Na początku Mszy Św. o 7.15 w serce wpadły słowa mojego ulubionego proroka Izajasza, który mówił od Boga (Iz 58, 1-9a); <<Krzycz na całe gardło, nie przestawaj! /../ Wytknij mojemu ludowi jego przestępstwa /../ naród, który kocha sprawiedliwość /../ nie porzuca prawa swego Boga>>.

    Dalej wskazał na fałszywy post...zamiast rozerwania kajdan, wypuszczenia na wolność uciśnionych z połamaniem wszelkiego jarzma, nie odwracaniem się od współziomków; trzeba przyjąć biednych tułaczy, przyodziać ich i podzielić się chlebem! Zostałem wstrząśnięty, bo wszystko nadal jest aktualne, a za to - religijna wierchuszka władzy totalitarnej - chciała zgładzić proroka Izajasza.

   Jaki jest efekt moich wysiłków? Piramidka kolegów samorządowców, którzy stanęli po stronie psychiatry z AM w Gdańsku (powalił krzyż) zrobiła ze mnie głupiego. Normą jest obrażaniu Boga Ojca, Jezusa i Jego Kościoła dającego zbawienie. Natomiast obrona wiary to choroba psychiczna (psychoza), bo „tam nic nie ma”. Jak czują się koleżanki, które uczestniczyły w psychuszce?

    Szatan wiedział, że będę miał wstrząsające przeżycia dlatego zalał mnie rozmyślaniami, a nawet nienawiścią...w błyskach przepływały sprawy, które wrócą podczas 1.5 - godzinnej modlitwy...

1.  Obecne wybory.

   Wśród kandydatów na prezydenta RP nie ma żadnej osoby charyzmatycznej (typu zachowania A); doświadczony Andrzej Duda jest zbyt delikatny, podobny jest Kosiniak Kamysz (melonowaty, bo zielony na zewnątrz, a czerwony w środku) oraz złotousty kaznodzieja o. Robert Biedroń (obecna władza jest gorsza od „czerwonej zarazy”). 

    W śnie ostrzegałem go przed dalekim wyjazdem, a okazało się, że miał lecieć do Chin, ale oświadczył, że to był żart. Zobacz kandydata na prezia. Po jego wygranej nie będzie lepiej, ale śmiszniej... 

   Jeszcze babcia MK-B (62 lata), Hołownia - pseudoreligijna gwiazda TVN (chyba miał rozkaz startowania) oraz prawy Polak pan Bosak, ale to nie wystarczy...

2.  Trwanie Ubekistanu…

    Grupa Trzymająca Władzę dalej czuje się bezkarna w obrażaniu rodaków, sianiu plotek, a nawet w udawaniu wierzących...to metody wypróbowane u naszych wyzwolicieli. Dobrze prosperujący czerwoni cwaniacy nadal królują i robią, co chcą...nabierają Polaków na wszelkie możliwe sposoby.  

   Dotychczas chroniła ich kasta sędziów i korporacja psychiatrów (nieuzbrojone ramię władzy wciąż „ludowej”). Z ich powodu jestem dalej „szpiegiem”, a zarazem chorym psychicznie. Jaki rozum mają decydenci tolerujący takie działania. 

   Wiedz, że bolszewik nie przyzna się do końca, nie przeprosi, nie zwróci grosza, bo właśnie o to chodzi! Tacy tkwią w fałszu, zdradzie i nienawiści do kochających Boga i ojczyznę ziemską. Dręczy się rodaków poprzez mass media, a przeszkadzają w tym wierni ostrzegający pogan. 

   W tym czasie niedojda, Donald mniejszy mówi o mafii i złodziejstwie, a przecież sam błogosławił takich. Szczytem był zamach w Smoleńsku z piąstkowaniem. Nie wie, że jest na wiecznym podsłuchu i podglądzie z odczytywaniem przez Boga naszych myśli.

   Brak jest brygad do wyprowadzania w kajdankach łamiących bezczelnie wszelkie prawa ludzkie...niech tacy się tłumaczą, a nie emeryt tuż przed śmiercią wyrzucany przez takiego czerwonego chama z mieszkania na ulicę.

    Ofiary „bronią” dziennikarze ubeckiej „Super Stacji” oraz TVN-u z "całą prawdą, całą dobę". W Wielkim Poście nie wspomną o Panu Jezusie, ale właśnie w tym czasie zaczynają emisje zbrodniczych seriali i wciąż młócą słomę...

3.  Izba Lekarska...

   Czas już skasować to „państwo w państwie”, które służy ochronie samych swoich. Dowodem jest obrona przez obecnego prezesa Naczelnej Izby Lekarskiej prof. Andrzeja Matyi marszałka Senatu RP Tomasza Grodzkiego...nawet mają wspólne zdjęcie w "Gazecie lekarskiej"!

    Dzisiaj radzi w „Super expressie” (aż go tam poniosło), a właśnie nie zaprotestował (2018) przeciwko badaniu mnie w zarzucanej...w psychuszce! Taki jest los obrońcy krzyża...zabito mnie (śmierć cywilno-zawodowa) we własnej Izbie Lekarskiej. Tak też było ze Zbawicielem, który dalej jest obrażany, wyśmiewany, poniżany i traktowany jako szaleniec.  

   Nie piszę tego, aby się skarżyć, ale chodzi o trwanie we wrogości w stosunku do sługi Bożego. To faryzeizm chroniący ciepłe posadki z omamionym prezesem (OIL w W-wie) i młodymi działaczami. Kolega Mieczysław Szatanek dalej jest wiceprezesem OIL i jako Judasz współorganizuje konferencją typu religijnego.

