- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 12
Zostałem obudzony o 1:30 i do Mszy świętej o 7.00 zeszło z zapisałem wczorajszego świadectwa wiary. Czyta się to 10 minut, a tu zarwana noc. Podziękowałem Panu Jezusowi za pomoc. Zatrzymałem się na zewnątrz kościoła...w budzącym się dniu ze wstającym słońcem, biciem dzwonów kościoła i trąbką wzywającą na spotkanie z Panem Jezusem, a później grał i śpiewał zespół młodzieżowy.
Padną tam słowa pieśni, że Bóg Ojciec Jest, Jemu zaufałem, nie zlęknę się, bo Pan jest moim Zbawicielem”...łzy zalały oczy, bo taka jest prawda. Później zawołano: „Wołaj z radością, bo wielki jest, Święty Izraela”! Ja dodałem z serca, że jest to Święty naszej ojczyzny, bo w Izraelu nie ma już Boga. „Jezu kochany, mój Panie, dlaczego nie wołamy, że Jesteś z nami?" Wprost czułem obecność Zbawiciela na wyciągniecie ręki! Zważ na niespodziewane obdarowanie: pokój, słońce, przez głośnik płynęła Msza św.! Czy mogłem spodziewać się tego?
Popłynęły czytania...
1. Pan rzekł do Samuela: Napełnij oliwą twój róg i idź: Posyłam cię do Jessego Betlejemity, gdyż między jego synami upatrzyłem sobie króla (1 Sm 16,1b.6-7.10-13a). „Nie zważaj ani na jego wygląd, ani na wysoki wzrost”, bo Pan patrzy na serce. Tak został namaszczony przez proroka...oderwany od owiec, przyszyły król Dawid!
2. Psalmista wołał (Ps 23,1-6): „Pan mym pasterzem, nie brak mi niczego”...
3. Św. Paweł napisał (Ef 5,8-14), abyśmy – jako dzieci światłości – nie brali udziału „w bezowocnych czynach ciemności”!
4. Na ten czas Pan Jezus powie: "Ja jestem światłością świata. Kto idzie za Mną, będzie miał światło życia" (J 8,12b), a w samej Ewangelii (J 9,1-41) uzdrowi niewidomego od dziecka!
Eucharystia sprawiła ekstazę, a podczas gry i śpiewu młodych ludzi chciało się płakać i nie mogłem wyjść z kościoła. Zbierają na podróż do Korei Południowej (ogólnoświatowy zjazd): poprosiłem, aby odczytali Wolę Boga Ojca w tej sprawie…
O 11.00 miałem problem z odczytem intencji tego dnia, ale już na początku meczu piłkarzy z serca zacząłem wołać za tych, którzy nie potrafią odróżnić dobra od złą, ponieważ ważą się losy naszej ojczyzny...nawet napłynął obraz Rejtana w Sejmie RP.

Ten bój będzie ukazany wieczorem na Polsacie Polityka, gdzie ślinił się zapyziały zwolennik pożyczki od obcych zamiast ruszenia naszego złota trzymanego na czarną godzinę. To duże zaskoczenie dla Donalda Tuska, wysłannika UE...
Zadłużamy Polaków, a później robimy jeden skarbiec i przejmujemy wszystko poprzez jakieś „prawo”. Pan Bóg wie o wszystkim i dał zaporę w postaci obecnego prezydenta. 1.5 godziny wołałem za popierających wpakowanie nas na minę, aby przejrzeli...
APeeL
Aktualnie przepisano…
18.08.1998(w) ZA GROMADZĄCYCH DOBRA…
Po przebudzeniu przepłynęły słowa czytania z „Prawdziwego życia w Bogu”, gdzie Jan Paweł II modlił się za swoich wrogów w Watykanie...wrócili moi prześladowcy. Wielki ból zalał serce z pragnieniem Eucharystii. Popłynie „Anioł Pański” i już idę jak wygnaniec i wołam "Tato! Tato! Tatusiu!"
W wodzie święconej był kawał bułki! Ja widzę wszystko duchowo, a to oznacza, że nasze uświęcenie jest pokarmem dla duszy (szczególnie Eucharystia). W błysku ujrzałem cały świat żyjących dla świata, jego dóbr. Takie życie oznacza śmierć dla duszy! Popłynęły czytania…
1. Prorok Ezechiel (Ez 28,1-10) przekazał Słowa Boga Ojca do władcy Tyru: Ja Jestem Bogiem, a ty tylko człowiekiem, a rozum chcesz mieć równy rozumowi Bożemu. (…) nagromadziłeś złota i srebra w swoich skarbcach, ale serce twoje stało się wyniosłe! Dlatego sprowadzę na ciebie cudzoziemców, oni zepchną cię do dołu, i umrzesz śmiercią nagłą!
