Wola Boga Ojca
  1. Jesteś tutaj:  
  2. Start

14.05.2026(c) ZA POSŁANYCH PRZEZ PANA JEZUSA DO EWANGELIZACJI...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 14 maj 2026
Odsłon: 12

Święto św. Macieja, Apostoła

       Musisz przyjąć, że naprawdę jestem wiedzący, że wszystko jest prawdziwe tylko w wierze katolickiej. To nie jest nieskromność, ale wynik zawołania i wybrania, co dzisiaj Pan Jezus potwierdził w Ewangelii (J 15, 9-17): „Nie wyście Mnie wybrali, ale Ja was wybrałem” i przeznaczyłem, abyście szli i owoc przynosili!

   Stąd moje stwierdzenie, bo faktycznie nie możesz sam siebie wybrać, co uczynił Luter i Kalwin oraz cała reszta „reformatorów”, a szczególnie fałszywych nauczycieli (św. Jehowy).

      Nawet nie wspominam o wiedzącym Richardzie Dawkinsie twierdzącym, że Boga nie ma („Bóg urojony”). Przy tym wyśmiewa świętych („półbogów”) o różnych specjalizacjach), których listę (5120) otwiera Afron, patron strażników. Co jemu się uroiło i od kogo ma taką pewność. Odpowiedź jest prosta, jeżeli nie wierzy w Boga to neguje także istnienie Mefistofelesa (Kłamcy i Niszczyciela).

     Ja mam wielki kult św. Józefa, który pomaga mi w sprawach technicznych. Dzisiaj w nocy mieliśmy namiastkę wojny...na osiedlu zabrakło światła. Nie masz świeczki pod ręką, nie działa Internet, radio i telewizja, nie działa też lodówka pełna żywności.  Co gorsze nie włączyła się po powrocie zasilania. To wieli problem dla większości. Myślisz o wydatku i co z żywnością. U nas nie ma zakładu napraw tego sprzętu. Poprosiłem o pomoc św. Opiekuna Pana Jezusa. Ponieważ Internet już działał błyskawicznie znalazłem pomoc:

- trzeba wyłączyć przewód z gniazdka na 15-30 minut

- lekko uchylić zamknięcie lodówki

- moc chłodzenia przekręcić w kierunku max.

     Wielka radość zalała serce z podziękowaniem świętemu opiekunowi Zbawiciela...

                                                              Św. Józef z Dzieciątkiem   

      Ktoś powie, że to głupstwo i dziecinada. To prawda, ale mamy stać się jak dzieci. Pomyśl o wszystkich, którym to nigdy nie zdarzyło się, a szczególnie o biednych i samotnych niewiastach.

    Wróćmy do intencji. Dodam od razu, że u wszystkich chrześcijan, oderwanych od następcy św. Piotra nie ma liturgii (czyli Komunii św. z Duchowym Ciałem Pana Jezusa). Najpiękniejsze celebracje nic nie znaczą bez Eucharystii, która będzie skasowana, a wówczas...”chodzenie” do kościoła straci sens. Porównam to do piekarni w której nie ma chleba…

W czytanym słowie będzie relacja o…

1. Ewangelizacji Apostoła Piotra, zwykłego rybaka, który powiedział do stu dwudziestu osób (Dz 1,15-17. 20-26) o wypełnieniu się słowa Pisma zapowiedzianego przez Ducha Świętego i zdradzie Judasza. Nastąpił wybór nowego Apostoła po zawołaniu do Boga Ojca, a los wskazał na Macieja!

2. Psalmista wołał (Ps 113, 1-8)...Chwalcie, słudzy Pańscy, chwalcie imię Pana. Niech imię Pana będzie błogosławione teraz i na wieki. Od wschodu aż do zachodu słońca (…)”.

3. Pan Jezus powiedział (J 15,16): „Nie wyście Mnie wybrali, ale Ja was wybrałem, abyście szli i owoc przynosili”.

4. W Ewangelii Pan powiedział (J 15, 9-17) „(…) Już was nie nazywam sługami, bo sługa nie wie, co czyni pan jego, ale nazwałem was przyjaciółmi (…) To wam przykazuję, abyście się wzajemnie miłowali”.

      Eucharystia ułożyła się pionowo wzdłuż jamy ustnej („My”) i zamieniła w laurkę, a to zawsze jest podziękowanie za wczorajszy dzień z przekazaniem Mszy św. z Eucharystią oraz moją modlitwą z serca.

