- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 80
Wielka jest nasza moc otrzymywana od Boga Ojca. Nie wymagasz żadnego ćwiczenia woli, bo oddajesz ją zgodnie z Modlitwą Pańską: "bądź Wola Twoja". Spróbuj to uczynić! Nie musisz nawet mówić lub wołać do Boga, bo językiem uniwersalnym są nasze myśli (tak płyną modlitwy). Ja lubię mówić półgłosem na spacerze.
Wsłuchuj się w natchnienia, zacznij rozpoznawać "mowę nieba", a po czasie staniesz się posłusznym i zaczniesz być prowadzonym. To zarazem będzie oznaczać wejście na ścieżkę prowadzącą do Autostrady Słońca...do naszej Prawdziwej Ojczyzny.
Ujrzysz wówczas bezmiar otaczających nas cudów. Właśnie dzisiaj po Mszy św. porannej zauważę częściowe zasłonięcie księżyca. W wyobraźni pojawiła się kula ziemska z przyciąganiem (w tym naszych ciał) kręcąca się w niebywałej prędkości. Niewierny powie, że to wszystko przyroda, a każdy włos na głowie ma policzony!
Dzisiaj jest wspomnienie naszych babć, jedną widziałem tylko raz, a u drugiej okresowo uczyłem się w kąciku za szafą, bo było nas pięcioro z rodzicami w dwóch pokojach.
Na Mszy świętej porannej wzrok zatrzymał obraz s. Faustyny, mojej obecnej opiekunki duchowej...poprosiłem, aby podziękowała Bogu Ojcu za wszystko...powtarzając to wielokrotnie.
Popłynie nauka św. Pawła (Hbr 6,10-20), że Bóg Ojciec widzi naszą posługę i jest wdzięczny (znam to osobiście i ten dzień będzie tego dowodem). Dalej zalecił, abyśmy trzymali się zaofiarowanej nadziei (kotwicy duszy)...
Psalmista wołał (Ps 111, 1-2.4-5.9-10): "Z całego serca będę chwalił Pana" za wielkie dzieła, a szczególnie za odkupienie!
Faryzeusze znowu zarzucili Jezusowi (Ewangelia: Mk 2,23-28), że jego uczniowie jedzą zboże z kłosów w szabat? Usłyszeli odpowiedź...
"Czy nigdy nie czytaliście, co uczynił Dawid, kiedy znalazł się w potrzebie, i był głodny on i jego towarzysze? Jak wszedł do domu Bożego za Abiatara, najwyższego kapłana, i jadł chleby pokładne, które tylko kapłanom jeść wolno (...) szabat został ustanowiony dla człowieka, a nie człowiek dla szabatu".
Eucharystię - trzymałem w ustach jak największy skarb - unoszący się jak woalka, która po czasie ułożyła się w laurkę jako podziękowanie za moje świadectwa wiary. Nie mogłem wyjść z kościoła, a do domu wracałem w pokoju serca i duszy, pełen cichości.
To tyle, ale to jest wszystko, co możesz otrzymać już tutaj od Boga Ojca, a to oznacza Królestwo Boże w nas. Nijak nie można tego przekazać, ponieważ musisz sam to zaznać! Wiem, że Bóg jest ze mną, ale dodatkowo poprosiłem, aby tak było.
Myślę, że rzadko ktoś prosi w takich sprawach, bo przeważnie wołamy w istotnych potrzebach życiowych, a zarazem nie przyjmujemy cierpień, które trzeba ofiarować na ręce Matki Bożej!
Nie zrozumie tego człowiek bez łaski wiary, który dodatkowo miał wszystko od dziecka. Jako dorosły będzie uważał, że dziękowanie Bogu Ojcu za wszystko to jakaś abstrakcja, przecież ciężko pracuje i "nic nie ma za darmo!" Moje wywody uzna za śmieszne dziwactwa lub zdziecinnienie. Za co ma dziękować, gdy za wszystko płaci?
Ja obecnie dziękuje - mimo uśmieszków niewiernych - za wszystko, co mnie spotyka: ciepło w mieszkaniu, wodę w kranie i mineralną, za gaz, codzienny chleb z pobliskiego sklepu, stary samochód, którym dojeżdżam do kościoła oraz pod "mój" krzyż, aby zapalić lampkę.
No dobrze, a jaką pomoc uzyskałem dzisiaj?
1. Wczoraj miałem natchnienie, aby zapytać w spółdzielni mieszkaniowej kto wymienia liczniki w garażach? Po Mszy św. nie wjechałem do garażu, przybył ich elektryk i wszystko wykonał bez mojego udziału. Przy okazji dowiedziałem się, że mam trzy garaże...do wyjaśnienia, bo może ktoś robi przekręt.
