Wola Boga Ojca
  1. Jesteś tutaj:  
  2. Start

19.12.2025(pt) ZA POTRZEBUJĄCYCH PRZEJRZENIA...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 19 grudzień 2025
Odsłon: 62

Motto” „Panie! Spraw, abym przejrzał”…

       W poniedziałek, na kolanach poprosiłem Boga Ojca o Jego błogosławieństwo. Napłynęła chęć do pracy na Poletku Pana Boga, a dzisiaj potrzebuję prowadzenia w przejeździe do szpitala okulistycznego w celu usunięcia zaćmy u żony oraz u mnie (drugie oko).

       To jest długi proces, od otrzymaniu skierowania czekają nas cztery wizyty w odległym szpitalu. Trzeba zapisać się telefonicznie, później jest badanie kwalifikujące, dobranie soczewek, sam zabieg oraz kontrola po miesiącu. Cała masa zaleceń, ale niepełnych, bo nie wiesz czy po zasłonięciu operowanego oka możesz mrugać?

     W naszym wypadku najgorszy był dojazd, a właściwie rozjazd na trasie z możliwością zjechania na „złą drogę” czyli autostradę, na której nie zawrócisz. Dodatkowo nie ma słowa o informacji o skręcie do szpitalu, a jest wzmianka o cmentarzu. Taki rozjazd, który jest symbolem naszych krętych ścieżek życia...z potrzebą wyjścia na drogę prostą i to w życiu duchowym.

                                                                      Rozjazd

      W naszym pogotowiu kierowca rzucił dwa słowa, bo dla niego ten przejazd to codzienność, właśnie spotkałem niewiastę, która wskazała, jedziemy na Rzeszów. Przed wyjściem do garażu zostałem przeżegnany przez żonę właśnie przysłanym olejkiem ze Świątyni Opatrzności Bożej z jej słowami: „błogosławię cię w Imię Ojca, Syna i Ducha Świętego” z wykonaniem przez nią krzyża na czole! To było potwierdzenie od Boga Ojca, a tuż przed ruszeniem samochodem trafiłem na śmieciarkę, której pracownik narysował przejazd na ziemi. Pisał palcem jak Pan Jezus w Ewangelii Jana (J 8, 6-8) uczczonym w piśmie i faryzeuszom w sprawie złapanej na cudzołóstwie, aby ją ukamienować.

       Jednak nie skręciłem do szpitala, ale szukałem ulicy. Na placu jakiejś firmy nie zastałem nikogo, a podczas wyjazdu wychyliłem się, pędził pewnie samochód ciężarowy, chciałem minimalnie cofnąć, ale włączyłem pierwszy bieg zamiast wstecznego…udało się cofnąć w połowie tego samochodu. 

      Przypomniał się wczorajszy mecz amatorów w piłkę nożną, gdzie w ruchu odmawiam moją modlitwę. Tam doszło do zwarcia z bramkarzem. po który napastnik uderzył głowę z metalowy słupek bramki! Jak mało trzeba, by zranić się, złamać czaszkę, nawet zginąć! 

     Żona była wcześniej u trzech okulistów, którzy nie rozpoznali zaćmy w obu oczach. Stwierdzono to dopiero dzisiaj i zakwalifikowano ją do zabiegu. Taką miała niespodziankę na święta. Późniejsza była dobra organizacja, a ja ujrzałem jak wielkich kosztów wymaga prowadzenie szpitala. Oto krzyż nad wejściem do oddziału okulistycznego...

                                                                       Krzyż na okulistyce

Powrót był prosty i oznakowany, cały czas wymieniano Warszawę, ale na dodatek była straszna mgła, a moje dobre oko po kroplach też nie było sprawne.

     W czasie tego zapisu wzrok zatrzymała pierwsza strona „Super expressu”, gdzie Monika Richardson powiedziała, że piła alkohol ze Zbigniewem Zamachowskim...codziennie i przez lata.

       Na Mszy św. wieczornej była relacja z cudu z narodzenia (matka był niepłodna) siłacza Samsona, który zwiedziony namiętnościami i zdrada Dalii...stracił moc, a pojmany, oślepiony, zginał (Sdz 13,2-7.24-25a)..                                          

      Natomiast psalmista wołał do Boga Ojca (Ps 71,3-6.16-17): „Będę opiewał chwałę Twoją, Boże”...

