- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 78
Motto: „Radością moją jest Pan, to Jego pragnie dusza ma”!
Czy wiesz jaką radość ma człowiek żyjący tylko duchowo, ale nie możesz tego poznać bez łaski wiary. Wiem to, bo w moim życiu są dni w których jestem „normalny” czyli zdrowy psychicznie...jak większość ludzkości. Jest to wynik „opuszczenia” mnie przez Deus Abba czyli brak poczucia obecności Stwórcy. To zarazem jest „próba” naszej wierności oraz ukazanie, co oznacza przewaga ciała nad duszą.
Najlepiej pokazałaby to animacja dążenia do świętości z błyskami: miłości, sprawiedliwości, dobra, dzielenia się, pokoju, itd.! Uwierz mi, że mamy duszę wcieloną w ciało fizyczne, także cud stworzenia, którym ludzkość szczyci się, co każdy zna z telewizji.
Na przelotach ptaków pokazane jest pragnienie naszego powrotu do Królestwa Bożego, do czekającego na nas Boga Ojca, Syna i Ducha Świętego...z otwartymi ramionami. O tym świadczyli prorocy, a dzisiaj są to błogosławieni i świeci oraz męczennicy. Takim był też okrutny prześladowca chrześcijan święty Paweł, obecny mistyka mistyków, naoczny świadek działalności Zbawiciela! Musiał zostać oślepiony, aby przejrzeć!
Na samym dole są podobni do mnie mający pragnienie powrotu do Królestwa Bożego oraz szczególną łaskę zapisywania tych przeżyć "z tu i teraz". Dzisiaj nie czynię tego...jakby z obowiązku, ale w radosnym uniesieniu, bo miałbym grzech, gdybym tego nie czynił (chował lampę pod korcem)!
W tym miejscu zaznaczę, że Bóg Ojciec pomaga nam w naszej codzienności. Nie widzimy tego, ponieważ nie obserwujemy, a właściwie w to nie wierzymy! Przecież jest to pokazane na ojcu trzymającym za rękę małego chłopczyka...
Ja nie wiem dlaczego jestem na zesłaniu...z powodu grzechu pierworodnego (Adama i Ewy), ale wiem, że mam wrócić do Królestwa Bożego, a bardziej przemawia słowo...do Raju! Oczywiście wyśmiewanego jak cała wiara katolicka przez tych, którzy dla władzy, posiadania i wszelkich przyjemności mówią, że: „trzeba żyć krótko i dobrze oraz ładnie wyglądać w trumnie”. Inni dodają, że „żyje się tylko raz”! To prawda, ale wiecznie w cudzie stworzenia jakim jest nasza dusza (według mnie jest to cząstka Boga Ojca)!
Szatan niewiernym „badaczom” podsuwa różne wyjaśnienia: od Richarda Dawkinsa („Bóg urojony”) do Rafała Betlejewskiego, którego gości Marek Sekielski (YouTube). https://www.wola-boga-ojca.pl/10600-27-04-2024-s-za-podburzajacych-do-bezboznosci
Na Mszy św. porannej popłynie pieśń: „Kto się w opiekę odda Panu swemu”, a psalmista będzie wołał ode mnie (Ps 3,2-7): Mnóstwo jest tych, którzy mówią o mnie: „Nie znajdzie on w Bogu zbawienia”. A ja „nie ulęknę się wcale tysięcy ludzi, którzy zewsząd na mnie nastają”.
Wieczorem odczytałem intencję i odmówiłem moją modlitwę wraz z dwoma koronkami do Miłosierdzia Bożego...podczas meczu piłkarskiego amatorów, co trwa dokładnie 1.5 godziny. Przed snem czytałem świadectwo wiary („Oczami Jezusa” Carver Alan Ames) w którym Pan Jezus powiedziała do gospodarza, który ugościł Apostołów, a którego dusza zaznała miłości Boga…
- Radości z Nieba od zawsze czekają na ciebie, ale dzisiaj poznałeś jej słodycz. Odkąd przyszedłeś na świat, twoje życie jest w opiece Boga. Twoje serce należy do Boga i twoja nagroda jest u Boga.
- Natomiast do żołnierza rzymskiego padnie świadectwo, które powali go na kolana...po otrzymaniu odpowiedzi na pytanie: Kim jest Bóg? „Jest Moim Ojcem, który jest w Niebie. On pragnie dobra dla wszystkich, kocha wszystkich i wszystkich nazywa swoją rodziną. Przyszedłem, by dać świadectwo o Jego wielkości, Jego miłości, Jego mocy i Jego miłosierdziu”…
APeeL
Przypomnę w/w świadectwo jako rozprawę z duetem wrogów wiary katolickiej...
27.04.2024(s) ZA PODBURZAJĄCYCH DO BEZBOŻNOŚCI...
Tuż przed Mszą św. o 6.30 edytowałem wczorajszy zapis, gdzie była wzmianka o filmie "Pasja" Meli Gipsona z 2004 r. Teraz napłynęła św. Twarz umierającego na krzyżu Pana Jezusa. To naprawdę wstrząsający film...nawet wszyscy odwrócili się od James'a Caviezel'a grającego rolę Zbawiciela. Tyle powstaje barachła od Szatana każdego dnia i za to dają różne nagrody!
Chwyciłem twarz w dłonie i tak z przerwami trwałem przez całe nabożeństwo. Nie było żadnych rozproszeń i pokus od Szatana. Serce zalewała nieopisana słodycz i wzajemna miłość ze Zbawicielem z bliskością Boga Ojca! Nie można tego przekazać naszym językiem, a ten, który jest jeszcze nie zawołany przez Stwórce nie pojmie tego!
Zrób film o katolikach z taką sceną: płaczący mężczyzna trzyma twarz w dłoniach, a dobiegają zawołania kapłana z odpowiedziami ludu. Eucharystia przewijała się w ustach, tak jak lubię i wyszedłem w uniesieniu.
Zdziwiłem się odczytem tej intencji, nawet sprawdziłem jej poprawność stylistyczną. Dodatkowo na YouTube trafiłem na dwa okienka ze słowem bezbożnik. Przypomniały się słowa Apostoła Pawła (Dz 13,44-52), bo podczas kazania w synagodze Żydzi "bluźniąc sprzeciwiali się temu (...) podburzyli pobożne a wpływowe niewiasty i znaczniejszych obywateli, wzniecili prześladowanie Pawła i Barnaby i wyrzucili ich ze swoich granic".
