Wola Boga Ojca
  1. Jesteś tutaj:  
  2. Start

24.06.2026(ś) ZA SYGNALISTÓW...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 24 czerwiec 2026
Odsłon: 10

Uroczystość Narodzenia św. Jana Chrzciciela

     Trwa masakryczny upał, a wielką łaską jest nasze chłodne mieszkanie, zasłonięte wielkimi drzewami. Kończy się udręka po zhakowaniu strony internetowej z wołaniem o pomoc do św. Józefa. Wczoraj nadrobiłem zaległości edycją czterech zapisów (zeszło do 3.30). Powiem Ci, że żyję wg zmodyfikowanych słów piosenki Urszuli („Konik na biegunach”): „Kłopotów mam sto i zmartwień mam sto. Bez przerwy trwa karuzela”!

                                                          KOnik na biegunch

      W czasie wytchnienia dziwię się, że nie mam nic do załatwiania. Dzisiaj mam tylko zapłatę za naprawę strony internetowej, ale „stoi” wyszukiwanie artykułów...jest 500, ale nie możesz przejść do następnego okienka. Przenieś to na prawdziwe kłopoty ludzi, całych nacji, państw, a nawet ludzkości.

     Z drugiej strony mamy działania zaprzedanych poganom, wszelkiej maści lisów i dworaków kręcących się wokół „demokratów walczących”, którzy naprawiają praworządność. Ustali, kto jest neosędzią...trzeba to określenie zmienić na POsędziów, lekarzy, dyrektorów, opiekunki w żłobkach, itd.! To wprost demolka naszej ojczyzny. Prosiłem Boga Ojca, aby coś zrobił z D. Tuskiem, ale nie sądziłem, że „wybije szambo”!

                                                                   Palikot   

      Za wszystko jest winien prawy chirurg (sygnalista), który odważył ujawnić bezeceństwa, które nie mieszczą się w głowach kochających Boga i Ojczyznę. Wyjaśnię, że sygnalista, demaskator – to osoba nagłaśniająca działalność, która według niej jest najprawdopodobniej nielegalna lub nieuczciwa. Tak stało się ze mną, bo podniosłem paluszek na kolegę z „władzy ludowej”, który ściął krzyż (wg prokuratora to „drzewo”). Z tego powodu straciłem pwzl 2069345, bo moja łaska wiary to choroba psychiczna. Muszę zgłosić się jako sygnalista pod adres: Zespół do spraw Sygnalistów Biura Rzecznika Praw Obywatelskich ul. Puławska 99a 02-595 Warszawa.

     Wybronią łajdaków, a ordynator straci stanowisko. Już jest ocena tego prawego lekarza, powołanego do służenia chorym, a nie wysługiwania się kaście wandali. Premier Donald Tusk skomentował przesłuchanie lekarza-sygnalisty Emila Jędrzejewskiego "Wiarygodność pana Emila Jędrzejewskiego i jego sensacyjnych wypowiedzi po próbie przesłuchania go przez prokuraturę wydaje się być wątpliwa".

     Ciążą nad nami poglądy okupantów, którzy zarzucają normalnym ludziom donosicielstwo. Takim właśnie był Jan Chrzciciel, który wytykał grzechy władzy, która rządzi dzięki takim...

                                                                                Bolek 

      O 11.00 trafiłem do kolegi stomatologa z ukruszonym zębem, do tego ruszającym się. Pan pocieszył, bo został uratowany...sam się dziwiłem. Przy okazji trafiłem na pogrzeb i to w tym upale. Szkoda też kapłanów…

      Nabożeństwo do Najświętszego Serca Pana Jezusa przerywały rozpraszające rozmyślania, ale na późniejszej Mszy św. - podczas czytania Słowa Bożego – doznałem wstrząsu.

