- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 4
Cała noc zeszła na przepisywaniu, opracowywaniu i edytowaniu ośmiu zaległych zapisów z 1998 r. oraz wczorajszego (rekord życia)! Na dzisiejszej Mszy św. porannej o 6.30 w czytaniach zwrócą uwagę słowa...
1. Apostoła Pawła (Dz 20,17-27), który żegnał się z tymi, których pouczał. Zarazem powiedział, że służył Panu „z całą pokorą wśród łez i doświadczeń, które mnie spotkały z powodu zasadzek żydowskich”. (…) nie uchylałem się tchórzliwie od niczego” i „nie cenię sobie życia, bylebym tylko dokończył biegu i posługiwania, które otrzymałem od Pana Jezusa (…)”.
2. Psalmista wołał (Ps 68,10-11.20-21): „Bóg nasz jest Bogiem, który wyzwala, Pan nas ratuje od śmierci"...
3. Natomiast Pan Jezus wskazał, że wyśle do nas Ducha Świętego, a w samej Ewangelii (J 17,1-11a) - w uniesieniu dziękował Bogu Ojcu za zjednanie i opiekę - z prośbą za tymi, którzy poszli za nim, a tacy będą powoływani aż do końca tego świata. Eucharystia sprawiła, że dalej trwała moc i miałem odjęte pragnienie snu.
O 15.00 podczas koronki do Miłosierdzia Bożego wzrok zatrzymała książka…

Papież na dzisiejszy dzień wskazał słowa Pana Jezusa: „Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię” (Mk 1,15). Podobne słowa padły w Orędziu Matki Bożej z Fatimy na znak naszego czasu. Ja wyrażam to zawołaniem: ratujcie swoje dusze, bo doczekaliśmy zapowiadanych czasów Apokalipsy.
Na dodatek z tej książki wypadł obrazek zdejmowania Pana Jezusa z krzyża. Dla mnie był to znak, że moja praca w nocy przyniosła Mesjaszowi ulgę („zdejmujesz Mnie z krzyża")!

Popłakałem się z twarzą w dłoniach...tym nagłym świętym zaskoczeniem, ale stanu mojego serca nie da się wyrazić i opisać. To nadeszło po informacji, że przed URM z premierem Donaldem Tuskiem postawiono "Miasteczko Gniewu" z którego przez megafon grają premierowi pieśni po niemiecku, rozwinięto także transparent ze słowami „Pójdziesz siedzieć”. Obecny demoniczny system był budowany przez dziesiątki lat...w celu precyzyjnego szkodzenia „tym, co nie z nami”. W to miejsce wypromowano czerwonych i kolorowych, aby przypodobać się szerzącym zgorszenie.
Ja odwróciłbym ten protest, ponieważ gniew i odwet, a nawet zemsta jest od Szatana, a nie wygramy z nim siłami ludzkimi! Potrzebna jest Opatrzność Boża, ale musi paść prośba przejętych losem naszej ojczyzny wybranej w miejsce Izraela.
Przez ten megafon powinny płynąć modlitwy rozrywające serce, litanie za tę opcję, normalne błagania i prośby do Boga Ojca od skrzywdzonych (m. in. ofiar zbrodniczej reprywatyzacji w W-wie) oraz pieśni, w tym „Pod Twoją obronę”. Ponadto powinno się do takiego miasteczka zaprosić kapłana, aby odprawiał Mszę świętą, niech będzie że za Donalda Tuska, bo zagubił się w swoim "posłannictwie" i sam z tego nie wyjdzie, wymaga pomocy Boga Ojca, padnięcia na kolana, bo wie, co czynił i czyni!
Przy tym trzeba błagać o pomoc jako uwięzieni przez barierki, przecież normalny człowiek musi się odżywiać i załatwiać! To jest wielkie poniżanie pokojowej manifestacji, premier i jego opcja mają wszystkie mass media i mogą sobie gadać, co chcą a napadają na resztki mediów mówiących prawdę.
Może przebudziłoby serce premiera i jego otoczenie z przeproszenie na kolanach za „polskość to nienormalność”! Jak wielką ulgę sprawiłby Panu Jezusowi, który wie wszystko o każdym z nas i rządzących z koalicji "od Sasa do Lasa" oraz katolikami z PSL-u którzy muszą głosować za "żenieniem spółkujących inaczej"! Właśnie czytałem refleksje Amerykanina, który przyjechał do nas, gdzie został zadziwiony miłością do ojczyzny...nawet młodzieży!
