Musisz zrozumieć, że na tym zesłaniu nic nie zadowoli naszej duszy, która pragnie powrotu do Królestwa Bożego. Większość ludzkości nawet nie pomyśli o tym prawdziwym ciele duchowym...zarazem nie może ujrzeć cudu naszego stworzenia, bo ciało duchowe ciągną „prochy”, co widzisz „po spadających gwiazdach”.
Pan Bóg nic nie ukrywa, musisz to ujrzeć, ale trzeba stać się prostaczkiem. Wierz mi, że żyłem tak jak większość. Nie wiem dlaczego właśnie ja zostałem zawołany i wybrany do stania się takim? Czym różnię się od człowieka poprzedniego? Tym, że ujrzałem wszystko w Światłości Niewidzialnej.
Zawsze pytam, co Pan Bóg pokazuje przez różne zdarzenia? Dzisiaj na cmentarzu, gdzie kupiliśmy grób stoi wielkie drzewo, któremu na dole przecięto korę. Nie ma już w nim życia, zginie i tak jest z wielkimi tego świata: czującymi się władcami wszelkich dóbr. Każdy wie o kogo chodzi, a oni nawet nie pomyślą jaki jest sens ich życia!
Od razu odpowiem na to pytanie, bo może wszedłeś na tę stronę pierwszy raz...pomyśl jak to się stało? Tym celem jest zostanie ś w i ę t y m, którego kojarzysz z obrazkami, ikonami, różnymi cudami...od razu zakładając, że to nie jest twoim celem życia. Jest pewne, że nic nie wiesz o Duchu Świętym, ale telefon do Królestwa Bożego nic nie kosztuje! Poproś w myślach o wyjaśnienie tego, co piszę i patrz na znaki, ponieważ do każdego z nas „mówią” innym językiem. Zdziwisz się, że jest to prawda!
Dzisiaj zostałem obudzony o 3.30, a po zapisie wczorajszego świadectwa wiary znalazłem się pod kościołem o 6.25, gdzie wzrok zatrzymały małe krzyże przy wielkim krzyżu Pana Jezusa. Wieki ból zalał serce z miłości do tego znaku naszego odkupienia z otwarciem naszej Prawdziwej Ojczyzny.

Popłakałem się wołając: „Jezu mój! Panie mojego życia i wieczności”. Zważ jak nagłe są zdarzenia w mojej codzienności. Czy mogłem spodziewać się takiego przebiegu tego poranka? Zarazem serce zalał ból z powodu bezczeszczenia tego znaku: później pokażą cmentarz, gdzie zerwano krzyże ze wszystkich grobowców (chyba na handel).
Dlaczego mamy kochać Pana Jezusa? Dlatego, że otworzył Raj dla naszych dusz! Zarazem dodam, że bez zawołania lub wybranie nie będziesz miał moich przeżyć. Pan prokurator nie chciał ukarać kolegi psychiatry, który ściął ten znak, bo krzyż „to drzewo”, a dodam, że on to mięso. Po wejściu do kościoła wzrok przykuł obraz mojej opiekunki, s. Faustyny z krzyżem na piersi. Miałem podobny, ale zgubiłem.
Dlaczego większość nienawidzi znaku, jedynie prawdziwej wiary katolickiej? Nie odpowiesz na to, bo nie wierząc w Boga Ojca Jahwe...negujesz istnienie Szatana z jego zastępami. Przy okazji dodam, że w naszej wierze nie usłyszysz o Bestii! Chyba nie chcą straszyć, bo opętany intelektualnie performer („artysta”) Rafał Betlejewski twierdzi, że ja wierzę dlatego, że jestem straszony piekłem!
Ten dziadek „za chwilkę”, bo czas w nadprzyrodzoności nie istnieje wpadnie do Czeluści, gdzie zostanie godnie przyjęty przez podobne ofiary z zapytaniem: to ty, też tutaj? Dla niego to, co piszę to brednie nawiedzonego, bo on ma inteligencję upadłego Archanioła w bezkarnym napadaniu na wiarę objawioną. Wyśmiewa zarazem krzyż i słowa pieśni, że Pana Jezusa przybiły nasze grzechy. Od Ołtarza św. popłyną słowa czytań...
1. Proroka Ozeasza (Oz 6,1-6), który zawołał jakby z mojego serca: „Chodźcie, powróćmy do Pana! (…) Jego przyjście jest pewne jak świt poranka (…) żyć będziemy w Jego obecności”. To spełniło się, a ja doczekałem czasu odkupienia przez przysłanego Syna Bożego!
2. Psalmista wołał z błaganiem (Ps 51,3-4,18-21): „Zmiłuj się nade mną, Boże, w łaskawości swojej, w ogromie swej litości zgładź moją nieprawość. Obmyj mnie zupełnie z mojej winy i oczyść mnie z grzechu mojego.
3. Natomiast Pan Jezus w Ewangelii (Łk 18,9-14) modlitwy faryzeusza, który przy tej okazji wychwalał siebie wskazując na grzechy innych (wywyższał się).
Podczas wychodzenia z Mszy św. trafiłem na uczestniczki ekstremalnej Drogi Krzyżowej (bieg w nocy, z krzyżami, różne trasy) mające łzy w oczach! Po uzyskaniu zgody zrobiłem im zdjęcie z informacją, że dam na stronie internetowej…

APeeL
Aktualne przepisano...
