Wola Boga Ojca
  1. Jesteś tutaj:  
  2. Start

29.06.2026(p) ZA ZWOLENNIKÓW KULTU JEDNOSTKI…

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 29 czerwiec 2026
Odsłon: 10

Uroczystość świętych Apostołów Piotra i Pawła

      Dalej trwa masakryczny upał, ale zdecydowałem się na Mszę świętą o 7:15...zdziwiony tak wielkim świętem. Jak to będzie, gdy spotkam się z Apostołem Piotrem, a właściwie z moim profesorem z Apostołem Pawłem, moim profesorem (mistykiem mistyków)!? Tak się stało, że wiem tutaj, to co oni za swojego życia na ziemi. Jest to wynik wiedzy duchowej prosto od Ducha Świętego! Wszyscy zawołani i wybrani na świecie wiedzą to samo. Taka jest konstrukcja Królestwa Bożego, które jest już tutaj, a w którym nie ma demokracji, ale jest hierarchia w miłości!

    Dziwne, bo Pan zaprowadził mnie dzisiaj na portal x, gdzie utrudnia się dyskutowanie z władza ludową, ponieważ większość zapisów nie jest tłumaczona na język polski. Chodziło mi o to czy prof. Stefan Niesiołowski, który walczył z komunistami (w 1970 roku został aresztowany i skazany na 7 lat więzienia...po 4 latach został zwolniony na mocy amnestii. 

     Chodziło o to czy zmienił swoje poglądy po wybuchu szamba? Niestety zbanował mnie, bo wcześniej pisałem prawdę jako katolikowi! Nadal jest demonicznie zauroczony premierem...chyba ma na półce wizerunek premiera jako bożka. W Korei Północnej kilku wyznawców Kimoli chciało ocalić wizerunki tych bożków z pożaru, w którym zginęli!

    To okaże się nieprzypadkowe, bo później doprowadzi mnie do ww. intencji modlitewnej tego dnia. Specjalnie chciałem przeczytać, co myśli o obecnych wyczynach rządzących.

     Jest pewne, że brat Stefan czyni to z prawdziwego uwielbienia brata Donalda...nasłanego na nas wg instruktażu Biezmienowa „Jak napaść na państwo”. Ciekawe byłoby wejście w skórą brata Stefana. Przypuszczam, że neguje istnienie Belzebuba i tak zanurza się w odmęty sił ciemności. Chyba pragnie błyszczeć, czuje się wielkim i pragnie kadzenie.

    Ciekawe czy uczestniczy w życiu naszej wiary? Może pogniewał się także na Boga z powodu nienawiści do Kaczyńskiego? Jedno jest pewne: jest to opętanie intelektualne. Są to ludzie o inteligencji demonicznej w czynieniu zła. Nijak takiego nie odmienisz, bo potrzebne są egzorcyzmy, a tej formy opętania nie znają nawet egzorcyści.

     Natomiast koledzy psychiatrzy (durnota duchowa) takie stany leczą tabletkami. W tej grupie są podobnie „mądrzy” (Jan Hartman i Joanna Senyszyn...). To typowe przykłady pchania się na śmierć i to wieczną, bo duchową! „Panie zmiłuj się nad takimi i potrząśnij nimi, bo nie wiedzą co czynią”! Ilu ludzi gubią! Ilu dobrych ludzi niszczy ta władza dla panoszących się gówniarzy i sprzedawczyków!

    Brat Donald to też judaszowy katolik, który przed wyborami wziął ślub i pokazał się z rodziną przed ołtarzykiem domowym, a obecnie spotkał się z naiwnym papieżem, a po powrocie zaczął błogosławić od Szatana „spółkujących inaczej” (straszliwe dyskryminowanych)!

