Wola Boga Ojca
  1. Jesteś tutaj:  
  2. Start

17.01.2026(s) ZA POTRZEBUJĄCYCH USPOKOJENIA SERCA…

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 17 styczeń 2026
Odsłon: 50

          Od dwudziestu lat przyjmuję lek nasercowy Concor Cor, ale niedawno wpadłem w tarapaty, ponieważ go przedawkowałem. Zważ, że to przydarzyło się lekarzowi, a cóż z innymi? W końcu pilnowałem dawki 1.8 mg /dobę, ale nie ma takiej tabletki...stąd muszę pobierać co 16-18 godzin, a to wypada w różnych porach.

     Przez ostatnie dni dużo czasu zeszło nad zaległymi zapisami, dzisiaj skończyłem o 2.00, a na Mszę św. poranną z trudem obudziła mnie żona. Zerwałem się z potwornym skurczem mięśni obu nóg. Pomyślałem o cierpiących z tego powodu.

      Na Mszy św. o 7.15 popłynie Słowo Boże...

1. Pewien dzielny wojownik o imieniu Kisz „miał syna Saula wysokiego i dorodnego, a nie było od niego piękniejszego człowieka wśród synów izraelskich. Wzrostem o głowę przewyższał cały lud. Gdy zaginęło stado oślic wysłał go z pomocnikiem na ich poszukiwanie (1 Sm 9,1-4.17-19;10,1a). Ponieważ nie mógł odnaleźć stada...trafił na „dom Widzącego i tak doszło do spotkania z prorokiem Samuelem, któremu Pan wskazał, że Saul „ma rządzić moim ludem”. „Samuel wziął wtedy naczyńko z olejem i wylał na jego głowę, ucałował go” stwierdzając, że został namaszczony przez Pana na wodza Izraela!

2. Natomiast w Ewangelii (Mk 2,13-17) Pan Jezus powołał na apostoła celnika Lewiego (św. Mateusza). Jest to dowód, że Bóg Ojciec powołuje kogo zechce. Powstał zarzut bezpieki świątynnej, że Zbawiciel „je i pije z celnikami i grzesznikami? Jezus usłyszał to i rzekł do nich: Nie potrzebują lekarza zdrowi, lecz ci, którzy się źle mają. Nie przyszedłem powołać sprawiedliwych, ale grzeszników”.

     Po Komunii św. poprosiłem Boga Ojca z głębi duszy o uciszenie mojego serca, którym jestem zjednany z Panem Jezusem. Dziwne, bo przed Mszą św. nie wypiłem kawy, a później nie miałem takiej potrzeby. Napłynęło natchnienie, aby sprawdzić jej negatywne działanie, a ja piłem bardzo mocną (trzy czubate łyżeczki z dodatkiem rozpuszczalnej). Nagle przejrzałem, bo kawa to bezmiar składników o różnym działaniu. Wprost wiedziałem, że w mojej sytuacji była to przyczyna zaburzeń czynności serca bowiem wypłukiwany jest potas i magnez. Dobrze wyrównują to banany…

     Później, w TV Trwam trafiłem na rozmowę polityczną z prof. Mieczysławem Rybą i telefonami od telewidzów. Pasowałoby zapytanie: dlaczego w naszej sytuacji politycznej nie uciekamy się do Opatrzności Bożej? Przecież mamy do czynienia z napadem sił ciemności, a wysłannikom Szatana nie poradzimy. Tak jest, gdy władcy nie są prowadzeni przez Stwórcę, bo wierzą w swoje siły, a zarazem negują istnienie Mefistofelesa (Kłamcy i Niszczyciela). Nawet w naszej wierze nie widać błagań o ocalenie, a ja wciąż krzyczę rozpaczliwe: ratujcie swoje dusze!

                                                                                                                                                                 APeeL

 

 

Aktualnie przepisano...

13.01.1997(p) ZA KRZYWDZONYCH PRZEZ PRZEPISY...

Motto: „Sprawiedliwość dla wszystkich”…

     W śnie widziałem zdjęcie aktora Janusza Józefowicza oraz Kory Jackowskiej ze zbiorem figurek Matki Bożej, a w tym czasie napłynęło wielkie pragnienie modlitwy za nich. Popłakałem się, ponieważ Stwórca w sekundach pokazał mi pragnienia ludzi, Jego dzieci...zarazem moich sióstr i braci na całym świecie.

     To jest łaska zaznania wszechogarniającej miłości Boga Ojca. To błyski, ponieważ więcej nie wytrzyma nasze serce. Otarłem łzy i wróciłem do moich spraw...odmieniony po wczorajszej pustce duchowej! Od 8:00 trwał nawał chorych - wiem, że czeka mnie praca w najwyższym napięciu i pośpiechu. Ratuję się metodą rozprowadzania chorych: na wykonanie ekg lub zdjęcie rtg, pobranie zastrzyku, itd.

      Do 9.00 załatwiłem 10 chorych. W tym czasie „władza” z samorządu lekarskiego zaleca pracę wolną i dokładną (w ramach protestu). Nie usiądzie taki tutaj i to z moją wiarą, gdzie jedni drugim mamy służyć. Tacy cwaniacy, brakuje im tylko filakterii przy długich płaszczach, gdy sam w takim czasie, gdy  zachoruje wepcha się na pierwszego.

    O 15:00 popłynie koronka do Miłosierdzia Bożego: "za tych, których krzywdzą”, jeszcze nie mogłem odczytać w pełni intencji! To wielki ból! Przepływają obrazy: zgon dziecka, inwalidzie pierwszej grupy nie wypłacono renty, rolnicy (kułacy) i rzemieślnicy mogą być na zwolnieniu lekarskim tylko miesiąc, nie mają normalnych uprawnień...w tym płatnego urlopu! W ręku mam wezwanie do spółdzielni mieszkaniowej, a żona mówiła o problemach z reklamacją kupionej piłki nożnej...w telewizji pokażą wciskanie bubli.