2. Po prośbie o pomoc w opracowywaniu zaległych zapisów...mam ich już 40 w tym miesiącu.
3. Drogie jest ubezpieczenie samochodu (ok. 2.5 tys. zł.)...posłuchałem natchnienia, aby z konta przelewać comiesięczną składkę (faktura z firmy, umowę wypełnia pracownik banku).
4. To sprawiło, że na ten czas zostały pieniądze na paliwo i inne potrzeby.
5. Po odespaniu zaległości błyskawicznie edytowałem dwa zaległe zapisy...
6. Jednak największą radość sprawiła pomoc w odczycie w/w intencji...tuż przed wyjściem do grających w piłkę nożną. Towarzysząc zawodnikom przez 1.5 godziny, w potrzebnym mi ruchu odmawiam moją modlitwę.
Dzisiaj dołączyłem do tego wołanie za dusze babć...także poprzez św. s. Faustynę i ich świętych imienników. Popłynęła też powtarzana koronka do Miłosierdzia Bożego.
Skąd wiem, że ta intencja jest prawidłowa? Po pierwsze wynikała z "duchowości zdarzeń", ale najważniejszym dowodem było uniesienie duchowe płynące z serca...podczas jej odmawiania i to już na jej początku!
7. To zarazem umożliwiło opracowanie zapisu tego świadectwa z jego edycją i jak nigdy mogłem iść wcześniej spać...
Zważ, że wszystko poznajemy po owocach i w naszym sercu. Przenieś teraz prowadzenie przez Boga Ojca w sprawach: rodziny, firmy, społeczności, państwa i świata...
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 64
Dziwię się mocy otrzymywanej od Boga Ojca. Sam zobacz, bo po dwóch godzinach snu...dalej pisałem aż do Mszy św. o 6.30. Na nabożeństwie rozpraszały rozmyślania, a u mnie jest to zmora podsuwana przez Szatana, który upewnia każdego, że są to nasze myśli.
Płynęły czytania, a ja w tym czasie byłem u mechanika samochodowego z pompą paliwową (szwankuje na wirażach), załatwiałem ubezpieczenie pojazdu (kończy się), "rozmawiałem" koleżanką kardiolog, zastanawiałem się dlaczego prawniczka z Izby Lekarskiej nie potwierdziła otrzymanie pism, ale "przebudziłem się" po napłynięciu nienawiści do samorządowców z Izby Lekarskiej!
Przypomniała się obietnica dana prof. Stefanowi Niesiołowskiemu na portalu x, że poświęcę za niego Mszę św. dodając wszystkich kręcących się wokół Donalda Tuska! Nawet zainteresował mnie odczyt intencji, która wyklaruje się podczas spaceru modlitewnego!
Czeka nas zagłada, ponieważ piorunująco narasta nienawiść jednego do drugiego na całym świecie! Natomiast my jako katolicy toczymy wojenki (bijemy się w ciemnej bramie). Tej opcji obca jest nasza ojczyzna, bo nie walczyli o nią aż do zostania wyklętymi! Wszystko ujrzą po śmierci, ale dzisiaj to ich nie obchodzi, bo ważna jest władza, posiadanie i wszelkiej maści przyjemności ze sławą włącznie!
Święta Hostia po przyjęciu przewijała się do przodu (będzie dobry dzień), ustawiła się pionowo wzdłuż jamy ustnej ("My" z Bogiem Ojcem) oraz przylgnęła do podniebienia (duchowy parasol ochronny). Dziwisz się?
Dlaczego ograniczasz możliwości Boga Ojca, tak jak koledzy z samorządu lekarskiego, a szczególnie psychiatrzy. Z powodu określenia, że mam łaskę odczytywania "mowy nieba" stwierdzili, że słyszę głosy, a to oznacza, że jestem chory psychicznie! Babcia zapytana pod kościołem o te słowa...powiedziała, że są to znaki Boże! Zobacz głupotę duchową mądrego i odkrycie tajemnicy przed "moherowym beretem"!
Teraz fakty z tego dnia z relacją o pomocy i ochronie przez Boga Ojca zjednanego z moją duszą (jako "My").
Po powrocie do domu z mocą edytowałem trzy zaległe świadectwa wiary (19-21.01.2003) i padłem w błogi sen! Błyskawicznie zapisałem głosem świadectwo z tego dnia oraz dwa ze stycznia 2003 r.! Wzrok zatrzymał "Gość niedzielny" z 25 maja 2017 r. z dwoma znakami wskazującymi na nienawiść...
