Po przeczytaniu wczorajszego zapisu - popłakałem się jak dziecko - z powodu pomocy uzyskanej od Boga Ojca. Ja nigdy nie płaczę na tym wygnaniu, bo moja największa krzywda jest niczym wobec umierających z braku wody i chleba oraz pomocy w miejscach, gdzie trwają wojny.

    Nigdy nie miałem takiego poczucia wdzięczności, które potwierdzają słowa Pana Jezusa: "za wszystko dziękujcie". Z całego serca zawołałem na kolanach: "Tatusiu! Niech zawsze będę taki wdzięczny, miły i pocieszający tych, którzy tego potrzebują, bo to przyciąga do Ciebie niewiernych".

    To było dziękczynienie z głębi mojej duszy i to nie za uratowanie zdrowia lub życia. To, co piszę jest zarazem świadectwem, że Deus Abba pomaga nam w sprawach codziennych. Proszę czytających, aby w swoich problemach wołali do Boga, ale nie "na próbę" lub bez sensu.

    Przykładem jest proszenie o zdrowie odchodzącego staruszka, a trzeba do niego wezwać kapłana, aby otrzymał Sakrament Namaszczenia Chorych z późniejszą modlitwą przy zapalonej gromnicy. Bardzo często widziałem to trafiając pogotowiem do wiejskich chatek...ze świętymi pacjentami.

    Każde świadectwo czyta się ok. 10 minut, a jego napisanie wymaga wiele wysiłku i to w prowadzeniu przez Ducha Świętego...zarazem sprawia radość Bożą, której nie można wyrazić.

    Nie ma aktualnie takiego dziennika na świecie, gdzie ktoś przekazuje przeżycia mistyczne "na żywo", prosto z frontu walki duchowej z Szatanem, a opisy potwierdzają istnienie Boga Ojca "Ja Jestem". Kiedyś spotkałem mającego podobną łaskę, który nie czuł potrzeby ewangelizowania, a nawet nie potrafiłby tego uczynić.

    W drodze na Mszę św. o 6.30 dziękowałem za posiadanie samochodu, bo pisałem przez 10 godzin do 4.00 rano. W największym pragnieniu nie uczyniłbym tego...

    Kapłan zalecił od Ołtarza św. dziękowanie Boga Ojcu, a później prorok Daniel (Dn 7,2-14) przekazał swoją nocną wizję o bestiach, które pokazuje się w obecnych filmach dla dzieci! Tam też ukazał się Bóg Ojciec, a przez moje ciało przepłynął dreszcz z ponownym zalaniem oczu łzami, a ten dar koi nasze ciało fizyczne.

    "A oto na obłokach nieba przybywa jakby Syn Człowieczy. Podchodzi do Przedwiecznego i wprowadzają Go przed Niego. Powierzono Mu panowanie, chwałę i władzę królewską, a służyły Mu wszystkie narody, ludy i języki. Panowanie Jego jest wiecznym panowaniem, które nie przeminie, a Jego królestwo nie ulegnie zagładzie".

    Zapisuję to po dobie, w środku dzisiejszej nocy i ponownie płaczę, ale są to już łzy Prawdy. Wzywam wszystkich "wielkich" tego świata, ale zebrali się i nie "walczyli" o klimat, ale o swoje i nasze zbawienie.

    Natomiast prorok zalecił, aby nie chwalić samych siebie, ale błogosławić na wieki najwyższego Pana (Dn 3,77-82)...poprzez góry i morza, rzeki, wieloryby, ptaki, a nawet trzody i dzikie zwierzęta aż do ludzi! Zdziwiłem się, bo w moich zapiskach, też miałem podobne zawołanie.

   Zważ na cierpienie proroka Daniela, który do swojej śmierci nie doczekał tego, co ja! Z drugiej strony Zbawiciela nie rozpoznał dotychczas naród wybrany.

    Natomiast Pan Jezus wskazał na znaki świadczące o nadchodzącym Królestwie Bożym (Ewangelia: Łk 21,29-33): "Zaprawdę, powiadam wam: Nie przeminie to pokolenie, aż się wszystko stanie. Niebo i ziemia przeminą, ale moje słowa nie przeminą". My bierzemy wszystko po ludzku, bo "pokolenie" traktujemy jako nasz czas.

    Eucharystia ułożyła się w laurkę jako podziękowanie za pracę do 4:00 rano z przybyciem tutaj po dwóch godzinach, a wzrok przykuł wieniec z kwiatów na głowie Anioła Pokoju z Medjugorie.