Właśnie Mark Sekielski promuje Rafała Betlejewskiego na YouTube (LustRacja) z szyldem: Kłamstwa, manipulacje, szantaż. Prawda o kościele i jego religii Prowadzący jako specjalista od wiary katolickiej dyskutuje właśnie z opętanym intelektualnie panem Rafałem, który spłodził grubą księgę: "365 lekcji religii dla całej rodziny, która chce się wyzwolić".
To prawdziwy uczeń Βεελζεβούλ ("władcy much"), a właściwie władcy złych duchów...nie wie biedak, że został opętany intelektualnie. Krótko mówiąc, ci ludzie mają nadprzyrodzoną inteligencję od Przeciwnika Boga Ojca...w czynieniu "dobra" i ewidentnego zła.

Wejdź tam i posłuchaj bredni tego rodaka, który nic nie wie o wierze katolickiej! Wpisz: YouTube Sekielski i Betlejewski, bo niezbyt wchodzi. https://www.youtube.com/watch?v=lc9KmkbXgSk 22.04.2024 w intencji: "za ujawniających ukrytą prawdę" opisałem wyczyny także innych.
Taki mądrzył się - na temat duchowości katolickiej i świata nadprzyrodzonego - jak racjonaliści, filozofowie, koledzy psychiatrzy oraz normalni wrogowie wiary objawionej, a nie wymyślonej. Wśród takich są opętani intelektualnie (prof. Joanna Senyszyn, prof. Jan Hartman, nieświętej pamięci biskup Jerzy Urban)...doszlusował do takich Rafał Betlejewski.
Pan Rafał pewny swego szydzi i bluźni bezkarnie. Nawet popisuje się jak antypapież. Nie wie, że wpadł w szpony Belzebuba. Bezbożnik promuje w ten sposób śmiertelnego wroga własnego Boga Ojca, Stwórcę jego duszy. Zapatrzył się chłopina w ciało, kocha to życie i bredzi o duchowości człowieka!
Dam przykład ze środka wywiadu ("chybił/trafił")...
1. Opętanie to jest napad paniki przed egzorcyzmowaniem, a kościół tego nie rozumie! Proponuję broszurę wydaną przez Fakt "Egzorcyzmy i opętania" 28 prawdziwych historii...

2. Protestuje przeciwko spowiedzi, głównie chodzi o dzieci, bo jest zwolennikiem masturbacji jako normalnego zachowania w okresie dojrzewania. Wystosował petycję do hierarchii KrK, a teraz myśli o przeforsowaniu uchwały w Sejmie RP...kasującej spowiedź. Nie wie biedaczyna, że nie ma innej możliwości odpuszczenia grzechów...przez Pana Jezusa i to przez namaszczonego kapłana.
3. Szydzi z Matki Bożej "dziewicy teraz i zawsze". Pan Jezus powstał z Ducha Świętego, nie był ludzkiego porodu. Opis wizji jest w "Poemacie Boga-Człowieka" M. Valtorty. Matka Boża ukazała się z Dzieciątkiem w otoczeniu chów anielskich!
4. Rzuca słowa jak głupek, że "Jezusek nie miał żony".
5. Na końcu stwierdza, że życie składa się z dwóch energii seksualnej i agresji czyli energii zachowania życia! Obie te rzeczy kościół poddaje represji, szczególnie seksualne.
Biedaczyna duchowa nie wie też, że Szatan dysponuje trzema bombami: jest to władza, posiadanie i przyjemności cielesne, których symbolem jest seks. Głowi się przy tym nad całym stworzeniem, a nic nie wiemy o słońcu, które jeszcze niedawno krążyło wokół ziemi!
Wcześniej słyszałem jego brednie, że obietnica życia wiecznego (jesteśmy tuż po śmierci wyzwoleni z ciała) to straszenie, a właściwie cywilizacja śmierci. To kołtuństwo duchowe...zdychamy, bo teraz zwierzątka umierają i nic po nas.
Rafałku! Nie ma tak dobrze, odpowiesz za każdą zgubioną duszę. Jeżeli umrzesz tej nocy to wpadniesz prosto do Czeluści, gdzie będziesz darł się razem z Jerzym Urbanem przez całą wieczność. Na sam widok demonów "rura ci zmięknie" (słowa Donalda Tuska), a ja dodam, że pęknie!
Przez godzinę odmawiałem - w tej intencji moją modlitwę przebłagalną, a w sercu miałem Marka Sekielskiego i Rafała Betlejewskiego. Zobaczycie, co Pan z nimi uczyni i to nie będzie jutro tylko w odpowiednim czasie...
APeeL
Aktualnie przepisano...
26.04.1998(n) ZA TYCH, KTÓRZY POWRÓCILI DO CIEBIE, OJCZE...
Tuż po przebudzeniu przez ptaszka wzrok zatrzymała książka "Biologia", gdzie trafiłem na rozdział o pasożytach! Jak wielkie cuda Bóg uczynił. Ile czasu i wiedzy potrzebowaliśmy, aby odkryć przyczynę zimnicy, cholery, włośnicy i popularnych robaczyc?! Nie wiem czy nie mam lambliozy, bo czy ostatnio nęka mnie biegunka? "Lekarzu lecz się sam"!
Wczoraj byłem z natchnienia bożego na na drugiej Mszy świętej wieczornej. Nie wiem dlaczego, ale to się wyjaśniło po chwilce, bo dzisiaj mam dyżur w pogotowiu. Wszystko jest wielką łaską, szczególnie każda Msza św. czyli spotkanie z Panem Jezusem. To zarazem sprawia dobroć Boga Ojca, a śmiertelnicy uważają, że robią łaskę, gdy idą do kościoła!
Wcześniej i w pokoju jechałem na dyżur, a po wczorajszej straszliwej ulewie był piękny dzień. Z serca wyrwało się wołanie: "Tato! Tatusiu!" Trafiłem na bałagan, a tak jest zawsze podczas zmiany zespołów, lepiej wówczas nie chorować. Dodatkowo zawieruszyłem gdzieś kluczyki, a na szczycie pragnienia kawy był pilny wyjazd...do zawału serca!