4.  Trwa już III Wojna Światowa z Krzyżem...

    Nie może patrzeć na to życie i ziemię bez widzenia siebie w wieczności.  W tym czasie wrogowie ojczyzny krzyczą o jedności, a przecież sami tworzą i tkwią w podziale; „my” i „oni”...nieświadomie służą Szatanowi.

    Trwa bezbożny terroryzm, a tacy jak ja są katopalantami. Nazwij o. Roberta homopalantem, a cała UE stanie w jego obronie. Znalazł nawet miejsce, gdzie nie wolno mu wchodzić. Ja zapraszam go do Kościoła Świętego, aby się nawrócił, a nie świecił oczkami w świetle kamer, bo jutro zdziadzieje i wszyscy będą się z niego śmiali.

   Moc pogan jest ogromna; w mass – mediach nie wolno mruknąć o wierze, opętani (Michalik, Senyszyn i im podobne) pragną państwa świeckiego...już niedługo stracą głowy, gdy flaga islamu załopoce nad Watykanem.

5.  Rodzina.

    Na końcu zły zalewał mnie niechęcią do rodzeństwa, które skoczyło na spadek po rodzicach. Zapisali się wcześniej do „Partii”, podpisali „coś tam, coś tam” i są bezkarni. Złodziejstwo ma różne formy.

    W intencji tego dnia ofiarowałem Eucharystię po której serce i usta zalała słodycz, ustąpiła wszelka niechęć do podsuwanych przez Belzebuba. Przecież sam takim byłem, a Pan Jezus oddał Swoje życie za tych, którzy potrzebowali lekarza. Natomiast nabożeństwo Drogi Krzyżowej z niesienie krzyża i ponowną Eucharystią przekazałem za dręczących moją osobę. 

    Wieczorem przez 1.5 godziny wołałem do Boga - z przekazywaniem cierpień Pana Jezusa - za objętych dzisiejszą intencją modlitewną...

                                                                                                                                         APeeL 

 

 

 

   Człowiek niewierzący nie zauważy, że dzień radosny w którym „wszystko się układa” jest wynikiem prowadzenia przez Boga...

1. Po przebudzeniu o 4.40 zerwałem się i opracowałem wczorajszą intencję z dwoma zaległymi z 2008 r.

2. Zarazem zdążyłem na Mszę św. poranną o 7.15.

    Zapraszam każdego, który to czyta, aby przystąpił do Sakramentu Pojednania, bo kościoły mogą być zamknięta...tak jak Mekka i Medyna. Jeszcze mamy pełnię tej łask, ale może być odjęta. Nie jest wykluczone, że złapie cię żółta zaraza z izolacją...dopiero wówczas zrozumiesz, co oznacza namaszczony sługa Pana, który nie będzie mógł przybyć. Chyba, że mając rozum kłaniasz się różnym bożkom...władzy, złotu (symbol posiadania) oraz realizacji swoich zaścianek (seks, nałogi, itd.).

    Ktoś zapyta; co ma Bóg Ojciec do pandemii. Naprawdę nie widzisz ukazanej słabości wszelkiej maści kimolów (od klanu Kimów, ludobójców) i meneli politycznej? Dobrzy jesteśmy w zabijaniu, ale zwykła zaraza przerasta nasze siły; odwoływane są manewry wojskowe (USA z Koreą Południową), pustoszeją sklepy i ulice.

    Na tle tej refleksji zdziwiony słuchałem Słowa (Pwt30, 15-20), gdzie Mojżesz powiedział od Boga o możliwości naszego wyboru;

- życie i szczęście, śmierć i nieszczęście

- miłość Boga i posłuszeństwo oraz kłanianie się bożkom z odwróceniem się od Stwórcy

- życie i błogosławieństwo lub śmierć i przekleństwo…

   Jako wiedzący, że wszystko jest prawdziwe w Kościele Świętym (katolickim)…popłakałem się podczas pisanie tego dla Ciebie. Napłynęła osoba córki, która wie o mojej łasce, nauczycielka („ja cie nauczę”), ale wybiera; przekleństwo, nieszczęście i śmierć duszy. Życie w naszym zrozumieniu dotyczy ciała czyli opakowania, które zjadają robaki lub zostanie spopielone.

    Psalmista zawołał ode mnie, że szczęśliwy jest człowiek, który ufa Panu, a Zbawiciel zalecił, aby iść za Nim, wziąć swój krzyż, bo to sprawi zachowanie życia. Ja wiem o tym i dodam, że pomaga w tym codzienna Eucharystia czyli...duchowe Ciało Syna Boga w Trójcy Jedynego. Po Komunii Św. słodycz zalała serce i usta…

3. Pod dystrybutorem stacji benzynowej odezwał się sygnał braku paliwa. Ty nie zauważyłbyś „duchowości tego zdarzenia”, a koledzy psychiatrzy widzą w takiej „mowie Nieba” psychozę czyli życie w świecie urojonym. Jak to określam kołtunerią duchową. Podobni są na stronę www. racjonalista.pl, jest mój (skradziony) instruktaż odczytywania woli Boga Ojcaaby wyśmiewać cech naszej duszy. Złodzieje nie zaznaczyli nawet mojej strony. Wpisz to w wyszukiwarce...

4. Zapaliłem lampkę pod krzyżem Pana Jezusa, który podniosłem (leżał powalony na starej trasie E7)...tuż po nawróceniu (1988 r.) 