      W tym czasie trwa protest przeciwko budowie autostrady obok bloków, a program „LUZ” pyta o prawa uczniów...jeszcze złe leki, które mogą uszkadzać mózg oraz ofiary środków antykoncepcyjnych. Ogarnij cały świat. Czas płynie nieubłaganie i już biegnę do Domu Pana z wielkim pragnieniem odczytania ostatecznej intencji. Nagle napłynęło słowo: p r z e p i s y!  Podczas przyjęć chorych trafiałem na krzywdzonych, a z radia podano informację o ciężko pracujących u Włocha (umowy na czas ograniczony, bez urlopu, itd.). Natomiast w kasach zapomogowo-pożyczkowe traci się procenty.

     Podczas Mszy św. wzrok zatrzymał wizerunek Jana Chrzciciela, który dzisiaj został uwięziony. W czytaniach będą słowa...

1. Św. Paweł trudnym językiem mistyka mówił (Hbr 1,1-6): „Wielokrotnie i na różne sposoby przemawiał niegdyś Bóg do ojców przez proroków, a w tych ostatecznych dniach przemówił do nas przez Syna”.

2. Psalmista wołał (Ps 97,1-2.6-7.9.12): „Radujcie się w Panu, sprawiedliwi, i sławcie Jego święte imię”.

3. Pan Jezus wskazał, po uwięzieniu Jana Chrzciciela (Ewangelia: Mk 1,14-20): „Czas się wypełnił i bliskie jest królestwo Boże. nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię”. Zarazem powoła Piotra i Andrzeja na Swoich Apostołów: „Pójdźcie za Mną, a sprawię, że się staniecie rybakami ludzi. (…) I natychmiast zostawili sieci i poszli za Nim”.

     Przed Eucharystią wołałem: „Jezu! Jezu! Jezu!” Jakże obdarowujesz każdego dnia". Po zjednaniu z Duchowym Ciałem Pana Jezusa popłakałem się, a właśnie płynęła pieśń o baranku na wieki, królu królów, panie Panów". O 18:00 w „Panoramie” będą pokazani skrzywdzeni renciści, różne renty, brak podwyżek i waloryzacji, a ceny leków takie same dla wszystkich!

     O 18:40 przełączyłem program, gdzie w "Forum" dyskutowano o prawie, przepisach i normach prawnych! Trafię też na informację o dyplomatach łamiących prawo i synu prezia Boleksława, a także na „Listy z Rosji” o łamaniu praw tej władzy, wysyłanie do Czeczeni i Afganistanu!

     Wzrok przykuł wielki napis na sądzie: "Sprawiedliwość dla wszystkich”. Jakże Pan wszystko ukazuje! Przez cały czas odmawiałem moją modlitwę przebłagalną. Teraz minister Miller mówi o interpretacji przepisów, które w wątpliwościach powinni służyć bliźniemu! Z pliku gazet „wysunął” się artykuł o przepisach „piłkarskich”: „był czy nie było spalonego”...

                 Podziękowałem za ten dzień…

                                                                                                                                                                        APeeL

 

 

 

16.01.2026(pt) CHODŹCIE ZE MNĄ DO JEZUSA…

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 16 styczeń 2026
Odsłon: 45

      Nasz Tata, Stwórca duszy każdego, która jest wcielana w momencie poczęcia...czeka z otwartymi ramionami na nasz powrót. Musisz zrozumieć, że ciało odpada w momencie śmierci („proch z prochu”), a nasza dusza ma promieniować świętością. Najlepiej byłoby to przekazać rycinami, które bardziej przemawiają niż słowa.

      Ja nie piszę tego od siebie, ale w ramach otrzymanej łaski wiary, a właściwie wiedzy...jednak nie w naszym pojęciu, bo Mądrość Boża jest odwrotnością naszej („głupstwa”). Dlatego mamy się stać jak dzieci, pełni zawierzenia Panu Jezusowi, który osobiście wskazał Apostołom dziecko jako wzór. Dlatego zniewalający narody stosowali demoniczną indoktrynację w stosunku do dzieci.

      Ja nie jestem ckliwy, nie przeżywam wszystkiego, co dzieje się wokół, ale boleję razem z Bogiem Ojcem z powodu zguby większości, a są to ludzie obojętni duchowo, agnostycy („chyba tam nic nie ma”), piramida niewierzących oraz uznających siebie jak wiedzących, że Boga nie ma (Richard Dawkins, Jan Hartman, Joanna Senyszyn...w tej wyliczance jest moja córka, a resztę każdy niech  doda sobie)!

       Niech tacy odpowiedzą...

1. czy mamy dusze, wieczne ciała, których nawet Piekło nie może zabić?

2. jaki jest faktyczny cel naszego życia?

3. jak bezpośrednio  trafić do Ojczyzny Niebieskiej (Raju)?

     Jeżeli ktoś neguje posiadanie duszy, w stosunku do całego świata ożywionego to nie wolno go przekonywać, ponieważ nie pokonamy nadprzyrodzonej inteligencji Szatana, który podsuwa takiemu powalające argumenty. W tym czasie budzi zdziwienie to, że tacy ludzie pragną: zdrowia, długiego życia i wszelkiej pomyślności.