„Bądź dla mnie skałą schronienia (…) aby mnie ocalić. (…) Boże mój, wyrwij mnie z rąk niegodziwca. Bo Ty, mój Boże, jesteś moją nadzieją, Panie, Tobie ufam (…)”…

      W Ewangelii (Łk 1,5-25) będzie przekaz o podobnym cudownym narodzeniu przez Elżbietę żonę kapłana Zachariasza Jana Chrzciciela...

     Eucharystia przewijała się do przodu, co oznacza dobre zakończenie tego dnia. Podziękowałem Bogu Ojcu za prowadzenie i Opatrzność.

                                                                                                                                                                        APeeL

 

 

 

18.12.2025(c) ZA TYCH, KTÓRZY NIE WIERZĄ W POMOC BOGA OJCA…

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 18 grudzień 2025
Odsłon: 61

       Na Mszy św. porannej psalmista wołał w Ps 72 (w mojej modyfikacji): Błogosławiony niech będzie Bóg Ojciec, który czyni bezmiar cudów. „Na wieki niech będzie błogosławione Jego imię, a Jego chwała niech wypełni ziemię".

      W Ewangelii (Mt 1,18-24) będzie przekaz dotyczący poczęcia Pana Jezusa. „Po zaślubinach Matki Jego, Maryi, z Józefem, wpierw nim zamieszkali razem, znalazła się brzemienną za sprawą Ducha świętego. Mąż Jej, Józef, który był człowiekiem sprawiedliwym i nie chciał narazić Jej na zniesławienie, zamierzał oddalić Ją potajemnie. Gdy powziął tę myśl, oto anioł Pański ukazał mu się we śnie i rzekł: Józefie, synu Dawida, nie bój się wziąć do siebie Maryi, twej Małżonki; albowiem z Ducha świętego jest to, co się w Niej poczęło”.

     Eucharystia przewijała się w ustach „do przodu”, a to oznaczało dla mnie dobry dzień! Taki też będzie. W związku z odczytaną  intencją dodam, że kiedyś, jako lekarz poprosiłem Ducha św. o wyjaśnienie słów: „Dziewica teraz i zawsze”. Chodziło o to, że dziewica może zajść w ciążę, ale poród przerywa błonę dziewiczą. Teraz kobiety zszywają…

      Duch Święty sprawił, że w „Poemacie Boga-Człowieka” Marii Valtorty będzie jej wizja Matki Bożej, która pojawiła się z Dzieciątkiem Jezus w otoczeniu chórów anielskich. Nie był żadnego ludzkiego porodu!

     Dałem to, aby ukazać pomoc Boga Ojca w różnych naszych sprawach. 99% ludzkości nie zna objawionej wiary katolickiej. Ktoś powie, że wystarczy być dobrym człowiekiem! Nie wystarczy być dobrym człowiekiem, aby wrócić bezpośrednio do naszej Prawdziwej Ojczyzny!

      Warunkiem powrotu jest ś w i ę t o ś ć. Jednak na ziemi wyniesienie na ołtarze wymaga procedur, badań „za i przeciw”, grzebania w życiorysach takich kandydatów! Widzimy to obecnie na osobie naszego prezydenta Karola Nawrockiego. Nasze ograniczenie umysłowe nie może pojąć, że Miłosierdzie Boże nieogarnione, a nasza mądrość to głupstwo u Boga. Przecież pierwszymi świętymi zostali: łotr, prostytutka i okrutny prześladowca chrześcijan...dalej jest to hulaka Augustyn oraz tysiąc tysięcy nieznanych świętych, na których czeka otworzona furta do nieba...bez ich płukania!

     Wszystko jest prawdziwe w kościele katolickim (to także mój wątek na www.gazeta.pl forum religii), gdzie można przeczytać moje dyskusje z takimi. Nie wolno mi dyskutować, ale czyniłem to dla innych. Podobnie jest z racjonalistami, gdzie nasz rozum jest u nich bożkiem. Niby większy rozum, ale miejsce Boga u nich zajmuje Mefistofeles (Kłamca i Niszczyciel).