5. W banku załatwiłem spłatę rat za komputer oraz kupiłem Kasperskiego.

6. W tej radości z Panem „uratowałem” dwie panie, które zbytecznie badano na wszelkie sposoby z powodu brodawki na języku (HPV). Zapytałem tylko czy mają takie na ciele, a wcześniej zażartowałem, że chcesz być zdrowy nie chodź po lekarzach.

7. Nie wiedziałem, że instalacja Kasperskiego (miała trwać „5 minut”) dla zielonego staruszka to horror trwający trzy godziny, bo nie dają informacji dla takich...punkt po punkcie.

    Czy wiesz jak została podana intencja? Przy drzwiach, podczas wyjmowania klucza z kieszeni wypadł na ziemię poświęcony krzyżyk z Ziemi Świętej, który ucałowałem. Z płaczem płynęła moja modlitwa wśród grających w piłkę nożną.

8. W tym czasie trwało skanowanie komputera (około godziny).

     Zapis tego świadectwo wiary trwał od 4.00 do piątkowej Mszy Św. o 7.15 z późniejszą Drogą Krzyżową dla starszych. Po rozpoczęciu tego nabożeństwa doznałem wstrząsu, a zarazem zostałem poddany wielkiej próbie, ponieważ nie było ministranta i nikt nie  b r a ł  k r z y ż a  Pana Jezusa. Zbawiciel wprost zapytał; „mówisz o Mnie i piszesz, a Piotr nawet chodził ze Mną i co?”...

   Chwilkę trwało wahanie. Podszedłem do proboszcza i zapytałem czy mogę wziąć i nieść krzyż? Przy stacji trzeciej, gdzie - Pan Jezus pierwszy raz upadł pod krzyżem - serce ścisnął ból, a w oczach pojawiły się łzy. Po chwilce napłynęła radość z niesienia krzyża…

                                                                                                                          APeeL

 

 

Środa Popielcowa

    Zobacz, co napisał prorok Joel, a dzisiaj jego zalecenia płyną od Ołtarza Św. (Jl2, 12-18); „Nawróćcie się do Pana, Boga waszego! /../ Może znów się zlituje /../ Między przedsionkiem a ołtarzem niechaj płaczą kapłani, słudzy Pańscy!”

   Teraz, gdy to zapisuję łzy cisną się do oczu, bo jest tam zalecenie zebrania - w tym starców, dzieci i niemowląt - z wołaniem do Boga, aby „poganie nie zapanowali nad nami”. Ponadto dobrze jest takim żyć w zbytkach, a teraz, gdy to przepisuję padają słowa o aferach i zbytku. Nawet wówczas zawołałem: „Ojcze miej miłosierdzie nad nimi”...

   Dziwne, bo trafiłem na resztkę zapisu (16.12.1993); za żyjących w zbytku. To są refleksje dotyczące rządzących pogan, którzy poszerzają swoją wolność, a ograniczają „tym, co nie z nami”. Ja czuję się jak w obozie bez drutów („fałszywy szpieg”).

   Szkoda mi wysiłku zniewolonych Polaków, którzy patrzą na mnie pełni zdziwienia...tym bardziej, że codziennie uczestniczę w Mszy Św. („kamufluję się”).

   Naszym celem jest Ojczyzna Prawdziwa...ziemska też jest ważna, ale nie w sensie „Ojczyzna Matka”, bo tak głosili bolszewicy; ojczyzna jest naszym najwyższym i ostatecznym celem. Tak właśnie jest w obłąkaniu ideami fiks (po naszemu bzikiem), które podsuwał Przeciwnik Boga, aby uszczęśliwiać ludzkość...nawet pomagał takim w dojściu do władzy (Stalin, Hitler).

   Bardzo boleję, że rodacy – w obliczu śmiertelnego zagrożenia – nie łączą się, ale cieszą, że żółta zaraza przypadła na czas rządów PiS-u. To normalna głupota polityczna z brakiem błogosławieństwa Bożego, a właściwie nieuleczalną chorobą na władzę.

   Na to św. Paweł Apostoł powtarza za prorokiem; „W imię Chrystusa prosimy: pojednajcie się z Bogiem!” Natomiast Pan Jezus wskazał, aby wszystkie uczynki wykonywać nie dla własnej chwały (post, modlitwa, jałmużna, itd.)...niech ręka lewa, co czyni prawa.

   Dzisiaj zostaliśmy posypani popiołem, a Eucharystia sprawiła moją duchową przemianą z pragnieniem dawania świadectwa wiary. Ze sterty książek „wyjęła się” „Bitwa o Polskę”, patrzy też reklama książki Donalda mniejszego „Szczerze”, a powinno być „Szczerzę” (zęby).

   Podczas mojej godzinnej modlitwy napływały osoby różnych przywódców (w tym Kim Jong Una) oraz polityków; Janusza Palikota i Lech Wałęsy, który zaczyna coraz częściej myśleć o śmierci i swoim pochówku. Nie chce być zjedzony przez robaki, chce być spalony z rozsypaniem prochów w Bałtyku, ale to jest niezgodne z naszym prawem i nauczaniem Kościoła. 

   W sercu pojawili się też kandydaci w obecnych wyborach na prezydenta RP. Kandydatka Małgorzata Kidawa - Błońska (62 lata) zniesie 500+ obrażające pracujących, a nauczanie religii przeniesie do kruchty. 