    Nasze zdrowie ma trzy poziomy: duchowe, psychiczne oraz ciała fizycznego. Ci ludzie nie widzą starości i stetryczenia ciała z jego odpadnięciem w momencie śmierci (z brzydkiej larwy wylatuje motyl)! Pan dał nam rozum, abyśmy to wszystko ujrzeli. Jednak nie można tego przeniknąć, a zarazem ujrzeć cud stworzenia wszystkiego z bezmiarem znaków Boga Ojca...bez Światłości Niewidzialnej.

       Ponadto nie można samemu z siebie nawrócić się, jest to Tajemnica Boga Ojca, „bo nie wy Mnie wybraliście, ale Ja was”. Musisz się otworzyć, sam prosić Boga o tę łaskę oraz innych o wstawiennictwo.

     Dzisiaj miałem kilka momentów w których napłynęła tęsknota z powodu rozłąki z Bogiem Ojce. To nie było poczucie obecności Stwórcy, bo wówczas jest wielka radość...dzieciątka biegnącego do tatusia ziemskiego…

     Podczas ruszania samochodem na Mszę poranną popłakałem się z powodu obdarowania, także starym samochodem, po wejściu do świątyni popłynęło moje wołanie…

      Dodatkowo po zatrzymaniu wzroku na obrazie s. Faustyny poprosiłem, aby podziękowała ode mnie Bogu Ojcu za bezmiar spływających na mnie łask.

        W tym czasie popłynęły czytania, a będzie to...

1. Pretensja starszyzny izraelskiej do proroka Samuela, ponieważ poniesiono klęskę w starciu z Filistynami, nawet nie pomogła Arka Przymierza. Pan zezwolił mu na spełnienie ich pragnienia, aby powołał normalnego króla, bo sam się zestarzał. Ten król będzie ich gnębił, bo każda władza wypacza. Zważ, że był oddany przez matkę po porodzie do służby Bożej. To przedstawia obraz...

2. Psalmista wołała ode mnie (Ps 89,16-19): „Na wieki będę sławił łaski Pana (…) Błogosławiony lud, który umie się cieszyć i chodzi, Panie, w blasku Twojej obecności. Cieszą się zawsze Twym imieniem,
wywyższa ich Twoja sprawiedliwość”.

3. Pan Jezus wczoraj uzdrowił trędowatego, a dzisiaj powiedział paralitykowi (Ewangelia Mk 2,1-12): „Synu, odpuszczają ci się twoje grzechy. (…) Wstań, weź swoje łoże i chodź?” Po zjednaniu z Duchowym Ciałem Pana Jezusa (w Eucharystii) padłem na kolana dziękując za wszystko i wołając…

      „Tatusiu Najsłodszy. Prowadź mnie Twą drogą przedziwną. Muszę dokończyć zadanie, wg Twego Słowa. Stwórco mojej duszy za którym tęskniej bardziej niż matka za swoim dzieciątkiem. Panie spraw, aby siły ciemności nie napadły na nas!”

      Intencja wynikła z piosenki: „Chodźmy wszyscy do Jezusa”, której nigdy nie odnalazłbym w moim dyktafonie. Oto słowa refrenu, stąd moje wołania: „Chodźcie ze mną do Jezusa. Chodźcie do Światła, które nie gaśnie. Chodźcie ze mną, padajcie na twarze i chwalcie Jego Imię!”

                                                                                                                                                                      APeeL

 

 

 

Aktualnie przepisano (jest w Menu Chronologiczne)

11.01.1997(s) ZA POTRZEBUJĄCYCH OCZYSZCZENIA...

      W tym świadectwie będzie bardzo dużo „duchowości zdarzeń” potwierdzających ww intencję modlitewną. Po przebudzeniu moje serce znalazło się przy dających świadectwo wiary. W ciemności jechałem do Domu Boga, a kobiety już tam śpiewały...łzy zalewały oczy z moim wołaniem do Matki Najświętszej: "Mamo! Mamo!". Jak nigdy ujrzałem świat i jego nędzę z upadającymi królestwami ziemskimi!

    W tym czasie Królestwo Boga Ojca, a niżej Pana Jezusa nawet nie zachwiało się! Przepłynęły dwie przeciwstawne grupy: wiernych:  władzy ludowej, religii ateistycznej, a z drugiej wyznawcy Pana Jezusa, misjonarki i misjonarze rozsyłani na cały świat.

      Przypomniał się wczorajszy zakup tyg. "NIE" Jerzego Urbana oraz moja nędza z upijaniem się na granicy śmierci. Takie zachowania wywołują w naszym sumieniu wstręt. Ile brudów ma ziemia, miejsce naszego zesłania z Wiecznej Ojczyzny, Królestwo Niebieskiego. Na ten czas padną czytania...

1. Apostoł Jan powie (1 J5,5-13):  „A kto zwycięża świat, jeśli nie ten, kto wierzy, że Jezus jest Synem Bożym? (…) Kto wierzy w Syna Bożego, ten ma w sobie świadectwo Boga, kto nie wierzy Bogu, uczynił Go kłamcą, bo nie uwierzył świadectwu, jakie Bóg dał o swoim Synu".  Wobec tych słów błyskawicznie przepłynął obrazy nabranych na królestwo ziemskie, które nie może dać życia wiecznego!

2. W Ewangelii (Łk 5,12-16) Pan Jezus oczyścił trędowatego, któremu zalecił, aby dał świadectwo kapłanom! Wprost ujrzałem udręczenie Pana Jezusa przez tłumy mające wiele niedomagań - znam to jako lekarz! Niebo/ziemia: trędowaci i oczyszczeni, poganie i święci! Jakże jest to proste! Dlaczego ludzie nie chcą życia?

     Święta Hostia była w intencji tego dnia z powtarzaniem Imienia Pana Jezusa. Słodycz duchowa zalała serce i duszę, a nawet usta i ciało po 33 godzinach postu - po piątku!

