- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 14
Dzisiaj mamy wyjazd z żona do szpitala w celu kontroli po operacji zaćmy. Sprawdzają czy sztuczne soczewki goja się i czy są prawidłowo osadzone. To prawdziwy cud, ponieważ jeszcze niedawno starsi ludzi tracili wzrok. Ja mam wymienione obie, a żona jedną. Nie mógłbym prowadzić dziennika duchowego, a to wymaga wielu godzin ślęczenia przed komputerem.Przejazd wywołuje lęk, ponieważ stary samochód może zepsuć się, a to droga szybkiego ruchu.
Na Mszy św. porannej przywitała mnie pieśń: „Kto się w opiekę odda Panu swemu”...poprosiłem Boga Ojca o opatrzność, a nawet zaprosiłem Go do mojego samochodu. Zdziwiłem się, że Komunia św. utrzymywała się długo w pozycji pionowej, wzdłuż jamy ustnej (co oznacza „My”) z ułożeniem się na podniebieniu (co oznacza parasol ochronny). Podczas przejazdu żona zmyliła mnie i sama to przeżywała, a dla samochodu 10 dodatkowych kilometrów nic nie znaczy.
Lubię przebywać z chorymi na korytarzach, gdzie pasują żarty sytuacyjne w stylu: wezwali nas wszystkich na jedną godzinę, czy będą badać nas wspólnie? Tam też mówiłem o wierze w sensie, że starość udała się Panu Bogu, ponieważ wskazuje na to, aby nie pokładać ufności w ciele. Dodaję do tego słowa o Szatanie, duszy i co jest z nami po śmierci. Przestrzegam, że śmierć oznacza nagły początek życia wyzwolonej duszy.
Po powrocie do domu nie wiedziałem w jakiej intencji mam odmówić moją modlitwę podczas czuwania przed Monstrancją. Wróciłem do porannego czytania z Księgi Przysłów (Prz 22,1-6.10-13), gdzie każde zdanie wywoływało wstrząs, ponieważ wszystko jest nadal aktualne...jednak intencję skojarzyłem z Radosławem Sikorskim, który będzie ewakuował się z naszej ojczyzny (próbuje sprzedać dworek i zaleca zabezpieczyć się na czas wojny kupując ryż). Takich mamy pasterzy...
„Postępowanie uczciwe i prawe milsze Panu niż krwawa ofiara, ta pochodnia występnych jest grzechem.
Wyniosłe oczy i harde serce - ta lampa występnych jest grzechem.
Gromadzenie skarbów językiem kłamliwym, to wiatr ścigany - szukanie śmierci.
Dusza grzesznika pożąda zła, w jego oczach bliźni nie znajduje łaski.
Gdy karzą szydercę, mądrzeje prostaczek, gdy uczą mądrego, on wiedzę zdobywa.
Sprawiedliwy Bóg myśli o domu zbrodniarza, w nieszczęście wtrąca nieprawych.
Kto uszy zatyka na krzyk ubogiego, sam będzie wołał bez skutku.”
Podczas godzinnego czuwania przed Monstrancją w ww. intencji popłynie modlitwa zakończona błogosławieństwem. Po powrocie do domu radość sprawi walka naszych siatkarzy z Niemcami (mistrzostwo Europy), a bardzo lubię ten sport. Pokonaliśmy ich w pięknym stylu, przechodząc do półfinału.
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 9
Święto św. Mateusza, Apostoła i Ewangelisty
W smartfonie pojawiła się informacja o potrzebie jego aktualizacji. Bałem się czynić to samemu („aktualizuj teraz”), nigdy tego nie robiłem, bo w komputerze wykonuje to Microsoft bez żadnych informacji i zapytań!
Wybrałem godzinę 2:00 w nocy, a rano zdziwiłem się słowem: s u k c e s! Dokonali tego sami. Od razu wiedziałem, że będzie to intencja modlitewna tego dnia! Sukces to pomyślny wynik działań z osiągnięciem zamierzonego celu. Oznacza także zdobycie sławy, majątku lub wysokiej pozycji.
