Matki Bożej Królowej

Filister; «człowiek ograniczony, bez wyższych aspiracji, o zakłamanej moralności»

   To był zły dzień, bo siedziałem od 3.00 do Mszy św. o 6.30. Nie wiedziałem, że jest to święto Matki Bożej. Później nie mogłem się przespać, niepotrzebnie jadłem śniadania, w śmiertelnym trwał upale ciało zalewały poty, a serce pustka, modlitwa była niemożliwa. Dodatkowo oberwanie chmury zmusiło mnie do zawiezienia żony na ślub w rodzinie.

    Wymienię „duchowość zdarzeń”, która spotkała mnie dzisiaj;

1.  Kompletnie porąbani (inaczej szajbusy)…

   Nigdy nie czytam, a nawet nie oglądam „dobre chwile” Faktu, a dzisiaj opisano tam małżeństwo kontraktowe; Kingi Preis z Piotrem Borowcem...facetem żonatym mającym dziecko (wg niej gość jest kompletnie porąbanym). Tam „chora na młodość” Magda Gessler miała cztery zdjęcia...jedno nawet na tronie. Niedługo „umrze ładniejsza”.

   Napłynęła też osoba Borysa Budki („od Budki rozum krótki, jestem za, a nawet przeciw”). W tej grupie są towarzysze z mojego samorządu lekarskiego, którzy wysługują się poprzedniej władzy oraz Ryszard Czarnecki lubiący przejazdy wirtualne. W tej grupie jest także "koperciarz" Tomasz Grodzki, który w orędziu do narodu mówił o cierpieniu naszej ojczyzny, a w tym czasie goni swoich "ofiarodawców" po sądach.

2.  Wierzący na pokaz. Dzisiaj moje trzy siostrzyczki, które zwinęły cały spadek po rodzicach i widzą we mnie wroga, bo chcę parę należnych groszy...przybyły na ślub syna jednej z nich. Podobny do nich jest Donald Tusk, który przed wyborami dojrzał do ślubu kościelnego (po 27 latach od cywilnego), a brany ze względów politycznych jest nieważny. Natomiast Olek Kwaśniewski z żonką przed reelekcją na prezydenta wpakował się do Papamobile podczas wizyty Jana Pawła II 17 czerwca 1999 roku.

   Papież nawet nie wiedział o tym, że prezydent wsiada do samochodu, bo jego uwaga była skupiona na wiernych. Jako świadek - w procesie beatyfikacyjnym na koniec prezydentury - wziął ślub kościelny. To nie było potrzebne, bo świadkiem może też komunista zdrowy na umyśle.

3.  „Spółkujący inaczej”, którzy lubią Parady Grzeszności z promotorami; Rafałem Trzaskowskim oraz popierającym ich zgniłym Zachodem. Nawet mojej córce przekręcili w głowie (oburzyła się rozpędzeniem ich zbiegowiska przez policję), a ich próba profanacji świątyni katolickiej to nic takiego. Paweł Porębski („Wiara rozumna”) „pedałów, dewiantów, nienormalnych traktuje na równi z leworęcznymi, murzynami i nie dziwi się, że ubiegają się o swoje prawa”...

4.  Kapłani szerzący zgorszenie. W dzisiejszej Ew (Mt 23, 1-12) Pan Jezus wskazuje na uczonych w Piśmie i faryzeuszy; „zachowujcie wszystko, co wam polecą, ale uczynków ich nie naśladujcie”…

5. Racjonaliści, których wrogiem jest wiara katolicka, dalej blog „Listy ateistów” Tanaki oraz Paweł Porębski („Wiara rozumna – teologa świeckiego”) nie uznaje spowiedzi usznej. Ten nauczyciel w pisaniu stwierdza autorytatywnie, że; „Nie przekonują mnie opowieści o aniołach, szatanie, objawienia Maryjne,  samorództwo Maryjne, czy Niepokalane poczęcie Maryi. Traktuje je jako ozdobniki parafialne”.

6. Na dodatek wszedłem na blogu Jana Hartmana (www.polityka.pl). Tam profesor jako apostoł bezbożników napisał 22.08.2020; ”List do filistrów: nie ma dobrych księży

    W tej intencji przekazałem Mszę św. z Eucharystią oraz moją modlitwę...