Posłuchałem natchnienia, aby wstąpić do spółdzielni mieszkaniowej, ponieważ podany telefon o zmianie liczników w garażach nie odpowiadał. Mają to czynić od jutra (od 8.00). Tam dałem świadectwo wiary zainteresowanej, co zdarza się rzadko, a ja mam wielkie pragnienie dzielenie się moją łaską...
W wielkim uniesieniu płynęła moja modlitwa przebłagalna (na witrynie) w której "pomyliłem sie" w zawołaniu do Matki Jezusa na "módl się za nimi", a nie za nami! Ponowny kojący sen trwał do 19.30...po przebudzeniu myślałem o pójściu na poranną Mszę św.!
Po wejściu na portal x zdziwiony przeczytałem komentarz prof. Stefana Niesiołowskiego, który wyraził jednym słowem: "Dobrze". Napisałem mu: Panie Stefanie! Dziękuję za to słowo. Dzisiaj byłem w intencji Pana na Mszy św. z dodaniem wszystkich wyznawców miłościwie panującego nam premiera.
Tam Kamila Gasik-Pihowicz określiła przyszłego prezydenta Karola Nawrockiego: To zwykły kibol, a nie żaden dyrektor IPiN. Natomiast Barbara Nowacka dodała, że jest to: Pogarda, nienawiść i pisowski do kości Nawrocki. Zapytałem: a Rafał Trzaskowski?
Tomasz Lis przyszłego prezydenta walił zardzewiałym sierpem i młotem: Nawrocki to skrzyżowanie cwaniaczka i bandziorka. Ponad 80 lat temu mógłby być szmalcownikiem. Po wojnie konfidentem UB lub SB. Albo tym ostatnim i jednocześnie cinkciarzem. Taki typek. Taka właśnie jest mnisia i lisia moralność niewiernego Tomasza.
W modlitwie oprócz niego dodałem: Borysa Budkę, Sławomira Nitrasa, Michała Szczerbę, a szerzej wszystkich członków "Kociej szajki" (odwracającej wszystko po rusku)...
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 72
W oczekiwaniu na przybycie piłkarzy (boisko za oknem) próbowałem przespać się po zarwanej nocy (pięć zaległych świadectw ze stycznia 2003r. oraz wczorajsze), ale budziłem się.
Do poczucia "wyspania" potrzebuję sekundowego snu lub kilku. Bardzo pragnąłem poznać dzisiejszą intencję, aby odmówić moją modlitwę. Zobacz zadziwienie, bo w jednym błysku ujrzałem wejście na pagórek, gdzie na szczycie był wizerunek Pana Jezusa (obraz w ramce). Następnie pojawił się profil twarzy Trama oraz napłynęły słowa w/w intencji!
Od razu sprawdziłem: nie miałem takiej. Skąd wiem, że taka miała być? Stąd, że przy złym odczycie niemożliwa jest modlitwa z serca. Nawet będę miał odwróconą kolejność, bo planowałem odmówić wczorajszą: za wstrząśniętych napadem.
O co faktycznie chodzi? Intencji nie mogę mieć podanej wprost, bo Szatan zarzuci: ma podawane to się modli! Stąd jest "duchowość zdarzeń" z moimi odczytami...łatwo można ujrzeć to w zapisach. Przekazuję to dla poszukujących drogi do modlitwy serca. Zważ, że od razu widziałem pomoc, ponieważ po wcześniejszym śnie nie zapamiętał był tego głupstwa.
Każdy wie, co oznaczają słowa o zamkniętych w sobie. To rozległy temat, który często jest objawem ciężkich cierpień (zgon bliskiego, szczególnie dziecka, strasznych wypadków, itd.). Dla specjalistów miałbym problem mojego zamykania się w sobie po zjednaniu z Panem Jezusem w Eucharystii. Tracę wówczas ciało z pragnieniem znalezienia się w pustelni (na pewien czas). Wielu chorych psychicznie jest zamkniętych w sobie. Znam takiego, który siedzi w swoim pokoju, a wychodzi tylko w nocy do kuchni.
Problemem jest odrzucenie (ostracyzm, alienacja) przez środowisko lub w społeczeństwie (izolacja społeczna). Efekt takiego działania to poczucie dystansu i odmienności od innych uczestników danej grupy (paczki znajomych, kolegów w pracy czy na uczelni itp.).
Osoby zamknięte w sobie mogą czuć się niezrozumiane, niechciane lub niepewne siebie, co prowadzi do izolacji. Innym powodem może być brak zaufania do ludzi. Takie osoby obawiają się odrzutu lub zranienia, dlatego wolą trzymać się z dala od innych.