Zarazem ujrzałem cały świat majaków od Szatana: brat Wowa chce odbudować ZSRR, nawet stwierdził kiedyś, że przebije Stalina. Na głupoty wskazuje Księga Guinnessa zawierająca udokumentowane rekordy. Na tym tle zważ, że celem naszego życia jest osiągniecie ś w i ę t o ś c i naszej duszy, bo inaczej nie trafisz bezpośrednio do Królestwa Bożego. Intencję potwierdził przebieg tego dnia, który zaczął się od opracowania wczorajszego świadectwa wiary: za uczestniczących w ocaleniu świata, co trwało około trzech godzin.
Postanowiłem, że wieczorem – podczas czuwania przed Monstrancją – w tej intencji odmówię moją modlitwę przebłagalną i to się stało! Natomiast późniejszą Mszę św. z Eucharystią przekazałem w intencji syna Mateusza z okazji imienin ze wspomnieniem Apostoła Mateusza.
Dwa zdania o tym Apostole, który był celnikiem w Kafarnaum (poborcą podatków dla Rzymian)...jest pewne, że robił lewe interesy, bo pecunia non olet. Prawdopodobnie po powołaniu Pan Jezus zmienił jego imię z Lewi na Mateusza („Dar od Boga”). To Apostoł, który zarazem jest autorem pierwszej Ewangelii. Nawet dzisiaj będzie opisane jego powołanie (Mt 9,9-13): „Gdy Jezus wychodził z Kafarnaum, ujrzał człowieka imieniem Mateusz, siedzącego w komorze celnej, i rzekł do niego: Pójdź za Mną! On wstał i poszedł za Nim.”
Zważ na prawdziwy sukces życiowy, a podobnie było z Szawłem (św. Pawłem) moim prof. mistyki, a także ze mną i całymi rzeszami podobnych wzywanych i powoływanych na całym świecie. Mogę potwierdzić jako medyk, że zdrowi nie potrzebują lekarza tylko ci, którzy źle się mają.
Stąd jest zdziwienie ludzkie, że tacy właśnie zostają powoływani do współcierpienie z Panem Jezusem w dziele zbawiania. Nie dają za to orderów, stanowisk z otwarciem mass-mediów i zapychaniem zakamarków (schowków).
Dzień zakończył się opracowaniem i edytowaniem jeszcze sześciu zaległych świadectw wiary z 1998 roku, co trwało do 1:00 w nocy, a czeka na nas (z żoną) wyjazd do szpitala w celi kontroli wzroku po operacji zaćmy.
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 22
Przed wyjazdem do kościoła w wyszukiwarce Edge trafiłem na relację z Mszy świętej w USA, podczas której kapłan popłakał się i nie mógł unieść kielicha z komunikatami! Zdziwisz się, ale sam mam taką łaskę, a jest to dar łez!
Na nabożeństwie byłem drętwy, ponieważ nie mogłem spać do 3.00. Pomogły ciemne okulary w których mogłem mieć zamknięte oczy. W czytaniu prorok Izajasz przekazał słowa od Boga Ojca (Iz 55,6-9): „Niechaj bezbożny porzuci swą drogę i człowiek nieprawy swoje knowania. Niech się nawróci do Pana, a Ten się nad nim zmiłuje (…) Bo myśli moje nie są myślami waszymi ani wasze drogi moimi drogami (…)!”
Natomiast w Ewangelii będą pokazani ostatni, którzy staną się pierwszymi...na robotnikach najętych o różnej porze otrzymujących tę sama zapłatę. Przykładem jest nawrócenie gen. Wojciecha Jaruzelskiego, który tuż przed śmiercią wezwał kapłana i miał pogrzeb katolicki! Trudno mi to ocenić, ponieważ "żyłem, piłem i czerwony sztandar nosiłem"...koledzy lekarze komuniści pierwsi łapali flagi biało – czerwone. Tak się ujawniali, przejrzyj wszystkie zdjęcia z tamtych czasów, nie trzeba lustracji...
