- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 107
Dzisiaj zobaczysz "duchowość zdarzeń" sprawiającą błyskawiczny odczytu intencji modlitewnej tego dnia. Wczoraj zapytałem znajomego o stan złamanej nogi jego sąsiada. Stało się to podczas gry w piłkę nożną po starciu pod bramką. Wówczas wezwaliśmy pogotowie, a na ortopedii wykonano operację wieloodłamowego złamania podudzia.
Sam miałem złamanie obu kostek w stopie lewej, które zrosły się...bez gipsu, który zdjąłem. Chodziło o to, aby o niczym nie dowiedziała się żona. Ortopeda, który mnie zobaczył (przywiozłem pacjenta do ambulatorium)...uciekł z gabinetu!
Ja wiem, że to była pomoc Boga Ojca...jako ostatni znak w moich wyczynach. Kapłan posługujący wcześniej w naszej parafii przekazał mu, że "to wierzący, nic mu nie będzie".
Piszę to, aby wskazać jak łączą się serca mających takie same cierpienia, a ludzie normalni chcieliby je skasować. Nawet szydzą z wysłania Syna Bożego na pewną śmierć. Nie rozumieją, że zostali odkupieni...mogą wracać do Królestwa Bożego, ale wolą zesłanie z budowaniem raju na ziemi "dla samych swoich".
Przejdźmy do odczytu dzisiejszej intencji modlitewnej...
1. Ponieważ zmarł nasz proboszcz parafianie będą modlić się za jego duszę. Żona poprosiła o wydrukowanie kilku egzemplarzy słów pieśni: "Jezu, ufam Tobie", co uczyniłem.
2. Właśnie ze Stowarzyszenie Pomocników Mariańskich przysłało do niej pismo z załączoną "Modlitwą o cud", gdzie są błagalne słowa do Pana Jezusa: "Uzdrów mnie" z wołaniem do Matki, Aniołów i świętych: "proszę, przyjdźcie mi z pomocą". Natychmiast poznałem intencję modlitewną tego dnia, a dzisiaj będę na Mszy św. wieczornej...
3. W mojej intencji z ofiarowaniem Mszy św. z Eucharystią oraz modlitwie za wszystkich poproszę dodatkowo za niego, ofiarę hasła "sport to zdrowie"...
4. Żona jutro poświęci za niego Mszę św.!
W dzisiejszych czytaniach (1 J 4,7-10) padną słowa zalecenia: "miłujmy się wzajemnie, ponieważ miłość jest z Boga, a każdy, kto miłuje, narodził się z Boga i zna Boga"...
Psalmista zawoła do Boga ode mnie (Ps 72,1-4.7-8), że: "Otoczy opieką uciśnionych z ludu, będzie ratował dzieci biedaków.
Natomiast Pan Jezus w Ewangelii (Mk 6,34-44) zlituje się nad wielkim tłumem (pięć tysięcy mężczyzn). "A wziąwszy pięć chlebów i dwie ryby, spojrzał w niebo, odmówił błogosławieństwo, połamał chleby (...) Jedli wszyscy do sytości".
Jeszcze przed Mszą św. serca zalała radość i ufność w uzyskanie przez nieszczęśnika pomocy. Ja nie wiem jakiej, bo złamanie złamaniem, ale w takich wypadkach jest wiele dodatkowych zagrożeń...np. zachorowanie na panującą grypę.
Niedawno przechodziłem tę infekcję (gorzej niż "kowid"), bo ten wirus uszkadza serce i wiele narządów - powodując u ludzi słabych i w podeszłym wieku nawet zgony...
APeeL
Aktualnie przepisano...
10.02.2000(c) ZA ZŁAMANYCH...
Wczoraj na dyżurze w pogotowiu...w TVP II oglądałem relację dręczonej przez stalinowskich oprawców ("Zapisane w młodości"). Ten naród trudno zmienić, bo napuszczają na niewinnych ludzi swoich zbrodniarzy, których później likwidują przy pomocy takich samych.
Zarazem mamią badaniami opinii publicznej ("Trybuna" i przemalowana "Gazeta wyborcza"). W tym czasie "Gazeta Polska" wykazuje fałsz SLD walczącej z ubóstwem, a zgarnęli wszystko z powszechnego uwłaszczenia...
O 2.00 w nocy trafiłem do mojego pacjenta pacjenta, staruszka, który umierał z powodu niewydolności krążenia (duszność sercowa). Przez całe lata wzmacniał mnie swoim miodem, który bardzo lubiłem.
Teraz, gdy to przepisuję 13.01.2025 r. przez moje serce przepłynęła strzała miłości, a łzy zalały oczy. Nie wiem dlaczego? Wówczas miałem radość, że właśnie ja mam mu pomóc, a sprawił to Pan, bo kolejka wyjazdowa była dla chirurga. W czasie przejazdu do szpitala skończyłem moją modlitwę...
Zerwano ponownie na daleki wyjazd o 5.50! Nagle odczułem naszą nędzę, niepewność oraz kruchość i zwątpienie...sam temu podlegam jako nędznik duchowy i fizyczny (właśnie ukruszył się ząb).
W poczuciu kruchości wzrok zatrzymały cegły wyłamane z muru. Nie da rady opisać tych odczuć...zrozumiesz wszystko, gdy sam to przeżyjesz lub przeżyłeś. W tym stanie trafiłem do chorego z napadami kolki nerkowej. Jego lekarz bał się przyjechać, ponieważ jego poprzednika zamordowano!
Podałem mu narkotyk, zostawiłem skierowanie do szpitala i zlecenie na transport. Przy okazji zbadałem jego matkę, która miała "zatarty" staw biodrowy kwalifikujący się do endoprotezy. Nawet żartowaliśmy, że producenci kul nie narzekają.
W pośpiechu zdążyłem na Mszę św. o 7.30. Popłakałem się przy pieśni o Matce, "która wszystko rozumie". Dzisiaj z YouTube Eleni śpiewa mi "Dobra Matko (...) Jesteś tu obok mnie w każdy dzień jesteś ze mną"...
Od Ołtarza św. popłynie Słowo (1 Krl 11,4-13) o Salomonie, którego żony na starość "zwróciły jego serce ku bogom obcym" i nie budził się mimo ostrzeżeń od Boga Ojca, a Ty dziwisz się bajce o Ewie w Raju!
