W tej intencji "tajniak" dotyczy tych, którzy są pewni, że o ich wyczynach nikt nie wie! Zarazem kręcą się wokół podglądów, podsłuchów, tajnych raportów, szeptanek, kłamania nawet podczas snu (kłania się Stefek Niesiołowski zaciekły fan POlaków). Zarazem, gdy Pan wspomni grzechy "któż się ostoi"? 

   Dziwne, bo właśnie dzisiaj opracowuję zapis z 17.06.2006, a wówczas Konf. Episkopatu Polski zaleciła, aby otworzyć teczki, ale z miłości do człowieka! To było słuszne, ale ryzykowne, bo wielu kapłanów "służy dwóm panom". Jednak nie posłuchano tej cennej rady, nie było dekomunizacji i nadal mamy różnych z d r a d k ó w...

    Służby też mają plany i w miejsce prawdziwych szpiegów prowadziły "operacje specjalne" w stosunku do wymyślonych, a nie ma gorszej klęski niż fałszywy szpieg. Niedawno był u nas Mariusz Kamiński, któremu wobec zebranych powiedziałem, że zrobiono ze mnie szpiega, znaleziono powód, aby mnie skrzywdzić: była to obrona wiary i krzyża w 2007/2008 r. po trzyodcinkowym reportażu w TV Trwam.

   Nie kiwnął nawet palcem, a dokonano zabójstwa cywilno-zawodowego...za odczytywanie "mowy nieba" (babcie pod kościołem odpowiadały, że jest Wola Boga Ojca)! Szczytem perfidii - po napadzie na mnie przez prezesa i wiceprezesa NIL (Radziwiłła i Hamankiewicza) - były ich faryzejskie występy właśnie w TV Trwam! Wyrzucono ich po moim donosie z informacją, że stanęli po stronie antykrzyżowca. Bolszewicy są perfidni w fałszu i nigdy się nie przyznają.

    W resztce zapisu z 2006 r. miałem złość na "przebiegalskich i pospieszalskich", panienki z okienka, "szoferów", "poetów" i fałszywie kłaniających się z "moim uszanowaniem". W momencie ataku demona mam niechęć do tych braci, a po przeniknięciu mojego serca przez łaskę Pana - płaczę nad nimi, bo największym nieszczęściem dla nich jest zabranie wolnej woli...

    Nawet w śnie trwały koszmary, a po wstaniu zauważyłem, że włosy na głowie wyglądają "jakbym bił się z diabłem"! Postanowiłem przekazać mój wizerunek do "Wprost" z tytułem "Szpieg" (wielkie uszy jak u Urbana, wybałuszone oczy i zaszyte usta). To był humor wisielczy, a ja pragnąłem ciszy i milczenia przed nabożeństwem!

   Nawet dzisiaj, gdy to piszę wróciła osoba prof. Jana Hartmana żegnającego zmarłego Jerzego Urbana. Napisałem na jego blogu (www.polityka.pl Zapiski nieodpowiedzialne) jako dr. Bylejaki...

"Panie Profesorze!

    Jest źle i będzie jeszcze gorzej. Najgorsze jest to, że właśnie opuścił nas brat Jerzy. To wielkie nieszczęście, ponieważ idzie zima, brak jest węgla, a on będzie musiał leżeć w grobie.

   Bardzo ładnie pożegnał go Pan Profesor. O zmarłym trzeba mówić dobrze lub wcale. Wszyscy zarzucają, że kłamał, a to nieprawda, bo na zarzut, że został zrobiony po pijaku...dodał, że to oznacza: "wolno i z przyjemnością".

    Natomiast na Mszy Św. Pan Jezus powiedział (w Ewangelii Łk 12, 1-7):

- "Strzeżcie się kwasu, to znaczy obłudy faryzeuszów.

- Nie ma bowiem nic ukrytego, co by nie wyszło na jaw, ani nic tajemnego, co by się nie stało wiadome.

- Wszystko, co powiedzieliście w mroku, w świetle będzie słyszane, a coście w izbie szeptali do ucha, głosić będą na dachach.

- U was zaś nawet włosy na głowie wszystkie są policzone"...