Eucharystia zamieniła się w mannę z nieba, bardzo pragnąłem odczytać intencję tego dnia, ponieważ szykowałem się do modlitwy w ruchu podczas meczu oldbojów w piłkę nożną o 11.15. Zobaczymy jaka będzie: czy za ostatnich, którzy mają być pierwszymi, a może za płaczących z powodu miłości do Boga Ojca lub czekającego nas zjednania z Panem Jezusem Eucharystycznym! Nic z tego, bo piłkarze jak nigdy nie będą grali. Zresztą modlitwa byłaby usta, zamiast z serca. Cały dzień miałem zmarnowany, drętwota, w tym duchowa trwała do 21:00!
Pan zaprowadził mnie na film wTVP2: Gwiazdy w akcji: „Pozdrowienia z Paryża” (2010). Tam była pokazana walka służb z terrorystami islamskimi (jakby proroctwo przed 2011 r.)! Pokazano ciekawe metody walki wywiadów: podsłuchy i podglądy, nawet nadajnik w pierścionku, strzelanie z pistoletu bez huku...kulką w czoło.
W tym filmie padną słowa ww. intencji wypowiedziane przez „nawróconą” agentkę, że: u c z e s t n i c z y w ocaleniu świata! Nagle ujrzałem, że sam biorę udział w takiej misji ze słowami z Dekalogu: miłowania Boga Ojca i bliźniego swego jak siebie samego! Ofiarowuję każdy dzień mojego życia z przekazywaniem cierpień (uświęcaniem cierpień), uczestnictwo w Mszy świętej z Eucharystią, modlitwami oraz czuwaniem przed Monstrancją!
Tam nawrócona na islam miała zdetonować ładunek umieszczony na swoim ciele! To bój nie do wygrania bez Opatrzności Bożej, bo oni pragnę śmierci dla Allaha, a nas uważają za wrogów przejęcia władzy nad światem! Na dodatek zostałem zaskoczony następnym filmem „Ferrari”-dramatem biograficznym USA/Wielka Brytania/Włochy/Chiny. gdzie trafiłem na kapłana z uniesionym kielichem podczas konsekracji oraz św. Hostią w jego dłoniach. Łzy po raz trzeci zalały oczy, ponieważ moją łaską jest mistyka eucharystyczna.
Natomiast w Nowym Jorku pokażą Mszę św. z uczestnictwem prezydentem i żoną! Natomiast przed północą Pan zaprowadził mnie do Birmy, gdzie króluje buddyzm, ale w jakiejś miejscowości znalazłem się na Mszy św. i to na czas konsekracji św. Hostii z otrzymaniem błogosławieństwa z końca świata! Tam mały chłopczyk mówił o potrzebie pokoju, bo wojna sprawia, że uciekinierzy mieszkają w buszu bez dachu nad głową. Mówił też, że pragnie zostać świętym. Tak miałem pokazane Królestwo Boże na ziemi z powołanymi i wybrani na całym świecie, którzy otrzymują moc w Eucharystii, a jest to pójście Drogą Boga Ojca!

Pan wprost wskazał, że w Jego mocy jest zbawienie świata, w naszej łączności z Duchowym Ciałem Pana Jezusa...to zarazem wynikało z dzisiejszych słów Pisma, że nasze drogi nie są Jego Drogami! Jutro odmówię całą moją modlitwę - podczas czuwania przed Monstrancją - za tych, którzy biorą udział w misji ocalenia ludzkości! Stąd bierze się moje błaganie o ratowanie swoich dusz! Jednak wszystko wskazuje, że zbliża się ponowne przybycia Pana Jezusa...jeden zostanie wzięty, a drugi zostawiony!
ApeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 30
Na dzisiejszej Mszy świętej o 6:30 nie docierały czytania, ponieważ rozmyślałem o niebieskich migdałach. To zdarza się każdemu i w różnych sytuacjach! Obudziłem się dopiero, gdy Pan Jezus powiedział w Ewangelii o ziarnie czyli słowie, które pada na różny grunt. Każdy wie, że musi to być ziemia żyzna, bo wówczas przyniesie owoc!