2. Pan Jezus powiedział w Ewangelii (Mt 19,23-30): «Zaprawdę, powiadam wam: Bogatemu trudno będzie wejść do królestwa niebieskiego.» Ja w tym czasie wołałem do Boga Ojca, a właśnie struga słońca padła na mnie przez witraż!
Po przyjęciu św. Hostii słodycz zalała nawet usta, straciłem ciało fizyczne, nie mogłem wyjść z kościoła, nie mogłem mówić, a nawet iść i modlić się. Zarazem napłynęła bliskość NMP Niepokalanej, bo stałem przy Jej figurze. Później zauważyłem, że męczyłem się ze skrytką pocztową, weszliśmy z żona do banku, dźwigaliśmy zakupy, a uwagę przykuwały piękne domy. Facet ukradł rower z naszej klatki, a sąsiadce z działki ukradziono śliwki. Zatrzymał mnie znajomy z torbą leków z Francji.
Często gromadzący dobra są ludźmi wiekowymi, w swojej chytrości szukają spokojnej starości! Jaką możesz mieć starość jako bezbożnik. Tacy całkowicie zapominają o swoich duszach, ale płacą za ochronę mienia! Tuż przed zejściem z tego świata Szatan będzie takiego straszył śmiercią oraz „Ostatnim Namaszczeniem” ("przecież jeszcze nie umieram”)! W swojej manii grzeszą, bo...
- ten odmawia sobie jedzenia i zbiera na PKO
- ta udaje biedną i stara się o zapomogi
- ten buduje dom dla każdego dziecka
- a pacjentka bierze u mnie zwolnienia lekarskie i buduje drugi dom
- jeszcze inna płacze z biedy, a córka zajeżdża nowym wozem!
Dzień kończy się wysłuchaniem i obejrzeniem dóbr zebranych przez byłych komunistów w Rumunii...rozstrzeliwano ich! Sam napisałem podanie o zwrot za wczasy (90 zł)!
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 19
Musisz zrozumieć, że na tym zesłaniu nic nie zadowoli naszej duszy, która pragnie powrotu do Królestwa Bożego. Większość ludzkości nawet nie pomyśli o tym prawdziwym ciele duchowym...zarazem nie może ujrzeć cudu naszego stworzenia, bo ciało duchowe ciągną „prochy”, co widzisz „po spadających gwiazdach”.
Pan Bóg nic nie ukrywa, musisz to ujrzeć, ale trzeba stać się prostaczkiem. Wierz mi, że żyłem tak jak większość. Nie wiem dlaczego właśnie ja zostałem zawołany i wybrany do stania się takim? Czym różnię się od człowieka poprzedniego? Tym, że ujrzałem wszystko w Światłości Niewidzialnej.
Zawsze pytam, co Pan Bóg pokazuje przez różne zdarzenia? Dzisiaj na cmentarzu, gdzie kupiliśmy grób stoi wielkie drzewo, któremu na dole przecięto korę. Nie ma już w nim życia, zginie i tak jest z wielkimi tego świata: czującymi się władcami wszelkich dóbr. Każdy wie o kogo chodzi, a oni nawet nie pomyślą jaki jest sens ich życia!
Od razu odpowiem na to pytanie, bo może wszedłeś na tę stronę pierwszy raz...pomyśl jak to się stało? Tym celem jest zostanie ś w i ę t y m, którego kojarzysz z obrazkami, ikonami, różnymi cudami...od razu zakładając, że to nie jest twoim celem życia. Jest pewne, że nic nie wiesz o Duchu Świętym, ale telefon do Królestwa Bożego nic nie kosztuje! Poproś w myślach o wyjaśnienie tego, co piszę i patrz na znaki, ponieważ do każdego z nas „mówią” innym językiem. Zdziwisz się, że jest to prawda!
Dzisiaj zostałem obudzony o 3.30, a po zapisie wczorajszego świadectwa wiary znalazłem się pod kościołem o 6.25, gdzie wzrok zatrzymały małe krzyże przy wielkim krzyżu Pana Jezusa. Wieki ból zalał serce z miłości do tego znaku naszego odkupienia z otwarciem naszej Prawdziwej Ojczyzny.

Popłakałem się wołając: „Jezu mój! Panie mojego życia i wieczności”. Zważ jak nagłe są zdarzenia w mojej codzienności. Czy mogłem spodziewać się takiego przebiegu tego poranka? Zarazem serce zalał ból z powodu bezczeszczenia tego znaku: później pokażą cmentarz, gdzie zerwano krzyże ze wszystkich grobowców (chyba na handel).