Wyjaśniło się dlaczego Szatan odciągał mnie od wczorajszej Mszy św. wieczornej sugerując, że wysłucham transmisji radiowej. Właśnie w tym czasie pędzimy na sygnałach, a radio w karetce zepsute.
Nie wiem dlaczego zatrzymywały wzrok ścięte, suche topole. Radość sprawiła gromada kurczaczków, ale smutek wywołał kogut ze spętanymi nogami oraz gęś o jednej nodze. Poinformuję, że zwierzęta nie mają poczucia cierpienia z tego powodu.
Starszy pan z zawałem leżał pod wielkim obrazem Pana Jezusa z Najświętszym Sercem, a obok chorego siedziała staruszka. Jakże lubię takie chaty! Jego żona życzyła mi "dyżuru z Bogiem".
Po drodze ukoił półgodzinny sen, a to wielka łaska, bo złapałem oddech. Po powrocie do bazy popłynie piosenka: "Dzisiaj będzie dobry dzień", kawa wypita, a w tym czasie z radia płynie kabaret w którym sprzedawca informuje, że gość płaci tylko za przesyłkę: "preparatu na pchły"! Były też żarty o rabinie, który radził Żydom...
- Czy człowiek rozwija się od wewnątrz na zewnątrz, czy odwrotnie?
- To trudny problem, ale odpowiem, że "tak"!
Potrafił modlitwami wywoływać deszcz, poproszono go, a on zapytał dlaczego przyszli bez parasoli?
Przed piosenką o alkoholikach proszono, abyśmy ich kochali, bo nigdy nie wiadomo czy się do nich nie przyłączymy! Tak zmieszał się ten i tamten czas, a także Królestwo Boże i Obóz Ziemi w którym czekamy na naprawę i powrót do Boga Ojca.
Szybko załatwiłem złamanie ręki u dziewczynki oraz dałem lek na owsiki!. Nastał czas odpoczynku, który przeznaczam na modlitwy. Nawet byłem zaskoczony tak dobrym dniem, bo zaskakuje "pustka", ponieważ żyję w codziennej udręce. Zobacz jak trudno jest nas zadowolić. Dlatego Stwórca wypełnia nam czas różnymi problemami.
Chcesz to masz...wysłano mnie do pacjentki, która miała skierowanie do szpitala (bez zlecenia na transport). Tak pragnę dawać świadectwo wiary, ale nie ma komu, większość ma pogmatwane życiorysy i nie interesuje się wiecznością.
Dalej trwało wolne z ogniskiem jak na pikniku. Późno, daleki wyjazd do umierającego z powodu raka krtani oraz transport, który pomyłkowo chciałem skierować na chirurgię, a dziecko miało drgawki gorączkowe, co zauważyłem dzięki "dyżurowi z Bogiem"...wg życzenia staruszki!
Podczas powrotu przejeżdżałem obok ziemi na której żył mój dziadek, a z radia Maryja płynie informacja o 300-400 sektach w naszej ojczyźnie. Jak wiele sióstr i braci jest poza Domem Boga Ojca.
Podziękowałem za wszystko wołając pod rozgwieżdżonym niebem: "Tato! Dziękuję, że Jesteś". W odczycie intencji pomogło zagubienie krzyżyka z radością po jego odnalezieniu!
Mimo mojej kolejki do ambulatorium i na wyjazd...dopiero rano obudziły mnie ptaszki!
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 39
Ciekawa jest sytuacja, gdy lekarz potrzebuje pomocy innego lekarza lub kapłan spowiedzi u kapłana (u katolików), ponieważ oceniamy wspólnie nasze zachowanie.
Dzisiaj mam wyznaczoną wizytę u pani doktor neurolog, ponieważ potrzebuję akceptacji na zapisywanie leku bezpłatnego. Na ostatniej wizycie miałem na 5 lat...chyba na wygląd sądziła, że będę tyle żył, ale wyroki Pana są niezbadane.
Wczoraj (16.11.2025) zeszło do 2.30 z edycją obrazów (nowa wersja LibreOffice) dała inny sposób (dla informatyków). Na końcu uczyniłem to na starym komputerze, a po czasie zauważyłem, że to była to przeszkoda od demona.
Tą technikę opanowali do perfekcji towarzysza ze Wschodu, a tak samo jest u nas w stosunku do "tych, co nie z nami". Politycy głowią się brakiem porozumienia z naszym człowiekiem w Moskwie...nawet koledzy psychiatrzy rozkładają ręce (nieuctwo), ponieważ w ich posłudze usunięto słowa o duchowości człowieka.
Leczysz psychikę dzieci Bożych, stworzeń duchowych obleczonych w ciała fizyczne i nawet nie pomyślisz o boju duchowym nad nami. Zważ na cały ciąg zdarzeń spowodowanych na świecie z powodu zmęczenia lub braku snu. Każdy uważa, że Szatan namawia do złego!
To jest zrozumiałe, bo ja jestem "wybrańcem" Mefistofelesa (Kłamcy i Niszczyciela), ponieważ jego ujawniam jego techniki szkodzenia. W Federacji Rosyjskiej zamykają takich w psychuszkach, bo - władza wciąż ludowa - pragnie tylko naszego dobrego, a kto tego nie widzi jest chory z nienawiści.
Wróćmy do mojej sytuacji…
- przed wyjazdem...w fazie snu głębokiego zerwał mnie głuchy telefon, a później nie moglem zasnąć
- ktoś zaczął borować w ścianie bloku
- natomiast żona miała natchnienie wszystko przeglądać, czyścić, otwierać szafki, a nawet głośno walić garnkami.
To niby nic, ale jesteś skołowany i możesz stać się sprawcą wypadku...pomijam przyjemność prowadzenia samochodu. Szatanowi chodziło o to, aby powiedzieć jej o tym, zdenerwować, bo przez jej brak nie trafilibyśmy na czas do przychodni. Po wejściu do budynku miła pani skierowała nas na 4 piętro, a przy inna przy windzie zaprowadziła nas pod gabinet neurologa. Na korytarzy nie było nikogo (wzywana - jak się okaże weszła właśnie do łazienki)...tak zostałem przyjęty z marszu!
Całą dokumentację chorych przeniesiono do komputerów, jest pewne, że uczynili to cwaniacy w czerwonych czapeczkach, capnęli forsę, ale historie pacjentów zresetowano. Pani doktór pełna cierpliwości zaczęła grzebać w moich papierach, 5 lat wcześniej dała akceptację, a teraz stwierdziła, że na tyle się nie wydaje.