Zarazem taki człowiek może wykazywać wiele różnych zachowań, które mogą być zauważalne przez otoczenie. To znowu sprawia, że takie osoby unikają kontaktu z innymi ludźmi i następuje izolacja społeczna.
Od Ołtarza św. popłyną słowa mojego prof. mistyki św. Pawła (1 kor 12, 4-11): "Różne są dary łaski, lecz ten sam Duch; różne też są rodzaje posługiwania, ale jeden Pan; różne są wreszcie działania, lecz ten sam Bóg, sprawca wszystkiego we wszystkich. (...)
Jednemu dany jest przez Ducha dar mądrości słowa, drugiemu umiejętność poznawania według tego samego Ducha, innemu jeszcze dar wiary w tymże Duchu, innemu łaska uzdrawiania w jednym Duchu, innemu dar czynienia cudów, innemu proroctwo, innemu rozpoznawanie duchów, innemu dar języków i wreszcie innemu łaska tłumaczenia języków.
Ja jestem mistykiem świeckim (mistyka eucharystyczna) z charyzmatem odczytywania Woli Boga Ojca, co przekazałem dzisiaj...pełen zadziwienia formą nagłej pomoc (miałem na to kwadrans).
Natomiast Pan Jezus dokonał dzisiaj pierwszego cudu (Ewangelia: K2,1-12): zamienił wodę w pyszne wino, którego zabrakło organizującym wesela (tam trwa przez tydzień).
APeeL
Aktualnie przepisano...
18.01.2003(s) ZA OBCYCH WŚRÓD SWOICH...
O 5:55 poczułem dotyk ciała ze słowem "wstawaj"...zerwałem się i zdążyłem na Mszę świętą o 6:30. Czy obudził mnie Anioł Stróż? Ból zalał serce, bo już o tej porze spotykałem "czuwajów", a w pustym kościele usiadła za mną dziewczyna "brzęcząca" różańcem! To "wierna", ale władzy ludowej!
Kto płaci tym ludziom, gdy inni nie mają na chleb? Później pokażą wielodzietną rodzinę z której czwórka poszła na swoje, ale zostało jeszcze dziewięcioro rodzeństwa! W telewizji Polsat będzie reportaż o dzieciach oddawanych do domów dziecka z powodu spraw bytowych! Ja kocham moją ojczyznę, Boga i ludzi, oddaję wszystkie siły, a nawet zdrowie...lekarze umierają z przepracowania.
Zaczyna się Msza święta, a ja pomyślałem o Misterium, którego nie pojmie normalny człowiek, a nawet wielu kapłanów nie wierzy w istnienie Pana Jezusa w Eucharystii! To brak łaski wiary, a wówczas wszystko widzimy po ludzku z potrzebą włożenia "palca w bok" Zbawiciela!
Św. Paweł wskazał (Hbr 4,12-16), że przed Bogiem Ojcem wszystko jest odkryte...czeka nas zdanie rachunku. Powiem od siebie, że mało kogo to obchodzi, bo ludzie mają ważniejsze sprawy na głowie ! Jest to wynik 30 lat stykania się z pacjentami.
W Ewangelii (Mk 2,13-17) uczeni w czytaniu i pisaniu (wierchuszka świątynna) zarzuciła Jezusowi, że zadaje się z celnikami i grzesznikami. Słusznie odpowiedział (Mk 2,17), że "zdrowi nie potrzebują lekarza, lecz ci, którzy się źle mają". Sam tak czuję, bo nic nie daje kontakt z mającym moją łaskę. Wszyscy na całym świcie mówimy to samo!
Ktoś powie, że nabożeństwa to powtarzana celebracja słowna, a taki nie widzi, że to samo czynimy w każdej innej dziedzinie! Tylko w naszej wierze jest dodatkowo liturgia czyli zamienianie chleba naszego powszedniego na Duchowe Ciało Pana Jezusa.
Nic nie da dyskusja, bo musisz jako Niewierny Tomasz musisz osobiście zaznać, co oznacza Żywy Chleb (Eucharystia) dla naszej duszy! Właśnie w tym czasie moje serce zespoliło się z Najświętszym Sercem Pana Jezusa, a wzrok zatrzymał napis: "Przyszedł do swoich, a oni Go nie przyjęli". Jakże jasno widzę łaskę współcierpienia ze Zbawicielem! Koi cisza, "tak dobrze u Ciebie Panie"...nie mogłem wyjść z tego Świętego Miejsca na ziemi!
Przy tym wołałem z powodu tęsknię rozłąki z Bogiem Ojcem: "Tato! Tato!"...aż popłakałem się! To są nieprzekazywalne "głupstwa" dla niewierzących, a szczególnie wrogów naszej wiary! Z wdzięczności wysprzątałem pod krzyżem Pana Jezusa i zapaliłem lampkę.