    Ty w tym czasie nie masz grzechu, ponieważ nikogo nie zabiłeś. Zapominasz o tym, że można to uczynić w myśli i słowie oraz w czynie przy braku zewnętrznych oznak zła! Po otrzymaniu Promyka Światłości od Boga Ojca będziesz płakał przy napływających scenach ze swoich poczynań.

   To wielka i słuszna kara, już tutaj, ponieważ wiele krzywd uczynionych ludziom...po latach nie można już naprawić. Ja wołam tylko: "Boże Zmiłuj się nad nimi! Przebacz mi ten grzech. Pomóż ich duszom w Czyśćcu, bo chciałbym się z nimi spotkać z czystym sercem".

   Nie zrozumiesz tego bez łaski wiary, a wszelka dyskusja oznacza marnowanie czasu. Wszystko jest pokazane na Złym i Dobrym Łotrze. Jeden wejdzie z Panem Jezusem do Królestwa Bożego, a drugi wpadnie do Czeluści.

    Nic nie szukaj i nie badaj, bo szkoda czasu. Nie przecieraj ścieżki w buszu, bo Autostradę Słońca prowadzącą do Królestwa Bożego otworzył Pan Jezus w momencie swojej Męczeńskiej Śmierci.

    Dokładnie wiedział, co z Nim będzie, ale nie cofnął się. Dzięki temu możemy wracać do czekającego na nas Boga Ojca. Nie piszę tego z żadnych książek, ale zjednany z  Duchowym Ciałem Pana Jezusa...Prawdziwym Cudzie Ostatnim (Eucharystią).

  Przez sekundę pomyśl, że twoje myśli są wyświetlane na wielkim telebimie, a twoje słowa dudnią z pogłosem przez wielki megafon...nawet nie wspomnę o czynach! Naprawdę nie ma nic zakrytego, co nie byłoby odkryte. Uwierz w to, wróć do naszego wspólnego Boga Ojca, a podziękujesz mi gdy się spotkamy.

    Jak masz wrócić? W tej chwilce padnij na kolana i przeżegnaj się! Tak właśnie było ze mną po 30 latach trwania w ciemnościach duchowych. Na kolanach poproś: Duchu Święty prowadź mnie proszę, daj jakiś znak że Jesteś, bo wokół nie ma żadnych relacji na ten temat...

    Na spacerze w wielkim bólu odmówiłem modlitwę w zaległej intencji: za sprzedawczyków naszej ojczyzny oraz w obecnej. Chwilami serce rozrywał ból, a łzy płynęły z oczu...wprost byłem z Panem Jezusem na Drodze Krzyżowej oraz podczas Jego umierania na Golgocie!

                                                                                                                      APeeL

 

 

 

 

 

    Proszę Cię nic nie planuj, ale czyń wszystko trzymając się ręki Boga Ojca. Co to oznacza? Musisz wyćwiczyć się w odczytywaniu natchnień, ponieważ napływają ze strony Bożej oraz od Przeciwnika, który szkodzi nam…także przez podsuwanie "dobra”!

   Może nawet zapraszać na Mszę Świętą, ale mylącą przebieg dnia z ciągiem zmieniającym jego przebieg. Powiesz: cóż za różnica, przecież każda jest taka sama, a do tego nudna i w XXI wieku nie pasująca do ludzi normalnych ("opium dla ludu").

   Ja też byłem normalnym: pracoholikiem w przychodni, pogotowiu i w oddziale wewnętrznym, drinkerem i pokerzystą (jak Michał Wiśniewski). Dlatego jest mi łatwiej zrozumieć tak omamionych, którzy uważają, że są to ich poglądy. Zarazem uważających, że łaska wiary to "brak krytycyzmu w stosunku do własnych przeżyć"...zważ jak Książę Ciemności ładnie wszystko nazywa. Wojna na Ukrainie z ludobójstwem na oczach świata to "operacja specjalna".

    Dlatego właśnie na Apostoła został powołany Szaweł, okrutny prześladowca chrześcijan. Pan Bóg znał jego umiejętności dlatego został oślepiony, aby przejrzeć i stać się mistykiem mistyków. Jego język powinien być tłumaczony podczas czytań, ale   trzymamy się zalecenia, aby w piśmie nie zmienić nawet przecinka.