      Nie idź tą drogą. Zacznij już od tej chwilki, bo Apokalipsa pędzi, a nie ten, co może zabić ciało, ale Ten, który może wtrącić duszę do Piekła! Nie czekaj ani chwili! Czas to drugi dar Boga Ojca oprócz wolnej woli, ale nie znamy jego długości! Jeszcze tej nocy możesz zostać odłączony od ciała fizycznego i co dalej?

      W dzisiejszym czytaniu „Dzienniczka” s. Faustyna zrobiła rachunek sumienia jak przed śmiercią, nawet przeniosła się z ciałem do grobu. Uśmiechałem się, bo wiem o tym, że robaki zjedzą ciało, a my jesteśmy i to nie w grobie. Myślę, że Szatan trzyma w tajemnicy, to co nas czeka w momencie śmierci. Natychmiast jesteśmy (z larwy wylatuje motyl: w czarnych plamach lub różnej piękności lub biały...szczególnie miły jako symbol czystości.

    Proś Boga Ojca o wszystko...nawet o przedłużenie życia, ale nie dla życia, bo kto kocha to życie nie nadaje się do Królestwa Bożego. Ponadto...Im dłużej żyje, tym więcej ma grzechów, chyba, że dąży do świętości.

     Ja nie chcę być tutaj, ale mam dokończyć moje powołanie, zakończenie dziennika duchowego. To naprawdę jest ciężka praca, która zarazem daje radość, a o jej owocach dowiem się dopiero w Królestwie Bożym!

     Ty, który to czytasz zacznij prosić Boga Ojca o wszystko, jak małe dziecko swojego ziemskiego tatusia. Nie trafimy do Królestwa Bożego jeżeli nie staniemy się jak dzieci, a to oznacza: trzymanie się ręki Boga Ojca oraz oddanie swojej woli według Modlitwy Pańskiej: "bądź Wola Twoja".

      Sam zobaczysz jak odmieni się twoje życie. Przede wszystkim będziesz wiedział tak jak ja, że śmierć ciała jest uwolnieniem naszej duszy, która ma wrócić do Raju! To jednak zależy od ciebie i to już tutaj i w tej chwilce! Nikogo o nic nie pytaj, bo Szatan namiesza ci w głowie, tylko na to czeka! W różnych sprawach wołaj do  Ducha Świętego, Pana i Ożywiciela. Jeżeli jesteś katolikiem to przystąp do Sakramentu Pokuty i spróbuj narodzić się ponownie!

      Proszę cię zrób pierwszy krok, podziękujesz mi, gdy spotkamy się w naszej Prawdziwej Ojczyźnie. Ja nie wiem, co Bóg Ojciec, Stworzyciel wszystkiego przygotował dla nas. Trudno to sobie wyobrazić, a mówię to jako doświadczający nieskończoności zdziwień w mojej codzienności. Nawet ten zapis "dokonał się sam"… 

             Jutro będą modlił się za wszystkich objętych tą intencją...                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                          APeeL

 

17.12.2025(ś) ZA ZABŁĄKANE DUSZE...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 17 grudzień 2025
Odsłon: 78

       Pan Bóg niczego nie ukrywa, ponieważ wszelkiej maści drogi są odpowiednikiem drogi do Królestwa Bożego...problem jest  w tym, aby wjechać na Autostradę do Nieba! Pragnie tego g a r s t k a! Większość ginie po drodze, bo Szatan nigdy nie śpi!

      W programie „Interwencje” pokazano „sędziego”, który zamyka drogę dostępu sąsiadom, nęka ich na granicy śmierci i nie ma na niego siły, bo ma immunitet. Nie wie głupek, że tak będzie po jego śmierci...duszyczka zapragnie komfortu w Królestwie Bożym, a tam usłyszy: nie znamy takiego.

      Ty, który to czytasz nie będziesz mógł powiedzieć: nie wiedziałem! Zobacz jakiego masz pecha, a z drugiej strony pomyśl o przebudzeniu, bo z wiekiem czas płynie coraz szybciej! Jest pewne, że negujesz istnienie Raju? Od kogo to, bo masz rozum? To wynik niewiary w istnienie Przeciwnika Boga, upadłego Archanioła o nadprzyrodzonej inteligencji, który podsuwa takim, że trzeba żyć "krótko i dobrze oraz ładnie wyglądać w trumnie".