     Wieczorem wołałem do Boga Ojca w intencji tego dnia...

                                                                                                                                                                    APeeL

.

13.05.2026(ś) ZA NAJMOWANYCH PRZESTĘPCÓW I DUSZE TAKICH...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 13 maj 2026
Odsłon: 18

Najśw. Maryi Panny Fatimskiej

       Dzisiaj obchodzimy 109. rocznicę Objawień Fatimskich, które trwały od 13 maja 1917 roku – powtarzając się każdego miesiąca - do października 1917 r. Maryja ukazała się trójce pastuszków w portugalskiej Fatimie.

      13 maja 1981 roku, tuż przed 17.00 Turek Mehmet Ali Agca dokonał nieudanego zamachu na Jana Pawła II. Precyzja tej zbrodni organizacji miał zrzucić winę na islamistów. Dotychczas nasz papież nie podoba się siłom ciemności, szczególnie w naszej ojczyźnie.

     Jednak pomoc Matki Bożej sprawiła, że w klinice byli wszyscy specjaliści potrzebni do uratowania naszego papieża. Dotychczas nie ma odpowiedniej czci, ponieważ od niego rozpadł się Związek Zdradziecki. Nie wpuszczono Jana Pawła II, aby poświęcić ich kraj i mają to, na co sobie zasłużyli.

       W „Agendzie liturgicznej Maryi Niepokalanej” na końcu tego dnia...dano trzy linijki o tej zleconej zbrodni, a w „ruskiej” telewizji bełkotano o wiecznych krzywdach „spółkujących inaczej”. Miłościwie nam szkodzący Donald Tusk po audiencji u papieża mówił o transkrypcji, aby nikt nie zrozumiał. Faktycznie ma wiele znaczeń, a wśród nich jest to „wierne przeniesienie treści zagranicznego aktu stanu cywilnego do polskiego rejestru”.

     Zarazem pokazano kochających się inaczej i biorących śluby oraz roześmianą manifestacje „kolorowych”. To pierwszy sukces naszego premiera. Już niedługo otrzyma za to zapłatę, jeżeli się nie nawróci...będzie miał wieczne ciepło razem z Hitlerem, Stalinem, a nawet biskupem Urbachem. Przekażcie to premierowi, bo to fajny facet, ale całkowicie nieświadomy tego, co czyni. Pragnie przypodobać się Śmiszkowi jako przedstawicielowi opcji dręczonej od stworzeni Adama i Ewy...zamiast Bogu Ojcu stworzycielowi jego nieśmiertelnej duszy. 

     Wyjaśniło się słowo „praworządność”, bo sprzedajemy się za otrzymanie pożyczki od Związku Radzieckiego Republik Europejskich. Radziecki oznacza (совет) czyli radę.

     Dziwi mnie fakt czynienie przez braci i sióstr głupot i to przed zejściem wg nich do grobu. Nie ma tak dobrze, właśnie wówczas zaczynamy pełnię naszego życia. Co na to brat Donald, który zmusza katolików z PSL-u do zguby. Kolega Kosiniak Kamysz marnuje swoje powołanie i idzie za fałszywym dobrodziejem i to tuż przed naszą zagładą, bo Apokalipsa już trwa. Mamy właśnie „próbkę” tego czasu...egipskie ciemności (awaria prądu na osiedlu).

     Ten akt jest wstępem do transkrypcji na eutanazję i wolną sprzedaż narkotyków „potrzebnych na własne potrzeby”. Resztę dodaj sobie...jeżeli nie masz Boga w sercu i nie kochasz naszej ojczyzny wybranej w miejsce zlisionego Izraela. 

     Od Ołtarza św. kapłan wskazał, aby modlić się za zabójców do w y n a j ę c i a. Ja rozszerzyłem to do wszelkich przestępstw. Ile ludzi wycierpiało przez czyścicieli kamienic w Warszawie, a nie wiemy ilu zmarło z tego powodu. Przecież to były zabójstwa na raty. Masz wyremontowane i odnowione mieszkanie, a tu „właściciel” w środku zimy wymienia okna. Czy chociaż taki z „samych swoich” został ukarany? Nawet mateczka HGW capnęła jedną kamieniczkę, ale w porę się zreflektowała. Za dobre szkodzenie została posłanką.