    Później siostra zaśpiewała wstrząsające pieśni:

1. Zróbcie Mu miejsce Pan idzie z Nieba: "Otocz Go wkoło rzeszo wybrana. Przed twoim Bogiem zginaj kolana"...

2. Ty Boże wszystko wiesz: "Ty znasz moje serce. Więc prowadź mnie wiekuistą drogą".

    Padnij na kolana w tej chwilce i podziękuj za wszystkie łaski. Zrozum, że nie ma żadnego innego Boga oprócz "Jahwe" (Ja Jestem). Uwierz mi, że jesteśmy po śmierci i naprawdę będziemy radować się w niebie!

    Podziękujesz mi, gdy spotkamy się w Królestwie Niebieskim, a z czasem, który szybko płynie jest coraz trudniej nawrócić się. Wielu później mówi: "jakie życie taka śmierć"...często z przekleństwem na ustach.

                                                                                                           APeeL

 

 

 

 

    Od dziesięciu dni nie mam połączenia internetowego, a wiedz, że celem mojego kończącego się życia jest dawanie świadectwa wiary. Musisz zrozumieć, że mam wielką łaskę, której nie mogę zakopać.

    Przecież tylu jest zagubionych, niewierzących, raniących i wyśmiewających naszą wiarę. Potwierdziło się ostrzeżenie przed awarią: w śnie ujrzałem wielką Monstrancję z Eucharystią w koronie cierniowej.

    Nie planowałem Mszy św. o 6.30, ale kieruję się prowadzeniem przez Deus Abba (natchnienia). Już na początku zostałem zaskoczony napadem na proroka Daniela przez króla Nabuchodonozora (Dn 2), który wydał dekret (jak w Chinach, a szczególnie w państwie Kimolskim), że nie wolno modlić się do żadnego boga lub człowieka tylko do niego!

    Doniesiono na Daniela, bo złamał ten zakaz modląc się do naszego wspólnego Boga "Ja Jestem" (Jahwe), a wiedz, że nie ma żadnego innego. Z tego powodu wrzucono go do jaskini lwów. Król zaciekawiony "wstał o świcie i udał się śpiesznie do jaskini lwów"...

- << Danielu, sługo Boga żywego, czy Bóg, któremu służysz tak wytrwale, mógł cię wybawić od lwów?>>

- << Królu, żyj wiecznie! Mój Bóg posłał swojego anioła i on zamknął paszcze lwów (...) >>.

    Serce chciało mi pęknąć, popłakałem się, a teraz, gdy to zapisuję (po północy) łzy płyną ponownie po twarzy, bo ten prorok i ja dowiedzieliśmy się to samo. Jak to będzie, gdy się spotkamy? Jakby od Taty płyną słowa piosenki: "Wszyscy święci balują w niebie, złoty sypie się kurz"...

    Król zabrał Daniela, który nie miał najmniejszej skazy, a na jego miejsce wrzucono do jaskini donosicieli, ich żony i dzieci. Król dodatkowo wydał "dekret, aby na całym obszarze jego królestwa odczuwano lęk i drżenie przed Bogiem Daniela. Bo on jest Bogiem żywym i trwa na wieki. On ratuje i uwalnia, dokonuje znaków i cudów na niebie i na ziemi>>.

    Dodatkowo Pan Jezus wskazał na czasy ostateczne (Ewangelia Łk 21) zapowiadając spustoszenie, czas pomsty na narodzie wybranym. Pomyślałem o eksterminacji braci starszych w wierze podczas II Wojny Światowej. Jeruzalem będzie zdeptane przez pogan, a moce nieba zostaną wstrząśnięte. "Wtedy ujrzą Syna Człowieczego, nadchodzącego w obłoku z mocą i wielką chwałą".

    Eucharystia ułożyła się ochronnie na podniebieniu ("parasol"), zwinęła się w laurkę i zawiniątko dla żniwiarza na Poletku Pana Boga. Z ciała atakowanego przez Belzebuba z duszą stałem się duszą z małym ciałem. Szatan uciekł, bo moja dusza połączyła się z Ciałem Duchowym Pana Jezusa!

     Z natchnienia Bożego zadzwoniłem do Netii i z miłością poprosiłem ponownie o pomoc. To był wynik wcześniejszego wołania z serca do Boga Ojca, Świętego Michała Archanioła oraz do św. Józefa. Czułem, że awaria była jakby skierowana na mnie. Może to jest przeczulenie, ale w różny sposób jestem nękany.

