Św. Floriana, patrona mojej parafii…
To był dzień wielogodzinnego przepisywania zaległych świadectw wiary. Czyta się błyskawicznie, a w tym czasie liczy się przekaz sedna, ale wielu jest poszukujących postępowania w tym bezbożnym życiu. Zarazem brak jest świadectw z normalnego życia w którym wszystko jest cudem stworzenia. Takim przykładem jest nasz chleb codzienny, który nigdy się nie znudzi.
Pan Bóg w swojej dobroci dał nam wszystko potrzebne do przetrwania na tej „pustyni duchowej”. Z jednej strony ludzie umierają z głodu i pragnienia, a z drugiej w śmietniku znajdujemy całe siatki pieczywa, gniją tony ziemniaków, których nikt nie chce. Ogarnij świat któremu Stwórca dał ropę, gaz i węgiel. Niewierny powie, że to sprawiła „przyroda”...
Różne są choroby ludzi, ale lekarze nie widzą nas jako stworzeń posiadających - w odróżnieniu od świata ożywionego - d u s z e! Tego prawdziwego ciała, które uwalnia nasza śmierć nic tutaj nie zadowoli...stąd błędne poszukiwania celu życia, którym jest dążenie do świętości, ponieważ inaczej nie otworzą furty do naszej Prawdziwej Ojczyzny.
Właśnie przekazałem to nieznajomej, która miała otwarte serce dodając, że nie wystarczy być dobrym człowiekiem, bo taki niewierzący musi cierpieć w Czyśćcu w oczekiwaniu na nasze modlitwy (sam nic nie może uczynić dla siebie). To miejsce cierpienia, ponieważ tam już wiemy, że istnieje Raj! Zdążyłem dodać, że po drugiej stronie nie będzie mogła powiedzieć, że: nie wiedziałam, co potwierdziła...
Z wielkim wysiłkiem wstałem na poranną Mszę św. i dobrze, bo zmieniłby się przebieg tego dnia życia. Padły słowa czytań…
1. Gdy Paweł i Barnaba dowiedzieli się, że „poganie i Żydzi wraz ze swymi władzami zamierzają ich znieważyć i ukamienować” uciekli do Listry, gdzie głosili Ewangelię (Dz 14,5-18). Tam Paweł zauważył człowieka „o bezwładnych nogach, kalekę od urodzenia, który nigdy nie chodził”. (…) Zawołał głośno: Stań prosto na nogach! A on zerwał się i zaczął chodzić”.
Rozległ się szum, chcieli uznać Piotra za Zeusa, a Pawła za Hermesa. Ci rozdarli szaty krzycząc: „Ludzie, dlaczego to robicie! (…) Nauczamy was, abyście odwrócili się od tych marności do Boga żywego, który stworzył niebo i ziemię, i morze, i wszystko, co w nich się znajduje”.
Wprost mówili to o czym piszę, że otrzymaliśmy wszystko potrzebne na czas naszego wygnania („na swoje”)...dla ciała fizycznego, opakowania duszy! Pan Jezus w momencie swojej śmierci na krzyżu otworzył Niebo (to „były czasy ostateczne”), możemy wracać jako dusze święte.
2. Psalmista wołał (Ps 115,1-4.15-16): „Nie nam, Panie, nie nam, lecz Twemu imieniu daj chwałę za łaskę Twoją i wierność”.
3. Natomiast w Ewangelii Pan Jezus wskazał (J 14,21-26): „Jeśli Mnie kto miłuje, będzie zachowywał moją naukę, a Ojciec mój umiłuje go, i przyjdziemy do niego, (...) A nauka, którą słyszycie, nie jest moja, ale Tego, który Mnie posłał, Ojca. (…) A Pocieszyciel, Duch Święty, którego Ojciec pośle w moim imieniu, On was wszystkiego nauczy i przypomni wam wszystko, co Ja wam powiedziałem”…
Pan zostawił nam św. Hostię, Chleb Życia dla naszej duszy, w którym zawarte jest Jego Duchowe Ciało, które łączy się z naszymi duszami (stąd nazwa: Komunia św.). Potwierdzam to wszystko z uwagą, że sam z siebie nie możesz nagle pokochać Boga w Trójcy Jedynego, ponieważ żyjemy w królestwie ciemności pod kuratelą Mefistofelesa (Kłamcy i Niszczyciela). Nigdy nie miej wątpliwości i nie mów od niego, że „gdyby Bóg był to nie pozwoliłby na to, co się dzieje”.
Mamy wolną wolę, jedyny dar, którego Bóg Ojciec nie może nam zabrać, ale możemy uczynić to dobrowolnie (w słowach z Modlitwy Pańskiej...”bądź Wola Twoja”). Zawołaj: „Boże, ten tak pisze, daj mi znak, ponieważ pragnę rozpocząć nowe życie, razem z Tobą”. O co poprosisz to otrzymasz, ale nie rób tego dla głupich sztuczek…
Na koniec dodam, że pisząc o ukazujących moc Boga Ojca, w moim wypadku chodzi o walkę z Szatanem, bo tylko on może zabić naszą duszę...
APeeL