Na spacerze modlitewnym też nie miałem spokoju, bo właśnie trafiłem na starego złodzieja, dorzuć do niego "panienkę z okienka"...a zrozumiesz moja utratę pokoju podczas tak potrzebnej intymności w czasie modlitwy w duszy do Boga Ojca!
Intencja zaczęła się od pokazania w telewizji dzieci autystycznych oraz ofiary przemocy i to w rodzinach...w ośrodku przygarniającym takie ofiary! Nawet z żoną się poróżniliśmy, ponieważ zepsułem uregulowany piecyk gazowy! To bezmiar cierpienia...z brzegu są to ludzie samotni, porzuceni, biedni oraz ciężko chorzy, których nikt nie chce.
Dalej wrogowie władzy ludowej. Teraz, gdy to przepisuję (19.01.2025) w National Geographic popłynie reportaż "Gułag - system śmierci". Stalin i Jeżow mordowali kogo chcieli (masowe czystki, mieli listy takich) oprócz 2 milionów ludzi w obozach. W braku transportu stosowano "marsze śmierci"! Jeżow na końcu został stracony z imieniem Stalina na ustach.
Po tym programie będzie następny z podobnie opętanymi: "Korea Północna. Kolejny przywódca". Klan Kimoli przewyższył kult Stalina. Powołują się nawet na boskie prawo do władzy, bo Kim Ir Sen urodził się na jakiejś nieświętej górze, w ala stajence (jak Pan Jezus).
To jest małpowanie wiary katolickiej z modlitwami do ludobójców. Oni nie wiedzą, że ich patronem jest Szatan, bo negują istnienie Boga Ojca...
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 243
Tuż po północy wyłączono moją stronę z powodu niemożliwego do naprawy błędu. Wszystko w języku angielskim. W piątki nie pracują zawiadujący przekazami. Zobacz wczorajszą intencję, a dodatkowo zrozumiesz jak nienawidzi mnie Szatan.
Zawołałem o pomoc do św. Michała Archanioła i już miałem chęć na spokojne czekania do poniedziałku, ale posłuchałem natchnienia, aby wejść przez wyszukiwarkę Edge. Okazało się, że zawiadujący Joomlą rodacy poprosili w małym okienku o kod na hosting! Wstrząśnięty poprawiłem zapis świadectwa wiary z jego edycją i zmieniłem kody!
Na Mszy św. nie docierały czytania (rozproszenie), ale zarysowała się intencja: za ofiary napadu (miałem już wiele podobnych). Z Ewangelii dotarły tylko słowa Pana Jezusa (Mk 2,17), że: "Nie potrzebują lekarza zdrowi, lecz ci, którzy się źle mają". To wielka prawda, bo mnie ciągnie do wrogów wiary, a nie do mających moją łaskę. Eucharystia przewijała się w ustach "do przodu", co oznaczało normalny dzień.
W zakupionej wczoraj "Gazecie warszawskiej" będzie opisana sprawa "lawendowej mafii" czyli lobby gejowskiego niszczącej od wewnątrz Kościół święty. Najgorsze jest to, że papież Franciszek najpierw zezwolił na błogosławieństwo gejowskich i lesbijskich par "w określonych sytuacjach" Co gorsze, przychylił się do przyjmowania gejów do seminariów, chociaż jeszcze niedawno potępiał tę sytuację we Włoszech.
Czy to jest zapowiadany w Apokalipsie ostatni papież? Jeszcze gorsza jest sytuacja w dopuszczaniu niewiast do stanu kapłańskiego. Bóg Ojciec w orędziu (Żywy Płomień) przestrzega, że kapłanki nie mają mocy konsekracji Eucharystii.
Ja otrzymałbym od takiej opłatek wigilijny, tak jak u kapłana przebranego. W mojej parafii rodzinnej wrogowie kościoła w strukturach państwa podsunęli dwóch takich, którzy udzielali sakramentów. Nie miałem "szczęścia" być na ich nieświętych mszach, bo zostaliby zdemaskowani!
Na portalu x napisałem do Donalda Tuska, który wskazywał na złodziei i bandziorów z PiS-u! Bracie Premierze! Kto jest bez winy niech rzuci kamieniem! Dodajmy do tego nienawistne myśli, które odczytuje Bóg Ojciec. Przecież tak się modlimy, prosimy i dziękujemy. Apokalipsa pędzi, a tu słowne wojenki starych ludzi.