Później badała mnie jak przed przyjęciem do kliniki (nie miałem żadnej odchyłki), nawet chciało mi się śmiać, bo brakowało tylko "pokazanie języka". Głupia strata czasu, ponieważ lek muszę brać jak w depresji do końca życia! W odwrotnej sytuacji zaświadczenie wydałbym z radością...wpisując: Diagnosis idem (rozpoznanie takie samo), bo wizyta trwałaby 5 minut!
Dobrze, że otrzymałem taką właśnie pomoc, bo zeszłoby do 16.00. W ulewie i strachu wracaliśmy trasą E7, jak ktoś jeździ to wie o co chodzi, gdy TIR jedzie tuż za naszym samochodem.
Natomiast na wieczornej Mszy św. padną słowa niewidomego od dziecka, który siedział przy drodze i żebrał (Ewangelia (Łk 18,35-43): «Jezusie, Synu Dawida, ulituj się nade mną! (…) Panie, żebym przejrzał». Dodam, że ciemność może być po stronie przyrodzonej, różnego typu (właśnie jestem po operacji zaćmy) oraz nadprzyrodzonej. Pan zaprowadził mnie na stronę o malarzu (John Brubmblitt – amerykanin, który w wieku 30 lat w wyniku ataku epilepsji stracił wzrok). Teraz jego oczami są ręce...

Joint Photographic Experts Group

Pan Bóg pokazuje nam wszystko i nic nie ukrywa, odwrotnie jest po stronie demonicznej. Główna różnica tych systemów polega na precyzji w czynienia wszelkiego dobra, a z drugiej szkodzeniu...
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 35
Na Mszy św. o 7.00 wyraźnie byłem atakowany, Szatan rozpraszał mnie podsuwanymi krzywdami…
1. Zawieszeniem pwzl za obronę naszej wiary i krzyża, wracały obrazy z celowego nękania, a nie wygrasz z systemem demonicznym jakim są bezbożne rządy, któe opanowały wszystkie urzędy (stanowiska państwowe...od sprzątaczki do ministra). W tym wypadku chodzi o pewność otrzymywania pensji oraz ubezpieczenia w ZUS-ie…
To pojawiło się także w Ewangelii (Łk21, 5-19), gdzie Pan Jezus zapowiedział prześladowanie swoich wyznawców,...”wydawać was będą nawet rodzice i bracia, krewni i przyjaciele i niektórych z was o śmierć przyprawią”. Tacy cieszą się z upadku wiary katolickiej, ponieważ nie mają pojęcie, co nas czeka...na zbliżającym się, a nawet pędzącym już końcu tego świata.
2. Skokiem na spadek trzech sióstr i córki zmarłego brata (nawet utrudniały wykonanie księgi wieczystej)…
3. Napadanie na moja stronę oraz problem zakupu nowego komputera z Windows 11.
4. Sprawa zdrowia oraz odwróconej od wiary córki z zagmatwanym życiem…
5. A nawet męczenia się w nocy z wczorajszym zapisem (wyskoczył biały prostokąt zakrywający treść świadectwa)...
W tych natchnieniach chodziło o moje „dobro”, bo byłem rozpraszany, a demonowi nie poradzisz skupianiem się, bo po chwilce wróci to samo. Ucieka dopiero po zjednaniu naszej duszy z Duchowym Ciałem Pana Jezusa.
Nie podkreśla się tych potyczek z siłami ciemności, które szczególnie atakują tych, którzy pną się po drabinie do Królestwa Bożego. W tym czasie żyjący dla życia, zwolennicy „róbta, co chceta”, walczący o władzę, posiadanie i wszelkie przyjemności mają pomoc od Kłamcy i Niszczyciela (Mefistofelesa).
Wszystko odeszło po przyjęciu Eucharystii, ale przed meczem piłkarzy na „Orliku” miałem problem z intencją tego dnia. Jeżeli nie odczytam to nie wiem za kogo mam poświęcić ten dzień, nabożeństwo z Komunią św. i samą modlitwę. Zobacz jaką otrzymam pomoc (w ciągu 5 minut)…
1. W dzisiejszym czytaniu z księgi proroka Malachiasza (Ml3,19-20a) padną słowa: «Oto nadchodzi dzień palący jak piec, a wszyscy pyszni i wszyscy czyniący nieprawość będą słomą».
2. Na stole leżała karteczka z moimi słowami o judaszach tego świata, którzy lubią splendor, szacunek i uznanie dla siebie (samolubstwo). Do tego dodałem "mających dwie lewe ręce", a w liście św. Pawła były słowa o tych, którzy „nie pracują, lecz zajmują się rzeczami niepotrzebnymi”...”Kto nie chce pracować niech też nie je!”
Radość zalała serce, bo mogłem odmówić moją modlitwę z serca, współcierpieć z Panem Jezusem podczas Ukrytych Cierpień Ciemnicy, byłem na Drodze Krzyżowej przy Weronice ocierającej Twarz Zbawiciela...to zawołanie powtarzałem z płaczem 10 razy. Wyobraź sobie tłum oszalałych, a nawet opętanych braci starszych w wierze i odwagę tej niewiasty.
Później św. obnażenie Zbawiciela i opuszczenie na Golgocie oraz sam moment śmierci. To wszystko przeciągałem, serce zalewał ból, a oczy łzy. Dobrze, że nie przebijano piłki przez siatkę, którą podaję, bo to przerywa uniesienie duchowe. Nie można tego przekazać, nawet teraz, gdy to zapisuję (o 20.00) w oczach kręcą się łzy.
Po czasie zrozumiałem dlaczego w ręku znalazło się świadectwo wiary do opracowania, a chodziło o wywiad w „Kulisach” z Szymonem Niemcem pt.; „Jak katol z pedałem”. Wszędzie to wymazano, ale mam ten kompromitujący wywiad...
Wszedłem też na POrtal x, który stał się miejscem piania ku chwale obecnego premiera z bezkarnym ubliżaniem aktualnemu prezydentowi Karolowi Nawrockiem. Właśnie uczyniła to babcia Joanna Szczepkowska (72 lata)…

Pani Joanno!