Dzisiaj Pan Jezus wstąpił do pewnego domu, aby schronić się (Ewangelia: Mk 7,24-30). Jednak odnalazła Go matka opętanej córeczki..."upadła Mu do nóg i prosiła", aby wyrzucił złego ducha z jej córki. "Gdy wróciła do domu, zastała dziecko leżące na łóżku, a zły duch wyszedł".
Eucharystia pękła w ustach na pół, a to oznacza zły dzień w którym Pan Jezus będzie ze mną ("My"). Dzisiaj miałem wiele spraw, ale napłynęła pomoc w ich załatwieniu. Nawet koleżanka stomatolog naprawiła ukruszony ząb bez czekania i bezpłatnie. Ty powiedziałbyś, że udało się, a ja widziałem prowadzenie przez Deus Abba.
Trafiłem na straż ścinającą topolę, której konary padały na ziemię. Tak została potwierdzona intencja. Przepłynęła duchowość zdarzeń...
- więzienia ubeckie z czasów stalinowskich
- Syberia z milionem deportowanych i zabijanych
- porywanie samolotów, właśnie tacy poddali się
- Czeczenia z umierającymi uciekinierami.
Podczas modlitwy trafiłem na alkoholików, spotkałem ciężko chorą i pochylona babuszkę, ofiarę wypadku bez nogi, a w telewizji będzie płakała niewiasta porzucona przez męża. Po wypoczynku i modlitwach podziękowałem Bogu Ojcu.
Na platformie Zoom (wideo konferencje) Polak opowiadał o swoim życiu i 7 latach spędzonych w więzieniu w Panamie. Właśnie przysłano reklamę preparatu Calcihexal na złamania.
Pokazano załamanych pracowników ("Express reporterów") zakładu, który przejął czerwony kapitalista (kupił zakład za grosze). Jeszcze obraz ucieczki Św. Rodziny do Egiptu...
APeeL
Podczas przepisywania tego świadectwa (13.01.2025 r.) posłuchałem natchnienia związanego z intencję modlitewną z 08.01.2025(ś) ZA BŁAGAJĄCYCH BOGA O CUDOWNE UZDROWIENIE...
Tam chodziło o młodego mężczyznę, który doznał skomplikowanego złamania podudzia, które nie chce się zagoić. Posłuchałem natchnienia, aby zebrać informację mogąca mu pomóc. Sam zobacz...
Gojeniu sprzyja rzucenie palenia oraz abstynencja alkoholowa, a także picie kawy i herbaty, które utrudniają wchłanianie potrzebnych związków.
Codziennie trzeba spożywać vit. D3, C i wapń...w jedzeniu to jogurt, warzywa liściaste, cytryna lub tabletki, która wspomaga prawidłową produkcję kolagenu i zwiększa wchłanianie wapnia
Do tego rośliny strączkowe, produkty mleczne i tłuste ryby, a także różnokolorowe warzywa i owoce, orzechy, nasiona, pestki, produkty pełnoziarniste, kakao.\
Szkodliwe jest spożywanie żywności wysokoprzetworzonej, która nie ma wartości odżywczej, a także wszystkie produkty zawierające dużo soli...jej nadmiar zaburza przyswajanie potrzebnego wapnia.
Nie stosować leków przeciwzapalnych, które utrudniają gojenie. Przeciwbólowo można stosować (bez recepty) Acetominofen (nasz Paracetamol i Apap) - wypróbować tolerancję i skuteczność (dawkę), nie brać systematycznie tylko w potrzebie, rozpoznać to.
Aparat EXOGEN. Szukałem możliwość zakupu, ale wszędzie wypożyczają i trzeba płacić za jego używanie. Sprzyja poprzez impulsy zrastaniu złamanych kości. Może posiada szpital do wypożyczenia. Kiedyś miałem pacjenta, któremu wydano aparat tlenowy...aż do końca życia.
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 215
Jakże Pan Bóg zaskakuje. Nagle w kąpieli popłakałem się - z krzykiem dziękczynienia - za obdarowanie. Zarazem wiedziałem, że będzie to dzisiejsza intencja modlitewna! Musisz zrozumieć, że Bóg Ojciec jest w nas jako cząstka (dusza), zarazem przychodzi jako Osoba, Stwórca wszystkiego i to myślą.
Nie ujrzysz tego wszystkiego bez mojej łaski z jednym promykiem Światłość Niewidzialnej. Wyobraź sobie teraz Królestwo Boże, które jest odwrotnością "tego łez padołu" w którym panuje Mefistofeles (Kłamca i Niszczyciel)! Przecież widzisz jego działanie na całym świecie, a także u nas.
Ja zapoznałem się z tym w Okręgowej i Naczelnej Izbie Lekarskiej w Warszawie. W głowie się nie mieści, że lekarze (powołanie) na stanowiskach (wybranie) zamiast "Primum non nocere" specjalnie szkodzą z bronieniem "samych swoich"!
Okazuje się, że na takich stanowiskach siedzi "element"...posłuszny niewidocznym sygnalistom w tej ohydzie spustoszenia (teraz nazywają się tak ładnie)! Tacy mają radość ze szkodzenia. Im gorszy tym lepszy, co pokazuje diabelski system bolszewicki.
Cieszą się z powrotu do władzy z "wyrównaniem doznanych krzywd". To argumentacja demoniczna z odwracaniem wszystkiego: Ukraina napadła na Federację Rosyjską, która miała ją chronić za zrezygnowanie z produkcji broni atomowej!
Pan Jezus uwalnia więźniów w sensie duchowym, bo nawrócony może zostać świętym i natychmiast trafić do Królestwa Bożego (dowodem jest Dobry Łotr), a bliżej morderca Jacques Fesch skazany na śmierć, który napisał książkę: "Za 5 godzin zobaczę Jezusa".
Wiedział, że za 5 godzin zostanie ścięty, a jego dusza natychmiast stanie przed Zbawicielem! W tym czasie teolodzy mamią nas "zmartwychwstaniem w czasach ostatecznych".
Wróćmy do mojego płaczu. Sam z siebie nie możesz tego zaznać, chociaż po "ludzku" zdarza się to w cudownym uratowaniu, wyzdrowieniu po operacji, itd.! Znamy to, ale jeszcze nigdy nie płakałem z głębi duszy z dziękczynieniem Bogu Ojcu za: własne łóżko i sen, sprawność starego ciała, prowadzenie w zapisach świadectw, kąpiel z myciem głowy, a nawet niedawno wykonane protezy zębów. Dodaj do tego widzenie i słuch, ubranie, kawę, a nawet właśnie przyniesione przez żonę pieniądze na moje wydatki!
