- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 81
Na Mszy św. o 6.30 nie miałem uniesienia duchowego, ale uwagę zwróciły prośby kapłana do Boga Ojca dotyczące naszego oczyszczania z trądu: złych nawyków i nawet lekkich grzechów. Padło też wołanie, aby to stało się w naszej wierze, a także wśród rządzących, którzy pragną władzy i posiadania.
W sercu pojawił się Donald Tusk, którego po przebudzeniu nazwano dyktatorem (tak napłynęło). Wołam za niego do Miłosiernego Boga, bo sam pcha się na śmierć (wg Jerzego Urbana), ale wieczną, bo duszy. Pan może wszystko...nagle na strunie głosowej pojawi się brodawka (HPV). To nic groźnego, ale stracisz głos, a pan premier lubi "nauczać".
W tym czasie dla rządzących najważniejszy jest portal x, gdzie właśnie dałem trzy komentarze...
Bracie w wierze, Donaldzie!
Zanik mózgu nie boli, wiem to z własnego doświadczenia (internista-reumatolog). Przecież Pan jest królem "damskich kaprysów". Takim była zapora wzdłuż granicy Polski z Białorusią. Co jutro odwołamy po wstaniu "lewą nogę"?
Panie Stefanie Niesiołowski!
Trzeba przygotowywać się do Ostatniej Podróży! A tu wojenki i to z rodakami. Niech Pan skasuje konto, bo Belzebubel wykończy Pana! Podziękuje Pan, gdy spotkamy się w Prawdziwej Ojczyźnie.
Michał Szczerba o PiS-ie.
Panie Michale!
Powtarzam moją radę. Trzeba zgłosić do egzorcysty, bo tkwi Pan w opętaniu intelektualnym. Jest to trudno rozpoznać, bo ci ludzie są inteligentni (Senyszyn, Hartman, itd.). Mnie jest łatwiej to ujrzeć (lekarz - mistyk świecki)...
Apostoł Jan pisze do ludu pracującego miast i wsi, a także do "resztki Pana" językiem mistycznym, całkowicie niezrozumiałym (1J5,5-13) "Bóg dał nam życie wieczne", ale kogo to obchodzi oprócz podobnych do mnie, a tacy nie potrzebują lekarza.
Nigdy nie mówi się o naszej duszy i co jest z nami po śmierci. Przenieś to na Borysa Budkę, Stefana Niesiołowskiego, Jarosława Kaczyńskiego, który z obstawą szerzy kult Lecha Kaczyńskiego. W mojej świątyni jest nawet jego tablica z żoną (zwolenniczką aborcji). Właśnie nadszedł czas jej zdjęcia, ponieważ zmarł proboszcz, który miał dobre serce i chciał mieć mauzoleum.
Psalmista wołał: "Kościele święty, chwal swojego Pana". Dla opcji rządzącej panem jest premier. Jego portrety powinny wisieć w gabinecie Rafała Trzaskowskiego...po zdjęciu krzyża! To nie jest żart, ponieważ brat Donald uwierzył w moc swojej formacji, gdzie trolle internetowi wychwalają go ponad niebiosa. W tym czasie widzimy kierunek praworządności, której wzorem jest dyktatura Kim Jong Una...
Natomiast w Ewangelii Łk 5, 12-16 będzie opisany cud oczyszczenia trędowatego. Tej choroby nie ma u nas, ale na świecie pokazuje ją mapa.
Rozwija się latami, zabija po uszkodzeniu wszystkiego, co się da. Nie ma szczepionki, leczenie trwa 2 lata (różnymi antybiotykami). Jednym słowem to "śmierć na raty" z przegonieniem ze społeczności.
Jako mistyk świecki widzę to, co pokazuje Stwórca...trędowaty może zostać świętym, a podobny duchowo wpadnie do Czeluści. Jest jeszcze grupa wykluczonych ze społeczeństwa ze względu na łaskę wiary, do których należę.
Za grosz wstydu nie mają "działacze" z OIL i NIL w W-wie, którzy zastosowali wobec mnie sowiecką psychuszkę. Takim nie wolno się przyznać, bo złapani za rękę mówią, że nie należy do nich. Panie premierze wszystkie krzywdy miały być naprawione...czy tylko u "samych swoich"?
Poprosiłem siostrę Faustynę, aby podziękowała Bogu Ojcu za wszystko. Jakby na znak otrzymałem największą w życiu św. Hostię (połamaną na ołtarzu), która...nie mieściła się w ustach! Po czasie zwinęła się jakby przekaz od Boga Ojca.
W jednej sekundzie z duszy w ciele rozpraszanej rozmyśleniami...stałem się duszą bez ciała, a wówczas jest pragnienie przebywania w Domu Pana. Pokój i cisza ogarnia ciało, nawet modlitwa była niemożliwa.
Jak wielką łaską jest Kościół święty, jakże chce się klęczeć! Jak wypowiedzieć to znalezienie się w raju na ziemi! "Boże mój! Boże mój! Dlaczego walczą z tym najwyższym dobrem na ziemi, domem w którym otrzymujemy Cud Ostatni sprawiający nasze oczyszczenie, co jest pokazane w dzisiejszej Ewangelii na uzdrowieniu przez Pana Jezusa trędowatych!".
Czyż nie jesteśmy takimi duchowo? Z ciałem jeździlibyśmy po całym świecie...szukając zdrowia! Natomiast dusza nas nie obchodzi, a to nasze wieczne ciało! Dlaczego pokładamy ufność w tym co przemija, tak jak wszystko na świecie? Tylko garstka prosi o prowadzenie przez Boga Ojca, bo ludzkość omamiona przez Szatana neguje istnienie nadprzyrodzoności...
APeeL
Aktualnie przepisano...
05.02.2000(s) ZA GUBIONYCH PRZEZ SWOJE PRAGNIENIA...
W śnie spotkałem niezliczoną grupę dzieci straszliwie krzyczących. W środku tego zbiorowiska była straszliwie groźna grupa psów...nawet z bliska widziałem ich przerażające szczęki. To okaże się symboliką późniejszych doznań duchowych.