    Jeszcze nie wiedziałem, że to będzie tak piękny dzień, bo ja też wyjdę bez szwanku z takiej jaskini: po 12 dniach wróci połączenie internetowe, a jego brak to nieszczęście, ponieważ powstały zaległości w edycji świadectw wiary.

    Przybył specjalista i z trudnościami usunął awarię, a ja w wielkim uniesieniu i dziękczynieniu trafiłem na ponowną Mszę św.! Chodziło o to, że ta intencja jest bardzo poważna, bo wielu jest rzuconych na pożarcie Szatanowi. Dla nich Bolesna Męka Pana Jezusa idzie na marne.

   Już dawno nie miałem tak wielkiej radości po współcierpieniu z Panem Jezusem...chciało mi się płakać z powodu tak nagłego obdarowania. Poprosiłem s. Faustynę o podziękowanie Bogu Ojcu, Panu Jezusowi i Duchowi Świętemu oraz Św. Michałowi Archaniołowi i św. Józefowi za tak błyskawiczną pomoc.

    Ludzie nie wierzę w takie działanie Boga, ponieważ uważają, że interweniuje tylko podczas naszej choroby lub umierania. Proszę cię, abyś prosił naszego Tatę jak dziecko...w małych sprawach, bo to świadczy o naszym zawierzeniu (ufności).

    To jest tak proste, ale negowane przez ludzi mądrych, wykształconych, racjonalistów, żyjących tylko tym światem, a także wg woli własnej. Popłakałem się podczas podchodzenia do Eucharystii, a "patrzył" Pan Jezus Miłosierny, który wybaczył mi niewielką nieczystość (sprawiło to moje pragnienie spowiedzi).

   Mała grupa wiernych prosi też w "chińskiej zarazie". Ja to czyniłem, a dzisiaj dodatkowo poprosiłem siostrę Faustynę, aby za wszytko podziękowała Bogu ode mnie!

    Nie dość, że w pełni wyzdrowiałem (dodatkowo schudłem 7 kg) to wszystko zakończyło się w tak piękny czas. Pan Bóg dał mi taką radość z połączeniem się z podobnymi na całym świecie. To właśnie oznacza, że Królestwo Boże jest w nas!

    Ponownie podchodziłem do Eucharystii ze łzami w oczach, a Ciało Pana Jezusa ułożyło się w formę kielicha kwiatu, a później zwinęło w laurkę i zawiniątko do pracy na Poletko Pana Boga (będę pisał do 3.00 w nocy).

     "Boże mój! Serce mi pęknie z miłości i wdzięczności. Tak chciałbym wykrzyczeć na cały świat Twoją Dobroć, Ojcze oraz Twoje zatroskanie w naszych kłopotach". Później podjechałem po mój krzyż i kupiłem żonie kwiaty. Jak wypowiedzieć to wszystko? Jakim językiem, bo te przeżycia mają charakter duchowy (mistyczny)?

      Teraz wymienię wrzuconych do jaskini lwów, a są to: antykrzyżowcy, napadający na kościoły podczas Rewolucji Ulicznic, ateiści oraz komuniści. Jeszcze formacja "króla" z glejtem UE, pędziwiatrem Donaldem Tuskiem, który wpadł do wykopanemu przez siebie dołu. Chyba mało tłukli go rodzice! Nawet nie wspominam wyznawców Allaha, którzy mają zawiesić swoją flagę na Watykanie.

1. Kolorowi towarzysze ustalili, że "nie mamy płci", a w programie "Jedziemy" eksperci z Janem Pietrzakiem stwierdzili, że ten, kto uważa inaczej jest dyskryminowany i wykluczany.

2. Pan prof. Andrzej Matyja, prezes NIL to ekspert TVN24, wepchał się także do rady medycznej przy ministrze zdrowia, a nienawidzi PiS-u. Właśnie mówił o dbałości o zdrowie Polaków, krwawi mu serce, a u mnie zaocznie potwierdził, że jestem chory psychicznie (to, co piszę jest wynikiem psychozy). Nikt nie stanął w mojej obronie!

   To teolog, psychiatra i jasnowidz. Nawet mówił o miłości, wymienił V Przykazanie: "nie zabijaj" (chodzi o rządzących w pandemii) i apelował do proboszczów, ale jego zaświadczeń o mojej wierze nie widział. Szkoda, że nie ma łaski uzdrawiania całych narodów zakażonych covidem-19 (wirusem delta)..