Dlaczego mamy kochać Pana Jezusa? Dlatego, że otworzył Raj dla naszych dusz! Zarazem dodam, że bez zawołania lub wybranie nie będziesz miał moich przeżyć. Pan prokurator nie chciał ukarać kolegi psychiatry, który ściął ten znak, bo krzyż „to drzewo”, a dodam, że on to mięso. Po wejściu do kościoła wzrok przykuł obraz mojej opiekunki, s. Faustyny z krzyżem na piersi. Miałem podobny, ale zgubiłem.
Dlaczego większość nienawidzi znaku, jedynie prawdziwej wiary katolickiej? Nie odpowiesz na to, bo nie wierząc w Boga Ojca Jahwe...negujesz istnienie Szatana z jego zastępami. Przy okazji dodam, że w naszej wierze nie usłyszysz o Bestii! Chyba nie chcą straszyć, bo opętany intelektualnie performer („artysta”) Rafał Betlejewski twierdzi, że ja wierzę dlatego, że jestem straszony piekłem!
Ten dziadek „za chwilkę”, bo czas w nadprzyrodzoności nie istnieje wpadnie do Czeluści, gdzie zostanie godnie przyjęty przez podobne ofiary z zapytaniem: to ty, też tutaj? Dla niego to, co piszę to brednie nawiedzonego, bo on ma inteligencję upadłego Archanioła w bezkarnym napadaniu na wiarę objawioną. Wyśmiewa zarazem krzyż i słowa pieśni, że Pana Jezusa przybiły nasze grzechy. Od Ołtarza św. popłyną słowa czytań...
1. Proroka Ozeasza (Oz 6,1-6), który zawołał jakby z mojego serca: „Chodźcie, powróćmy do Pana! (…) Jego przyjście jest pewne jak świt poranka (…) żyć będziemy w Jego obecności”. To spełniło się, a ja doczekałem czasu odkupienia przez przysłanego Syna Bożego!
2. Psalmista wołał z błaganiem (Ps 51,3-4,18-21): „Zmiłuj się nade mną, Boże, w łaskawości swojej, w ogromie swej litości zgładź moją nieprawość. Obmyj mnie zupełnie z mojej winy i oczyść mnie z grzechu mojego.
3. Natomiast Pan Jezus w Ewangelii (Łk 18,9-14) modlitwy faryzeusza, który przy tej okazji wychwalał siebie wskazując na grzechy innych (wywyższał się).
Podczas wychodzenia z Mszy św. trafiłem na uczestniczki ekstremalnej Drogi Krzyżowej (bieg w nocy, z krzyżami, różne trasy) mające łzy w oczach! Po uzyskaniu zgody zrobiłem im zdjęcie z informacją, że dam na stronie internetowej…

APeeL
Aktualne przepisano...
16.08.1998(n) ZA CZEKAJĄCYCH NA PARUZJĘ ZBAWICIELA
Świętego Rocha patrona naszej parafii...
W śnie pomagałem jakiemuś panu, który dał mi dwie monety (numizmaty), ale później nie mogłem ich znaleźć! Mignęła też twarz kasjerki! To prawda, bo liczyłem na większą wygraną w Multilotku, a dali tylko 10 zł!
Szatan posunął Mszę św. poranną, bo „nie będzie tłoku...bardzo dba o mnie, zarazem zna przebieg mojego dnia życia! Wzrok zatrzymała porcelanowa figurka Pana Jezusa, a to prośba o czystość. Z Mszy św. radiowej popłynie piękne kazanie ze wspomnieniem o splecionych losach Polaków i Żydów! Pod naszym oknem grała orkiestra, a w moim sercu pojawiła się się bliskości Pana Jezusa z bólem z powodu miłosnej rozłąki. Wołałem tylko powtarzając: "Jezu!”
Idziemy na Mszę świętą o 12.00, dzisiaj jest święto parafialne z wizytą biskupa: będzie orkiestra, straż ze sztandarami, chór, kwiaty, czeka nas procesja z wybuchami petard. Moje serce zalał straszliwy ból...ból oczekujących na przybycie Zbawiciela, ale teraz już ponownie i w mocy!
Trwa już czas podziałów, zdecydowanie się na "tak" lub "nie" – dla Boga! Łzy zalały oczy, popłynie „święte Osamotnienie” Pana Jezusa w Getsemani...jako początek mojej modlitwy przebłagalnej, która trwa 1.5 godziny (w intencji oczekujących na Zbawiciela...razem ze mną!
Napłynęło poczucie łaski posiadania ojczyzny, tak nękanej przez wrogów (hitleryzm i bolszewizm), a teraz Europejczyków! Na tym tle jest Ojczyzna Niebieska jedyne miejsce w kosmosie, gdzie jest Raj! Przecież mogę istnieć groźne cywilizacje w kosmosie. Popłynęły czytania...