Jeżeli rządzący nie chcą miasteczka pod URM to trzeba go przenieść przed Świątynię Opatrzności Bożej i tam zamawiać Msze święte za ojczyznę oraz prosić Stwórcę, aby coś uczynił z tą opcją, bo wrócił bolszewizm...z okrutnymi łamaniami prawa, które są pokazywanie w programie Polsatu („Państwo w państwie”)! Z mojej strony wzywam do modlitwy za rządzących, którzy uważają siebie za wielkich patriotów, a wystarczy obejrzeć tylko jeden w.w. program, aby rozumieć bezsilność napadanych i poszkodowanych przez wewnętrznych wrogów naszej ojczyzny!
To ludzie z pełnymi „zakamarami”, willami i Mercedesami, którzy mają za nic kogoś, kto ich krytykuje, ponieważ czują się panami naszej ojczyzny i to katolickiej! Gdzie tacy chcą dojść bez Boga? Wpadną do Czeluści!

Ostrzegam przed tym od Boga Ojca!
W w.w. intencji przez 1.5 godziny odmawiałem moją modlitwę przebłagalną z dodaniem trzech koronek do Miłosierdzia Bożego...
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 14
W mojej łasce (mistyka eucharystyczna z charyzmatem odczytywania woli Boga Ojca) mam wielkie pragnienie dzielenia się niczym niezasłużoną wiarą! Do tego wykorzystuję oprócz strony internetowej codzienne rozmowy z różnymi ludźmi! To przygodna ewangelizacja: na ulicy, korytarzu w przychodni, w sklepie i gdzie tylko się da. Odbywa się to na zasadzie zagadania z przejściem na temat naszej wiary, dającej zbawienie. Na dzisiejszej Mszy św. w intencji dusz teściów popłynęły czytania...
1. Mój profesor św. Paweł zapytał (Dz 19,1-8) nawróconych czy otrzymali Ducha Świętego, a oni nawet nie słyszeli o tej osobie Trójcy Świętej, ponieważ przyjęli chrzest z wody (Janowy). „Paweł włożył na nich ręce, Duch Święty zstąpił na nich. Mówili też językami i prorokowali. Wszystkich ich było około dwunastu mężczyzn. Następnie wszedł do synagogi i odważnie przemawiał przez trzy miesiące rozprawiając i przekonując o Królestwie Bożym”.
2. Psalmista zawołał (Ps 68,2-7): „Śpiewajcie Bogu wszystkie ludy ziemi (…) Śpiewajcie Bogu, grajcie Jego imieniu, równajcie drogę przed Tym, który dosiada obłoków”. Przypomniała się śpiewana pieśń: „Grajmy Panu na harfie, grajmy Panu na cytrze”, a serce zalał wstrząs nawet teraz, gdy to zapisuję.
3. Padnie zawołanie (Kol 3,1), abyśmy szukali tego, co w górze, gdzie przebywa Chrystus zasiadając po prawicy Boga.
4. Natomiast w Ewangelii (J 16,29-33) Pan Jezus zapowie uczniom: „Oto nadchodzi godzina, a nawet już nadeszła, że się rozproszycie - każdy w swoją stronę, a Mnie zostawicie samego”.
Eucharystia ułożyła się w „mannę z nieba”, a to oznacza pokarm dla pracującego na Poletku Pana Boga. Tak też będzie, bo edytuję osiem zaległych zapisów (z roku 1998), a ten będzie wynikiem pomocy Boga Ojca, bo trafię na małżeństwo katolickich emerytów: niewiastę otwartą na poszukiwanie prawd naszej wiary oraz męża, raczej racjonalistę, mającego wiedzę także teologiczną, a zarazem poczucie humoru.
Mieszkają w pobliskiej wiosce należącej do naszej parafii, w swoim domku i posiadają samochód. Do kościoła jest 3 km! Piszę to, bo jest to dodatkowa łaska, która ma służyć przybyciu do Domu Pana na codzienne Mszę świętą z Eucharystią!
Do rozmowy doszło po mojej relacji, że na osiedlu mieliśmy próbę III Wojny Światowej (nie było elektryczności przez wiele godzin). To była dobra okazja o zapytanie: co jest z nami po śmierci. Przekazałem, że ciało odpada, bo śmierć dotyczy tylko „prochu z prochu”...w tym momencie nasza dusza zostaje uwolniona i trafia do świata nadprzyrodzonego.
W jednym błysku przepływa nasze życie, a wszystkie czyny i słowa są udokumentowane. Co najgorsze także nasze myśli. Mamy trzy możliwości: trafiamy do Nieba, Piekła lub Czyśćca! W prawosławiu, gdzie jest wielki kult Matki Bożej, nie ma tej łaski. Maria Sima miała kontakty z duszami i modliła się za arcybiskupa, który miał do odsiadki jeszcze 500 lat (na nasz czas).