Napłynęła też nasza ojczyzna wywalczona przez wiele ofiar z wyprowadzeniem okupantów przez prezia Boleksława, który wreszcie przyznał się że donosił. W tym czasie nadchodzi nowa okupacja. Premierem lub prezydentem nie powinien być człowiek innej nacji, ponieważ inne jest poczucie przynależności do wspólnoty (świadomość narodową)! W tym jest też nasza wiara katolicka (objawiona i święta) oraz miłość do ojczyzny otrzymanej od Boga Ojca.
Kiedy ostatnio dziękowałeś Bogu Ojcu za chleb nasz powszedni - z wszelkimi dodatkami - na które masz smak!? Raczej widząc diabelstwo tego świata masz pretensje: "bo, gdyby Bóg był" to nie pozwoliłby na to! Złap Szatana, śmiertelnego wroga naszych dusz, który pragnie tylko jednego, abyśmy wpadli do Czeluści! Jak go złapiesz, gdy nie wierzysz, że upadły Archanioł istnieje?
To Mefistofeles (Kłamca i Niszczyciel) o nadprzyrodzonej inteligencji... w czynieniu zła! Przecież znasz jego dzieci, które wyznają zasadę "róbta, co chceta", które śmieją się z takich jak ja. Moherowe berety im nie przeszkadzają, ponieważ świadczą o zacofaniu. Nie zmarnuj tego świadectwa, które napływało w błyskach ze Światłem Bożym!
Msza św. wieczorna zaczęła się od uniesienia duchowego przy pieśni: "Gloria! Gloria! In excelsis Deo" ("Chwała Bogu na wysokościach"). Szatan zalał mnie rozmyślaniami z przeoczeniem czytań. Jednak były takie same jak w opracowanym świadectwie z 04.01.2003 (w załączeniu).
Eucharystia zgięła się na pół, a to oznacza jakiś kłopot. Tak się stało, bo planowałem odmówienie modlitwy w towarzystwie grających w piłkę nożną, ale zaczęło mocno padać. Po chwilce wyszedłem i wołałem do Boga Ojca w dziękczynieniu za bezmiar łask...
APeeL
04.01.2003(s) ZA SŁUŻĄCYCH CIERPIĄCYM...
Zawsze w rozterce dotyczącej Mszy świętej jest obudzenie mnie na czas! Wówczas wiem, że jest to zaproszenie na spotkanie z Panem Jezusem. Tak właśnie będzie dzisiaj...zerwałem się na 7.00, bo zdążę na dyżur w pogotowiu o 7:30! Nawet nabożeństwo trwało wyjątkowo 20 minut!
Płynęły piękne czytania...
Apostoł Jan (1 J 3,7-10): "Dzieci, nie dajcie się zwodzić nikomu (...) każdy, kto postępuje niesprawiedliwie, nie jest z Boga, jak i ten, kto nie miłuje swego brata".
Psalmista (Ps 98,1.7-9) głosił ode mnie pean na część Zbawiciela!
Natomiast w Ewangelii (J 1,35-42) Jan Chrzciciel wskazał na przechodzącego Jezusa: "Oto Baranek Boży". Jego dwóch uczniów natychmiast poszło za Zbawicielem...byli to bracia Andrzej i Piotr.
Ja w tym czasie poczułem się jak mój imiennik Apostoł Andrzej! Zarazem przesunęli się święci: w tym Jan Paweł II z jego "Totus Tuus" ("Cały Twój"}...czyli Boga!
W pokoju lekarza dyżurnego pragnąłem chwilki snu, ale nauczony doświadczeniem wszystko ułożyłem z pościeleniem państwowego łóżka. Nawet miałem "kolorowy" sen z którego zerwano do chorej matki kierowcy, który był na dyżurze! Zabraliśmy ją, ponieważ dwa razy nie mogłem pojechać do niej na wizytę!
W szpitalu trafiliśmy na bałagan, wypadki, ale wszystko udało się załatwić do 12:00. Zapisuję do, a w telewizji pokazują mężczyznę, któremu amputowano kończyny dolne, a właśnie zmarła jego opiekunka, siostra!
Teraz trafiłem do schorowanej 53-latki, która miała bóle kręgosłupa. Wrócę do niej w nocy, ale z powodu zaostrzenia choroby niedokrwiennej serca! Można się pomylić, że to niby ta sama choroba i coś błędnie poradzić przez telefon!
Znowu Pan dał chwilkę kojącego snu ze spokojnym spożyciem obiadu. Chyba w Królestwie Bożym wiedziano, że od 15:00 do 5:00 rano będzie trwała nieustanna praca...
- trafiłem do umierającej histeryczki, którą przyjęto na psychiatrię
- trafił się też chory na schizofrenię, który przerwał kurację...musiała interweniować policja i w kaftanie bezpieczeństwa zawieźliśmy go na oddział
- w tym czasie cały czas trwał kontakt ze służbami: policją, służbą drogową, transportującymi uszkodzone samochody, a nawet z zakładem pogrzebowym!
- w ręku będę miał zdjęcie bp Jana Chrapka, który zginął tragicznie w wypadku samochodowym (18 października 2001).
Popłynie koronka do Miłosierdzia Bożego oraz moja modlitwa, ponieważ znałem już intencję. Dalej trwały wyjazdy. Upadła nadzieja na wypoczynek (2.00...3.00...4.00). Jakby na znak zabieram chore dziecko, ponieważ z trójką został ojciec...po śmierci żony i matki potrąconej przez pijanego kierowcę!
Przypomniał się fakt, że cały dzień trafiliśmy na krzyże i figury Matki Bożej. Jakby na ten czas w telewizji pokazano eksmisję biednej rodziny z zabraniem dziecka do przytułku. Świat cierpień to bezkresne morze. Dodatkowo dwa razy atakował mnie Szatan...
- pierwszy raz rano, na początku dyżuru, napłynęła fałszywa chęć do pracy w przychodni (dodatkowo oprócz dyżuru w pogotowia)
- teraz podpuszczał mnie, abym ze złości nie poszedł do kościoła na Mszę świętą!
