Pisałem do 4.00 i nie wierzyłem, że uda się edytować aż 11 intencji. Po przebudzeniu pocałowałem Twarz Pana Jezusa z Całunu .
W otwartym studiu radia Maryja była rozmowa na temat działania Szatana. Kapłan powiedział, że nie można walczyć z przeciwnikiem o którym nic nie wiemy! Na końcu zagmatwano się w temacie akupunktury i gimnastyki mającej elementy wschodnie (figury rozciągające). Pasowałby mój telefon, aby wrócić do tematu, bo kapłan nie wiedział co odpowiedzieć.
Szatan rozmył dyskusję i nikt nie mówił o działaniu bestii w naszej codzienności, bo jest świadomość, że kusi do złego, a głównie przeszkadza w wykonywaniu woli Boga Ojca. Szczególnie napada na pragnących świętości, a biorących udział w walce duchowej demony śledzą dzień i noc. Dopiero na tle takich specjalistów ujrzałem moją przydatność...
Po obiedzie padłem w ciężki sen, ale obudziłem się dokładnie na koronkę do Miłosierdzia Bożego (15.00) oraz na Mszę św. wieczorną o 16.35! Przykro mi, bo dokładnie z moim wyjściem pani zbiegała ze schodów i prawie wpadłem na niosącego kijki...precyzja i niezmordowanie czuwających nade mną jest demoniczna.
Najgorsze jest to, że wcześniej niepotrzebnie zagadałem takiego pana w kościele, a ten nagle zaczął przystępować do Komunii św.! Zobacz ile cierpień sprawia wierność Panu Jezusowi.
Z tego powodu napłynęły rozproszenia, a Eucharystia delikatnie zagięła się i wyprostowała. Okaże się, że trafię na blok Jerzego Urbana, gdzie forumowiczka gea dawała rady naczelnemu bluźniercy RP w spawie jego chorej nogi (filmik).
Wskazałem, że tak właśnie szatan stara się odwrócić uwagę duszy zdążającej ku potępieniu i włóczy się ciężko chorych po specjalistach. Bestia wie, że najważniejsze jest zdrowie, ale duchowe, bo można się nawrócić w ostatnim momencie życia (Dobry Łotr jest pierwszym świętym).
<< Jeżeli czynisz to świadomie to moje brawa, ale jeżeli wynika to z "twojego" pragnienia niesienia pomocy choremu to zostałaś oszukana przez szatana (fałsz intelektualny)!
Wcześniej chciałem wspomóc Pana Jurka i specjalnie poszedłem za niego na Mszę św.! Czy wiesz jaką ma ochronę? Trafiłem do kościoła w którym nie było widać kapłana przy Ołtarzu Świętym, bo robotnicy wykonujący przybudówkę dostali natchnienie do borowania ścian i zakurzyli niedawno odnowioną świątynię!
Uciekłem kręcąc głową... Sami zobaczcie jaki bój toczy się w ostatnim momencie naszego życia, a Pan Jerzy Urban sam pcha się na śmierć...i to prawdziwą, bo duszy!
<< Widzę twoje zagubienie w dochodzeniu do Prawdy z próbami wyjaśnienia przyczyny zła na świecie i wskazaniem na przyczynę, którą jest religia żydowska!
To wielki błąd, który świadczy o tym, że rozumowo chcesz pojąc budowę świata widzialnego i nadprzyrodzonego z całkowicie błędnymi wnioskami.
Bóg stworzył wszystko w Swojej Mądrości. Ciało każdego z nas odpada i natychmiast jesteśmy, a jest to pokazane na wylatywaniu motyla (duszy) z larwy (ciała fizycznego). Lepiej jest wejść do tego Królestwa Niebieskiego bez nogi niż bluźniąc do końca jak Zły Łotr i trafić prosto w objęcia Belzebuba.
<< Życie na Ziemi jest urządzone wg praw, nie ma chaosu. On jest tylko w głowach, niestety.
Z tego założenia wynikają twoje dalsze błędne rady dla Pana Jurka, aby ujrzał funkcjonowanie Ziemi z jej prawami. Podpierasz się przy tym paradygmatem medycyny konwencjonalnej i syntetycznym ujęciem semantycznego konfliktu biologicznego, którego wynikiem jest cukrzyca.
To brednie dr Bylejakiego, których nie pojmuję jako lekarz! Ja widzę chaos, ale w twojej głowie („inteli-giętkość”). Miałem pacjenta, którego nazywałem „Pan Energia”, bo wszystko tłumaczył krążącą energią. Radzisz, ale sama zostałaś oszukana przez Szatana!
Po odczycie intencji w wielkim bólu odmówiłem moją modlitwę... APEL