Stefanowi Niesiołowskiemu zwróciłem uwagę. Panie Stefanie! Znowu się pogorszyło. Na Prawdziwym Sądzie przepłyną nasze wyczyny i przyłożą taką samą miarę. Nie chce mi się wierzyć, że chce Pan spotkać się z duszą Jerzego Urbana? Poświęcę za Pana oddzielną Mszę św.! Podziękuje Pan, gdy się spotkamy...
Natomiast, teraz przed północą posłuchałem natchnienia, aby wejść na str. Żywego Płomienia (nazwa ma związek z działaniem Ducha Świętego). https://www.viviflaminis.com/
Mój wstrząs dotyczył apelu, który popłynął wprost z mojego serca, bo cały czas zalecam ratować swoje dusze, ponieważ odliczane są już dni i godziny, gdy zostaniemy wstrząśnięci Prawdą! Dam istotny skrót, ale można wszystko przeczytać (link na dole). Polski już nie ma, ratujmy, chociaż dusze.
Kochani bracia i siostry, umiłowani w Chrystusie Panu. Nie mogę patrzeć jak stacza się nasz kraj po równi pochyłej. (...) Kościół Polski jest w stanie rozkładu. Pojedynczy kapłani i biskupi wołają jak św. Jan Chrzciciel na pustyni, ale mało ludzi słyszy to wołanie. (...)
Sataniści opanowali na świecie wysokie stanowiska i narzucają prawa, które dyktuje im szatan. Gender po cichu wchodzi w Polsce już do szkół i przedszkoli. Ludzie nic nie czynią omamieni hipnozą demona. Sami widzimy, jak bardzo źle jest na świecie i w naszym kraju. (...)
Potrzebny jest naszej Polsce prawdziwy przywódca polityczny i duchowy, który mógłby poprowadzić nas do polepszenia codziennego życia. (...) Jest coraz więcej ludzi poszkodowanych duchowo. Demony opanowały cale rodziny. (...)
Kapłani, którzy stracili wiarę nie są w stanie sprzeciwić się działaniu złego. (...)Coraz więcej ludzi i kapłanów żąda od kościoła zniesienia Bożych praw, a podjęcie działań destrukcyjnych w swojej naturze.
Żądanie zniesienia celibatu kapłanów i pozwolenie na małżeństwo, oraz działanie idące w kierunku lobby homoseksualnego, to działania kościoła szatana i ich postulaty. Ktokolwiek wysuwa takie żądania, pracuje na rzecz satanistów. (...)
Broń energetyczna użyta globalnie spowoduje niemożliwość używania wszelkich urządzeń elektrycznych i elektronicznych. Co za tym idzie? Nie będą działać pompy, windy, C.O., zegarki elektroniczne, rozruszniki serca, wszystko, co napędza elektryczność. Brak prądu to brak wody i odpływów, mieszkańcy bloków utoną w nieczystościach.
Ci, co mają ogrzewanie nowoczesne nie grawitacyjne nie będą mogli go używać, bo nie będzie prądu.Zapasy żywności w sklepach i magazynach szybko się wyczerpią, a i samochody przecież też nie będą działały, także ciągniki. Gospodarka powróci do dawnych metod gospodarowania. Późniejszy etap to rozboje i mordowanie dla zdobycia żywności.
https://www.viviflaminis.com/listy-porady-pro%C5%9Bby/polski-nie-ma-ratujcie-chocia%C5%BC-dusze
Piotr – Żywy Płomień
Ja, jutro odmówię w tej intencji moją modlitwę, a dzisiaj ofiarowuję poranną Mszę św. z Eucharystią i moim cierpieniem...
APeeL
Aktualnie przepisano...
17.01.2003(pt) ZA MOICH PRZEŚLADOWCÓW, ABY PRZEJRZELI...
W drodze na poranną Mszę świętą zauważyłem poruszenie, bo dzisiaj odwołują naszego ministra zdrowia! Co ja mam z tym wspólnego? Przykro mi, ponieważ ciężko pracuję, codziennie uczestniczę w Mszy św. ("udaję wierzącego"), kocham moją ojczyznę i rodaków...zarazem widzę wielką nędzę "naszych służb", których celem jest łapanie szpiegów.
Nie byłem, nie jestem i nie będę szpiegiem. Jest problem z takimi jak ja, bo widzą więcej w Światłości Niewidzialnej, kierują się prowadzeniem przez Boga Ojca i mają jego ochronę. Jeżeli negujesz istnienie nadprzyrodzoności z Królestwem Bożym to już wpadłeś.
Później służysz zaprzedany panom ziemskim...masz otwartą drogę do dóbr wszelkiej maści, władzą (poczuciem jedności i mocy), posiadaniem i przyjemnościami ziemskimi. Wszędzie otacza cię demoniczna miłość ("naszego człowieka"). Ci, co z tego korzystają nie mają żadnej świadomości, że reszta jest traktowana - w najlepszym wypadku - jako obcy.