W ciemności i brzydkiej pogodzie wyszedłem do Domu Pana, gdzie trafiłem na śpiew kobiet bez organów, a łzy zalały oczy. Zrozumiałem walkę Szatana z Dzieciątkiem Najświętszej Matki, a także z nami, bo staliśmy się dziećmi Bożymi...braćmi i siostrami! Właśnie to miałem ukazane podczas snu, bo przed wściekłością Szatana mamy Jej ochronę, co pokazuje poniższy obraz...
To możesz ujrzeć mając łaskę widzenia przy pomocy Promyka Światłości Niewidzialnej. Z mojego serca wyrwał się krzyk: "Mamo! Mamusiu! Proszę cię ochronę mojej rodziny i mojej osoby...ja Twoje dziecię"!
W tym czasie kobiety śpiewały: "Witaj Matko szlachetna...gwiazdami uwieńczona". Napłynęła prośba Pana Jezusa, aby przeczytać zapis w "Prawdziwym życiu w Bogu" Vasulli Ryden o szacunku dla Jego Matki. To prawda, bo dla wielu szyderców MARYJA to "ma ryja". Jak sądzić później takich?
"Mateczko Najświętsza! Podziękuj naszemu Najświętszemu Tacie za tak piękne stworzenie tego świata". Kobiety właśnie śpiewały: "prowadź Matko d r o g ą zbawienia!" To jest cel naszego życia...
Natomiast ja poprosiłem Matkę, aby wyprosiła tę łaskę dla mnie i była przy mojej śmierci. Nagle odczułem nędzne życia Matki Zbawiciela, jej wygnanie, ciągłe zagrożenie, a na końcu przeszycie Jej Najświętszego Serca mieczem boleści!
"Wołajmy wszyscy z jękiem ze łzami...Ucieczka Grzecznych módl się za nami". Serce zalał straszliwy ból z jękiem, bo jestem niegodny żadnej łaski, a szczególnie obecnego obdarowania...gorszy od Złego Łotra! Poprosiłem o odbieranie mi wszystkich radości!
Od Ołtarza św. popłynie Słowo...
W Księdze Królewskiej (1 Krl 3,4-13) Bóg rzekł w śnie królowi Salomonowi...
- Proś o to, co mam ci dać.
- Panie, Boże mój, Tyś ustanowił królem Twego sługę w miejsce Dawida, mego ojca, a ja jestem bardzo młody. Brak mi doświadczenia! (...) Racz więc dać Twemu słudze serce pełne rozsądku do sądzenia Twego ludu i rozróżniania dobra od zła (...).
- Ponieważ poprosiłeś (...) o umiejętność rozstrzygania spraw sądowych, więc spełniam twoje pragnienie i daję ci serce mądre i rozsądne, takie, że podobnego tobie przed tobą nie było i po tobie nie będzie. I choć nie prosiłeś, daję ci ponadto bogactwo i sławę, tak iż podobnego tobie nie będzie wśród królów.
Psalmista wołał ode mnie (Ps 119,9-14): "Z całego swego serca szukam Ciebie, nie daj mi zboczyć od Twoich przykazań.(...)
Błogosławiony jesteś, o Panie, naucz mnie swoich ustaw. (...) Więcej się cieszę z drogi wskazanej przez Twe upomnienia, niż z wszelkiego bogactwa".
W Ewangelii (Mk 6,30-34) Pan Jezus zalecił Apostołom odpoczynek na miejscu pustynnym, bo wielkie masy zeszły się ze wszystkich miast.
Nadeszła chwila przyjęcia Ciała Zbawiciela - Cudu Ostatniego. Wszyscy skupieni, ktoś płacze za mną: "Jezu! Jezu! Jezu! Ojcze Najświętszy!" Jeszcze litania Loretańska z błogosławieństwem Monstrancją. Wychodzę z płaczem zalany pragnieniem cierpienia. Nie pojmie tego normalny człowiek (bez łaski wiary).
Trwał pośpiech przed dyżurem w pogotowiu o 7.30. Tam w telewizji trafię na transmisję podawania Eucharystii niepełnosprawnym! Natomiast z wrocławskiego ZOO popłyną obrazy wężów po wylince, którym pomaga samica!
Serce rozrywało pragnienie odczytu intencji modlitewnej, bo to jest warunek odmawiania mojej modlitwy. Podczas wyjazdu karetką z oddali "patrzyła" figura Mateczki oraz przydrożne krzyże. Oto Polska właśnie! Jeszcze bocianie gniazdo, a przypomniała się relacja o zdjęciu bociana, który nie odleciał, ponieważ padła jego towarzyszka...jakże pokazana jest wierność!
Napływają pragnący narkotyków, nikotyny, alkoholu, głód władzy i dominacji, wygrania pieniędzy w karty i w kasynie, a nawet ludzki głód i brak snu. Tak zabijano "wrogów ludu" ("więzień nie spać!"). Jeszcze pragnienie pokoju, zdrowia, zdobycie K2 w zimie...to jest nieskończone.
Przepisuję to (11.01.2025), a z radiowej Jedynki artysta mówi, że realizował, realizuje i będzie realizował własne marzenia! Jednak dodaje, że osiągnięcie sukcesu...jakby nie jest celem. To potwierdzenie intencji po 25 latach!
Ja wiem, że na szczycie wszystkich pragnień jest uzyskanie świętości, która jest warunkiem zbawienia! Na ten czas trafiam do pragnącej śmierci, która nie widzi swojego obdarowania. Jeszcze babcia z zapaleniem płuc. Bogaci rzucili na butelkę dla spragnionego zespołu...kończącego pracę.
W audycji "Golgota Wschodu" płakała kobieta, która mówiła jak ginęli w głodzie, wygnaniu, udręczeniu psychicznym i fizycznym. Piszę to pełen zadziwienie (11.01.2025 r.). bo w naszym kościele były dwie tablice "Golgoty XX wieku"...właśnie zmarł proboszcz i usunięto dotyczącą "Golgoty Wschodu" (pozostała dotycząca Zachodu).
O 4:00 rano załatwiłem krwotok z zębodołu u chłopczyka. To sprawiło. że z włączonej telewizji TVP1 popłynie scena z końca filmu o rozdawaniu jedzenia w więzieniu...tam nożem kuchennym więzień popełnił samobójstwo. Ile jest ludzkich pragnień prowadzących do zguby. Następnie był film o II Wojnie Światowej z pokazanymi obozami dla uchodźców.