     Kapłan, w krótkim rozważaniu stwierdził, że nie chodzi tylko o zabójstwo w naszym zrozumieniu. W moim samorządzie lekarskim na zlecenie karze się lub osłania kogo wskażą. U mnie spowodowano śmierć cywilno-zawodową, a jej sprawca został ambasadorem. Koledzy lekarze, działacze samorządowi nie chcą się przyznać, a w czasie napadu na mnie byli religijnymi na pokaz. Wszystkie swoje wiekopomne obrady zaczynali od Mszy św. z ks. abp. Henrykiem Hoserem (zarazem lekarzem).

      W czytaniach będą słowa..

1. O ewangelizacji Pawła z towarzyszami i jego wystąpieniem w Areopagu, gdzie powiedział do mężów ateńskich (Dz 17,15.22-18,1): „widzę, że jesteście pod każdym względem bardzo religijni”. Wskazał na ołtarz z napisem: "Nieznanemu Bogu". To była okazja do przekazu wszystkiego o Bogu Ojcu, który cudownie wszystko stworzył i o czym sam piszę. Paweł wspomniał, że „w rzeczywistości jest On niedaleko od każdego z nas”. Ja dodaję, że nawet w nas, jako cząstka naszej duszy. Z tego powodu jest w nas tęskna miłość za powrotem do Taty, który czeka na nas z otwartymi ramionami.

2. Psalmista powtarzał, że mamy chwalić Boga Ojca na wszelkie sposoby. Ja czynię to w małych sprawach i często ze łzami w oczach.

3. Natomiast Pan Jezus zapowiedział w Ewangelii (J 16,12-15) zesłanie Ducha Świętego. Garstka zauważa działanie Pocieszyciela dzięki któremu odczytuję intencje modlitewne, zapisuję świadectwa i modlę się z ofiarowaniem danego dnia z Mszą św. i Eucharystią. Owoce tego poznam w Królestwie Bożym.

      Po wyjściu na modlitwę podczas treningu piłkarskiego małych chłopców przepłynęły obrazy: Judasza i Heroda, biczowników, którzy prawie zakatowali Pana Jezusa i zły łotr, który szydził z Pana Jezusa oraz cała wierchuszka Izraela...dotychczas traktująca Zbawiciela jako przestępcę.

     Ogarnij cały świat: ludobójców, skrytobójców, porywających ludzi i dzieci, najemników z Korei, którym zaleca się samobójstwo w miejsce niewoli, stosujących trucizny, zakażenia, głodzenie na śmierć, zabijanie bezsennością oraz ostatnie wyczyny w Internecie. Resztę dołóż sobie sam...

     Przez godzinę wołałem do Boga Ojca w intencji ofiar sprzedawania siebie i dusz takich...

                                                                                                                                   APeeL

12.05.2026(w) ZA NAGLE NAWRACANYCH…

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 12 maj 2026
Odsłon: 19

       Czy wiesz jak jest mi ciężko w duszy, gdy widzę wyczyny braci i sióstr na tym łez padole? Szczególnie rani faryzeizm, traktowanie Boga Ojca w Trójcy Jedynego jako „czary mary”. Ostrzegam każdego: nie daj się zwieść człowiekowi i to takiemu, który „nie wie, co czyni”, który nawet nie pomyśli, że w momencie śmierci ciała fizycznego zostaje uwolniona nasza dusza i wracamy do życia wiecznego.

      W tym czasie brat Wowa, cieszy się z próby rakiety jakiej jeszcze świat nie widział. Cóż da zdobycie całego świata, gdy straci się na duszy? Jednak „mocarze” tego świata idą posłusznie za Bestią...wzorem jest klan przywódców KRLD (określanych przez mnie kimolami). Ty, który to czytasz będziesz podlegał wielkiej odpowiedzialności, bo nie będziesz mógł powiedzieć: nie wiedziałem!

     Proszę Cię, nie patrz na nic, pojednaj się z Bogiem w Sakramencie Pokuty (spowiedź) i przychodź codziennie na Mszę św.! Nie będziesz miał moich przeżyć (mistyka eucharystyczna), ale radość w Niebie z twojego przyjścia do Domu Pana będzie wielka. Piszę to do Ciebie z natchnienia Ducha Świętego o 3.00 w nocy. Zarazem zostaniesz wpisany na czarną listę Szatana, który zacznie tańczyć przy tobie, aby odciągnąć Cię od ciemnogrodzian.