Później, po spożyciu bardzo dobrego śniadania, a był to: "salceson szefa" z chrupkim chlebem posmarowany majonezem z dużą ilością pieprzu oraz sałatką, którą spożywamy od lat (pomidor, ogórek, kiełki słonecznika, cebula polane gęstą śmietaną) oraz kakałem na najdroższym mleku bez laktozy! Wiadomo, że musiałem to odespać po "mamusi" (tak miała) oraz po zarwanej nocy, ponieważ jest to dobry czas na przekazywanie świadectw wiary.
Po przebudzeniu rzuciłem się na lody orzechowe Marletto i to w promocji. Tak napłynęła ww. intencja tego dnia, bo przypomniało się określenie, że rak trzustki jest nowotworem z dobrobytu...rośnie bez objawów, napiera na kręgosłup i powoduje bóle okolicy lędźwiowej. Zobacz nieskończoność natchnień prowadzących do odczytów intencji modlitewnych (w tym jest „duchowość zdarzeń”)...
Ogarnij cały świat, a ujrzysz żyjących ponad stan, szczycących się swoim bogactwem, statusem społecznym i wszystkimi przyjemnościami! Znasz na pewno takich ze swojego otoczenia: piękne wille i bardzo drogie samochody, sam czart jeden wie, co jeszcze mają w zakamarach.
Tacy siedzą też na stanowiskach od góry do dołu, a wierni kłaniający się prawdziwie rządzącym...stają się: działaczami aż do posłów i senatorów, trafiają też do ambasad! Nigdy nie pojawiają się w Domu Boga na ziemi i za nic mają Jego Opatrzność! Stąd widzimy powrót tych, których nie udało się zlustrować! Teraz są to internacjonaliści: inter (między) oraz natio (naród), a niżej Europejczycy.
Tak Szatan małpuje katolicyzm czyli naszą powszechną wiarę opartą na nauce Jezusa Chrystusa (Królestwo Boże na ziemi, które jest w nas)! Stąd są różnice pomiędzy wszystkimi innymi strukturami (mafia, bolszewizm, a nawet państwa religijne, itd.)...w których zabierana jest wolna wola czyli dar Boga Ojca Jahwe! Wielu przywódców jest chorych na władzę, a nawet opętanych z jej powodu. Jako internacjonalistów nie obchodzi ich nasza ojczyzna.
Po wypiciu najlepszej kawy na świecie wyszedłem odmówić moją modlitwę! Natknąłem się na znajome małżeństwo w którym mężczyzna miał na głowie bejsbolówkę z napisem Kanada. Przepłynęły przy tym republiki bananowe, a właściwie żyjący w luksusie z rozpieszczonymi dziećmi przez bogatych rodziców.
Jakby tu nie wspomnieć detektywa Krzysztofa Rutkowskiego chwalącego się swoim bogactwem, obwieszonego złotem i pragnącego kupić 150-metrowe mieszkanie w Dubaju (będzie tam mieszkał podczas zimy w naszej ojczyźnie). Mają już luksusowy apartament w Tajlandii, a prosperują w 500-metrowej willi pod Łodzią.
To tylko migawki o f i a r dobrobytu, ogarnij cały świat. W tej intencji ofiarowałem ten dzień mojego życia, Mszę św. z Eucharystią oraz 1.5-godzinne wołanie do Boga Ojca! Czyniłem to na bieżni boiska i to w wielkim uniesieniu z późniejszym bieganiem...dla sprawdzenia czynności serca dotkniętego ręką Boga Ojca (wróciła normalna jego czynność z odrzuceniem leku). Po wszystkim spożyłem krupnik z chlebem i późniejszą kremówką…
Miałem już kończyć, a Pan wskazał na odznaczanych (nie znoszę), w tym Donalda Tuska (kup aktualną „gazetę warszawską” z 18-24 września i przeczytaj artykuł: „Donald Tusk – Doskonałość nasza!”). Wymienię otrzymane ordery przez miłościwie nam szkodzącego premiera…
- Prezydencki Order Doskonałości od Micheila Saakaszwilego, prezia Gruzji
- Order Słońca Peru
- Order Wschodzącego Słońca (Japonia)
- Order Gwiazdy Rumunii...