Ja w tym czasie miałem tylko jedno pragnienie: cierpienia dla Zbawiciela, dla Jego Spraw. Wzrok zatrzymały słowa reklamy torebki: "Nas nie rozłączysz". Pocałowałem św. Twarz Pana, a z "Prawdziwego życia w Bogu" Vasulli Ryden popłyną słowa Jezusa: "kiedy cierpisz tak jak Ja, to zbliżasz się do Mnie"...
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 84
Zdziwiłem się wczorajszym natchnieniem, które napłynęło tuż po wstaniu, że pieniądze przeznaczone dla powodzian ukradziono...przekazując zblazowanemu Owsiakowi. Pomoc państwa płynie pod stołem dla "lewego" kasjera. Nie mogłem pojąć dlaczego tych rodaków zostawiono na pastwę losu? Chyba chodzi o świadome krzywdzenie "polaczków", którzy opierają się przed wejściem do UE.
Natomiast dzisiaj ujrzałem nagłą miłość Donalda Tuska do premiera Izraela Benjamina Netanjahu ściganego przez Międzynarodowy Trybunał Karny (za ludobójstwo w strefie Gazy)...musiałby być u nas zatrzymany. Chodzi o narażenie naszego narodu islamistom.
Na Mszy św. porannej były piękne czytania z zawołaniami do Boga Ojca o nasze pojednanie, ale to się nie uda, bo mamy czasy końcowe i prześladowanie wyznawców Pana Jezusa nasila się...przed Paruzją.
Apostoł Jan mówił (1 J 4,19-5,4), że: "kto miłuj Boga, a brata swego nienawidził, jest kłamcą, albowiem (...) kto miłuje Boga, będzie miłował też i brata swego. (...) miłuje również tego, który życie od Niego otrzymał."
Ja dodam od siebie, że są to słowa do podobnych jemu, ponieważ nie można ich spełnić bez łaski wiary, bo jest to droga do świętości. Samo przyjęcie faktu, że Pan Jezus jest Zbawicielem...nie wystarcza. Mówię o łasce, a to jest Tajemnica Boża...
Podobnie wołał psalmista (Ps 72,1-2.14-15.17), że: "Uwielbią Pana wszystkie ludy ziemi", mężowie stanu, władcy i królowie będą rządzić sprawiedliwie i ubogimi według prawa.
"Niech Jego imię trwa na wielki; jak długo świeci słońce, niech trwa Jego imię.
Niech Jego imieniem wzajemnie się błogosławią. Niech wszystkie narody ziemi życzą Mu szczęścia".
To znowu płynie z mojego serca, ale Szatan nie został do końca pokonany. Właśnie czytam o żołnierzach Kim Jong Una, którzy na rozkaz wchodzą na ukraińskie pola minowe (w odstępie 4 metrów)...jako żywi ich wykrywacze. W tym czasie tłusty bożek jest otaczany demoniczną chwałą.
W tym czasie Pan Jezus przybył do Nazaretu, gdzie się wychował i w synagodze otworzył księgę proroka Izajasza, gdzie było napisane (Ewangelia: Łk 4,14-22a): "Duch Pański spoczywa na Mnie, ponieważ Mnie namaścił i posłał Mnie (...) Dziś spełniły się te słowa Pisma".
Ja w tym czasie poprosiłem s. Faustynę o przekazanie podziękowanie Bogu Ojcu za wszystko, co otrzymuję z prośbą o ochronę mojej strony internetowej, w tym przez św. Michała Archanioła. Chodzi o to, że siostra zna mój problem, bo także pisała i chowała świadectwa, aby nie dostały się w niepowołane ręce.
W tym czasie przeciwnik Boga podsuwał mi "dobre" rozproszenia...
1. "Rozmowę" ze zmarłym proboszczem, którego pogrzeb będzie jutro, a który nie stanął w mojej obronie, bo przez długi czas nie wierzył w moją rzadką łaskę...cóż dziwić się "władzy ludowej" mającej w podorędziu kolegów psychiatrów...obowiązkowo ateistów. Nie chodziło o mnie, ale o obronę naszej wiary i krzyża. Teraz już wie, co czynił i rozumie potrzebującego pomocy, swojego podopiecznego.
2. Istniejący w naszej parafii ośrodek podlegający biskupowi ("kościółek w kościele") po poprzedniej władzy (w lesie), gdzie przebierano dary dla Polaków w stanie wojennym. Tam na Msze św. w niedziele i święta zjeżdża się elita. Nigdy nie zbierają na cele charytatywne, a nawet kościelne.
3. Sytuacja naszej ojczyzny, którą rządzi Donald Tusk, mający siebie za męża stanu (wybitnego polityka). To wprost Władca Much z próbą zorganizowania własnych rządów.
Tytuł odnosi się do hebrajskiego imienia demona Belzebuba (בעל זבוב, Baal-Zevuv – pan much), którego w powieści obrazuje wbita na kij głowa dzikiej świni. To symbol bezbożnej władzy..."państwa w państwie". Bardzo boleję nad jego duszą i wszystkich podobnych na świecie, bo czas płynie...zobacz jego działanie na pięknym psie.
Eucharystię trzymałem w ustach jak największy skarb, a później podjechaliśmy z żoną pod mój krzyż, gdzie zapaliłem lampkę. W tej intencji odmówię moją modlitwę...
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 78
Na początku Mszy świętej wieczornej kapłan powiedział, że nasze życie jest przygotowaniem się do spotkania z Bogiem Ojcem. Czyni to garstka, bo bez łaski wiary nie możesz uwierzyć, że istnieje nadprzyrodzoność.
To jest Tajemnica Boża prawdopodobnie wynikająca z faktu, że my jesteśmy pokoleniem tych, którzy poszli za przeciwnikiem Boga, kłamcą i niszczycielem (Mefistofelesem). Bóg Ojciec nie może się każdemu objawić, ponieważ powstałby zarzut, że w ten sposób odbiera wolną wolę, którą mamy oddać dobrowolnie. Szatan nie może tego uczynić ze względu na swój odrażający wygląd.