Jest pewne, że Rafał Trzaskowski byłby lepszy, domknąłby się układ, a RP byłaby tylko na mapie. Demoniczna demokracja walcząca takie jak Pani uhonorowałaby odpowiednio. Nie pozdrawiam...
dr. Bylejaki
W końcu brat Donald uwierzy w swoją wielkość i będzie trudno mu odejść z tego łez padołu, a z wiekiem czas płynie coraz szybciej... dr. Bylejaki
APeeL
Aktualnie przepisano...
13.08.2004(pt) ZA RANIĄCYCH NAJŚWIĘTSZE SERCE PANA JEZUSA…
W „Kulisach” trafiłem na okrutny wywiad ze straszliwie dyskryminowanym rodakiem Szymonem Niemcem. Dzisiaj, gdy przepisuję to świadectwo wiary mogę stwierdzić, że jest opętanym intelektualnie. Nie wolno z takimi dyskutować, bo mają inteligencję od Szatana, łatwo pokonają każdego katolika (podobnie jak Jan Hartman i Joanna Senyszyn).
Ten wywiad wszędzie wymazano, bo gość dokonał przechyłu. Ponadto ubiera się w szaty liturgiczne (małpuje nasz kościół), nawet odprawiał jakieś nabożeństwo przed Bożym Ciałem. To ohyda spustoszenia najwyższej kategorii!
To biskup Wolnego Kościoła Reformowanego w Polsce, działacz społeczności LGBT, wieloletniego współorganizatora Parady Równości, z wykształcenia jest psychologiem. Walczy o tolerancję w stosunku do spółkujących inaczej, a zarazem jest demonicznym szydercą i bluźniercą, godnym następcą Jerzego Urbacha.
Dlaczego nie małpuje braci islamistów? Nie podoba mu się wiara Objawiona. Specjalnie edytuję ten wywiad, bez pytania, ponieważ za obronę naszej wiary i krzyża przez podobnych POlaków straciłem pwzl 2069345!
Od 2013 do 2017 pracował jako coach i szkoleniowiec. Od 2017 do 2021 pracował w SWPS Uniwersytecie Humanistycznospołecznym[3]. Od 2020 pracuje jako psycholog[4] i psychoterapeuta, między innymi w poradni zdrowia psychicznego KetamineClinic[5], oraz we własnym gabinecie.
Działacz społeczności LGBT, pomysłodawca i wieloletni współorganizator Parad Równości w Warszawie. W latach 2001–2005 był prezesem zarządu Międzynarodowego Stowarzyszenia Gejów i Lesbijek na rzecz Kultury w Polsce[7]. W latach 2002–2005 pełnił funkcję rzecznika prasowego Antyklerykalnej Partii Postępu „Racja”.
Napisałem wówczas do „Kulis”, ale dzisiaj jestem wstrząśnięty tak dzikim napadem na naszą wiarę.

Reszta jest w wywiadzie...


P
Panie zmiłuj się nad obrażającymi Twoje Najświętsze Serce, ponieważ nie wiedzą, co czynią....
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 51
Motto: „państwo w państwie”...
Na Mszy św. o 6.15 pomyślałem o sędziach. Zdziwiłem się, gdy kapłan zaczął czytać Ewangelię (Łk 18,1-8), gdzie padną słowa: „W pewnym mieście żył sędzia, który Boga się nie bał i nie liczył się z ludźmi”. Pomógł naprzykrzającej się wdowie, a Panu Jezusowi chodziło, że „ten niesprawiedliwy sędzia” wziął ją w obronę, cóż dopiero kochający nas Bóg Ojciec... „czyż nie weźmie w obronę swoich wybranych, którzy dniem i nocą wołają do Niego, i czy będzie zwlekał w ich sprawie?”
Od razu poznałem intencję modlitewną tego dnia, która jest dowodem na to, że nie można oddzielić mojej łaski wiary od życia na tym zesłaniu, w tym od polityki! Na tym tle Prawo Boże jest proste, mamy sumienie w duszy, wyroki wydawane są z miłości, bo nędza nasza jest nieogarniona. Od wyroku nie ma odwołania...może być złagodzony w Czyśćcu (Poprawczaku) dzięki naszym wstawiennictwom (w prawosławiu nie uznają).
Każdy musi zrozumieć, że nasz Bóg Ojciec jest Sprawiedliwy. Kwestia sprawiedliwości zajmuje kluczowe miejsce w Kazaniu na Górze (Mt 5-7), nie tylko w błogosławieństwach, w których mowa o „łaknących i pragnących sprawiedliwości” oraz o cierpiących dla niej prześladowanie (Mt 5,6; 5,10)…
W tym czasie trafiłem na piękne słowa Zbawiciela („Oczami Jezusa” C. A. Amesa str. 294), gdzie w smutku przekazał swoje rozważania…
„Grzech i zło przechodzi z pokolenia na pokolenie. Grzech i zło mnożą się, rosną i rozprzestrzeniają poprzez tych, którzy doznali cierpienia, a którzy teraz przepełnieni są gniewem i nienawiścią. (…) Jakże ślepa jest ludzkość, skoro propaguje to, o czym wie, że jest błędne, o czym wie, że rani i jest złem, i co winno być odrzucone. To ślepota serca, pewien chłód, który serca stworzone do miłości, zmienia w serca z kamienia… niedolne dostrzec dobro, miłość i Boga.
Przyjdzie jednak dzień, że nie będzie już ciemności, a wielu będzie się zastanawiać, jak mogli dopuszczać się takiego grzechu, jak mogli zgadzać się na zło i ranić Boga.”
Unosząc się nad świat...w Światłości Niewidzialnej ogarniesz całą ohydę naszej niesprawiedliwości. Dam tylko trzy przykłady…
1. Prawo jest specjalne zagmatwane, a to sprawia, że zawsze możemy wybronić „samych swoich”
2. Odwołujesz się od decyzji prokuratora, a wyższa instancja trzy razy odsyła pismo do prowadzącego sprawę (zabawa w ciuciubabkę)
3. Obecne, specjalne zamieszanie jest opisane przez Jurija Bezmienowa: „Jak napaść na państwo”
https://www.youtube.com/playlist?list=PL2FA7AB08C8BD6DDB
Szymonowi Hołowni „wymówiła się” p r a w d a o zamachu stanu. Przecież to już było przy pierwszym rządzie Jana Olszewskiego, gdzie prezio Boleksław uczynił to przy pomocy młodego i fajnego polityka Donalda Tuska.