1. Nie planowałem buszowania na portalu x opanowanym przez POlaków, gdzie z Donalda Mniejszego robią bożka, a to wszystko jest wynikiem jego zadania się ze Zgniłym Zachodem i Dzikim Wschodem. Pytanie Kubusia Parchatka w talk-show (TVN): gdzie ucieknie po zmianie władzy mogło spowodować zawał serca u tak ważnego gościa! Do cucenia przydałby się wówczas oranżada „Hellena”.

     Pan premier nawet wspominał, że to był dla niego ciężki czas. Nie wiem po „jakiego diabła” tam poszedł. Szukał dodatkowego wsparcia u skandalisty, gdzie królują wulgaryzmy? Sprawdzi się moje proroctwo, że brat Donald sam da dyla wiedząc...

2. Tam króluje też „koń, który mówi” czyli brat Roman Giertych. Szatan zalewa go „wielkością”, byciem nauczycielem, uczonym w pisaniu z kłanianiem się władzy wciąż ludowej, który na biurku ma figurkę nieświętego Donalda (znaczy: władcy).

     Oto skrót jego elaboratu do prezydenta Karola Nawrockiego z inwektywami (łac. invectivus – obraźliwy).

                                                                          Wielce Szanowny Panie!

      Dziwnym zbiegiem okoliczności i dziwnym kaprysem prezesa PiS, pełni Pan funkcję Prezydenta RP, mimo że nie wiemy jaki był ostateczny wynik wyborów i mimo braku stwierdzenia ważności wyborów przez SN.

      Czy mógłby więc Pan w czasie pełnienia tej funkcji zachowywać się chociaż odrobinę z godnością i powagą? Funkcja, którą Pan pełni, nie jest kompatybilna z ustawkami, bijatykami, oszustwami staruszków, przywożeniem prostytutek Niemcom, zażywaniem środków pobudzających.

     Nie wolno Panu teraz takich działań chwalić! Pełni Pan funkcję, która polega na reprezentowaniu, w niektórych zatwierdzonych przez rząd sytuacjach, wielkiego Narodu, który wydał przez wieki wielu uczonych, mężów stanu, świętych, którzy byli inspiracją dla całego świata. (…)

      Weź się Pan ogarnij i przestań zachowywać jak rozkapryszone dziecko. (…) Prezydent RP nie chwali bójek, bo to ciężkie przestępstwo. (…) Informuję Pana, że Katechizm Kościoła Katolickiego (…) potępia grzechy (…)”.

      Romek zarazem straszył katechizmem brata, który zerwał z poprzednim życiem („narodził się ponownie”). Niby prawnik, duży i mądry, a właśnie dzisiaj - w podskokach, bo nie jest z PiS-u - pobiegł do więdnącej „Stokrotki”. To święty czas w którym trzeba przystąpić do Sakramentu Pojednania, a tu opętanie intelektualne.

       Dalej Romek wytykał grzechy brata Karola...jego kibolskie ustawki. Nawet nazwał prezydenta Kibolem RP! Nie widzi tego, że sam lubi bić się w ciemnej bramie. Dalej piał: „Prezes Rady Ministrów prowadzi obecnie ważne rozmowy dyplomatyczne, które mogą przesądzić na wiele dekad pozycję naszego kraju w Europie i na świecie”.

      Gdyby Romka odwołano jeszcze tej nocy jest pewne, że spotkałby się – z podobnie cwanym – Jerzym Urbachem. Swój elaborat zakończył wyrazami szacunku…

       Napisałem tam...

                                                                                 Panie Romanie! Uczony w napadaniu…

     Bracie katoliku! Zadałeś się z tymi, którzy proszą się o zagładę naszej ojczyzny. Pan Bóg dał nam prezydenta katolika, a Stwórca wie, co robi. Stąd cała hucpa (zobacz znaczenie słowa). Wpisz: 13.12.2025 Ponowna napaść na naszą ojczyznę... Wola Boga Ojca

3. Drugim nauczycielem demokracji walczącej jest Tomasz Lis (nomen omen), który kiedyś przez Bożym Narodzeniem na okładce swojego szmatławca dał zdjęcie Pana Jezusa z Matką Bożą i tytułem: „Jezus! Maria! Żydzi!” z Izraelskimi gwiazdami. 

                                                             Jezus Maria Żyddzi

    Zobacz, co teraz napisał na portalu POlaków (x).