     Nieskończone są matactwa Księcia Ciemności. Nie przesłuchano „chłopca na posyłki”, ale ordynatora! To metoda sowiecka (Ukraina napadła na Federację Rosyjską). Zapomina się, że Bóg Ojciec to wszystko widzi, a także zna nasze myśli. Ja jako sygnalista straciłem pwzl 2069345 za protest przeciwko psychiatrze, który ściął krzyż Pana Jezusa w drugiej ojczyźnie Donalda Tuska, na Kaszubach. Widziałem go na zdjęciu z miłościwie nam szkodzącym obecnym premierem. To podobna sprawa: odwet podobny do obecnej na ordynatorze o. chirurgicznego. Gdzie są złotouści działacze samorządu lekarskiego?  

     Pierwsza Komisja Lekarska (OIL W-wa) była powołana 25 stycznia 2008 r. Oto brednie duchowe koleżanek specjalistek od psychuszki (nie słyszały nigdy o mistyce) i dały jej opis pasujący do psychozy. Oto ich bełkot, że wykazuję zaburzenia psychiczne przejawiające się znacznym rozkojarzeniem, symbolicznym myśleniem odnoszącym się do religii, wielomównością, nieco podwyższonym nastrojem i brakiem krytycyzmu do swoich przeżyć somatycznych! To głupota duchowa.

    Jaki krytycyzm miały koleżanki - lekarki, którym zlecono zrobić ze mnie głupiego, to popularna metoda na tych, którym nie podoba się władza ludowa! W Sowietach wtrącają takich do zamkniętego szpitala psychiatrycznego! Przeleć teraz po politykach  od premiera w dół... 

     Na kontrolnej komisji nie było przewodniczącego ginekologa Medarda Lecha i to członka Komisji ds. Etyki Lekarskiej...później zbadał mnie, ale bez zainteresowanego.

Komisja Lekarska 2

    Komisja powinna skierować mnie do wyznaczonej placówki z datą przyjęcia. Ponadto ukryto istnienie pełnomocnika ds. zdrowia lekarzy w same Izbie Lekarskiej w W-wie. 

     Przenieśmy się do czasu obecnego. Jeszcze nic nie zbadano, a Donald Tusk stwierdził, że sygnalista jest niewiarygodny. To jest wynik poczucie się imperatorem nasłanym na nas, nienawidzącym naszej ojczyzny. Już niedługo ciężko za to odpowie przed Bogiem. W wyszukiwarce skreślono prawie wszystkie wpisy dotyczące tej ohydy spustoszenia.

     W tym czasie karano lekarzy: "tych, co nie z nami": obdarowanych z wdzięczności kawą, a wszyscy działacze samorządu lekarskiego za swoje złe działanie obwieszali się blaszkami (bitymi na miejscu). Przewodził im Konstanty Radziwiłł oraz Mieczysław Szatanek całujący – na Mszach św. w białych rękawiczkach - sztandar „Primum non nocere”, który powinien mieć nazwę „Primum nocere”. Po powrocie do władzy pan premier rzucił się radio Maryja, a o. Rydzyk słusznie zapytał: kim pan jest!? 

     Zespół „Kult” śpiewał: "Ja mówię ci, że ci, co władzę mają robią syf i w tym syfie się tarzają. I mówię ci, że ten, kto ma władzę Niech zawsze, zawsze budzi w tobie odrazę"...Kilku frajerów rządzi świata tego polityką. Najpotężniejsi z nich myślą o władzy nad galaktyką"...

      Nie ma nic złego w umiłowaniu ojczyzny i wspieraniu się jej przywódców, ale robienie z nich bożków to gruba przesada. Ja dodam, że nasze dusze pragną powrotu do Boga Ojca, Szatan wie o tym i w tym pragnieniu podsuwa bożków. To określamy bałwochwalstwem. Zarazem widzimy skłonności władców do odgrywania boga.

     Na sądzie Bożym nie można mataczyć, nie można mówić „tak, ale”, nie można tłumaczyć się udziałem w "demokracji walczącej, która po swojemu rozumie prawo”. To hybryda bolszewizmu, wyraźnie widziałem rozpanoszenie się wszystkich różowych od góry aż do sołtysa!