1. Mój ulubiony prorok Izajasza powiedział (Iz 49, 1-6): „Powołał Mnie Pan już z łona mej matki (…) w cieniu swej ręki Mnie ukrył. (…) I rzekł mi: Tyś Sługą moim (…) Bóg mój stał się moją siłą. (…) To zbyt mało, iż jesteś Mi Sługą (…) Ustanowię cię światłością dla pogan, aby moje zbawienie dotarło aż do krańców ziemi”. Ja czułem, że są to Słowa Boga Ojca...wprost do mnie!

2.  Jakby na ten czas psalmista wołał (Ps 139,1-3.13-15): „Sławię Cię, Panie, za to, żeś mnie (...) tak cudownie stworzył, godne podziwu są Twoje dzieła. (…) I duszę moją znasz do głębi.

3. Dzisiaj jest rocznica narodzenia Jana Chrzciciela (Ewangelia: Łk 1,57-66.80), największego człowieka na ziemi, który powiedział (Dz 13,22-26): "Ja nie jestem tym, za kogo mnie uważacie. Po mnie przyjdzie Ten, któremu nie jestem godny rozwiązać sandałów na nogach".  Jutro odmówię w tej intencji moją modlitwę przebłagalną... 

                                                                                                                                                     APeeL

               

23.06.2026(w) ZA DUSZE MOICH RODZICÓW…

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 23 czerwiec 2026
Odsłon: 14

Dzień ojca ziemskiego...

Imieniny matki ziemskiej

    Specjalnie napisałem małymi literami, ponieważ mamy ogrom świat, ale W polskim kalendarzu ani liturgicznym Kościoła katolickiego nie ma powszechnie obchodzonego „Dnia Boga Ojca”.

    Jednak w duchowości prywatnej (opartej na objawieniach s. Eugenii Ravasio) wskazuje się na dwie konkretne daty upamiętniające Boga Ojca:

7 sierpnia Święto Boga Ojca - Aktualności - Przymierze Miłości Bożej

Pierwszą niedzielę sierpnia Pierwsza niedziela sierpnia: Święto Boga Ojca! Jedyne …

                                                                                  Bóg Ojciec

    Tak się zeszło, że jest to dzień imienin zmarłej matki oraz świecki dzień ojca ziemskiego. Ciekawe czy pamiętają o ich duszach trzy obdarowane siostrzyczki. Zresztą wszystkie żyją tylko tym światem. Ja też tak żyłem do czasu zawołania, a po czasie wybrania...z misją dawania świadectw wiary w dwóch bardzo ważnych łaskach;

- odczytywania Woli Boga Ojca wg Modlitwy Pańskiej, gdzie są „bądź Wola Twoja”

- mistyka eucharystyczna.

                                                          Rodzice

     Podczas wyjścia na Mszę św. moja dusza śpiewała: „Niech żyje Jezus zawsze w sercu mym, na zawsze, na zawsze, na zawsze w sercu mym”.

      W czytaniach będą słowa...

1. Król asyryjski jak obecny Miedwiediew straszył przez posłańców króla judzkiego Ezechiasza, że nasz Bóg Ojciec zwodzi go zapewnieniem (2 Krl), że Jerozolima nie będzie wydana w jego ręce! Ezechiasz zawołała do Boga: „Panie, Boże Izraela! (…) Teraz więc, Panie, Boże nasz, wybaw nas z jego ręki! I niech wiedzą wszystkie królestwa ziemi, że Ty sam jesteś Bogiem, o Panie!  Na to od Boga - o królu asyryjskim - odpowiedział mu Izajasz, że: „Drogą, tą samą, którą przybył, powróci, a do miasta tego nie wejdzie (…)”!

2. Psalmista zawołał (Ps 25,4b.5): „Naucz mnie, Boże mój, chodzić Twoimi ścieżkami, prowadź mnie w prawdzie, według Twych pouczeń”.

