Po przebudzeniu z nieba Szatan podsunął wyjazd do Sanktuarium w Lewiczynie p.w. MB Pocieszenia Strapionych! Jednak wybrałem Mszę świętą w naszej świątyni o 7.00! Zobacz perfidię Bestii!

     Po wyjściu na Msze św. straszny ból zalał serce, ponieważ wczoraj w „Gazecie wyborczej” czytałem artykuł: „Tu i teraz jest dzień naszego panowania”...o satanistach! Ilu jest zwiedzionych, oszukanych i zabijanych! Napadł na mnie ostry pies, który wyszedł otwartą bramą poza posiadłość! Ile jest niebezpieczeństw...wcześnie oglądałem pogryzioną przez psy w rękę.

      Popłakałem się w świątyni, ponieważ każde słowo kapłana przebijało serce, a w tym czasie duszę zalewała wszechogarniająca miłość Boża. W takich momentach mogę oddać swoje życie za innych! To doznanie mistyczne jest nieprzekazywalne...brak ludzkich słów na określenie przeżyć duchowych. Przeżycia w świecie fizycznym dotyczą naszych ciał i nie mają odpowiedników duchowych…

        Popłynął czytania…
1. Św. Paweł przekaże (1 Kor 3,9b-11.16-17), że jesteśmy „świątynią Boga i że Duch Boży mieszka” w nas. „Świątynia Boga jest świętą, a wy nią jesteście”.

2. Psalmista napisał (Ps 46,2-3.5-6.8-9): „Bóg jest we wnętrzu swojego Kościoła (…) Pan Zastępów jest z nami”,

3. Dzisiaj Pan Jezus w Ewangelii (J 2,13-22) rozgonił handlarzy i bankierów przy pomocy bicza, a monety porozrzucał. „Weźcie to stąd, a z domu mego Ojca nie róbcie targowiska!”

      Natomiast kapłan w kazanie będzie mówił o fałszu i działaniach, które imitują wiarę: gra orkiestry, chór, modlitwy ustne, a nawet procesja. To prawda, bo są to celebracje, tak też jest w naszej rzeczywistości, a przykładem są kraje bolszewickie (wzorem KRLD). W naszej wierze w centrum jest liturgia.

     Popłakałem się podczas Eucharystii, a to dzień dla Pana Jezusa i Boga Ojca. W tym czasie wzrok zatrzymywał wizerunek Ducha Świętego i to kilka razy. Nie mogłem wyjść z kościoła...popłynie „św. Osamotnienie Pana” oraz koronka do Ukrytych Cierpień w Ciemnicy.

     W ręku znajdą się artykuły...
- ww reportaż Magdaleny Grochowskiej w magazynie „Gazety wyborczej” o satanistach...zwiedzonych, a nawet opętanych (różne przypadki)
- Leonard Cohen był w zakonie buddyjskim, nie wierzy w życie wieczne
- "Piekło-wieczne oddzielenie od Boga”...art. w „Gościu niedzielnym”
- ksiądz prałat Henryk Jankowski6 października 1997 r. podczas Mszy św. w bazylice św. Brygidy w Gdańsku podczas Mszy św. w intencji ojczyzny...apelował, aby bronić krzyża i nie pozwolić, aby imię Boże było obrażane
- w „Angorze będzie wywiad z Michaliną Wisłocka ("Sztuka kochania”)
- "Sekciarstwo"...Arka Noego art. Mikołaja Lizuta
- jeszcze w Gazecie „Kontrowersje wśród świętych”

      Później, po śniadaniu wyszedłem na modlitwę, moją drogę, ale zgubiłem się. Większość ludzi uważa, że idą prawidłową, pewni swego. W ręku znajdzie się wizja prorocka "Burzyciele"- tam będzie ukazany czas niszczenia Kościoła Zbawiciela. Ja wiem o tym. Nawet kapłani są fałszywi, nasłani przez agenturę. Na ten dzień Pan powiedział z „Prawdziwego Życia w Bogu”…

     „Wy, jeszcze przywiązani do świata, kimkolwiek jesteście, zawołajcie do Mnie i poproście o rozerwanie łańcuchów. Dlaczego trwacie w przywiązaniu do światowych nieuporządkowanych skłonności, atakujących waszą duszę".

     To prawda, że większość gubi ten świat, mnie tak gubił alkohol i karty. Później czytałem o leczeniu mojej wady serca. Nic nie boli, a ciało chore. Tak też jest z duszą u zwiedzionych, pewnie jadą, ale drogą niewłaściwą.
Podziękowałem za ten dzień i przeprosiłem Pana za marnowanie czasu… 

                                                                                                                                             APeeL