1. Ze strasznym zdarzeniem (Jr 38,4-6.8-10): „Wzięli więc Jeremiasza i wtrącili go, spuszczając na linach, do cysterny (...), która się znajdowała na dziedzińcu wartowni. W cysternie zaś nie było wody, lecz błoto; zanurzył się więc Jeremiasz w błocie.
2. List św. Pawła (Hbr 12) o Panu Jezusie, który „przecierpiał krzyż, nie bacząc na [ego hańbę, i zasiadł po prawicy tronu Boga”. Natomiast Apostoł wskazuje: „Synu mój, nie lekceważ karania Pana, nie upadaj na duchu, gdy On cię doświadcza. Bo kogo miłuje Pan, tego karze, chłoszcze zaś każdego, którego za syna przyjmuje”.
3. Natomiast w Ewangelii (Łk 12,49-53): Jezus powiedział do swoich uczniów: „Przyszedłem ogień rzucić na ziemię i jakże pragnę, ażeby już zapłonął. Chrzest mam przyjąć, i jakiej doznaję udręki, aż się to stanie. Czy myślicie, że przyszedłem dać ziemi pokój? Nie, powiadam wam, lecz rozłam”.
Biskup mówił kazanie o świętości – to zadanie dla każdego. To wiem, ale nie wspomniał o Szatanie, który oszukuje nas także w modlitwach (podsuwa zdrowie, wpuści złości na Boga za chorobę, itd.). Jeszcze zadanie dotyczące posłuszeństwa i dążenia do świętości („bądź Wola Twoja”) oraz przyjmowanie Duchowego Ciała Pana Jezusa w Eucharystii!
Dzisiaj św. Hostia pękł na pół, a to oznacza cierpienie z byciem przy mnie Zbawiciela! Po nabożeństwie trwała moja modlitwa i koronka do Miłosierdzia Bożego, trafiłem też pod mój krzyż Zbawiciela, gdzie postawiłem kwiaty! Wróciliśmy z działki, która jest w jego pobliżu, bo żonie złamał się w ząb. Ile udręczenie niesie ten świat.
Podczas odmawiania Drogi Krzyżowej trafiłem na muzykę weselną z piosnką: "Pierwsza miłość". Zatrzymałem się i popłakałem, ponieważ moją ostatnią miłością jest Pan Jezus! Jakże pasują zawołania (jest na witrynie), szczególnie św. Agonia! Ból sprawił, że ciało fizyczne całkiem zesłabło. Cztery razy trafiłem na program o psach, wiernych przyjaciołach człowieka, które cieszą się naszym powrotem do domu. Tak mamy czekać na powrót Zbawicielem – oznakowani, wierni, pełni zawierzenia w każdym czasie. Nie ma nic ważniejszego! Powtarzam nie ma nic ważniejszego od życia wiecznego!
Szatan nienawidzi mnie, mówiłem o nim na działce i dlatego uderzyłem się w czoło, dobrze, że nie była to końcówki drzewa mógłbym stracić oko. Ten dzień kończy śpiew Romów w telewizji! Podziękowałem za ten dzień i przeprosiłem...
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 22
Motto: o d r z u c e n i e…
Zobacz prowadzenie przez Boga Ojca w mojej codzienności. Dzisiaj miałem natchnienie, aby trafić na Mszę świętą wieczorną po której jest Droga Krzyżowa. Sam nie wpadłbym na to, ponieważ została wprowadzona niedawno. Zarazem chodziło o mój wypoczynek, ponieważ cierpię - na przewlekły niedobór snu - z powodu przepisywania zaległych świadectw wiary. To zarazem sprawiło, że miałem werwę i później przepisałem aż sześć dni.
Ostatnio napadnięto na moją stronę, a to sprawiło stratę cennego czasu. Nagle masz fałszywą wyszukiwarkę, której nie możesz odinstalować, ale w tym wszystkim pomogła Opatrzność Boża, co opisałem wcześniej. Dodatkowo w tym czasie stwierdzono wyciek z przewodów hamulcowych, bo w jednym zakładów zmieniono mi płyn (wlano jakieś świństwo). Nie wiadomo jakie szkody zrobił, a poza tym jest to śmiertelna pułapka, bo giniesz i nikt tego nie dojdzie.
Wyobraź sobie, że trafiłem wcześniej na Mszę świętą o 18.00...na błogosławieństwo Monstrancją! Jak się okaże dzisiaj też było czuwanie, ale zmyliła mnie żona.
Na Mszy św. padły czytania…
1. Pan Bóg mówił - do narodu wybranego – poprzez proroka Ozeasza (Oz 14, 2-10), aby nawrócili się po upadku z prośbami o przebaczenie. „Uleczę ich niewierność i umiłuję ich z serca, bo gniew mój odwrócił się od nich”.