      Z radia popłynie audycja z Kotańskim, który niesie pomoc bezdomnym, narkomanom, a w telewizji będzie pokazany inwalida, porażeni w centralnym układzie nerwowym oraz niepełnosprawni psychicznie!

      Wcześniej zacząłem pracę, ale było tylko dwóch pacjentów, ale jest to pułapka zwalniająca pracę. Później będzie napór chorych...w tym róża twarzy wymagająca leczenia penicyliną.

      Wyskoczyłem po kwiaty i benzynę, a w tym czasie wypoczywający kolega został wyrwany do zamarzniętej w lesie. Nerwowej pacjentce wskazałem, aby prosiła o pokój duchowy, który na ziemi otrzymujemy w Eucharystii. Na końcu przybyła żona alkoholika, który jest zagubiony, a jej serce jest pełne nienawiści.

      Z telewizji popłynie film o SS! Tacy mocarze, a nie wiedzieli, że każde królestwo ziemskie jest przelotne. Jakże silni byli bolszewicy! Gdzie ich moc? W Bułgarii jest płacz z powodu ofiar napadu na czerwony parlament.

    Teraz, w pogotowiu od 15:00 zaczyna się nawał: od pobrania krwi u kierowcy, który spowodował wypadek. Wzrok przykuły sprzątające podłogę. Mówiłem im o duszy i potrzebie jej oczyszczania! Jeszcze biegunka, a to też potrzeba oczyszczenia przewodu pokarmowego z bakterii.

      Przy badaniu starszej wdowy "patrzył" wizerunek Matki Różańcowej. Chora wręczyła mi koronkę do Miłosierdzia Bożego! Jakby na znak podczas wyjazdu do odległej wioski przy kościele mignęła osoba proboszcza, a to namaszczony sługa, który przebacza nasze grzechy, tym którzy potrzebują oczyszczenia. Przed chwilką myto przy mnie nogi chorej, a przepłyną obrazy higieny ciała, mycia szyb jako pewien symbol.

     Jakże Pan wszystko ukazuje. Kapłan, kościół, święta Hostia, Sakramenty Pokuty! Przecież Stwórca mógłby to uczynić inaczej! Badam młodą dziewczynę, której nerki źle pracują (z powodu kolagenozy) - może będzie potrzebowała dializ! Sam wysprzątałem samochód, gdzie trafiłem na książkę o wysyłanych na Syberię i zdanie o ospie oraz śladach po Syfilisie. Z radia popłynęły słowa z wystawy dotyczącej sacrum: o miłości miłosiernej Boga Ojca oraz o karach zsyłanych na nas...dla przebudzenia!

     Na dnie Bałtyku znaleziono pojemnik z gazem bojowym, w akcji brały udział służby chemiczne. Jeszcze narkomanii, obrazy z Norymbergi! Czyż Pan nie ukazuje w ten sposób Sądu Ostatecznego - po tym życiu? Podczas wyjazdu popłynie moja modlitwa w intencji tego dnia z zauważeniem nieba i ziemi z jej nędzą! Napłynie też obraz Krzyża łączącego niebo i ziemię. Naprawy wymagają całe narody i pojedyncze dusze.

       Trafiliśmy do zatrutego alkoholem z wszytym esperalem! Wprost chce się płakać nad tym światem. Dzięki ochronie Anioła Stróża na mojej kolejce kolega pędził do pękniętej ciąży pozamacicznej, a nie było karetki R! W tym czasie do mnie trafiła pacjentka po operacji wyrostka robaczkowego z ropniem do oczyszczenia!

    Z radia popłynie modlitwa różańcowa z Częstochowy. Kapłan będzie mówił o dążeniu do świętości! To jest szczyt naszego oczyszczenia, bo duszy.  Potem na kolanach odmówiłem Drogę Krzyżową i świętą Agonię Pana Jezusa oraz koronkę do pięciu świętych Ran Zbawiciela.

      Na wyjeździe do wiejskiej chatki trafiłem na rozciągnięte białe prześcieradła i bieliznę...po praniu. U tej pani był obraz Pana Jezusa w Ogrójcu, taki jak w moim domu rodzinnym. Sam zobacz, prowadzenie przez Boga Ojca.

      Chora zanieczyszcza się i potrzebuje opieki! Kończy się jeszcze jeden dzień z Panem. W książce kardiologicznej znalazłem wizerunek Matki Bożej Pokoju. Towarzyszy mi teraz, a w „Prawdziwe Życiu w Bogu" trafiłem na słowa: "świętość jednostki promienieje na cały kościół”.

     Sam w wolnej chwili wyczyściłem buty i wyprałem majtki, w których za jakiś czas pojadę na wyjazd, a z chorą z wypadku trafiłem do świeżo odmalowanego korytarza szpitalnego, jeszcze pachnącego farbą!

                                                                                                                                                                        APeeL

 

12.01.1997(n) ZA ZABIJANYCH PRZEZ SZATANA...

Chrzest Pański

       Kończy się wczorajszy dyżur w pogotowiu, a teraz zrywają na wyjazd. Kolega jeździł więcej, a teraz zażartował, że dobrze się modliłem, bo jadę do dyskoteki! Młoda matka z cukrzycą zbyt dużo wypiła i spadła ze schodów...zamieszanie, wymioty i krzyk. Pędzimy na sygnałach, a ja płaczę i zaczynam moją modlitwę przebłagalną: "za zabijanych przez Szatana"!

