Syn otwiera sklep z kasetami, przejmuje się, nie może spać, nawalili koledzy, dobrze, że we wtorek przywieźliśmy towar. Na ten czas kręci się przy mnie, tak jak ja w moich sprawach przy Bogu Ojcu! Dodam, że Bóg Ojciec pomaga nam, nawet, gdy tego nie chcemy!
Na Mszy św. o 6.30 popłyną czytania Słowa Bożego...
1. Dzisiaj Daniel za zakazaną modlitwę, bo wg - nienaruszalnego prawa Medów i Persów - o wszystko trzeba prosić tylko króla. Po donosie Daniel otrzymał wyrok: ma być wrzucony „do jaskini lwów”!„ „Twój Bóg, któremu tak wytrwale służysz, uratuje cię”...rzekł król! Daniel pełen ufności został ocalony, ponieważ przysłany anioł zamknął paszcze lwom; nie wyrządziły mi one krzywdy (…)”. Król uradował się z tego, a odwecie o fałszywe oskarżenia „wrzucono do jaskini lwów” donosicieli. ich samych, ich dzieci i żony.
2. Pan Jezus w Ewangelii (Łk 21,20-28) zapowiedział spustoszenie Jerozolimy!
Wszystko jest pokazane, a w moim sercu popłynie pieśń: „Panie, Ty widzisz, krzyża się nie wstydzę”. Zarazem napłynie poczucie obecności Boga Ojca, Jego dobroć i pomoc dla mnie. Jakże człowiek jest mały i marny z brakiem ufności. Cóż dopiero inni!? Co chwilkę "spoglądał" wizerunek Ducha Świętego - to Światło, które pomaga w odczytach intencji, a przez to modlenie się z serca, a nie ustnie! Jakże wszystko się układa, gdy wspiera nas łaska!
Święta Hostia będzie w intencji tego dnia. Jakże widzę fakt, że Bóg Ojciec pomaga nam...nawet, gdy tego nie chcemy Tak jak ja synowi, gdy prosił w ostatniej chwili, bo przeważa w nim wolna wola z pomysłami od Szatana. Zaburzył spokój w naszej rodzinie, a żona z płaczem uciekła z domu. Wszystko mu załatwiłem...także w urzędzie.
W przychodni trwał nawał od 8.00 przesuwali się chorzy objęci tą intencją:
- żona z mężem, którego przywlokła na siłę a ma wielką przepuklinę pooperacyjną
- kobieta karmiąca musi otrzymać zastrzyk, a boi się o karmiącego synka
- ja o syna, a żona o niego i zarazem o mnie
- już na dyżurze w pogotowiu trafiłem do odurzającego się klejem z przestraszoną matka oraz całą rodziną...skierowałem go do szpitala
- matka z chłopczykiem ze świnką powikłaną zapaleniem opon mózgowo -rdzeniowych. Matka w rozpaczy wołała: "O! Jezu!”.
- jeszcze żona z mężem mającym kolkę nerkową
- dzieciątka z rodzicami pełnymi lęku w sercach
- przybył też młodzieniec, który zapomniał zgłosić się do Urzędu Pracy, może stracić zasiłek, a takich wypadkach ratuje zwolnienie lekarskie
- z telewizji popłyną obrazy blokady Sochaczewa, a to miejscowość przez którą przejeżdżają tysiące samochodów. Brak obwodnicy sprawia, że ludzie są zatroskani swoją sytuacja i załamani.
Zrozum teraz zatroskanie Boga Ojca, bo tyle lat - płakano razem z moją żoną z powodu mojej osoby - w Królestwie Bożym. Ja byłem ważny, niezastąpiony, pijaki i karciarz, nie lepszy od tego wąchającego klej! To już szósty, bardzo spokojny dyżur…
APeeL