Drukuj
Odsłony: 203

   Nie planowałem Mszy św. porannej, a dodatkowo po przebudzeniu byłem całkowicie drętwy. Posłuchałem natchnienia, aby opisać i edytować dzień wczorajszy oraz jeden zaległy (z maja 1994 r.). Po wykonaniu zadania dzień zacząłem od spotkania z Panem Jezusem. 

     Na Mszy św. o 7.15 trzy razy „patrzył” wizerunek Ducha Świętego: na wielkim obrazie Trójcy Świętej, jako Gołębica podczas chrztu Pana Jezusa w Jordanie oraz wizerunek nad Ołtarzem św.!

   Eucharystia sprawiała uniesienie duchowe. Później podczas wyjścia „na miasto” łzy zalały oczy, ponieważ napłynęła intencja modlitewna tego dnia, a podczas „Wyznania Wiary” uwagę przykuły słowa:

„Wierzę w Ducha Świętego, Pana i Ożywiciela, który od Ojca i Syna pochodzi, który z Ojcem i Synem wspólnie odbiera uwielbienie i chwałę, który mówił przez proroków”...

   Ja nie wiem jakie cechy ma Osoba Ducha Świętego, ale przed podaniem intencji w „dobrych nowinach” wzrok zatrzymał tytuł: „Gdy gaśnie nadzieja”. Tam czytałem też słowa Matki Bożej do sługi Bożej Marii z Agredy.* Dano tytuł: "Jeśli trafisz do nieba... Otrzymasz niebywałe dary!"

   Matka Boże wskazała na cechy naszego Przemienionego Ciała: „jasność, niepodleganie cierpieniom, szybkość poruszania się, przenikanie przez wszystkie przeszkody". To wszystko wiem i dziwi mnie głoszenie w naszej wierze „zmartwychwstania” zwierzęcych ciał.

    Natomiast pisanie o cechach duszy wywołuje wesołość u głupich racjonalistów. Skradli mój wątek (z poprzedniej witryny): Instruktaż odczytywania Woli Boga Ojca. Nie podali mojej strony i szydzą z mojej łaski oraz osoby, ponieważ wiarę traktują jak psychiatrzy radzieccy (choroba). Nie uznają posiadania duszy, ponieważ zdychają, bo kotki i pieski umierają.

    Autorem mojego zapisu na starej witrynie stał się jakiś Tomek Fiedorek: „Wątek założyłem, aby nieco rozweselić forum”. Dodał, że ich forumowicze to zatwardziali bezbożnicy, nawet i ci młodzi wiekiem, a „mesjaszom nawiedzającym forum to i święty boże nie pomoże”.

  Wyszukiwarka podaje materiał z mojej witryny jako ich własność www.racjonalist.pl http://www.racjonalista.pl/forum.php/s,478249 Instruktaż odczytywania Woli Boga Ojca. Zobacz co wyczynia bolszewicka kołtuneria duchowa: kradną, szydzą z okradzionego i jeszcze z tego żyją (dobrowolne wpłaty podobnie otumanionych przez Belzebuba).

    Tam podałem dla kontrastu cechy i pragnienia duszy ludzkiej oraz ciała fizycznego. Nie ma zależności między pięknem ciała i duszy.

Cechy duszy: Jestem, widzę, cierpię, oprócz bólu fizycznego, wieczny zapis myśli, słów, uczynków, przenikliwość, pamięć fotograficzna, rozmowa przy pomocy myśli, przenikanie materii. To doskonałe ciało może zabić tylko grzech. Dusza świętego jest piękna, a wielu ma zmarniałe.

Jej pragnienia to...

- miłość Boga Jedynego ponad wszystko
- dobrowolne ubóstwo
- nade mną tylko Bóg i Jego Wola
- pokora, uniżenie, wyrzeczenia, umartwienia, posty, śluby czystości, itd.
- pragnienie życia prawdziwego
- miłość, miłosierdzie.

Cechy ciała fizycznego każdy zna, a  jego demoniczne pragnienia to: umiłowanie tego życia, bożki wszelkiej maści, posiadanie (symbolem jest złoto), władza, przyjemności, seks, nienawiść, zemsta.

    Dyskutanci napadli na mnie jak Żydzi z kamieniami na Apostoła Pawła stwierdzając bezkarnie, że <<jestem nawiedzonym czubkiem. Wiara takich  wynika z potrzeby zjawisk nadprzyrodzonych; im bardziej idiotycznych, tym bardziej "cudownych", czyli potwierdzających istnienie boga.

   Nie jest on wyjątkiem. Takich, jak on, jest wśród wierzących Polaków większość. Żyją oni w świecie urojonym, magicznym, bo taki właśnie pozwala im na wytłumaczenie zjawisk dla nich całkowicie niezrozumiałych.

    Myślę, że takie "fideistyczne wypociny" dla "wojującego ateisty" Mariusza Agnosiewicza, to powód do dumy i cieszę się, że wspólnie z nim reprezentując grzeszne pogaństwo - darwinowskiej kołtunerii - mogę świadomie szkalować wiarę katolicką.>>

    Ja nie mogę tam wejść i dyskutować, ale stwierdzę, że Mariusz Agnosiewicz jest opętany, nawet udzielił pierwszego ślubu humanistycznego. To drugi po Janie Hartmanie otwarty wróg wiary katolickiej, zwolennik bezbożności gorszej od zwierzęcej.

   Jako osoba znana łatwo może skontaktować się z egzorcystami. Dlaczego Prokuratura Generalna nie śledzi, co wyrabiają udający Polaków. Powinien być pozbawiony naszego obywatelstwa i skierowany do Kim Jong Una. 

   Na nabożeństwie majowym wołałem do Matki Bożej w intencji tych, którzy nic nie wiedzą o Duchu Świętym. Sam byłem drętwy duchowo, nie mogłem modlić się i nic napisać. Dopiero następnej nocy zrozumiałem, że stało się to w ramach intencji (miałem pokazany stan duchowy wrogów Boga Objawionego). Nagle ujrzałem dlaczego trafiłem na ten portal (prowadzenie w ramach intencji). 

    Wysłałem do nich powtórne ostrzeżenie, aby usunęli wątek, bo zgłoszę ich na policję...

    <<Powtarzam moją prośbę dotyczącą kradzieży z mojej strony Wola Boga Ojca: Instruktażu odczytywania Woli Boga Ojca z szydzeniem z naszej wiary i posiadania duszy. Możecie wyznawać co chcecie, głoście to i dyskutujcie do końca świata i jeden dzień dłużej.

   Sprawę przygotowuję, aby przekazać policji. Macie swoją Domenę i możecie ten wątek skasować, ale żerujecie na dyskryminowaniu jedynie prawdziwej wiary katolickiej. Co Wam się stało w głowę?

   Przecież bolszewicy już jawnie nie rządzą. Dlaczego tkwicie w tamtym systemie? Nie wierzycie w posiadanie duszy? Po śmierci zakopują Was jak karaluchy i świnie? Nie ma tak dobrze. Po co macie rozum?>> 

                                                                                                                           APeeL

*Cytat za: Maria z Agredy, Mistyczne Miasto Boże, Michalineum, Warszawa – Struga 1998, s. 266.