3. Pan Jezus w Ewangelii (Mt 7,6.12-14): Wszystko więc, co byście chcieli, żeby wam ludzie czynili, i wy im czyńcie! (…) Wchodźcie przez ciasną bramę. Bo szeroka jest brama i przestronna ta droga, która prowadzi do zguby (…)”!

     W intencji dusz rodziców będzie ta Msza św. z Eucharystią, a na nabożeństwie do Najświętszego Serca Pana Jezusa będę wołał w litanii: "zmiłuj się nad nimi"!

                                                                                                                                                             APeeL

22.06.2026(p) ZA CIERPIĄCYCH DLA PANA JEZUSA...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 22 czerwiec 2026
Odsłon: 11

         Od wczorajszego wieczora stwierdziłem, że na stronie internetowej pojawił się komunikat o błędzie, nie mogłem dawać zapisów. Ja wiem, że będą na mnie napadać, a zarazem mam ufność w Opatrzności Bożej! Nawet nie zdziwiłem się krzywdą, która zarazem jest próbą zawierzenia Bogu Ojcu (podobnie było z prorokiem we wczorajszych zawołaniach).

     Schodził czas na szukaniu pomocy w naprawie, a miałem nadzieję, że jest to sprawa prosta, a jak się okaże strona została zhakowana. Pojawia się wówczas wielka liczba 404 z ostrzeżeniem o błędzie użytkownika. To zarazem potwierdziło odczyt wczorajszej intencji modlitewnej: za pragnących mojego upadku.

      Czy możesz sobie wyobrazić jak będzie w Raju? Tam na pewno nie napada jeden na drugiego i nikt nie szczyci się z czynionego zła! Nie uda się zbudowanie tego na naszym zesłaniu, ponieważ szefem „Obozu Ziemia” jest Szatan, który nienawidzi nas i chce śmierci wiecznej naszych dusz! On wie, ze jest Królestwo Boże i chce przeszkodzić nam w powrocie!

      Na Mszy św. porannej padną słowa czytań…

1. Pan ostrzegał Izraelitów „przez wszystkich swoich proroków i wszystkich "widzących", mówiąc (2 Krl 17,5-8.13-15a.18): Zawróćcie z waszych dróg grzesznych i przestrzegajcie poleceń moich i postanowień moich, według całego Prawa, które nadałem waszym przodkom (…)”. Dzisiaj widzimy ich samowolę! W Izraelu nie ma Boga, a cały naród jest otoczony wrogami.

2. Psalmista wołał (Ps 60,3-5.12-14) „Daj nam pomoc przeciw nieprzyjacielowi, bo ludzkie wsparcie jest zawodne. Dokonamy w Bogu czynów pełnych mocy, a On podepcze naszych nieprzyjaciół”.

      Eucharystia ułożyła się w łódź (ratunek), co pokazują obrazy Pana Jezusa idącego do łodzi Apostołów i płynącego z nimi podczas burzy.

                                     PanJezus idzie po morzu 

                                                                         Jezus w łodzi                                    

       Wołałem o pomoc do św. Józefa, którą otrzymałem, a zaspałbym na nabożeństwo do Najświętszego Serca Pana Jezusa o 17:30! Zbudziło mnie pragnienie, a zarazem zauważyłem, że jest to czas szykowania się (17.00). Zadziwiony, popłakałem się z wołaniem: „Ojcze! Jak odpłacę się za bezmiar otrzymywanych łask!

      Zarazem wiedziałem, że jest to cierpienie dla Pana Jezusa, a nawet za Pana Jezusa, co potwierdziło wielokrotne zatrzymywanie wzroku na Stacji Drogi Krzyżowej: „Pan Jezus zdejmowany z Krzyża”. Pan przez to mówił: „zdejmujesz Mnie z krzyża” czyli przynosisz Mi ulgę w cierpieniu wołając za swoich krzywdzicieli i ofiarowując krzywdę na Moje ręce! To nazywamy uświęceniem cierpienia.