99.99% ludzkości neguje jego istnienie, a to on podsuwa zakłamanie, fałszywe dobra, uspokajanie tam, gdzie trzeba ostrzegać z krzykiem. Widzisz to u ładnie mówiących polityków. Każdy mający łaskę wiary czeka na owoce: tak jest także w moim postępowaniu...
Powtórzę, że wolną wole mamy oddać: "bądź Wola Twoja", rozum ma ujrzeć cud stworzenia wszystkiego, a czas naszego zesłania jest zakryty. Czytania przepłynęły na rozmyślaniach o tych, którzy zerwali z naszą wiarą.
Wczoraj oglądałem film (TVN), gdzie dwóch policjantów na służbie w USA mówiło...
- chyba Bóg pogniewał się na mnie
- ja nie mam z tym problemu, ponieważ pogniewałem się na Boga.
Apostoł Jan wskazał na Boga Ojca, który "trwa w nas", a my "trwamy w Nim" (1J 4,11-18). Dla ludzi normalnych (brak łaski wiary)...nie budzi to zainteresowania. Dla mnie jest to normalne, a jest pokazane na dzieciątku przytulonym do serca ojca ziemskiego. Nie budzi też zainteresowania przybycie Pana Jezusa po falach do tonącej łodzi apostołów (Ewangelia: Mk 6, 45-52).
"Duchowość zdarzeń" krążyła wokół później odczytanej intencji modlitewnej, bo czekała mnie modlitwa w towarzyszeniu grającym w piłkę nożną. Eucharystia zwinęła się, co oznaczało posiłek dla pracującego na Poletku Pana Boga.
1. Wrócił napad na mnie w NIL i OIL w W-wie za obronę krzyża i wiary...rozpoczęty przez prezesa Konstantego Radziwiłła oraz jego zastępcę Adama Hanuszkiewicza, którzy zaocznie stwierdzili u mnie chorobę psychiczna.
W tym czasie udawali "nauczycieli"...w Telewizji Trwam. Zadzwoniłem do stacji wskazując na ich ohydę spustoszenia. Do dzisiaj nie naprawili krzywdy, dalej wiszą jako obrońcy kolegi psychiatry, który ściął krzyż Pana Jezusa...
2. Racjonaliści, którzy szczycą się posiadaniem rozumu, a dowodem na to jest szydzenie z wiary katolickiej...nie z islamu, buddyzmu, św. Jehowy lub Kościoła Scjentologicznego...
Ukradli z mojej strony "Instruktaż odczytywania Woli Boga Ojca" (wpisz to w wyszukiwarce), gdzie ogłosili, że wątek jest Tomasza Fiedorka z informacją: Kościół i antyklerykalizm. Wątek przedawniony, ale jest to jawna i bezkarna dyskryminacja wiary katolickiej...
Tam Jan Res pisze o mnie: "Gdybyś trafił na dziwaka, nie byłoby problemu, lecz z cytatów wynika, że to nawiedzony czubek. Dyskusje z takowymi, to strata czasu. Nie przemawiają do nich żadne logiczne argumenty; ich wiara wynika z potrzeby zjawisk nadprzyrodzonych; im bardziej idiotycznych, tym bardziej "cudownych", czyli potwierdzających istnienie boga.
Nie jest on wyjątkiem. Takich, jak on, jest wśród wierzących Polaków większość. Żyją oni w świecie urojonym, magicznym, bo taki właśnie pozwala im na wytłumaczenie zjawisk dla nich całkowicie niezrozumiałych".
To jest typowy przykład "chwalenia się rozumem", którym chcą przeskoczyć płotek między światem przyrodzonym i nadprzyrodzonym. Negują istnienie duszy, a to oznacza, że po śmierci z d y c h a j ą...jak szczur, karaluch i małpa. Nim poznają Prawdę...wpadną do Czeluści. Przy okazji ostrzegam mających wątpliwości z pytaniem: czy naprawdę chcesz zdechnąć?
3. Cóż się dziwić, gdy podobnie myślą koledzy psychiatrzy, którzy negują istnienie duchowości człowieka i leczą nas jako zwierzęta (psyche i soma). Zdziwieni, że ktoś ma łaskę wiary, a o mistyce nic nie słyszeli, ale oceniają taką osobę.
Pasują tutaj słowa zawarte w "Prawdziwym życiu w Bogu" (t 1 str.189).
U mnie były to dwa słowa napisane w cudzysłowie, że mam łaskę odczytywania: "mowy nieba". Każdy mający pieska lub kotka zna "jego mowę", a jeszcze niedawno premierowi Donaldowi świeciły się oczka podczas kłamania. Wizażyści wyciszyli mu ten "nawyk"...
4. Duraki duchowe z Rafałem Betlejewskim jako ich guru (55 l. czyli "po przebiegu") chcą zakazać spowiedzi do 18 r. ż. Dlaczego nie bronią kobiet w Islamie, zezwalaniu na haremy i to z nieletnimi żonami. Sprzyja takiemu "Belzebubel"...taki promuje i chroni "swoje głupie dzieci"...
5. Udający katolików, którzy są za "wyzwoleniem kobiet"...zdziwieni, że nie otrzymują Eucharystii biegną do spowiedzi...w "Gazecie wyborczej"!
6. Oddzielna grupę stanowią ateiści i to na stanowiskach, gdzie panoszą się z głoszeniem bezbożnego państwa. Podzielmy się, bo ja pragnę mieszkać w państwie katolickim (odpowiednim do Państwa Islamskiego).
Piszę to, a napłynęła osoba Włodzimierza Czarzastego (SLD i Nowa Lewica), który zaproponował wolną Wigilię. Owoc: niepotrzebnie dano trzeci dzień laby dla niewiernych...wprowadzając dodatkowe dwie niedziele pracujące. To owoc demoniczny, ponieważ wielu pracujących katolików nie będzie "świecić dnia świętego", danego nam przez Boga Ojca.
7. Wielu stoi w rozkroku, bo nie rezygnuje z wiary katolickiej (apostazja) i nie jest ekskomunikowana. Przykład idzie z góry, a daje go Donald Tusk: Bogu zapala świeczkę, a diabłu ogarek. Inaczej: przezorny jest zawsze ubezpieczony: jednemu ofiaruje, by pomagał, drugiemu, by nie szkodził.