  Wróciła wczorajsza rozmowa dziennikarza TVN24 z Radosławem Sikorskim, który został zdemolowany w poglądach. Nawet redaktor dziwił się, że wskazuje na poparcie MK-B przez Donalda Tuska ("pocałunek śmierci"). Ja zawsze uważałem, że powinien być szefem naszego Związku Piłki Nożnej.

   W nocy przyśnił się Robert Biedroń z urazem lewej ręki, która była gorąca (złamanie z zakażonym krwiakiem). Zaleciłem, aby zrezygnował z dalekiej podróży, bo może wszystkim narobić kłopotu. To był sen symboliczny, ale po jego wygraniu wyborów zamiast procesji ku czci Boga Prawdziwego będą Parady Grzeszności.

   Zarazem napłynęła refleksja dotycząca badania kandydatów w wyborach na prezydenta. Zwykła sprzątaczka musi mieć zaświadczenie o stanie zdrowia, nie wspominam o kucharce i kierowcy zawodowym, itd.

    W takim badaniu bardzo ważny jest wywiad z kandydatami, bo każdy z nas ma dziwne zainteresowania, nadmierne upodobanie do czegoś lub obsesję na jakimś punkcie. Przecież taki prezydent wszystkich Polaków może być nosicielem wielu groźnych chorób;

- wirusowych HIV, WZW (z typami A, B, C, D.)  HPV, mononukleoza zakaźna…test na SARS-CoV-2 jest obowiązkowy i powinien być wykonany na koszt kandydatów (w świetle kamer)

- bakteryjnych, grzybiczych, pasożytniczych, nie wspominam o tropikalnych.

   Nawet nie wspominam o różnych wadach genetycznych, nałogach z tatuowaniem włącznie. Oprócz dokładnego badania fizycznego (wykluczenia miażdży i nowotworów) nieodzowne jest badanie psychiatryczne.

   To już zahacza o politykę, ponieważ można wyeliminować przeciwników rozpoznając zaocznie schizofrenię bezobjawową...z zaleceniem leczenie i kontroli po wyborach. W tej dziedzinie mam doświadczenie i jako lekarz mogę być doradcą…

                                                                                                                              APeeL

 

 

Aktualnie przepisane...

30.07.2008(ś) ZA TYCH, NA KTÓRYCH ŻYCIE CZYHAJĄ

   Jeremiasz wołał w wielkim smutku; „Biada mi matko moja, żeś mnie porodziła, męża skargi i niezgody dla całego kraju /../”. Jakże bliskie temu prorokowi jest moje serce, a jego słowa pasują do mojej obecnej sytuacji. Na tym tle radują słowa psalmu o Bogu, który jest ucieczką w dniu mojego ucisku;

„Od nieprzyjaciół moich wyzwól mnie, mój Boże,

Broń mnie od tych, co na mnie powstają.

Wybaw mnie od złoczyńców i od mężów krwawych.

Bo oto czyhają na moje życie, spiskują przeciw mnie mocarze

/.../ bez mojej winy tu biegną, by mnie napastować/../”.

    Nie mogłem opuścić kościoła, łzy zalewały oczy, a w sercu trwał straszliwy ból. Wołałem do oddalonej figury Matki Niepokalanej; „Św. Michale Archaniele uchroń!...otocz opieka żonę, która wiele wycierpiała przeze mnie! Duchu Święty daj Światło czyhającym na mnie…niech przejrzą! Matko Najświętsza przyjmij to cierpienie.

Ojcze, do Ciebie wołam, Tato do Ciebie…to ja, Twoje dzieciątko, cały Twój…

Ty, Ty, tylko Ty…przyjmij Ojcze moje łzy

Jezu! Jezu!! Dziękuję Ci za łaskę Twojego krzyża, za jego słodycz.

Nie opuszczaj mnie. Jezu nie opuszczaj mnie!”

    Przepłynęły ofiary podstępnych działań;

- "patrzył" obraz Jana Pawła II w objęciach Matki Zbawiciela

- dziennikarz śledczy szukający zleceniodawców śmierci Jerzego Popiełuszki…został skazany na więzienie, próbował popełnić samobójstwo w kościele Stanisława Kostki w W-wie, gdzie przebywał ten męczennik za wiarę

- sam ks. Jerzy Popiełuszko

- męczennicy i święci...

- "patrzył" witraż z kard. Stefanem Wyszyńskim i jego uwięzienie („Zapiski więzienne”)...

    Nie znałem tej intencji i nie wiedziałem, że będzie tak poważna. Nagle ujrzałem potworną moc ziemskich oskarżycieli, naprawdę przestraszyłem się cicho-ciemnych, którzy zamiast chronić moją ojczyznę mogą wkroczyć nad ranem, wszystko przewrócić do góry nogami, zabrać święte zapiski (jak je odzyskasz?), zablokować twoje konta w bankach, oskarżyć cię, postawić przed prokuratorem i „niezawisłym” sądem…doprowadzić do śmiertelnej rozpaczy. Te odczucia, w ramach intencji dał mi Pan.

    Późnym wieczorem napłynie dalsza „duchowość zdarzeń”;

- „Stop Reporter”…relacja o handlarzach tabletkami powodującymi poronienia (zabijanie poczętych dzieci )

- matka zaginęła w obozie pracy, a smutne dzieci apelują o pomoc

- próbowano porwać dziewczynę z przystanku

- „Planeta” z relacją; „Diabeł przybył na koniu”. Sudan z rządem w Chartumie prowadzi akcję „spalonej ziemi”. Wsie i miejscowości bombardują helikoptery, a sprzymierzeni z rządem palą wszystko i zabijają mieszkańców (ludobójstwo). Spalone domy, trupy dzieci, wyłupione oczy, obcięte uszy.