Trafiłem na "dyskusję" Kazimiery Szczuki u red. Tomasza Terlikowskiego (pr. „Dwie strony”)...gadał dziad z babą, która to, co piszę określiłaby fanatyzmem katolickim, a poglądy jako „bzdety”. Chodzi o to, że w naszym osądzaniu biorą udział różni ludzie i struktury (fałszywe samorządy, w tym lekarski, a także mafia w korporacji psychiatrów)…to wprost piąta władza, wg poniższego podziału:
Władza ustawodawcza: Stanowi prawo (np. parlament w Polsce – Sejm i Senat).
Władza wykonawcza: Wprowadza w życie stanowione prawo (np. Prezydent, Rada Ministrów).
Władza sądownicza: Sprawowana przez sądy i trybunały, które rozstrzygają sprawy i kontrolują przestrzeganie prawa.
Czwarta władza (media): Nieformalny termin określający media masowe, które mają zdolność do kształtowania opinii publicznej i wywierania wpływu na państwo i społeczeństwo
Piąta władza...różne fałszywe struktury...jak samorządy, w tym lekarski z mafijną korporacją psychiatrów), która może ze zdrowego robić chorego i zwalniać go z więzienia (psychuszki jako standard w Federacji Rosyjskiej). APeeL
Przypomnienie zapisu...
05.01.2015(p) ZA LEKARZY, KTÓRZY PORZUCILI POSŁUGĘ...
Przykro mi, bo wrogowie mojej ojczyzny ponownie wzniecili bunt lekarzy. Z tego powodu protestowałem w 2009 roku, bo wówczas podobnie Izba Lekarska była cichym organizatorem strajków politycznych lekarzy.
Wielu chorych umarło, bo lekarze odeszli od łóżek, a z zamkniętych szpitali włóczono ich karetkami. To powtórka z tamtego zamieszania wynikająca z istnienia „państwa w państwie”. Izby Lekarskie to atrapy, które chronią „samych swoich” (poręczenie dla dr G.)...powinny być rozwiązane, bo szkodzą chorym i lekarzom w szczególny sposób.
Lekarzowi nie wolno strajkować...odpowie przed Bogiem za każde cierpienie i zgon. Właśnie płacze 90 -letni staruszek, który pobiera 13 leków, a przychodnia nieczynna. Inna pacjentka ma rozrusznik, jest systematycznie kontrolowana i nie może zmienić lekarza w jednej chwilce.
Pan minister zdrowia nie podoba się funkcjonariuszom publicznym z samorządu lekarskiego, a to co piszę zostało potwierdzenie, bo bardzo ładnie pokazują w telewizji lek. Konstantego Radziwiłła (bez łysiny!)...pełen zatroskania przegląda dokumenty i jawi się jako "mediator"!
Szkoda, bo to dobry człowiek, dziadek, mąż, katolik (?), ale nie widzi swojego kacykostwa, bo jest wiceprezesem OIL, a zarazem sekretarzem NIL oraz przewodniczącym komisji etyki lekarskiej. Obwieszony tytułami i odznaczeniami udaje obrońcę lekarzy, którzy strajkują, a mnie zawiesił p.w.z.l. na rozkaz tych, którzy panoszą się w mojej ojczyźnie.
Dlaczego to uczynił i za co? Za 40 lat oddania chorym w charakterze lekarza rodzinnego oraz za obronę naszej wiary i krzyża Pana Jezusa. W kraju katolickim nie ma formuły „lekarz katolicki” („lekarz-kapłan”).
Jakże jestem przy tych kolegach, których oszukano i teraz prawie płaczą, bo nie uzyskasz pokoju i radości z odmawiania pomocy. Naszą najważniejszą „umową” z pacjentami jest powołanie i obowiązuje także wtedy, gdyby nie płacili.
Za każdą krzywdę chorego oraz zgon czeka tych kolegów odpowiedzialność przed Bogiem. Żaden dr Marek Twardowski, specjalnie wystawiony z takim nazwiskiem nie może zabronić pomagania biednym i chorym rodakom!
W takim nastroju wyszedłem do garażu, bo jest ślizgawica i muszę zawieźć żonę do kościoła, a trafiłem na „naloty” służbistów czuwających nad bezpieczeństwem własnym. Pani prawie chce wypaść z okienka, młody i wysportowany Polak udający puszkarza już o 7.15 grzebie w śmietniku, zewsząd biegną i „kłaniają się” sąsiedzi...coś strasznego!
Zaskoczony nie mogłem ruszyć samochodem, bo zrobiła się „Marszałkowska”...obłęd władzy ludowej będzie trwał aż do mojej śmierci. Dodatkowo na Mszę św. przybył nawrócony na codzienne łażenie za mną do kościoła. Taki los...
- Módl się za nich!...mruknęła żona.
Po Eucharystii, która ułożyła się w zawiniątko (dar) wzrok zatrzymała Dzieciątko Jezus. Przypomniało się wczorajsze żartowanie w TVN 24 z kradzieży figurki Jezusa z jakieś szopki. Napłynęło wielkie pragnienie przytulenia Dzieciątka do mojego serca i to nastąpiło, ale duchowo.
Nawet teraz, gdy to zapisuję ponownie otworzyło się moje serce...promieniowało zalane ciepłem i miłością. „Pokój zakwitnie, kiedy Pan przybędzie”...odeszły wszystkie kuszenia, złości oraz pragnienie pisania skargi.
Zawsze w takim momencie napływa tęsknota duszy za Bogiem, a właśnie płynie śpiew z chórem z radiowej dwójki. Tak jest ukazywana Moc Boga, która otwiera serca ludzkie...tylko Dzieciątko Jezus może odmienić kolegów lekarzy, którzy wpadli w diabelską pułapkę.
Pasują tutaj słowa dzisiejszego Słowa (1J3, 11-13): „Jeśliby ktoś posiadał majętność tego świata i widział, że brat jego cierpi niedostatek, a zamknął przed nim swe serce, jak może trwać w nim miłość Boga? Dzieci, nie miłujmy słowem i językiem, ale czynem i prawdą"... APeeL
Wpis ze skasowanego blogu...