Przez 1.5 godziny wołałem w mojej modlitwie w intencji tych braci. Chwilami łzy zalewały oczy. Podczas Drogi Krzyżowej, gdy św. Weronika ocierała Twarz Zbawiciela poprosiłem, aby Pan pozwolił uczynić to...moimi łzami!
APeeL
01.02.2000(w) ZA IDĄCYCH ŚLADAMI, SYNA TWEGO OJCZE...
Wcześniej poszedłem spać, przepraszając Boga Ojca za zło, który uczyniłem z pragnieniem odpokutowania grzechu i oczyszczenia. Na tę chwilkę wzrok zatrzymał tytuł: "Śladami Jezusa" oraz wizerunek Pana Jezusa Miłosiernego.
Pasują tutaj Słowa Boga Ojca przekazane Vassuli Ryden ("Prawdziwe Życie w Bogu" t.1 str. 193)...
Wyszedłem w ciemności do Domu Pana, popłynie "Anioł Pański", ale nie będzie spowiednika. W czytaniu dojdzie do zabójstwa syna królewskiego Absalona z jego rozpaczą (2 Sm 18,9-10.14b.24-25a.31-19,3).
Psalmista wołał ode mnie do Boga Ojca (Ps 86,1-6): "wysłuchaj mnie, Panie (...) Strzeż mojej duszy"...
"Panie, zmiłuj się nade mną (...), bo nieustannie wołam do Ciebie. Uraduj duszę swego sługi (...)"
Tyś bowiem, Panie, dobry i łaskawy, pełen łaski dla wszystkich, którzy Cię wzywają. Wysłuchaj, Panie, modlitwę moją i zważ na głos mojej prośby". Tyle czasu minęło, a nasze cierpienia i wołania na tym zesłaniu, są takie same!
W Ewangelii (Mk 5,21-43) do Pana Jezusa podszedł "jeden z przełożonych synagogi, imieniem Jair". Prosił usilnie o pomoc: "Moja córeczka dogorywa, przyjdź i połóż na nią ręce, aby ocalała i żyła".
Na miejscu Pan Jezu wobec "zamieszania, płaczu i głośnego zawodzenia, wszedł i rzekł do nich: Czemu robicie zgiełk i płaczecie? Dziecko nie umarło, tylko śpi. (...) Ująwszy dziewczynkę za rękę, rzekł do niej: Talitha kum, to znaczy: Dziewczynko, mówię ci, wstań! Dziewczynka natychmiast wstała i chodziła, miała bowiem dwanaście lat. I osłupieli wprost ze zdumienia".
W tym czasie Jego płaszcza dotknęła niewiasta cierpiąca na krwotoki miesiączkowe. Pan odczuł to pytając: kto Go dotknął, bo wówczas uchodziła z Niego moc. Następnie powiedział: "Córko, twoja wiara cię ocaliła, idź w pokoju i bądź uzdrowiona ze swej dolegliwości!"
Wrogowie wiary wykorzystują te słowa twierdząc, że Pan Jezus nie uzdrawiał i nie uzdrawia...czyni to tylko nasza wiara. Zobacz głupotę: wierzysz, że wyzdrowiejesz i tak się staje! Porównaj teraz ludzi normalnych i nawiedzonych (ich wiarę i moją).
Od 7:00 do 14:30 trwała straszliwa praca w przychodni! Nie mogłem wyjść na obiad do stołówki na dole...padłem później i pobiegłem ponownie do kościoła, ponieważ jutro mam dyżur w pogotowiu (nie będę na Mszy św.).
Popłynie koronka do Miłosierdzia Bożego oraz moja modlitwa w intencji tego dnia. Podczas spowiedzi kapłan mówił o żądzach naszego ciała, naszym uwięzieniu cytując słowa świętego Pawła. To były Słowa Samego Pana Jezusa! Po rozgrzeszeniu popłynie pieśń wywołująca płacz...o otworzonym niebie! Zobacz znak, bo tylko oczyszczeni możemy tam trafić.
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 105
Dzisiaj zobaczysz "duchowość zdarzeń" sprawiającą błyskawiczny odczytu intencji modlitewnej tego dnia. Wczoraj zapytałem znajomego o stan złamanej nogi jego sąsiada. Stało się to podczas gry w piłkę nożną po starciu pod bramką. Wówczas wezwaliśmy pogotowie, a na ortopedii wykonano operację wieloodłamowego złamania podudzia.
Sam miałem złamanie obu kostek w stopie lewej, które zrosły się...bez gipsu, który zdjąłem. Chodziło o to, aby o niczym nie dowiedziała się żona. Ortopeda, który mnie zobaczył (przywiozłem pacjenta do ambulatorium)...uciekł z gabinetu!
Ja wiem, że to była pomoc Boga Ojca...jako ostatni znak w moich wyczynach. Kapłan posługujący wcześniej w naszej parafii przekazał mu, że "to wierzący, nic mu nie będzie".
Piszę to, aby wskazać jak łączą się serca mających takie same cierpienia, a ludzie normalni chcieliby je skasować. Nawet szydzą z wysłania Syna Bożego na pewną śmierć. Nie rozumieją, że zostali odkupieni...mogą wracać do Królestwa Bożego, ale wolą zesłanie z budowaniem raju na ziemi "dla samych swoich".
Przejdźmy do odczytu dzisiejszej intencji modlitewnej...
1. Ponieważ zmarł nasz proboszcz parafianie będą modlić się za jego duszę. Żona poprosiła o wydrukowanie kilku egzemplarzy słów pieśni: "Jezu, ufam Tobie", co uczyniłem.
2. Właśnie ze Stowarzyszenie Pomocników Mariańskich przysłało do niej pismo z załączoną "Modlitwą o cud", gdzie są błagalne słowa do Pana Jezusa: "Uzdrów mnie" z wołaniem do Matki, Aniołów i świętych: "proszę, przyjdźcie mi z pomocą". Natychmiast poznałem intencję modlitewną tego dnia, a dzisiaj będę na Mszy św. wieczornej...
3. W mojej intencji z ofiarowaniem Mszy św. z Eucharystią oraz modlitwie za wszystkich poproszę dodatkowo za niego, ofiarę hasła "sport to zdrowie"...
