Motto: Jeżeli znaków i cudów nie zobaczycie, nie uwierzycie (J4,48)
Każdy człowiek na ziemi jest stworzony na obraz i podobieństwo Boga Ojca. To dziwne, ale taka jest prawda, ponieważ nasz Bóg jest Osobą! Zarazem trudno jest pojąć, że jest w Trójcy Jedyny. Tak się stało, że wiem o tym! Inne jest poczucie obecności... – Stwórcy, a rozumie to tylko dzieciątko w ramionach swojego taty ziemskiego.
– Pana Jezusa, które wiąże się z różnymi cierpieniami, ale także z pocieszeniem, gdy widzę w Jego Oczach słodkie pocieszenie, ciepło duchowe, którego nie można opisać! Nawet nie wspominam o codziennym jednaniu się mojej duszy z Duchowym Ciałem Pana Jezusa zawartym w Eucharystii!
– Ducha Świętego od którego płynie wiele darów, wyjaśnianie Tajemnic Bożych, które spłynęły także na Apostołów, a wówczas otworzyły im się oczy! Przekazuję to, aby wyznający wiarę katolicką nigdy nie zwątpili w ten dogmat, który budzi wiele kontrowersji, nawet wśród chrześcijan!
Na dzisiejszej Mszy świętej padną słowa czytań...
1. Niesłusznego oskarżenia św. Szczepana (Dz 6,8-15), który miał bluźnić Bogu samemu: „porwali go i zaprowadzili przed Sanhedryn”. (…) Tam postawili fałszywych świadków (…)”. W tym czasie zasiadający w Sanhedrynie „zobaczyli twarz jego podobną do oblicza anioła”.
2. Psalmista wołał do Boga, jakby ode mnie (Ps 119): „Choć zasiadają możni i przeciw mnie spiskują (…) Twoje napomnienia są moją rozkoszą (…) Pozwól mi zrozumieć drogę Twych postanowień, abym rozważał Twoje cuda”.
3. Natomiast Pan Jezus w kilku zdaniach wypowiedział prawdę o naszej wierze (Ewangelia: J 6,22-29), bo wszyscy potrzebujący uzdrowienia szukali Go! Usłyszeli święte słowa: „Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Szukacie Mnie nie dlatego, żeście widzieli znaki, ale dlatego, żeście jedli chleb do sytości”.
Ja dodam, że tamten chleb dzisiaj jest wyrzucany do śmietników, a jest symbolem jest pragnienia: dobrobytu, zdrowia, długiego życia i wszelkiej pomyślności. Resztę niech każdy doda sobie. Ja w tym czasie zapytam: kiedy pomyślałeś o swojej duszy, wielu dba bardziej o pieski, bo biegną prawie o świcie wyprowadzani przez nich, a nie pojawiają się w kościele czyli Domu Boga na ziemi. Ja z człowieka normalnego stałem się wiedzącym, że wszystko jest prawdziwe w kościele katolickim (to mój wątek na: www.gazeta.pl).
To zarazem oznacza nienormalność, nawiedzenie, iluminizm, dewotyzm a także katopalaństwo! W tym czasie może ktoś określać siebie jako guru, wybitnym specjalistą w jakiejś dziedzinie, a szczególnie w naszej wierze. Przestrzegam! Nie bierz z takich wzorów, bo z nich nic nie zostanie!
Nigdzie nie słyszę o cudzie stworzenia wszystkiego, a przecież rozum otrzymaliśmy po to, aby ujrzeć Stwórcę Wszechrzeczy. W tym czasie latamy w kosmos, prześcigamy się w zbrojeniach, aby nawzajem się zabijać, a wszyscy jesteśmy dziećmi Boga!
Wieczorem pojechałem do kościoła i w intencji tego dnia - przed Najświętszym Sakramentem - odmówiłem moją modlitwę przebłagalną...
APeeL