    Popłakałem się razem z kobietą, która w rozdzierającej rozpaczy krzyczała; „nic nie mam, nic nie mam, nic nie mam”. To dzieje się na oczach świata. Amerykański reporter – z narażeniem życia – wszystko udokumentował, ale nigdzie nie chciano tego ujawnić!

         Pan Bóg to wszystko widzi…                                                                  APeeL

 

 

17.10.2002(c) ZA OFIARY NAGŁEGO ZAMĘTU

    Dzisiaj, gdy przepisuję ten dzień (29 stycznia 2020 roku) na świecie trwa prawdziwy zamęt spowodowany pandemią (wirus wydostał się w Chinach z laboratorium broni biologicznej). 

    Eucharystia powaliła mnie w duszy, a w przychodni trafiłem na wielki zamęt (praca trwała od 7:00 do 14:30).  Nic nie zapowiadało tej udręki, a wezwano jeszcze na dwie wizyty. To był jednak zorganizowany atak Szatana za moje wołania do Boga Ojca. Nawet pierwszy pacjent miał nazwisko Szatan!

    Znosiłem wszystko wzmocniony przez Pana! Każdemu dawałem, to co mu się należało, w tym zlecenia na przewozy karetkę...nawet oprowadzałem starszych ludzi. Na własnych nogach przybyła do mnie ciężko chora 82-latka. Pomogłem też kierowcy zawodowemu, dając zwolnienie. Dodatkowo przybywali pracownicy firm farmaceutycznych.

    Cały dzień trwał zamęt w Sejmie RP chyba upadnie rząd! Oby tak się stało. Teraz pragnę modlitwy, ale nie znam intencji. W tym czasie zapaliłem lampkę przy figurze Matki Bożej Niepokalanej. Dwa razy popłynie koronka do Miłosierdzia Bożego. 

   Jeszcze następnego dnia łzy będą zalewały oczy, ponieważ wrócą ofiary zamętu; na Filipinach, 16-letni desperat wyrzucony ze szkoły oraz okupujący miejsca publiczne przestępcy różnych organizacji terrorystycznych. Piszę to, a w TVN24 płyną obrazy zabitych w Moskwie (bomba pod samochodem)...to cierpienie nie ma końca. Właśnie w Strasburgu podpalają samochody.

   Dzisiaj te wydarzenia są bardzo małe (29.01.2020), ponieważ świat stoi na granicy unicestwienia (wojna atomowa). Jednak w czasie edycji tej intencji (26.02.2020) przeważa żółta zaraza dająca pandemię ze zgonami chorych z zamętem i zrozumiałą paniką…

                                                                                                                                      APeeL

 

 

 

    Od wielu lat daję świadectwo wiary żywej, zapraszam wszystkich wokół oraz one line do Kościoła Pana Jezusa, gdzie jest Cud Ostatni (Eucharystia)...chleb dający życie wieczne. Codziennie relacjonuję moje życie, błagam czytających o nawrócenie i ostrzegam! Jak wytłumaczysz się czytając moje przekazy od Boga Ojca?

    Jeżeli nie masz mojej łaski to nie zauważysz trwającej już Apokalipsy...nawet nie chodzi o żółtą zarazę (wybuch bomby bakteriologicznej) lub przekazy Nostradamusa, Baby Wangi, ojca Pio, a nawet samozwańczego jasnowidza Krzysztofa Jackowskiego, który zna dzień i godzinę końca świata!

   Prawdziwą Apokalipsą jest bunt wobec jedynie prawdziwej wiary katolickiej. Wielka jest moc przeciwników Kościoła Katolickiego…postępuje spoganienie! W czasach okupacji sowieckiej kanalie atakowały Kościół i mordowały kapłanów.

   W tej wierze nie możesz godzić się na uczestnictwo w „okrągłym stole” z o. Biedroniem guru „spółkujących inaczej” czy kolegą marszałkiem Tomaszem Grodzkim, odznaczonym i hołubionym, a zarazem miłującym szelesty w kopertach. To tylko dwa przykłady z grona rodaków...

    Szatan zaatakuje mnie trzy razy („dobrem”). To było bardzo precyzyjne, ponieważ dzisiaj kończy się Nabożeństwo 40-godzinne (kult Eucharystii, a to moja łaska).

Atak pierwszy.

    O 4.30 zacząłem opracowywać wczorajszą intencję oraz trzy zaległe z 2008 r. (wejdź; 24.02.2020 ZA SZUKAJĄCYCH OCHRONY), a zobaczysz 5 godzin wysiłku potrzebnego tylko do edycji tych świadectw.

    Zawsze muszę mieć natchnienie i moc od Boga...tak było właśnie teraz, a Bestia intensywnie „zapraszała” mnie na Mszę Św. o 6.30! Przerywałem pisanie, wstawałem, kręciłem się i w pośpiechu chciałem jechać!

    To zniweczyłoby wysiłek, który trwał dokładnie od 4.30 - 9.30 (5 godzin) ze spokojnym przygotowaniem się do spotkania z Panem Jezusem o 10.15!

Atak drugi.