Na nic nie przyda się stoicki spokój brata Wowy, naszego człowieka w Moskwie. Sam będzie wiedział, że wpadnie do Czeluści. Na nic nie przyda się szkolenie i wieloletnie trwanie w odwracaniu prawdy, a do tego Prawdy Bożej.
Zarazem poruszyłem problemem, że ludzie nie widzą raju na ziemi jaki mamy w naszej okolicy (woda głębinowa, czyste powietrze, lasy i rzeka, codzienny chleb, wszystko w sklepach, przychodnie pełne specjalistów, leki) a zarazem Dom Pana z kapłanami konsekrującymi chleb w który wchodzi Duchowe Ciało Pana Jezusa. Jego połączenie z naszymi duszami sprawia naszą chwilową ś w i ę t o ś ć. Dodałem, że jest to zaproszenie od Boga Ojca, a ja jestem tylko przekazującym.
Powstał problem narodzonych w różnych wiarach. Przecież zmuszani do bycia islamistę nie mogą za to odpowiadać. Podobnie jest z małżeństwami, gdzie mąż nie pozwala żonie uczestniczyć w praktykowaniu wiary katolickiej. Wszyscy jesteśmy dziećmi Boga Ojca. Sprawa innych wiar, nasza jest objawiona przez Boga Ojca, nawet podał swoje imię: Jahwe czyli „Ja Jestem”. Reszta wiar jest wymyślona przez ludzi po kuszeniu przez Szatana. On zna prawdę i wie, że nasze dusze jako cząstki Boga Ojca nic tutaj nie zadowoli. Dlatego muszą koić to różnymi kultami.
W żadnej wierze, nawet w kościoła chrześcijańskich, oderwanych od papieża nie ma liturgii, a celebracje są ważne, ale nie ma tam Chleba Życia dla naszych dusz (Eucharystii) czyli Ciało Duchowe Zbawiciela! W mojej parafii byli przebrani, piękny kapłani, którzy posługiwali jak normalnie, a to wielka tragedia dla otrzymujących chrzest, biorących ślub i zamawiających Msze święte za zmarłych! Niektórzy uważają, że zwierzęta też mają dusze. Wg mężczyzny jedna ofiara „życia po życiu” widziała swoje zwierzęta. Córka mówi, że nie wierzy w Pana Jezusa, ale nie wyklucza, że zwierzęta mają dusze.
Sprawa in Vitro, nie wolno stosować tej metody, ponieważ zarodki ludzkie czyli połączenie plemnika z jajeczkiem dzielą się, a w każdy jest wciela dusza i zamrożone giną. Jest to forma ludobójstwa.
A człowiek dobry, do serca go przyłóż, ale nie uczestniczący w życiu naszej wiary nie może trafić bezpośrednio do Królestwa Bożego! Taki będzie cierpiał w Czyśćcu, jest to fatalne miejsce, ponieważ nie może już nic zrobić dla siebie, wie że istnieje Królestwo Boże i czeka na nasze wsparcie! Pani powiedziała, że Bóg wie czego ona potrzebuje. Odpowiedziałem, że wie i dlatego spotkaliśmy się, abym od Niego przekazał zaproszenie na codzienną Mszę św.
A natchnienia i telepatia? Telepatia to normalna energia wydzielana przez mózg i odbierana przez innego, zawsze wiem kiedy żona wraca do domu i w jakiej jest odległości. Nie mam żadnych widzeń, natomiast kieruję się natchnieniami, właśnie dzisiaj posłuchałem i w ręku znalazła się książka „Kontakt z Bogiem”.
Jeszcze zdrowie: najważniejsze jest duchowe powiązane z psychicznym, a na końcu fizyczne. Ile daliby za nas jako niewolników? Przy okazji zapytałem: jaki jest cel naszego życia? Wskazywano na bycie dobrym, a jest to potrzeba stania się świętym, bo inaczej nie trafimy bezpośrednio do Królestwa Niebieskiego!
No tak, ale tyle jest wiar na świecie! Nie ma Boga oprócz Jahwe, Deus Abba, Boga Ojca, którego imię brzmi: „Ja jestem". Dlatego Mefistofeles (niszczyciel i kłamca) podsuwa różne wyznania, a także odrywa chrześcijan od następcy św. Piotra. Przekazałem jak działa Szatan: daje natchnienia w naszej osobie, nawet w kościele może budzić zwątpienie, a nawet negowanie tego, co słyszymy i widzimy...nawet podsuwa żarty i szyderstwa. My w tym czasie uważamy, że są to nasze myśl!