                                                                                                                        APeeL

    Oto mój komentarz na jego stronie „Zapiski nieodpowiedzialne” jest poniżej…

    Nic Pan Profesor nie wie o duchowości katolickiej, ubliża katolikom, sprzyja otwartym wrogom i wprost nawołuje do nieświętej wojny. To nic nie da, bo koniec będzie oznaczał Paruzję Pana Jezusa...”jeden zostanie wzięty, a drugi zostawiony”...

    Dalej wymawia Pan zbrodnie ludzi w strukturach wiary świętej, a jak będzie, gdy Panu Profesorowi pokażą filmik z wszystkich myśli, słów i czynów? Święty Jan Paweł II, mistyk nie rzucał naszej ojczyzny na kolana przed sobą, ale płakał nad naszym narodem, a znam to po sobie.

    Biskupa Jędraszewskiego nie zaślepia nienawiść, ale mówi Prawdę stąd Pana szał. Wolność typu „róbta, co chceta” oznacza odrzucenie Boga Stworzyciela z wybraniem cywilizacji śmierci.

    Stwierdza Pan, że Bóg Ojciec pozwala na czynienie zbrodni. Napływa pytanie; czy Bóg Ojciec odpowiada, za to, co Pan pisze? Nie odpowiada, bo mamy wolną wolę i czas. W jaki sposób wiara katolicka zniewala? Ja codziennie biegnę z otwartym sercem po Chleb Życia (Eucharystię).

    Nie jesteśmy organizacją tylko Królestwem Bożym już tutaj na ziemi. Nic Pan o tym nie wie. To typowa ślepota duchowa. Ślepy wie, że jest ślepym, ale ślepy duchowo nie wie o tym i uważa, że czyni dobro.

   Uparł się Pan wskazując księży jako przyczynę całego zła, a oni skalani nie kalają swojej posługi. Muszą tylko wypowiedzieć formułę konsekracji. Wówczas są cudotwórcami; zamieniają chleb w Ciało Duchowe Pana Jezusa.

    Zawołanie lub wybranie przez Boga nie ma nic wspólnego z wiarą w rodzinie. Rodzice byli katolikami niepraktykującymi, trzy siostry żyją na „kocią łapę”, a śp. brat zapisał się do Partii tuż przed wyprowadzeniem sztandaru. Ja chlałem i grałem w pokera (ale Wiśniewski). Modlitwy babć i Msze św. w Sanktuariach sprawiły, że w środku nocy - po powrocie karetką z dalekiego wyjazdu - w pokoju lekarskim padłem na kolana i przeżegnałem się.

   Tak to się zaczęło 1986-1989. Poczytaj o tym na mojej stronie (chronologicznie 500, ostatnia strona; „za pragnących spowiedzi”), a zobaczysz, że nawrócenie to nie jest „hop – siup”. Moja wiara nie jest ideą moralną, ale jedynie prawdziwą wiarą (jako katolicka), bo oderwani nie mają Eucharystii.

    Wini Pan katolików o zbrodnie na narodzie wybranym. Przecież największą waszą zbrodnią było bestialskie zamordowanie oczekiwanego Zbawiciela, którego nie przyjmujecie dotychczas. Straszy Pan Piekłem i tym, że tylko chrześcijanie będą zbawienie! Tak siebie wybrali św. Jehowy (struktura szatańska).

    Brnie Pan w bagno coraz większe i krzyczy, grozi i udowadnia winę takich jak ja. Co Panu zrobiłem? Co Panu zrobił nasz wspólny Bóg Ojciec (stworzona przez Niego dusza ma wrócić do Królestwa Bożego). Przecież w to wszystko wierzą bracia starsi w wierze. W tym czasie racjonaliści równają z ziemią judaizm, wskazują na urojenie wierzących w naszego wspólnego Boga Ojca, a Pan nawet nie wspomni o tym.

    Dalej wskazuje Pan, że pysznimy się z Miłości Bożej. Nic Pan nie wie o jej wszechogarniającej mocy. Nie można naprawdę kochać w ten sposób ludzkości bez umiłowania Boga Ojca. Inaczej ta miłość się tylko „podwórkowa”...widać to u Pana, bo kocha Pan tylko „samych swoich”, a ja w tym czasie modlę się za Pana. Czym mamy się chlubić poza miłością?

    Chciałem zarazem zaprotestować, że krzyż nie jest symbolem zbrodni ludzkości, ale wyrazem Miłości Boga do nas...poprzez oddanie Syna w celu odkupienia świata. Ja za jego obronę straciłem prawo wykonywania zawodu lekarza. Pan prokurator stwierdził, że „krzyż to drzewo”.

