Wola Boga Ojca
  1. Jesteś tutaj:  
  2. Start

09.06.2026(w) ZA ZADUFANYCH W SOBIE...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 09 czerwiec 2026
Odsłon: 10

      Na Mszy św. porannej byłem „normalny”, a to oznacza brak uniesienia duchowego, łaknienia słowa Bożego. Łaska wiary czyli wezwanie lub wybranie przebiega falami...od ucisku duchowego w sercu z pojawianiem się łez w oczach i „krzykiem” z powodu rozłąki z Bogiem Ojcem. Lubię teraz siedzieć pod wielkim obrazem patrona parafii czyli Boga w Trójcy Jedynego ze zbytecznymi amorkami. Popłynęło Słowo Boże...

1. Opis cudu z Eliaszem, który uciekł przed prześladowcami (1 Kr 17,7-16) skierowany „do Sarepy koło Sydonu”, gdzie poprosił wdowę o wodę i kawałek chleba. Ta stwierdziła, że nie ma mąki i oliwy, a prorok powiedział, aby nie martwiła się, bo nigdy jej tego nie zabraknie. Tak też się stało.

      W czasie zapisywania tego świadectwa (po dwóch dniach) w moim sercu pojawił się ww. ból oraz łzy w oczach. Ktoś powie, że to wymyślona opowiastka, a ja poczułem, że jestem z prorokiem pełnym zawierzenia, a teraz widzę błahy cud Boga Ojca. Dlaczego w naszej ojczyźnie - obecnie narodem wybranym w miejsce Izraela - nie wołamy w worach pokutnych o Opatrzność Bożą, bo wojna wisi na włosku. Właśnie Putin żąda od USA wycofano broni atomowej z NATO!

2. Psalmista wołał (Ps 4,2-5.7-8): „Jak długo będą ociężałe wasze serca, mężowie? Czemu kochacie marność i szukacie kłamstwa? (…) Zadrżyjcie i już nie grzeszcie, rozważcie na swych łożach i zamilknijcie”. Pomyślałem o rządzących, którzy nie służą naszej ojczyźnie, markują działania, a ich celem są wybory („stołeczki”), nie ma najmniejszej sprawiedliwości "dla tych, co nie z nami", trwa bolszewizm z nękaniem upatrzonych ofiar do trzeciego pokolenia. To nie jest urojenie prześladowcze. 

3. Natomiast Pan Jezus w Ewangelii (Mt5, 13-16) powiedział do do swoich uczniów, że są solą ziemi i światłem świata, którego nie można ukrywać. Dzisiaj są to ci, którzy idą za Nim...

                                                           Jezus z powoływanymi obecnie

     W procesji szliśmy w wielkiej ulewie, a ja na końcu otrzymałem od Pana Jezusa kwiat róży rzucony wcześniej przez dziewczynki...

                                                          Róza od Jezusazdjęcie

     Wszyscy chwalą siebie z powodu cwaniactwa, władzy i sławy oraz posiadania, a tacy jak ja są określani nieskromnymi. Nie podoba się nasze postępowanie, bo w wielkiej jasności widzimy i doznajemy nękania przez mafijną strukturę ojczyzny. Pan Tusk, Czarzasty, któremu nawet Miller nie poda ręki oraz wypromowani za zawodowe występowanie w TfEN-ie: Borys – Budka z Kierwińskim oraz omamionym kolegą lekarzem Kosiniakiem – Kamyszemi, który zhańbił się byciem wicepremierem rządu okupacyjnego...resztę wyniesionych ponad stan dodaj sobie.

    Takich jak ja nie dopuszcza do programu „Co na to obywatele”, ale zapraszają tam guru: Olka i Bronka z Ruskiej Budy (nomen omen), bo nazwa pasuje do jego byłej funkcji. Mnie marszałek Czarzasty kojarzy się z Chrzaniastym...może podać mnie do sądu, ale nic mi zrobią, ponieważ z powodu mojej łaski wiary zastosowano sowiecką psychuszkę. Piszę to z powodu urojenia prześladowczego, a przecież Kuba Parchatek wycisnął z premiera, że ucieknie do "Nie...nie ma takiej opcji". Zobacz jak wyćwiczył się Mały Szu...tak mnie określano podczas gry w pokera

    Wczoraj u Jankowskiego z Polsatu („Punkt widzenia”) był prezes NILu – figurant, który jako psychiatra jasnowidz potwierdził zaocznie, że jestem chory psychicznie. Kolega powinien założyć sobie samorząd w więzieni, a tu spotkanie z prezydentem i dziennikarzem, brakuje tylko papieża!Towarzyszyła mu pięknie mówiąca o rzetelności i oddaniu lekarzy z dokładnym osobistym badaniem chorego.

                                                    Prezes

     Takich wystawiają rządzący za plecami Donalda Mniejszego i to w dół, aż do sołtysa, a nawet proboszczów. Dziennikarz stwierdził to samo, co wiem, że tę strukturę trzeba rozwiązać. Siedzą tam „działacze” z diabelskiej łaski, poprzednio tak tkwili aż do śmierci. Kompletnie nie znają prawa, a nawet nim manipulują w chronieniu swoich...przykładem jest wypromowany na senatora kolega po fachu Grodzki.  Władza miesza się do naszej wiary, a po rusku mówią, że jest odwrotnie...

     W tej intencji poświęciłem ten dzień mojego życia, spaliła na panewce moja modlitwa w towarzyszeniu grającym w piłkę nożna, bo zerwała się burza...