                                                      Do Nawrockiego i do Polaków: Panie kolego Dyzma!

     Jak Tusk pracował dla ojczyzny - to Ty zanieczyszczałeś pieluchy! Jak Tusk robił wielką politykę i walczył z kryzysami, w tym światowym - Ty napie*dalałeś się z półgłówkami po lasach!!! Jak Tusk dbał o rodzinę, cięzko pracował, wychowywał i kształcił dzieci - to Ty chadzałeś "z doskoku" do panny z dzieckiem, a rodzinę założyłeś, kiedy sam spłodzileś jej dzieciaka...

       Jak robiłeś kilometry, wożąc panienki do Grand Hotelu - to Tusk budował Ci drogi... Jak Tusk ściągał do Polski miliony euro - Ty wyciągałeś od nieporadnego życiowo człowieka oświadczenia i podpisy, żeby przejąć jego mieszkanie! Jak pisałeś, kołku stadionowy, swój nędzny doktoracik o gangsterach - to Tusk rządził Europą!

     A teraz, kiedy Tuska z uśmiechem i uznaniem poklepują po ramieniu przywódcy obcych państw - na Twój widok odwracają głowy, bo nawet na forum ONZ nie potrafisz się powstrzymać od pakowania do mordy białych woreczków... Jak zwykły menel! Mały, chory człowiek, z wielkim ego i sku*wysyństwem w życiorysie Panie Dyzma!

     Tusk jest premierem i został nim po raz drugi! A Twojego nazwiska nikt by nawet nie kojarzył, gdyby nie Kaczyński! Taka jest między Wami różnica! Kończąc, chciałam zapytać wyborców Nawrockiego...

     Czy Wy, którzy robicie z Tuska demona - zastanowiliście się choć przez chwilę, dlaczego nikt nie nazywa go ćpunem, alfonsem, kibolem, naciągaczem? Dlaczego nie padł wobec jego osoby nawet cień podejrzeń, nie ukazał się nawet jeden spreparowany news, który pokazałby go w złym świetle jako człowieka, męża, ojca, dziadka, współpracownika, sąsiada? Dlaczego? Może dlatego, że wobec Donalda Tuska, nie ma i nigdy nie było choćby cienia podejrzeń o niemoralne postępowanie! I nawet Kaczyński tego nie zmienił, chociaż bardzo się przez całe swoje życie starał!”

      Napisałem tam dwa słowa…

"Panie Tomaszu!

Dziennikarzu Arystokrato (wg. gen. W. Jaruzelskiego)!

Dlaczego tak odnosisz się do mojego prezydenta, katolika, rodaka. patrioty...danego nam przez Boga Ojca?

Wola Boga Ojca Wejdź Menu Szukaj: 13.12.2025

4.   Sławomirowi Cenckiewiczowi zadano cios poniżej pasa (ujawniono jakie pobiera leki)…

     Dałem tam komentarz: Kochani moi. Czemu się dziwicie? Nie wiecie, że oprócz władzy ustawodawczej „uchwały”), wykonawczej (hybrydowy zamach stanu) i sądowniczej (zdemolowanej) istnieje czwarta (lisie i mnisie media) oraz piąta to mafia psychiatrów z wypróbowanymi w Federacji Rosyjskiej psychuszkami, której jestem ofiarą. https://ciekawostkihistoryczne.pl/2024/06/24/szpitale-psychiatryczne-w-prl/’

     Przypomnę, że:

Pierwsza władza ustawodawcza (legislatywa): Tworzy prawo.

Druga władza wykonawcza (egzekutywa): Wykonuje prawo. W Polsce sprawowana przez Prezydenta RP i Radę Ministrów.

Trzecia władza sądownicza (judykatywa): Sprawuje wymiar sprawiedliwości. W Polsce sprawowana przez sądy i trybunały. 

Czwarta władza to lisie i mnisie media...

Piąta władza to psychiatria represyjna z wypróbowanymi w Federacji Rosyjskiej psychuszkami,  https://ciekawostkihistoryczne.pl/2024/06/24/szpitale-psychiatryczne-w-prl/

5.   Jednak wszystkich przebił marszałek Sejmu RP Włodzimierz Czarzasty…    

      Wejdź i zobacz jak został wdeptany w ziemię. Nie przypuszczałem, że sprawa obrony piesków może sprawić nawet zejście brata Włodka z tego łez padołu. Gdzie trafi ten wyznawca choinki...chyba się z niej urwał. Wejdź i poczytaj. Sam go uratowałem, bo serial rzygania na czerwoną zarazę przerwano moim wpisem, który jest jako pierwszy...