       Później odmówię moją modlitwę przebłagalna (1.5 godziny towarzysząc w ruchu piłkarzom). Chwilami serce rozrywał ból, a łzy cisnęły się do oczu. Wprost czułem obecność Boga Ojca, gdy towarzyszyłem Zbawicielowi od Getsemani do Golgoty. Lubię „wołać” w sercu, a nawet mówić półszeptem na wolnej przestrzeni, pod otwartym niebem. Nie przypuszczałem, że ta próba cierpienia wywoła tak wielkie uniesienie duchowe i radość, że mogę wrócić do rozgłaszania na świat moich dowodów na Prawdę jaka jest w kościele katolickim

     Zdziwisz się, ale te kłopoty sprawiły wielką radość i słodycz duchową z dziękczynieniem Bogu Ojcu! Przekazuję to poszukującym z zaleceniem, aby w potrzebie kierować się wpierw do Boga Ojca....

                                                                                                                                         APeeL

 

 

Aktualnie przepisano... 

02.03.1995(c). ZA ODDAJĄCYCH SWOJE SERCE PANU JEZUSOWI...

 Przepisuje tę intencję (21.06.2026 r.) tuż po powrocie z nabożeństwa do Najświętszego Serca Pana Jezusa z późniejszą Mszą św.! Tak łączą się te odległe dni. Wówczas miałem ukazane co, oznacza Serce Pana Jezusa. Nie ma w nim chęci odwetu za doznane krzywdy, w takim sercu nie ma odwetu, nienawiści, pustki i niechęci wszystkiego na tym łez padole. Zważ na wszystkie dzielące podziały na świecie: rasy, języki, kraje, partie, kościoły, zwyczaje i mody...to nie ma końca.

   Na szczycie Serca Pana Jezusa jest wszechogarniająca Miłość Boża. Musisz zaznać tego, bo jest to nieprzekazywalne. Jakby na znak pomogłem Ukraińcowi z kolką nerkową. W oczekiwaniu na Mszę św. poranną zatrzymałem się przed wizerunkiem św. Jana Chrzciciela, który za swojego życia nic nie miał! Łzy zalało oczy podczas zapisywania tego świadectwa wiary.

    Na początku nabożeństwa poprosiłem o jego ochronę i prowadzenie, aby moje serce odrzuciło chciwość. Nagle, w tym momencie moje serce zalała tęsknota za Panem Jezusem, za Jego Sercem. Nie wyjaśnię tego cierpienia duchowego spowodowanego tęsknią rozłąką ze za Synem Bożym. Kapłan w tym czasie powiedział że Pan Jezus właśnie dla mnie przyjął krzyż i za mnie oddał swoje życie! W czytaniach popłyną słowa…

1. Mojżesza do ludu (Pwt 30,15-20): „Ja dziś nakazuję ci miłować Pana, Boga twego, i chodzić Jego drogami, pełniąc Jego polecenia, prawa i nakazy (...), a Pan, Bóg twój, będzie ci błogosławił (…)”. Te słowa są aktualne dotychczas…

2. Psalmista zawołał (Ps 1,1-4.6): „Błogosławiony, kto zaufał Panu (…) który nie idzie za radą występnych (…) lecz w prawie Pańskim upodobał sobie i rozmyśla nad nim dniem i nocą”.

3. Pan Jezus błagał (Mt 4,17): „Nawracajcie się, bliskie jest Królestwo niebieskie”, a w Ewangelii (Łk 9,22-25) zalecił : „Jeśli kto chce iść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech co dnia bierze krzyż swój i niech Mnie naśladuje! (...) Bo cóż za korzyść ma człowiek, jeśli cały świat zyska, a siebie zatraci lub szkodę poniesie”? Jakże sam pragnę oddać Panu Jezusowi swoje serce.

     Podczas Eucharystii w błyskach przepłyną różne obrazy...szczególnie matki kapłana, która oddała jemu serce, a teraz on oddał swoje Panu Jezusowi.