                                                                                                                                                APeeL

08.06.2026(p) ZA TYCH, KTÓRZY UWAŻAJĄ SIEBIE ZA MĄDRYCH...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 08 czerwiec 2026
Odsłon: 11

Motto: ja wiem, że nic nie wiem, a głupiec nie wie, że jest głupi…

      Prorok Syrach powiedział o mądrości: „Cała mądrość od Boga pochodzi, jest z Nim na wieki. (…) To Pan ją stworzył (…) i wylał na wszystkie swe dzieła, na wszystkie stworzenia według swego daru, a tych, co Go miłują, hojnie nią wyposażył”.

     Zacznę od krążenia słońca wokół ziemi oraz zdziwienie zjawiskiem UFO (dzisiejszymi dronami). Po co latać wokół księżyca, gdy może uczynić to maszyna stworzona naszą myślą! Zarazem dziwimy się, że Bóg Ojciec wszystko tak właśnie stworzył. A co powiesz kochasiu o dzisiejszej sztucznej inteligencji?

                        Karykatura głupoty

          Alegoria - głupoty...Quentin-Massys (XVI w.)XVI. Skradłem z "Gaz. wyb." (wywiad. z J. Hartmanem)...dla dobra ludzkości.  

     Przepłynęły cyfrowe finanse, edukacja ze szkoleniami, filozofia i grafika 3D, sport z profesjonalnymi trenerami, kursy efektywnego zapamiętywania oraz strategia wojny podjazdowej (hybrydowej), problem podejmowanie decyzji, jak wybrać szkołę po podstawówce i studia. Niech każdy pomyśli o swojej dziedzinie, a ja stwierdzę, że medycyny nie można opanować.

    Jako uczestnik wojny duchowej dodam, że Stwórca dał nam ziemię, którą mamy czynić „sobie poddaną”, a w tym czasie upadły archanioł o nadprzyrodzonej inteligencji doskonali nas w czynieniu sobie okropności. Na szczycie naszej wiedzy jest głupota rzucania się na jedynie prawdziwą wiarę katolicką, bo objawioną!

        Kiedyś w TV Trwam trafiłem na dyskusję uczonych o naszej wierze. Powiedziałem krótko, że nie ma żadnej łączności pomiędzy wiedzą ludzką (powinniśmy dzięki niej ujrzeć cud stworzenia wszystkiego), a łaską wiary (zawołaniem i wybraniem przez Boga w Trójcy Jedynego).

      Podczas naszego życia („błysku w wieczności”) garstka pragnie powrotu do Ojczyzny Prawdziwej, a trzeba tak niewiele: zapragnąć ofiarować swoją wolną wolę Bogu Ojcu oraz uczestniczyć w życiu naszej wiary z przyjmowaniem Chleba Życia dla duszy (Eucharystii)! Pan Bóg pragnie, abyśmy miłowali się, byli dobrzy z dążeniem do świętości...to jest warunek powrotu do naszej Prawdziwej Ojczyzny.

     Ciało fizyczne na nic się nie przyda...zostaje po nim kupka popiołu. W tym czasie Magda Gessler robi z niego boginkę. Wyobraź sobie jej zaskoczenie w momencie śmierci...strach nawet o tym pomyśleć. Wielkie masy staruszków pragną 100 lat życia...nie mam pojęcia w jakim celu, gdy przed nami jest życie wieczne duszy!? Nie idź tą drogą, zapamiętaj, że to podsuwa Szatan w twojej osobie z hucznym wyprawianiem rocznic urodzin...najczęściej w ceremonii bezbożnej. Podsuwa też mądrość w czynieniu zła, czego jesteśmy świadkami (wszyscy zbroją się).

     Ten dzień zakończy się nabożeństwem do Serca Pana Jezusa z procesją i błogosławieństwem Monstrancją oraz Mszą św. z Eucharystią w której św. Hostia zamieniła się w „mannę z nieba”.

      Pan Jezus w aktualniej Ewangelii (Mt 5,1-12) powiedział, że: „Błogosławieni jesteście, gdy ludzie wam urągają i prześladują was, i gdy z mego powodu mówią kłamliwie wszystko złe na was. Cieszcie się i radujcie, albowiem wasza nagroda wielka jest w niebie. Tak bowiem prześladowali proroków, którzy byli przed wami” Co zrozumie z tego mądry tego świata?

                                                                                                                                                                      APeeL

 

Aktualnie przepisano…

24.02.1995(pt) ZA NOWO NAWRÓCONYCH...

        N e o f i t a (z greckiego neóphytos – „nowo zasadzony”) to najczęściej osoba, która niedawno przyjęła nową wiarę lub religię. Często cechuje takich ogromny zapał w praktykowaniu nowej wiary.

      W śnie mignął wizerunek ikony, którą posiada córka, a właśnie jadę do niej. Piękna pogoda, pasuje modlitwa „Anioł Pański”, a przy cmentarzu zwróciła uwagę figura Pana Jezusa po ubiczowaniu. Łzy zalały oczy, jakie cierpienie spotka mnie dzisiaj? Zacząłem odmawiać zaległą koronkę pokoju, różaniec Pana Jezusa z wołaniem do Boga Ojca o uzdrowienie i nawrócenie córki, a także o ochronę żony.

      Napłynęła bliskość Królestwa Bożego i Boga Ojca, a łzy zalały oczy. Na ten moment trafiła się awaria autobusu, który musieliśmy opuścić...krążyłem zmarznięty i niepewny, a dodatkowo kusił pobliski bar. Wolno, wolno i to w bólu zacząłem wołać za kapłanów rozbijających jedność rodziny Bożej (intencja z poprzedniego dnia). Trwało to godzinę...