Pan przyznaje się do wyznawania jakiejś wiary z ranieniem Pana uczuć religijnych. To jest wprost moja sytuacja. Proszę jednak uważać, bo teraz choroby rozpoznaje się na odległość; u mnie to już wcześniej i to z dwóch słów pisma w cudzysłowie, a Pana „świadectwo wiary” to elaborat…

 

 

Aktualnie przepisane...

05.01.2006(c) ZA TYCH, KTÓRZY NIE MAJĄ NALEŻNEJ CZCI DLA SYNA BOŻEGO

   Dzisiaj ma nas odwiedzić Pan Jezus, którego reprezentuje kapłan. Juto mamy wielkie święto naszej wiary; Objawienie Pańskie. Szatan nie lubi takich dni w naszym życiu; rozprasza, wywołuje sprzeczki, wykorzystuje ludzkie słabości (ja żartuję i gadam), załatwiam niepotrzebne sprawy (zakup cukierków). W ręku znalazło się nawet „NIE” Jerzego Urbana...rzecznika Belzebuba.

   Na dodatek odwiedzającego kapłana złapały bóle brzucha, bo u kogoś zjadł zbyt wiele. To dzień pozbawiony duchowości, nawet przez chwilkę nie modliłem się, ale miałem czas na prasę i przyjemności. Wszystko zakończą nocne koszmary. Tacy jesteśmy przy braku czujności.

    Dopiero następnego ranka ujrzałem te grzeszności i szczególną przykrość czynioną Panu Jezusowi w „Wigilię” ujawnienia przybycia Zbawiciela. „Nasze plany i nadzieje coś niweczy raz po raz tylko Boże Miłosierdzie”...popłakałem się się. Przeprosiłem Pana Jezusa z Całunu i pocałowałem Jego Twarz. Pan przybył do mnie, a ja zachowałem się niegodnie.

   Taka łaska, bezmiar obdarowania, a ja upadam jak najgorszy nędznik; „Panie Jezu odwiedziłeś mnie, a ja zachowałem się bez należnej czci". Popłacze się ponownie podczas czytania wizji („Poemat Boga-Człowieka”) ze spotkania trzech magów z Dzieciątkiem...uczynili to na kolanach.

    W bólu odmówię moją modlitwę - w intencji tego dnia - pod figurą Matki Bożej, która „przyszła” pod mój blok. Dzisiaj, gdy to przepisuję 20.08.2020 dodam, że wówczas odczyty napływały...nawet po kilku dniach. Obecnie odbywa się to każdego dnia. Niekiedy „duchowość zdarzeń” napływa tuż po edycji zapisu, bo doba duchowo nie ma 24 godzin.

   Podczas tej modlitwy odczułem Dobroć Boga Ojca, który zna naszą nędzę, wie także, że zawołani i wybrani są w szczególny sposób atakowani. Bardzo często zło rodzi u takich dobro (ćwiczenie w pokusach)...ja w ten piątek przystąpię do spowiedzi. Ważne jest ujrzenie każdego upadku z żałowaniem.

   W ten sposób uzyskujemy siłę do walki z własnymi słabościami. Najgorsze jest wpadnięcie w spiralę zła, zanurzenie się w ciemności z tłumieniem sumienia. Znamy tych zwyrodnialców (ludzkich maczo), którzy szczycą się swoimi zbrodniami i w więzieniach mają wielki szacunek...

                                                                                                                                APeeL

 

 

 

      O świcie padłem na kolana i ofiarowałem ten dzień Bogu Ojcu. Później zapomniałem o tym, ponieważ przyjechała córka i wdałem się z nią w „dyskusję”, bo okazała się obrończynią okrutnie dyskryminowanych „spółkujących inaczej” i to na nielegalnych zbiegowiskach.

    Nie wolno tego czynić, bo duchowa ciemność jest gorsza od fizycznej. Ślepiec wie, że jest ślepy, ale ślepiec duchowy nie zdaje sobie z tego sprawy. Nawet trzy razy mój wzrok zatrzymywała figurka Pana Jezusa w koronie cierniowej. To było ostrzeganie, aby nie wdawać się w takie dysputy, bo tracimy pokój i miłość. Szatan jest przebiegły i dobrych ludzi, a nawet mających wielką łaskę wiary może wyprowadzić na manowce.

    Łaska wiary to wielki krzyż, bo na tym zesłaniu („Obóz Ziemia”) pragniesz mówić tylko o Bogu, a wokół jest pustynia duchowa. Trudno być prorokiem we własnym kraju, mieście, pracy i w rodzinie. Takie podziały zapowiadał Zbawiciel, a Belzebub wciąż podsuwa fałszywe pojednanie...

