Dzień Judaizmu

    Zerwałem się na Mszę świętą poranną, a w natchnieniu odebrałem, że wieczorna będzie za niedzielę, ponieważ mam dyżur! Nawet przytakiwałem z zadziwieniem. Wyszedłem w ciemność, a teraz płaczę po wejściu do Domu Pana, gdzie było tylko kilka kobiet, które śpiewały Mateczce Zbawiciela „Godzinki!” „Panno święta prowadź mnie grzesznego”.

    Smutno, ale to ból Najświętszego Serca Taty, bo Żydzi trwają przy swoim! Dzisiaj jest ich dzień. Kapłan prosił o modlitwy za ten naród wybrany przez Boga aby odkryli, że Pan Jezus jest Zbawicielem, Mesjaszem! Odrzucili tak wielką łaskę sprawiając niewyobrażalną niewdzięczność, a szczególnie bolesna jest czyniona przez wybranych.

     Strach i smutek oraz ból zalewały serce i duszę - nie mogłem się ukoić, a nie znałem jeszcze intencji. Jedynego pragnąłem: modlitwy! Przyjechała córka, która śpi - odwrócona od Boga – z trwaniem w nałogu. Jak wielki to ból dla serca ojca ziemskiego, bo widzę możliwość jej zguby. Przenieś to na Stwórcę, który jest przy każdym z nas i zrozum cierpienie pomnożone miliard razy. Po śniadaniu pojechałem na wizytę do biednej staruszki z szeregiem schorzeń, a o 18:00 trafiłem na ponowną Mszę świętą za dyżur w niedzielę.

     Padną tam słowa widzącego Samuela do Saula(1 Sm 9,1-4.17-19;10,1a): „Chodź ze mną na wyżynę! Dziś jeść będziecie ze mną, a jutro pozwolę ci odejść, powiem ci też wszystko, co jest w twym sercu. Samuel wziął wtedy naczyńko z olejem i wylał na jego głowę, ucałował go i rzekł: Czyż nie namaścił cię Pan na wodza swego ludu, Izraela?”

     Natomiast Pan Jezus w Ewangelii (Mk 2,13-17) powołał dzisiaj na Swojego Apostoła Celnika, a niektórzy „uczeni w Piśmie, spośród faryzeuszów, widząc, że je z grzesznikami i celnikami, mówili do Jego uczniów: Czemu On je i pije z celnikami i grzesznikami?”

    Jezus usłyszał to i rzekł do nich: Nie potrzebują lekarza zdrowi, lecz ci, którzy się źle mają. Nie przyszedłem powołać sprawiedliwych, ale grzeszników. Nie mogłem sobie poradzić z cierpieniem Zbawiciela i Boga Ojca! Mam odmówić litanię do Deus Abba.

    Wszystko jest łaską, także wolny dzień, a nawet modlitwy i tak będzie jeszcze jutro. Jakby na znak przybył wdzięczny pacjent za uzyskaną pomoc. Popłakałem się też w akcie wdzięczności Najświętszemu Tacie…

                                                                                       APeeL