     Popłakałem się, a w tym czasie napłynęły obrazy z mojego nocnego życia z piciem wódki i graniem w karty. Napłynął obraz Matki Bożej na głowie węża! Przepłynął cały świat zła: wojen, nienawiści, ludobójstwa oraz wszelkiej maści nałogów. Wrócił obraz ze starego kalendarza, gdzie było zdanie: "Bóg mnie ocali. Chociażbym upadł to nie będę leżał, bo Jego ręka podtrzyma mnie". Przepłynęły też moje upadki, zarazem pomoc Matki Jezusa!

      Chorą oddaliśmy w szpitalu, a jej opiekunkę (koleżankę w stroju disco) zaczepił pijany chirurg. W tym czasie mój wzrok zatrzymał plakat z uderzeniem prądu w głowę sprawiającego śmierć. W drodze powrotnej skierowano nas do częstoskurczu, zleciłem transport do szpitala. Do rana był spokój, towarzyszył mi wielki wizerunek Matki Bożej Pokoju. W domu popłakałem się z powodu obdarowania przez Ojca Najświętszego.

     Nie byłem pewny intencji, ale w ręku znalazła się książka: "Nim zbudził się dzień'". To relacja z życia w obozie koncentracyjnym z barakiem o nazwie:  "królikarni" z kobietami do eksperymentów pseudo medycznych! Z drugiej strony książka o nabranych na ideę walki klas z ostatnim słowem proletariatczyków skazywanych na śmierć (Waryński). Obecnie widzimy owoce ich zbytecznej śmierci!

      Szatan w domu podsunął pokusę Mszy świętej wieczornej, ale trafiłem na 12:15. Przechodziłem po mieście obok baru i dyskoteki z pięknymi samochodami. Szerzy się pogaństwo, usuwa się krzyże z cmentarzy. Szkoda mi było pieniędzy na tacę, a właśnie znalazłem 10 groszy...przez to Pan powiedział: "tu wszystko jest Moje”. Zawołałem do Pana Jezusa, aby zmartwychwstawał w moim sercu, aby zsyłał na mnie Ducha Świętego...nawet przypomniała się nowenna do Ducha Świętego. W czytaniu padną słowa…

1. Prorok Izajasz powie (Iz 42,1-4.6-7) powie od Boga Ojca o przybyciu Zbawiciela. "On niezachwianie przyniesie Prawo. Nie zniechęci się ani nie załamie, aż utrwali Prawo na ziemi, a Jego pouczenia wyczekują wyspy'. 

2. Psalmista zawołał (Ps 29,1-4.9-10): "Pan ześle pokój swojemu ludowi" z peanem chwały dla Boga Ojca.

3.  W Ewangelii (Mk 1,6b-11) "Jan Chrzciciel tak głosił: Idzie za mną mocniejszy ode mnie, a ja nie jestem godzien, aby się schylić i rozwiązać rzemyk u Jego sandałów. Ja chrzciłem was wodą, On zaś chrzcić was będzie Duchem Świętym". 

     Dzisiaj jest piękna Msza święta i to za parafian, ze śpiewem chóru. Chrzest Pański, a przypomniał się chrzest córki, która biegała po kościele! Ile w tym naszej winy! Patrzył wizerunek Ducha Świętego, a łzy zalewały oczy przy słowach czytań...o umiłowanym Synu, Jezusie, ale ja dzisiaj jestem synem Ojca Najświętszego.

     Miałem wątpliwość, ale kapłan to potwierdził słowami z Ewangelii: "Tyś jest Mój syn umiłowany". Śmierć Chrystusa otworzyła niebo i dała mi to synostwo. Kapłan mówił o małej ilości wiernych świadków, a ja wiem o tym. Przypomniał się list do Episkopatu, gdzie napisałem zdziwiony, bo podali, że u nas jest 95% katolików. Zobacz nieświadomość wierchuszki naszego kościoła...przy wzrastającej liczbie neopogan, ginących z powodu szatana, swoich mądrości, pragnących życia ziemskiego, a nie wiecznego 

      W drodze powrotnej z kościoła odmówiłem moją modlitwę przebłagalną, a z telewizji popłynie obraz: mewy, która rzuca muszlę małży i to kilkakrotnie z wysokości, a ta otwiera się sprawiając śmierć! Jeszcze obraz wilków i piosenka śpiewana przez przez ubranego w strój diabelski z rogami na głowie. Później miałem serce puste, pełne nienawiści, napływało zwątpienie na tym wygnaniu. To mocna broń od Bestii. Nic nie cieszyło, prasa nijak...nawet Michnik chwalił szarość, czyli to, co jest od sił ciemności: "tak lub nie, bo reszta jest diabła”.

     W ręku znalazł się artykuł o sekcie „Niebo” zabijającej dusze przez proroka, który przybył pod imieniem Pana Jezusa! Odmówiłem nowennę do Najświętszej Marii Panny wspomożenia wiernych. Nawet ten wizerunek patrzył w kościele. Nie wiedziałem jakie cierpienie otrzymam w dniu dzisiejszym, ale wszystko wyjaśniło się rano...przykry był brak obecności Boga Ojca, Stwórcy. Jednak wróciła, popłakałem się z podziękowaniem za wszystko Stwórcy!

                                                                                                                                                                      APeeL

 

15.01.2026(c) BIADA NAM BEZ BOGA…

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 15 styczeń 2026
Odsłon: 46

   Tej nocy, podczas zapisywania tego świadectwa wiary...nagle zgasło światło, komputer pracował z akumulatora, a za oknem było ciemno. Pomyślałem, że brat Wowa chce zrobić nam ponowną niespodziankę, tak jak na Boże Narodzenie. Cyberatak odparto, a premier pobiegł do swojej telewizji i ogłosił sukces...tak chwalono się też wybudowaniem schronu dla 180 mieszkańców W-wy!