   Zmęczenie sprawiło, że byłem drętwy, a ponadto rozpraszał mnie młody człowiek wcześniej udający inwalidę na wózku, a teraz leżący na posadce z twarzą przy ziemi (nie podejdzie do Eucharystii). Do Domu Boga naszego każdy włazi jak do obory, a stara bezpieka dalej próbuje robić sobie żarty…

    Eucharystia ułożyła się w laurkę. Popłakałem się podczas pieśni; „Nie zostawię Cię samego”, ale nie byłem zdolny - po Mszy Św. - do adoracji Najświętszego Sakramentu.

   W późniejszym ataku napływała pustka duchowa, zniechęcenie, senność z niemożnością zaśnięcia i pragnienie opuszczenia adoracji z ponowną Mszą Św. o 17.00. To uderzenie było celne, ponieważ na adoracji będę prosił Boga Ojca, aby dotknął wskazywane przeze mnie osoby, bo wielu ludzi jest dobrych, ale nie budzą się...

    Na ponownej Mszy Św. w liturgii było wspomnienie manny z nieba, która była pokarmem dla Izraelitów na pustyni z nawiązaniem do Eucharystii, która daje nam życie wieczne. Nawet wierni nie wiedzą (kapłani też tego nie mówią), że jest to Ciało Duchowe Pana Jezusa.

Atak trzeci.

    Podczas nabożeństwa zły kusił do dalszego „dobra”...mam wstąpić do pani doktór i podziękować za otrzymaną pomoc. To było intensywne, a chodziło o to, abym nie podjechał po Mszy Św. pod „mój” krzyż z lampką. Eucharystia zwinęła się i dała niesamowity smak z poczuciem sytości w duszy... 

    Po zjednaniu z Panem Jezusem miałem pragnienie dawania świadectwa wiary. Poprosiłem matkę niepełnosprawnego syna, aby ofiarowała swoje cierpienie (uświęciła) na Ręce Matki Bożej. Znajomemu, który postał na Mszy Św. przekazałem zaproszenie do Eucharystii, chciałem przez chwilkę mówić o tej wielkiej łasce, której nie doczekali prorocy, ale "spieszył się". Zawsze demon przegania takich ode mnie...

                                                                                                                       APeeL

 

 

 

Motto; maseczka…

    Od wczoraj trwa 40-godzinne nabożeństwo (Msze Św. z kazaniami, a pomiędzy nimi jest wystawiony Najświętszy Sakrament). Dzisiaj Anioł Śmierci przejdzie przez Egipt i zabije wszystko, co pierworodne...pomijając oznaczone miejsca zamieszkania Izraelitów (krwią baranków). Ktoś zdziwi się i zapyta; dlaczego Bóg był tak okrutny? Przecież otrzymywali ostrzegawcze znaki znaki, ale lekceważyli nadprzyrodzoną moc Stwórcy.

   Na Mszy św. o 10.15 stałem pusty, a nawet zły, bo wierni nie biegną do kościoła tak jak po chleb powszedni z piekarni. Zważ, że mistyka eucharystyczna jest moim charyzmatem, a od Szatana napływała niechęć. Pomyślałem, że zrelacjonuję dla Ciebie moment mojej przemiany (myślałem o Eucharystii), a to nastąpiło już podczas Ewangelii. 

   Na Golgocie połamano golenie łotrom, a ponieważ Pan Jezus już nie żył przebito Mu św. Bok. Wprost głośno płakał trzy razy ciężko wzdychając, a łzy płynęły na ziemię. „Jezu! Jezu!! Jezu!!!”. W tym czasie „patrzyła” s. Faustynka (z obrazu na wprost). 

   Kapłan w słowie przekazał, że Eucharystia otwiera Bramy Nieba, co wkoło głoszę. „Serce moje weź, dusze moją weź?” Nastąpiła całkowita przemiana duchowa mojej osoby. W tym czasie policja pędziła na sygnałach (nagła pomoc).

    Wróćmy do "tu i teraz". Cała opozycja jest oburzona na paluszek posłanki, a na blogu prof. Jana Hartmana taki emotikon byłby bardzo przydatny. Można jeszcze dać; palec wskazujący (symbol „wybierania”, a zarazem donoszenia), dwa boczne (symbol diabła), czwarty (serdeczność, pochwała), całą rękę do witania kandydatów na prezydenta!

   Nie wiem jakim znakiem wyrazić działanie ojca Roberta, guru „spółkujących inaczej”. Myślę, że zamiast Matki Boskiej Częstochowskiej na tle tęczy ich skłonności dobrze wyrażałyby...dwa złączone palce; wskazujący i właśnie środkowy. Tak to mamy niekończące się dyskusje nad brakiem naszej tolerancji na tle ich otwartości z Paradami Grzeszności.

   U nas przeszła czerwona zaraza, trwa tęczowa, a dodatkowo żółta. Poganie boją się bardzo śmierci od której ich ciała ma uratować maseczka. W tym czasie całkowicie zapominają o swojej duszy, cząstce Boga...w nas samych.

   Przepłynęło odczucie, że dzisiejsza intencja będzie dotyczyła „ochrony”, bo szukam właśnie takiego programu dla nowego komputera, wichura zerwała drugi raz dach na budynku, w 70 tys. gospodarstw brak jest prądu, moje listy do prezydenta ze wskazaniem na Msze Święte w Świątyni Opatrzności Bożej. Eucharystia ułożyła się w kwiat. Pozostałem w w/w intencji na modlitwie i przez godzinę wołałem do Boga Ojca.

   Z powodu kłopotów z programami na nowym komputerze byłem drętwy na ponownej Mszy Św. o 17.00...aż do Eucharystii, która całkowicie odmieniała moje ciało. Podziękowałem kapłanowi za kazanie i dodałem, że Pan Bóg jest z nami nie tylko w kościele, ale wszędzie przez fakt wcielenia duszy (Swojej Cząstki).