     Nagle ujrzałem obdarowanie córki (mieszkanie, bliska kaplica Matki Bożej)...zaleciłem jej: „Idź i podziękuj Matce Bożej za to wszystko, bo to jest od Niej i zawołaj do Pana Jezusa o uzdrowienie z nałogu. Pan dotknie cię i będzie zdrowa”.

     Podczas powrotu odmawiałem moją modlitwę w jej intencji. To trwało, a dam przykład tylko jednego zawołania: „Ojcze Przedwieczny przyjmij – przez Niepokalane Serce Najświętszej Maryi Panny – pierwszy upadek Pana Jezusa na Drodze Krzyżowej w intencji neofitów”!

      Po powrocie do „stałego miejsca zakwaterowania” i to na czas koronki do Miłosierdzia Bożego zrozumiałem, co oznacza dom i rodzina! W drodze na Mszę św. odmawiałem Drogę Krzyżową, a w kościele - przed obrazem Pana Jezusa Miłosiernego straszliwy ból zalał serce z którego wyrwało się wołanie "Święty Józefie! Opiekunie małego Jezusa, proszę obejmij córkę, uproś Pana Jezusa o łaskę wiary, niech Pan zabierze mi część mojej wiary i otrzyma światło! Proszę św. Józefie”.

      W czytaniach będą słowa…

1. Ostrzeżenia proroka Syrasa (Syr 6,5-17): „Jeżeli chcesz mieć przyjaciela, posiądź go po próbie, a niezbyt szybko mu zaufaj! Bywa bowiem przyjaciel, ale tylko na czas jemu dogodny, nie pozostanie nim w dzień twego ucisku. (…) Za wiernego przyjaciela nie ma odpłaty ani równej wagi za wielką jego wartość. Wierny przyjaciel jest lekarstwem życia; znajdą go bojący się Pana.

2. Psalmista wołał (Ps 119,12.16.18.27.34-35): „Prowadź mnie, Panie, ścieżką Twych przykazań”...

3. Pan Jezus w Ewangelii (Mk 10,1-12) wskazał na rolę małżeństwa...to już nie dwa ciała, ale jedno. Co więc Bóg złączył, tego człowiek niech nie rozdziela! (…) Kto oddala żonę swoją, a bierze inną, popełnia cudzołóstwo względem niej. I jeśli żona opuści swego męża, a wyjdzie za innego, popełnia cudzołóstwo.

     Św. Hostia była w intencji córki. Wracaliśmy, a żona opowiadała o swoim powrocie do Boga po latach odwrócenia! Podziękowałem Panu Jezusowi za pomoc i szczęśliwy powrót. Przed kościołem były trzy klepsydry: trzech młodych mężczyzn! Wytrwałem w poście i trzeźwości, jakże pasowała do odmówieni „święta Agonia” Pana Jezusa na Golgocie, a wszystko zaczęło się od znaków: Jezus w koronie cierniowej (po ubiczowaniu) oraz figura Matki Bożej Niepokalanej!

      „Dziękuję Panie Jezu za ten czas i Twoją pomoc w odrzuceniu pokusy jedzenia w poście duchowym i picia alkoholu”! To zarazem był „dzień nalotów”...towarzysze obstawili wszystkie punkty, gdzie się zbierają i symulują rozmowy w „dwójkach” i „trójkach”, a każdy z nich uważa, że jest wyjątkowy, wybrany i obdarowywany (przekupywany)...od czasu okupacji bolszewickiej. Co złego czynię, przecież można o tym przeczytać w moich intymnych zapiskach…chyba mają jakiś plan łapania szpiegów...                                                                                                                                                                           APeeL 

07.06.2026(n) ZA TYCH, KTÓRZY NIE PROSZĄ O POMOC BOŻĄ...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 07 czerwiec 2026
Odsłon: 26

       Prawie cała ludzkość nie wierzy w taką pomoc...na tym zesłaniu dla naszej naprawy! Ja nie wiem na czym polegał grzech pierworodny, ale wiem, że w momencie naszego poczęcia jest wcielana dusza. Ciało fizyczne jest cudem stworzenia...otrzymujemy je od rodziców ze zmieszanego kodu genetycznego, stąd nasze rasy z pomieszanymi językami w różnych zakątkach kuli ziemskiej!

     Natomiast dusza to nasza ciało duchowe, wieczne, która ma wrócić jako święte do Królestwa Bożego. Mało mówi o tej cząstce Boga Ojca samego wcielanej w momencie naszego poczęcia. Dlatego nie wolno stosować zabiegu In Vitro, bo ciało fizyczne dzieli się.

     Napływa pytanie jaka była dusza brata Jurka Urbacha, małpującego do końca biskupa? Miał pogrzeb świecki z protestami uczestników trzymających zdjęcie ks. Jerzego Popiełuszki. Władza ludowa doceniła go pozwalając na pochówek na cmentarzu wojskowym. To obecnie nieświęty patron demokracji walczącej. 

     Dzisiaj podczas śniadania nieopatrznie strąciłem z figurki Pana Jezus koronę cierniową! To zawsze dla mnie znak cierpienia lub odjęcia cierpienia...zarówno dla Pana Jezusa jak i dla mnie. W czasie gdy byłem dręczony przez chorych jako lekarz „pierwszego i ostatniego kontaktu”, takie zdarzenie było znakiem udręki lub dobrego dnia, co później się sprawdzało! Natomiast moje przyjęcie cierpień oznaczało zdejmowanie Panu Jezusowi korony cierniowej.