Na tę chwilkę spojrzałem na zdjęcie księdza Jerzego Popiełuszki. W jednym błysku ujrzałem marność mojego cierpienia, a łzy zlały oczy! Cóż oznacza "szarpanina na dyżurze" w stosunku do męczeńskiej śmierci ks. Jerzego oraz ojca Maksymiliana Kolbe.
Kupiłem lampkę i podjechałem pod mój krzyż. Piszę to, a z telewizji płyną obrazy o rodzinnych domach, gdzie zastępcze małżeństwa, które mają własne dzieci, nawet chore. Jakże Pan pokazuje tych, co są w służbie cierpiącym! Właśnie matka odrzuciła dziecko z zespołem Downa, a przyjęli je obcy...
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 91
Uroczystość Objawienia Pańskiego
Trzech Króli
Poprzedniej nocy spałem krótko, a obecnej pisałem do 2.30. Zdziwiłem się naturalnym obudzeniem i zerwaniem się w wielkiej mocy. Ja jestem stary i schorowany z przedłużeniem życia ("idź powiedz temu prorokowi, że ma dodane 15 lat"). Tak było z bojącym się śmierci...
To jest przedstawione symbolicznie...raczej w sposób ludzki, ponieważ nie ma języka dotyczącego nadprzyrodzonej łączności z Królestwem Niebieskim.
Potrafię odróżnić moc płynącą z duszy na ciało od mocy samego ciała. Tak dzieje się po zjednaniu mojej duszy z Duchowym Ciałem Pana Jezusa w Eucharystii. Tak jest też z męczennikami, co jest niezrozumiałe dla ludzi normalnych (nie ich wina, bo nie mają łaski).
Jest mi zarazem przykro, że rządzący moją ojczyzną udają mocarzy. Nie wiedzą, że nawet palcem w bucie mogą ruszać z łaski Stwórcy! Mają oczy, a nie widzą zagłady ludzkości...Szatan podsuwa im wrogów. Nie wyjaśniono zamachu w Smoleńsku, a mami się oczy praworządnością. Jaka może być praworządność bezbożna? Jak się znam na medycynie: d e m o n i c z n a !
W tym czasie rząd zostawił powodzian na pastwę losu, a tyle mamy tłustych kotów. Nawet napłynęła osoba pełnomocnika rządu ds. programu odbudowy po powodzi Marcina Kierwińskiego. "Przyszła kryska na mocnego z pyska". Lubił latać po studiach szerząc razem z Borysem Budką nienawiść.
Zapatrzyli się w moc premiera, a ja nie chciałbym mieć jego serca pełnego lęku o jutro, bo wie co czyni! Nawet nie pomyśli o swojej duszy...co z nią będzie, gdy jeszcze dzisiaj nie obudzi się! Poniesie szczególną odpowiedzialność za to, że napadł na kraj obecnie wybrany przez Boga Ojca w miejsce Izraela.
Nie podoba mu się radio Maryja i Telewizja Trwam, nie przeszkadza pani minister Lewackiej, udaje że nie bierze udziału w "prawach kobiet" do zabijania swoich dzieci, nie zabrał głosu w sprawie zdejmowania Krzyży. Tak jest u pragnących mocy we władzy bez błogosławieństwa Boga Ojca.
Ja za jego czasów (2007/2008) straciłem pwzl za protest przeciwko powaleniu krzyża w jego drugiej ojczyźnie (na Kaszubach). Na pewno słyszał o tej głośnej sprawie pokazanej w trzyodcinkowym reportażu w TV Trwam!
Psalmista wołał właśnie ode mnie (Ps 72,1-2.7-8.10-13): Uwielbią Pana wszystkie ludy ziemi...
"Za dni jego zakwitnie sprawiedliwość,i wielki pokój, aż księżyc nie zgaśnie.
Będzie panował od morza do morza, od Rzeki aż po krańce ziemi. (...)
Zmiłuje się nad biednym i ubogim,nędzarza ocali od śmierci."
W całej ojczyźnie trwały marsze Trzech Króli prowadzonych wówczas przez Gwiazdę Betlejemską. Cóż to wielkiego dla Boga Ojca, żadne wydarzenie, bo obecnie Cudem Ostatnim jest Eucharystia. Przekazuję to jako współczesny polski mistyk katolicki. Dziwne? Szczególnie dla kolegów psychiatrów, którzy nie znają nawet znaczenia tego słowa! Powiem, że moim prof. św. Pawłem, że "została mi oznajmiona tajemnica" (Ef 3,2-3a.5-6)...
Wczoraj wzrok przykuł obraz s. Faustyny z moją prośbą o podziękowanie Panu Jezusowi za bezmiar otrzymywanych łask. Zobacz co się stało. Żona poprosiła o wybranie tekstów z "Dzienniczka" o kapłanach. Jednak chodziło o Słowa Pana Jezusa do mnie.
"A więc zwracam się do was, wy - dusze wybrane (...) w ich sercach przebywam z rozkoszą, ale jest ich niewiele (...) dlatego Ojciec Niebieski spogląda na nich ze szczególniejszym upodobaniem, oni będą dziwowiskiem Aniołów i ludzi, liczba ich jest bardzo mała, one są na obronę przed sprawiedliwością Ojca Niebieskiego i na wypraszanie miłosierdzia dla świata. Miłość tych dusz i ofiara podtrzymują istnienie świata"...
Eucharystia ułożyła się w laurkę, a to zawsze jest podziękowanie za mój wysiłek w dawaniu świadectwa wiary.
APeeL
Aktualnie przepisano...
09.01.2003(c) ZA UŚWIĘCAJĄCYCH SIĘ PRZEZ SŁUŻENIE...
Prowadzę normalne "życie nocne", właśnie uczestniczyłem w jakimś porządkowaniu. Niespodzianka, ponieważ dzisiaj jest mróz (- 22° Celsjusza), a takiego dawno nie było. Posłuchałem natchnienia, aby być na Mszy świętej o 7:00, nawet zapalił samochód.
W kościele trafiłem na kartkę z wielokrotnie powtarzanymi słowami o potrzebie oddawania czci Najświętszego Serca Pana Jezusa oraz Niepokalanemu Sercu Maryi.
Natomiast w czytaniach popłynęły piękne słowa o naszej wzajemnej miłości. Natomiast mój ulubiony prorok zapowie od Boga Ojca zesłanie Swego Syna (Iz 42,1-4.6-7): "On przyniesie narodom Prawo" oraz będzie "przymierzem dla ludzi, światłością dla narodów" oraz otworzy oczy niewidomym, wypuścił jeńców, z więzienia tych, co mieszkają w ciemności.