    Jest zrozumiałe, że jesteśmy uważani za nawiedzonych, mających „fluidy”, zdziwaczałych, a nawet chorych psychicznie, bo wierzymy w coś czego nie ma (urojenie). Przyzwyczaiłem się do ostracyzmu czyli wykluczenia społecznego z atmosferą niechęci, a nawet wrogości.

    Właśnie prokurator okręgowy odesłał moją krzywdę (po raz trzeci) do prokuratury rejonowej, gdzie nie widzą złamania wszystkich moich praw, ale zalecają leczyć się, bo tak ustalono w OIL w W-wie przy ul. Puławskiej 18...w komisji lekarskiej bez przewodniczącego. Już dawno „prorokowałem”, że kolegów też trzeba zbadać, ale przez prokuratora.

   Jakby na pocieszenie spotkałem moją pacjentkę, której córka uczestniczy w codziennej Mszy św. i żyje tylko wiarą. Dałem jej karteczkę z prośbą, aby uświęciła swoje cierpienie (chorobę i panieństwo) ze wskazaniem na moją stronę, gdzie znajdzie potwierdzenie swoich doznań.

    Tuż przed Mszą św. wieczorną chciałem znaleźć zaczepienie w odczycie intencji, a wzrok przykuły słowa proroka Ezechiela (Ez 37, 1-14), że; spoczęła na mnie ręka Pana. Od razu zacząłem odmawiać modlitwę w tej intencji. Eucharystia sprawiła uniesienie duchowe.   

    Wymienię formacje, które sprawiają ból wiedzącemu, że wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim;

1. Właśnie dzisiaj jest wspomnienie św. Piusa X papieża (pontyfikat 1903-1914), który wprowadził częstą Komunię św. i walczył z modernizmem („ściekiem wszystkich herezji”)...

2. Od Ołtarza św. padną Słowa Boga do proroka Ezechiela o „wysuszonych kościach ludzkich”...to jest symboliczne określenie niewiernych, a w naszym czasie oderwanych od jedynie prawdziwej wiary katolickiej

3. racjonaliści, którzy w naszej ojczyźnie zabijają katolików słowem, szyderstwem, negowaniem wszystkiego, co święte, bezkarnymi dyskusjami między sobą, które rozgłaszają na cały świat

4. inwazja „kochających inaczej”, którzy deprawują młodych (emanacja seksem). Rodzi się wówczas „miłość podwórkowa” do krzywdzonych w nielegalnym zbiegowisku, którzy chcą wtargnąć do Świątyni Boga Objawionego...ich obecnego wroga, bo chłop z chłopem nie może brać ślubu. Tacy negują istnienie świata nadprzyrodzonego...w tym Szatana z jego „róbta, co chceta”.

5. Faryzeusze czyli bezpieka świątynną, którzy ustalili, że Tego, Który mówi Prawdę trzeba zabić! Dzisiaj Syn Boży był przez nich egzaminowany z najważniejszego przykazania...

6. Protestanci oderwani od jedynie prawdziwej wiary katolickiej (Eucharystia), św. Jehowy, itd.

7. Pan zaprowadził mnie na stronę; Wiara rozumna świeckiego teologa – Pawła Porębskiego. Wejdź na mojej stronie (chronologicznie w okienku 1000); 30.01.2018(w) ZA DOTKNIĘTYCH PRZEZ BOGA.  

    Tam jest dyskusja z nim, której nie chciał upublicznić. To jest dość typowe, bo różni wrogowie naszej wiary żądają tolerancji, wskazują na miłość bliźniego, a nawet na fałszywe miłosierdzie. Przy tym cytują Biblię i mówią, że Pan Jezus przybył, aby nas zjednoczyć, a nie podzielić. To typowy fałsz Księcia Kłamstwa...

8. Porzucający święcenia kapłańskie. YouTube; Jaki jest największy grzech Kościoła? – 7 metrów pod ziemią

     Podczas dalszej modlitwy napłynie ból spowodowany brakiem intymności...nawet przez chwilkę nie mogłem być sam. Moje zachowanie budzi podejrzenie, a nawet złość, bo wychodzę na modlitwę w różnym czasie i krążę podejrzanie z krzyżykiem w ręku i różańcem. Rozumie to Pan Jezus, który uciekał od uczniów i całe noc modlił się w samotności...