4. Żona jutro poświęci za niego Mszę św.!
W dzisiejszych czytaniach (1 J 4,7-10) padną słowa zalecenia: "miłujmy się wzajemnie, ponieważ miłość jest z Boga, a każdy, kto miłuje, narodził się z Boga i zna Boga"...
Psalmista zawoła do Boga ode mnie (Ps 72,1-4.7-8), że: "Otoczy opieką uciśnionych z ludu, będzie ratował dzieci biedaków.
Natomiast Pan Jezus w Ewangelii (Mk 6,34-44) zlituje się nad wielkim tłumem (pięć tysięcy mężczyzn). "A wziąwszy pięć chlebów i dwie ryby, spojrzał w niebo, odmówił błogosławieństwo, połamał chleby (...) Jedli wszyscy do sytości".
Jeszcze przed Mszą św. serca zalała radość i ufność w uzyskanie przez nieszczęśnika pomocy. Ja nie wiem jakiej, bo złamanie złamaniem, ale w takich wypadkach jest wiele dodatkowych zagrożeń...np. zachorowanie na panującą grypę.
Niedawno przechodziłem tę infekcję (gorzej niż "kowid"), bo ten wirus uszkadza serce i wiele narządów - powodując u ludzi słabych i w podeszłym wieku nawet zgony...
APeeL
Aktualnie przepisano...
10.02.2000(c) ZA ZŁAMANYCH...
Wczoraj na dyżurze w pogotowiu...w TVP II oglądałem relację dręczonej przez stalinowskich oprawców ("Zapisane w młodości"). Ten naród trudno zmienić, bo napuszczają na niewinnych ludzi swoich zbrodniarzy, których później likwidują przy pomocy takich samych.
Zarazem mamią badaniami opinii publicznej ("Trybuna" i przemalowana "Gazeta wyborcza"). W tym czasie "Gazeta Polska" wykazuje fałsz SLD walczącej z ubóstwem, a zgarnęli wszystko z powszechnego uwłaszczenia...
O 2.00 w nocy trafiłem do mojego pacjenta pacjenta, staruszka, który umierał z powodu niewydolności krążenia (duszność sercowa). Przez całe lata wzmacniał mnie swoim miodem, który bardzo lubiłem.
Teraz, gdy to przepisuję 13.01.2025 r. przez moje serce przepłynęła strzała miłości, a łzy zalały oczy. Nie wiem dlaczego? Wówczas miałem radość, że właśnie ja mam mu pomóc, a sprawił to Pan, bo kolejka wyjazdowa była dla chirurga. W czasie przejazdu do szpitala skończyłem moją modlitwę...
Zerwano ponownie na daleki wyjazd o 5.50! Nagle odczułem naszą nędzę, niepewność oraz kruchość i zwątpienie...sam temu podlegam jako nędznik duchowy i fizyczny (właśnie ukruszył się ząb).
W poczuciu kruchości wzrok zatrzymały cegły wyłamane z muru. Nie da rady opisać tych odczuć...zrozumiesz wszystko, gdy sam to przeżyjesz lub przeżyłeś. W tym stanie trafiłem do chorego z napadami kolki nerkowej. Jego lekarz bał się przyjechać, ponieważ jego poprzednika zamordowano!
Podałem mu narkotyk, zostawiłem skierowanie do szpitala i zlecenie na transport. Przy okazji zbadałem jego matkę, która miała "zatarty" staw biodrowy kwalifikujący się do endoprotezy. Nawet żartowaliśmy, że producenci kul nie narzekają.
W pośpiechu zdążyłem na Mszę św. o 7.30. Popłakałem się przy pieśni o Matce, "która wszystko rozumie". Dzisiaj z YouTube Eleni śpiewa mi "Dobra Matko (...) Jesteś tu obok mnie w każdy dzień jesteś ze mną"...
Od Ołtarza św. popłynie Słowo (1 Krl 11,4-13) o Salomonie, którego żony na starość "zwróciły jego serce ku bogom obcym" i nie budził się mimo ostrzeżeń od Boga Ojca, a Ty dziwisz się bajce o Ewie w Raju!
Dzisiaj Pan Jezus wstąpił do pewnego domu, aby schronić się (Ewangelia: Mk 7,24-30). Jednak odnalazła Go matka opętanej córeczki..."upadła Mu do nóg i prosiła", aby wyrzucił złego ducha z jej córki. "Gdy wróciła do domu, zastała dziecko leżące na łóżku, a zły duch wyszedł".
Eucharystia pękła w ustach na pół, a to oznacza zły dzień w którym Pan Jezus będzie ze mną ("My"). Dzisiaj miałem wiele spraw, ale napłynęła pomoc w ich załatwieniu. Nawet koleżanka stomatolog naprawiła ukruszony ząb bez czekania i bezpłatnie. Ty powiedziałbyś, że udało się, a ja widziałem prowadzenie przez Deus Abba.
Trafiłem na straż ścinającą topolę, której konary padały na ziemię. Tak została potwierdzona intencja. Przepłynęła duchowość zdarzeń...
- więzienia ubeckie z czasów stalinowskich
- Syberia z milionem deportowanych i zabijanych
- porywanie samolotów, właśnie tacy poddali się
- Czeczenia z umierającymi uciekinierami.
Podczas modlitwy trafiłem na alkoholików, spotkałem ciężko chorą i pochylona babuszkę, ofiarę wypadku bez nogi, a w telewizji będzie płakała niewiasta porzucona przez męża. Po wypoczynku i modlitwach podziękowałem Bogu Ojcu.
Na platformie Zoom (wideo konferencje) Polak opowiadał o swoim życiu i 7 latach spędzonych w więzieniu w Panamie. Właśnie przysłano reklamę preparatu Calcihexal na złamania.
Pokazano załamanych pracowników ("Express reporterów") zakładu, który przejął czerwony kapitalista (kupił zakład za grosze). Jeszcze obraz ucieczki Św. Rodziny do Egiptu...
APeeL
Podczas przepisywania tego świadectwa (13.01.2025 r.) posłuchałem natchnienia związanego z intencję modlitewną z 08.01.2025(ś) ZA BŁAGAJĄCYCH BOGA O CUDOWNE UZDROWIENIE...