      W pracy był nawał, a tu próba z nieba! Prosiłem o twardość w wydawaniu zwolnień, a tu obca i biedna i pełne lęku rolniczka z wielodzietnej rodziny zmartwiona synem w wojsku. Wszystko potrzebne do jego zwolnienia opisałem i wydałem zwolnienie. Poprosiłem, aby przekazała swoje lęki na ręce Matki Bożej.

    Dziwne, bo cały czas z radia płynęły piękne melodie miłosne: "Serce to najpiękniejsze słowo świata, serce w życiu najcudowniejszy skarb". Jakby na ten czas przybyła umęczona wdowa, której zaleciłem, aby uświęciła swoje cierpienie. To wymaga Sakramentu Pojednania z przekazaniem wszystkiego na ręce Matki Pana Jezusa. Z prośbą o prowadzenie.

    Łzy zalały oczy, ponieważ napłynęło poczucie obecności Serca Pana Jezusa. Ja dzisiaj pracuję dla Niego bezinteresownie. Dalej trwał nawał, a dodatkowo mam dyżur w pogotowiu od 15:00. Na ten czas z „Prawdziwego życia w Bogu” (str. 297) popłynęły słowa Pana Jezusa, który powiedział do mnie: „Zaczerpnij z Mojego Serca (...) czerp z Mojego Serca, a zrozumiesz mój mały’.

      W pokoju lekarza dyżurnego padłem na kolana odmawiając koronkę do Miłosierdzia Bożego...w intencji tego dnia. Po godzinie snu napłynęła radość z pracy i pokoju w sercu.

     Później, podczas mojej modlitwy przebłagalnej zgasiłem światło, a lampa zewnętrzna oświetlała twarz Jezusa Miłosiernego i z Całunu. Jakże piękny był ten dzień w prowadzeniu przez Pana Jezusa! Z drugiej strony Szatan zalewał mnie obrazami zaprzedanych poganom, walką polityczną z tymi, którzy swoje serca oddali rządzącym, zdrajcom naszego narodu.

     Przesunęli się też moi prześladowcy, a to duża próba, ponieważ miałem niechęć do tych dzieci Bożych, które Pan kocha bardziej ode mnie! Nagle przywieziono dziadka z obrzękiem płuc, ratujemy umierającego, a w tym czasie „patrzy” na mnie Matka Boża z Sercem w koronie ("zatrzymany wzrok z obrazka). Pędziliśmy karetką, a ja prosiłem o pomoc w dowiezieniu umierającego do szpitala.

      W ręku znajdzie się "Echo Medjugorie", gdzie będzie orędzie Matki Bożej z dnia 25 listopada 1994 roku ze słowami: "Jestem waszą Matką i pragnę, aby wasze serca były podobne do Mojego Serca. Przybliżcie się do Mojego Niepokalanego Serca, a odkryjecie Boga".

     Jakby na zakończenie tego dnia padną słowa z „Prawdziwego życia w Bogu”: „Ja, wasz Bóg (...) przychodzę do was ofiarować wam Moje Serce! Weźcie Je, Ono całe do was należy (...) Słuchajcie tego Serca (…) które was kocha i szuka, by dać wam życie”. Czytanie zakończyłem na słowach Pana: "Andrzeju, nie pracuj już więcej". Podziękowałem jeszcze raz i wtuliłem się w poduszkę.

                                                                                                                                                              APeeL

21.06.2026(n) ZA TYCH, KTÓRZY PRAGNĄ MOJEGO UPADKU...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 21 czerwiec 2026
Odsłon: 13

    Nie jest lekko, gdy pójdzie się za Panem Jezusem, a dodam, że nie możesz uczynić tego sam z siebie, ponieważ musisz być wezwany i wybrany. Z jednej strony spotkasz się z prześladowaniem przez ludzi, a co najgorsze przez Szatana. Ludzkość lekceważy tego upadłego Archanioła (Kłamcy i Niszczyciela) o nadprzyrodzonej inteligencji...w czynieniu zła!