2. Psalmista też wołał od Stwórcy (Ps 81, 6-11.14.17): „Ja jestem Bogiem, słuchaj głosu mego (…) Nie będziesz miał obcego boga, cudzemu bogu nie będziesz się kłaniał. Jam jest Pan, Bóg twój, który cię wywiódł z ziemi egipskiej”.
3. Będzie też wezwanie (Mt 4, 17): „Pan mówi: Nawracajcie się, bliskie jest królestwo niebieskie”.
4. Natomiast w Ewangelii (Mk 12, 28b-34) Pan Jezus odpowiedział uczonemu w Piśmie jakie jest najważniejsze przykazanie: „Będziesz miłował Pana, Boga swego, całym swoim sercem, całą swoją duszą, całym swoim umysłem i całą swoją mocą. Drugie jest to: Będziesz miłował swego bliźniego jak siebie samego”.
Szatan podsuwał nienawistne rozproszenia dotyczące napadających na mnie! W tym czasie wzrok zatrzymał obraz mojej świętej opiekunki, s. Faustyny. Przypomniało się dzisiejsze czytanie jej „Dzienniczka”, gdzie dziękowała za otrzymywane cierpienia. Natychmiast poznałem intencję tego dnia mojego życia!
Cierpienia mają to do siebie, że przybliżają nas do Boga Ojca. Ten, któremu wszystko idzie uważa, że jest to jego ważność społeczeństwie, zaradność i wielkość, bogactwo, a nawet szczęście. Zarazem z powodu udręczeń mamy radość po uzyskaniu poprzedniego stanu, a ja dodam do tego pokój duchowy po przyjęciu Eucharystii! Trudno jest przebaczyć krzywdzicielom, bo Szatan podsuwa dochodzenie swego, a mamy za takich wołać do Boga Ojca.
Po Mszy świętej z przyjęciem Eucharystii, która zwinęła się w zawiniątko...jako pokarm dla pracującego żniwiarza, w tym wypadku na Poletku Pana Boga. Słodycz duchowa zalewała duszę i serce, a nawet usta! To wszystko odbyło się w jednym błysku, a wówczas z człowieka cielesnego z małą duszą stajemy się wielkimi duchowo!
To cud przemiany...jakby na znak trafiłem na pędzące samochody policji, straży pożarnej oraz pogotowia! Prawdopodobnie na trasie głównej był wielki wypadek, może z pożarem!? Ludzie mają wiele nieszczęść, a z drugiej strony jedni drugim szkodzą i to specjalnie...nawet z radością. Nawet nie wspominam o aktualnych wojnach z ich potwornościami, szczególnie między wyznawcami Allaha i Boga Jahwe! W to miesza się USA i my też jesteśmy wciągnani!
To wielki rozdźwięk, bo katolicy podlegają władzy bezbożnej „serduszkowców”, którzy uderzają w podstawy naszego państwa z rozdzielaniem narodu! Zarazem poprosiłem Boga Ojca, aby pomógł nam, dotknął naszą ojczyznę, wybraną w miejsce Izraela.
Po zakończeniu Drogi Krzyżowej każdy mógł z małą lampką trafić pod odpowiadające mu cierpienie. Ja wybrałem: odrzucenie. Chodzi o krzywdę za obronę wiary i krzyża Pana Jezusa, co jest w poniżej zamieszczonym świadectwie wiary. 
Dodatkowym potwierdzeniem tej intencji będzie fakt, że nie otrzymałem ponownej Eucharystii, ponieważ św. Hostię nie można przyjąć drugi raz po Mszy św.! Zważ na znak odrzucenia, bo wielu przybywa jako nieczyści, a nawet niewierni...dla swoich machlojek.
APeeL
04.10.2007(c) ZA ZAPRZEDANYCH POGANOM...
W TV Trwam był 3-odcinkowy reportaż z Kaszub o naszym koledze-psychiatrze, który zbezcześcił miejsce kultu religijnego i patriotycznego. Pan dyrektor w ramach uwłaszczenia nomenklatury „kupił” działkę z kawałkiem ziemi poświęconej (obudowany grób patrioty z tablicą, flagami i krzyżem Pana Jezusa).
Jako "właściciel" powalił krzyż Pana Jezusa, połupał tablicę, protest filmował, a jego rodzina atakowała Polaków…najęty robotnik pochylił głowę. Ja taki krzyż postawiłem, leżał powalony przez czas na trasie E-7, a zbiegło się to z moim nawróceniem (1989)...wielka figura Pana Jezusa jest symbolicznie pęknięta na pół.