                                                   Premier

      Cała struktura rządzących jest oparta na fałszu, bo interweniując w krzywdzie poddanego musieliby karać tych, którzy mu szkodzili i nie pomogli. Tacy są obowiązkowo niewierzący („terror pogan”), a przecież trzeba oddzielić Państwo od Kościoła katolickiego.

      Tak się głosi, a wszytko przejęto, ale Bóg Ojciec ocalił naszą ojczyznę przed wybraniem prezydenta Rafała Trzaskowskiego. Przed wyborami i podczas ich trwania pisałem pod jego postami, że nie będzie prezydentem. Zresztą nie nadaje się na takie stanowiska, bo jest typem zachowania „B” czyli ogólnie słabym, a to oznaczałoby służalczość w stosunku do swojego pryncypała. Towarzysze obdarowaliby go, chwalili pod niebiosa, a mass media piałyby od rana do wieczora o jego patriotyzmie z pragnieniem jednoczenia narodu w czym przeszkadzałby PiS!

      To jest jawnie parszywe, ale tak już było i tak już zostanie. Narodów i narodu, w tym w naszej ojczyźnie nie dzieli wiara objawiona, ale Mefistofeles, który nienawidzi nas i pragnie, abyśmy wpadli do Czeluści, bo był w Królestwie Bożym i zna prawdę, podobnie do mnie. Ja ujawniam jego perfidne działania...to jest pokazane na agenturze bolszewickiej, która trwa dalej u nas jako demokracja walcząca.

    Premier wyrównał krzywdy tych biedaków, mami nas swoimi pomysłami, których nigdy nie zrealizuje, a co gorsza  dobrze wie o tym. Jak wygrasz z takimi, a szczególnie „panami tego świata z nadania Belzebuba” bez Opatrzności Bożej. Trwa religia smoleńska (chodzi o wyzywanie się przy pomniku ofiar zamachu), a wszystko powinno odbywać się w Świątyni Opatrzności Bożej. Jarosław Kaczyński ma wielu doradców, ale nie ma kogoś wskazującego na Boga Ojca, który czeka na nasze prośby o pomoc oraz o wskazywanie drogi postępowania zgodnej z Jego Wolą. Cóż się dziwić, gdy wstydzimy się wiar katolickiej i wybieramy chwałę własną.

    W tym czasie "króluje nam" szefowa Europejskiej Wieży Babel...

                                             szefowa EP

       Na Mszy świętej porannej była „resztka Pana”...w tym czasie więcej było w sklepie monopolowym...nie wskazując na piekarnie po świeży i chrupiący chleb. Lud „pracujący miast i wsi” nie Chleba Życia (Eucharystię) dla dusz sprawiającego naszą świętość z powrotem do Ojczyzny Niebieskiej.

1. Dzisiaj czytanie (1 Sm 4,1-11) będzie dotyczyło najazdu Filistynów na Izraelitów. Ci uwierzyli w moc Arki Przymierza, ale nie było w nich dziękczynienia i wiary w Boga Ojca, co pokazali później mordując oczekiwanego Zbawiciela. Miał to być mocarz, a przybył baranek na zabicie dla naszego odkupienia...dalej czekają na mocarza. Tak myślę, bo wówczas Arka nic nie dała ludowi wybranemu o „twardych karkach”.

      Jutro cała starszyzna izraelska uda się do Samuela żądaniem, aby ustanowił im króla, ponieważ zestarzał się, a synowie jego nie postępują jego drogam (1 Sm 8.4-7.10-22a) ...

     Po modlitwie usłyszał radę Boga Ojca:

- „Wysłuchaj głosu ludu we wszystkim, co mówi do ciebie, bo nie ciebie odrzucają, lecz Mnie odrzucają jako króla nad sobą”.

      I powtórzył Samuel wszystkie słowa Pana ludowi, który od niego zażądał króla. Mówił: Oto jest prawo króla mającego nad wami panować: „Będziecie sami narzekali na króla, którego sobie wybierzecie, ale Pan was wtedy nie wysłucha.

Lud odrzucił radę Samuela, a Pan  i ponowił zalecenie...

- "Wysłuchaj ich żądania i ustanów im króla!” usłyszał rade Pana!

2. Psalmista potwierdził to w Psalmie 44: Odrzuciłeś nas, Boże, i okryłeś wstydem, nie wyruszasz już z naszymi wojskami. Sprawiłeś, że ustępujemy przed wrogiem, a ci, co nas nienawidzą, łup sobie zdobyli. Wystawiłeś nas na wzgardę sąsiadów, na śmiech otoczenia, na urągowisko.

3. Pan Jezus w Ewangelii (Mk 1,40-45) uzdrowił trędowatego), a jutro będzie to porażony…

      Pozostaliśmy z żona sami w kościele, w pięknej scenerii wokół Żłobka Pana Jezusa. Nie chciało się opuścić tego świętego miejsca po zjednaniu z Duchowym Ciałem Pana Jezusa...

                                                                                                                                                        APeeL

14.01.2026(ś) ZA PRAGNĄCYCH PEŁNIĆ WOLĘ BOGA OJCA…

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 14 styczeń 2026
Odsłon: 57

       20 lat temu koleżanka kardiolog zapisała mi tabletkę nasercową o mocy 2,5 mg! Nadwyżka kumulowała się...zemdlałem, bo lek zarazem obniża ciśnienie, a ja mam odpowiednie do wieku.

       Wczoraj przed snem poprosiłem o obudzenie o 2:00 w nocy, ponieważ pobieram dawkę słabszą (1,25 mg, co 18 godzin). Skąd wiem, że taką potrzebuję? Wówczas miałem umiejętność badania wahadełkiem...taką ustaliłem i trzymam się jej dotychczas. 

