Na Mszy św. o 6.30 padły piękne słowa do Boga Ojca. Teraz, gdy zapisuję to świadectwo (02.05.2026 g. 2:00) delikatny dreszcz przepłynął przez serce , a w oczach zakręciły się łzy. U mnie jest to znak łączności z Bogiem Ojcem...
Przypomniało się pytanie kapłana: „Kim jestem dla Ciebie, Panie?”, a ja powiedziałbym „Tatusiu”. Niech będzie, że to zdziecinnienie, ale inaczej nie wejdziemy do Królestwa Bożego. Padły też słowa o naszej czystości...także w myślach, a jest to jeden z warunków uzyskania świętości!
Błagam każdego czytającego to świadectwo, aby nie patrzył na nic i wrócił do wiary katolickiej, jedynie prawdziwej, bo objawionej. Tylko w naszej jest liturgia z Cudem Ostatnim, którym jest Eucharystia. Ktoś powie, że „wciąż to samo”, prawie do znudzenia. To prawda, ale wskaż coś ważniejszego na tym łez padole? Odpowiedz sam sobie: jaki jest cel naszego życia?
Od razu dodam, że Szatan będzie ci podpowiadał: „a kto stworzył Boga?...Kościół to taca i kasa...boisz się Piekła, którym dodatkowo straszą, trzeba cieszyć się tym życiem, a nie zajmować się głupotami z lataniem do kościoła, a do tego z pluciem w ucho kapłanowi pełnemu różnych grzechów”…
Zauważ jak na ciebie działa Mefistofeles (Kłamca i Niszczyciel), upadły Archanioł o nadprzyrodzonej inteligencji...w czynieniu zła! Uwierz przy tym, że mamy duszę w odróżnieniu do całego świata ożywionego! Celem naszego życia jest oczekiwanie na śmierć ciała fizycznego z jej uwolnieniem, co jest pokazane na larwie i wylatującym z niej pięknym lub czarnym motylem!
Krótko mówiąc, życie jest dopiero przed nami, a staje się to w momencie naszej śmierci! Wejdź na YouTube, gdzie dzisiaj zostałem zaprowadzony: UMARŁEM na kilka Minut I TAK WŁAŚNIE WYGLĄDA ŚMIERĆ! | Ks. Piotr Nowak
Tam napisałem:” To wszystko wiem bez NDE...jako mistyk świecki! W tej relacji brak pełnego powrotu do Boga Ojca czyli codziennego spotykania się z Panem Jezusem na Mszy św.! Tylko nasza wiara jest prawdziwa...nawet w stosunku do oderwanych od następcy św. Piotra, bo nie ma u nich nich liturgii z Cudem Ostatnim jakim jest Eucharystia. W Komunii s. nasza dusza łączy się z Duchowym Ciałem Pana Jezusa, stajemy się na chwilkę świętymi...
W naszej wierze nie mówi się o Szatanie, duszy i co jest z nami po śmierci. Mamy zmartwychwstać w czasach ostatecznych. Tak było w momencie śmierci Pana Jezusa, gdy dusze czekały na otwarcie nieba. Obecnie natychmiast jesteśmy. Od demona podtrzymuje się zmartwychwstanie ciał, porównując naszą osobowość do Pana Jezusa. Nawet mówimy to w wyznaniu wiary...
Od Ołtarza św. popłynęły słowa…
1. Św. Paweł powiedział w synagodze (Dz 13,26-33): „Nam została przekazana nauka” o zbawieniu, której nie przyjęli i nie uznali „mieszkańcy Jerozolimy i ich zwierzchnicy (…) i „zażądali od Piłata, aby Go stracił.(...) My właśnie głosimy”, że Bóg spełnił obietnicę „wskrzesiwszy Jezusa”. Od razu dodam do słów moje Profesora, że nie ma zmartwychwstania naszych ciał fizycznych, bo „proch wraca do prochu”.
2. Psalmista wołał (Ps 2,6-11): „Tyś moim Synem, Ja Cię dziś zrodziłem”...
3. Pan Jezus mówił w Ewangelii (J 14,1-6): „Niech się nie trwoży serce wasze. Wierzycie w Boga? I we Mnie wierzcie. W domu Ojca mego jest mieszkań wiele. (…) przyjdę powtórnie i zabiorę was do siebie, abyście i wy byli tam, gdzie Ja jestem. (…) Ja jestem drogą i prawdą, i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie”…
Błagam Cię, uwierz, że wszystkie obietnice Boże wypełniły się, to nie są brednie ludzkie (premiera na 100 dni z niespełnieniem nawet jednej). Można zawsze powiedzieć, że „tak mi się wypowiedziało”. Jednak wielu w to wierzy, a prof. Stefan Niesiołowski nosi przy sobie obrazek Donalda Tuska, który marnieje w oczach, tyle, że - nadal podczas kłamania - uśmiecha się oczach w przeciwieństwie do Putina o kamiennej twarzy…
Eucharystia ułożyła się pionowo wzdłuż jamy ustnej, co oznacza „My” z Bogiem Ojcem. Po Mszy św. zagadałem parafiankę w wieku słusznym: co jest z nami tuż po śmierci? Nie wiedziała, że natychmiast jesteśmy. Większość wówczas krzyczy zdziwionych: „Jezu! Ja jestem!”, ale jest już za późno!