     „W mojej sprawie nikt nie kiwnął palcem. Za obronę krzyża zawieszono mi pwzl 2069345. Wiara to choroba psychiczna (stwierdził ją zaocznie Konstanty Radziwiłł, a obecnie powtórzył prezes NIL Łukasz Jankowski). Proszę o wstawiennictwo"... 

     Szybko skasowali to wejście: https://x.com/wlodekczarzasty/status2001029874853765205  Schron znalazł na Facebooku?Łańcuch? Tylko na choince. Precz z łańcuchowym wetem. https://www.facebook.com/watch/?v=1314413667350290

    Tam jest 3600 komentarzy, ale nie otwierają się. Spróbuj to pokonać, a dowiesz się, co naród myśli o zasłużonych towarzyszach. Po co mu to było, gdy para się z chorobą nowotworową? Czy ma zaświadczenie do pełnienia takiej funkcji?                                                                                                                    Łysiak    

      Na Mszy św. wieczornej w serce wpadną słowa Ps 72: „Pokój zakwitnie, kiedy Pan przybędzie”. Natomiast w Ewangelii będzie nieciekawy rodowód Zbawiciela, ponieważ począł się z Ducha Świętego. Roman Kotliński były ksiądz Katolicki (1993-1996)w „Faktach i mitach” na Boże Narodzenie dał tytuł: „Narodzenie Bachora”, w sensie, że nie miał ojca ziemskiego. Trafił później do więzienia za malwersacje finansowe i jest rozgoryczony. Wszystkiego dowie się tuż po swoim zdechnięciu, bo pieski teraz umierają.

       Eucharystia ułożyła się pionowo („My” z Bogiem Ojcem). Nie wiedziałem, że następnej nocy otrzymam moc w daniu tego świadectwa wiary. Jutro odmówię w tej intencji moją modlitwę podczas towarzyszenia piłkarzom w ich wieczornym boju…

                                                                                                                                                                    APeeL 

 

16.12.2025(w) ZA PRAGNĄCYCH CZYSTOŚCI...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 16 grudzień 2025
Odsłon: 68

         Dziwię się, bo od pewnego czasu mam odjęte pragnienie miłości ludzkiej. Wyzwolenie z tego pragnienia to największa łaska u dążących do świętości, ponieważ jej warunkiem jest m.i. c z y s t o ś ć, którą ślubują kapłani i zakonnicy. Chodzi o to, że w moim obecnym życiu króluje miłość do Boga Ojca...miłość anielska. Nie liczy się stworzenie, bo Pan Jezus mówił, że „kto bardziej kocha” tutaj wymieniał najbliższe osoby...nie nadaje się Królestwa Bożego.

     Tego nie może pojąć osoba normalna, a szczególnie bracia islamiści, którzy pragną trafić do nieba z dziewicami. Pomyślałem, że kapłani powinni prosić o tę łaskę, ponieważ trudno jest swoimi siłami pokonać działanie ciała fizycznego z jego hormonami, naturalnymi pragnieniami, a nawet dewiacjami, które Szatan wciska jako „naturalność” z promowaniem takich na różne sposoby. Kusi też małżeństwami i dziećmi w prawosławiu i u protestantów...     

       Na Mszy św. popłyną czytania…

1. Prorok Sofoniasz przekazał od Boga Ojca słowa (So 3,1-2.9-13): „przywrócę narodom wargi czyste, aby wszyscy wzywali imienia Pana i służyli Mu jednomyślnie. (…) usunę (…) pysznych samochwalców (…) zostawię pośród ciebie lud pokorny i biedny (…) Reszta Izraela nie będzie czynić nieprawości ani mówić kłamstwa. I nie znajdzie się w ich ustach zwodniczy język (…)”.

