Obudziłem się z kacem i bólem zalewającym serce! Upadłem wczoraj oszukany przez Szatana. W tym czasie wzrok zatrzymała ("spojrzała") Mateczka Najświętsza, a ja musiałem odwrócić twarz ze wstydu...także w stosunku od Pana Jezusa. W smutku jechałem samochodem, a zły podsunął z radia piosenkę: "Rasputin" – wyśmiewającą mnie!

      Płakałem z wołaniem do Boga Ojca i przepraszaniem, że wczoraj upadłem i to w dniu wybranych! Jest oczywiste, że jesteśmy atakowani przez demony, bardziej od ludzi odwróconych od Boga Ojca. Z kasety w samochodzie popłyną słowa o powołaniu przez Pana Jezusa Szymona i Andrzeja.

      Kręciłem głową, ponieważ nagle wrócił Pan! Popłakałem się i ucałowałem Twarz Zbawiciela. Dodatkowo na pocieszenie będzie ulubiona piosenka włoska. Mogłem zacząć moją modlitwę od zawołania z głębi duszy: "Ojcze mój! Tato Najświętszy i Jedyny. Twoja dobroć - to rozlane morze i nieskończone równiny, to biały gołąbek sprawiający pokój. Twoja miłość rozrywa moje serce, a Twoje miłosierdzie, kto pozna nigdy nie zwątpi!"

      Nie mogłem i nadal nie mogę wyrazić słowami moich przeżyć! W tym czasie wzrok zatrzymała informacja o "miłości” do alkoholików, gdzie szydzą i poniżają...podczas kuracji! Bóg daje takim łaskę przebaczenia, a człowiek powołany do pomocy wyśmiewa! Nieprzypadkowy był artykuł o leczeniu alkoholików: zranieniu ciała i duszy, a także Boga Ojca...przez nasze grzechy.

      Znowu piękna melodia. Zrób film lub słuchowisko, uczyń coś z moich przeżyć. Przekaż to innym, bo dla nich piszę to świadectwo! Tak pragnę mówić o dobroci Boga Ojca! W wielkim bólu pragnąłem wołać do Pana, ale nie znałem intencji. Wzrok zatrzymały zalewane rany na topolach oraz suka liżąca wielką ranę łapy i stukający dzięcioł! Przypominała się moja zropiała rana kciuka! 

      Odmówiłem całą moją modlitwę, a z „Prawdziwego Życia w Bogu” (t. VI t. str. 80) będą słowa do mnie:" „Mój aniele uformowany przeze Mnie, nie rań Mnie ani nie puszczaj mojej ręki (...) dawaj świadectwo z powodu otrzymywanych przez ciebie ran (...) Wejdź w moje rany i dziel Moje boleści!" Zraniłem Boga Ojca Najświętszego i swoją duszę. Jakże Pan wszystko pokazuje, bo rany duszy wymagają leczenia tak jak rany ciała!

     Dzisiaj jak nigdy oglądałem film "Niesforna Sue", chwilami śmiałem się, a chwilami miałem łzy w oczach, ponieważ Pan ukazuje świat odrzuconych włóczęgów i high life wybranych przez ziemię! Zarazem jest to odczucie cierpienia Boga Ojca, który dał mi taką łaskę, ukazującą Jego cierpienie! To krzyż! Zrozum świat Szatana i Boga Ojca…

Świat sił ciemności (demoniczny) to: władza i posiadanie oraz chwała własna z wszelkimi przyjemnościami...nałogi z seksem...po prostu raj na ziemi, który obiecuje Bestia podsuwając wymyślane religie. Szczęście wieczne na ziemi miała przynieść Rewolucja Październikowa!

Świat Boga Ojca to: odrzuceni, słabi, biedni, bezrobotni, dający świadectwo wiary, sieroty...te cierpienia nie mają końca!

       Króluje świat szatana: panowie życia i śmierci poddanych, "wolność" i używanie tego życia, co w rezultacie prowadzi do śmierci duszy. Z drugiej strony mamy wiarę katolicką, która zbawia...daje życie wieczne. Powtórzę wczorajsze słowa Stwórcy: „zawołałem ciebie, wybrałem...bez żadnej twojej zasługi! Wydaje ci się, że wiesz jak działa Szatan, a co z tego, gdy z wielką łatwością może cię zabić"…

                                                                                                                                                                   APeeL