Szatan daje im spokój, bo tego pragną, ale niech drgną ku wierze, a szczególnie przy chodzeniu na codzienną Mszę świętą, a zobaczą jego sztuczki. Ci, którzy zaczynają iść za Panem Jezusem otrzymują różne cierpienia: "Mnie prześladowali i was będą prześladować"!
Podkreśliłem, że nasze spotkanie naprawdę jest nieprzypadkowe, wszystko zrozumiecie po śmierci, bo odrzucając zaproszenie od Boga tracicie bardzo dużo i nie będziecie mogli powiedzieć, że nie wiedzieliśmy! Czy mam jakieś widzenia? Nie mam, potrafię tylko odczytywać natchnienia, które koledzy psychiatrzy negują. Jeżeli ktoś neguje natchnienia to nie wierzy w Boga i nie ma pojęcia o działanie szatana!
Rozstaliśmy się. Czy wiesz co się stało? Po czasie to małżeństwo szło inną drogą i ponownie natknęliśmy się na siebie. Powiedziałem do męża pani, aby ujrzał znak od Boga. "Jeszcze raz zapraszam was na codzienne Msze święte, nie będziecie mieli moich przeżyć, ale radość w niebie będzie wielka". Widziałem otwarte serce u pani ze spotkanego małżeństwa, dodatkowo poszukującej tajemnic duchowych. Wskazałem jej na wołanie do Ducha Świętego.
To był przykład napierania w porę i nie w porę, a jest to moje obecne pragnienie. Natomiast sąsiadom rozprawiającym o polityce wskazałem, że nie wygramy z systemem szatańskim bez Opatrzności Bożej! Jako doradca prezydenta wskazałbym na grupowe Msze święte w Świątyni Opatrzności Bożej!
Natomiast Kaczyńskiemu powiedziałbym, aby nie obchodził „dziesiętnic”, bo dodatkowo grzeszy i zamiast pomagać duszy swojego brata (jego żona była zwolenniczką aborcji) i tych, którzy zginęli w Smoleńsku szkodzi, ponieważ potrzebują wsparcia modlitewnego, a szczególnie Mszy świętych!
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 22
WNIEBOWSTĄPIENIE PAŃSKIE
W mieście do którego zostałem skierowany przez Boga Ojca większość nie widzi, że mieszkamy w raju na ziemi. Przez lata pytałem o to pacjentów, ale nie spotkałem nawet jednego, który potwierdziłby ten fakt!
Musisz stracić dach nad głową, wodę dobrą do picia...prosto z ziemi, możliwość leczenia, codzienny chleb, elektryczność, gaz i ciepło, aby ujrzeć, co posiadasz. Nie słyszałem nigdy wdzięczności Bogu za posiadaną świątynię i pobliską kaplicę oraz kościoły po wioskach.
Za to obdarowanie mieszkańcy robią Bogu łaskę przybyciem z obowiązku na niedzielną Msze św. bez Sakramentu Pojednania. Jest to wynik ślepoty duchowej i głupiej beztroski o życie wieczne. Zarazem muszę stwierdzić, że sam takim byłem i pchałem się na śmierć wieczną. Wreszcie nadszedł czas ujrzenia tego wszystkiego, ponieważ trwa już Apokalipsa, a próbkę braku elektryczności mieliśmy przedwczoraj.
Pan dał do ręki dwa tomiki Anthonieg’o de Mello SJ „Kontakt z Bogiem”, gdzie jest szereg jego rad o modlitwie i nawróceniu w którym wielkie znaczenie ma miłość do Pana Jezusa z głębokim pragnieniem Jego ujrzenia. Natomiast grzesznikom zalecał uwierzenie, że Pan Jezus bardzo pragnie nam przebaczać...”Jedyne, co masz robić, to słuchać Jego głosu i otworzyć drzwi”.
Te porady są podobne do działania Magdy Gessler żyjącej w świecie nierealnym i sprzedającej swój talent (łaskę Boga), a przecież mogłaby przyjść z pomocą potrzebującym, a tu „rewolucje” z czosnkiem, którego nie znoszę...z dziczyzną i cielęciną. Nie może pojąć ją normalna kucharka, a rad brata Mello człowiek bez łaski wiary.
Nie wiem dlaczego pojechałem dzisiaj na Mszę św. o 10.00 do pobliskiej kaplicy. Od wczoraj nie mam poczucia obecności Boga Ojca (wg ww. broszur "kontaktu z Bogiem"). Nie mogę wówczas nic uczynić, napisać i modlić się, nawet sen nie daje ukojenia i poczucia wypoczynku.