2. Psalmista zawołał (Ps 34.2-3.6-7.17-19.23): „Pan jest blisko ludzi skruszonych w sercu, ocala upadłych na duchu”.

3. Pan Jezus w Ewangelii (Mt 21,28-32) wskazał na wielkich grzeszników, którzy wejdą do Królestwa Bożego, bo: „Przyszedł bowiem do was Jan drogą sprawiedliwości, a wyście mu nie uwierzyli. (…) nawet później nie opamiętaliście się, żeby mu uwierzyć. (…) Celnicy i nierządnice wchodzą przed wami do królestwa niebieskiego”.

       Pomyślałem o czystości: w myślach, słowach i uczynkach, ponieważ zewnętrznie możemy udawać świętych, ale nasze myśli zna i to dokładnie Stwórca, bo „nie ma nic zakrytego”. Są one ukryte przed demonami. Dlatego tak ważne jest milczenie i liczenie się ze słowami. 

      Posłuchałem natchnienia, aby otworzyć książkę „Oczami Jezusa” C. A. Amesa. Tam trafiłem  na jego wizję modlitwy Pana Jezusa z Apostołem Piotrem, który padł na ziemię z trwogą, ponieważ ujrzał promieniujące od Syna Bożego światło, później Jego przezroczystość z białym gołębiem w sercu i obejmującym Go starszym mężczyzną o miłym wyglądzie. Wokół aniołowie pięknie śpiewali: „Hosanna na wysokościach”. Tak ujrzał Trójcę Świętą i poczuł się mały i niegodny tej łaski.

      Na tle ukazanej Piotrowi świętości Zbawiciela nie zdziwiłem, bo znam Prawdę o Trójcy Przenajświętszej: Bogu Ojcu, Synu i Duchu Świętym. Na tym tle musisz ujrzeć ludzi, którzy są zaślepieni zwątpieniem, zamykają swoje serca i z wielką łatwością odrzucają Boga Ojca.

      W tej intencji przez 1.5 godziny trwała moja modlitwa...w towarzyszeniu grającym w piłkę nożną. Wiele zawołań powtarzałem: święte poniżenie Pana Jezusa w ciemnicy, obnażenie na Golgocie oraz opuszczenie po ukrzyżowaniu z dodaniem koronki do 5-iu św. Ran Zbawiciela.

                                                                                                                                                         APeeL

15.12.2025(p) ZA PROSZĄCYCH O BŁOGOSŁAWIEŃSTWO BOŻE...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 15 grudzień 2025
Odsłon: 79

       Ktoś dziwi się, dlaczego świadectwa daję od samego przebudzenia, co staje się nudne, ale od tej chwili zaczyna się przebieg każdego dnia naszego życia...z odpowiednią "duchowością zdarzeń" prowadzącą do odczytu intencji i w rezultacie odmówienie mojej modlitwy przebłagalnej.

    Po dziesięciu godzinach snu padłem na kolana prosząc Boga Ojca o błogosławieństwo na ten tydzień, ponieważ mamy jechać z żoną do szpitala w sprawie wykonania zabiegu zaćmy (oboje w jednym oku). To łącznie są cztery przejazdy, wiele zaleceń, zaświadczeń, bo w niektórych chorobach nie wykonują (na przykład niewyrównana cukrzyca).

       Zaplanowałem Mszę świętą wieczorną, ale napłynęła podpowiedź, aby przed tym wyjazdem (za kilka dni) sprawdzić ciśnienie powietrza w oponach samochodu. To było słuszne, ponieważ później okaże się, że w jednym kole nie mogłem sobie poradzić,  wciąż wyskakiwał "error". Dobrze, że był znajomy, który wskazał, że czasami trzeba przewód trzymać na wentylu.

     To był zarazem znak zaproszenia na nabożeństwo poranne o 7.15. Msza święta roratna o 6:30 przeciągnęła się, a na jej zakończenie nowy proboszcz, w swoim stylu żartował. Prosiłem go, aby tego nie czynił, ale pragnie być „fajny” i gwiazdorzy…nawet otrzymał oklaski! 

     W tym czasie wierni po Komunii św. potrzebujący ciszy i milczenia mają dysonans. Sam straciłem pokój i w myślach „dyskutowałem” z nim, wskazując na nietakt, a nawet grzeszność, bo jest to święte Misterium! Pan Jezus nigdy nie żartował! Bóg Ojciec ma poczucie humoru, ale jest to wielka delikatność i nadprzyrodzona inteligencja przynosząca ze sobą ukazanie naszych błędów. 