        Jezus   Jezu be korony 

         Nie czas na opisywanie łaski widzenia „duchowości zdarzeń”, której nie mają niewierzący, zwolennicy demokracji walczącej. Wracając do pomocy Królestwa Bożego w którym jest hierarchia mamy opiekunów, w tym „Anioła Stróża”, a na szczycie św. Michała Archanioła, który przykuwał wzrok (fresk na sklepieni kościoła uderzającego w Bestię).

     Poprosiłem św. Józefa o pomoc w instalacji programu Microsoft, które nie potrafili dokonać w dwóch zakładach. Tobie i każdemu radzę wołać do swoich opiekunów. Dodam: nie rób nic według własnej woli. Można powiedzieć, że nawet obrażasz tym Boga Ojca, bo ma być „bądź Wola Twoja”.

     Wyobraź sobie, że masz zmartwionego synka, a ty wiesz o co mu chodzi, ale czekasz na jego prośbę (zawierzenie tobie). W pewnym momencie napłynęło natchnienie, aby uczynić dokonać instalacji. Trzy godziny trwała udręka, bo nie ma u nich prawidłowego prowadzenia, a wszystkie błędy są podawane po angielsku. Wszystko zakończyło się przed nabożeństwem czerwcowym z błogosławieństwem Monstrancją, procesją i Mszą św.! Popłakałem się dziękując św. Opiekunowi Zbawiciela, a mam taki piękny obraz znaleziony przez żonę na śmietniku.

    W programie Word napisałem pierwsze słowa: „Niech będzie pochwalony Pan Jezus Chrystus”. Tutaj pasują dwa zdarzenia z czytań…

1. Abraham uwierzył (Rz 4,18-25): „wbrew nadziei, że stanie się ojcem wielu narodów”. Zważ, że miał już „prawie sto lat - i że obumarłe jest łono Sary”.

2. Natomiast w Ewangelii (Mt 9,9-13) Pan Jezus powołał celnika Mateusza: „Pójdź za Mną! On wstał i poszedł za Nim”.

     Proszę cię, uwierz że istnieje świat nadprzyrodzony, gdzie wszystko wiedzą o nas...znają nawet nasze myśli! Tutaj, księciem tego świata jest Mefistofeles (Kłamca i Niszczyciel)! Sprawdź, to co piszę, a będziesz wiedział o co chodzi i może w końcu doznasz zawołania i nawrócenia jak celnik Mateusz w dzisiejszej Ewangelii…

                                                                                                                    APeeL

 

 

Właśnie przepisano...

22.02.1995(ś) ZA WYMAGAJĄCYCH POSILENIA…

      Rano wielki smutek i słabość zalały serce...czuję, że jest to od Pana jako doświadczenie jakiegoś cierpienia. Zawołałem: "Jezu mój! Jezu! Oddaję ci tę słabość, przecież ja mam wzmacniać chorych, którzy wymagają tego ode mnie”!

    Na Mszy świętej o 7:30 były cztery osoby, wyszło dwóch kapłanów! Nie docierały czytania, ale uwagę przykuły słowa o posileniu. Tak, bo jest to sprawia zjednania mojej duszy z Duchowym Ciałem Pana Jezusa (w Eucharystii). W tym czasie siostra zaśpiewała piękne słowa do Pana Jezusa, aby przyszedł i poprowadził nas.

     Popłakałem się podczas przyjmowania świętej Hostii, padłem na kolana z twarzą w dłoniach i w sekundowym śnie "stanąłem na nogi!" Napłynęła moc do pracy z pragnieniem niesienie pomocy, pocieszenia i wzmacniania innych. Wprost widziałem zjednanie z Jezusem, co określam słowem: „my”!

    Pierwszą pacjentką była babuszka, która prosiła o leki na p o s i l e n i e! Przekazałem jej moje dzisiejsze doświadczenie duchowe, a ona to potwierdziła mówiąc: "nawet myśli mamy od Jezusa”! Taka jest prawda! O 15:00 w pogotowiu w czasie przebierania się z teczki wypadł obrazek Matka Boża Nieustającej Pomocy!

     Zerwano do pijaka z rozbitą głową, który traktorem uderzył w bramę (nawet się otworzyła). Przerwano posiłek sanitariuszowi, a kierowca spożywał kanapki w karetce. W tym czasie wzrok zatrzymywały bary. Wróciły obrazy chorych wymagających posilenia ciała i duszy.

     W tym czasie płynęła koronka do Miłosierdzia Bożego, a stan mojej mocy był równy zeru. Padłem w ciężki sen w fotelu karetki, ale on też nie sprawił powrotu siły! Pacjent „sprzedany” (przyjęty do szpitala), a słabość trwała dalej! Jakże Pan wszystko ukazuje! Teraz zerwano do rodzącej, a poród w karetce to wielkie utrapienie, ponieważ nie ma warunków. Poprosiłem Pana Jezusa o pomoc, wrócił pokój i udało się. „Dziękuję Panie Jezu”!

     Po powrocie do pokoju lekarskiego z radia Maryja popłyną słowa o o. M. M. Kolbe oraz kazanie bp Zawitkowskiego. Padłem na kolana odmawiając moją modlitwę przebłagalną. Podczas odmawiania „św. Osamotnienia Pana Jezusa” trafiłem do chatki staruszków, gdzie w kuchni był wielki obraz Pana Jezusa omdlewającego w Ogrójcu! Na podwórku była sterta narąbanego drzewa, na wypadek jego śmierci.