                                                                                                                             APeeL

 

 

Aktualnie przepisane...

08.01.2006(n) ZA DRĘCZONYCH PRZEZ LUDZI

   Dzisiaj, gdy opracowuję zapis tego dnia (21.08.2020) w środku nocy czytałem fragment książki „Oczami Jezusa” C. A. Amesa, który otrzymał łaskę wędrówki ze Zbawicielem i uczniami przez Izrael. Zawsze interesował mnie ten czas, bo w Ewangeliach są tylko przypowieści i pouczenia. Wówczas nikt nie rejestrował „na żywo” zdarzeń i Słów Pana naszego.

    Tam pod datą 16 czerwca 1996 r. jest opis w którym wszyscy trafili na posiłek do gospody. Niespodziewanie do nich podeszła posługująca, która poprosiła o pomoc. Z powodu długu rodziców musi je odrobić, a w tej pracy jest napastowana...także przez gości, poniżana i obłapywana z żartami.

    Jezus wyjaśnił jej, że nie ma grzechu, ponieważ nie godzi się na to. Odebranie sobie życia nic nie da, bo sprawi tylko dodatkowy ból bliskim. W tym czasie właściciel, którego w naszych warunkach można określić czerwonym mafiozem krzyczał na nią bez powodu.

   Pan Jezus popłakał się, bo ujrzał jego ciemną duszę (zamordował innego w napadzie zazdrości). Dziewczyna została wykupiona z pieniędzy otrzymanych od wdzięcznych za udzielaną pomoc. Często Judasz żądał od uzdrowionych zapłaty, a przy okazji kradł część z nich.

    Wróćmy do tamtego dnia, który zaczął się od koszmarnych snów, a w przebiegu dnia miałem pokazane;

  • niemowlęta uszkodzone przez wymuszane porody...naciskanie brzucha rodzącej (zamiast cięcia cesarskiego)
  • dziewczynka została poparzona w biednej rodzinie z ogólną rozpaczą
  • mieszkający w budynku grożącym zawaleniem...natomiast obecnie pokazano chorego psychicznie w zdemolowanym mieszkaniu, który fekalia wylewa za okna oraz na schody
  • zabito młodego człowieka z zawiści i schowano zwłoki
  • poszukujących zaginionych (ITAKA), a żona załamana właśnie oglądała program „Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie”, bo zaginął nam syn
  • mają zamknąć dom dla chorych na reumatoidalne zapalenie stawów (zniekształcenia), a wiem, co oznacza to dodatkowe cierpienie jako reumatolog
  • usuwają czarnoskórego lekarza w naszej ojczyźnie, gdzie nadawał się
  • rolnikom zabierają ziemię pod budowaną trasę szybkiego ruchu
  • broniący się zabił napastnika (chyba czerwonego ważniaka), siedział w więzieniu i od 9 lat krąży po sądach
  • niesłusznie skazane, boi się wrócić do życia
  • dyskryminowana w pracy...zrozpaczona aż do myśli samobójczych.

    Ja zarazem jestem wyobcowany w środowisku z powodu trwającego zarzutu szpiegostwa. Moje szpiegostwo to codzienna Msza św. od czasu nawrócenia 1989-1990, co przekazuję w zapisach dziennika. Ilu ludzi jest niesłusznie dręczonych z mojego powodu. Jakie i czyje są nasze służby? Czy tak trudno jest odróżnić szpiega od fałszywego szpiega?

   Przypomniał oglądany kiedyś film prod. austriackiej: „Requiem dla Dominika” (1990) ofiary ostracyzmu w Rumunii, podobnego do mnie. Typowa fałszywka bolszewicka...szpicle wskazują na niego jako mordercę 100 osób! Zostanie zlikwidowany przy pomocy służby zdrowia! Jeszcze nie wiedziałem, że to samo stanie się ze mną w 2008 roku.  Można powiedzieć, że zostaje ujawniona jedna z metod "leczenia" przez towarzyszy w białych fartuchach (Made in Russia).

    Ten dzień z Mszą św. i Eucharystią oraz moją modlitwę przekazałem w w/w intencji...

                                                                                                                                  APeeL

 

 

  

    Na każdej Mszy św. płyną słowa ze Starego Testamentu. Dzisiaj Bóg Ojciec powiedział poprzez proroka Ezechiela (Ez 36, 23-28); <<Chcę uświęcić wielkie Imię Moje, które zbezczeszczone jest pośród narodów (…) Ja jestem Pan (…) pokropię was czysta wodą (…) i oczyszczę was od wszelkiej zmazy i wszystkich waszych b o ż k ó w (…) zabiorę wam serca kamienne (…) Ducha mojego chcę tchnąć w was i sprawić byście żyli (…)”.