14.01.2015(ś) Głosy niewiernych w sprawie tolerancji religijnej...
10 stycznia trafiłem na audycję w RDC („Bez pudru”)...o tolerancji religijnej. Tam promowała się redaktor Eliza Michalik, która szarga świętości, ale nie życzy sobie, aby gonił ją gwałciciel z siekierą! Nie dość jej czytania wypocin w ubecko – komuszej szczekaczce ("Super Stacji") z giermkiem Marcinem Wojciechowskim…napisanych przez jakiegoś opętanego zwyrodnialca, wroga mojej ojczyzny i wiary świętej.
Dyskutowała z Janiną Jankowską (PR), Renatą Kim (Newsweek) oraz z Elizą Olczyk (Rzeczpospolita) na temat wolności słowa i tolerancji religijnej w związku z atakiem terrorystycznym na bluźnierców z redakcji „Charlie Hebdo”, gdzie zginęło 12 osób, a 11 zostało rannych.
Pani redaktor Janina Jankowska reprezentowała moje poglądy: trzeba szanować wszystkie religie i związane z nimi osobiste uczucia. Można krytykować zachowania duchownych, ich postawy, ale jest pewna symbolika (sacrum) i nic nie uzasadnia bluźnierstwa.
Przecież już pierwsze karykatury Mahometa spowodowały palenie kościołów i morderstwa. Teraz przedstawiono gołego Mahometa i nic nie uzasadnia pokazanie Trójcy Świętej w formie gejowskiego stosunku seksualnego, bo to jest szarganie świętości.
Chrześcijanka (kalwinistka) Eliza Michalik pytała odpowiadając sobie (ma taki demoniczny styl):
- Nie śmiać się i od rana pytać co jest sacrum, a wówczas „buzia na kłódkę”…
- Dlaczego Trójca Święta w stosunku homoseksualnym? Taka satyra jest pewnym ujściem pary dla społeczeństwa zmęczonego świętością!
- W naszym kręgu kulturowym to śmieszy, a tam kładą bombę lub biegną z siekierą, aby zgwałcić mnie, bo jestem w krótkiej spódniczce, a ja sobie tego nie życzę!!
Redaktorki Kim i Olczyk wspomagały ją, bo obowiązkiem każdego artysty jest szarganie świętości! Odkryły też Amerykę i stwierdziły, że bluźnierczy rysunek Trójcy Świętej nie spowodował ataku. Musiały dowiedzieć się, że chrześcijanie nie stosują zasady „oko za oko, ząb za ząb”, a naszym karabinem maszynowym jest różaniec, modlitwa, przyjęcie cierpień i ofiarowanie cierpienia.
Oburzył ich fakt, że Łukasz Warzecha nie solidaryzuje się z bluźniercami i jutrzejszym marszem w obronie „róbta, co chceta”…nawet wspomniano, że Jerzy Owsiak wyrzucił z konferencji prasowej dziennikarza Telewizji Republika Michała Rachonia, ale Eliza Michalik sprytnie powiedziała, że nie ma problemu, bo ich na spotkania prawicowe nie wpuszczają!
Następnego dnia w „Kawie na ławę” (TVN) zobaczyłem obłęd w oczach Marka Siwca, który solidaryzował się z ofiarami zamachu, a małpował Jana Pawła II i nawet w tym programie był zwolennikiem „wolności”.
Tam też w szał wpadł Włodzimierz Czarzasty w czerwonym sweterku, gdy próbowano udowodnić związek napadu terrorystycznego z bluźnierstwami przeciwko wierze wyznawców islamu, judaizmu i chrześcijaństwa („mordują, a tu mowa o rysuneczkach”).
Niektórych budzą dopiero strzały z karabinów maszynowych…
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 41
Na Mszy św. porannej zdziwiłem się słowami z Księgi Mądrości Mdr 13,19): „Głupi już z natury są wszyscy ludzie, którzy nie poznali Boga: z dóbr widzialnych nie zdołali poznać Tego, który jest, patrząc na dzieła nie poznali Twórcy (…) Bo z wielkości i piękna stworzeń poznaje się przez podobieństwo ich Stwórcę”.
Zarazem pomyślałem, że tych kilka zdań świadczy o istnieniu Królestwa Bożego na ziemi. To było tak dawno, a ja właśnie podzieliłem całą ludzkość na różne grupy w sensie późniejszej odpowiedzialności naszych dusz przed Bogiem!
1. Przecież dziecko nie może odpowiadać z tego powodu, a tak jest z wielką masą braci i sióstr normalnych, którzy "nie badają" tych spraw. Większość „żyje po swojemu”, nie interesuje ich duchowość, nie „zawracają sobie tym głowy, bo mają ważniejsze sprawy”.
Martwią się o jutro, a nie obchodzi ich wieczność, nie wierzą, że dalej żyjemy już jako dusze uwolnione od ciał fizycznych, które grzybieją na starość i naturalnie śmierdzą...
2. W tej grupie już wg Ks. Mądrości są ci, którzy zasługują „na mniejszą naganę, bo wprawdzie błądzą, ale Boga szukają i pragną Go znaleźć.
3. Tutaj są ci, którzy „Obracają się wśród Jego dzieł, badają, i ulegają pozorom, bo piękne to, na co patrzą. Ale i oni nie są bez winy: jeśli się bowiem zdobyli na tyle wiedzy, by móc ogarnąć wszechświat - jakże nie mogli rychlej znaleźć jego Pana?”
4. Dalej są ci, którzy stwierdzają, że: „ogień, wiatr, powietrze chyże, gwiazdy dokoła, wodę burzliwą lub światła niebieskie uznali za bóstwa, które rządzą światem. (...) Jeśli urzeczeni ich pięknem wzięli je za bóstwa - winni byli poznać, o ile wspanialszy jest ich Władca, stworzył je bowiem Twórca piękności; a jeśli ich moc i działanie wprawiły ich w podziw - winni byli z nich poznać, o ile jest potężniejszy Ten, kto je uczynił”.
5. Teraz chodzi o tych, którzy mienią się "znawcami", brylują w mediach i są ekspertami w każdej sprawie. Nawet ci będą oceniani z miłosierdziem, ponieważ mogą być zwiedzeni lub opętani intelektualnie przez Szatana i nie mają świadomości, że są oszukani w swojej pewności. Wyobraź sobie szok takich w momencie śmierci, gdy krzykną: "ja jestem", a jest to Imię naszego Deus Abba, Boga Ojca, naszego Taty.