W oczekiwaniu na Mszę św. Szatan zalewał mnie żartami z wiary, a przez to zrozumiałe są działania dzikiego posła Nitrasa, babci Skrzeczyszyn ("Kościół to taca i kasa"), prof. Jasia Hartmana i narodu wybranego (profanacja figury Zbawiciela oraz Matki Bożej). W mojej pustce łatwiej mi zrozumieć tych ludzi, nawet Żydów, których otoczyli wrogowie i nic z nich nie zostanie (niech wyczytają to ich uczeni w czytaniu i pisaniu).
Na ten czas od Ołtarza popłyną słowa…
1. Relacji z Wniebowstąpienia Pana Jezusa (Dz 1,1-11): „Po tych słowach uniósł się w ich obecności w górę i obłok zabrał Go im sprzed oczu. Kiedy uporczywie wpatrywali się w Niego, jak wstępował do nieba, przystąpili do nich dwaj mężowie w białych szatach. I rzekli: Mężowie z Galilei, dlaczego stoicie i wpatrujecie się w niebo? Ten Jezus, wzięty od was do nieba, przyjdzie tak samo, jak widzieliście Go wstępującego do nieba”.
2. Psalmista zawołał (Ps 47,2-3.6-9)...we wcześniejszej zapowiedzi: „Pan wśród radości wstępuje do nieba. (…) Wszystkie narody klaskajcie w dłonie, radosnym głosem wykrzykujcie Bogu (…)”...,
3. Św. Paweł napisał (Ef 1,17-23), że Stwórca dał zawołanym i wybranym „ducha mądrości i objawienia w głębszym poznaniu Jego samego”. Mamy prosić o „światłe oczy serca" abyśmy ujrzeli "czym jest nadzieja naszego powołania”…
4. Natomiast Pan Jezus przed wniebowstąpieniem przekazał uczniom (Ewangelia: Łk 24,46-53), że idący za Nim, w Jego Imię "będą głosić potrzebę nawrócenia i odpuszczenia grzechów (...) uzbrojeni mocą z wysoka”. Pan podczas błogosławienia uczniów „rozstał się z nimi i został uniesiony do nieba”.
Jednak tego dnia byłem pusty jak wczoraj, nie wiedziałem czy mogę podejść do Eucharystii, ale po zawołaniu do św. s. Faustyny napłynęło: „żałuj za grzechy”. Podziękowałem proboszczowi za kazanie z uwagą, że w naszym boju nie wspomniał o Szatanie. Usłyszałem odpowiedź, że "Szatan nic nie ma do Wniebowstąpienia Pana Jezusa".
Dalej trwała wczorajsza pustka z brakiem poczucia obecności Boga Ojca. Tak właśnie jest z tymi, którzy nie mają łaski wiary. Nawet nie cierpią z tego powodu nie wiedząc, co to oznacza. Zacznij nawrócenie od wołania do Boga, aby otworzył twoje serce i sprawił pragnienie powrotu do jedynie prawdziwej wiary katolickiej.
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 26
Pan premier Donald Tusk sam pcha się na śmierć! To słowa Jerzego Urbacha o księdzu Jerzym Popiełuszce i to za jego życia. Proszę zrozumieć mnie jako mistyka, który wie, że posiadamy duszę, a śmierć ciała sprawia jej uwolnienie! Chodzi tutaj o śmierć prawdziwą czyli duszy. Niech Pan premier żyje sobie - nawet tyle, ile życzył Wasyl - Patriarcha Moskwy i całej Rusi – bratu Wowie, aby rządził do końca tego wieku! Nie pomylił się, bo jest to pragnienie każdego chorego, a nawet opętanego przez władzę!
Brat Donald miał zarzut, że nie spełnia obietnic, a to wielka nieprawda! Jako pierwszy na świecie wymyślił system: demokracji walczącej z rozumieniem prawa po swojemu. W ten sposób przejdzie do historii i będzie cytowany we wszystkich księgach doradzających: „Jak napaść na państwo”! Nie poszła na darmo pogaduszka nad brzegiem morza z naszym człowiekiem w Moskwie!
Przejął mass media, a nowe pokolenie nie wie o co chodzi...wszędzie mówią jednym głosem, aż chce się wymiotować. Kiedyś etatowymi ekspertami w Tfuenie był pan Kierwiński z pięknymi inaczej Borysem Budką, a dzisiaj do ł a s k wrócił Olek i Bolek, a w każdej sprawie zabiera głos ekspert od wszystkiego pan Śmiszek.