3. Wrzucono mnie do jaskini lwów, to naprawdę wielka jaskinia, bo trudno jest pokonać cyberprzestępców. Wcześniej chciałem prosić, ale szatan udał Anioła ("nie!")...wszystko poznajemy po owocach. Ponadto kazał być napastliwy, a ja zapamiętałem moją porywczość o której wspomniał Pan Jezus z książki "Oczami Jezusa". Mówiłem z miłością prosząc o pomoc. 

4. Dalej, idzie ku nam Państwo Islamskie, a podpalić nasze domy.. Nie zatrzymasz ich, bo prowadzi ich Lucyper (szef demonów łączności z naszymi "europejczykami")! Tak we Francji powstało społeczeństwo "różnorodności" i bezbożności, bo nie ma Boga oprócz Jahwe!

   Dobrze o tym wiedzą radykalni islamiści, że niszczenie kościołów to niszczenie Europy. W tym czasie nasz prymas zalecił zbiórki dla pokrzywdzonych, którzy włamują się rzucając w nas, swoich braci czym się da. Natomiast JE bp Athanasius Schreuder mówił, że "prześladowana nas wzmocnią".

5. Dlatego błagam dalej prezydenta, którego Borys Budka już zmienia w przedterminowych wyborach, premiera i prezesa, aby zgłosili się o pomoc do Opatrzności Bożej, bo naszą ojczyznę rzucono na pożarcie lwom, które zbliżają się już do Ukrainy, aby otoczyć nas. To nie są żarty. Cóż oznacza moja krzywda?

     W czasie Rewolucji Ulicznic tylko nieliczni stanęli w obronie kościołów. Tak modne opaski z błyskawicami...mają na oczach, a przez to nie mogą ujrzeć trwającej już Apokalipsy. Nawet nie dopuszczają bredni o ponownym przyjściu Pana Jezusa. Nic dziwnego, bo naród wybrany dalej czeka na przyjście  Chrystusa...

                                                                                                         APeeL

 

 

 

 

   Tuż po przebudzeniu (4.00) serce zalał smutek, ponieważ nasza ojczyzna jest atakowana z wielu stron...traktowana jako terytorium PiS-u, a dokładnie Jarosława Kaczyńskiego. Jego czas się skończy, a ojczyzna będzie istniała.

    Niedługo nikt nie będzie pamiętał o Borysie Budce, Donaldzie Tusku, Radku Sikorskim, Jurku Owsiaku, a nawet o W. W. Putinie i bożkach w KRLD. Cóż da władza nad światem, gdy tracisz na duszy. Nic nie da pragnienie "bycia wiecznie żywym" - jak Lenin i Mao.

    Każdy z nas zostanie rozliczony ze swojego życia, a im większą otrzymał władzę tym większa jest jego odpowiedzialność...z karą (często wieczną)! Ty, który to czytasz nie zlekceważ mojego świadectwa wiary pisanego ze łzami w oczach. Przestań pokładać ufność w człowieku, a szczególnie w sobie.

     Na Mszy św. o 17.00 padną słowa z Księgi proroka Daniela (Dn 5), gdzie król Baltazar, syn króla Nabuchodonozora pił z możnowładcami w złotych i srebrnych naczyniach zabranych ze Świątyni w Jerozolimie. Nagle ujrzano rękę piszącą. Wezwano proroka Daniela, aby wyjaśnił słowa:

Mene - Bóg obliczył twoje panowanie i ustalił jego kres.

Tekel - zważono cię na wadze i okazałeś się zbyt lekki.

Peres - twoje królestwo uległo podziałowi...

   Natomiast Pan Jezus w Ewangelii (Łk 21, 12-19) powiedział, że: <<Podniosą na was ręce i będą was prześladować. Wydadzą was do synagog i do więzień oraz z powodu Mojego Imienia wlec was będą przed królów i namiestników>>.

    Na pewno myślisz, że Szatan namawia do złego. Mylisz się, bo jest to śmiertelny bój w o nasze dusze. Nie wiem dlaczego napada na mnie wiedząc, że trafił na cwaniaka, pokerzystę uwolnionego od nałogu alkoholizmu, który ujawnia jego techniki? 

   Nienawidzi mnie i atakuje niespodziewanie, szczególnie przed zjednaniem się z Panem Jezusem w Eucharystii. Później "nie ma go", ponieważ Pan Jezus jest we mnie! Właśnie dzisiaj pokonał mnie kuszeniem rozmową z parafianką o długu jej męża.