       Właśnie nasz premier przyspiesza z uznawaniem małżeństw jednopłciowych (tak zaczyna się sprawdzona w innych krajach inwazja „spółkujących inaczej”). Brat Donald zaplątał się na całego i to po audiencji u papieża Leona XIV. To „ohyda spustoszenia” w Oczach Boga Ojca. No cóż zakochał się we władzy, jeżeli nie przebudzi się duchowo...wpadnie to Czeluści i to już „jutro”, bo w Królestwie Bożym nie ma czasu!

      Nie słuchaj szydzących i tych, którzy będą mówili, że zostałeś nawiedzony. Nie patrz na grzesznych kapłanów, którzy nie kalają tego, co czynią, bo ja zamiast Duchowego Ciała Pana Jezusa otrzymywałbym od takich opłatek, który rozdzielał czerwony marszałek w Sejmie RP.

     Jak nigdy nie chciało mi się wstać na Mszę św. o 6.30. Szatan, który nigdy nie śpi podsuwał: „pośpię, pójdę wieczorem”. Po chwilce dodatkowego snu zostałem obudzony o 6:45 na czas następnej o 7:15. Przecież wszystko wywróciłoby się, gdybym musiał iść na wieczorną, bo grają w tym czasie, a ja wówczas w ruchu odmawiam moją modlitwę (1.5 g.). Dodatkowo nie wiedziałem jak poważna będzie odczytana intencja!

      Podczas czytań padły słowa (Dz 16,22-34) o cudownym uwolnieniu Pawła i Sylasa, których wtrącono do wewnętrznego lochu w więzieniu z zakuciem w dyby. Ci modlili się i śpiewali psalmy, a więźniowie przysłuchali się. „Nagle powstało silne trzęsienie ziemi, tak że zachwiały się fundamenty więzienia. Natychmiast otwarły się wszystkie drzwi i ze wszystkich opadły kajdany”.

      Strażnik chciał się zabić, ale Paweł krzyknął: Nie czyń sobie nic złego, bo jesteśmy tu wszyscy! Następnie padł drżący do ich stóp z pytaniem…

- Panowie, co mam czynić, aby się zbawić?

- Uwierz w Pana Jezusa - odpowiedzieli mu - a zbawisz siebie i swój dom.

      „Tej samej godziny w nocy wziął ich z sobą, obmył rany i natychmiast przyjął chrzest wraz z całym swym domem. Wprowadził ich też do swego mieszkania, zastawił stół i razem z całym domem cieszył się bardzo, że uwierzył Bogu".

      Przez moje serce przepłynęła strzała miłości, a oczy zalały łzy. To był moment w którym poznałem ww. intencję. Napłynęła osoba pierwszego świętego określanego obecnie Dobrym Łotrem, a później oślepionego Szawła, prześladowcy chrześcijan i wszystkich nagle nawróconych, a na samy dole moja osoba. Pierwszy raz w życiu trzymałem w ustach św. Hostię aż do powrotu pod blok.

      Modlitwy pacjentek sprawiły, że po latach pogaństwa padłem na kolana i przeżegnałem się. Tyle i aż tyle, ale ostateczny powrót do wiary był utrudniony, a jest opisany w załączeniu...

    Raz zawołany lub wybrany nigdy nie chcesz opuścić Boga Ojca, pragniesz głosić Jego chwałę i przekazywać świadectwa, które mają sprawić nawrócenie innych! Dlatego ostrzegam, że dana osoba do której mówię - nie będzie mogła powiedzieć - po drugiej stronie, że nie wiedziałam!

      Przed wyjściem do piłkarzy złapał mnie ból wieńcowy. Wołałem do Boga Ojca, aby dotknął mojego serca, bo mam jeszcze wiele pracy. Po 15 minutach takiego zdarzenia trzeba wzywać pogotowie (podejrzenie zawału ściany dolnej). Ból ustąpił po 5-7 minutach mogłem i w wielkim bólu wołać za nagle nawróconych.

       Pan zaprowadził mnie na informację właśnie zmarłej aktorce Stanisławie Celińskiej, która w swojej młodości wpadła w nałóg alkoholowy (Książka "Niejedno przeszłam")."Z osoby zdolnej, pięknej, która nie potrafiła tego uszanować i niszczyła dary Boże, stałam się szmatą, nikim. Ale nie byłam nikim w oczach Boga. (...) Z nizin zaczęłam wołać do Boga: "Pomóż mi! Podnieś mnie! Sama nie dam rady! Tylko dzięki Tobie mogę zaistnieć. (...)