Trzeba przyznać, że wreszcie wyjaśniła się spawa "praworządności" od której zależy dalszy los pożyczki. Nie chodzi o nasze sądownictwo, które specjalnie zdemolowano (zasłona dymna), ale o słuchanie się rządzących w Związku Radzieckim Republik Europejskich! Przecież nie ma nic złego w kolorowej i czerwonej jedności, co widzimy w składzie Rady Unii Europejskiej.
Z punktu widzenia Bożego jest to system szatański. Nie ma w tym żadnej winy chwalących naszą sytuację, bo mają wyłączone widzenie w Światłości Niewidzialnej! Stąd ostrzeżenie ze strony w poniższej książce! Pan premier spełnił obietnicę rozumienia władzy po swojemu, dzisiaj można go straszyć Konstytucją, zagmatwał się i chyba nie ma już odwrotu, a udawana religijność jest jeszcze jednym grzechem!
Zamiast głoszenia chwały naszych rodzin ubolewam, że większość par żyje "na kocią łapę" czyli cudzołoży! Teraz pokazują "śluby" niewiasty z niewiastą w białych sukniach i obrączkach zakładanych przez Rafała Trzaskowskiego. To człowiek pełen empatii, na portalu x prorokowałem, że nie będzie prezydentem RP. Wówczas jeszcze nie wiedziałem jakie stanowisko pasowałby tak miłemu człowiekowi?
Wyjaśniło się jego przewodnictwo w niesieniu pomocy strasznie cierpiącym. Trzeba stworzyć specjalną instytucję pod jego przewodnictwem, a nawet imieniem, bo wielu potrzebuje ulgi w cierpieniu: pragnący eutanazji, a dalej narkotyków na własne potrzeby, sprawa miłosierdzia dla zwierząt („krowy są gwałcone”, a pieski prowadzone na namiastce łańcuchów, którymi są smycze, itd.)..resztę dodaj sam sobie.
W tym czasie wiara katolicka z kultem Krzyża, który jest znakiem naszego zbawienia czyli powrotu do Królestwa Bożego jest dla moherowych beretów, bo PO (pełni obłudy) nie mieli klękać przed biskupami. Zarazem nie ma nic złego w składaniu rączek przed rządzącymi Niemcami.
Spełniają się obietnice Pana premiera, które zostały tylko przyhamowane przez brak domknięcia układu (przeszkadza w tym prezydent). To jednak nic takiego, bo zamiast Ustaw mamy uchwały, zaprzysiężenie sędziów przyjmuje nieobecny prezydent z błogosławieństwem czerwonego marszałka.
Najbardziej mi żal rolników z Marszałkowskiej czyli katolików z PSL-u! Bracie po fachu, Kosiniaku Kamyszu co ty wyprawiasz? Czujesz się patriotą, a nie widzisz, że chodzi tutaj o przejęcie naszej ojczyzny, a droga jest już bardzo prosta, bo wprowadzimy jednolitą walutę czyli Euro, a to oznacza przejęcie naszego złota do banku centralnego w UE! Jest oczywiste, że to wszystko jest dla naszego dobra. Właśnie wydano zezwolenie na nękanie obecnego prezesa NBP Adama Glapińskiego. Popis dała Monika Olejnik namaszczona przez Jerzego Urbacha.
Zdziwiłem się, ponieważ dzisiaj byłem całkowicie pusty duchowo, bez przerwy zasypiałem na Mszy świętej, nie wiedziałem o czym były czytania, a po przyjęcie Eucharystii nic się nie zmieniło w moim stanie! Pustka trwała cały dzień, ale pan dał do ręki:
1. Książkę „Ostrzeżenie” ze słowami mistyków...
2. W dzienniku Wola Boga Ojca, na witrynie przeczytałem informację „Moja duchowość”. Tam jest wyjaśnienie tego, co piszę w tym ostrzeżeniu. Trwa bowiem śmiertelny bój o nasze dusze, a tu głupie podziały i do tego jawny napad na naszą ojczyznę otrzymaną od Boga w miejsce Izraela!
Przy tym większość rządzących nie ma żadnego pojęcia o duchowości, nawet nie pomyślę o tym, że jesteśmy tuż po śmierci! Z czym trafisz do Boga Ojca?! Ty który to czytasz, będziesz podlegał większej odpowiedzialności! Nie będziesz mógł powiedzieć: nie wiedziałem!
Nie denerwuj się na mnie, nie mam żadnego udziału w tym, co piszę, ponieważ to napłynęło z Królestwa Bożego...w języku nadprzyrodzonym, którym są nasze myśli (w czasie 15 minut, tuż po północy)! Zakończę to świadectwo zawołaniem: ratujcie swoje dusze! Jutro odmówię w tej intencji moją modlitwę przebłagalną…
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 26
Motto (J15,20): "Jeżeli Mnie prześladowali, to i was będą prześladować”...