Nie mieści się w głowach ludzkich fakt zawołania i wybrania przez Boga Ojca. Sam nie możesz zdecydować, że od jutra będziesz czynił to, co ja. Ile wytrzymasz w tym postanowieniu? U mnie jest to pragnienie zjednania duszy z Panem Jezusem w Eucharystii.
Stąd płynie moja moc do niewolniczej pracy, a także miłość do ojczyzny otrzymanej od Boga Ojca oraz rodaków. Służby chyba mają plan łapania szpiegów. Od kogo do? Ty nie wiesz, a ja wiem, że zleca to Przeciwnik Boga, bo zna moją przyszłość. Ja jeszcze nie wiem, że będę miał stronę internetową i rozgłoszę na cały świat Prawdę o naszej wierze. Takich zabijają...
Skulony siedziałem w samochodzie, a serca zalewała złość na tych, dla których jestem "wrogiem ludu". Po chwilce przeproszę Pana za mój stan (kuszenie), a serce pocieszy para małżeńska, która codziennie jest na Mszy świętej, a właśnie idą wspólnie do spowiedzi.
Święty Paweł zapowiedział (Hbr 4,1-5.11), kto wróci do Królestwa Bożego, naszej Prawdziwej Ojczyzny, ale jego jeżyk jest niezrozumiały, mistyczny ze złym tłumaczeniem...można powiedzieć, że nieprzydatny dla większości wiernych. W tym wypadku pomieszał odpoczynek (niedzielę) z "wejściem do Odpoczynku" czyli powrotem do Królestwa Bożego!
Dzisiaj Pan Jezus głosił Dobrą Nowinę i uzdrawiał...w tym paralityka z zarzutem, że odpuścił mu grzechy (Ewangelia: Mk 2,1-12). Tak jest z niewiernymi, którzy wszystko widzą po swojemu, bez łaski wiary z mądrzeniem się od Belzebuba.
Popłakałem się po Eucharystii, przeprosiłem Najświętszego Tatę "za me złości" na prześladowców. Taką błyskawiczna przemianę otrzymujemy po zjednaniu z duchowym Ciałem Pana Jezusa...to Cud Ostatni! Łzy płynęły po policzkach, nie mogłem się ukoić, a zarazem wołałem: "Tato! Tatusiu! Jezu! Przyjmij ten dzień w intencji tych, którzy nie wiedzą, co czynią...miej miłosierdzie nad nimi".
Na ten czas wzrok przykuł obraz Pana Jezusa Miłosiernego, a ja dodatkowo poprosiłem, aby moje serce, słowa i ręce oraz wszystko, co czynię było pełne miłosierdzia.
Nagle zrozumiałem, że niezasłużone cierpienie jest wielką łaską, szczególnie współcierpienie z Panem Jezusem. Po podziękowaniu serce zalał pokój i moc do pracy.
W kościele było 10 osób, a pod drzwiami gabinetu tyle samo. Praca trwała od 7:00 do 19:00, 12 godzin bez wytchnienia...w wielkim oddaniu, a sprawiła to moc Boża! Pomagałem, pocieszałem z całego serca, wszystko pisałem na maszynie (czas)...wielu z tych ludzi było biednych i zagubionych:
- rolnik który nie ma na opłaty, wydałem mu zwolnienie lekarskie (płacą grosze) i zaleciłem, aby przychodził po dalsze
- rolniczka, która przekazała ziemię, ma zatarte biodro (zwyrodnienie do endoprotezy), od trzech lat powinna brać rentę. Miałem druk i wypełniłem jej wszystko na komisję lekarską!
Przeprosiłem sprzątaczkę, która musiała czekać na zakończenie pracy!
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 61
Po wejściu do Domu Pana na tablicy przeczytałem słowa Jana Pawła II, abyśmy wymagali przede wszystkim od siebie...z jego zdjęciem. W tym czasie dwa razy wzrok zatrzymał wizerunek Ducha Świętego, a to zapowiedź przeżyć duchowych.
Od Ołtarza św. popłynęły słowa Apostoła Pawła (Hbr 4,1-5.11): o obietnicy wejścia do Bożego odpoczynku z niezrozumiałym tłumaczeniem. Ja uważam, że chodzi o nasz powrót do Królestwa Bożego, gdzie nie trafią odrzucający Dobrą Nowinę.