    Wróćmy do dzisiejszej Mszy świętej, gdzie padły słowa…

1. „W owych dniach Herod zaczął prześladować niektórych członków Kościoła (Dz 12,1-11). Uwięził Piotra, Piotra, który (…) „skuty podwójnym łańcuchem, spał między dwoma żołnierzami, a strażnicy przed bramą strzegli więzienia. Wtem zjawił się anioł Pański i światłość zajaśniała w celi. Trąceniem w bok obudził Piotra i powiedział: Wstań szybko! Równocześnie z rąk [Piotra] opadły kajdany”.

2. Psalmista wołał (Ps 34,2-9):n”Od wszelkiej trwogi Pan Bóg mnie wyzwolił”...z peanem na cześć naszego Boga Ojca!

3. Natomiast mój profesor przekazał (2 Tm 4,6-9.17-18), że kończy swój bieg w dobrych zawodach (...) Na ostatek odłożono dla mnie wieniec sprawiedliwości, który mi w owym dniu odda Pan, sprawiedliwy Sędzia, a nie tylko mnie, ale i wszystkich, którzy umiłowali pojawienie się Jego”. To dla mnie wielkie pocieszenie...

4. Na koniec w Ewangelii (Mt 16,13-19) Apostoł Piotr potwierdził Panu Jezusowi, że jest oczekiwanym Mesjaszem. Na co czekają Żydzi...uczeni w czytaniu i pisaniu? Przecież Al odpowiedziałby to samo!

     Eucharystią przewijała się i ułożyła w laurkę z zamianą w „mannę z nieba”!

     Wracając do kultu władzy dojdzie do ostatecznego boju pomiędzy Chrystusem a szatanem...na koniec naszych dziejów.  Przecież mamy wielkie pomniki Kimów przed którymi ludzie się kłaniają. Dzisiaj jest to samo z Donaldem Trumpem oraz z przywódcami Państwa Islamskiego, a także z siedzącymi na Kremlu. To już było w przeszłości, śmiercią karano opornych wśród których są chrześcijanie.

    Księga Apokalipsy, odnosząc się do wydarzeń czasów końca wskaże, że Szatan stanie się bogiem. W czasach Jezusa żydowscy przywódcy religijni nie mieli dostatecznej władzy politycznej, by skutecznie prześladować Jezusa i Jego wyznawców. Potrzebowali w tym celu władzy państwowej. Apokalipsa zapowiada, że coś podobnego wydarzy się w ostatecznej bitwie wielkiego boju między Chrystusem a szatanem — nastąpi połączenie religii z władzą polityczną, wskutek czego powstanie wielki odstępczy system, kierowany przez ludzi oddających cześć temu systemowi i czyniących zło w jego imieniu. A tu przykazanie: „Nie będziesz miał innych bogów obok Mnie”. Dzisiaj Szatan wykorzystuje systemy polityczne, mamy kłaniać się posągom lub bogom podsuniętym przez Szatana (złotym bożkom).

     Unia Europejska, Stany Zjednoczone, Rosja czy Chiny mają tak wielką władzę, iż mogą narzucić swoim mieszkańcom kult — domagać się czci dla siebie zamiast dla Boga. Podczas kuszenia Jezusa diabeł wyprowadził Go na pustynię i ukazał Mu królestwa świata w największym możliwym splendorze i potędze, a następnie zaoferował, że przekaże Mu je w panowanie, jeśli Jezus odda mu pokłon. Na to Jezus odpowiedział: „Idź precz, szatanie! Albowiem napisano: Panu Bogu swemu pokłon oddawać i tylko Jemu służyć będziesz”…

                                                                                                                                                                          APeeL

28.06.2026(n) ZA OFIARY MASAKRYCZNYCH UPAŁÓW…

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 28 czerwiec 2026
Odsłon: 15

      Posłuchałem natchnienia, aby rano nie iść do kościoła. Już był wielki upał, a według relacji żony w kościele był ścisk i z tego powodu szczególnie gorąco...mogła zemdleć w ławce. Wyraźnie widziałem pomoc w zapisie wczorajszego świadectwa wiary.