Dzisiaj Pan przemówił w widzeniu do mojego profesora św. Pawła (Dz 18,9-18): „Przestań się lękać, a przemawiaj i nie milcz, bo Ja jestem z tobą i nikt nie targnie się na ciebie, aby cię skrzywdzić, dlatego że wiele ludu mam w tym mieście”.
To wprost do mnie, bo jestem w takiej samej sytuacji. W moim wypadku za obronę poniższego krzyża, powalonego przez kolegę lekarza - psychiatrę…

Moja wiara i obowiązek obrony krzyża to choroba psychiczna, a dokładniej mistyka to psychoza. Po zaocznym rzuceniu rozpoznania byłem badany przez kolegów antykrzyżowca...z tej korporacji, która mówi jednym głosem. U nich nie można podważać zaufania do diagnozy (wyroku).
Napadaniu na katolików sprzyja postępujące poganinie świata pod wpływem Księcia Ciemności. W tej walce wykorzystuje się formację psychiatrów, dennych ateistów i to w kraju katolickim. Do tego są zniewoleni, chyba jakąś tajną formułą. Stąd rutynowe traktowanie wiary jako choroby psychicznej, ponieważ Tam Nic Nie Ma.
Rozpoznanie można rzucić zaocznie, a później go udowodniać w powoływanych komisjach niezgodnych z przepisami. Jak się obronisz? A przecież koledzy przysięgali: „Primum non nocere”...przede wszystkim nie szkodzić! Samo badanie ma charakter przesłuchiwania, a istnieje zapisany schemat...tak ja przy badaniu kierowców!
Powody napadu na wyznawcę Pana Jezusa zmyśla się, a obrona zarzutów jest trudna, ponieważ wrogom naszej wiary sprzyja nadprzyrodzona inteligencja Szatana. Dlatego nie wolno z takimi dyskutować, ponieważ trwa przyzwolenie dla wiar wymyślonych...podsuwanych przez Szatana.
Wiadomo, że każdy "nasz" człowiek jest zdrowy, a jak trzeba to stwierdzamy „niepoczytalność”, która wiąże ręce sędziemu. To czwarta władza, która zabija w białych rękawiczkach. U mnie sprawiono śmierć cywilno-zawodową z powodu łaski wiary (mistyka to psychoza) z zawieszeniem pwzl 2069345.
To jest wynik specjalnie zbudowanego systemu, który w Federacji Rosyjskiej jest źródłem rozpoznawania psychuszki u każdego, któremu nie podoba się władza...pragnąca tylko naszego dobra.
Apostoł Paweł po zapewnieniu przez Pana Jezusa: „Pozostał więc i głosił im słowo Boże przez rok i sześć miesięcy. (…) Żydzi jednomyślnie wystąpili przeciw Pawłowi i przyprowadzili go przed sąd” z zarzutem, że „namawia ludzi, aby czcili Boga niezgodnie z Prawem”. Na to wszystko Pan Jezus powiedział w Ewangelii (J 16, 20-23a):
"Wy będziecie płakać i zawodzić, a świat się będzie weselił. Wy będziecie się smucić, ale smutek wasz zamieni się w radość. (…) Znowu jednak was zobaczę, i rozraduje się serce wasze, a radości waszej nikt wam nie zdoła odebrać. W owym zaś dniu o nic Mnie nie będziecie pytać”.
Przez 1.5 godziny krążyłem blisko bloku odmawiając w tej intencji moją modlitwę. Moja krzywda jest żadna, ale ogarnij mordowanych (dosłownie) na całym świecie.
APeeL
Aktualnie przepisano...
01.10.1998(c) ZA NIEŚWIADOMYCH ZAGROŻENIA...
Po zerwaniu się ciężkiego i długiego snu napłynęła radość Boża, radość zbawionego przez Pana Jezusa z dążeniem do świętości dzięki Kościołowi Świętemu (z pomocą namaszczonych kapłanów). Wzrok zatrzymała informacja o wypaczeniach w posłudze (czytaj: "nędznych ludzi”), a nie przybytku przekazanego nam przez Boga Ojca, który nazywam Jego Domem!
Podczas przejazdu do kościoła w pobliżu figury Matki Bożej napłynęło natchnienie, aby przystąpić do spowiedzi, tym bardziej, że jest to pierwszy czwartek, który poświęcamy kapłanom i ich powołaniu. Zatrzymałem się w kościele przy figurze Matki Pana Jezusa, a w końcu trafiłem do spowiedzi. W tym czasie popłyną czytania i śpiew psalmu...