    Siedziałem jak zwykle w nocy, ale nauczony doświadczeniem zerwałem się widząc, że zostałem obudzony na czas pierwszej Mszy Świętej o 6:30. Wciąż piszę o tym samym, ale zważ, że jest to początek jeszcze jednego dnia życia w więzi z Bogiem Ojcem. Nie wolno puszczać Jego Ręki, co jest pokazane na dzieciątku prowadzonym przez ojca ziemskiego. 

  Na Mszy Świętej byłem normalny...podobny do przybywających tutaj "z obowiązku" (zamówione Msze Św.), nie mających poczucia, że jest to Dom Boga na ziemi z odbywającym się Misterium. Samo wejście tutaj...może wywołać u takich zniechęcenie, a Książę Ciemności sprawi rozproszenia, rozglądanie się po dziadkach i babciach podsuwając kapłana, który nie ma naszego wymarzonego wyglądu.

   Na ten czas siostra zaśpiewała pieśń: “Pan mym pasterzem nie brak mi niczego”. Przypomniały się słowa wypowiedziane przed chwilką przez żonę, że nie brać jej niczego. Normalnie ludzie kojarzą to ze swoim bytem, którego symbolem jest...coraz młodsza Magda Gessler oraz sekretarze, którzy stali się biznesmenami. Naszą duszę nie może zadowolić ten świat, sława, złoto, seks i władza...nawet nad światem.

    Ja mam wszystko, a nawet więcej, bo łaskę wiary z wiedzą, że wszystko jest prawdziwe w wierze katolickiej. Przy okazji apeluję, abyś zostawił podsuwane przez demona wyczyny kapłanów i hierarchii, a nawet nieomylnego papieża. Ich osoby nie kalają tego, co czynią...jako namaszczone sługi z warunkiem prawidłowego przebiegu liturgii.

   Trwa Apokalipsa ze szczególnymi wydarzeniami, nie daj się oszukać. Podziękujesz mi, gdy spotkamy się w Królestwie Bożym, naszej Prawdziwej Ojczyźnie.

    Na ten czas Św. Paweł powiedział (Ef 1,1-10): "Niech będzie błogosławiony Bóg i Ojciec Pana naszego Jezusa Chrystusa (...) W Nim bowiem wybrał nas (...) abyśmy byli święci i nieskalani przed Jego obliczem".

Psalmista wołał (Ps 98,1-6): "Wołaj z radości na cześć Pana, cała ziemio, cieszcie się, weselcie i grajcie.

Śpiewajcie Panu przy wtórze cytry,

przy wtórze cytry i przy dźwięku harfy,

przy trąbach i przy dźwiękach rogu,

na oczach Pana, Króla, się radujcie"...

    Natomiast Pan Jezus strofował uczonych w Piśmie i faryzeuszy (Ewangelia: Łk 11,47-54J 14,6): "Biada wam, ponieważ budujecie grobowce prorokom, a wasi ojcowie ich zamordowali. (...) wzięliście klucze poznania; samiście nie weszli, a przeszkodziliście tym, którzy wejść chcieli".

    Tak jest dotychczas, bo wg Pisma czekają dalej na jakiegoś zbawiciela, a wystarczy wrzucić w komputer: co było zapowiadane i co się stało? Wyskoczy wynik: Pan Jezus jest Zbawicielem.

 Po Eucharystii podjechałem pod mój krzyż i zapaliłem lampkę, a po wejściu do ciepłego mieszkania padłem na kolana i z płaczem dziękowałem Bogu Ojcu za obdarowanie...

    Zdziwiłem się, bo nie nie słucham radia RMF, a tam trafiłem na piosenkę zespołu Vaya-Con-Dios: "Nah Neh Nah" (chodziło o melodię). Z płaczem zawołałem jak dzieciątko: “Tato! Tatusiu! Nic mi nie brakuje z Tobą. Ojcze!  Ty jesteś wszystkim!”

    Moje łzy były wyrazem wdzięczności za obdarowanie, a zarazem radością dla Boga. Rozumie to ojciec ziemski, gdy styka się z taką wdzięcznością ze strony swojego dziecka. Kto nie ma łaski wiary i nie kocha Boga, ten nie wie, co oznaczają moje łzy...