    Psalmista wołał w Ps 51(50); „Stwórz, Boże, we mnie serce czyste i odnów we mnie moc ducha. (…) Przywróć mi radość Twojego zbawiania”…

   Padło też zawołanie; „Nie zatwardzajcie dzisiaj serc waszych. Lecz słuchajcie głosu Pańskiego”. Natomiast Pan Jezus mówił (Mt 22, 1-14) o zaproszonych na Ucztę Niebiańską w odniesieniu do powołanych i wybranych.

   Większość odrzuca zaproszenie na Mszę św., gdzie rozdają za darmo Chleb Życia otwierający Królestwo Boże. Przez całe lata zapraszam ludzi, ale efekt marny. Dzisiaj Duchowe Ciało Pana Jezusa przewijało się do przodu (moje kłopoty zostaną usunięte) i zamieniło w „mannę z nieba”.

    Po Mszy św. podjechałem pod warsztat, ponieważ podczas jazdy w nawałnicy uszkodził się hamulec ręczny z blokowaniem tylnego koła. W oczekiwaniu na otwarcie bramy zacząłem moją modlitwę, a właśnie wstawał piękny dzień z cudem stworzenia wszystkiego...w tym pojawieniem się słońca nad horyzontem. Zarazem wielki ból zalał serce, bo pomyślałem o zapraszanych na ucztę, którzy później będą tak czekać na zmiłowanie (otwarcie furtki do Nieba).

   Właśnie spotkałem znajomą ateistkę, której powiedziałem o posiadaniu duszy i zaprosiłem do Domu Boga. Tacy zawsze gdzieś się spieszą jak w Ew. „jeden na swoje pole, drugi do swojego kupiectwa”. W moim spotkaniach jest to; „czekająca żona, przyjazd kuzyna lub wnuczek wymagający opieki”. Zawsze mówię, że zapraszany/a nie będzie mógł/mogła powiedzieć, że nie wiedział/a o naszym istnieniu.

    Później mówiłem to samo do starszego chorego małżeństwa. Zaprosiłem ich na codzienną Mszę św. ale szybko zakończyli rozmowę. Na potwierdzenie dzisiejszej intencji siostra przyniesie zaproszenie na ślub swojego syna (nie będę uczestniczył). Dobrze, że mnie nie było, bo nie uważam Sakramentu Ślubu jako dodatku do wesela...

    Wieczorem, w wielkim bólu odmówię całą moją modlitwę z dodaniem koronki do Miłosierdzia Bożego w intencji tego dnia…

                                                                                                                         APeeL

 

 

 

    Dwa dni temu jechałem ulicami-rzekami po oberwaniu chmury. To sprawiło zacięcie się zacisków hamulca ręcznego w jednym kole, bo samochód ma tyle lat, co ja (biorąc pod uwagę zużycie). Trzeba wówczas ruszyć do tyłu (można tak uczynić kilka razy)...jutro dokonam naprawy w serwisie. 

  To wskazuje na ochronę, ponieważ taka awaria mogłaby się zdarzyć daleko od domu. Jest to zarazem tzw.; „duchowość zdarzenia” pomagającą w odczycie dzisiejszej intencji modlitewnej. 

  Tak udało się zdążyć na Mszę św. porannąDzisiaj Bóg skierował poprzez proroka Ezechiela (Ez34, 1-11) słowa do pasterzy Izraela, którzy pasą sami siebie, ale zostawili stado owiec; chorych, zranionych, słabych i zabłąkanych. Tak doszło do ich rozproszenia i w ten sposób zostały wydane na żer wszelkiego dzikiego zwierza. Pan wskazał, że Sam będzie Dobrym Pasterzem. Tak się stanie, bo teraz prawdziwa jest wiara katolicka.

    Psalmista potwierdził to w Ps 23(22); „Pan jest moim pasterzem, niczego mi nie braknie”. Tak jest naprawdę, bo mam łaskę wiary, codziennie otrzymuję Chleb Życia, a ponadto mieszkam w raju na ziemi, w sanatorium otrzymanym wprost od Boga, który wyznaczył mi to miejsce na ziemi.

   Podczas modlitwy wołałem w intencji tego dnia; szczególnie za racjonalistów, ateistów, bluźnierców i prześmiewców, a także panoszących się sodomitów, św. Jehowy, okrutnych władców...w tym pragnących władzy nad światem.