      Zaczęłam się modlić i prosić, by Chrystus odjął ode mnie obłęd. Na nowo uwierzyłam, że Bóg istnieje, jest w stanie mi pomóc i mnie kocha. Głęboko zaufałam Opatrzności (…). Modliłam się przez wiele dni, aż w końcu cud się stał. Miałam wypić jeszcze jedno piwo i…już nie wypiłam. Nie tknęłam alkoholu do tej pory. Zdarzyło się to kilkanaście lat temu. Nagle zrozumiałam, że nałóg został mi odjęty. Niedługo później rzuciłam także papierosy. Wymodliłam to”.   

                                                                                                                                                      APeeL

18.07.1988(pt) ZA PRAGNĄCYCH SPOWIEDZI...

https://www.wola-boga-ojca.pl/2512-18-07-1988-p-za-pragnacych-spowiedzi

24.07.1988(n) PO WAHANIU ZNALAZŁEM SIĘ W KOLEJCE DO SPOWIEDZI...

https://www.wola-boga-ojca.pl/6978-24-07-1988-n-po-wahaniu-znalazlem-sie-w-kolejce-do-spowiedzi

15.08.1988(p) ZA POWRACAJĄCYCH DO BOGA OJCA...

https://www.wola-boga-ojca.pl/2511-15-08-1988-p-za-powracajacych-do-boga-ojca

11.05.2026(p) ZA DAJĄCYCH ŚWIADECTWO WIARY KATOLICKIEJ...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 11 maj 2026
Odsłon: 24

        Dzisiaj mamy wyprawę z żoną do oddziału okulistycznego, aby poddać się badaniu i uzyskać termin operacji zaćmy. Nie wiem jak załatwiają to prości ludzie, biedni i nie mający możliwości poprowadzenia i dojazdu na wyznaczony dzień i godzinę.

       Po wyjściu do garażu z serca wyrwało się wołanie ze łzami w oczach: „św. Krzysztofie prowadź, św. Michale Archaniele chroń! Tato! Tatusiu! Boże nasz jak we wszystkim pomagasz”. Tego uniesienia duchowego nie można przekazać, obrazowo jest to zjednanie mojego serca z Bożym.

      Ruszyliśmy dokładnie o czasie, a dla mnie jest to zawsze znak prowadzenia, bo tak bywa w codzienności...wg powiedzenia „z Bogiem”. Długo trwało przygotowanie trasy, dojazd prosty, ale nie ma najmniejszej informacji o skręcie z trasy do szpitala wojewódzkiego! Zamiast tego jest wielka tablica reklamowa.

     Mając trochę czasu wstąpiliśmy do kaplicy szpitalnej…

                                                              Kaplica

        Pierwszy raz w życiu trafiłem na obcą niewiastę...też czekającą na przymiarkę soczewki z którą od słowa do słowa zacząłem rozmawiać o naszej wierze. Po czasie okazało się, że jest uczestniczką Ruchu Odnowy w Duchu Świętym.

      Jest to formacja charyzmatyczna z doświadczeniem chrztu w Duchu Świętym i otwarciem się Jego Dary. Myślę, że faktycznie interesuje się tą łaską mała grupa wiernych. W zanikającej obecnie wierze mało ludzi jest zainteresowanych duchowością, a przy tym mylą statystki niedzielne.

     Słuchała z otwartym sercem i autentycznym pragnieniem słów prawdy o naszej wierze. Przypomniały się starsze pacjentki z odległych miejscowości, które specjalnie przybywały, aby posłuchać moich świadectw.

       Zdziwiła się zaproszeniem na codzienną Mszę św. (mąż też jest zainteresowany duchowością), a mają pół km do kościoła i samochód. Zaznaczyłem, że nasze spotkanie nie jest przypadkowe, a zaproszenie przekazuję od Boga Ojca. Wszystko rozumiała i była zadziwiona relacją o Trójcy Świętej...różnym poczuciem obecności tych Najświętszych Osób.