Tego dnia napisałem do: OIL i AM w Gdańsku (miejsce pracy anty-krzyżowca) z powiadomieniem NIL w Warszawie, ponieważ kolega dalej walczył z krzyżem postawionym poza jego działką („nielegalnie”). W moim piśmie-proteście napisałem, że kolega: „Wszystko - jak małpa podobna do człowieka - zdewastował".
Koledze nawet nie zwrócono uwagi, a ze mnie korporacja psychiatrów (mafia) zrobiła chorego psychicznie (psychuszka) i do dzisiaj jestem „badany” z powodu zdania w piśmie-proteście: <<Dobry Bóg sprawił, że jestem mistykiem świeckim z nadprzyrodzoną łaską „odczytywania mowy Nieba>>.
Z tego powodu zawieszono mi PWZ 2069345 - 4 miesiące przed przejściem na emeryturę - po 40 latach niewolnictwa w przychodni, a każda babcia pod kościołem wie, że "mowa Nieba" to znaki Boże! Ciekawe jest też to, że nie stwierdza się choroby psychicznej u lekarzy islamistów, buddystów i wszystkich wierzących w różnych bogów wymyślonych…
W Internecie wszystkie wyczyny kolegi wyczyszczono, ale wpisz: Kaszuby. Krzyż. Psychiatra oraz Portal Pomorza. Pomnik por. Dampka zniszczony! Tam dałem komentarz.
<< Jestem lekarzem, który stanął w obronie krzyża powalonego przez dzikiego kolegę, przebiegłego sądowego, a jak się okaże także specjalistę od psychuszek. Ja taki krzyż postawiłem, leżał powalony przez czas na trasie E-7.
W odwecie korporacja psychiatrów (mafia) zawiesiła mi PWZ 2069345 - po 40 latach niewolnictwa w przychodni - 4 miesiące przed przejściem na emeryturę. Psychiatrzy są ignorantami duchowymi (pomylono mistykę z psychozą) >>
Ktoś zapyta dlaczego to przypominam i po co? Takie pytanie padło też z ust koleżanki-psychiatry, która „badała” aktualnie moją wiarę (18 czerwca 2018). Jako katolik miałem siedzieć cicho, a ponieważ odważyłem się skrytykować władzę to zastosowano wobec mnie sowiecką psychuszkę.
Wykonywanie zawodu lekarza jest wielką łaską, a tutaj odpowiedzialność ma potrójny wymiar; człowiek, lekarz, świecki spowiednik - psychiatra.
Wówczas w TVP 2 transmitowała nabożeństwo z Kościoła Prawosławnego (inny kalendarz liturgiczny): Podniesienie Krzyża Świętego! Tam padały słowa; ”Krzyż to znak Miłości Boga. Przed nim trzeba się żegnać”…płynął śpiew ludu i powtarzane wołanie; ”Gospodin pamiłujś”. Wzrok padł na grzbiet albumu z napisem „Pasja”, a oczy zalały łzy. W drodze na nabożeństwo serce wołało;
„Kolego w powołaniu…gdybyś wiedział, że to słyszy Ojciec, że to widzi Jezus…zapadłbyś się pod ziemię! Poczułeś się władcą i mocarzem! Wykonywanie zawodu lekarza jest wielką łaską, a Ty hańbisz woje powołanie. Jak możesz innemu podać rękę?. Krzyż otworzył Niebo, ale Ty nie chcesz wiecznego szczęścia!
Wolisz ten świat i diabelskie jarzmo; wzgardę ludzi i pośmiewisko otoczenia. Niech ból mojego serca spłynie na Ciebie i sprawi przejrzenie. Panie daj Mu Twoje Światło, otwórz jego serce…cóż Ci powie, gdy stanie przed Tobą?”
W jego intencji i podobnych poświęciłem Mszę św. w 1 piątek m-ca, dzień Najświętszego Serca Jezusa i św. siostry Faustyny. Po spowiedzi otrzymałem pokutę: odmówienie „Św. Agonii Pana Jezusa na krzyżu.”
Popłynęły słowa psalmu; „Boże, poganie wtargnęli do Twego dziedzictwa, zbezcześcili Twój Św. Przybytek”, a z Księgi Proroka Barucha zostanie podana intencja modlitewna tego dnia; ”zostaliście zaprzedani poganom”. Po Eucharystii świętej wołałem; „Ojcze! Wybacz, bo nie wiedzą, co czynią”.
Na zakończenie tego dnia - z torby foliowej w garażu - wypadnie legitymacja harcerska córki (1982r) z jej przyrzeczeniem wierności socjalizmowi!
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 29
Bracie i Siostro! Na co czekasz? Biegnij do Domu Pana, oczyść się w Sakramencie Pojednania, po co martwisz się o jutro. Proszę Cię powierz swoje sprawy Bogu Ojcu. Nie daj się nabrać na "centralne doskonalenie człowieka"! Nic nie możesz uczynić sam z siebie lub przy pomocy podobnych tobie (chodzi o duchowość). Nawet nie wiesz jak wielką łaską jest bycie katolikiem, wyznawcą wiary objawionej przez Boga Ojca...na tle wszystkich wymyślonych.