      Tak będzie faktycznie i dobrze, że to uczyniłem, ponieważ przez cały dzień byłem ledwie żywy, nie mogłem też być na Mszy św. wieczornej poprzedzonej litanią do Najświętszego Serca Pana Jezusa (samochód w naprawie po stłuczce). Przez cały dzień spałem z powodu słabości i nie mogłem ukoić pragnienia.

     Sprawdziłem, że o 13.00 jest Msza św. w Bazylice Sanktuarium Matki Bożej Gietrzwałdzkiej, gdzie będą czytania...

                                                                   MB Giedzwalska

1. Prorok Elizeusz przechodzą przez Szunem zawsze był zapraszany przez bogatą niewiastę, która uwierzyła, że jest świętym mężem (2 Krl 4,8-11.14-16a). Miała rację, ponieważ powiedział, że za rok o tej porze będzie pieściła syna, mimo że jej mąż był stary!

2. Psalmista wołał (Ps 89,2-3.16-19): „Na wieki będę sławił łaski Pana”...to wprost moje słowa, bo każdego dnia spotyka mnie łaska naszego Prawdziwego Boga Ojca, co dokumentuję. Normalny człowiek nie ujrzy i nie zrozumie, że dzisiaj wprost miałem podyktowany zapis wczorajszego świadectwa wiary...w chłodzie poranka.

3. Padną zawiłe słowa mojego profesora św. Pawła (mistyka mistyków), ja musiałbym to tłumaczyć z polskiego na nasze. Ten język jest nieprzydatny dla zwykłych katolików.

4. Natomiast Pan Jezus wskazał…

- Kto kocha najbliższych „bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien".

- Kto nie bierze swego krzyża, a idzie za Mną, nie jest Mnie godzien.

- Kto chce znaleźć swe życie, straci je, a kto straci swe życie z Mego powodu, znajdzie je.

- Kto was przyjmuje, Mnie przyjmuje; a kto Mnie przyjmuje, przyjmuje Tego, który Mnie posłał.

     To wszystko wiem, a zarazem w moim otoczeniu znajomy odkrył w żonie Nince boginkę...odwrócił się od wiary, a wiele lat był ministrantem.

    Kapłan pięknie mówił o ś w i ę t o ś c i, a takim jest każdy słuchający się Boga czyli spełniający Jego Wolę zgodnie z modlitwą „Ojcze nasz”. Natomiast twierdzący, że jest człowiekiem wierzącym, to człowiek, który poznaje Biblię z nadzieją, że Słowo Boga spełni się!

     To słowo spełniło się w życiu Maryi,  teraz jest  obecna wśród swego ludu. Świat pełen grzechu żyje własnym rytmem, a my jednoczymy się w kościele z Panem Jezusem w Eucharystii! 

     Cały dzień z powodu upału byłem bardzo słaby, nie mogłem ugasić pragnienia z całkowitą niezdolnością do przejścia na nabożeństwo wieczorne (ok. 40 stopni Celsjusza), ponieważ samochód jest w naprawie...   

                                                                                                                                                                           APeeL

27.06.2026(s) ZA RADOSNYCH W NIESZCZĘŚCIU…

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 27 czerwiec 2026
Odsłon: 17

     Powiem ci, że nie wiem już, co powiedzieć z powodu dobroci naszego Boga Ojca oraz Syna i Ducha Świętego. W tych kilku dniach byłem nękany, także przez jakiegoś przeciwnika naszej wiary, który zamknął usta wysłannikowi Pana (zhakował moją stronę internetową)!

      Zaś moje kłopoty przejął Pan Jezus...właśnie na Mszy św. o 7.15 będzie to potwierdzone: „Jezus wziął na siebie nasze słabości i nosił nasze choroby (Mt.8,17). Wówczas efektem otrzymanego cierpienia jest zawsze radość Boża! Radość Boża, a wiedz, że jest to radość duchowa, której nie można przekazać.

     Wyobraź sobie męczenników za wiarę wstępujących do Królestwa Bożego. Dlatego takich nie można odwrócić od wiary, bo mają poczucie obecności Boga Ojca! Dlatego Pan umierający na krzyżu wołał: „Boże! Mój Boże! Czemuś Mnie opuścił?” Poganie mówią, że Bóg Go opuścił, bo gdyby był to nie pozwoliłby na to!