     Dziadek słabiutki, żegnał się „w Imię Ojca, Syna i Ducha Świętego”. Podczas Drogi Krzyżowej 10 razy powtarzałem stację „Szymon pomaga nieść krzyż Zbawicielowi”. Znowu trafił się pijany po urazie głowy (z takimi nic nie wiadomo, szczególnie, gdy  są nieprzytomni), a to zarazem przypadki naszej słabości...wysłałem go karetką transportową do szpitala.

    W pokoju lekarskim odruchowo włączyłem przewiniętą kasetę, gdzie pełen zadziwienia słuchałem słów pieśni śpiewanej przez kapłana: „p o s i l e n i pokarmem duchowym, pokornie błagamy Cię, Boże”! Kręciłem głową, ponieważ to było ostateczne potwierdzenie odczytu intencji modlitewnej tego dnia. Kilka razy pocałowałem twarz Pana Jezusa z Całunu, którego oczy uśmiechały się!

     Na ten czas Zbawiciel powiedział do mnie z „Prawdziwego życia w Bogu” (t. 1, str. 366): „Pójdź umiłowany. Rzeczywiście wezwałem cię, bracie!” Znowu zerwano do wymagającego posilenia, którego upito i przyniesiono matce staruszce...rzucając zakrwawione „zwłoki”! Ja nadal słaby padłem na państwowe łóżko o 22:30. Nawet nie podziękowałem za ten dzień, przecież mnie obudzą! Tak też się stało o 4:30, a w sercu przepłynęły dzieła dla wieczności: budujący kościoły, przekazy duchowe Pana Jezusa, nawet nie wolno ich czytać jak zwykłe książki, bo są to dzieła wieczne.

    Wróciło też moje nędzne życie z wymodlonym przez pacjentki i żonę...nawróceniem! Wróciłem do życia, do Ojca Prawdziwego i Pana Jezusa, do wieczności! Popłakałem się, także teraz, gdy to przepisuje o 6:30! Pan jest dobry, ponieważ przez 36 godzin postu w intencji pokoju w b. Jugosławii oraz na świecie nic nie jadłem (woda i kawa), a serce było pełne szczęścia!

     Podczas toalety towarzyszyła mi siostra Faustynka, która dokładnie wykonywała swoje życiowe czynności. Tak powinno być – trzeba żyć dla wieczności, a tutaj wszystko czynić wolno i dokładnie. Dlaczego większość kapłanów spieszy się podczas konsekracji i po podaniu Ciała Pana Jezusa? Jak wypowiedzieć moje odczucie bliskości Pana Jezusa i jego miłość zalewającą moje serce!? „Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus”...mogę zaczynać nowy dzień „w imię Ojca i Syna i Ducha Świętego”…

                                                                                                                                                               APeeL

 

06.06.2026(s) ZA OFIARY SZOWINIZMU...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 06 czerwiec 2026
Odsłon: 29

     S z o w i n i z m to postawa skrajnej wyższości, w której osoba bezkrytycznie gloryfikuje własną grupę (naród, płeć, rasę) i okazuje pogardę lub wrogość wobec innych (rasizm, ekstremizm, itd.). Choć wywodzi się z polityki, najczęściej jest kojarzony z dyskryminacją.

      Szowinizm narodowy to skrajna forma nacjonalizmu (wyższość własnego narodu i wrogie nastawienie do innych nacji). Płciowy to seksizm (przekonanie o wyższości jednej płci nad drugą).

     Zobacz jak byłem prowadzony do odczytu tej intencji (określamy to "duchowością zdarzeń")...widziałem w tym rękę Pana, Zarazem zwróć uwagę na bezmiar możliwości działania Boga Ojca. Przenieś to na „rządzących” tym światem! Gdzie dojdziesz bez prowadzenie przez Stwórcę Wszechrzeczy...na tym zesłaniu z miłości (na poprawę), gdzie panuje Szatan.

     Jak możesz pokonać upadłego Archanioła o nadprzyrodzonej inteligencji z jego opętanymi wysłannikami, którzy mordują wszystkich podsuwanych. Szatan wie, że wszystko jest prawdziwe tylko w wierze katolickiej...przecież był w Królestwie Bożym z którego został strącony do Czeluści i tam lubi się znęcać się nad duszami potępionymi.

    Czy wiesz jak odciągał mnie i to godzinami od ujawnianie jego najskrytszych tajemnic. Zarazem omamieni przez niego: władzą, chwałą własną i posiadaniem żyją wg „róbta, co chceta”...zaprzedani poganom.

1. Wczoraj przed północą w TVP Historia trafiłem na thriller Hotel Mumbaj (Singapur/Australia/Wielka Brytania/USA/Indie 2018). To przekaz dotyczący zamachów terrorystycznych wywołanych przez ekstremistów islamskich, którzy reprezentują ekstremizm („nawracanie przez zabijanie”), a ich celem jest zatknięcie swojej flagi na Watykanie! Tam byli wysłani młodzi ludzie i byli kierowani w zabijaniu z Pakistanu (nie wykryto tej osoby).