16.08.1998(n) ZA CZEKAJĄCYCH NA PARUZJĘ ZBAWICIELA
Świętego Rocha patrona naszej parafii...
W śnie pomagałem jakiemuś panu, który dał mi dwie monety (numizmaty), ale później nie mogłem ich znaleźć! Mignęła też twarz kasjerki! To prawda, bo liczyłem na większą wygraną w Multilotku, a dali tylko 10 zł!
Szatan posunął Mszę św. poranną, bo „nie będzie tłoku...bardzo dba o mnie, zarazem zna przebieg mojego dnia życia! Wzrok zatrzymała porcelanowa figurka Pana Jezusa, a to prośba o czystość. Z Mszy św. radiowej popłynie piękne kazanie ze wspomnieniem o splecionych losach Polaków i Żydów! Pod naszym oknem grała orkiestra, a w moim sercu pojawiła się się bliskości Pana Jezusa z bólem z powodu miłosnej rozłąki. Wołałem tylko powtarzając: "Jezu!”
Idziemy na Mszę świętą o 12.00, dzisiaj jest święto parafialne z wizytą biskupa: będzie orkiestra, straż ze sztandarami, chór, kwiaty, czeka nas procesja z wybuchami petard. Moje serce zalał straszliwy ból...ból oczekujących na przybycie Zbawiciela, ale teraz już ponownie i w mocy!
Trwa już czas podziałów, zdecydowanie się na "tak" lub "nie" – dla Boga! Łzy zalały oczy, popłynie „święte Osamotnienie” Pana Jezusa w Getsemani...jako początek mojej modlitwy przebłagalnej, która trwa 1.5 godziny (w intencji oczekujących na Zbawiciela...razem ze mną!
Napłynęło poczucie łaski posiadania ojczyzny, tak nękanej przez wrogów (hitleryzm i bolszewizm), a teraz Europejczyków! Na tym tle jest Ojczyzna Niebieska jedyne miejsce w kosmosie, gdzie jest Raj! Przecież mogę istnieć groźne cywilizacje w kosmosie. Popłynęły czytania...
1. Ze strasznym zdarzeniem (Jr 38,4-6.8-10): „Wzięli więc Jeremiasza i wtrącili go, spuszczając na linach, do cysterny (...), która się znajdowała na dziedzińcu wartowni. W cysternie zaś nie było wody, lecz błoto; zanurzył się więc Jeremiasz w błocie.
2. List św. Pawła (Hbr 12) o Panu Jezusie, który „przecierpiał krzyż, nie bacząc na [ego hańbę, i zasiadł po prawicy tronu Boga”. Natomiast Apostoł wskazuje: „Synu mój, nie lekceważ karania Pana, nie upadaj na duchu, gdy On cię doświadcza. Bo kogo miłuje Pan, tego karze, chłoszcze zaś każdego, którego za syna przyjmuje”.
3. Natomiast w Ewangelii (Łk 12,49-53): Jezus powiedział do swoich uczniów: „Przyszedłem ogień rzucić na ziemię i jakże pragnę, ażeby już zapłonął. Chrzest mam przyjąć, i jakiej doznaję udręki, aż się to stanie. Czy myślicie, że przyszedłem dać ziemi pokój? Nie, powiadam wam, lecz rozłam”.
Biskup mówił kazanie o świętości – to zadanie dla każdego. To wiem, ale nie wspomniał o Szatanie, który oszukuje nas także w modlitwach (podsuwa zdrowie, wpuści złości na Boga za chorobę, itd.). Jeszcze zadanie dotyczące posłuszeństwa i dążenia do świętości („bądź Wola Twoja”) oraz przyjmowanie Duchowego Ciała Pana Jezusa w Eucharystii!
Dzisiaj św. Hostia pękł na pół, a to oznacza cierpienie z byciem przy mnie Zbawiciela! Po nabożeństwie trwała moja modlitwa i koronka do Miłosierdzia Bożego, trafiłem też pod mój krzyż Zbawiciela, gdzie postawiłem kwiaty! Wróciliśmy z działki, która jest w jego pobliżu, bo żonie złamał się w ząb. Ile udręczenie niesie ten świat.
Podczas odmawiania Drogi Krzyżowej trafiłem na muzykę weselną z piosnką: "Pierwsza miłość". Zatrzymałem się i popłakałem, ponieważ moją ostatnią miłością jest Pan Jezus! Jakże pasują zawołania (jest na witrynie), szczególnie św. Agonia! Ból sprawił, że ciało fizyczne całkiem zesłabło. Cztery razy trafiłem na program o psach, wiernych przyjaciołach człowieka, które cieszą się naszym powrotem do domu. Tak mamy czekać na powrót Zbawicielem – oznakowani, wierni, pełni zawierzenia w każdym czasie. Nie ma nic ważniejszego! Powtarzam nie ma nic ważniejszego od życia wiecznego!
Szatan nienawidzi mnie, mówiłem o nim na działce i dlatego uderzyłem się w czoło, dobrze, że nie była to końcówki drzewa mógłbym stracić oko. Ten dzień kończy śpiew Romów w telewizji! Podziękowałem za ten dzień i przeprosiłem...
APeeL