Trzeba dodać, że dzisiejsza modlitwa obejmowała także brata Donalda („katolika wierzącego inaczej”) z emeryturą 50-60 tysięcy miesięcznie…
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 42
Ludzie uważają, że Pan Bóg pomaga nam tylko w ocaleniu życia, w ciężkich chorobach oraz różnych tragediach. Przenieśmy to na dobrego ojca ziemskiego, który martwi się o nas bardziej niż my sami!
Na ten moment prorok Izajasz zawołał (Iz 55,6-9)...
"Szukajcie Pana, gdy się pozwala znaleźć, wzywajcie Go, dopóki jest blisko! (...) Bo myśli moje nie są myślami waszymi ani wasze drogi moimi drogami (…) Bo jak niebiosa górują nad ziemią, tak drogi moje - nad waszymi drogami i myśli moje - nad myślami waszymi. (...) Psalmista dodał (Ps 145,2-3.8-9.17-18): „Pan jest blisko wszystkich, którzy Go wzywają, wszystkich wzywających Go szczerze.”
Przekażę przykłady pomocy Boga Ojca z „tu i teraz”…
- Po operacji zaćmy przestraszyłem się, ponieważ nic nie widziałem operowanym okiem (nie dano informacji, że tak jest do tygodnia), padłem na kolana i zawołałem do Pana Jezusa, abym „przejrzał”, bo nie mógłbym zapisywać świadectw wiary, a właśnie o to chodzi Szatanowi. Po 5-u godzinach wszystko widziałem obuocznie.
- Lubię naleśniki z serem, ale zawsze byłem po nich "chory". Serce zaczęło bić, chciałem wrócić do odrzuconego po modlitwach leku, ale Anioł Stróż powiedział „Nie!”. Chodziło o to, że moje serce stało się zdrowe po prośbie do Boga Ojca, aby go dotknął! Jak się okaże nie znoszę cukru mlecznego (nie mam enzymu trawiącego), który zawiera twaróg (niewiele mniej niż w mleku).
- Przed wyjazdem na kontrolne badanie po operacji zaćmy (razem z żoną) sprawdzałem ciśnienie powietrza w oponach. Kompresor na stacji paliw wysiadł przy czwartej oponie, a powietrze z niej wyszło. Poszedłem szukać pomocy, ale tak się stało, że przy moim samochodzie stała granda młodych, którzy napompowali koło, gdy zaczął działać. Nawet nabili 2.4 atm. zamiast 2.2. Sprawdziłem u wulkanizatora, zalecił na zimę 2.4 atm.!
- Dzisiejszą intencję modlitewną poznałem wczoraj, godzinę trwała modlitwa w uniesieniu przed Monstrancją (o 17.00), a na późniejszej Mszy św. usłyszałem inne czytania. Zdziwiony sprawdziłem („Pustynia w mieście”), że pobrałem prawidłową z ww. słowami mojego proroka Izajasza! Dodam do jego słów, że nie trzeba szukać Pana Boga, bo on jest przy każdym z nas, a nawet w nas...czyli w naszych duszach, które są cząstką Jego Samego! Piszę to, co wiem, teolog w Watykanie będzie dyskutował, a wielu w głupi sposób chce udowodnić, że nie mamy duszy (racjonaliści)!
Proszę każdego czytającego to świadectwo, aby zaczął rozróżniać natchnienia z poddaniem się Woli Boga Ojca. Zważ, że wszyscy wokół, nawet katolicy chwalą śmierć nagłą, „aby się nie męczyć”: zamiast dobrej (z Sakramentem Namaszczenia Chorych) oraz godnej. Nawet nie wspominam negujących istnienie Stwórcy Wszechrzeczy, a w tym naszej duszy. Nie wiedzą biedacy, że podsuwa im to Szatan, śmiertelny wróg naszych dusz, który pragnie, aby wpadły do czeluści!
Zarazem przykre jest to, że na Mszach świętych nie usłyszysz o Szatanie, duszy i co jest z nami po śmierci, którą równamy ze śmiercią i zmartwychwstaniem Pana Jezusa z ciałem fizycznym. W czytanym dzisiaj „Dzienniczku” Zbawiciel przybył pod zakon św. s. Faustyny jako bezdomny, biednie ubrany i głodny. My też tak potrafimy, aby oszukać innych!