    Cuda eucharystyczne są potrzebne niewierzącym, bo mamy do czynienia z Cudem Ostatnim jakim jest sama Eucharystia! Wszystkie inne są nieważne...

   Zdziwiony oglądałem film w TVN; Miasto złodziei (o Bostonie) z okrutnymi napadami na banki i konwoje z pieniędzmi. Podziękowałem za wszystko Bogu Ojcu...

                                                                                                                        ApeeL

 

Aktualnie przepisane...

08.07.2008(w) ZA WKURZONYCH

    Dzisiaj, gdy to opracowuję (24.02.202) Donald mniejszy (ten od piąstkowania z Putinem) mówi o obecnej mafii w rządzie i daje pocałunek śmierci kandydatce na prezia...mateczce MK-B (w podobieństwie do HGW).

   Piszę to, aby pokazać głupotę rodaków, narodu obecnie wybranego przez Boga, który pragnie zniewolenia. Dobra; starczy, bo całkiem się wkurzę!

   Wówczas napisałem do TVN-u, ale listu nie wysłałem, bo to nic nie zmieni, a wyjdę na pełnego nietolerancji! Po nagłym przerwaniu w TVN-24 konferencji prasowej J. Kaczyńskiego (mówił prawdę prosto w oczy)...zadzwoniłem i zapytałem; „kto wam kazał to uczynić, dawniej był to komitet centralny, a dzisiaj kto? Przecież głosicie, że telewizja jest Kaczyńskich!” Pani z „Prawdy cała dobę” rzuciła słuchawkę!

    Trwa remont mostu w W-wie i ronda w Krakowie…przeklinają kierowcy. Stoisz w takim sztucznym korku i co czujesz? Lepper z rolnikami blokuje przejazd samochodów...pokazują jego poprzednią walkę w której wysypywał importowane zboże, bo naszego nie kupowali.

   Dziennikarz Bogusław Sobczuk 5 lat krąży po sądach (oskarżony o molestowanie własnego dziecka)…wokół budzi zdziwienie, a sam nie może pojąć dlaczego sądy tak postępują.

   Spalono mieszkanie przedsiębiorcy (zginęła 10-letnia córka)…mimo ewidentnych dowodów (świadek) sąd umorzył sprawę, która jest wynikiem działania policyjnego kapusia.

    Kończę przyjęcia chorych, pot na czole…kolega z naprzeciwka uciekł, a u dyżurnego brak pacjentów.

- Na drzwiach jest napisane, że pan pracuje do 14.00!

- Proszę pana, ja przychodzę wcześniej, oddaję serce…i co? „Panie Jezu zmiłuj się nade mną!”

   W złości wróciłem i załatwiłem pacjentkę z podejrzeniem zapalenia płuc. Mówię o tym żonie, a ta w złości poucza mnie, że mam to cierpienie przyjąć; „innym radzisz, a sam co”? Czekam na technika, który ma ruszyć mój blog…mimo umówionego spotkania nie przyszedł i nie zadzwonił! W smutku wyszedłem i odmówiłem całą modlitwę.

    W telewizji trwa kłótnia; zamiast sądzić mafię paliwową wzięto się za byłego prokuratora Ziobrę. Alicja Tysiąc, której Trybunał Europejski przyznał odszkodowania za to, że nie zabiła własnego dziecka. „Gość Niedzielny” opisał problem i teraz mają sprawę o odszkodowanie. Pani Senyszyn, matka Joanna od demonów z uporem mówi o płodzie, ciele kobiety, prawie do zabijania nienarodzonych.

   Natomiast poseł Stefan Niesiołowski słusznie mówi do przedstawiciela lewicy; „chcieliście dać prawa ludzkie małpom człekokształtnym…proponuje, aby orangutan w zoo zbierał głosy popierające Napieralskiego”!

    Moje wkurzenie najbardziej budzą fakty ośmieszające Boga;

- próby dopuszczenia kobiet do kapłaństwa

- Msza święta dziękczynna za Jaruzelskiego i za Stokłosę (list żelazny)…dziękczynna?

    Na to pacjentka prawniczka stwierdza, że uratował naszą ojczyznę...dodając; „trzeba być miłosiernym, pan wierzący i tak mówi?”

    Nie wolno sprzeczać się o wiarę, ponieważ prowadzi to do odwrócenia się od Boga...skwitowałem. „Panie Jezu! Otwórz oczy Twoim wrogom i tym, którzy nie wiedzą, że Jesteś, że kochasz ich…niech się ukorzą, padną na kolana, krzykną do Ciebie”.

    Popłakałem się…jako proch marny!

                                                                                                                              APeeL

 

 

15.07.2008(w) ZA OFIARY PIRATÓW DROGOWYCH

    Idę na Mszę Św. poranną...w bólu przepraszając Boga za łamanie przepisów drogowych. W niedzielę - podczas powrotu z Sanktuarium - pędziłem bez powodu, wjechałem na skoczka w ciąg samochodów i nagle skręciłem w boczną drogę (trzy groźne sytuacje).

   Samochód dany z Nieba, poświęcony, oddany w opiekę Czarnej Madonnie oraz Św. Krzysztofowi…jedziesz z kościoła i bez powodu stwarzasz zagrożenie. Zrozum, że dla normalnego człowieka to nic nie oznacza. Oto młody motocyklista na Suzuki pokazuje, co potrafi i głośno przyspiesza…przecież może stracić prawo jazdy.

