii.

    Oto mój komentarz do jego początku...

Motto; k r a s n y j…

    Zdziwiłem się, bo chwalił Pan kandydata na prezia, który jest za jednością, a ja już po pierwszych zdaniach „kazania” zrozumiałem, że Pan jest za jednością, ale czerwoną...od krwi. Jakby na znak płynie film „Wołyń”, ale zabijać można nie tylko widłami.

   Przez podobnych do Pana kolegów z Izby Lekarskiej w W-wie przebranych w białe fartuchy - za obronę krzyża powalonego przez opętanego psychiatrę - moją wiarę uznano za „chorobę”. Jego koledzy zastosowali sowiecką psychuszkę.

   Czym różni się Pan od tej bandy zwyrodnialców, która po 40 latach niewolniczej pracy wyrwała mi pwzl 4 miesiące przed przejściem na emeryturę? Przez moje apele do katolików - zamiast hrabiego Konstantego Radziwiłła - wybrano Michała Kamińskiego. PiS stracił przez jeden głos marszałka Stanisława Karczewskiego, który wiedział o wyczynach samorządu lekarskiego pod ówczesnym przewodnictwem Konstantego Radziwiłła.

    Nie dziwią mnie demoniczne wynurzenie Pana, że narzucam zabobony jako „dobrą nowinę”, a moim dogmatem ciemniaka, hipokryty i fundamentalisty jest Ewangelia. Ponadto jestem członkiem patologicznej organizacji wyłudzającej ode mnie pieniądze za wiarę w zaświatowe raje (5-10 zł. na tacę).

    Już dawno nie czytałem takich głupot duchowych. Naprawdę trzeba być megalomanem chorym „na mądrość”, aby tak wymiotować...od Szatana! Dlaczego portal uczestniczy w tak potwornej dyskryminacji religijnej i to w stosunku do wiary Objawionej, a nie wymyślonej z której Pan Profesor może bezkarnie szydzić, a Tanaka bluźnić naszemu wspólnemu Boga Ojca (także narodu żydowskiego).

    Autor pisze to w dniu ciszy wyborczej, bo myśli, że nikt tego nie zauważy. Chodzi o to, aby nie głosować na stronę jasną, ale ciemną z którą się identyfikuje. O dyskryminacji niewierzących ma świadczyć zdjęcie z polityki z 2014 roku o prawie do niewiary.

   Ja sam takim byłem i wiem, że jest to wynik braku łaski...u mnie wymodlonej przez pacjentki i żonę. Teraz to odrabiam i wciąż mam nadzieję, że autor pamfletu religijnego przemieni się z Szawła w Pawła.

     Autor kojarzy Kościół Boży z budynkiem, hierarchią pełną Judaszy i z tacą (jak prof. Senyszyn). Moja nadprzyrodzona łączność z Bogiem nie wymaga instytucji, ale nikt na ziemi nie może dać mi Eucharystii, która jest tylko w wierze katolickiej.

    Ten Kościół jest tylko widzialnym znakiem Królestwa Bożego na ziemi, które jest w nas. Nie pojmie tego autor, bo jest mądry, a zarazem nie widzi, że walczy z Bogiem Samym. Nie ma Boga? To z kim walczy i po co? Dlaczego nie walczy z islamem, buddyzmem i hinduizmem?

     Jak ten komentarz przejdzie będę kontynuował dalszą analizę bluźnierstw niegodnych Polaka…

                                                                                                                               APeeL