                                                                                                             APeeL

 

 

 

 

  O 6:00  trwała rozterka dotycząca bycia na Mszy Świętej o 6:30. Ktoś powie: trwa wojna za naszą granicą, zagrożenie świata, a chłop ma głupi problem. Zgoda, ale zważ, że tylko garstka żyje duchowością i modli się za innych.

    Nasze działanie nie jest widoczne, a w/w decyzja sprawi, że ten dzień mojego życia będzie zgodny z Wolą Boga Ojca lub z wolą moją (podsuwaną przez Belzebuba): "pośpię, pójdę do kościoła wieczorem". Przekazuję to dla pragnących jej odczytywania. To ścieżka do Autostrady o nazwie "Ku Świętości".

    Od razu uzasadnię prawidłowy odczyt, bo wieczorem trafię na bardzo ciekawe spotkanie prezesa PiS-u z mieszkańcami Puław...potwierdzające w/w intencję modlitewną. Przenieś to na ludzkość, która poprosiłaby Boga Ojca o interwencję w sprawie ludobójstwa na Ukrainie.

   Właśnie z telewizji płynie apel - stojącego nad grobami zbiorowymi - o interwencję całego demokratycznego świata. My nie walczymy przy pomocy środków ludzkich, ale przy pomocy Boga Ojca z zastępami pod przewodem św. Michała Archanioła. Rakietami nie pokonasz Mefistofelesa. Zważ na koszty modlitwy wstawienniczej z zakupami nowoczesnej broni.

   Dobrze, że zdecydowałem się na wyjazd do kościoła, gdzie znalazłem się pod obrazem Matki Bożej Łaskawej (ze strzałami symbolizującymi łaski). Od Ołtarza popłynie słowo, a ja w tym czasie będę rozmyślał (zorientowałem się po czasie): o zabezpieczeniu samochodu z wymianą przewodów hamulcowych, pogrzebie Jerzego Urbana z przemówieniem komunisty Olka Kwaśniewskiego ("zmarły był zły, ale dobry")...na pewno "poprosili go o to”, o atakach cybernetycznych stosowanych przez sowietów, ich bombach zapalających oraz bombach USA dających śmiertelny deszcz z nieba!

   W takich demonicznych natchnieniach chodzi o to, aby przeoczyć czytania, a tym czasie święty Paweł wymieni złe uczynki rodzące się ciała oraz owoce Ducha (Ga 518-25). Natomiast w Ewangelii (Łk 11, 42-46) Pan Jezus będzie "ubliżał" według uczonego w piśmie wierchuszce władzy świątynnej.

  Eucharystia ułożyła się w laurkę, a to zawsze jest podziękowanie za wysiłek na Poletku Pana Boga. Pokój zalał duszę i serce ze słodyczą duchową oraz faktycznym jej smakiem w ustach. To trwa przez różny czas, a wówczas pragniesz ciszy, być sam na sam z Panem, niczego nie pragniesz i nie boisz się. Sprawia to Biały Chleb zamieniony przez kapłana cudotwórcę w Duchowe Ciało i Krew Pana Jezusa.

 Niewierzący będą negować tę przemianę czyli transsubstancjację, ponieważ króluje nasza mądrość (głupstwo dla Boga). Ktoś kto nigdy nie zaznał tego o czym piszę, nie powinien zabierać głosu. Zobacz: instruktaż odczytywania Woli Boga ojca, który skradziono z mojej strony (www.racjonalista.pl), aby kołtuneria duchowa mogła szydzić z naszej wiary!

   Nie będę wymieniał po nazwisku zdrajców naszej ojczyzny oraz chwalonych przez Łukaszenkę i Putina...jednym słowem "sikorszczyznę", Bolka, Olka i Bronka, a szczególnie Donka. Bóg zna ich czyny i ma czas.

   Myślę, że ofiarowanie tego dnia mojego życia, Mszy Św. z Eucharystią i jutrzejszej 1.5 godzinnej modlitwy (podczas towarzyszenia grającym w piłkę nożną) przebudzi chociaż jednego, który przejrzy i "zdradzi" tych szkodników...