Będziesz żałował, że nie przyjąłeś zaproszenia od Boga przekazanego przeze mnie. Nie spotkamy się, a tak chciałbym wiedzieć jak wielką pielgrzymkę przyprowadzę do naszej Prawdziwej Ojczyzny. Co trzyma twoje serce, aby kochać ten świat? Od kogo to, bo tacy nie nadają się do Królestwa Bożego...
APeeL
Aktualnie przepisano...
12.09.1998(s) ZA NACHALNYCH...
Schodzę z dyżuru w pogotowiu z pragnieniem bycia na Mszy świętej. Jutro mam ponowny dyżur...w którym zastąpię kolegę już o 6:00 rano, a właśnie on zmienia mnie teraz! Wstąpiłem do przychodni na górze, załatwiłem dwóch pacjentów, ale zaczęli wpadać.
Po wejściu do kościoła wzrok zatrzymał wizerunek Ducha Świętego, a w tym czasie kapłan mówił o wiecznym szczęściu!
1. Św. Paweł powie (1 Kor 10,14-22): „Najmilsi moi, strzeżcie się bałwochwalstwa!” Czym jest ofiara składana bożkom i „czy sam bożek jest czymś? (…) Nie chciałbym, byście mieli coś wspólnego z demonami”. Rzadko słyszymy w naszej wierze o demonach, a mój Profesor już wówczas na nie wskazywał!
2. Psalmista pytał Boga ode mnie (Ps 116B,12-13.17-18): „Czym się Panu odpłacę za wszystko, co mi wyświadczył?” Przecież zostałem wyrwany z grobu. Właśnie czytałem o pochowanym żywcem, który pukał w trumnę! Takim właśnie byłem...
3. Pan Jezus w Ewangelii (Łk 6,43-49) porównał nas do drzew, które poznajemy po owocach („nie zrywa się fig z ciernia ani z krzaka jeżyny nie zbiera się winogron. (…) Czemu to wzywacie Mnie: Panie, Panie, a nie czynicie tego, co mówię?”
Popłakałem się podczas Komunii świętej, gdy płynęły słowa pieśni: "Oto jest Baranek Boży, który gładzi grzechy świata”. Po przyjęciu Ciała Zbawiciela krzyczałem tylko powtarzając: "Jezu”!
Wróciłem do bałaganu w przychodni, a już się zaczęło...
– pacjentka żąda pomocy z urazem oka, a na dole jest czynne pogotowie
– załatwiam obcej zaświadczenie, a ona prosi o drugie dla kuzyna, policjanta
– trzy razy wpadała ostra pielęgniarka z kartami chorych
– kobieta telefonuje, że przyniesie grzyby, a po chwili wchodzi z maślakami i prosi o miesiąc zwolnienia!
– umówiony na 10:00 przybyło o 13:00, a ja dzisiaj pracuję do 12:00!
– druga pacjentka przybyła z grzybami i męczyła, aby je przyjąć (z maślakami długo schodzi, trzeba je zużyć od razu lub zagotować i zamrozić)
– pod krzyżem, gdzie przyjeżdżam z kwiatami i lampkami stoją cztery prostytutki, które nachalnie zatrzymują samochody!
– uciekłem przed pijakiem, któremu kiedyś pomogłem!
– natomiast żona obdarowała pracownika fizycznego za obcięcie trawy, a teraz krzyczy za nią z daleka.
Trafiłem na ponowną Mszę świętą za niedzielę, ponieważ mam dobowy dyżur! Po ponownej Eucharystii, tak jak rano powtarzałem jedno słowo i to z wielkim jękiem "Jezu!" Na tę chwilkę płynęła pieśń: "Jak Ci dziękować, żeś mi dał tak wiele"? Rano, przed dyżurem do mojego serca napłynęła miłość Boga Ojca do ludzi złych i nachalnych, a także kłamliwych! Popłaczę się, ponieważ wrócił wczorajszy dzień...
– tygodnik "NIE", który jest stekiem "prawdy", wyszydza to, co nie jest lewe, wie, że służy Imperium Zła! Zarazem napłynęła miłość Boga Ojca do Jerzego Urbana!
– nie mogą znieść nawrócenia Szymona Kobylińskiego, który rysował w „Polityce" i wszystko podpisywał „lewą nogą”!
– zabicie ojca przez chłopca
– kolega zabił kolegę, a na miejsce przybyli ich ojcowie i obaj płakali
– dyrektorka w szkole żony wyłożyła listę poparcia, aby wszyscy nauczyciele podpisali, bo zapragnęła być radną
– manipulujący opinią publiczną ("Goebbels stanu wojennego"), krzywoprzysięzca Clinton oraz szwindlujący z Bogiem, którzy udają wierzących!
– bożki w Korei Północnej, gdzie trwa głód, a przywódcy wymuszają groźbami pomoc od świata. W tym czasie pokazano 100 tys. wiwatujących na cześć kacyka!
– z telewizji popłynie obraz Madonny, "bogini", szczególnie nachalnej osoby
– wróciła też księżna Diana, którą uczyniona boginką świecką!
Stwórca pokazał mi swoją miłość do: podłych, nachalnych oraz mających grzeszne pragnienia. Ta miłość wynika z faktu, że wszyscy jesteśmy Jego dziećmi!
APeeL