Apostoł Piotr wskazał (Dz 10,34-38), że "Bóg naprawdę nie ma względu na osoby. Ale w każdym narodzie" jest Mu miły miły ten, który "postępuje sprawiedliwie".
W tym czasie św. Jan Chrzciciel (Mk 1,6b-11) wskazał na Zbawiciela, ponieważ ujrzał nad nim "rozwierające się niebo i Ducha jak gołębicę (...) A z nieba odezwał się głos: Tyś jest mój Syn umiłowany, w Tobie mam upodobanie". Popłakałem się po Eucharystii, a na ten czas popłynie kolęda: "Jezus Malusieńki"...
Praca jakoś szła od 7:30 do 14:40. W pewnym momencie żałowałem, że nie wziąłem urlopu, ale po chwilce zgłosił się pacjent po udarze starający się rentę. Ja takich załatwiam jak nikt na świecie: zbieram dokładnie wywiad, dołączam dokumenty...wszystko piszę na maszynie. Na komisjach pytają czy jestem z rodziny? Zeszło 1.5 godziny z dodatkowym zleceniem opiekunki i zapisaniem tanich leków.
Z firmy farmaceutycznej przyniesiono wino, a dziadek podarował mi 10 jajek z zaleceniem jedzenia ich na miękko. W tym czasie z radia popłyną różne kojące melodie.
W telewizji trafię na spotkanie z szewcem modlącymi się za swoich klientów oraz za rozdających majątki! Popłynie koronka do Miłosierdzia Bożego oraz moja modlitwa za uświęcających się poprzez pracę oraz bezinteresownie pomagających i służących potrzebującym...
Pokazano też lekarza walczącego o dobro pacjenta, a łzy zakręciły się w moich oczach (to dar, bo ja nie jestem skory do płaczu). Pokazano też obraz 160 wielorybów wyrzuconych na brzeg...zabrudzonych przez ropę oraz szykujących się do wojny, ofiary wypadków i katastrofy samolotowej, umierających z zimna, biednych i porzuconych!
Najświętszy Tata posłał na śmierć Swojego Syna - czy na darmo? Tyle znaków, tyle cudów, a nadal większość wybiera życie fizyczne! Dlaczego tak żyjemy? Nagle ujrzałem, że Pan przez wiele lat czuwał nade mną...naprawdę doznałem ocalenia!
APeeL
10.01.2003(pt) ZA TYCH, NAD KTÓRYMI TRZEBA SIĘ POCHYLIĆ...
W środy i piątki pracuję od 7:00 - 18:00. Tak sobie ustaliłem, bo według przepisów nie wolno, ale ja nie mam swoich pacjentów. Te dni pasuję mi, ponieważ z żoną stosujemy post ścisły w intencji pokoju na świecie (zalecenie Matki Bożej z Objawienia w Medjugorie). Teraz, gdy to przepisuję (06.01.2025) ten nawyk pozostał w naszych sercach, a jego owoc poznamy po śmierci.
Dzisiaj jest zimno, a w wannie łazienki znalazł się rybik. Zawsze zabija się traktowanego jako szkodnika, a ja wyjąłem go z miłością ratując przed śmiercią! W tym czasie błyskawicznie przepłynął cały świat, tych nad którymi trzeba się pochylić!
To są udręczeni, słabi, głodni i bezdomni, którzy znaleźli się w sytuacji bez wyjścia! Napłynęła okruszyna chleba oraz "stajenka licha"! Zarazem wyrok Heroda, aby Dzieciątko zabić! Przesuną się całe oceany cierpień ludzkich oraz Miłosierdzie Boże! Płaczą nad nami w Niebie, a w tym czasie wielu czeka na miłosierny gest! Jeszcze nie znałem intencji, a była wyłożona!
Na Mszy świętej o 6:30 popłyną słowa: "Kto miłuje Boga, niech miłuje brata" oraz pieśń "Jezus Malusieńki"...
Padnie przekaz o mającym dwie żony (1 Sm 1,1-8) z których jedna była bezpłodna. Druga jej dokuczała, a ta płakała i nic nie jadła. Po złożeniu ofiary Panu pocieszył ją słowami: "czemu płaczesz? Dlaczego nie jesz? Czemu się twoje serce smuci? Czyż ja nie znaczę dla ciebie więcej niż dziesięciu synów?"
Dzisiaj Pan Jezus w Ewangelii (Mk 1,14-20) "Przechodząc obok Jeziora Galilejskiego, ujrzał Szymona i brata Szymonowego, Andrzeja, jak zarzucali sieć w jezioro; byli bowiem rybakami. Jezus rzekł do nich: Pójdźcie za Mną, a sprawię, że się staniecie rybakami ludzi".
Tak też stało się ze mną, co dziwi mądrych wokół...szczególnie to, że jestem lekarzem katolickim, który pomaga cierpiącym, prosi o ofiarowywaniem swych cierpień, pociesza tym, że śmierć ciała to życie wieczne duszy. Dlaczego nie ma u nas takiego statusu? Jest odwrotnie, bo zmusza się ginekologów katolickich do mordowania niewiniątek!
To było 11 godzin pracy bez wytchnienia, ale z oddaniem, bo przybywali pacjenci szczególnej troski, wymagających mojej pomocy płynącej z serca...
- młodemu człowiekowi u którego stwierdzono nowotwór jelita grubego dałem transport na kontrolę onkologiczną
- drugi chory na padaczkę, niezdolny do normalnej pracy (nawet miał rentę)...wypełniłem mu dokumentacje, bo właśnie traci zasiłek dla bezrobotnych
- inny niepełnosprawny wieloletni pracownik wpłacający na ZUS przeszedł na KRUS, a tutaj musi być pełna niezdolność do pracy z niską rentą! To błąd, który musimy naprawić!
- to seria, bo właśnie przybyła ofiara straszliwego wypadku z całkowitą niezdolnością do pracy. Krzyknąłem tylko w sercu "Jezu! Zmiłuj się!"
- jeszcze renta społeczna, odpowiednie recepty na leki
- zaświadczenie dla płacącego alimenty (nie ma z czego)
- rodzice niepełnosprawnego dziecka...