                                                                                                              APeeL

 

 

Aktualnie przepisano...

16.06.2006(pt) ZA BLUŹNIERCÓW I ICH DUSZE

   Po 4:00 napłynęła bliskość Mateczki Zbawiciela z moim wołaniem: "Mamo! Mamo,  Mamusiu"! W wyobraźni znalazłem się w więzieniu wśród rozwydrzonych złoczyńców. Trzeba uważać, bo wielu nie znosi mnie, ponieważ pragnę nawracać!

   Najgorsi są ci, którzy za swoją sytuację i wszystko, co złe uważają Boga Ojca...bluźniąc przy okazji. Wielu przeklina nieświadomie, dla rytmu obrażając własną matkę. Znam to z dyżurów w pogotowia, a nawet od położnych z Izby Porodowej! Tak też czynił zmarły brat i żyjący kolega z ławy szkolnej...nawyk, chyba trudny do skasowania.

  O 6:30 wzrok zatrzymała figurka Matki Bożej płaczącej krwawymi łzami, a później popłyną słowa piosenki: "nie wierzę w cuda"...to też jest pewna forma bluźnierstwa.

    Na Mszy Św. Pan Jezus powie (Ewangelia: Mt 5,27-32) o cudzołóstwie, że: "Każdy, kto pożądliwie patrzy na kobietę, już się w swoim sercu dopuścił z nią cudzołóstwa. Jeśli więc prawe twoje oko jest ci powodem do grzechu, wyłup je i odrzuć od siebie. Lepiej bowiem jest dla ciebie, gdy zginie jeden z twoich członków, niż żeby całe twoje ciało miało być wrzucone do piekła.

   I jeśli prawa twoja ręka jest ci powodem do grzechu, odetnij ją i odrzuć od siebie. Lepiej bowiem jest dla ciebie, gdy zginie jeden z twoich członków, niż żeby całe twoje ciało miało iść do piekła".

  Do pracy zabrałem kasetę z której Jan Paweł II mówił o pierwszym przykazaniu: "Nie będziesz miał innych bogów przede mną!"

    W "Super Expressie" trafię na bluźnierstwo: w pogańskim obrzędzie para ("sekta Agon) onanizuje się blisko obozu w Oświęcimiu. W ręku znajdzie się "Przymierze z Maryją "z artykułem o bluźnierstwie czyli największej zniewadze Boga! 

  W TVP 3 Piotr Michalski udaje egzorcystę, a nie jest kapłanem: pozdrawia opętanych i bluźnierców. Popłynie też program o kazirodztwie! W tym czasie poseł Siwiec z Parlamentu Europejskiego będzie broni homoseksualistów! 

   Natomiast w “Newsweeku” będzie zdjęcie faszystów w bałwochwalczymi związkami. Popłynie jeszcze informacje o złodziejach zrywających miedziane rynny z kościoła oraz złośliwe zniszczenie ogrodzenia kościelnego i cmentarnego.

   Podczas powrotu do domu  młody chuligan bluźnił, a z bloku popłynęła kłótnia z przekleństwami. Wrócił jeszcze obraz mieszkania poszkodowanej pacjentki, które było wytapetowane napisami szatańskimi. Bluźnierstwa nie mają końca…aż bałem się spać w nocy!

   Tak się stało, że napisałem pismo do redaktora naczelnego tyg. "Newsweek Polska" Tomasza Wróblewskiego. Chodziło o artykuł "Naiwny umysł" w jego stałęj rubryce "Ostatnie słowo"...

                                                               Szefie!

    Chodzi o widzenie przez Pana mojej ojczyzny i jej mieszkańców. Kiedyś nadejdzie czas ostatniego słowa. Płynie on szybko...coraz szybciej z wiekiem. Pan uczestniczy w nagonce...na pierwszy, prawdziwy rząd w moim życiu. Prawdopodobnie ma pan wóz z klimą, willę..."wiecie, rozumiecie, przecież stanowisko wymaga reprezentacji". Ja powiem: pokaż mi, co masz, a powiem ci kim byłeś!