                  ZamachZamachZamach

2. Żona przyniosła aktualny „Nasz dziennik” z artykułem: „Czas rozliczyć zbrodnie” dokonane przez OUN-UPA na Wołyniu…

        WołyńZbrodnie UkraińskieWołyń

3. Dalej mamy cały panteon „wszystkich bogów” (z greckiego pan „wszystek" + theos „bóg”): Federację Rosyjską, która pragnie odbudować ZSRR, prezydenta Trumpa uzdrowiciela utożsamiającego się z Panem Jezusem, Państwo Islamskie (Iran), Izrael równający z ziemią tereny Palestyńczyków, klan Kimoli z KRLD, Tutsi i Hutu, a niedawno był to  Hitler i Stalin…

     Doznałem wstrząsu po przeczytaniu prośby Putina o wsparcie przez Talibanu...

                                         Putin

4.   Za obronę naszej wiary i krzyża zawieszono mi pwzl (dyskryminacja religijna). Na ten czas z Izby Lekarskiej przysłano „prezesówki” („Gazetę lekarską” oraz ”Puls”), gdzie jest informacja o nowym rzeczniku praw lekarza: „Jestem w izbie dla Was”. Chyba jest autentyczny, ale to nic nie da, ponieważ pisma do izby przebiera przestępca, dyrektor departamentu w ZUS-ie Piotr Winiciunas (w „rządzie i samorządzie”)...chory na władzę: członek Naczelnej Rady Lekarskiej, a zarazem pełnomocnik ds. operacyjnych w Okręgowej Izbie lekarskiej („oficer polityczny”). Kompletny brak honoru, tym bardziej, że jest biegłym sądowym.

     W tych pismach nie dadzą nigdy żadnego listu lekarza. Wyjątkowo dano w „Gazecie lekarskiej” myślącego podobnie do mnie z tytułem „Nie wychylaj się”, ale on nie wie, że mamy Ubekistan.

     Donald Tusk na początku swojej władzy chciał napaść na imperium o. Rydzyka, który zapytał: „kim pan jest?” Powinien powiedzieć, że przybył od Szatana, bo podnosi rękę na Matkę Bożą. Uczestniczył w obaleniu pierwszego rządu Olszewskiego, a teraz chwali jego pomnik i postawi drugi Mazowieckiego z marzeniem, że trzeci będzie dla niego. O swojej duszy nawet nie pomyśli, bo u papieża był niby na konsultacji w sprawie małżeństw spółkujących inaczej... 

     Na dzisiaj Mszy świętej byłem wstrząsający słowami świętego Pawła wprost do mnie (2 Tm 4,1-8): „głoś naukę, nastawaj w porę, nie w porę, w potrzebie wykaż błąd, poucz, podnieś na duchu z całą cierpliwością, ilekroć nauczasz. (…) czuwaj we wszystkim, znoś trudy, wykonaj dzieło ewangelisty, spełnij swe posługiwanie”!

     Jakże zgodne są nasze myśli, pragnienia i stan naszych serc stęsknionych Boga Ojca. On już jest w Królestwie Spoczynku, a ja dalej kontynuuję jego dzieło, daję świadectwa wiary i ponoszę cierpienia. Poganie i to w białych fartuchach nie uznają naszej wiary, która jest brakiem krytycyzmu w stosunku do naszych przeżyć.

     Na jaką chorobę chorują psychiatrzy w całej RP, ateiści, racjonaliści, a zarazem nihiliści! Leczą tylko psyche i soma, jak u zwierząt, a przecież mamy nieśmiertelne dusze! Co z nimi będzie po śmierci? Jeżeli jakiś to czyta będzie surowiej osądzony, a szczególnie ci, którzy napadli na mnie i nie chcą się przyznać do tego! Śpią w swojej ciemności duchowej i tak zginą.                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                APeeL

05.06.2026(pt) ZA TYCH, KTÓRZY SĄ PRZEŚLADOWANI Z POWODU PÓJŚCIA ZA ZBAWICIELEM...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 05 czerwiec 2026
Odsłon: 25

     W nocy pisałem o Eucharystii w związku z wczorajszą Ewangelią, gdzie Pan Jezus mówił „bierzcie i jedzcie, to jest Ciało Moje! Stąd ludzie gryzą „jedzą” ten Święty Chleb nie mając świadomości, co czynią. To dziwi mnie, bo – ten największy skarb na ziemi – traktują zgodnie z nauką Kościoła, że Pan Bóg zamienił się w chleb!

      Uznano tak, a zlecił to ktoś na górze! Nie zamienił się w chleb, ale Pan Jezus wchodzi tam w momencie konsekracji (widziała to s. Faustyna) sprawiając łączenie się z naszymi duszami. Stąd nazwa „Chleb Żywy”! Przez rok do naszego kościoła przychodził "święty" (tak go nazywałem).

     Naprawdę, gdybyś go zobaczył to wprost islamista, który zawsze "modli się" o określonej porze z określonymi formułami i w pozycji największego uniżenia! Tak powinno być u nas, ponieważ "nie ma Boga oprócz Jahwe". Wyobraź sobie, że jesteś ojcem dziecka lub dzieci i słyszysz takie same zawołania rytualne zamiast miłosnych zawołań, innych w różnym czasie. Przenieś to do złotego meczetu. Gdzie docierają takie zawołania? Jest jasne, że do kopuły tego "świętego miejsca"!