Tak to trwało do 18.20. Wracałem do domu z radością w sercu, a nawet ze słodyczą Bożą w duszy.
Jutro, na Mszy świętej porannej o 6:30 "spojrzy" Pan Jezus z krzyża w koronie z której usunięto ciernie. Od razu ujrzałem ten znak podziękowania za wczorajszą pracę! Naprawdę byłem wytrwały w pomaganiu, a moja moc była od Pana! To wielka łaska...
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 94
"Polskę szczególnie umiłowałem, a jeżeli posłuszna będzie woli Mojej, wywyższę ją w potędze i świętości". Pan Jezus do s. Faustyny...
Wielką moc daje pójście za Panem Jezusem. To wybranie do służby dla Królestwa Bożego jest wielką łaską, a jednocześnie krzyżem współcierpienia z Panem Jezusem. Jesteśmy wówczas na celownika Przeciwnika Boga, który dobrze wie, że jedynie prawdziwa jest wiara katolicka (z Eucharystią).
Dlatego podsuwa ludzkości różne religie, a zarazem zalewa wybranych swoją nienawiścią, co widzimy w mass-mediach z owocem: mordowania chrześcijan na różne sposoby. Nawet zajmuje się tym Sejm RP (mają ustalić, że spowiedź ma być dozwolona dopiero po 18 życia)!
To typowe "dobro", które szerzy durak duchowy Rafał Betlejewski: "Prawda o kościele i jego religii...mitologia, kłamstwa, manipulacje, szantaż". To człowiek opętany intelektualnie, teolog z diabelskiej łaski...wpadnie do Czeluści, gdzie zapozna się ze swoim guru!
Przekazuje to jako wiedzący, a głupie dyskusje internetowe nie zmienią tego. To zawołanie i wybranie przez Boga Ojca. Nie jest to chwalenie się ani nieskromność, ponieważ nie wiem dlaczego wskazano na mnie...
Jako lekarz dodam, że nasza moc wynika z duszy zjednanej z Duchowym Ciałem Pana Jezusa, co staje się w momencie przyjętej konsekrowanego chleba naszego powszedniego! Nie ma innej drogi!
Nic nie znaczy ćwiczenie naszej woli oraz doprowadzenie ciała fizycznego do doskonałości. Wystarczy zwykłe potknięcie się, a wówczas robimy się "robaczkami-nieboraczkami".
Wrócę do otrzymywanej od Boga Ojca mocy. Poprosiłem o pomoc w opracowywaniu zaległych zapisów. Sam się zdziwiłem, ponieważ wczoraj opracowałem i edytowałem 6 takich dni...zeszło do tego poranka (4.00).
Po wahaniu trafiłem na Mszę św. o 7.00, dziękując za przebudzenie. W kościele wzrok przykuł obraz mojej św. Opiekunki, s. Faustyny...później wybiorę żonie fragmenty z jej "Dzienniczka" o kapłanach.
Od Ołtarza św. popłynęły trudne czytania z Księgi Syracha (Syr 24,1-2.9-12), a ja odniosłem je do siebie, bo: stworzony przez Boga "nigdy istnieć nie przestanę"! To prosty fakt, ponieważ mamy nieśmiertelną duszę, która w momencie śmierci zostaje uwolniona.
Wczoraj zmarł nasz proboszcz, a dwa dni wcześniej pytałem go przekornie: co jest z nami w momencie śmierci. Nie usłyszałem, że natychmiast jesteśmy (motyl wylatuje z larwy).
Święty Paweł zalecił w swoim trudnym języku (Ef 1,3-6.15-18), aby "Bóg (...) dał wam ducha mądrości (...) światłe oczy serca tak, byście wiedzieli, czym jest nadzieja waszego powołania (...)".
Natomiast w Ewangelii (J1,1-18) był też trudny przekaz, że: "Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo". Ja powiem, że Pan Bóg stwarza wszystko Swoją Myślą.
Eucharystia wywołała moc, mimo 2 godzin snu po wczorajszej ciężkiej pracy. Natomiast z późniejszej drzemki obudziłem się na czas meczu za oknem, gdzie w ruchu odmawiam moją modlitwę. Myślałem o dziękczynieniu Bogu Ojcu za łaski, a wręcz za kochanie Go.
Jednak wzrok padł na okładkę tygodnika "Sieci" (nr 1 z 2018 r.). Skąd się znalazł na pliku prasy?
Przez godzinę wołałem do Boga Ojca w intencji tego dnia, a później w TV Trwam trafiłem na "Rozmowy niedokończone" w których na żywo odpowiadał Daniel Obajtek. To naprawdę wielki Polak, który obnaża obecną władzę pełną nienawiści, która pragnie wszystko zaorać. Serce chciało mi pęknąć...
APeeL
Aktualnie przepisano...
05.01.2000(ś) ZA ROZDZIELONYCH...
Na dyżurze w pogotowiu zostałem wyrwany z głębokiego snu do krwotoku z płuc! Z radia karetki popłynie informacja o Bożym Narodzeniu, a moje serce zaleje ból Najświętszego Serca Zbawiciela. Wczoraj słuchałem długiej audycji z Ziemi Świętej. Grota Narodzenia jest w ręku prawosławnych, gdzie trwa rywalizacja, a tak jest też w Wielki Piątek. U nich, te dni są prawidłowe...
Zrozum ból Pana, bo ci, którzy poszli za Nim są podzieleni! Przepłynął cały świat, a bliżej osoba sanitariusza, który ma drugą żonę i dzieci z każdego małżeństwa. Podczas zabierania chorego jego żona płakała z powodu rozłąki i co będzie dalej.
Po dyżurze jechałem do matki ziemskiej z podarunkami od żony oraz lekami ode mnie. Matka ma 80 lat, ale trzyma się nieźle. Nie byłem wcześniej, ponieważ dopiero 29 grudnia kupiłem nowy samochód.
Ponieważ poznałem już intencję, podczas modlitwy napłynęła była Jugosławia z obecnie walczącymi Serbami i Chorwatami, a nawet podzielony personel w naszej przychodni.
Czekałem na cierpienie dotyczące rozdzielonych, a właśnie żona zaczęła mi ubliżać zdenerwowana moją nieobecnością (szukałem radia do samochodu).
Zimno, ciemno, pada deszcz, a ja odmawiam ponownie koronkę do Miłosierdzia Bożego. W kościele trafiłem na kilka osób, a wzrok przykuła Weronika ocierająca święta Oblicze Zbawiciela!
