Musisz uwierzyć, że nad nami toczy się prawdziwa wojna o nasze dusze. Ona rozgrywa się w realu, ale jest wynikiem prowadzenia przez Księcia Ciemności. Ludzkość zacznie wołać do Boga Ojca, ale będzie za późno, bo nie potrafimy obronić się bez Opatrzności Bożej. Teraz jego bronią jest też sztuczna inteligencja oraz cyberprzestępcy...

Jak mamy rozpoznać działanie Szatana. Przekażę to w dzisiejszym świadectwo. W nocy miałem „dobre” natchnienie, aby zmienić kody dostępu do mojej stronie internetowej. Zmęczony źle przepisałem kod, a zamknąłem już stronę. Od razu wiedziałem, że jest to atak demona, ponieważ wystąpił cały splot zdarzeń: zmarnowałem czas potrzebny na sen, strona była nieczynna (nie można samemu odwrócić tego stanu). Dodatkowo zainstalowano mi program dublujący, a zarazem przestał działać LibreOffice.
Podczas wyjścia do kościoła dusza śpiewała: „Panie, Ty widzisz krzyża się nie wstydzę”, a na Mszy św. porannej popłyną czytania...
1. Modlitwa przebłagalna Azariasza do Boga Ojca (Dn 3,25.34-43): Teraz postępujemy „za Tobą z całego serca (…) i szukamy Twego Oblicza. Nie zawstydzaj nas, lecz postępuj z nami według swej łagodności i według wielkiego swego miłosierdzia!
2. Psalmista wołał wprost z mojego serca (Ps 25,4-9): "Daj mi poznać Twoje drogi, Panie, naucz mnie chodzić Twoimi ścieżkami".
3. Natomiast Pan Jezus wskazał w Ewangelii (Mt 18,21-35), abyśmy przebaczali braciom, którzy wykroczyli przeciwko nam...nie siedem razy, ale siedemdziesiąt siedem razy”.
Wzrok zatrzymał obraz s. Faustyny, przez którą zawsze dziękuję Bogu Ojca za Jego prowadzenie, ochronę, a zarazem za próby ufności...w tym dzisiejsze cierpienie. „Boże! Panie! Kiedy skończy się udręka w pracy na Twoim Poletku?
Na dodatek żona zwaliła wazon z kwiatami i wodą, a ja potknąłem się i z szafki spadł drewniany Anioł („utrata pokoju”). Na pocieszenie w warsztacie sprawdzono wyciek płynu hamulcowego, który wymieniono. Nie chciano zapłaty, bo niedawno instalowano przewody i nie wiadomo skąd ta przyczyna. Nawet to demon chciał zamienić w kłopot, bo cofając samochodem uderzyłem w zderzak drugiego, ale nie było nawet śladu...
Na wieczornej adoracji Monstrancji klęczałem pusty, a w wieczornej modlitwie - podczas gry piłkarzy - wdałem się w rozmowę ze znajomym i nie mogłem odejść...zresztą miałem źle odczytaną intencję.
Obecnie pytam wszystkich o trwającą już III Wojnę Światowa i „straszę” końcem świata (Apokalipsą). Zdziwiłem się wypowiedzią przedstawicieli Kremla na temat wojny na Bliskim Wschodzie, bo „w historii ludzkości zdarzały się gorsze rzeczy”.

Zważ, że wysłannicy Szatana uspokajają, aby większość wpadła do Czeluści nie pojednawszy się z Bogiem Ojcem! W tymczasie Stwórca mówi do nas...

APeeL