       Wskazałem jej na posiadanie duszy oraz Chleb Życia dla niej...czyli Duchowe Ciało Pana Jezusa zawarte w Eucharystii. Siostra Faustyna widziała Pana Jezusa wchodzącego do konsekrowanej hostii. To był święty czas z nasza wspólną radością duchową. Zapisała tytuł mojej strony, a ja pokazałem jak otworzyć głosem: Wola Boga Ojca.

      Podczas badania podawano krople rozszerzające źrenice, a po tym źle widzi się przez 6 godzin. Powrót był prosty, trasa jednokierunkowa, światła i tak dotarliśmy do własnego lokum na ziemi jako namiastce mieszkania w niebie.

      Pojechałem na nabożeństwo majowe z czytaną litanią do Matki Bożej i błogosławieństwem Monstrancją, a na późniejszej Mszy św. padną słowa czytania…

1. Jakby z mojego zdarzenia (Dz 16,11-15) o rozmowie apostołów z niewiastami, w tym z "bojąca się Boga". Pan otworzył jej serce, tak że uważnie słuchała słów Pawła. Została ochrzczona razem ze swym domem. Tutaj podkreślę potrzebę ewangelizacji w każdej sytuacji, bo nawet uratowanie jednej duszy ma sens.

2. Padną słowa (J 15,26b.27a) jako przekaz od Zbawiciela, że: „świadectwo o Mnie da Duch Prawdy i wy także świadczyć będziecie”.

3. Pan Jezus w Ewangelii mówił o Duchu Świętym, który przez nas będzie świadczył o prawdzie wiary katolickiej (J15,26-16.4a). Zarazem „nadchodzi godzina, w której każdy, kto was zabije, będzie sądził, że oddaje cześć Bogu”.

      Św. Hostia ułożyła się pionowo wzdłuż jamy ustnej, co oznaczało „My” z Bogiem Ojcem. Przypomniał się kapelan szpitalny, który chodził po salach i podawał chorym Komunię św.! Przechodził, a ja  powinienem paść na kolana i przeżegnać się!

                                                                                                                                                                   APeeL

10.05.2026(n) ZA OCZERNIAJĄCYCH NASZĄ WIARĘ…

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 10 maj 2026
Odsłon: 31

Motto: Krzyż to drzewo...to słowa prokuratora - dotyczące powalenia krzyża na Kaszubach - przez kolegę psychiatrę.

     Na dzisiejszej Mszy św. byłem na zewnątrz świątyni, gdzie ogrzewało mnie wstające słońce ze śpiewem ptaszków. W czytaniach będzie relacja…

1. Z rozszerzającej się wiary w Pana Jezusa (Dz 8,5-8.14-17). Apostołowie modlili się za nawróconych i wkładali na nich „ręce, a oni otrzymywali Ducha świętego”

2. Psalmista wołał w uniesieniu (Ps 66,1-7.16.20): "Z radością sławcie Boga wszystkie ziemie, opiewajcie chwałę Jego imienia,
cześć mu chwalebną oddajcie".

3. Apostoł Piotr zalecił (1P 3,15-18), abyśmy mieli w sercach Pana Jezusa i byli „zawsze gotowi do obrony (…) ażeby ci, którzy oczerniają wasze dobre postępowanie w Chrystusie, doznali zawstydzenia”, bo lepiej jest cierpieć dobrze czyniąc!

4. Pan Jezus powiedział w Ewangelii (J14,15-21): „Jeżeli Mnie miłujecie, będziecie zachowywać moje przykazania”. Następnie obiecał, że poprosi Boga Ojca, aby zesłał nam Ducha Świętego, Ducha Prawdy i Pocieszyciela, „którego świat przyjąć nie może, ponieważ Go nie widzi ani nie zna”. Wynikiem tego jest negowanie Istnienia Trójcy Świętej, jedności trzech Św. Osób, a ja znam poczucie ich obecności…

- Boga Ojca, a  zna to  każde dziecko radujące się z bycia razem ze swoim ziemskim tatą.

      Na krzyżu Pan Jezus zawołał przed śmiercią: „Boże Mój Boże ! Czemuś Mnie opuścił?” To nie było opuszczenie w naszym zrozumieniu, ale brak poczucia obecności Boga Ojca, jako dodatkowe cierpienie naszego Zbawiciela. Tego nie zrozumie człowiek bez łaski wiary.

