Drukuj
Odsłony: 100

Dupek: osoba lekceważona i pogardzana z racji swej niezaradnościgłupoty i naiwności...

     Na Mszy św. o 7.00 Pan Jezus (Ewangelia: Łk 9,28b-36) przemienił się na górze wobec Piotra, Jana i Jakuba...”Gdy się modlił, wygląd Jego twarzy się odmienił, a Jego odzienie stało się lśniąco białe” W tym czasie rozmawiał z Nim Mojżesz i Eliasz.

   Powiem Ci, że dla mnie jest to jasne. Nawet nie chciałbym takiego spotkania, bo Cudem Ostatnim jest Eucharystia...takie właśnie Ciało Duchowe Zbawiciela. Nie potrzebuję żadnych cudów, które w tamtym czasie były niezbędne dla niedowiarków.

 Dzisiaj nie budzą zainteresowania u tkwiących w swojej mądrości (ciemnocie duchowej)...wielu z nich, aby uwierzyć musi pomacać. Cóż oznaczają dla takich moje świadectwa...odsyłają mnie do psychiatry, który u W. W. Putina stwierdzi chorobę.

    Psalmista w Ps 27 głosił pean na cześć Boga Ojca ze zdaniami, których często używam - z natchnienia Ducha Świętego - w moich zawołaniach.

   W serce wpadły słowa mojego profesora św. Pawła (Flp 3,17-4,1), aby naśladować jego działanie, ponieważ wielu „postępuje jak wrogowie krzyża Chrystusowego”. Ich losem jest zagłada, a ja dodam, że sami pchają się na śmierć i to wieczną, bo duszy. Dążenia ich są przyziemne, a czynią to, „czego winni się wstydzić”.

   Eucharystia sprawiła uniesienie duchowo, padłem na kolana pod obrazem Trójcy Świętej oraz św. Rocha, którego prosiłem o pomoc w intymnym kłopocie. Miałem pragnienie odczytania intencji modlitewnej, ponieważ lubię modlić się pod gołym niebem, a o 11.00 będzie okazja do ruchu i wołania do Boga...podczas meczu oldbojów w piłce nożnej.

  Pomyślałem o wołaniu za tych, których czeka zagłada...w tym za wrogów krzyża Chrystusowego. Zobacz jak nadeszła błyskawiczna pomoc, bo tuż przed wyjściem na boisko gadałem do telewizora krytykując posiadających siły i środki przeciwko fanatykowi opętanemu ideą „Wielkiej Rosji”. W złości określiłem takich d u p k a m i.

    Jakby na potwierdzenie tego w wyszukiwarce Microsoft Edge trafiłem na artykuł: „Zabił Bin Ladena. Putina określa jednym słowem...https://www.o2.pl/informacje/zabil-bin-ladena-putina-okresla-jednym-slowem-6746724147612256a

   Tam były moje poglądy. Jako katolik nie namawiam do odwetu, ale do obrony słabszego. Nade mną w bloku mieszkał osiłek, którego nazywałem Rumcajsem...do mieszkania wchodził po moim balkonie, a na przywitanie kłócił się z żoną i napadał na ich córeczkę.

   Pobiegłem kiedyś do nich i zapytałem ostro: co pan wyprawia? Przestał, ale obiecał, że kiedyś rozwali mi łeb. Nawet biegł za mną, gdy wracałem z kościoła, ale rozdzielił na wielki samochód, który wjechał poprzecznie na chodnik (Opatrzność Boża).

   Tak poznałem intencję z refleksją, że posiadający siły i środki nie reagują, a nawet nie proszą o to Boga Ojca. „Nie prosicie? Brońcie się sami!” Za chwilkę to samo może być z nami. Tak jest, gdy słabi zostają prezydentami.

    W w/w artykule Rob O'Neill komandos zabójca Osamy Bin Ladena mówił o Putinie, że jest szaleńcem i krytykował USA za bierność wobec napaści Rosji na Ukrainę... 

1.  Prezydent Joe Biden odwołał test pocisków nuklearnych, który planowo miał odbyć się w ubiegły weekend. Nie pokonuje się szaleńca słabością...

2.  Amerykańska Armia stała się obiektem kpin ze strony Federacji Rosyjskiej i Chin, bo dba się, aby „wojskowe okręty stały się bardziej przyjazne środowisku”...

3. „Obecną administrację Białego Domu od toczącej się w Europie wojny bardziej interesuje walka ze zmianami klimatu”...                                                                                                       

     Prezydentem nie może być człowiek dobry (typ zachowania B). W tej grupie jest Biden i Duda: stąd poruszenie wojną, telefony, kontakty, wizyty, wywiady, konferencje, spotkania na szczycie oraz przemowy. Wobec bombardowań jest to śmieszne markowania działań w miejscu przeciwstawienia się „władcy tego świata”.

   Do „działania” dołączyła także Pierwsza Dama apelując do wszystkich kobiet w Federacji Rosyjskiej, aby 8 marca wyszły na ulice.

    Przez 1.5 godziny wołałem do Boga w mojej modlitwie, współcierpiąc z Panem Jezusem podczas pobytu w Getsemani, w Ciemnicy, Biczowania i św. Poniżenia, Drogi Krzyżowej oraz umierania na Krzyżu...

                                                                                                                      APeeL