   Z powodu diabelskiego rozproszenia nie miałem prawie żadnych przeżyć duchowych. Niewiele zmieniła Eucharystia, którą przyjąłem bez należytej czystości.

    Jak odczytałem dzisiejszą intencję? Po wejściu do pokoju żony trafiłem na oglądany przez nią niemiecki film dokumentalny: Kraina Dalekiej Północy (Noc polarna). Na ten czas trwała tam walka o padlinę pomiędzy krukami i orłem z przybyciem rosomaka ("gdzie się dwóch bije tam trzeci korzysta"). Ten spożył wszystko, a kości ze skórą zaciągnął do swojego legowiska. Wcześniej pokazano watahy wilków.

    Tak ujrzałem walkę o przetrwanie z ujrzeniem losu oszukanych "turystów" na Białorusi. Zarazem przypomniałem sobie informację; co robić, aby przetrwać zesłanie do obozu pracy na Syberii.

    Po usłyszeniu walenia do drzwi nie wolno opierać się, bo są to tylko wysłannicy spełniający rozkaz. Trzeba się grubo ubrać, aby przetrwać mrozy. Niektórzy trafiali tam, tak jak stali, a później podczas przejścia do pracy padali w śnieg i nikt na to nie reagował!

    Z bólem serca i płaczem zacząłem koronkę do Miłosierdzia Bożego oraz moją modlitwę w intencji tego dnia. Ogarnij cały świat walczących o przetrwanie...

    Po powrocie do domu w TV Trwam oglądałem rozmowę z Dariuszem Mateckim z Solidarnej Polski, który broni naszej wiary (przetrwanie KrK). Teraz walczą o przetrwanie chorzy na Covid-19, nie wspomnę o innych chorobach. 

    Pokazano też protest mieszkańców z nielegalnym wysypiskiem, karaluchami i szczurami przy braku wody pitnej dającej życie. Na tym tle najważniejszy jest bój nasz ostatni, ale o zbawienie duszy....

                                                                                                               APeeL

 

 

Aktualnie przepisane

18.03.2005(pt) ZA PRAGNĄCYCH ŁADU...

    Dzisiaj mam wolny dzień, ale od 15.00 wypada dyżur w pogotowiu. Lubię jeździć karetką, trafiać do różnych domów. Jakże piękne są obrazy u ludzi starych, a w nich jest wiele świętości (gasną pragnienia). Nie ujrzysz tego bez łaski wiary.

   Szykujemy się z żoną na poranną Mszę świętą z Drogą Krzyżową dla pracujących, a już w tym czasie zacznie się intencja tego dnia, która będzie odczytana później. Małżonka pokaże wnuczkowi wyprane "ciapki" (tak określa kapcie), które źle mu pachniały! Śmieliśmy się, ponieważ żona jest "porządnicka" i wciąż mówi o wszechobecnym brudzie.

    Podczas wyjścia wzrok zatrzymała tablica ogłoszeń w bloku (jedna szyba i do tego brudna). Przypomniałem sobie, że dopiero wczoraj wymieniłem tam wielkie zdjęcie "Narodził nam się Zbawiciel" wieszając obraz Pana Jezusa na krzyżu z filmu "Pasja".

    Właśnie stopniał śnieg i pod blokiem leżała świńska noga...dla suki, która wykopała sobie norę pod balkonem sąsiadki. Dalej były prezerwatywy wyrzucane z okna oraz kobiece podpaski.

    W drodze do kościoła, za cmentarzem natknęliśmy się na bezpłatne wysypisko śmieci i gruzów dla bogaczy budujących domy. Dano zakaz, ale swojego nie wypada łapać, bo samemu można mieć kłopoty. Okresowo przybywa walec i wszystko wyrównuje...naprzeciwko zniszczonej figury św. Floriana.

    Natomiast w Domu Boga zwrócił uwagę wszechobecny kurz i brud. Przypomniałem sobie mój płacz z tego powodu w ostatnią niedzielę, gdy to wszystko widziałem z wysokości chóru...w tym pajęczyny z muchami, ohydne elewacje oraz zdewastowane ławki z napisami.

    "Panie Jezu, tak piękne wille, domy i różne miejsca, a Świątynia Boga Ojca na ziemi, Pałac Boży jest w opłakanym stanie, całkowicie zaniedbana ze starymi wykładzinami na chórze, gdzie głosi się Chwałę Bożą". To wszystko były błyski, bo więcej nie wytrzyma nasze marne serce, a szczególnie nasza dusza!