Intencja została potwierdzona tuż po wyjściu z Mszy św. wieczornej. Na tablicy kościelnej będzie plakat z prośbą Boga Ojca, abyśmy prosili Go o prowadzenie…
APeeL
Dodam do tego wczorajsza rozmowę z niewiastą niewierzącą, którą wielokrotnie namawiałem, aby nie „łamała sobie głowy” problemami „religijnymi” podsuwanymi przez Szatana, ale prosiła Ducha Świętego o wyjaśnienie wątpliwości.
- Byłam nad morzem i nie mogę pojąć jak Mojżesz sprawił rozstąpienie się takiego nawału wód!
- Przy tym nie dziwi panią, że słońce kręcił się wokół słońca oraz osi własnej ze średnią prędkością około 29,78 km/s (czyli blisko 107 200 km/h). Niewierzący wiedzą o tym, ale nic nie dają Objawienia Matki Bożej jako ostrzeżenia przed naszą zagładą. Nawet nie wierzą w w zapowiadaną w Apokalipsę.
- Pan mówi, że jest wiedzący, a nie tylko wierzący! Ja próbuję czytać Biblię, ale nic nie rozumiem!
- Tak bo ona jest pisana przez mistyków dla mistyków. Przecież w dzienniku duchowym muszę tłumaczyć słowa świętego Pawła "z polskiego na nasze"! Nawet Jan Paweł II mówił zalecił łączyć naszą wiedzę z wiarą...to też jest dla takich jak ja! Kiedyś dodzwoniłem się do telewizji Trwam, gdzie dyskutowano nad tym problemem i przekazałem, że nie ma żadnej łączności pomiędzy naszą wiedzą i wiarą (łaską Boga)!
- No tak, ale ja chcę wiedzieć!
- Proszę zwracać się w różnych wątpliwościach do Ducha Świętego, a zarazem prosić o otrzymanie łaski wiary! Nie może pani swoim rozumem dojść do tego, bo jest to tajemnica Boga Ojca! Tacy na całym świecie wiedzą to samo co jest w Biblii. Stanowimy państwo ponad państwami, Królestwo Boże na ziemi, który jest w nas samych! To trudno jest przekazać!
- Ja chcę spotkać się z rodzicami!
- To podsuwa pani Szatan! Nawet pani nie wie jak działa, bo mówi tak, aby pani uwierzyła, że to jest pani pomysł! Ja chcę się spotkać, ale z Bogiem Ojcem, nie chcę być tutaj w odróżnieniu od pani, a to przekazuje też św. Paweł! Niech pani powie, co jest z nami po śmierci i czy mamy duszę!
- No tak, no tak, ale jak zrobił to Mojżesz, że wody się rozeszły?
- Czy pani wie jaki jest cel naszego życia? Co z nami stałoby się po uderzeniu w nas rakiety? Od razu jesteśmy, pani krzyknie: "O! Jezu to ja jestem!" Ja wiem o tym i nawet nie zdziwię się!
- 17.09.2026(c) ZA OFIARY CELOWEGO NĘKANIA…
- 16.09.2026(ś) ZA MAJĄCYCH RÓŻNE ZACHCIANKI…
- 15.09.2026(c) ZA DUSZE MOICH RODZICÓW…
- 14.09.2026(p) ZA NAGLE NAWRÓCONYCH SZOŁMENÓW...
- 13.09.2026(n) ZA TYCH, KTÓRZY SKRZYWDZILI MNIE I NIE CHCĄ UGODY…
- 12.09.2026(s) ZA BIORĄCYCH UDZIAŁ W PEŁZAJĄCEJ ZDRADZIE PAŃSTWA…
- 11.09.2026(pt) ZA LUDZI PRAWYCH I SŁOWNYCH…
- 10.09.2026(c) ZA CHLUBIĄCYCH SIĘ WIEDZĄ...
- 09.09.2026(ś) ZA WYKLUCZONYCH POŚRÓD SIEBIE...
- 08.09.2026(w) ZA TYCH, KTÓRZY SĄ POWOŁANI Z WOLI BOGA OJCA...