Podczas pracy przy opracowywaniu zaległego dziennika duchowego miałem przeszkody od Szatana. Nie działał prawidłowo system ABBY (konwertowanie treści napisanej na maszynie)...z trudem doszedłem przyczyny, a późnym wieczorem nacisnąłem jakiś klawisz i cały zapis zniknął (trzeba, co chwilkę zapisywać).

    Padłem na kolana z płaczem, ale tak właśnie jest, gdy idziesz za Panem Jezusem. Szatan przeszkadza i to bardzo sprytnie. Właśnie na serwerze zepsuto licznik wejść...niby nic, a przecież jest różnica, gdy widzisz zamiast 1220...kręcące się wkoło 37 lub 75.

     Na portalu x widzisz ich "moc". Napisałem tam panu Borysowi, że nie potrzebuje nic mówić i pisać, wystarczy jego osoba. Pan Roman Giertych na procesji wielkich POlaków będzie skakał z okrzykiem, "kto nie z nami ten jest z PiS-u", pani Kamila Gasiuk-Pihowicz powinna otworzyć także prawe oczko, Stefan Niesiołowski wyraźnie kloszardzieje ("szujnia i szczujnia"), a pan premier po załatwieniu ekshumacji na Ukrainie będzie budował elektrownie atomowe (wyczerpuje się arsenał obiecanek-cacanek)...

     W tym czasie mój ulubiony prorok Izajasz mówił od Boga Ojca (Iz 49,8-15) o "marniejących w ciemnościach" z zaleceniem, aby wyszli na wolność i ukazali się!: Ukażcie się!"

     Natomiast Żydzi zarzucali Zbawicielowi (Ewangelia: J 5, 17-30), że uzdrawia w szabat. Dotychczas tkwią w kulcie zewnętrznym Boga Jahwe, który odszedł od narodu wybranego. Teraz nasza ojczyzna jest wybrana w ich miejsce. Dlatego mamy całe masy dworaków i lisów. Taka opcja gorszy rodaków i ciągnie ku cywilizacji śmierci. Nigdzie tacy nie doją marniejąc w ciemności duchowej...

     Pasowałoby dać piramidę zła na świecie...na jej szczycie jest trwanie w bezbożności czyli życiu jakby Boga nie było. Pasuje tutaj błagalne zawołanie proroka, a obecnie moje (JI 2, 13): "Nawróćcie się do Boga waszego, On bowiem jest łaskawy i miłosierny".

                           Pasja Jezus 

     Dla większości Męka Zbawiciela poszła na marne. Proszę Cię wróć do Boga Ojca, bo czeka nas zagłada. Ratuj swoją duszę...  

     W mojej łasce (mistyka eucharystyczna) interesuje mnie teologia polityki, a widząc wszystko w Świetle Wiary jestem niewygodny. Przecież intencja: za udających zatroskanie (dotyczy to w podtekście Donalda Tuska), a to nie może podobać się wszystkim piejącym z zachwytu z obecnie rządzącymi. Naszego prezydenta nazywają "Duduś", a premierowi pasuje "Donuś"...

     To pogrobowcy bolszewików...z takimi zadała się obecna formacja antyreligijna w mojej ojczyźnie wybranej przez "Jahwe" ("Ja Jestem"), a ja znam poczucie obecności Stwórcy naszej duszy. Nie jestem za PiS-em, nie byłem i nie będę w żadnej partii. PiS stosował rozdawnictwo, a prezes żył kultem brata bliźniaka (głupota duchowa): pomniki, wieże, nawet w naszym kościele jest tablica ku jego czci (poprzedni proboszcz zrobił ze świątyni mauzoleum). 

     Jestem pewien, że Pan sprawi, że królewicz (wg prezesa Kaczyńskiego" Laluś") Rafał Trzaskowski nie będzie prezydentem, a nawet zwycięstwo wielkich patriotów ("serduszkowców") nie będą mieli przewagi w Sejmie RP! Jest mi przykro, że ta opcja sieje zgorszenie i prowadzi nas ku cywilizacji śmierci.

     Trwa podenerwowanie z powodu wpadki z alkoholikiem Andrzejem Szejną, który pięknie mówił zapraszany do telewizji publicznej...zawsze źle o prawicy. Zważ, że teraz był zastępcą Radosława Sikorskiego. W tym czasie członek demokracji walczącej donosi o zarobkach zastępcy pana Bodnara: 50 000 zł. miesięcznie!

     Spotkanie ciężarnej graniczy z cudem, a w tym czasie zalewa nas inwazja obcokrajowców: szczególnie islamistów, wrogów wiary objawionej, szczególnie katolickiej, jedynie prawdziwej. Nie ma Boga oprócz Jahwe. Niech da taki świadectwo wiary: oprócz kłaniania się i krzyku przy zabijaniu, że "Allahu Abgar" czyli "Bóg jest największy". Jeżeli jest to nasz wspólny Bóg Ojciec to dlaczego mam być zabity, a nad Watykanem ma powiewać ich flaga?

     Przymus modlitwy 3 lub 5 razy dziennie. Jest pewne, że jest to "mowa ust" z towarzyszeniem wrogów w sercach. "O Allahu, chroń mnie z przodu, z tyłu, z prawej i lewej strony oraz z góry, a ja szukam schronienia w Twojej Wspaniałości, aby nie zostałem zaskoczony spode mnie".

     Niech ktoś z nich opisze swoje doznania duchowe. My wołamy: "bądź Wola Twoja", a to moja łaska. Nie mogę modlić się bez "zawołania", często jest to jakiś ból lub cierpienie, które sprawia, że biegnę do Boga Ojca jak płaczące dzieciątko do ziemskiego taty.   

      Sprawiają to także cierpienia związane z intencjami. Zdziwiłem się, że moja dzisiejsza drętwota duchowa była wynikiem tej poważnej intencji. Zarazem radość duchowa zalała serce, ponieważ jutro  będę wołał w uniesieniu za tak właśnie!

                                                                                                                    APeeL