     Bóg daje nam różne próby! Tak było po prawie nagłej śmierci naszej rocznej córeczki. Ja byłem małej wiary, ale żona odwróciła się od Boga na wiele lat. Z tego powodu nie ochrzciliśmy dwójki naszych dzieci. Po spotkaniu w mojej rodzinnej miejscowości z bratem, który na koniec istnienia PZPR zapisał się do nich! Zapytał nas: co wy robicie!? W moim kościele rodzinnym ochrzciliśmy je, a one w tym czasie biegały po kościele!

      Efektem wszelkich prób Boga Ojca na ziemi jest radość, radość człowieka który zawierzył Bogu, przecież tak było z Abrahamem, który chciał poświęcić Bogu Ojcu swojego syna! Czy może być większa próba na ziemi...taką podsunąłby tylko Szatan. A tu zawierzenie najwyższej kategorii. Działa  naprawiona strona, zreperowany ząb... to niby drobnostka, ale biedny nie będzie miał 500 zł!

    Na dodatek będę miał pięknie odmalowany samochód (po stłuczce), bo nie wypada takim jeździć do kościoła. W tym stanie szedłem na dzisiejszą Mszę świętą poranną o 7:15 z późniejszym nabożeństwem do Najświętszego Serca Pana Jezusa odmawiając moją modlitwę przebłagalną: za ofiary wypadków komunikacyjnych!

     Cały czas wołałem do boga: „jak Ci dziękować, żeś mi dał tak wiele"? W tym czasie czułem, że wszyscy ludzie to wielka  rodzina. Jednak za nic nie dziękują, a jak coś załatwią przy pomocy swoich koneksji albo sprytu mówią, że "wszystko się udało"! Wielu mieszka bardzo blisko kościoła, a nawet nie pomyślą o odwiedzeniu tego świętego miejsca na ziemi!

    Teraz właśnie zamyka się kościoły, a nawet je demoluje! Właśnie psalmista będzie wołał do Boga (Ps: 74,1-7.20-21):

   "Skieruj Twe kroki ku niekończącym się ruinom, nieprzyjaciel wszystko spustoszył w świątyni. W miejscu świętych zgromadzeń rozległ się ryk Twoich wrogów, zatknęli tam swoje proporce.

    Widać, że się podnoszą siekiery jak w leśnej gęstwinie. Wyłamali wszystkie bramy, zniszczyli je toporem i młotem. Wydali Twoją świątynię na pastwę ognia, zbezcześcili doszczętnie przybytek Twego imienia”.

     Pomyślałem o bogaczu ze wczorajszej stłuczki. Człowiekowi żyjącemu w komforcie Bóg Ojciec do niczego nie jest potrzebny. Ja w tym czasie w kościele padłem  na kolana…

     W drodze do kościoła na Mszę św. poranną popłynie moja modlitwa przebłagalna: za ofiary wypadków komunikacyjnych. Szkoda, że zmarnieją kwiaty pod moim krzyżem (straszliwy upał, nie dojdę tam z bańką wody, bo do tego służył samochód, który trafił do naprawy).

   Teraz popłyną słowa z Księgi Lamentacji przypisywane prorokowi Jeremiaszowi (Lm 2,2.10-14.18-19): to zbiór pięciu pieśni opisujących zburzenie Jerozolimy i zniszczenie Świątyni Salomona przez babilończyków (587-586 p.n.e.). Natomiast w Ewangelii (Mt 8, 5-17) Pan Jezus uzdrowił na odległość sparaliżowanego sługę setnika, teściową Piotra oraz wielu opętanych i chorych.