Tam chodziło o młodego mężczyznę, który doznał skomplikowanego złamania podudzia, które nie chce się zagoić. Posłuchałem natchnienia, aby zebrać informację mogąca mu pomóc. Sam zobacz...
Gojeniu sprzyja rzucenie palenia oraz abstynencja alkoholowa, a także picie kawy i herbaty, które utrudniają wchłanianie potrzebnych związków.
Codziennie trzeba spożywać vit. D3, C i wapń...w jedzeniu to jogurt, warzywa liściaste, cytryna lub tabletki, która wspomaga prawidłową produkcję kolagenu i zwiększa wchłanianie wapnia
Do tego rośliny strączkowe, produkty mleczne i tłuste ryby, a także różnokolorowe warzywa i owoce, orzechy, nasiona, pestki, produkty pełnoziarniste, kakao.\
Szkodliwe jest spożywanie żywności wysokoprzetworzonej, która nie ma wartości odżywczej, a także wszystkie produkty zawierające dużo soli...jej nadmiar zaburza przyswajanie potrzebnego wapnia.
Nie stosować leków przeciwzapalnych, które utrudniają gojenie. Przeciwbólowo można stosować (bez recepty) Acetominofen (nasz Paracetamol i Apap) - wypróbować tolerancję i skuteczność (dawkę), nie brać systematycznie tylko w potrzebie, rozpoznać to.
Aparat EXOGEN. Szukałem możliwość zakupu, ale wszędzie wypożyczają i trzeba płacić za jego używanie. Sprzyja poprzez impulsy zrastaniu złamanych kości. Może posiada szpital do wypożyczenia. Kiedyś miałem pacjenta, któremu wydano aparat tlenowy...aż do końca życia.
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 214
Jakże Pan Bóg zaskakuje. Nagle w kąpieli popłakałem się - z krzykiem dziękczynienia - za obdarowanie. Zarazem wiedziałem, że będzie to dzisiejsza intencja modlitewna! Musisz zrozumieć, że Bóg Ojciec jest w nas jako cząstka (dusza), zarazem przychodzi jako Osoba, Stwórca wszystkiego i to myślą.
Nie ujrzysz tego wszystkiego bez mojej łaski z jednym promykiem Światłość Niewidzialnej. Wyobraź sobie teraz Królestwo Boże, które jest odwrotnością "tego łez padołu" w którym panuje Mefistofeles (Kłamca i Niszczyciel)! Przecież widzisz jego działanie na całym świecie, a także u nas.
Ja zapoznałem się z tym w Okręgowej i Naczelnej Izbie Lekarskiej w Warszawie. W głowie się nie mieści, że lekarze (powołanie) na stanowiskach (wybranie) zamiast "Primum non nocere" specjalnie szkodzą z bronieniem "samych swoich"!
Okazuje się, że na takich stanowiskach siedzi "element"...posłuszny niewidocznym sygnalistom w tej ohydzie spustoszenia (teraz nazywają się tak ładnie)! Tacy mają radość ze szkodzenia. Im gorszy tym lepszy, co pokazuje diabelski system bolszewicki.
Cieszą się z powrotu do władzy z "wyrównaniem doznanych krzywd". To argumentacja demoniczna z odwracaniem wszystkiego: Ukraina napadła na Federację Rosyjską, która miała ją chronić za zrezygnowanie z produkcji broni atomowej!
Pan Jezus uwalnia więźniów w sensie duchowym, bo nawrócony może zostać świętym i natychmiast trafić do Królestwa Bożego (dowodem jest Dobry Łotr), a bliżej morderca Jacques Fesch skazany na śmierć, który napisał książkę: "Za 5 godzin zobaczę Jezusa".
Wiedział, że za 5 godzin zostanie ścięty, a jego dusza natychmiast stanie przed Zbawicielem! W tym czasie teolodzy mamią nas "zmartwychwstaniem w czasach ostatecznych".
Wróćmy do mojego płaczu. Sam z siebie nie możesz tego zaznać, chociaż po "ludzku" zdarza się to w cudownym uratowaniu, wyzdrowieniu po operacji, itd.! Znamy to, ale jeszcze nigdy nie płakałem z głębi duszy z dziękczynieniem Bogu Ojcu za: własne łóżko i sen, sprawność starego ciała, prowadzenie w zapisach świadectw, kąpiel z myciem głowy, a nawet niedawno wykonane protezy zębów. Dodaj do tego widzenie i słuch, ubranie, kawę, a nawet właśnie przyniesione przez żonę pieniądze na moje wydatki!
Napłynęła też nasza ojczyzna wywalczona przez wiele ofiar z wyprowadzeniem okupantów przez prezia Boleksława, który wreszcie przyznał się że donosił. W tym czasie nadchodzi nowa okupacja. Premierem lub prezydentem nie powinien być człowiek innej nacji, ponieważ inne jest poczucie przynależności do wspólnoty (świadomość narodową)! W tym jest też nasza wiara katolicka (objawiona i święta) oraz miłość do ojczyzny otrzymanej od Boga Ojca.
Kiedy ostatnio dziękowałeś Bogu Ojcu za chleb nasz powszedni - z wszelkimi dodatkami - na które masz smak!? Raczej widząc diabelstwo tego świata masz pretensje: "bo, gdyby Bóg był" to nie pozwoliłby na to! Złap Szatana, śmiertelnego wroga naszych dusz, który pragnie tylko jednego, abyśmy wpadli do Czeluści! Jak go złapiesz, gdy nie wierzysz, że upadły Archanioł istnieje?
To Mefistofeles (Kłamca i Niszczyciel) o nadprzyrodzonej inteligencji... w czynieniu zła! Przecież znasz jego dzieci, które wyznają zasadę "róbta, co chceta", które śmieją się z takich jak ja. Moherowe berety im nie przeszkadzają, ponieważ świadczą o zacofaniu. Nie zmarnuj tego świadectwa, które napływało w błyskach ze Światłem Bożym!
Msza św. wieczorna zaczęła się od uniesienia duchowego przy pieśni: "Gloria! Gloria! In excelsis Deo" ("Chwała Bogu na wysokościach"). Szatan zalał mnie rozmyślaniami z przeoczeniem czytań. Jednak były takie same jak w opracowanym świadectwie z 04.01.2003 (w załączeniu).