6. Na końcu tego serialu są ślepcy duchowi, którzy mienia się guru, negują istnienie Boga Ojca z twierdzeniem, że wszystko powstało samo z siebie...czyli cudownie, a nie uznają czegoś takiego!
Jako przykład takiej osoby jest moja córka, „mądra po mnie”, zapatrzona w ten świat, porwana przez falę tsunami. Wprost powinna mówić: „jestem z miasta...co widać, słychać i czuć”. Właśnie składała mi spóźnione życzenia z okazji imienin i urodzin. Życzyła mi spełnienia moich pragnień. Przekornie zapytałem, co o nich myśli. Nie miała mocy wypowiedzieć, że celem naszego życia jest świętość.
Zaraz zacznie się krzyk ludzi normalnych, że to pycha, pragnienie bycia na obrazkach, itd.! Nie wiedzą biedacy, że u furty do Raju usłyszą głos św. Piotra: "Nie znamy takiego/ej!” Jest to pokazane także na naszych mieszkaniach i willach, nawet nie wspominam o pałacach z ochroniarzami.
Naprawdę zdziwiłem się tym, że mimo tak odległych czasów w naszych dwóch sercach pojawiło się to samo. Tak jest z tymi w których istnieje Królestwo Boże...już tutaj na ziemi. Nie potrzebujemy specjalnych szkoleń, głupich dyskusji nad problemami.
Psalmista dodał (Ps 19,2-5ab): „Niebiosa głoszą chwałę Boga, dzieło rąk Jego obwieszcza nieboskłon". Pan Jezus wspomniał (Ewangelia: Łk 17,26-37) o żyjących w czasach potopu (za Noego), a także za czasów Lota, gdy z nieba na Sodomę spadł „deszcz ognia i siarki i wygubił wszystkich”. Tak samo będzie w dniu, kiedy Syn Człowieczy się objawi: „jeden będzie wzięty, a drugi zostawiony”.
Długo trwałem w ciszy zjednany w duszy z Duchowym Ciałem Pana Jezusa.
Piszę to w środku następnej nocy przy słowach piosenki: "To wciąż za mało, żeby żyć (...) Uciekaj skoro świt, bo później będzie wstyd". To wielka prawda, bo czynimy to, czego mamy się wstydzić nie mając świadomości, że wszystko jest zapisane, nawet nasze myśli, które zna Stwórca każdej duszy ludzkiej.
Cały dzień byłem drętwy, powalony przez senność...
APeeL
Aktualnie przepisano…
06.08.2004(pt) ZA DOTKNIĘTYCH SAMOTNOŚCIĄ…
Święto Przemienienia Pańskiego
Jakoś idzie, żona pożegnana (poszła na pielgrzymkę do Częstochowy), płyną przyjęcia pacjentów, a jutro znowu mam dyżur w ambulatorium pogotowia. Skończyłem o 15:00, padłem w krótki sen do 17:00. Smutek, żona zostawiła karteczkę: "Podlewaj kwiaty. Idź na obiad. Kocham Cię!” Popłakałem się na Mszy świętej wieczornej, ponieważ ona zawsze jest, a tu słomiany wdowiec.
Prorok Daniel ujrzał Przedwiecznego w Królestwie Bożym (Dn 7,9-10.13-14) oraz przybywającego Pana Jezusa, który od Boga Ojca: „Powierzono Mu panowanie, chwałę i władzę królewską, a służyły Mu wszystkie narody, ludy i języki. Panowanie Jego jest wiecznym panowaniem, które nie przeminie, a Jego królestwo nie ulegnie zagładzie”.
Apostoł powie (2 P 1,16-19) wskazał, że nie poszliśmy iść za wymyślonymi mitami, a mówił to jako jeden z naocznych świadków wielkości Syna Bożego. Nawet słyszeli głos Boga Ojca: „To jest mój Syn umiłowany, w którym mam upodobanie”. Mnie nie jest to potrzebne, bo tak się stało, że jestem wiedzący.
Na dodatek dzisiaj Pan Jezus (Ewangelia: Mk 9,2-10) dla utwierdzenia w wierze przemienił się wobec trzech Apostołów (Piotra, Jakuba i Jana): „Jego odzienie stało się lśniąco białe tak, jak żaden folusznik na ziemi wybielić nie zdoła. I ukazał się im Eliasz z Mojżeszem, którzy rozmawiali z Jezusem”.
Dzisiaj jest wystawienie Najświętszego Sakramentu po Mszy świętej o 18:00. Tak dobrze było w Domu Pana i to w smutku rozstania z żoną. Za oknem bloku usłyszałem pisk szóstki szczeniąt w budce, którą im wykonałem. Pan każdemu daje miejsce na przyłożenie głowy.
Ze łzami w oczach zacząłem grać na akordeonie, a właśnie z telewizji popłyną słowa: "Nikt nie chce żyć bez miłości. Nikt nie chce żyć w samotności”…
APeeL
- 13.11.2025(c) ZA BANITÓW BOŻYCH...
- 12.11.2025(ś) ZA MIŁOŚCIWIE NAM PANUJĄCYCH…
- 11.11.2025(w) ZA KOCHAJĄCYCH NASZĄ OJCZYZNĘ...NAMIASTKĘ KRÓLESTWA BOŻEGO
- 10.11.2025(p) ZA MILE ZASKOCZONYCH…
- 09.11.2025(n) ZA TYCH, KTÓRZY DZIĘKUJĄ BOGU ZA WSZYSTKO...
- 08.11.2025(s) ZA POZYSKUJĄCYCH SOBIE PRZYJACIÓŁ NIEGODZIWĄ MAMONĄ...
- 07.11.2025(pt) ZA POTRZEBUJĄCYCH SPECJALISTYCZNEJ POMOCY LEKARSKIEJ...
- 06.11.2025(c) ZA NAJGORSZYCH GRZESZNIKÓW NA ŚWIECIE...
- 05.11.2025(w) ZA KATOLIKÓW PRZEŚLADOWANYCH W NASZEJ OJCZYŹNIE
- 04.11.2025(w) ZA PRAGNĄCYCH ZAGŁADY LUDZKOŚCI…