      Eucharystia ułożyła się w laurkę, a później zwinęła i zamieniła się w „mannę z nieba”. W czasie drogi powrotnej żartowałem ze spotkanymi w mojej radości duchowej. Napłynęła też piosenka o Greku Zorba w której tytułowy bohater powieści Nikosa Kazandzakisa oraz filmu radował się śpiewem i tańcem w wielkim nieszczęściu (przerwała się budowana tama)! Z tej radości duchowej popłakałem się. Taka właśnie jest radość duchowa w której popłakałem się…Wejdź; YouTube, gdzie jest szereg wykonania tej piosenki!

                                       Grek ZorbaGrek Zorba

   Zobacz zarazem prowadzenie przez Boga Ojca, nie bo poszedłem na Mszę św. poranną i zapisałem to świadectwo wiary właśnie dla Ciebie!

                                                                                                                                                        APeeL

26.06.2026(pt) ZA OFIARY WYPADKÓW KOMUNIKACYJNYCH…

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 26 czerwiec 2026
Odsłon: 17

      Dwa dni wcześniej pisałem, że „kłopotów mam sto i zmartwień mam sto. Bez przerwy trwa karuzela”...to słowa z piosenki: „Konik na biegunach” Urszuli. Tak jest naprawdę i to od początku mojego życia. Dziwię się jak nic się nie dzieje. Dopiero uporałem się ze zhakowaniem  strony internetowej oraz ukruszonym zębem, na dodatek ruszającym, a wczoraj po nabożeństwie do Najświętszej Krwi Pana Jezusa - podczas wyjeżdżania z parkingu kościelnego - otarłem się o piękny samochód faceta z żoną, którym zachciało się lodów i stanęli na zakazie parkowania.

     Moje lusterko sprawiło pęknięcie jego tylnego światła oraz zarysowało karoserię bez żadnych zagięć. Natomiast ja zahaczyłem o jego zderzak z wgnieceniem prawych drzwi. Jego żona miała do mnie pretensję, bo spieszyli się na lotnisko w W-wie, ale mąż wiedział o co chodzi i był spokojny (miałem druk i moje ksero dokumentów). Facet nie zgłosił szkody, bo bał się stracić zniżkę (dochodzenie pomiędzy agencjami). Jego ubezpieczenie to ok. 20 tys.! Ja przyjąłem winę...

     Teraz zobacz pomoc ze strony Bożej. Rano trafiłem do PZU, gdzie zgłosiłem szkodę, ale „mój” zakład naprawy był zamknięty. Posłuchałem natchnienia, aby dowiedzieć się, gdzie jest inny. W zakładzie znajomego trafiłem na blacharza, który siedział w swoim samochodzie przed agencją podobną do PZU, gdzie załatwiają wszystko od początku do końca.

     Podjechaliśmy moim samochodem po wydruk polisy i moje dokumenty, wszystko załatwiliśmy, wjechałem na jego posesję, a on odwiózł mnie swoim samochodem pod kościół na nabożeństwo do Serca Pana Jezusa z późniejszą Mszą św.! Nawet powiedziałem mu, aby ujrzał znak ("duchowość zdarzenia"), że przyprowadziłem go pod Dom Boga Ojca na ziemi. Potwierdził to, bo wcześniej pytał mnie jak postępować, aby długi żyć?

     Ja nie wiem dlaczego to się zdarzyło, może Pan wskazał bogaczowi marność tego świata? Na tylnej szybie samochodu mam informacje o mojej stronie, która sfotografowano.

     Teraz, gdy zapisują ww. intencję w telewizji pokażą samochód, który utknął między barierkami torów, ludzie chcieli go wypchnąć, ale miał zaciągnięty hamulec! Mało nie rozpadł się po uderzeniu przez pociąg! To coś strasznego. Ja w odczytywanych intencjach mam namiastki cierpień, bo wówczas – podczas mojej modlitwy z ofiarowaniem danego dni – jestem sercem przy takich ofiarach.

     Zobacz cały ciąg zdarzeń, nawet to, że powinienem chodzić do kościoła pieszo, ponieważ w tym czasie mogę odmówić moją modlitwę, a jest to też dobre dla mojego serca i kondycji. Uwierz mi, że życie wolą własną i tym światem prowadzi na manowce, w tym duchowe. Do czasu nam idzie, bo Szatan nie atakuje „swoich”, daje im „ochronę”, wbija w pewność siebie i odciąga od wiary objawionej! Krótko mówiąc gubi nasze dusze, bo wie, że ciało fizyczne na nic się nie przyda.