Ludzkiej duszy nic tutaj nie zadowoli, ponieważ pragnie wrócić do Prawdziwej Ojczyzny. Szatan wie jaka jest Prawda i odciąga od "mało atrakcyjnej" wiary katolickiej. No tak, ale „każdy w coś wierzy”, a ja powiem, że nie ma Boga oprócz Jahwe.
Stąd biorą się dyskusje, ale nie ujrzysz Prawdy bez Światłości Niewidzialnej. Tak jak ci, którzy nie wiedzą, że wymyśloną religią dla jaśnie oświeconych jest „związek bratni”, który ma ogarnąć ludzki ród. Zważ na piękne określenie: związek bratni...jako małpowanie wiary katolickiej.
Wyjaśnię najważniejszą różnicę pomiędzy jedynie prawdziwą wiarą katolicką, a pozostałymi. W tej dziedzinie mamy:
- celebracje, która w wierze w bożka Kim Jong Una jest doprowadzona do doskonałości
- oraz liturgię...nie ma jej w żadnej innej.
Chodzi o Cud Ostatni, którym jest wejście Duchowego Ciała Pana Jezusa do konsekrowanej drobiny chleba (opłatka). Zawołaj: „Panie daj znak, przecież Twoje Imię brzmi „JA JESTEM”. Zobaczysz, co się stanie! Tylko nie żartuj i nie próbuj Boga, bo to twój Prawdziwy Ojciec. Podziękujesz mi, gdy spotkamy się w naszej Prawdziwej Ojczyźnie. Tylko nie mów mi, że nie ma wieczności, bo to jest opisane nawet przez niewierzących („Życie po życiu”).
Na Mszy świętej porannej popłyną Słowa Boga do…
1. Proroka Jeremiasza (Jr 7,23-28): „Słuchajcie głosu mojego, a będę wam Bogiem, wy zaś będziecie Mi narodem. Chodźcie każdą drogą, którą wam rozkażę, aby się wam dobrze powodziło”. Zacznij ćwiczyć się w odczytywaniu Woli Boga Ojca. Naprawdę masz mało czasu (Apokalipsa)...
2. Psalmista wołał (Ps 95,1-2.6-9): „Kiedy Bóg mówi, nie gardź Jego słowem” z peanem na cześć Stwórcy! „Przyjdźcie, uwielbiajmy Go padając na twarze, zegnijmy kolana przed Panem, który nas stworzył”.
3. Pan Jezus w Ewangelii (Łk 11,14-23) z opętanego wyrzucił złego ducha, a bezpieka świątynna zarzuciła mu, że czyni to mocą Belzebuba!
Eucharystia zwinęła się na pół i ćwierć, a to oznacza pokarm dający moc do pracy duchowej. Tak się stało, a w ramach wdzięczności wieczorem trafiłem na czuwanie przed Monstrancją z kilkoma osobami. Nie znałem intencji tego dnia, ale serce i duszę zalało pragnienie ciszy i pokoju Bożego.
Nie mogłem wyjść ze świątyni i w ekstazie towarzyszyłem piłkarzom odmawiając moją modlitwę przebłagalną...
APeeL
.
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 25
Po kłopotach ze stroną internetową i wczorajszym atakiem demona wszystko wraca do normy. O świcie stwierdziłem, że przysłano nowy kod i mogłem edytować dwa zaległe świadectwo wiary. Przy okazji musisz wiedzieć, że Bestia nie rusza niewiernych, bo im gorszy, tym lepszy. Tak też promują swoich w Federacji Rosyjskiej.
Nawet nie wspominam bożka Kim Jong Una, który skumał się przy pośrednictwie brata Wowy z Iranem. Zobacz jak siły ciemności zaczynają przeważać. Natomiast wszyscy widzący w Światłości Niewidzialnej są wrogami Księcia Ciemności.
Schodząc niżej Bestia nie czepia się masona prof. Jana Hartmanna oraz wszelkiej maści iluminatów z diabelskiej łaski, pogrobowców bolszewizmu, a na samym dole są to „racjonaliści”, normalni wrogowie naszej wiary, a nawet „wiedzący”, że nie ma Boga Ojca (Rychard Dawkins). To fundament sił ciemności z opętanymi intelektualnie, którzy mają często nadprzyrodzoną inteligencję. Należy do nich „ciemny lud” (m.i. koledzy psychiatrzy) oraz „głupie łby” namaszczone przez podobnych sobie.
