Drukuj
Odsłony: 109

     Od 3.00 - 6.00 trwał zapis intencji z poprzedniego dnia, a pod kościołem Krzysztof Krawczyk śpiewał w samochodzie (z płyty) o bandzie Cyganów: "Cygan nie sieje, Cygan nie orze, Cygan gdzie spojrzy tam jego zboże".

    Natychmiast poznałem intencję tego dnia, bo pokazano władzę w Kazachstanie, która stwierdziła, że napadli na ich ojczyznę terroryści...prezydent wydał rozkaz strzelania bez ostrzeżenia i wezwał na pomoc ruskie "siły pokojowe".

   W. W. Putin jest chory na władzę imperialną...Szatan wskazuje mu naszą ojczyznę, ale zapomniał, że tutaj Królem jest Pan Jezus! Czy też chce paść - w swoim gabinecie na udar-  jak Stalin ? A co potem?

    Wprost widzę gwóźdź wbijany w jego trumnę, bo już dość się nawojował (Czeczenia, Gruzja, Ukraina, a teraz Kazachstan). Tak już jest u synów diabelskich (Kim Jong Un): głodzi taki naród, ale - klaszcze sobie jak Kuba Wojewódzki - po wystrzeleniu jeszcze jednej rakiety. Ilu takich bożków mamy na świecie!

    POlacy skarżą się na pegasus, a nie chcą pamiętać o zamachu w Smoleńsku...jeszcze można stwierdzić pozostałości po wybuchu. Wielki szum, a ja bez powodu przeżywam to od 30 lat z zabójstwem cywilno-zawodowym przez samorząd lekarski, który musiałem utrzymywać.

     Możesz zapytać o to w OIL w W-wie Puławska 18:

- Piotra Artura Winciunasa, oficera politycznego, przebiegłego sądowego, pełnomocnika ds. operacyjnych, który ponownie zaocznie potwierdził, że jestem chory psychicznie

- prezesa Łukasza Jankowskiego, któremu podsunięto to rozpoznanie, a w ostatnim kazaniu w "Pulsie" napisał: "Jestem lekarzem, jestem człowiekiem"

- prezesa NIL prof. Andrzeja Matyję, który po moim odwołaniu wszystko przyklepał (zaocznie).

    Sam o sobie pisze, że jest mentorem. Trzeba dodać, że także psychiatrą jasnowidzem i samozwańczym teologiem. Składał piękne życzenia z okazji Świat Bożego Narodzenia dodając, że samorząd lekarski pełni rolę "strażnika standardów zawodowych, co czyni w interesie publicznym". Wstyd Panie Profesorze!

    Od Ołtarza popłynie Słowo (1 J 3,22-4,6): "Umiłowani, nie dowierzajcie każdemu duchowi, (...) gdyż wielu fałszywych proroków pojawiło się na świecie. (...) Oni są ze świata, dlatego mówią tak, jak [mówi] świat, a świat ich słucha". Krótko mówiąc: "to jest duch Antychrysta", który podsuwa nieświadomym "dobro" (m. in. poszerzanie władzy).

    Ciało Pana Jezusa trzymałem w ustach jak największy skarb, później będę klęczał przed Monstrancją w czasie litanii do Najświętszego Serca Pana Jezusa z wołaniem: "zmiłuj się nad bandą cyganów we władzach"

    Dzisiaj zobaczysz jak zostanie potwierdzony odczyt tej intencji. Zdziwiony czytałem tytuły artykułów w "Gazecie warszawskiej" (kupuj, a nie pożałujesz):

1. "Zdradził" o naszym prezydencie, a Tadeusz Buraczewski napisał Ironezję: "Duduś wallen(wy)rodek"...

2. "Holenderskie psy atakują". "Nadchodzi jeden rząd światowy" (Facebook usunął profil Konfederacji)...niedawno wyłączono także moją stronę (ciemnogród). "TSUE - ajatollahowie z Luksemburga". "Kawiorowa Lewica Razem". "Putin likwiduje Memoriał".

3. "Sousa, Tusk dwa bratanki". Sousa b. trener naszych piłkarzy okazał się "siwym bajerantem", sprytnym naciągaczem, którego jednoosobowo zatrudnił Zbigniew Boniek...na karykaturze w tle z dolarami.

   Dzisiaj byłem drętwy, ponieważ mam odwrócenie dnia i nocy (pisanie). Na końcu poobiedniego snu znalazłem się na Golgocie z trzema krzyżami pod którymi wzrok przykuła jarmułka na głowie stojącego tam Żyda...

                                                                                                               APeeL