      Moja Msza św. zaczęła się od pieśni: "Wielbić Pana chcę, radosną śpiewać pieśń", a to okaże się nie przypadkowe, bo teraz Bóg Ojciec jest na pierwszym miejscu z Trójcy Świętej! Jakby zapomniany, zasłonięty przez Syna, naszego Zbawiciela. Jednak Syna, naszego obecnego brata, bo wszyscy jesteśmy dziećmi Boga w Trójcy jedynego. Nawet Duch Święty pochodzi od Ojca i Syna.     

    Popłynęły niezrozumiałe słowa (Lb 24,2-7.15-17a) w których pogański prorok Balaam miał przekląć rozłożony obóz Izraela, ale Anioł Pański zatrzymał jego oślicę i przekazał mu Słowa Boga. Ten trzykrotnie pobłogosławił Izraelitów.

      Psalmista prosił (Ps 25,4-9): Daj mi poznać Twoje drogi, Panie (…) Prowadź mnie w prawdzie (…) pamiętaj o mnie w swoim miłosierdziu (…)”. Nic się nie zmieniło w modlitwach, zawołaniach i dziękczynieniach Bogu Ojca. Natomiast Pan Jezus w Ewangelii (Mt 21,23-27) odpowiedział pytaniem na pytanie arcykapłanów i starszych ludu…

- Jakim prawem to czynisz? I kto Ci dał tę władzę?

- Skąd pochodził chrzest Janowy: z nieba czy od ludzi?

- Nie wiemy.

- Więc i Ja wam nie powiem, jakim prawem to czynię.

      Święta Hostia ułożyła się na chwilkę pionowo wzdłuż jamy ustnej, co oznacza "My"...w tym wypadku z Bogiem Ojcem. Po chwilce ułożyła się ochronnie na podniebieniu, a to oznacza spokój z działaniem demonów. 

     Nawet napłynęło natchnienie, aby zapisać prowadzenie przez Boga Ojca i ukazać fakty wynikające z Jego prowadzenia. Pomagającemu na stacji benzynowej, a później sąsiadowi dałem świadectwo wiary z ostrzeżeniem, że czeka nas zagłada i jest to czas na ratowanie swoich dusz.

      Od 11.00 - 17.00 zapisałem opisałem wczorajsze przeżycia z odmówieniem na spacerze mojej modlitwy. To wielki wysiłek wykonany z błogosławieństwem Boga Ojca…

                                                                                                                                                  APeeL

  1. 14.12.2025(n) ZA TYCH, KTÓRZY NIE WIEDZĄ, CO WYCZYNIAJĄ...
  2. 13.12.2025(s) ZA PRAGNĄCYCH ZAGŁADY NASZEJ OJCZYZNY
  3. 12.12.2025 (pt) ZA PRAGNĄCYCH CISZY I MILCZENIA...
  4. 11.12.2025(c) ZA CIERPIĄCYCH Z POWODU MIŁOSNEJ ROZŁĄKI Z BOGIEM OJCEM...
  5. 10.12.2025(ś) ZA POTRZEBUJĄCYCH POKRZEPIENIA DUSZY...
  6. 09.12.2025(w) ZA ŻYJĄCYCH WSPOMNIENIAMI…
  7. 08.12.2025(p) ZA TYCH, KTÓRZY POZNALI ZNAKI BOŻE…
  8. 07.12.2025(n) ZA ŻYJĄCYCH DLA GŁOSZENIA TWOJEJ CHWAŁY, BOŻE OJCZE…
  9. 06.12.2025(s) ZA ZASKOCZONYCH UNIESIENIEM DUCHOWYM...
  10. 05.12.2025(pt) ZA TYCH, KTÓRZY NIE WIERZĄ W ŚWIATŁOŚĆ NIEWIDZIALNĄ...

Strona 5 z 2446

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10

Menu główne

  • Strona domowa
  • Dziennik duchowy
    • Chronologicznie
  • Moja duchowość...
  • Dwa zdania o sobie

Licznik odwiedzin

Odwiedza nas 4648  gości oraz 0 użytkowników.

WYSZUKIWANIE

Logowanie

  • Nie pamiętasz hasła?
  • Nie pamiętasz nazwy?