     Ten wstęp jest potrzebny, aby pokazać naszą słabość, bo dzisiaj byłem nieobecny podczas Mszy świętej! Szatan w mojej słabości zalewał mnie krzywdami o typie nękania ze strony władzy wciąż „ludowej". Idziesz do technika stomatologicznego, a on przy tobie udaje, że robi coś przy protezie (chodziło o wykonanie tzw. "podścielenia"), w innym technik "zembista" zamiast uczynić podścielenie wyprostował metalowe obejmy protezy. Reperujesz bendix w samochodzie, który sprawia jego zapalanie, mechanik nic nie robi i bierze pieniądze, ale naciął się bo musiał później zrobić nowy, a ja nie dałem mu większej zapłaty! Natomiast na domenie mojej stronie internetowej zamiast 60 zł za 1 jeden z rocznych programów zażądano 600 zł!

     Nie da rady wymienić wszystkiego, a to jest metoda "ruska" do nękania „tych, co nie z nami”. Niekiedy groźna dla zdrowia nękanego. Tak było z aparatem rtęciowym z którego wylewała się rtęć, a jej opary są szkodliwe, nawet mogą spowodować śmierć! Aparat wrócił w takim stanie "po reperacji", uczestniczyła w tym pracownica zajmująca się zaopatrzeniem i wszystkimi sprawami przychodni! W tym czasie były już aparaty elektroniczne!

     Piszę to, abyś zrozumiał działanie Szatana, który ma dostęp do nas w Domu Boga Ojca na ziemi. Jego działania pryskają w momencie zjednania z Ciałem Duchowym Pana Jezusa (Eucharystii)! W tym czasie na forach profesorowie udowadniają, że Pan Jezus nie istniał! Tak też jest z narodem wybranym, który  zliśił się! Nic z niego nie zostanie!

      Zapamiętałem tylko słowa mojego profesora św. Pawła (2 Tm 3,10-17): (...) „wszystkich, którzy chcą żyć zbożnie w Chrystusie Jezusie, spotkają prześladowania. Tymczasem ludzie źli i zwodziciele będą się dalej posuwać ku temu, co gorsze, błądząc i  wprowadzając w błąd innych” (...) Ty natomiast trwaj w tym, czego się nauczyłeś i co ci zawierzono, bo wiesz, od kogo się nauczyłeś”.  Później podczas litanii do Najświętszego Serca Pana Jezusa zasnąłem! Nie dziw się sztuczkami Szatana oraz jego nieświadomych i świadomych wysłanników (prawnik bierze udział w fałszywych wezwaniach służb), które mogą spokojnie wejdź do twojej izdebki i wszystko przeglądać! Wielu może umrzeć z tego powodu! Dobrze że w ciągu dnia udało się opracować cztery zaległe świadectwa, jedno z nich jest pod tym zapisem!                               

                                                                                                                                               APeeL

 

 

21.02.1995(w) ZA UDRĘCZONYCH ŻYCIEM...

     Wczoraj czytałem o czarnych interesach na giełdzie, a żona wspomniała czas, gdy sam robiłem takie: zamawiałem spodnie do sprzedaży, ale nikt nie chciał ich kupić. Pomyśl o takich na całym świecie: otwiera sprzedaż lodów przy markecie, a później próbuje sprzedawać "ekskluzywne" lampki nagrobkowe...kończy wszystko sprzedażą  chleba i zamyka interes! 

    Po wstaniu, gdy odmawiałem modlitwę „Anioł Pański” serce zalał ból z powodu oddalenia Boga Ojca...braku poczucia Jego obecności! Wołałem tylko "Tato! Tatusiu!" nie chcę być na tym wygnaniu, tym bardziej, że trwają jeszcze elementy okupacji sowieckiej. "Panie! Zmiłuj się nad nami!"

      Przepłynęło trwające zniewolenie rodaków...donoszenie stało się punktem honoru, a nawet patriotyzmu! Prosiłem Pana Jezusa o pomoc w zmianie pracy, a z otwartego tygodnika padły słowa z horoskopu” "jeśli myślisz o zmianie pracy, to od marca do czerwca"! Właśnie kolega zwalnia etat, bo przechodzi na emeryturę.

     W przychodni było mało pacjentów, ale to zawsze jest pułapka szatańska, bo później będzie wielka udręka dla oczekujących i mojej osoby. Chwilami napływała wzmacniająca słodycz z Królestwa Bożego...aż wołałem: "Jezu! Jezu mój!" Słodycz Boża sprawiła odmówienie cz. radosnej różańca. Tak zaczął się nawał pacjentów w którym do gabinetu wparowała babuszka z dusznością i wołaniem: "Niech będzie pochwalony pan Jezus Chrystus"...

     Na wózku zawiozłem ją na Ekg, podaliśmy zastrzyk, a moje myśli uciekły do Pana Jezusa, który dzisiaj ukazuje mi Swój Krzyż. Zarazem w tym utrapieniu pojawiła się wzmacniająca słodycz. W tym czasie w moim sercu trwało pragnienie zmiany pracy z przejściem na etat do pogotowia (na dole budynku). Jednak wiem, że nie byłbym z tego zadowolony, bo tam siedziałbym bez pacjentów w oczekiwaniu na zgłoszenie. Na tym łez padole nic nas nie zadowoli! Z tego wszystkiego zacząłem wołać: „Jezu! Panie mojego serca i mojej duszy. Panie mojej wieczności”. Popłakałem się, a na ten czas rozbiera się pacjentka.