- Pan Jezus wiąże się z różnymi formami cierpienia, które mamy uświęcić i ofiarować np. na św. Ręce Matki Bożej. Ja mam podawane intencje modlitewne i łatwiej mi to czynić. Nie trzeba żadnych formuł, tak jak przekazujemy różne dary dla potrzebujących poprzez różnych pośredników. Ja często proszę św. siostrę Faustynę o podziękowanie Bogu Ojca za moje obdarowanie.

- Duch Święty wyraźnie prowadzi mnie w prowadzeniu dziennika duchowego, wyjaśnia w błyskach natchnień różne sprawy.

Po Eucharystii pojechaliśmy z żoną pod mój krzyż zapalić lampkę i podlać kwiaty. Później trwała moja 1.5 godzinna modlitwa - podczas towarzyszenia piłkarzom – w intencji tego dnia…

                                                                                                                                                               APeeL

Właśnie przepisano…

29.09.1998(w) ZA ZWIEDZIONYCH...

Święto świętych Archaniołów Michała, Gabriela i Rafała

       Dzisiaj w nocy była straszliwa ulewa, a moje serce znalazło się przy ofiarach powodzi w b. Jugosławii...nawet łzy zalały oczy! W drodze do kościoła zauważyłem kobietę stojącą przy dwóch butelkach mleka! Zawołałem tylko do Boga "Panie Jezu! Jakże udręczony jest lud”!

      Na ten moment w kościele wzrok zatrzymał Pan Jezus Miłosierny i popłynie moje zawołanie "Jezu zmiłuj się nad nami". Ze względu na wspomnienie św. Archaniołów przepłynął bój duchowy, ponieważ bój duchowy trwa dalej nad nami, a nawet w nas samych pomiędzy ciałem fizycznym i dusza wcieloną przez Boga Ojca w zarodek. Ciało fizyczne przyciąga ziemia, a dusza pragnienie wyzwolenia z powrotem do naszej Prawdziwej Ojczyzny. Nie mówi się o tym, a garstka prosi Boga Ojca o prowadzenie i opatrzność.

     Dam tylko przykład działania Szatana, który wczoraj zalecał mi pobranie wolnego dnia, a wiedział, że kolega nie będzie w pracy. W tym czasie czekał na mnie umęczony lud! Dzisiaj ponownie miałem mieć wolny dzień, ale wielu pacjentów było umówionych, także serce zalewało umęczenie ludzi chorych! Popłyną czytania….

1. Prorok Daniel przekazał wizję ujrzenia Boga Ojca oraz wszystkich służących Mu (Dn 7,9-10.13-14). Tam wprowadzono Pana Jezusa i powierzono Mu wieczne panowanie, „które nie przeminie, a Jego królestwo nie ulegnie zagładzie”.

2. Psalmista wołała (Ps 138,1-5): „Wobec aniołów psalm zaśpiewam Panu (…) Będę Cię sławił, Panie, z całego serca, bo (…) Wysłuchałeś mnie, kiedy Cię wzywałem, pomnożyłeś moc mojej duszy”.

3. Pan Jezus w Ewangelii (J 1,47-51) powiedziała o Natanaelu: „Patrz, to prawdziwy Izraelita, w którym nie ma podstępu”. Ten zdziwiony zapytał: Skąd mnie znasz? (…) Zobaczysz jeszcze więcej niż to. (…) Ujrzycie niebiosa otwarte i aniołów Bożych wstępujących i zstępujących na Syna Człowieczego”.

       W tym czasie w ręku znalazł się obraz Trójcy Świętej, a przez serce przepłynęły błyski dotyczące Prawdy i bólu z powodu tego, że nie przybywają tutaj dobrzy ludzie omamieni przez świat. To jest śmiertelny bój o nasze dusze, które mają wrócić do Boga Ojca jako święte.

       Święta Hostia złamała się na pół („My”), wiem, że to będzie dzień współcierpienia z Panem Jezusem. W tym czasie popłynie pieśń: Jezu, ufam Tobie", a wzrok zatrzyma wizerunek Pana Jezusa Miłosiernego z moim wołaniem z głębi serca: „Jezu! Jezu! Tato! Tato! Jezu mój! Jezu!” Faktycznie w przychodni będzie wielka ilość chorych, mimo że był też kolega. Z radia popłynie relacja z Sejmu RP o ukaraniu sprzeniewierzonych sędziów z okresu PRL-u. Starałem się, pomagałem, radziłem i dawałem samego siebie.

