Jakże męczą, bo właśnie krzyczałem do syna, aby łapał złodzieja. Nagle podczas toalety napłynęła Iskierka Radości Bożej. Mam być na Mszy świętej o 7:30! Tak, tak, popłynie "Anioł Pański" i już jadę do Domu Pana, a samochód gaśnie na wolnych obrotach. Do odprawiania Mszy św. wyszło dwóch kapłanów, w czytaniach będą słowa, w tym do me…

1.  „Przyszedł do mnie mąż Boży, którego oblicze było jakby obliczem Anioła Bożego - pełne dostojeństwa (Sdz 13,2-7.24-25a). Tam dotyczyło matki mającej porodzić Samsona. Moje serce ścisnął ból, a łzy zlały oczy.

2. W tym czasie psalmista wołał do Boga, jakby ode mnie(Ps 71,3-6.16-17): „Bądź dla mnie skałą schronienia i zamkiem warownym, aby mnie ocalić. (…) wyrwij mnie z rąk niegodziwca. (…) Bo Ty, mój Boże, jesteś moją nadzieją (…)”!
3. W tym czasie Zachariasz prosi Boga w sprawie urodzenia przez żonę Elżbietą spóźnionego potomka (Ewangelia: Łk 1,5-25), którym będzie Jan Chrzciciel.

     Przepłynął świat pragnących pomocy Bożej. Ogarnij ludzkość w wielkich kłopotach: powodzie, wojny, pożary, ofiary wypadków. Nie znałem intencji tego dnia, ale poprosiłem Boga Ojca o przyjecie ofiary z mojego dnia tego zesłania. Dobrze zrobiłem, bo już od 8.00 zgłaszali się objęci później odczytaną intencją modlitewną…

- murarz miał wszystko, a teraz musi zamienić mieszkanie (koszty leczenia jego i żony)

- babcia kierowana do Domu Opieki Społecznej

- starszy z żoną cierpiący na niedokrwieniem kończyny dolnej z martwicą stopy...chyba do amputacji.

- popłynie wiadomość, że helikopter spadł do wody

- a dalej o bezdomnych, gnijących domach (nowych) powodziach i nie mających na leki

- kolega zapisał starszemu panu leki za 67 zł na koklusz (była inwazja, chyba nie rozpoznał), a pomagają za 10 zł! Około 15:00 zaczynie się moja udręka (ujrzę to później).

- prośba o lewe zwolnienie, leczenie osoby, której nie znam i zwolnienie z wojska.

     Wychodzę do samochodu, a mechanik zapomniał go zreperować i dodatkowo zabrał kluczki, ale przybył i naprawił! Wzywają, aby odebrać choinkę, teraz trzeba pojechać po pościel! Nie pali się lampka pozycyjna - reperujemy, łamie się śruba („Polmozbyt”), biegałem i złorzeczyłem, a przecież żyję dla Pana i to w małej ufności!

     Z telewizji informują o pożarach, przesiedleniach. ofiarach utopionego helikoptera, inwalidach, którzy muszą pokonywać bariery, porwaniu 80 dzieci, jeszcze rozbity samolot nad Ukrainą i w Singapurze, zamarznięci, bezdomni i zaskoczeni podwyżkami.

      O 18:30 w ręku znajdzie się kwiat na stół wigilijny i podarowane przez kwiaciarkę róże dla żony...w podzięce żona pocałowała mnie. Moją modlitwę przebłagalną zakończy film "Dawid". Popłakałem się przy jego zawołaniu: „Pan mym pasterzem”. Jeszcze zawołałem za dzieciątka adoptowane. Przeprosiła i podziękowałem Bogu za ten dzień…

                                                                                                                                                                    APeeL