   Dlaczego mąci Pan w głowach przy ocenie Kaczyńskich...zauroczony preziem? Może piszemy na rozkaz? Szczytem wszystkiego jest "upartyjniona TV", a ja podam przykłady na to zakłamanie...

- właśnie dzisiaj "zepsuła" się TV Polonia tuż po pieśni "Ojczyzno ma"

- po teatrze TV (15 maja 2006) "Śmierć rotmistrza Pileckiego" puszczono 15 reklam (piętnaście!)

- parada gejów, gdzie mężczyzna mówił o Bogu, który stworzył Adama i Ewę, a nie Adama i Zenka (puścili tylko:"Adama i Ewę").

    Naprawdę nie widzi Pan tego - przecież to czerwoni zdrajcy, a teraz Europejczycy. Nie wstydzi się Pan wspominać Leszka i jego TV, banków, pożyczki moskiewskiej, ograbienia Polski i siedziby Kom. Centr. (obrazy, itd). Komisarze stali się biznesmenami! Oto cenne spostrzeżenia i zarzuty przeciwko obecnej władzy:

- "legitymizują dalszą degenerację", a przecież dno jest już dawno urwane!

- "etatyzm" (przecież wszystko już zajęte - towarzysze kasy i pracy)

- "demoralizujące układy" (a Pana szefostwo?)

- "dalsze upolitycznienie publicznych mediów" (odsyłam do tyg. "Solidarność' - kilka lat wstecz, gdzie red. Stychlerz - Kłosińska wykazała, że tam jest 100 % agentury).

   Przecież Ty-Szefie jesteś lojalny wobec partyjnej elity...udajesz, że nie widzisz sterników w czerwonych czapeczkach? Pobity niewinny anarchista, napad na rabina i na zboczeńców - to wszystko sprawa "nieznanych sprawców". Każdą prowokację filmujemy i "puścimy" w odpowiednim czasie.

    Dzisiaj, gdy edytuję ten zapis (12.10.2022) Tomasz Wróblewski jest prezesem WEI (Warsaw Enterprise Institute)...

                                                                                                      APeeL

 

 

 

    Zerwano na Mszę Św. o 6.30...jak na dyżurze do wypadku. To była ostatnia minuta, a okaże się, że właśnie zaczął padać deszcz, a żona wyszła bez parasolki.

    Stałem na końcu kościoła, "normalny", ale w serce wpadło zawołanie o modlitwę za szerzących wiarę, a jestem wśród takich. Później mój Profesor św. Paweł powie trudnym językiem (Ga 5,1-6), że "Ku wolności wyswobodził nas Chrystus. A zatem (...) nie poddawajcie się obrzezaniu (...)", bo ten "który poddaje się obrzezaniu" jest zobowiązany "zachować wszystkie przepisy Prawa".

   Pan Jezus w Ewangelii (Łk 11,37-41) na zarzut, że nie umył rąk przed posiłkiem odpowiedział faryzeuszowi, że oni obmywają wszystko zewnętrzne nie zmieniając swojego wnętrza.

    Nie możesz być zbawiony bez uwierzenia w Pana Jezusa. Wszelkie działania zewnętrzne lub udawana religijność to droga donikąd. Chodzi o to, że Pan Jezus zniósł wszystkie nakazy mające sprawić zbawienie duszy. Możesz to ujrzeć we wszystkich religiach (poza naszą)...

 

    Symbole religii

 

Buddyzm - nirwana, wyzwolenie z przywiązania, nadzieja w reinkarnacji

Hinduizm - wielobóstwo i reinkarnacja

Judaizm - zapowiadana nadzieja zbawienia, dalej czekają na zbawiciela

Konfucjanizm - jakaś forma dobrego życia ze szczęściem na ziemi (Chiny, Korea, Tajwan)

Św. Jehowy mówią o Szatanie, ale oszukał ich sromotnie: Jezus jest człowiekiem, nie mamy duszy, jako wybrani będą żyć w raju na ziemi...tylko dla nich!

Islam - życie zgodne z nakazami Prawa, aby z Mahometem wychwalać Allaha

Chrześcijanie oderwani od następcy św. Piotra (celebracje bez liturgii)...