    Od Ołtarza św. popłyną słowa związane z tą intencją...

1. "Na wygnaniu w Babilonie zgromadzenie Izraela skazało na śmierć Zuzannę, fałszywie oskarżoną przez dwóch starców. Wtedy Zuzanna zawołała donośnym głosem: Wiekuisty Boże, który poznajesz to, co jest ukryte, i wiesz wszystko, zanim się stanie. Ty wiesz, że złożyli fałszywe oskarżenie przeciw mnie". Daniel zapytał dlaczego ją skazano...bez dochodzenia i pewności? Przesłuchano staruszków oddzielnie (Dn 13, 41-62).

2. Łzy zalały oczy podczas śpiewu (Ps 23, 1-6): "Pan jest moim pasterzem: niczego mi nie braknie (...) Wiedzie mnie po właściwych ścieżkach przez wzgląd na swoją chwałę"...

3. Na dodatek Pan Jezus uratował posądzoną o cudzołóstwo, która miano kamieniować w (Ew. J8, 1-11). Zapytał: "Kto z was jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci na nią kamień".Wszyscy uciekli, a do niewiasty powiedział: "Idź, a od tej chwili już nie grzesz".

   Po Mszy św. wróciłem do zniszczonej kapliczki św. Floriana (plac strażacki). Poprosiłem Boga, aby tym, którzy spowodowali dewastację dał Swoje Światło! Zrozumieją to, gdy w panice zawołają do tego świętego, który chroni nas przed pożarami. Przy okazji poprosiłem: "św. Florianie chroń mój dobytek, proszę...odsuń moc niszczycielską".

    Na dodatek zebrałem butelki po wódce oraz pety przy figurze Matki Bożej Niepokalanej, która "przyszła pod mój blok". Jakby na ten czas leżała tam wrona z przegryzioną szyją! Przy śmietniku spotkałem sprzątaczki z naszego osiedla, a wzrok zwróciły beczkowozy, ponieważ w blokach zapychają się odpływy. Bardzo często w piwnicach były wylewy nieczystości.

    O 15.00 natknąłem się na sprzątaczkę w pogotowiu, która dała mi nową pościel! W piwnicy, gdzie byłem po pościel trafiłem na okropny zapach ze stojącymi odchodami, a to placówka służby zdrowia.

    Pędzimy karetką do szpitala, a wzrok zatrzymują domy zniszczone przez graffiti oraz samochody przewożące wycinane drzewa i krzaki. Później w pogotowiu wymienią stare drzwi. Wróciły obrazy trzepiących dywany z odgłosem w całej ojczyźnie! Na tym tle musisz ujrzeć świat duchowy ze spowiedzią sprawiającą nasze oczyszczenie.

    Tutaj trzepanie dywanów, a cały kraj zniszczony przez powodzie, ewakuacje z usuwającymi szkody i sprzątającymi. Na dobrym dyżurze dwa razy przejeżdżałem obok mojego krzyża z płonącymi lampkami.

    Na zakończenie tej intencji "sprzątniemy" z ulicy alkoholika, który leżał w zimnie i straszliwej ulewie. Nic nie mogłem uczynić dla niego - poza zawiezieniem go na komendę policji!

    Ból zalewał serce, gdy z telewizji będą płynęły obrazy powodzi...nawet zalało mój garaż (woda wzdłuż przewodu elektrycznego z kałużą na betonie). Później oglądałem relacje z czystek etnicznych, a w radiu Maryja spotkanie w którym Antoni Macierewicz będzie mówił o porządkowaniu państwa!

    Zapisuję to świadectwo wiary, a żona przypomniała mi, abym nie zamiatał jej szczotką petów w piwnicy i odebrał pościel z magla.

    Jak odczytałem tę intencję? Myślałem o sprzątających lub pragnących porządku, ale dzisiaj, gdy to przepisuję (25.11.2021) w ręku znalazł się miesięcznik "Polonia Chrystiana" (wrzesień-październik 2021) z art. gdzie było w słowo "ŁAD". Na dodatek sam pragnąłem oczyszczenia (spowiedzi), ale nie było kapłana...

                                                                                                             APeeL

   Musisz zrozumieć, że światem rządzi Międzynarodówka czyli "związek nasz bratni, który ma ogarnąć ludzki ród". Czerwoni czarownicy obiecują raj na ziemi: władzę, posiadanie i używanie tego życia z pięknym pogrzebem.