     O 15.00 wpadłem do pogotowia na dyżur, gdzie w ambulatorium był pacjent, który upadł na twarz! Kolega pierwszy chciał pojechać z nim do szpitala! To była pomoc z nieba, ponieważ właśnie umówiłem się z moją pacjentką i przyjąłem kilku chorych, a kolega wróci dopiero o 19:30 (przez radio miał przekazywane wezwania). Nawet dyspozytorka widziała otrzymaną przez mnie pomoc! przy okazji poprosiła o zwrot długu (pożyczyłem od niej na wódkę i zapomniałem oddać)...

     Intencja została odczytana z „duchowości zdarzeń”:

– przypomniało się spotkanie z czarownikiem w telewizji

– na stole w gabinecie lekarskim ktoś zostawił "wprost", "Politykę" oraz "Playboya” z rozebranymi niewiastami!

– pedofile, kazirodcy, zabójcy oraz przestępcy seksualni

– "Riwiera"– corrida ze zdjęciem krwawiącego byka, co na to ekolodzy?

– "walka piwa z wódką”, rodzi się pytanie kto zarabia na pijących Polakach?

        Popłynie koronka do Miłosierdzia Bożego, a w tym czasie przepłyną obrazy pięknych dziewczyn, nawet była taka i pięknych samochodów. Właśnie spotkałem dziadka kochającego ten świat! Mówiłem mu, że został zwiedziony! Śmieliśmy się, a ja dodałem, że dzisiaj modlę się za niego!

      Wieczorem pocałowałem Twarz Pana Jezusa z Całunu, a z radia popłynie informacja o polskich muzułmanach! Oni nie są groźni, mają słabą wiarę, mocnymi są islamiści, którzy budują przemocą państwo wyznaniowe! Jak różne są formy zwiedzenia przez ten świat! Przecież władza duchowa to też władza, ale ma być służeniem! Popłynie jeszcze audycja o przestępcach oraz w ręku znajdzie się pismo "NIE"...aż chciało się płakać, bo to  zwiedzeni przez świat (sławę, posiadanie, przyjemności, chwałę własną, pieniądze, czynione „dobro” i głoszenie „prawdy)”.

       Zerwano na wyjazd o 3.00 do wsi o nazwie "Boska Wola"! Popłynie moja cała modlitwa przebłagalna, a trafiłem do dzieciątka z napadem astmy nocnej, ale atak opanowała rodzina, ponieważ mieli leki. Kręciłem głową z zadziwienia, ponieważ dzisiaj miałem ochronę! Wstałem wcześniej, a kolegę znowu zerwano do pilnego wypadku...musiał pędzić do szpitala na sygnałach. Jeszcze raz podziękowałem całując Twarz Pana i wcześniej wyszedłem do przychodni...będąc w gotowości (na piętrze)!

                                                                                                                                                                APeeL

  1. 09.05.2026(s) ZA SPECJALNIE SZKODZĄCYCH…
  2. 08.05.2026(pt) ZA WALCZĄCYCH O SWÓJ BYT…
  3. 07.05.2026(c) ZA CELOWO SZKODZĄCYCH NASZEJ WIERZE…
  4. 06.05.2026(ś) ZA NABIERANYCH PRZEZ INNYCH…
  5. 05.05.2026(w) ZA TYCH, DLA KTÓRYCH JEZUS JEST PANEM...
  6. 04.05.2026(p)  ZA TYCH, KTÓRZY UKAZUJĄ MOC BOGA OJCA…
  7. 03.05.2026(n)    ZA DOKONUJĄCYCH ZAGŁADY NASZEGO NARODU...
  8. 02.05.2026(s) ZA TYCH, KTÓRZY NIE WIERZĄ W BOSKOŚĆ PANA JEZUSA…
  9. 01.05.2026(pt) ZA TYCH, KTÓRZY NIE WIEDZĄ, CO JEST Z NAMI PO ŚMIERCI...
  10. 30.04.2026(c) ZA POSŁUGUJĄCYCH ZGODNIE Z POWOŁANIEM…

Strona 1 z 2504

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10

Menu główne

  • Strona domowa
  • Dziennik duchowy
  • Chronologicznie
  • Moja duchowość...
  • Dwa zdania o sobie

Dobowe odwiedziny

  • Dziś 1098

Logowanie

  • Nie pamiętasz hasła?
  • Nie pamiętasz nazwy?