    Dzisiaj, gdy to przepisuję (25.02.2020) jeżdżę bardzo ostrożnie, jestem uczynny, przepuszczam TIR-y, nigdy nie daję sygnału popędzającego jakiegoś kierowcę, bo to wyprowadza z równowagi tak potrzebnej podczas wspólnego korzystania z dróg.

   Żona wskazuje na wizerunek opiekuna kierowców i modlitwę w „Niedzieli”, ale ja mam ulotkę; zdjęcie kapelana kierowców ks. Midury z jego słowami; „Łamanie przepisów drogowych jest grzechem”.

    W smutku zawołałem; „Panie Jezu! Głosicielu Prawdy! Dziękuję Ci za Twoje Serce, za oddanie Życia...także za mnie i świat, za zbawienie, którego nie chcą! Dziękuje za cierpienia także za moich prześladowców, niech nie uczynią mi nic złego...niech Twój Pokój spłynie na ten świat”.

    Organista z katedry w Radomiu śpiewa „Panie umocnij naszą wiarę”…to dla mnie, bo od wczoraj jest pusty („opuszczony” przez Boga). Nie ma Pana oraz Matki…całkowita pustka. Nagle pojawiło się poczucie obecności Pana Jezusa, ponieważ ujrzałem bezkarność zabójców (wczorajsza intencja). Po Komunii Św. zawołałem;

„Słodyczy moja Najświętsza, Jezu miły

Ostateczny Panie!

Niech wszystko, co czynię będzie w Imię Twoje”.

   Właśnie pokazują wypadek…samochód wjechał na przejeździe pod pociąg. Jeszcze rodziny zabitych po wywrotce autobusu piętrowego pytają dlaczego nie ma żałoby narodowej...tak było przy poprzednim (pielgrzymka). Dochodzenie do intencji dnia; za łamiących przepisy drogowe, za ofiary łamiących przepisy drogowe…i ostateczna; za ofiary piratów drogowych.

                                                                                                                                ApeeL

 

17.07.2008(c) ZA OBJĘTYCH TROSKLIWĄ OPIEKĄ

   Dziadek wyraźnie gaśnie…jeszcze niedawno – w całkowitej demencji – chodził za babcią i wkoło mówił, że ją kocha. W domu ma czułą opiekę…przedłużają mu życie (nie może odejść).

   Młody biznesmen zakrztusił się, pobiegł do łazienki i tam doznał długiego niedokrwienia mózgu…wpadł w nieodwracalna śpiączkę. Bogacz, dobra opieka, całowany przez dzieci. W poradni dziecięcej na wielkiej tablicy jest śmieszne zdjęcie niemowlaków

   Kobiety śpiewają, a za ja nieśmiało za nimi; „Jezu ufam Tobie /../ strzeż mnie Dobry Jezu jak własności Swej i w opiece czułej duszę moją miej”.

   "Strzeż, strzeż Jezu, bo dzisiaj mam dyżur w pogotowiu". Wiele niebezpieczeństw czyha także na lekarzy. Wzrok zatrzymuje Pan Jezus Dobry Pasterz, a to kojarzy się z czułą opieką…tak właśnie będzie dzisiaj. Nawet napłynęła bliskość Boga Ojca. Jak nigdy nie było nawału pacjentów, udało się zaktualizować zabezpieczenie komputera, a na dyżurze był spokój.

    Przykre jest to, że ojciec uderzył syna stołkiem w głowę (mógł go zabić), a stary alkoholik szalał po zaszyciu esperalu. Jakoś szło...nawet śmiejemy się z dziadkiem (wymiana cewnika) z którym przybyła cała rodzina! Babcia wiezie w wózeczku wnuczkę, znajoma prowadzi psa na smyczy, na ziemi leży puch, który jest potrzebny do budowy gniazdek. Napływa zdarzenie, gdy nieświadomie zniszczyłem gniazdo wiewiórek.

    Wyszedłem na modlitwę, a właśnie wzrok zatrzymał piękny blaszany płot (symbol ochrony) i przypomni się potrzeba odebrania nowego dowodu rejestracyjnego, bo dzisiaj kończy się ważność tymczasowego. Podziękuję młodym urzędnikom…bardzo mili i sprawni.

   Później z radia samochodowego popłynie informacja o wiązaniu pacjentów w szpitalach psychiatrycznych. W „Uwadze” pokazano oszusta podszywającego się pod braci Albertynów (lipny dom opieki). Dzisiaj była pacjentka, która podziękowała za poradę; po modlitwie o pomoc do Matki Jezusa otrzymała pracę o której marzyła, a to zarazem był dowód na Jej istnienie!

    Napłynęły jeszcze obrazy różnej ochrony;

- szczepienie, w tym przeciw tężcowi, surowica przeciw wściekliźnie, zalecenia dotyczące ukąszenia przez kleszcze (borelioza)...przybył nawet pacjent z ropiejącą raną tego powodu 

- wszechobecny monitoring, alarmy

- domy otoczone płotami

- różne przepisy, znaki ostrzegawcze i drogowe

- pielęgnacja chorych i opieka nad dziećmi

    Nad tym wszystkim jest Opatrzność Boża z różnymi jej formami; od ostrzeżeń Anioła Stróża poprzez świętych do Michała Archanioła.

    W intencji tego dnia odmówiłem moją modlitwę i podziękowałem za wszystko Bogu Ojcu...

                                                                                                                               APeeL