    To jest małpowanie Królestwa Bożego, co widzimy w Centrach Handlowych ("świątyniach świeckich") dających jego namiastkę (piękna muzyka, zapachy, dobre jedzenie z poczuciem bezpieczeństwa, itd).

    Niewierzący nie przyjmują istnienia nadprzyrodzoności. To oznacza negowanie Boga Ojca oraz Szatana, a także posiadanie duszy (cząstki Boga Ojca w nas samych, która ma wrócić do Stwórcy). Dziwne, bo ludzie pragną długiego życia, ale tylko do śmierci ciała!

    Zapoznałem się z namiastką tego kultu w samorządzie lekarskim, gdzie jest specjalna izba pamięci. Nie trafi tam znany i zapracowany lekarz, ale "działacz". Bóg Ojciec zna myśli tych kolegów, słyszy ich tajne szepty i widzi ich czyny.

   Gułag w systemie sowieckim oznaczał całą organizację podległych jej obozów. Na tej strukturze musisz ujrzeć wszystkie dziedziny naszego życia podległe Księciu Ciemności (władcy demonów).

    Tak się złożyło, że dzisiaj jest czytanie w którym prorok Daniel wyjaśnił królowi królów Nabuchodonozorowi nietrwałość władzy wskazując na wielki posągktóry z czasem rozpadnie się jako symbol ludzkiej nędzy (Dn 2, 31-45).

   Natomiast Bóg Ojciec wzbudzi Królestwo Boże, które nigdy nie ulegnie zniszczeniu. Ja wiem o tym, ale moje zadziwienie wywołała tak odległa przepowiednia. Na ten czas padną Słowa Pana Jezusa, że z pięknie przyozdobionej świątyni "nie zostanie kamień na kamieniu" (Łk 21, 5-11)... 

     Teraz wymienię tylko garstkę obozów w gułagu ziemskim...

1. Najbardziej zrozumiesz to na obecnym najeździe Hunów i Wandali na zgniły Zachód, a przy okazji na naszą ojczyznę. Chcą tacy wedrzeć się do naszych domów rzucając kamieniami, a przy okazji robią z siebie męczenników.

    Nabiera się na to Janina Ochojska, Jurek Owsiak oraz całe masy bezbożnych cwaniaczków dla których ojczyzną jest Związek Krajów o niejasnym statusie (UE). Tam rządzą miłujący władzę i młócący słomę ze zgarnianiem kasy...

2. Nadal trwają zbiry z czerwonymi książętami opętanymi przez władzę oraz kolorowa zaraza...ogarnij cały świat tej "ohydy spustoszenia" w Oczach Boga Ojca. Na zgniłym Zachodzie nie wolno stwierdzić, że takie współżycie jest grzechem!

3. Wszelkie mafie z ich wierchuszkami...od narkotykowych do handlujących bronią, itd.

4. Pozbawianie całych krajów dostępu do wody (hydroterroryzm), co czyni Izrael oraz Chiny.

5. Ludobójcy (aborcja na życzenie oraz eutanazja), producenci broni biologicznej, chemicznej aż do jądrowej.

6. Dzikie zachowania ludzi, sadystów, morderców, działających podstępnie i precyzyjnie.

7. Wrogowie chrześcijan oraz kościołów jako znaków Boga na ziemi...pragnących wybić nas bez reszty, a zważ, że modlimy się za nich.

    Ich opętanie możesz ujrzeć w niszczeniu z zadowoleniem...figur, krzyży, obrazów z fanatycznym niszczeniem świątyń Boga Objawionego, ale nie przeszkadzają im meczety i synagogi.

8. Masoneria, mass-media z "gazeciarzami", gadającymi głowami i wciąż zmienianymi mentorami. Obecnie w TVN występuje Paweł Kowal, który wepchał się do m-ka "Puls", gdzie nie ma miejsca dla listu jakiegoś lekarza. Odpowiada na każde pytanie, nie używa języka nienawiści i jest bardzo "zatroskany" o dobro rodaków.

9. W takim obozie są też wrogowie i nienawidzący Boga Ojca...składający ofiary "czerwonym książętom" (bożkom), a takim przykładem jest Korea Północna z klanem Kimów.

10. Natomiast wyznawcy jedynie prawdziwej wiary katolickiej są w obozie bez drutów od dawna opiłowywani, czego nie zauważył poseł Sławomir Nitras...