     Jako apostoł Syna Bożego nigdy nie staniesz się s a l o n o w c e m, bo ze wszystkich zakamarków będą wyglądać wrogowie Pana Jezusa. Waldemar Łysiak napisał o tym książkę „Salon” (3 tomy) z podtytułami: ”Alfabet Szulerów” i „Rzeczpospolita Kłamców”.

     Napłynął obraz Judasza całującego Zbawiciela. Dlatego Rafał Betlejewski zbiera pochwały i jest gwiazdą, bo wyśmiewa wiarę objawioną. Ja wg niego "latam" do kościoła, bo jestem straszony Piekłem.Nie pojmie tego wszystkiego człowiek normalny, który moją łaskę traktuje jako dziwadło. W tym czasie zajmuje się „dobrem”, a nawet pragnie szczęścia ludzkości, pomijając wiarę w istnienie Deus Abba, Stwórcy Wszechrzeczy. Jest to wynik mądrości nadprzyrodzonej w której nasza wiara jest zakryta przez „mądrusiami”. Chodzi o to, aby ujrzeli to ci, którzy stali się prostaczkami (moja osoba).

     Tutaj nie dają orderów, a my ich nie chcemy...nie znosimy też stanowisk, bo do takich płyną rozkazy cichociemnych, a trzeba słuchać Boga Ojca, a nie ludzi. To jest pokazane na strukturach mafijnych, a w tej materii mamy całe kraje zniewolone łączące się z podobnie bezbożnymi w różne pakty. Wzorem jest wieczna przyjaźń KRLD z Chinami i Federacją Rosyjska. Taki zarazem jest los ludzi normalnych.

     My też jesteśmy złączeni, ale niewidzialnymi nićmi płynącymi od Ducha Świętego jako Kościół katolicki. Wszyscy wiemy to samo i to w różnych zakątkach kuli ziemskiej, bez kursów. My kochamy Boga oraz ludzkość (miłość wszechogarniająca) oraz ojczyznę, która jest namiastką Ojczyzny Prawdziwej w Królestwie Bożym. Wielkim darem Boga Ojca jest Świątynia Boża, gdzie otrzymujemy Eucharystię czyli Duchowe Ciało Pana Jezusa, Chleb Życia dla naszych dusz.

     Ignoranci duchowi nie wiedzą, że jest pragną tego chleba nasze dusze, o których oni zapominają, a nawet negują ich istnienie. Możesz to zrozumieć na codziennym spożywaniu chleba, który jest cudem stworzenia, bo nigdy się nie znudzi. Przenieś to na naszą duszę, która pragnie powrotu do jej Stwórcy, Ojca Prawdziwego. Na czas głodu tej miłosnej rozłąki Pan dał nam Komunię św.! W niej jest ciało duchowe Pana Jezusa!

     Nigdzie o tym nie usłyszysz, a mnie to powiedzieli z Królestwa Bożego po zapytaniu: czym jest Eucharystia? „Powiedzieli” ustami kapłana po dwóch dniach w rodzinnym kościele, gdzie byłem ochrzczony! Dzisiaj rano zostałem zaskoczony uszkodzeniem strony internetowej, myślałem o małej awarii, bo nie otwierało się normalnie okienko do zapisów i edycji świadectw wiary. 

     Wieczorem trafiłem na nabożeństwo do Serca Pana Jezusa z późniejszą Msza św. podczas której w serce wpadły słowa…

1. Proroka Jeremiasza (Jr 20, 10-13): „Słyszałem oszczerstwo wielu: Trwoga dokoła! Donieście, donieśmy na niego! Wszyscy zaprzyjaźnieni ze mną wypatrują mojego upadku (…) Ale Pan jest przy mnie jako potężny mocarz; dlatego moi prześladowcy ustaną i nie zwyciężą. (…) Panie Zastępów, Ty, który doświadczasz sprawiedliwego (…)”. Tobie powierzyłem swą sprawę.