     Przypomnę dzisiejsze czytania…

1. W Starym Testamencie była relacja (2 Krl 25, 1-12) o napadzie króla babilońskiego (Nabuchodonozora) na Izrael z otoczeniem wałami Jerozolimy! Głód srożył się w mieście i nie było już chleba dla ludu. Na ten moment wszyscy wojownicy uciekli z miasta nocą przez wyłom. Spalono wówczas świątynię Pańską, pałac królewski i wszystkie domy Jerozolimy.

2. Psalmista wołał z płaczem (Ps 137,1-6), bo gnębiciele żądali od ofiar śpiewu pieśni radosnej:

„Zaśpiewajcie nam którąś z pieśni syjońskich”.

- „Jakże możemy śpiewać pieśń Pańską w obcej krainie”

3. Natomiast w Ewangelii (Mt 8,1-4) Pan Jezus uzdrowił trędowatego z zaleceniem: „Uważaj, nie mów nikomu, ale idź, pokaż się kapłanowi i złóż ofiarę, którą przepisał Mojżesz, na świadectwo dla nich”.

      Zjednanie moje duszy z Duchowym Ciałem Pana Jezusa (w Eucharystii) sprawiło dziękczynienie za pomoc Bogu Ojcu. Zarazem poprosiłem „patrzącą” s. Faustynę o podziękowanie Stwórcy za to doświadczenie…

                                                                                                                                                          APeeL

25.06.2026(c) ZA PRAGNĄCYCH ŻYĆ WEDŁUG WOLI BOGA OJCA...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 25 czerwiec 2026
Odsłon: 22

      Siedziałem do 3:00 w nocy, ale zostałem obudzony z Królestwa Bożego o 5.50...dokładnie na czas szykowania się na Mszę św. o 7.15 z późniejszym nabożeństwem do Najświętszego Serca Pana Jezusa. Prawdopodobnie czyni to nasz Anioł Stróż...tak, że jesteśmy wyspani. Normalny człowiek, a nawet wierzący (ja jestem „nawiedzony”) zdziwi się tym, że „budzą z nieba”. Przecież każdy ojciec i matka tak czyni, gdy dziecko ma iść do szkoły.

                                                                                       Anioł Stróż   

      Właśnie dzisiaj będzie przekaz o panowaniu w Jerozolimie 18-latka Jojakina, który czynił wszystko, co było złe w w oczach Pana (2 Krl24, 08-17). Chyba prowadziła go matka...jak Herodiada, której córeczka zapragnęła od Heroda głowy Jana Chrzciciela na tacy. Jerozolima została złupiona, a Świątynia Pana zdemolowana przez króla babilońskiego...cała wierchuszka władzy trafiła w jasyr.

     Nic nie zmieniło się od tamtych czasu, co może zobaczyć na działaniu „demokracji walczącej”, która wprowadza praworządność przy pomoc swoich poposłów, posędziów oraz wszystkich z nadania okupanta. Gdzie trafimy pod przewodnictwem Judasza. Mamy brylującego po Salonie doktorka na kilku etatach, a to tylko wierzchołek góry lodowej. Ten przeskok pokazujący działanie tych, którzy prawo rozumieją po swojemu. Tak też jest z Prawem Boga Ojca (Dekalogiem).

                                                 Judasz

                                                                                                     Judasz całujący Pana Jezusa

     Jednak wstrząs sprawiła Ewangelia (Mt7,21-29) w której Pan Jezus mówił o mojej łasce: odczytywaniu Woli Boga Ojca...

- Nie każdy, który Mi mówi: Panie, Panie!, wejdzie do królestwa niebieskiego, lecz ten, kto spełnia wolę mojego Ojca, który jest w niebie.

