Na Mszy świętej o 6.30 uwagę zwróciła Ewangelia (J 5,17-30) w której Pan Jezus wyjaśnił nurtujący mnie problem: co było z duszami przed otwarciem Królestwa Bożego?

      "Żydzi prześladowali Jezusa i chcieli Go zabić, ponieważ uzdrowił w szabat (…) nadto Boga nazywał swoim Ojcem, czyniąc się równym Bogu”. Pan wskazał na to, że nie mógłby niczego czynić sam od siebie (…) Ojciec bowiem miłuje Syna i ukazuje Mu to wszystko, co On sam czyni, i jeszcze większe dzieła ukaże Mu, abyście się dziwili”.

     Dalej było wyjaśnienie mojej rozterki, że: „Nadchodzi bowiem godzina, w której wszyscy, którzy spoczywają w grobach, usłyszą głos Jego: a ci, którzy pełnili dobre czyny, pójdą na zmartwychwstanie życia; ci, którzy pełnili złe czyny - na zmartwychwstanie potępienia".

    To wyjaśniło problem: dusze czekały na otwarcie Królestwa Bożego w momencie męczeńskiej śmierci Zbawiciela. Obecnie trafiają - tuż po śmierci ciała - przed Trybunał Boży...potępieni już wiedzą, że istnieje życie wieczne, ale nic nie mogą uczynić.

     Wcześniej przekazał to Bóg Ojciec prorokowi Izajaszowi (Iz 49,8-15), uwalniane dusze „marniejące w ciemności” zostaną zaprowadzone „do tryskających zdrojów” (…) Zabrzmijcie weselem, niebiosa! Raduj się, ziemio! Góry, wybuchnijcie radosnym okrzykiem (...)". Uwierz, że to wszystko Prawda, mamy dusze, które pragną powrotu do wiecznej szczęśliwości w Ojczyźnie Niebieskiej.

     Jej namiastką jest Królestwo Boże, które jest w nas, już tutaj, którego zaznaję - w codziennej Eucharystii na Mszy św. - jednającej moją duszę ze Zbawicielem („My”), która sprawia ekstazę z przemianą człowieka fizycznego z duszą...w duchowego z ciałem („kulą u nogi”).

     Do znajomego mówiłem o duszy, która zostaje uwolniona w momencie śmierci ciała fizycznego, a w tym czasie większość i to wiernych uważa, że stajemy się prochem. Podsuwa to upadły Archanioł (Szatan) o nadprzyrodzonej inteligencji, aby zgarnąć niewiernych do swojego Królestwa Ciemności. Dlatego nie usłyszysz o nim w naszej wierze...tak jak o działaniu cichociemnych w naszej rzeczywistości.

     W tym czasie płonie świat, ale nie widać poruszenia duchowego, nikt nie wspomina o potrzebie ratowania własnych dusz. Na codzienną Mszę św. przychodzi „resztka Pana”. Na portalu x opanowanym przez POlaków trwa mentalny bój...z opozycją. Napisałem tam kilka komentarzy...do zaślepionych władzą „prominentów” żyjących w swoim światku!

Rafał TrzaskowskiPanie Rafale! Przepowiedziałem Panu, że nie będzie Pan prezydentem RP. Marnuje Pan cenny czas. Nie ma Pan żadnego wpływu na nic, bo trwa już Apokalipsa. Trzeba ratować własne dusze, a tu wiara w Donalda Tuska. To głupota duchowa do potęgi entej!

Jakaś pani piała na cześć Donalda Tuska.Jak można kochać ludzi...bez wiary w Boga Ojca? Jak można sprawiedliwie rządzić bez Boga Ojca ("bądź Wola Twoja")? Proszę odpowiedzieć na pytanie: dlaczego brat Donald obalił rząd Olszewskiego i o czym rozprawiał z Wową nad brzegiem morza?

Inna twierdziła, że mamy najlepszego premiera. Proszę wymienić w czym najlepszego? Przecież rządzi nami bezbożnik: wg "róbta, co chceta", demokrata walczący (prawo rozumiemy po swojemu, zamiast ustaw wciska się uchwały, itd.)!. Przy tym nie widzi Apokalipsy. Jutro stanie przed Stwórcą i co pokaże? Ostrzegam…

                                                   Donald Tusk

Stefan Niesiołowski. Panie Stefanie! Przecież Pan powiedział, że jak PiS wygra to będą mogli robić, co im się spodoba. Coś czuję, że w momencie wyskoczenia z ciała będzie Pan dalej bełkotał o tej partii. Nie widzi Pan Apokalipsy? Czas ratować swoją duszę, a nie mądrzyć się...

Roman Giertych. Panie Romanie! Widzę, że ma Pan spaczony cel życia, którym jest miłość do stworzenia, w tym wypadku do Donalda Tuska. Jako całkowicie nieświadomego informuję, że celem naszego życia jest świętość. Inaczej nie trafi Pan do Ojczyzny Prawdziwej...

      Jak odczytałem intencję tego dnia? Sprawiły to dwa zdarzenia...

- w garażu zauważyłem wielką plamę benzyny...prawdopodobnie pracownik stacji dolewał benzynę do równej sumy (po wyłączeniu dystrybutora), tak uszkodził odpowietrznik w baku. Wówczas wytwarzają się opary paliwa grożące wybuchem.

- żona miała natchnienie, aby posprzątać pod kuchenka gazową…

     Na wieczornym czuwaniu przed Monstrancją odmówiłem moją modlitwę przebłagalną, a w tym czasie przepływały obrazy ludzi na całym świecie będących w niebezpieczeństwie. Naprawdę czeka nas z a g ł a d a! Proszę Cię ratuj swoją duszę! Zawołaj o prowadzenie do Matki Bożej! Wróć do Boga Ojca, naszego Stworzyciela, bo niewiara jest największym niebezpieczeństwem

                                                                                                                                     APeeL