    Ogarnij takich tylko ze swojego otoczenia, dodaj terrorystów islamskich, a nawet sądzonych obecnie zabójców małżeństwa Jaroszewiczów...ja dodam, że przez nasłanych zbirów. Ich zleceniodawcom włos z głowy nie spadnie. Tak jak w wypadku Ali Agcy czy zabójców ks. Jerzego Popiełuszki.

Zarazem zostałem zdziwiony, bo Pan zaprowadził mnie na wykład pastora (YouTube); „Co Biblia mówi o spowiedzi i komunii?” Napisałem tam komentarz;

                                                                  Panie Pastorze!

   Nie wiem jaki odłam wiary Pan reprezentuje, bo tylko wiara katolicka jest prawdziwa (Eucharystia). Przygotował się Pan do tego "przelewania z pustego w próżne", ale nie zawołał do Ducha Świętego. Stąd Pana błąd i małość. Nie ma Pan łaski wiary i mąci w głowach maluczkich.

    Proszę paść na kolana i zawołać do naszego wspólnego Boga Ojca. Neguje Pan Prawdę. Nie był Pan nigdy u spowiedzi i nie płakał po rozgrzeszenie przez namaszczonego kapłana. Dalej obraża Pan moją łaskę (mistyka eucharystyczna). Nic Pan nie wie o Cudzie Ostatnim (Eucharystii). Jest to Ciało Duchowe Pana Jezusa, które łączy się z naszymi duszami. Po Eucharystii z człowieka cielesnego z duszą staję się duszą z ciałem.

    Zatrzymuje się Pan na słowach...jak św Jehowy. W Pana „lepszej” wierze nie ma Eucharystii. Wino to św. Krew Pana Jezusa. Wykonano zdjęcie za kapłanem na którym ze św. Ran Pana Jezusa płynęła krew do kielicha. 

    Neguje Pan Cud Ostatni! Będzie Pan odpowiadał za swoje „mądrości”. Obrażę starego komucha i będę mu wyznawał grzech. Małe grzechy Bóg zmazuje w naszych sercach bez spowiedzi. Dlaczego Pan naucza, nie mając łaski wiary i namaszczenia od Boga Ojca. Niech Pan wraca do Prawdy.

    Szerzy Pan głupoty duchowe podczas dalszego rozważania. Nie wie Pan, co mówi o „pamiątce”. Wracaj chłopie do jedynie prawdziwej wiary i nie grzesz dalej. Rozmowy do których Pan zaprasza są grzeszne, bo rozgrzesza Pan sam siebie i zaleca to maluczkim!

    Wieczorem trwałem dalej na modlitwie (1.5 g.) w intencji tego dnia…

                                                                                                                                    APeeL

 

 

 

Motto; biada mądremu…

    Dzisiaj Pan skierował proroka Ezechiela (Ez28, 1-10) do władcy Tyru, który uznał siebie bogiem...nawet w swojej głupocie. Prorok miał mu powiedzieć, że; „Dzięki swej przezorności i sprytowi zdobyłeś sobie majątek i nagromadziłeś złota i srebra w swoich skarbcach (…) pomnożyłeś swoje majętności, a serce twoje stało się wyniosłe z powodu twego majątku”. Prorok przekazał, że skończy marnie z powodu najsroższych wśród narodów.

   Natomiast Pan Jezus w Ew (Mt 19,23-30) ostrzegł: <<Zaprawdę, powiadam wam; Łatwiej jest wielbłądowi przejść przez ucho igielne, niż bogatemu trudno wejść do królestwa niebieskiego>>.

   Eucharystia zwinęła się w kulkę i zamieniła w „mannę z nieba”, a przemiana duchowa sprawiła uniesienie z utratą ciała fizycznego. Zjednanie naszych dusz z Ciałem Duchowym Pana Jezusa w każdym wywołuje inny stan. Ja uzyskałem moc do opracowywania i edytowania zapisów...

   W ramach dzisiejszej intencji pojawiła się cała masa braci i sióstr, którym będzie trudno wejść do Królestwa Bożego. Wiadomo, że w tej grupie są obłowieni bogacze („pierwszy milion trzeba ukraść”), władcy uważający siebie za bogów (określam takich kimolami od klanu Kimów w KRLD).