    Ogarnij cały grzeszny świat, bo po śmierci będzie za późno, a zważ, że wyzwolona dusza ma tylko trzy możliwości: powrót do Ojczyzny Niebieskiej, Czyściec i Czeluści Piekielne...

                                                                                                                            APeeL

 

    W sobotę trwał bój z Antychrystem, który wracał jeszcze wczoraj. Nie udał się atak straszenia...to sprawił moją nieczystość i to właśnie w niedzielę.

    Demon nęka nas, a zarazem podsuwa "pomoc" czyli odwet ("Kargul i Pawlak"), w sprawach duchowych zaleca "wypoczynek" ("pójdę na Mszę św. później, albo jutro"). On wie, że lubimy rozpatrywać swoją krzywdę i w marzeniu widzieć rozpierzchających się wrogów.

    Szukanie pomocy na własną rękę i dochodzenie swego zalecają wysłannicy Antychrysta, a to neguje zawierzenie w pomoc Boga Ojca. Tak działają wysłannicy Belzebuba, budowniczowie Raju na ziemi. Szatan kusił też Pana Jezusa: władzą nad światem, oddaniem mu pokłonu, zamienieniem kamieni w chleb oraz próbę rzucenia się z Świątyni Jerozolimskiej.

    Dzisiaj, po wyświęceniu mieszkania - z całego serca zawołałem o pomoc - w wyjaśnieniu awarii, bo demon straszył mnie..."wyłączeniem".

    Niespodziewanie napłynęła osoba z rodziny (instalował przed laty połączenie), który przekazał, że mają awarię na serwerach, którą naprawiają. To mi wystarczyło, bo już wiem, co mam czynić, a zarazem uzyskałem pokój z chęcią opracowywania starych zapisów.

    Bardzo chciałem edytować informację o problemie na stronie, ale do wymagało dostępu do czyjejś sieci (wykluczyłem naprawiającego, którego dręczę, a nawet proboszcza). Podczas przejazdu zauważyłem właściciela punktu (z tej branży), którego poprosiłem o tę drobnostkę, tak dla mnie ważną. Po dziesięciu minutach zamieściłem informację o awarii sieci i zapisach czekających na edycję. Nie mogłem dojść do siebie z powodu tej nagłej pomocy.

    Przypomniała się "duchowość zdarzeń" z sobotniego wieczoru:

- wzrok przykuła klepsydra z nazwiskiem Lament, a to dla mnie oznaczało; "skończył się lament".

- w ręku znalazło się pismo "Feniks" z Seminarium Duchownego ("feniks z popiołów")

- kapłan mówił mocnym głosem, który sprawił, że w mojej słabości doznałem wsparcia

- od Ołtarza św. popłyną Słowa (1 Mich 6, 1-13) o królu Antiochu, któremu posłaniec przekazał informację o klęsce jego wojsk wysłanych do ziemi judzkiej: stracili wszystko. Obrońcy Jerozolimy zburzyli jego ołtarz, a on przypomniał sobie całe zło, którego dopuścił się w Jerozolimie. Król zdumiał się i przeraził, w smutku padł na łoże z poczuciem nieszczęścia, które spadło na niego. Mówił o zabranych naczyniach ze złota i srebra z rozkazem wytępienia wszystkich mieszkańców. Ze zgryzoty zmarł na obcej ziemi.

    Natomiast psalmista w Ps 9 wołał, bo: "Ustępują moi wrogowie, padają i giną przed Twoim Obliczem (...) Poganie wpadli do dołu, który sami kopali (...)".

    Z powodu uniesienia duchowego z biciem serca byłem nieobecny na Mszy św. ze szkoleniem o czytaniu Biblii. Eucharystia ułożyła się w przechyloną łódź, a ja dopiero wówczas uprzytomniłem sobie, że wczoraj straciłem czystość i teraz nieświadomie zjednałem się z Panem Jezusem. Powiem o tym podczas spowiedzi...

    Udręczony przez demona padłem w sen o 19.00, a po północy zapisałem to świadectwo wiary...szczególnie dla poszukujących porady jak zawierzyć wszystko Bogu Ojcu! Jeszcze nie wiedziałem, że jutro otrzymam ostateczną pomoc o którą prosiłem!

   Siostra do której trafiłem miała komputer podobny do mojego, sprawny internet, oddzielny pokoik, gdzie wszystko edytowałem w ciągu godziny. Dodam, że szatan kategorycznie odciągał mnie od tego kontaktu!

                                                                                                                          APeeL