Na ten moment padną słowa zalecające wzajemne miłowanie się ze wspomnieniem zabicia Abla przez Kaina (1 J 3,11-21). Zarazem było podkreślenie, że Pan Jezus "oddał za nas życie swoje". My mamy miłować się "czynem i prawdą!".
Poprosiłem Pana o przyjęcie tego dnia i popłakałem się podczas Eucharystii, a później nie mogłem wyjść z kościoła. Nawet napłynęło pragnienie oddania życia za innych! Tego nie może zrozumieć człowiek normalny, nie mający łaski wiary, a było to pokazane na osobie o. Kolbe i Gajowniczka...wielu w takim cierpieniu wraca do Boga Ojca.
Właśnie przechodziłem obok sklepu, gdzie mieszkają rozdzieleni. Tak też jest z nami, żona i ja siedzimy w oddzielnych pokojach. Z natchnienia w "Poemacie Boga Człowieka" Marii Valtorty przeczytałem opis wędrówki Matki Zbawiciela z Józefem...do Betlejem.
Tam padały Jej słowa: "Zwracam uwagę małżonek na jedną sprawę. Zbyt wiele związków małżeńskich dosięga rozbicie z winy małżonki, które nie mają miłości będącej: delikatnością, współczuciem, umocnieniem małżonka.
Na mężczyźnie spoczywają obowiązki związane z pracą zarobkową, podejmowanie decyzji, odpowiedzialność przed władzami i we własnej rodzinie. Jakże potrzebuje on umocnienia! Wiele kobiet dorzuca do tego niepotrzebne narzekania!"
To wielka prawda, którą miałem pokazaną dzisiaj! W bólu padłem na kolana dziękując i przepraszając Pana Jezusa!
APeeL
06.01.2000(c) ZA TYCH, KTÓRYM BÓG OBJAWIŁ SWOJE TAJEMNICE
Objawienie Pańskie
Wytrwałem w ścisłym poście (36 godzin). W ręku znalazł się "Poemat Boga Człowieka", gdzie pod datą 5 czerwca 1944 roku był opis podróży Matki Najświętszej z Józefem do Betlejem. Wyobraź sobie, że szukasz miejsca przed rozwiązaniem, udręczona, a dodatkowo jest zimno! Jednak Matka Zbawiciela była pełna ufności...bez słowa narzekania!
Zerwałem się z powodu chęci bycia na Mszy świętej o 9:00. Po wyjściu byłem bliski odczytu intencji, a jest to niezbędne do modlitwy serca, a nie ustnej! Po jej odczycie wszystko stało się jasne. To będzie dzień za tych, którzy otrzymali łaskę ujawnienia świętego zdarzenia! Jakże pasowało św. Osamotnienie Pana Jezusa oraz koronka do Ukrytych Cierpień Zbawiciela w ciemnicy.
Popłynęły piękne czytania. Prorok Izajasz zapowiedział od Boga Ojca (Iz 60,1-6) przyszłą chwałę miejsca Narodzenia Zbawiciela "I pójdą narody do twojego światła, królowie do blasku twojego wschodu. (...) Wszyscy oni przybędą ze Saby, zaofiarują złoto i kadzidło, nucąc radośnie hymny na cześć Pana.
Psalmista wołał (Ps 72,1-2.7-8.10-13): "Uwielbią Pana wszystkie ludy ziemi. Boże, przekaż Twój sąd Królowi, a Twoją sprawiedliwość synowi królewskiemu.
Aby Twoim ludem rządził sprawiedliwie i ubogimi według prawa. Za dni jego zakwitnie sprawiedliwość i wielki pokój, aż księżyc nie zgaśnie".
Apostoł Paweł wskazał (Ef 3,2-3a.5-6), że otrzymał łaskę objawienia tajemnicy przez Ducha Świętego...tak staliśmy się "współuczestnikami obietnicy w Chrystusie Jezusie". To trudny język, a ja powiem dzisiaj (05.01.2025), że "Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim". To mój obecny wątek na www.gazeta.pl Forum Religia (jako apel1943).
W Ewangelii (Mt 2,1-12) do Betlejem skierowało się trzech Mędrców prowadzonych przez gwiazdę. "Weszli do domu i zobaczyli Dziecię z Matką Jego, Maryją; upadli na twarz i oddali Mu pokłon. I otworzywszy swe skarby, ofiarowali Mu dary: złoto, kadzidło i mirrę".
W wizji M. Valtorty: św. Józef wziął Dzieciątko na ręce, przytulił, bo wiedział już, że jest to Syn Boży, nasz Zbawiciel! Położył Dzieciątko w pieluszkach ogrzanych przy ognisku! Popłakaliśmy się razem: on wówczas, a ja teraz! Syn Boga Żywego został poniżony: "w żłobie leży. bo nie było miejsca dla Niego"! Jakże pasuje w tym momencie moja modlitwa w której wypada św. Poniżenie.
Kazanie dotyczyło osób poszukujących Boga, a ja ujrzałem tych, którym Bóg się objawił...
- poprzez piękno stworzenia..."przez wszystko do mnie przemówiłeś panie "!
- Biblia z poszukiwaniem rozumowym (Edyta Stein, Żydówka)
- w "Gościu niedzielnym" będzie stwierdzenie, że każdy z nas daje świadectwo prawdzie naszej wiary
- w "Rycerzu Niepokalanej" art. o udręczonych cierpieniami: matka pięciorga dzieci z alkoholikiem oraz matka, której zmarło dziecko
- Jan Paweł II w "Niedzieli"...
Nie możesz dojść do wiary rozumowo, ale możesz ujrzeć cud stworzenia wszystkiego!
Popłakałem się po Eucharystii, a teraz, gdy to zapisuję "spojrzał" Zbawiciel mówiąc do mnie z "Prawdziwego Życia w Bogu" (tom piąty); "Przyjdź do Mnie (...) przyjdź rozkwitnąć w mojej obecności (...) w moim ciele żyje pełnia bóstwa, zatem we mnie znajdziesz twe dopełnienie". Taka jest prawda!
Wyszedłem, aby odmówić koronkę oraz rozpocząć moją modlitwę. Przepłynął cały świat tych, którym Bóg Ojciec odsłania Swoje Tajemnice: od proroków, Mojżesza, świętych i błogosławionych. Ja jestem wśród nich, a sprawił to jeden promyczek Światłości Niewidzialnej...