    Ktoś zapyta dlaczego jest tyle wiar? Szatan wie, że nasze dusze pragną Boga Ojca Jahwe i to pragnienie kieruje na "bogów innych" z obiecankami, że po spełnieniu nakazów Prawa doznają szczęśliwości.

    Dzisiaj na blogu prof. Jana Hartmana (www.polityka. pl) pojawił się wpis: Jest już bardzo źle – musimy być gotowi na wojnę. Dałem tam komentarz (jako dr. Bylejaki):

                                                        Panie Profesorze! 

    Pan jako filozof i racjonalista różni się całkowicie od człowieka mającego łaskę wiary. Ta łaska nie zależy od osobistych zasług i mądrości ludzkiej. To sprawia zarazem "bezduszne" widzenie wszystkiego...

   Jako niewierzący neguje Pan istnienie duszy ludzkiej, której nie może zabić nic oprócz grzechu (cały świat ożywiony nie ma tego doskonałego ciała)! Wg Pana nie ma świata nadprzyrodzonego z nowymi bredniami o naszym powstaniu: na dnie oceanu z jednej komórki, bo ewolucja połamała sobie nogi.

   Szatan wciąż podsuwa swoje kłamstwa: "na każdego coś innego”. Pana omamił mądrością ludzką (głupstwem dla Boga). Pan wie, że Boga nie ma, a ja wiem że Bóg jest! Pan nie może udowodnić że Boga nie ma...

   Proszę zobaczyć jaka jest sytuacja narodu wybranego: oczekiwano na  zapowiadanego Zbawiciela...stosowali system bolszewicki: "śledzić, prorokować i likwidować"! Dalej czekają na wymyślonego przez siebie mocarza.

 Proszę, aby Pan Profesor w wolnych chwilach zrobił zestaw tego, co było zapowiadane w Starym Testamencie i co się stało. Odpowiedź może być tylko jedna: to wszystko jest od Boga.

   Teraz w Objawieniach Maryjnych (Fatima i Akita w Japonii) są zapowiadane ostrzeżenia, nawet nie wspominam o Apokalipsie przekazanej przez Apostoła Jana. Jednak nie widać poruszenia modlitewnego z błaganiem o Opatrzność Bożą.

   Nic nas już nie uratuje...przed działaniem opętanego przez władzę nad światem (podzieloną między swoimi). Zginą dobrzy i źli, ale dusze dążące do zbawienia zostaną zabrane, a reszta zostawiona. Tyle i aż tyle. Wszelkie rozważania filozoficzno- techniczne nic nie dają...

    Niewierzący nie uznają opętania, które kojarzy się z krzykiem, pluciem gwoździami i zrywaniem kajdanów, a to nadprzyrodzona inteligencja Mefistofelesa w czynieniu zła, którą właśnie ujawnia "nasz człowiek w Moskwie" (perfumy z nowiczokiem)... 

                                                                                                                  APeeL

 

 

 

 

    W. W. Putin uderza "na oślep" w różne miejsca Ukrainy (drogimi rakietami...nie ma już normalnych), a w tym czasie na Kongresie Kobiet Donald Tusk otrzymał nagrodę: "za in-vitro, parytety i deklaracje".

   Przemawiająca wskazała na jego złą przeszłość, ponieważ chciał podnieść wiek emerytalny kobiet o 7 lat! Dodała myląc się, że "później było tylko gorzej" ku uciesze wszystkich.

    Napisałem to, aby pokazać czym zajmuje się ten człowiek w momencie tragedii na Ukrainie zagrażającej także nam (Putin wciąga w wojnę Łukaszenkę). "Banda dwojga" staruszków...to nie żarty!

   Jak możemy wyjść z obecnej opresji? Wielokrotnie błagam wierchuszkę (naczalstwo) naszej władzy o modlitwy w Świątyni Opatrzności Bożej. Jednak nie ma wiary w moc Boga Ojca, a dodatkowo taki pobyt mógłby świadczyć o naszej słabości.

   Cóż oznacza dla Deus Abba zatrzymanie zapędów 70-latka nad grobem…chyba uszkodzonego, ponieważ prawą rękę zawsze ma spuszczoną z trzymanym pismem. Ma sobowtórów, których odróżnia jeden z internautów!