2. Natomiast Pan Jezus dodał (Ewangelia: Mt 10.26-33): „Nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, lecz duszy zabić nie mogą. Bójcie się raczej Tego, który duszę i ciało może zatracić w piekle”...     

     Wyszedłem, aby odmówić modlitwę przebłagalną, a na jej zakończenie trafiłem pod figurę Matki Bożej Niepokalanej, która „przyszła” pod nasz blok...to oznacza, że została wybudowana właśnie tutaj!

      Tam wypadnie „św. Agonia Pana Jezusa” z wołaniem: „Matko Miłosierdzia módl się nad pragnącymi mojego upadku”. W tym czasie „patrzył” wizerunek MB Częstochowskiej, dzień chylił się ku zachodowi, trwały łagodne powiewy wiatru, gruchały gołębie i śpiewały ptaki.

                                                                                                                               APeeL

20.06.2026(s) ZA TYCH, KTÓRZY NIE WIEDZĄ, ŻE BÓG OJCIEC TROSZCZY SIĘ O NAS...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 20 czerwiec 2026
Odsłon: 22

     Po wstaniu wołałem do Boga Ojca, jak małe dziecko: "Tato! Tatusiu"! Wszystko się składało, bo w krótkim czasie przed Mszą św. poranną: przygotowałem zapis wczorajszej intencji modlitewnej, wykąpałem się z umyciem głowy oraz rutynowym wypiciem kawy, pobraniem leków oraz uzupełnieniem uzębienia. Wyszedłem dokładnie na czas i miałem 5 minut na przejazd do kościoła, a przede mną drogę otwierały zielone światła.

     Taki przebieg tego czasu od razu wskazał na ww. intencję! Większość uważa, że Bóg Ojciec pomaga nam tylko w naszych nieszczęściach, zagrożeniu życia i chorobach lub innych ciężkich sytuacjach z naszej codzienności!

     To duży błąd, który jest pokazany na dobrym ojcu ziemskim, zatroskanym o swoje dzieci. Wcześniej wie, co każdemu jest potrzebne i ma przyjemność w opiekowaniu się z oczekiwaniem na nasze prośby. Nawet poprawi czapkę na głowie dziecka. Zarazem jest to próba dziecięcego zawierzenia!

    To wszystko jest bardzo proste, w światłości niewidzialnej. Jako lekarz muszę stwierdzić, że ludzi proszą tylko o zdrowie, nawet zdrowi. Mogę powiedzieć, że Boga boli od tego głowa. Zawołaj do Boga Ojca i proś o prowadzenie w naszej codzienności! Nigdzie nie otrzymasz takiej rady, bo święci piszą dla świętych, a ludzie zatroskani o swoje sprawy szukają pomocy u innych, którzy mają dość swoich kłopotów!

     Każdy zna złe decyzje innych, a nawet swoje. Jest to wynik działania według woli własnej, a przecież nie znamy nawet tego, co będzie za godzinę. Facet postawił przy Lewiatanie budkę z lodami, a u nas mamy lodziarnię z kolejkami po świeże lody. W krótkim czasie zamienił lody na sprzedaż ekskluzywnych lampek nagrobnych (50 - 100 zł)...zamknął interes zostawiając telefon dla będących w nagłej potrzebie.

     Za „jego przewodem” inny otworzył kwiatomat...niedługo go wyłączy, bo prąd jest drogi, a kwiaty więdną! Za grosze kupisz takie w Biedronce, a nawet w dniu matki nie poszły! U nich jest też groszowe pieczywo, a jakiś piekarz obok otworzył ładną budkę z pieczywem. Nikt tam nie skręcał...zamknął po trzech dniach. Pomyśl o kosztach tego zamachu z uzyskaniem zezwolenia włącznie. Przenieś to na działania „wielkich” tego świata...prowadzonych przez wysłanników Szatana, który pragnienie naszej zagłady, co możesz ujrzeć w trwającej już Apokalipsie.