- Wielu powie Mi w owym dniu: Panie, Panie, czy nie prorokowaliśmy mocą Twego imienia i nie wyrzucaliśmy złych duchów mocą Twego imienia, i nie czyniliśmy wielu cudów mocą Twego imienia?

- Wtedy oświadczę im: Nigdy was nie znałem. Odejdźcie ode Mnie wy, którzy dopuszczacie się nieprawości!

     Ja wskazuję na technikę realizacji tego zadania, które jest trudne w odczycie ze względu na Szatana podszywającego się pod Stwórcę. Musisz ćwiczyć się w „duchowości zdarzeń” oraz w odróżnianiu natchnień, które poznajemy po owocach. Koledzy psychiatrzy negują istnienie natchnień, a zarazem uznają siebie za guru (przewodników), a to głupota duchowa. Zawsze po ujrzeniu pomocy Boga Ojca (obraz dziecka prowadzonego za rękę) podziękuj Bogu Ojcu za prowadzenie.

                                              Anioł Stróż

                                                               Tutaj symboliczna rycina Boga Ojca z Panem Jezusem...

      Dodam jeszcze, że bardzo ważne jest samo pragnienie odczytywania Woli Boga Ojca, bo wówczas każdy otrzymuje stosowną do jego duchowości pomoc (zobacz moje nieudolne ryciny na witrynie, dotyczące tego problemu). Przy tym trzeba świadome oddać swoją wolną wolę...z pragnieniem życia wg Woli Boga Ojca! Nie wystarczy powtarzać za innymi: "bądź Wola Twoja" z Modlitwy Pańskiej. Eucharystia ułożyła się w laurkę i zwinęła sprawiając pokój w sercu i słodycz duchową w ustach, a zarazem radość.

      Nie traktuj trafienia tutaj jako przypadek, bo nigdzie nie znajdziesz podobnych rad  Przyjmij dwa fakty, że bez…

1. Odczytywania Woli Boga Ojca nie możesz dojść do świętości…

2. Eucharystii czyli jednania się z duchowym Ciałem Pana Jezusa nie będzie w twojej duszy „życia”...będziesz kochał ten świat i to życie zamiast pragnienia powrotu do naszej Prawdziwej Ojczyzny, gdzie oczekuje na nas z otwartymi ramionami Stwórca naszej duszy (ciała fizyczne, „proch z prochu” otrzymujemy od rodziców…

     Nie patrz na swoje głupie wyczyny i bezmyślne życie, bo na dusze marnotrawne Bóg Ojciec czeka ze szczególna tęsknotą. Jak masz takiego synka lub córeczkę to wiesz o co chodzi. Po powrocie do domu odmówiłem w tej intencji moją modlitwę…                                                                                                                                                                                     APeeL

  1. 24.06.2026(ś) ZA SYGNALISTÓW...
  2. 23.06.2026(w) ZA DUSZE MOICH RODZICÓW…
  3. 22.06.2026(p) ZA CIERPIĄCYCH DLA PANA JEZUSA...
  4. 21.06.2026(n) ZA TYCH, KTÓRZY PRAGNĄ MOJEGO UPADKU...
  5. 20.06.2026(s) ZA TYCH, KTÓRZY NIE WIEDZĄ, ŻE BÓG OJCIEC TROSZCZY SIĘ O NAS...
  6. 19.06.2026(pt) ZA ŚMIERTELNIE SMUTNYCH...
  7. 18.06.2026(c) ZA MANIAKÓW WŁADZY…
  8. 17.06.2026(ś) ZA AGENTÓW WPŁYWU…
  9. 16.06.2026(w) ZA OFIARY ZWIEDZIONYCH PRZEZ BŁĘDNE MNIEMANIA...
  10. 15.06.2026(p) ZA NĘKANYCH WYRZUTAMI SUMIENIA…

Strona 1 z 2518

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10

Menu główne

  • Strona domowa
  • Dziennik duchowy
  • Chronologicznie
  • Moja duchowość...
  • Dwa zdania o sobie

Dobowe odwiedziny

  • Dziś 872

Logowanie

  • Nie pamiętasz hasła?
  • Nie pamiętasz nazwy?