1. Prorok Hiob błagał (Hi 19,21-27): „Zlitujcie się, przyjaciele, zlitujcie, gdyż Bóg mnie dotknął swą ręką. (…) To właśnie ja Go zobaczę, moje oczy ujrzą, nie kto inny (…)”..
2. Psalmista wołał (Ps 27,7-9.13-14): „Usłysz, o Panie, kiedy głośno wołam, zmiłuj się nade mną i wysłuchaj mnie. (…) Wierzę, że będę oglądał dobra Pana w krainie żyjących”.
3. Napłynęło też zawołanie (Mk 1,15): „Bliskie jest królestwo Boże. Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię”. Natomiast Pan Jezus wyznaczył i rozesłał spośród swoich uczniów jeszcze siedemdziesięciu dwóch (Ewangelia Łk 10,1-12). To wszystko trwa dotychczas!
Od 8:00 do 14:30 trwał nawał pacjentów, ale pomagałem z radością. Dalej miałem dyżur w pogotowiu (jeden budynek). Odczyt intencji sprawiła „duchowość zdarzeń”, sam zobacz;
– ludzie na terenach powodziowych nie byli w porę ostrzegani, a teraz dodatkowo na tych terenach pękają rury ciepłownicze i zostali bez ogrzewania
– pierwszy wyjazd karetką był do pacjenta z zawałem serca, który miał chorobę niedokrwienną, ale czekał od wczoraj, nieświadomy zagrożenia życia
– inny z guzem wątroby, nieświadomy tej przypadłości
– w mojej obecności do szpitala przywieziono pijaną kobietę i potrąconą przez samochód dziewczynkę
– z silnika karetki lał się olej, a kierowca nie wiedział o tym!
– Czarnobyl, a Czechach budują elektrownię atomową
– w programie 997 pokażą komis, gdzie w piękny sposób traci się Mercedesa
– i nieświadomość wybuchu samochodu, zginęła młoda dziewczyna
– dołóż do tego skryte choroby (AIDS, a nawet gruźlicę)…zerwano do perforacji wrzodu żołądka, a później zgłosi się rodzina, która miała kontakt ze wściekłym psem.
Teraz badam 84-latka z nowotworem i dusznością, który modli się ze strachu przed śmiercią! Przekazałem mu, że śmierć to powrót do życia naszej duszy. Żonie zawiozłem kwiaty, a Szatan w mojej czystości podsunął pragnienie wypicia „setki”! Wzrok zatrzymywał smutny Zbawiciel, płynęły modlitwy, zawołania i pieśni z radia Maryja, a ja walczyłem z pokusą. „Ojcze nasz, który jesteś w niebie (…) Jezu mój! Jezus!” To bój, ale trudno jest pokonać nałóg!
Popłyną modlitwy z radia Maryja, pieśni i zawołania, a ja dalej walczyłem z pokusą. Pan wprost badał moją siłę! ”Boże mój! Panie mojego życia i śmierci. Przepraszam za wszystko! Moja nędza jest wielka. Tylko Ty możesz sprawić, że wyjdę z opresji szatańskiej. Nie oparłem się pokusie, a przez moją nędzę Panie okazujesz Swoją Moc”. Upadłem i wypiłem, a wzrok zatrzymał Pan Jezus na krzyżu Przepraszałem Boga Ojca za wszystko i dziękowałem za ochronę w mojej nędzy, która jest ogromna.
W ramach intencji tego dnia miałem ukazaną nieświadomość utraty pracy...
APeeL
- 14.05.2026(c) ZA POSŁANYCH PRZEZ PANA JEZUSA DO EWANGELIZACJI...
- 13.05.2026(ś) ZA NAJMOWANYCH PRZESTĘPCÓW I DUSZE TAKICH...
- 12.05.2026(w) ZA NAGLE NAWRACANYCH…
- 11.05.2026(p) ZA DAJĄCYCH ŚWIADECTWO WIARY KATOLICKIEJ...
- 10.05.2026(n) ZA OCZERNIAJĄCYCH NASZĄ WIARĘ…
- 09.05.2026(s) ZA SPECJALNIE SZKODZĄCYCH…
- 08.05.2026(pt) ZA WALCZĄCYCH O SWÓJ BYT…
- 07.05.2026(c) ZA CELOWO SZKODZĄCYCH NASZEJ WIERZE…
- 06.05.2026(ś) ZA NABIERANYCH PRZEZ INNYCH…
- 05.05.2026(w) ZA TYCH, DLA KTÓRYCH JEZUS JEST PANEM...