    Wolna sobota, a na Mszy świętej o 7.15 - z późniejszym nabożeństwem do Najświętszego Serca Pana Jezusa – było około 30 osób! A to tak obdarowane miasto, raj na ziemi.

      Zadziwiony zostałem dzisiejsze Ewangelii (Mt 6,24-34) ze słowami Zbawiciela...

„Nie troszczcie się zbytnio o swoje życie, o to, co macie jeść i pić, ani o swoje ciało, czym się macie przyodziać. (…) Kto z was przy całej swej trosce może choćby jedną chwilę dołożyć do wieku swego życia? A o odzienie czemu się zbytnio troszczycie? Przypatrzcie się liliom na polu, jak rosną: nie pracują ani przędą. (…) Nie troszczcie się więc zbytnio i nie mówcie: co będziemy jeść? co będziemy pić? czym będziemy się przyodziewać? (...) Przecież Ojciec wasz niebieski wie, że tego wszystkiego potrzebujecie. (…) Nie troszczcie się więc zbytnio o jutro (...)  Dosyć ma dzień swojej biedy”.

      Podczas konsekracji trwało wielkie uniesienie duchowe, musiałem zamknąć oczy i wzdychać! Nasze ciało jest zbyt słabe na takie przeżycia i co kawałek zasypiałem na kilka sekund. Tak właśnie potrafię wracać do rzeczywistości! Święta Hostia ułożyła się w postać laurki i zamieniła w węzełek dla pracującego na poletku Pana Boga! 

     Przekazuję te doświadczenia, bo nie wolno mi światła schować pod korcem, zatrzymać przekazów dla siebie tak jak nasz kapłan, który mówi wstrząsające kazania, a nie rejestruje ich...także dla innych kapłanów! Tacy już jesteśmy, nie pomnażamy naszych łask.

   Dodam jeszcze, że na szczycie wszystkich darów Boga Ojca jest Msza św. z Duchowym Ciałem Pana Jezusa w Eucharystii! To Cud Ostatni i żadnego większego już nie będzie. Cóż więcej może dać nam tutaj Stwórca Wszechrzeczy?

                                                                                                                                                                   APeeL

  1. 19.06.2026(pt) ZA ŚMIERTELNIE SMUTNYCH...
  2. 18.06.2026(c) ZA MANIAKÓW WŁADZY…
  3. 17.06.2026(ś) ZA AGENTÓW WPŁYWU…
  4. 16.06.2026(w) ZA OFIARY ZWIEDZIONYCH PRZEZ BŁĘDNE MNIEMANIA...
  5. 15.06.2026(p) ZA NĘKANYCH WYRZUTAMI SUMIENIA…
  6. 14.06.2026(n) ZA DUSZE ŻYDÓW GINĄCYCH W OBOZOWYCH ŁAŹNIACH…
  7. 13.06.2026(s) ZA TYCH, KTÓRZY NIE WIDZĄ NADPRZYRODZONEJ POMOCY...
  8. 12.06.2026(s) SKRWAWIONE SERCE ZDEPTANE W TŁUMIE...
  9. 11.06.2026(c) ZA KOŚCIÓŁ ŚWIĘTY W NASZEJ DIECEZJI…
  10. 10.06.2026(ś) ZA CHWIEJĄCYCH SIĘ NA OBIE STRONY…

Strona 1 z 2517

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10

Menu główne

  • Strona domowa
  • Dziennik duchowy
  • Chronologicznie
  • Moja duchowość...
  • Dwa zdania o sobie

Dobowe odwiedziny

  • Dziś 1007

Logowanie

  • Nie pamiętasz hasła?
  • Nie pamiętasz nazwy?