   Nie ma sensu wymienianie naszych; Bronka z Ruskiej Budy od „walenia dechą”, Donka ze śmiejącymi się oczkami podczas kłamania, Schetyny...od walki z „tłustymi muchami” i „szarańczą” z PiS-u, prezia Wałęsy („jak Bolka kocham”), „konia, który mówi”, opcję pana Budki z ładniejszym Rafałem, prezydentem części warszawiaków, itd.

    Dalej mamy; panów z brodami czującymi się Stokrotkami i Niezapominajkami. Nawet Jerzy Urban w filmiku żartował z takich...zalecał się do pani, a został pobity przez pana. Ojciec Robert (chyba żona dr Krzysztofa Śmiszka) startujący w wyborach prezydenckich (co odbiło Czarzastemu, który nie jest głupkiem). Jako kobieta może przejść na wcześniejsza emeryturę! Jeszcze „Urban-iści” wszelkiej maści, praktykujący ateiści, itd. Resztę niech każdy doda sobie…

    Ja zostałem zaskoczony i wstrząśnięty „ujrzeniem” ohydy działania racjonalistów, którzy chcą być jako bogowie (w mądrości), a ich celem jest walka z wiarą Objawioną, a nie wymyśloną. Nie atakują islamu, buddyzmu, judaizmu i hinduizmu, ale takich jak ja traktują jako chorych psychicznie. Przecież człowiek normalny nie wierzy w coś czego nie ma.

   W tym czasie czczą kult bożka Thotha (Thota, Tota) pod postacią Pawiana (Luwr, Paryż). Piszę z dużej litery, aby nie obrażać ich uczuć religijnych…zarazem przepraszam pawiany, które nie obrażają swojego Stwórcy.

   Dla tej opcji wzorem jest Richard Dawkins, głupek duchowy nad głupkami duchowymi...guru tej obrzydliwej formacji, agentury Przeciwnika Boga. To co naskrobie lub powie jest prawie święte. Szczycą się wspieraniem także przez zdrajców Boga (Obirek). Władza ludowa tuliła takich, dawała im wolną rękę, bo bała się i boi Prawdy.

   Ci wybrańcy głoszą wszem i wobec, że moja wiara to urojenie. Nawet wskazują na swojego kolegę (wg poglądów) prof. Jerzego Strojnowskiego, psychiatry z KUL-u, który „przebadał jej pamiętnik” św. s. Faustyny i stwierdził, że „miała omamy, czyli halucynacje wzrokowe i słuchowe o treści religijnej (…) które okresowo wyrażają się w przeżywaniu <<niepojętej radości>>. Chory na urojenie był także Jan Paweł II...

   Racjonalistyczne głupki odróżniają urojenia chorobowe (moja osoba) oraz tzw. zinstytucjonalizowane, gdy wiara w cuda traktowana jako coś normalnego. Doznałem szoku, bo w grupie zjawisk urojonych jest „wiara w duszę nieśmiertelną i życie po śmierci, w zbawienie i potępienie, w anioły i szatany, a także w Boga. Są to wszystko urojenia zinstytucjonalizowane.

    Jak trzeba być szurniętym, aby zabierać głos w sprawie wiary Objawionej i wyznawców Boga w Trójcy Jedynego. Przecież jest to bolszewicka agentura (oprócz psychiatrów), której celem było skasowanie Kościoła Świętego. To, co głoszą jest wynikiem opętania intelektualnego (mądrości szatana).

    Już wiem, że muszę się z tym portalem spotkać w sądzie, bo dyskryminują katolików, obrażają i szydzą z Boga Ojca. Dlaczego wcześniej ich nie przejrzałem. Mariusz Agnosiewicz („czarny papież”)...nikt mu nie przeszkadza, nie włóczy po sądach, może nawet dokonać kradzieży intelektualnej (instruktaż odczytywania woli Boga Ojca z mojej witryny). Szefem wszystkiego jest Jacek Tabisz...

    Nie będziecie mieli już spokoju; ani tutaj (przez mnie), a tkwiąc w tych smrodach szatana wpadniecie do Czeluści. Sami prosicie się o śmierć i to wieczną czyli duszy.

    Na ich tle wyznawcy Kościoła Kolorowych Szmatek to małe piwo duchowe. Chorzy na mądrość; racjonaliści wszelkiej maści chcą mieć rozum równy Bogu „plemię niemądre i niemające rozwagi, los ich gotowy, już blisko” (Pwt).

     W tej intencji popłynie moja modlitwa z ofiarowanie Mszy św. i Eucharystii…

                                                                                                                                     APeeL