     Teraz seria schorzeń: częstoskurcz napadowy, schorzenia serca, zwyrodnienie, biodra, martwica aseptyczna u młodego, który przybył z matką...świadkiem jehowy. Dodam, że tylko z nimi można pozmawiać o wierze. Wskazałem jej na tajemnicę wszechobecności Boga Ojca oraz Eucharystii. Jeszcze zniechęcona do życia, którą pocieszam z zaleceniem oddania swojego cierpienia na ręce Matki Bożej, bo zwątpienie jest działaniem demona! I tak zeszło do 15.00, a to czas na koronkę do miłosierdzia Bożego. Popłakałem się podczas czytania „Dzienniczka” s. Faustyny. Jakże to wszystko jest proste i bliskie – z tego utrapienia zasnąłem dwa razy po minucie!

      W tym czasie Pan Jezus powie do mnie z „Prawdziwego życia w Bogu” (t. pierwszy, str. 182): "uczynię z ciebie Mój ołtarz (...) cierpienie oczyszcza twoją duszę, przyjmij je i pozwól mi sposób wolny czynić to, co jest dla ciebie najlepsze". Błyskawicznie przepłynie ten dzień z utrapieniami pacjentów: wypadek męża, spaleni, zmęczona dziećmi, biedni, „wykańczani” chorobami...i katechetka zwalniająca się ze swojego posłannictwa. Popłakałem się, ponieważ zrozumiałem utrapieni Pana Jezusa, podczas jego życia na ziemi! Całe tłumy szukające uzdrowienia...cóż oznacza moje utrapienia!?

     Tak znalazłem się na Mszy św. trafiając na piękne czytania...

1. Prorok Syrach powiedział wprost do mnie (Syr 2,1-11): „Synu, jeżeli masz zamiar służyć Panu, przygotuj swą duszę na doświadczenie! Zachowaj spokój serca i bądź cierpliwy, a nie trać równowagi w czasie utrapienia! Przylgnij do Niego, a nie odstępuj, abyś był wywyższony w twoim dniu ostatnim. Przyjmij wszystko, co przyjdzie na ciebie, a w zmiennych losach utrapienia bądź wytrzymały! Bo w ogniu doświadcza się złoto, a ludzi miłych Bogu - w piecu utrapienia. Bądź Mu wierny, a On zajmie się tobą, prostuj swe drogi i Jemu zaufaj”!

2. Psalmista zawołał (Ps 37,3-4.27-29.39-40): „Zaufaj Panu, On sam będzie działał

    Miej ufność w Panu i czyń to, co dobre, a będziesz mieszkał na ziemi i żył bezpiecznie. Raduj się w Panu, a On spełni pragnienia twego serca”. To coś niewyobrażalnego! Zważ, że Słowa Pana trwają na wieki wieków!

3. Mój profesor św. Paweł dodał (Ga 6,14) „Nie daj Boże, bym się miał chlubić z czego innego, jak tylko z Krzyża Chrystusa, dzięki temu świat stał się ukrzyżowany dla mnie, a ja dla świata”.

4. W Ewangelii (Mk 9,30-37) Pan Jezus ujawnił Apostołom, że: „Syn Człowieczy będzie wydany w ręce ludzi. Ci Go zabiją, lecz zabity po trzech dniach zmartwychwstanie”.

     Św. Hostia sprawiła ekstazę, nie chciało się wyjść z Domu Pana...zapaliłem lampkę pod moim krzyżem i figurą Matki Bożej. Popłynęła moja modlitwa przebłagalna (jest na witrynie). Pan Jezus ponownie powie do mnie („Prawdziwe życie w Bogu” t. 1 str. 90): „Pragnę mieć cię blisko Siebie, ponieważ wiem, że ty rozumiesz jak Ja cierpię. Kiedy odczujesz mój krzyż, będziesz również cierpieć”.

     Trafiłem na film ze świadectwem młodej lekarki. Przeprosiłem Pana, zgasiłem światło i siedziałem w ciszy. Przepłynęła ludzkość, humory ludzi z widzeniem tylko siebie, życie dla życia z brakiem zainteresowania duchowością…

                                                                                                                                                                        APeeL

  1. 04.06.2026(c) ZA TYCH, KTÓRZY NIE WIEDZĄ CZYM JEST EUCHARYSTIA...
  2. 03.06.2026(ś) ZA GARDZĄCYCH NASZĄ WIARĄ...
  3. 02.06.2026(w) ZA TYCH, KTÓRZY NIE WIERZĄ, ŻE PAN JEZUS JEST MESJASZEM...
  4. 01.06.2026(p) ZA ODDAJĄCYCH SIĘ W OPIEKĘ BOGU OJCU...
  5. 31.05.2026(n) ZA TYCH, KTÓRZY UWAŻAJĄ, ŻE TRÓJCA ŚWIĘTA JEST TAJEMNICĄ W NASZEJ WIERZE…
  6. 30.05.2026(s) ZA TYCH, KTÓRZY MAJĄ SPORY Z PRZECIWNIKAMI…
  7. 29.05.2026(pt) ZA TYCH, KTÓRZY ZAWARLI PAKT Z DIABŁEM…
  8. 28.05.2026(c) ZA POSŁUSZNYCH BOGU OJCU...
  9. 27.05.2026(ś) ZA CHWYTAJĄCYCH SIĘ OSTATNIEJ DESKI RATUNKU…
  10. 26.05.2026(w) ZA DUSZĘ MOJEJ MATKI ZIEMSKIEJ...

Strona 1 z 2513

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10

Menu główne

  • Strona domowa
  • Dziennik duchowy
  • Chronologicznie
  • Moja duchowość...
  • Dwa zdania o sobie

Dobowe odwiedziny

  • Dziś 1855

Logowanie

  • Nie pamiętasz hasła?
  • Nie pamiętasz nazwy?