Drukuj
Odsłony: 282

    Wczorajsze pisanie odwołania do Naczelnej Izby Lekarskiej trwało prawie siedem godzin, a jeszcze dodatkowo edytowałem świadectwa wiary z 2 i 3 grudnia.

   Nie jest łatwo zebrać fakty, wszystko ułożyć i opracować. Nie dziwię się, że ten, kto nie zna mojej krzywdy zbywa wszystko w głupi sposób. Jednak najgorsze jest ujrzenie jawności i przyzwolenia na celowe nękanie z manipulacjami.

   Dam przykład w którym Pełnomocnik prezesa OIL ds. operacyjnych cytuje moje słowa z pisma, że: „Łaskę wiary mam od 1989 r. a tak się stało, że na trasę E7 przewrócił się krzyż. Sprawiłem jego podniesienie i od tego czasu opiekuję się tym miejscem (...) W odwecie zastosowano wobec mnie sowiecką psychuszkę". Sugeruje dyskryminację religijną, a koledzy w Izbie Lekarskiej mają Koło Lekarzy Katolików!

   To wielki fałsz, bo „Napadnięto na mnie z powodu protestu przeciwko koledze psychiatrze z mojej AM w Gdańsku, który na Kaszubach kupił działkę z kawałkiem ziemi poświęconej (obudowany grób patrioty z tablicą, flagi z krzyżem Pana Jezusa)...to moje słowa z pisma. W TV Trwam w roku 2007 był trzyodcinkowy reportaż o wyczynach naszego kolegi, dyrektora szpitala psychiatrycznego.

   O 2.30 podziękowałem Duchowi Świętemu za pomoc i poprosiłem Anioła Stróża o obudzenie na Mszę św. o 6.30. Wówczas odbywa się to łagodnie jak po dotknięciu dziecka przez matkę.

   Wyjątkowo poszedłem na chór, ponieważ nie było miejsca siedzącego, a byłem słaby. Nabożeństwa roratne (zwyczajowo zwane Roratami) odprawiane są przed wschodem słońca (o 6.00). Nazwa „roraty” pochodzi od pieśni na wejście: „Rorate caeli desuper” („Spuśćcie rosę niebiosa").

   Na Mszy św. o 6.30 siedziałem w półmroku, a chwilami doznawałem uniesienia podczas śpiewu zgromadzonych dzieci...o Eucharystii. Popłakałem się przy słowach o tym Cudzie Ostatnim, bo jest to moja łaska (mistyka eucharystyczna). Później kapłan będzie mówił o cudownym wyprowadzeniu narodu wybranego z Egiptu, gdzie byli niewolnikami. Na pamiątkę tego jest Pascha, która była czasem spożywania macy i mięsa z baranka. Pan Jezus w Wieczerniku przekazał nam Swoje Ciało i Krew.

   Na ten czas prorok Izajasz powie (Iz 29,17-24) o cudach, które mają nadejść z przyjściem Zbawiciela: „głusi usłyszą słowa księgi, a oczy niewidomych, wolne od mroku i od ciemności, będą widzieć (…) Duchem zbłąkani poznają mądrość, a szemrzący zdobędą pouczenie”. Tam padnie też dzisiejsza intencja modlitewna o „sprawiedliwych odprawianych z niczym”, która później zostanie zmodyfikowana.

   Psalmista dodał w Ps 27, że: „Pan jest moim światłem i zbawieniem moim”. Natomiast Zbawiciel w Ew (Mt 9, 27-31) „otworzył oczy” dwóm niewidomym, którzy głośno błagali o zlitowanie się.

   Eucharystia złożyła się dwa razy na pół, a to oznacza moje wzmocnienie. Po połknięciu Ciała Duchowego Chrystusa serce zalała ekstaza, która będzie trwała przez dwie godziny. Tego stanu nie można przekazać w naszym języku. Koledzy psychiatrzy-ateiści twierdzą głupio, że „jest to brak krytycyzmu w stosunku do własnych przeżyć fizycznych”.

   Jak nigdy - podczas wystawienia Najświętszego Sakramentu z czytaniem litanii do Serca Pana -klęczałem na posadzce z radością i chciałbym, aby to trwało wiecznie. Ten stan dodatkowo potęgowała celebracja z zapachem kadzidła, przybrana świeca paschalna, a wszystkiego dopełniło błogosławieństwo Monstrancją.

    Nie lubię w tym stanie trafiać do sklepów, odwrotnie do żony, która staje się otwarta i pragnienie obdarowywania mnie. W „Biedronce” też był nastrój i zapachy, łagodna muzyka i dobra wszelkiej maści dla ciała. To są dwa światy niby podobne z namiastką cielesną wobec Cudu Ostatniego...sprawiającego, że stajesz się duszą z ciałem. Ten stan będzie trwał kilka godzin...

   Po trzech godzinach poprawek wysłałem list elektroniczny do Izby Lekarskiej, a wieczorem po wyjściu na modlitwę potwierdzi się intencja i będę wołał do Boga Ojca. Nie mogłem się ukoić, ponieważ przepływał cały świat zbywanych, czekających na rozprawy, pragnących sprawiedliwości, zapłaty...w tym krzywdy nawet całych narodów (np. Kurdów).

   Popłakałem się w świadomości jak cierpi Bóg Ojciec widząc to wszystko i znając nasze serca. Ta modlitwa bardzo pasowała do mojej sytuacji, bo od 12 lat tak dzieje się w celowym krzywdzeniu i zbywaniu mnie. Napłynęła Bolesna Męka Pana Jezusa w której opuścili Go wszyscy (nawet Apostoł Piotr)...

                                                                                                                             APeeL