Psalmista potwierdził to w zawołaniach (Ps 78), że wiara objawiona jest przekazywana z pokolenia na pokolenie...tak właśnie łaska padła na moją osobę. Dalej przejdzie to na tych, którzy się narodzą: mają chwalić dzieło Stworzenia, pokładać nadzieję w Bogu Ojcu i strzec Jego poleceń.
Niech nie będą buntownikami o opornych sercach, których duch nie "dochowuje wierności Bogu". Jest oczywiste, że tego tłumaczenia z polskiego na nasze...nie da się śpiewać.
W Ewangelii (Mk 2,1-12) uczeni w czytaniu i pisaniu zarzucili Panu Jezusowi, że przebacza grzechy uzdrowionemu paralitykowi. Pan powiedziała: "Syn Człowieczy ma na ziemi władzę odpuszczania grzechów". Trwa to dotychczas, ponieważ namaszczony kapłan ma przekazaną tę możliwość (łaskę). Jako w i e d z ą c y potwierdzam, że nie ma żadnej innej spowiedzi...wymyślonej przez grzeszników dla grzeszników.
- A skalany kapłan?
- On nie kala swojej posługi, tak samo jak każdy grzesznik w swoim powołaniu (piekarz, kucharka, monter, lekarz, pilot samolotu, itd.). Jest oczywiste, że wielu kapłanów jest tylko ze stroju, ale bądą za to sądzeni. Dlatego mamy modlić się za nich.
Eucharystia ułożyła się w kielich kwiatu, a ja trzymałem w ustach ten Cud Ostatni, a po zjednaniu z Duchowym Ciałem Pana Jezusa wystąpiła ekstaza (uniesienie duchowe ponad ciało) z dziękowaniem Bogu Ojcu za wszystko, wzdychaniem i zapadnięciem się w ławkę...zostałem sam w ciemnym kościele. Podjechaliśmy z żoną zapalić lampkę pod "moim" krzyżem...
Padłem bezsilny w ciele, musiałem odespać zarwane noce, ale przeszkadzały kurcze mięśni (wynik picia mocnej kawy). O 15.00 s. Faustyna mówiła o swojej tęsknej miłości za Bogiem Ojcem, a ja popłakałem się i to samo jest teraz podczas przekazywania tego świadectwa.
W Królestwie Bożym nie ma starości, ale ten wyraża Mądrość Przedwieczną.
Ja rozumiem spotęgowane cierpienie s. Faustyny...nawet przybył do niej Anioł od Samego Boga Ojca. Dreszcz prawdy przepływał przez moje ciało fizyczne. Jest to wynik podobnej tęsknej miłości za Bogiem Ojcem, który obecnie u mnie jest na pierwszym miejscu...przesłonięty przez Syna. Duch Św. jest pomijany. Trójca Święta to faktyczne Najświętsze Osoby.
Nie przypuszczałem, że dzisiaj będę tłumaczem trudnych słów mistyka mistyków (św. Pawła, mojego profesora) oraz otrzymam łaskę tęsknej miłości za Bogiem Ojcem "Ja Jestem".
Po włączeniu YouTube trafię na pieśń z wielkim tłumem wiernych ze zniczami śpiewających: "Pan blisko jest oczekuj Go. Pan blisko jest, w Nim serca moc"...
Po chwilce trafiłem na inną: "Pan jest mocą Swojego ludu. Pieśnią moją jest Pan. Moja tarcza i moja moc. On jest mym Bogiem nie jestem sam, w Nim moja siła, nie jestem sam"...
APeeL
- 16.01.2025(c) ZA ZAJADŁYCH WROGÓW WIARY KATOLICKIEJ...
- 15.01.2025(ś) ZA LUDZKOŚĆ UDRĘCZONĄ PRZEZ GRZESZNIKÓW...
- 14.01.2024(w) ZA TYCH, KTÓRZY MAJĄ SŁUSZNE PRETENSJE...
- 13.01.2025(p) ZA MAJĄCYCH WYBUJAŁE ASPIRACJE...
- 12.01.2025(n) ZA POTRZEBUJĄCYCH ZERWAĆ Z BEZBOŻNOŚCIĄ...
- 11.01.2025(s) ZA BŁAGAJĄCYCH JEZUSA O OCZYSZCZENIE...
- 10.01.2025(pt) ZA UWAŻAJĄCYCH SIEBIE ZA MĘŻÓW STANU...
- 09.01.2025(c) ZA NEGUJĄCYCH NASZĄ DUCHOWOŚĆ...
- 08.01.2025(ś) ZA BŁAGAJĄCYCH BOGA O CUDOWNE UZDROWIENIE...
- 07.01.2025(w) ZA PŁACZĄCYCH Z POWODU BEZMIARU ŁASK BOŻYCH...