   Właśnie w "Teleexpressie" pokażą niewinne ofiary tego wysłannika Belzebuba, którego taktyką wojenną jest bombardowanie celów cywilnych. Nie stanie taki twarzą w twarz, ale strzela do dzieci i niewiast, starych i chorych, a nawet umierających.

   Wcześniej oglądałem film o nowiczoku (cichym zabójcy) w postaci perfum w aerozolu. Naprawdę jesteśmy bezbronni w boju z Mefistofelesem (Kłamcą i Niszczycielem)...upadłym Archaniołem o nadprzyrodzonej inteligencji w czynieniu zła!

   W tej refleksji przed wyjściem na Mszą Św. wieczorną odczytałem intencję modlitewną. To sprawiło, że w drodze mogłem odmówić moją modlitwę. Z czytań w serce wpadło tylko jedno zdanie (Ewangelia: Łk 11,29-32), że "to plemię jest plemieniem przewrotnym. Żąda znaku, ale żaden znak nie będzie mu dany (...)".

     Nie budzi nas to, co stalo się w Sodomie oraz to, co było zapowiadane w Fatimie i powtórzone w Akita...

     Sodoma.jpgAkita Wybuch jądrowy

           Fot. Muzeum Narodowe w Warszawie     Akita (ostrzeżenie) fot.twindesinger fotolia.com

 

   Zrozum, że widzę kłamstwo Szatana, które nie ma "krótkich nóg", ale pędzi do nas! Jednak nie widzę poruszenia. Ludzie żyja "normalnie" czyli bezbożnie, a w telewizji ogłupiają nas pokazywaniem różnych talentów (muppet show)...z wytapetowaną Chylińską. Coraz częściej pojawia się tam Robert Biedroń (pasterz"spółkujących inaczej"), a Zdradka Sikorskiego zastępuje Kowal, bo "Misiek" Kamiński budził obrzydzenie.

   Bóg Ojciec wielokrotnei zapowiadał nadchodzącą karę przy Swoim nieskończonym miłosierdziu, ale ludzi nie obchodzi, gdzie trafią po śmierci. Bardziej przejmują się swoimi pieskami (miłość do pieska przeważa miłość do Stwócy naszej duszy). Większość to ludzi dobrzy i mądrzy aż dziwi naiwnosć duchowa z wiarą tylko w to życie!

   To sprawia, że nie moga ujrzeć wyczynów opętanego przez władzę nad światem. Opętanie kojarzy się z rykiem osobnika, pluciem gwoździami i zrywaniem kajdanów, a tu najwyższa preczyzja w zabijaniu (jak u Hitlera i Stalina oraz wielu podobnych na całym świecie).

   Natchnienie sprawiło, że zajrzałem na stronę "Żywego Płomienia", gdzie są przekazy od Boga Ojca (na ten czas od 7 stycznia do 26 września 2022 r.). Przytoczę tylko kilka zdań z tego ostatniego...

   "Złe duchy podchodzą do was, omamiają was swoimi zakłamanymi wizjami, wy o wiele łatwiej dajecie im wiarę, aniżeli Mnie, waszemu Bogu. (...) Demon (...) zawsze oszukuje (...) daje wam to co chcecie, to co pragniecie, przy tym nie jest i nigdy nie będzie bezinteresowny (...)

    Nie czekajcie na gromy z Nieba, na kataklizmy, one niebawem nadejdą jako napomnienie was grzeszących (...) Chcę, abyście starali się spełniać najpierw Bożą, a nie swoją wolę, to ma dla was diametralne znaczenie.

   Poznanie Woli Bożej otrzymujecie przeważnie przez natchnienia, więc ich nie bagatelizujcie. Zawsze patrzcie na owoce, one powiedzą wam jaka jest prawda. (...) To od ciebie człowiecze i od podjętych przez ciebie decyzji zależy, jaki będzie twój dalszy los (...).

    Idąc w samowolę (...) wpadasz w sidła szatana (...) na autostradę wiodącą do przepaści, piekielnej czeluści. (...) Ja chcę od was waszych licznych modlitw, postów, ofiar (...) Już teraz znacznie ważą się losy Polski i Polaków (...)"...

                                                                                                                 APeeL