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 88
Nie zapisałem wczorajsze świadectwa wiary, bo źle się czułem. Moje ciało reaguje na wyż (zimny lub ciepły)...szczególnie z wiatrem. Jako lekarz przekażę zalecenie, aby każdy czytający sprawdził działanie swojego ciała fizycznego.
Przez kilka ostatnich dni szukałem przyczyny szkodzenia mi jakiegoś składnika pożywienia. Wykluczałem wszystko i pełen zadziwienie stwierdziłem, że sprawiła to dobra kawa z Etiopii. Ja potrzebuję mocnej (pasowała), ale bardzo szkodziła na przewód pokarmowy.
Wróciłem do Tchibo exclusive po jedzeniu (trzy czubate łyżeczki)...w potrzebie ciała. Na czczo piję rozpuszczalną. Tak samo jest ze smakiem. Nie kieruj się głupimi zaleceniami: jedzenia na porcję, bo nie szkodzi wieczorne, a nawet nocne. Zarazem, to co nam szkodzi w braku jakiegoś składnika jest tolerowane. Ja mam wygodę, bo coś, co mi szkodzi po jednym kęsie lub łyku wywołuje "burczenie w żołądku".
Szczególne idiotyzmy głoszą wegetarianie i weganie. Ile udręk przechodzą niosący ten diabelski krzyż! Dlaczego nie można wypowiedzieć słowo: p o s t! Szczególnie, gdy dotyczy umartwienia się w jakiejś intencji.
Podobnie jest z lekami...np. serce upomina się o pobierany w odpowiedniej dawce Concor Cor (1.7 -1.8 mg / dobę). Nie ma takiej dawki dlatego czekam na "zawołanie", dodatkowo sprawdzając tętno. W nietolerancji przestudiuj dokładnie ulotkę...
Wróćmy do poranka, bo mówienie i pisanie wielowątkowe wg kolegów psychiatrów jest objawem choroby. Po przebadaniu każdego z nich (obowiązkowego ateisty) wyszłyby ich braki, bo zajmują się tylko psyche...nawet bez soma, a o duszy nie wolno wspomnieć, bo człowiek wykształcony musi mieć krytycyzm w stosunku swoich doznań. To psychiatria zwierzęca, "bezduszna". Wyobraź sobie takiego lekarza, który nagle umiera i stwierdza, że jest! Dobra, wystarczy...
Zostałem obudzony przed 5:00 rano i dokładnie do Mszy świętej o 6.30 dokonałem wczorajszego zapisu świadectwa wiary z dodaniem zaległego z 1998 roku! To zawsze jest znakiem pomocy Bożej. Sam kręciłem głową z zadziwienia. Musisz zrozumieć, że w sprawach nadprzyrodzonych nasza moc jest do niczego.
Podczas przepisywania świadectw z czasu po nawróceniu...stwierdzam, że przeżycie ówczesne i obecne są podobne. Tak też jest u wszystkich zawołanych i wybranych przez Boga Ojca! Mówimy jednym głosem, dziwiąc się, że dzieje się to bez żadnej zmowy!
To samo jest z natchnieniami od Szatana: wszyscy tak samo mącą wodę, nawet nie mają świadomości, że kłamią ("tak, ale"), uważają że im gładko idzie, zaślepieni nie widzą swoich błędów, bardzo kochają klakierów, którzy powodują u nich pychę, a często zatrucie władzą!
Możesz to ujrzeć także na blogu profesora Jana Hartmana Loose blues (www.polityka.pl), który pisze prosto od przeciwnika Boga! Można powiedzieć, że jego ręka jest przekaźnikiem od tego upadłego Archanioła o nadprzyrodzony inteligencji...w czynieniu zła!
Na spotkaniu z Panem Jezusem (misterium Mszy św.), co chwilkę łapałem się na rozmyślania:
- wymieniałem opony na zimowe
- znalazłem się przy krzyżu, gdzie zmarzły róże i pięknie wyglądają
- sprawa pwzl, wreszcie mamy kancelarię broniącą lekarza napadniętego przez działaczy samorządowych (jasnowidzów udających psychiatrów), itd.
W takim kuszeniu trudno się połapać, nie można go pokonać, odchodzi po zjednaniu z Panem Jezusem w Eucharystii. Z tego powodu klęczałem, gdy wszyscy stali podczas modlitwy "Wierzę w Boga".
W czasach działania Apostołów nie było Eucharystii...stąd Apostoł Jan (1 J 3,7-10) stwierdził, że: "Kto grzeszy, jest dzieckiem diabła, ponieważ diabeł trwa w grzechu od początku. (...) Każdy, kto narodził się z Boga, nie grzeszy (...) Dzięki temu można rozpoznać dzieci Boga i dzieci diabła (...)".
To fajny podział, ale wymyślony, bo dzieci Boże są na celowniku Belzebuba...nawet są zabijane, a kuszenia opisuję. Nie mam miejsca na opis jego dzisiejszego ataku...
Eucharystia ułożyła się w formie zawiniątka, a to oznaczało posiłek dla pracującego na Poletku Pana Boga, który będzie trwał ok. 10 godzin...
APeeL
- 03.01.2025(pt) ZA DOPUSZCZAJĄCYCH SIĘ BEZPRAWIA...
- 02.01.2025(c) ZA TYCH, KTÓRZY UMIŁOWALI JEZUSA EUCHARYSTYCZNEGO...
- 01.01.2025(ś) ZA TYCH, KTÓRZY NIE MAJĄ BŁOGOSŁAWIEŃSTWA BOŻEGO...
- 31.12.2024(w) DZIEŃ WDZIĘCZNOŚCI BOGU OJCU...
- 30.12.2024(p) ZA DUSZE, KTÓRE NIE SŁUCHAJĄ SIĘ SUMIENIA...
- 29.12.2024(n) ZA UFAJĄCYCH BOGU...
- 28.12.2024(s) ZA OFIARY WĄTŁOŚCI STARCZEJ...
- 27.12.2024(pt) ZA ŚWIADKÓW ŻYCIA WIECZNEGO...
- 26.12.2024(c) ZA TYCH, KTÓRZY RZUCILI SIĘ NA MNIE...
- 25.12.2024(ś) ZA WSPIERANYCH PRZEZ PANA JEZUSA...