     Nie uwierzysz, ale zostałem obudzony na czas, a dzięki temu - w prowadzeniu przez Boga Ojca - dokonałem zapisu wczorajszego świadectwa wiary. Szczególny kłopot miałem w odczycie intencji, a wówczas - nie wiem za kogo mam ofiarować - dany dzień mojego życia. Wzrok zatrzymał miesięcznik „Apostolstwo Chorych”, który żona położyła na wierzchu podczas porządkowania mojego bałaganu.

       Ktoś zapyta jak odbywa się taki kontakt, a ja sam jestem zadziwiany…wejdź:

                    https://artedeum.pl/blog/post/jak-rozpoznac-glos-boga-w-codziennym-zyciuw

     Znakiem od Boga, który zawsze podkreślam jest wykonanie zapisu świadectwa wiary...dokładnie na czas wyjścia na Mszę św.! Ten trwał 4 godziny...dokładnie do 6.30! Uwierz mi, że sam z siebie nic nie mogę uczynić.

       To błahostka, ale przenieś problem na różne nasze pomyłki: zamiast tlenu podano gaz i pacjentka przygotowywana do błahej operacji zmarła, samoloty spadają z powodu głupstw w ich budowie, a butle z gazem wybuchają z braku wymiany uszczelki za 2 zł.!

     Od Ołtarza św. popłyną czytania Pisma oraz słowa z liturgii.

1.  Młody prorok Samuel „spał w przybytku Pańskim, gdzie znajdowała się Arka Przymierza”...trzy razy zrywał się na głos Pana, ale biegł do Helego, swojego przełożonego (1 Sm 3,1-10,19-20). Ten zalecił mu, aby odpowiadał: „Mów, Panie, bo sługa Twój słucha”…

2. Psalmista wołał (Ps 40,2.5.7-10): „Przychodzę, Boże, pełnić Twoją wolę (…) Radością jest dla mnie pełnić Twoją wolę, mój Boże, a Twoje prawo mieszka w moim sercu”...

3.  "Moje owce słuchają mego głosu, a Ja znam je a one idą za Mną" (J10,27).

4.  W Ewangelii (Mk 1,29-39) Pan Jezus uzdrowił teściową Szymona, ponadto „wielu dotkniętych rozmaitymi chorobami i wiele złych duchów wyrzucił”…

      Eucharystia sprawiła ekstazę i w takim uniesieniu dotarłem do "mojego" krzyża, gdzie wymieniłem znicz...w sam czas.  Naprawdę pragnę wszystko czynić zgodnie z Wolą Boga Ojca. Poproś o takie prowadzenie, wołaj zawsze przed podjęciem każdej decyzji, szukaj zaczepienia w odpowiedzi, musisz ćwiczyć się w tym. Z drugiej strony Bóg Ojciec prowadzi nas bez naszej wiedzy, co widzisz na małym dziecku prowadzonym przez ojca ziemskiego…

      W odczytach przeszkadza Szatan, który pragnie, abyśmy postępowali wg woli własnej czyli „róbta, co chceta”...z efektem „mata, co chceta”.

                                                                                                                                              APeeL

13.01.2026(w) ZA SAMARYTAN DUCHOWYCH…

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 13 styczeń 2026
Odsłon: 76

"Pokój zakwitnie kiedy Pan przybędzie"...     

    Przełam rozum (głupstwo u Boga Ojca) i przyjmij raz na wieki wieków, że jedynie prawdziwa jest wiara katolicka (Objawiona przez Boga Ojca). We wszystkich oderwanych od następcy Pana Jezusa  nie ma Komunii świętej. Siostra Faustyna widziała Pana Jezusa wchodzącego do konsekrowanej Hostii!

       Jest to zjednanie naszej duszy z Duchowym Ciałem Pana Jezu. Ciała fizyczne są tylko opakowaniem, które odpada w momencie śmierci!  Święta była przeniesiona do grobu i przekazała to o czym piszę. Wierni, a może i kapłani nie wiedzą o tym, "bo bierzcie i jedzcie to jest Ciało Moje!"...gryzą ten Chleb Życia Duchowego, tak jak normalny!

      Dzisiaj przybędzie do nas Zbawiciel („kolęda”)...przez cztery lata była przerwa (pandemia koronawirusa i śmierć proboszcza).  W czasie porządkowania mieszkania przypomniano mi o zabezpieczenia strony internetowej (dwie operacje). Pokój i radość zalały serce, a w tych działaniach przeszkadzał Szatan, bo żona piliła przygotowaniem do przyjęcia kapłana (chodziło o to, abym „spieszył się”).

                                                                                         Pan Jezus pukajacy do drzwi          

     Dodatkowo zostałem zadziwiony, że przybył do nas kapłan z którym miałem porozmawiać! Po wspólnej modlitwie i wyświęceniu mieszkania z życzeniami m.in. zdrowia, przekazałem, że zdrowie ma trzy poziomy: duchowe, psychiczne i fizyczne. Poprosiłem, aby mówił o duszy ludzkiej, co jest z nami tuż po śmierci, bo tylko Pan Jezus zmartwychwstał z ciałem, a Matka Boża w ten sposób została wzięta do Królestwa Niebieskiego.

     Nie słyszy się też o Szatanie, który „na każdego ma coś innego”, a pokusy przekazuje w naszej osobie: „pójdę na Mszę św. wieczorną, pośpię, odpocznę”. Trzeba przeanalizować napływające do nas natchnienia i zauważyć ich owoce. Prymitywny instruktaż jest na stronie głównej...