Przed Mszą św. o 6:30 serce zalała bliskość Boga Ojca, a wówczas chce się krzyczeć z dziękczynieniem! „Boże! Bądź pochwalony! Niech śpiewa Ci niebo i ziemia za Twoją miłość miłosierna z pragnieniem dawania każdemu z nas, co mu się należ. Przecież tak czyni każdy dobry ojciec ziemski!
Podziękowałem za cud stworzenia wszystkiego. W takim stanie ruszyłem spod mojego domu do Domu Boga Ojca na ziemi, podczas przejazdu napłynęło poczucie mocy, która była wynikiem słabości, ale tego nie można przekazać naszym językiem, bo jest doznanie duchowe. Musisz to sam przeżyć... Dzisiaj w czytaniu popłynie...
1. Mojżesz przemówił do ludu (Powt 4, 15-9), aby słuchali Prawa Pańskiego, bo żaden naród nie ma tak blisko Boga Ojca, którego wzywamy. Możesz to dostrzec w moich świadectwach.
2. Pan Jezus w Ewangelii (Mt 5,17-19) podkreślił, że Prawo Boże nie zmieni się, a kto będzie go przestrzegał ten będzie wielki w Królestwie Bożym.
Po Eucharystii napadła mnie wielka senność zmieszana z działaniem duchowym świętej Hostii...chciałbym zasnąć i znaleźć się po drugiej stronie życia! Podjechaliśmy z żoną pod „mój” krzyż, gdzie wymieniłem lampkę. Zarazem byliśmy świadkami wybuchu opony w samochodzie ciężarowym.
Wieczorem wróciłem na adorację Monstrancji, gdzie odmówiłem modlitwę w intencji nieświadomych naszej zagłady. Cały czas w sercu mam III Wojnę Światową, bo doszło do sojuszu wyznawców Allaha oraz bożka Kima! Po błogosławieństwie płynęła pieśń: „Niech żyje Jezus zawsze w sercu mym”...
Na ponownej Mszy św. wieczornej serce zalał pokój, a Eucharystia ułożyła się w laurkę, jako podziękowanie za moje poświęcenie. Tylko my za nic nie dziękujemy!
Po zjednaniu z Panem Jezusem do Ciebie płynęły słowa. Przestań żyć tylko tym światem i pragnieniami ciała. Uwierz mi, że jest nadprzyrodzoność oraz ojczyzna podobna do naszej, ale jako spełnienie marzeń. Nie chciało się wyjściu z tego świętego miejsca! Usiadłem w ciemności pod kościołem i dalej w ekstazie wołałem. „Boże mój, Który Jesteś! Dziękuję za wszystko, a szczególnie za prowadzenie w mojej codzienności! Jezu jak Ci dziękować, żeś mi dał tak wiele?”
Na co liczymy tutaj, przecież to czasy ostateczne...nie nadejdą, ale już są: jeden będzie wzięty, a drugi zostawiony! Masz wolną wolę: wybieraj! Podziękujesz mi, gdy spotkamy się w naszej Prawdziwej Ojczyźnie, gdzie padniemy na kolana i z podobnymi do nas będziemy chwalili Boga Ojca za jego dobroć, mądrość, pokój i sprawiedliwość!
Serce zalewała wielka miłość do ludzkości, a tego nie można w żaden sposób wyrazić! Chciałbym siedzieć tutaj z Panem Jezusem i wrócić do Niego! Zobacz jak pojawiła się moc słabości! Uwierz, że jest Stwórca, który czeka na nasz powrót! Tak jak my na syna, który zaginął.
APeeL
- 10.03.2026(w) ZA TYCH, KTÓRZY SĄ NIEŚWIADOMI NASZEJ ZAGŁADY...
- 09.03.2026(p) ZA ŚWIADOMIE SZKODZĄCYCH INNYM...
- 08.03.2026(n) ZA WIELKICH CZCICIELI BOGA OJCA…
- 07.03.2026(s) ZA UMARŁYCH DUCHOWO, ABY SIĘ OCKNĘLI…
- 06.03.2026(pt) ZA TYCH, KTÓRZY NAPADAJĄ NA SŁABSZYCH…
- 05.03.2026(c) ZA TYCH, KTÓRZY NIE WIERZĄ W OPATRZNOŚĆ BOŻĄ...
- 04.03.2026(ś) ZA TYCH, KTÓRZY STALI SIĘ PRZYJACIÓŁMI PANA JEZUSA...
- 03.03.2026(w) ZA NASZE MARNOŚCI…
- 02.03.2026(p) ZA TYCH, KTÓRZY NIGDY NIE WRÓCĄ DO DOMU…
- 01.03.2026(n) ZA TYCH, KTÓRZY POŚWIECILI SWOJE ŻYCIE DLA NASZEJ OJCZYZNY…