Eucharystia zgięła się na pół, a to oznacza jakiś kłopot. Tak się stało, bo planowałem odmówienie modlitwy w towarzystwie grających w piłkę nożną, ale zaczęło mocno padać. Po chwilce wyszedłem i wołałem do Boga Ojca w dziękczynieniu za bezmiar łask...
APeeL
04.01.2003(s) ZA SŁUŻĄCYCH CIERPIĄCYM...
Zawsze w rozterce dotyczącej Mszy świętej jest obudzenie mnie na czas! Wówczas wiem, że jest to zaproszenie na spotkanie z Panem Jezusem. Tak właśnie będzie dzisiaj...zerwałem się na 7.00, bo zdążę na dyżur w pogotowiu o 7:30! Nawet nabożeństwo trwało wyjątkowo 20 minut!
Płynęły piękne czytania...
Apostoł Jan (1 J 3,7-10): "Dzieci, nie dajcie się zwodzić nikomu (...) każdy, kto postępuje niesprawiedliwie, nie jest z Boga, jak i ten, kto nie miłuje swego brata".
Psalmista (Ps 98,1.7-9) głosił ode mnie pean na część Zbawiciela!
Natomiast w Ewangelii (J 1,35-42) Jan Chrzciciel wskazał na przechodzącego Jezusa: "Oto Baranek Boży". Jego dwóch uczniów natychmiast poszło za Zbawicielem...byli to bracia Andrzej i Piotr.
Ja w tym czasie poczułem się jak mój imiennik Apostoł Andrzej! Zarazem przesunęli się święci: w tym Jan Paweł II z jego "Totus Tuus" ("Cały Twój"}...czyli Boga!
W pokoju lekarza dyżurnego pragnąłem chwilki snu, ale nauczony doświadczeniem wszystko ułożyłem z pościeleniem państwowego łóżka. Nawet miałem "kolorowy" sen z którego zerwano do chorej matki kierowcy, który był na dyżurze! Zabraliśmy ją, ponieważ dwa razy nie mogłem pojechać do niej na wizytę!
W szpitalu trafiliśmy na bałagan, wypadki, ale wszystko udało się załatwić do 12:00. Zapisuję do, a w telewizji pokazują mężczyznę, któremu amputowano kończyny dolne, a właśnie zmarła jego opiekunka, siostra!
Teraz trafiłem do schorowanej 53-latki, która miała bóle kręgosłupa. Wrócę do niej w nocy, ale z powodu zaostrzenia choroby niedokrwiennej serca! Można się pomylić, że to niby ta sama choroba i coś błędnie poradzić przez telefon!
Znowu Pan dał chwilkę kojącego snu ze spokojnym spożyciem obiadu. Chyba w Królestwie Bożym wiedziano, że od 15:00 do 5:00 rano będzie trwała nieustanna praca...
- trafiłem do umierającej histeryczki, którą przyjęto na psychiatrię
- trafił się też chory na schizofrenię, który przerwał kurację...musiała interweniować policja i w kaftanie bezpieczeństwa zawieźliśmy go na oddział
- w tym czasie cały czas trwał kontakt ze służbami: policją, służbą drogową, transportującymi uszkodzone samochody, a nawet z zakładem pogrzebowym!
- w ręku będę miał zdjęcie bp Jana Chrapka, który zginął tragicznie w wypadku samochodowym (18 października 2001).
Popłynie koronka do Miłosierdzia Bożego oraz moja modlitwa, ponieważ znałem już intencję. Dalej trwały wyjazdy. Upadła nadzieja na wypoczynek (2.00...3.00...4.00). Jakby na znak zabieram chore dziecko, ponieważ z trójką został ojciec...po śmierci żony i matki potrąconej przez pijanego kierowcę!
Przypomniał się fakt, że cały dzień trafiliśmy na krzyże i figury Matki Bożej. Jakby na ten czas w telewizji pokazano eksmisję biednej rodziny z zabraniem dziecka do przytułku. Świat cierpień to bezkresne morze. Dodatkowo dwa razy atakował mnie Szatan...
- pierwszy raz rano, na początku dyżuru, napłynęła fałszywa chęć do pracy w przychodni (dodatkowo oprócz dyżuru w pogotowia)
- teraz podpuszczał mnie, abym ze złości nie poszedł do kościoła na Mszę świętą!
Na tę chwilkę spojrzałem na zdjęcie księdza Jerzego Popiełuszki. W jednym błysku ujrzałem marność mojego cierpienia, a łzy zlały oczy! Cóż oznacza "szarpanina na dyżurze" w stosunku do męczeńskiej śmierci ks. Jerzego oraz ojca Maksymiliana Kolbe.
Kupiłem lampkę i podjechałem pod mój krzyż. Piszę to, a z telewizji płyną obrazy o rodzinnych domach, gdzie zastępcze małżeństwa, które mają własne dzieci, nawet chore. Jakże Pan pokazuje tych, co są w służbie cierpiącym! Właśnie matka odrzuciła dziecko z zespołem Downa, a przyjęli je obcy...
APeeL
- 06.01.2025(p) ZA MOCNYCH W PANU...
- 05.01.2025(n) ZA TYCH, KTÓRZY ZAMÓWILI ATAK NA POLSKĘ...
- 04.01.2025(s) ZA TYCH, KTÓRZY POSZLI ZA PANEM JEZUSEM...
- 03.01.2025(pt) ZA DOPUSZCZAJĄCYCH SIĘ BEZPRAWIA...
- 02.01.2025(c) ZA TYCH, KTÓRZY UMIŁOWALI JEZUSA EUCHARYSTYCZNEGO...
- 01.01.2025(ś) ZA TYCH, KTÓRZY NIE MAJĄ BŁOGOSŁAWIEŃSTWA BOŻEGO...
- 31.12.2024(w) DZIEŃ WDZIĘCZNOŚCI BOGU OJCU...
- 30.12.2024(p) ZA DUSZE, KTÓRE NIE SŁUCHAJĄ SIĘ SUMIENIA...
- 29.12.2024(n) ZA UFAJĄCYCH BOGU...
- 28.12.2024(s) ZA OFIARY WĄTŁOŚCI STARCZEJ...