     Poprosiłem, aby zapisał (głosem na tekst) swoje kazania (smartfon na pochylonym pulpicie przy ołtarzu). Chodzi o to, że mówi o naszej rzeczywistości i duchowości...mógłbym dać je na mojej stronie. Pokazałem mu mój pokój z obrazami oraz podobny „ołtarzyk” w mieszkaniu naszego premiera! 

     Pan sprawił, że spokojnie zdążyłem na Mszę św. wieczorną, gdzie Słowo Boże było skorelowane z obecnością Stwórcy w naszej codzienności! Dlatego opisuję to wszystko dla poszukujących...czegoś i kogoś, a dodatkowo nie wiadomo gdzie? 

1.  Anna „smutna na duszy zanosiła do Pana modlitwy i płakała nieutulona” wołając (1 Sm 1,9-20): „Panie Zastępów! Jeżeli łaskawie wejrzysz na poniżenie służebnicy twojej (…) i dasz mi potomka płci męskiej, wtedy oddam go Panu po wszystkie dni jego życia”! Tak narodził się prorok Samuel…

2.  Psalmista wołał ode mnie (Ps:1 Sm 2,1.4-8): „Całym swym sercem raduję się w Panu”, a takie właśnie było moje serce. „To Pan daje śmierć i życie, wtrąca do otchłani i zeń wyprowadza".

3. Dzisiaj Pan Jezus podczas nauczania w synagodze (Ewangelia: Mk 1, 21-28) usłyszał krzyk opętanego, który krzyczał od Szatana: „Czego chcesz od nas, Jezusie Nazarejczyku? Przyszedłeś nas zgubić. Wiem, kto jesteś: święty Boży”. Zdziwiono się, że uwolnił tego człowieka rozkazem do demona: „wyjdź z niego”.

      Pomyślałem o kolegach psychiatrach, którzy całkowicie negują naszą duchowość. Kiedyś leczyli takich elektrowstrząsami, a dzisiaj dają tabletki i zalecają psychoterapeutę. To nieuctwo akceptowane prze podobnie mądrych działaczy samorządowych udających katolików z celebracjami ku czci własnej...wiem, co piszę, bo ujawnili się ze swoimi niecnymi czynami.

      Po Eucharystii serce i duszę zalał pokój i słodycz duchowa, także w ustach. Tego nie można wytłumaczyć, bo nasza słodycz pojawia się w ustach i daje odpowiednie działanie w mózgu, a tutaj jest to działanie płynące od Pana Jezusa poprzez naszą duszę do ciała i ust.

     Wracałem z płaczem i krzykiem do Boga Ojca, a to napływało falami ("błyski"), bo nasze ciało fizyczne jest zbyt słabe na takie wstrząsy duchowe. Podjechałem pod mój krzyż, ale lampka jeszcze płonęła. Z krzykiem dziękowałem Bogu Ojcu...jeszcze po wjechaniu samochodem do garażu.

     Na kolanach podziękowałem za ten dzień i poprosiłem o obudzenie o 2.00 (czas pobrania leku nasercowego)...tak się stało, a przy okazji przekazałem dla Ciebie to świadectwo wiary. Proszę, ratuj swoją duszę, bo Apokalipsa już trwa…

     Nie mogłem odczytać intencji tego dnia, ale wzrok zatrzymało Apostolstwo Chorych, a ja prawie krzyknąłem z zadziwienia…tak, bo kapłan reprezentujący Pana Jezusa ratuje nas duchowo, a ja byłem lekarzem katolickim leczącym ciała i dusze. Nie wiedziałem jak prawidłowo brzmi ta intencja. Zaciekawiło mnie, co na to odpowie AI? Sam zobacz poniżej...

                                                          Samarytanin     

     "Za Samarytan duchowych" odnosi się do osób, które bezinteresownie niosą pomoc innym, szczególnie cierpiącym i potrzebującym, czerpiąc inspirację z biblijnej przypowieści o miłosiernym Samarytaninie, który pomógł poranionemu podróżnemu, mimo że był z nim w konflikcie, symbolizując uniwersalną miłość bliźniego ponad podziałami. W kontekście duchowym, może to również oznaczać Jezusa Chrystusa, który opatruje rany duszy winem żalu, oliwą przebaczenia i balsamem krwi w sakramentach. 

                                                                                                                                                                           APeeL

 

 

  1. 12.01.2026(p) ZA RYBAKÓW DUSZ LUDZKICH...
  2. 11.01.2026(n) ZA ŚWIADKÓW JAHWE…
  3. 10.01.2026(s) ZA WZYWANYCH DO RATOWANIA SWOICH DUSZ…
  4. 09.01.2026(pt) ZA ZAKOCHANYCH W SOBIE...
  5. 08.01.2026(c) ZA TYCH, KTÓRZY NIE WIEDZĄ: KTO TU RZĄDZI?
  6. 07.01.2026(ś) ZA TYCH, KTÓRZY SĄ OD BOGA…
  7. 06.01.2026(w) ZA WEZWANYCH I POSŁANYCH…
  8. 05.01.2026(p) ZA TYCH, KTÓRZY ZBOCZYLI Z DROGI PRAWDY…
  9. 04.01.2026(n) ZA TYCH, KTÓRZY NIE WIDZĄ SWOJEGO ZAGUBIENIA DUCHOWEGO...
  10. 03.01.2026(s) WESOŁY NAM DZIEŃ DZIŚ NASTAŁ...

Strona 3 z 2457

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10

Menu główne

  • Strona domowa
  • Dziennik duchowy
  • Chronologicznie
  • Moja duchowość...
  • Dwa zdania o sobie

Licznik odwiedzin

Odwiedza nas 185066  gości oraz 2  użytkowników.

WYSZUKIWANIE

Logowanie

  • Nie pamiętasz hasła?
  • Nie pamiętasz nazwy?