Informuję, że w naprawie jest: Szukaj oraz Chronologicznie (zniknął 1000, a są wszystkie, które...nie wchodzą). To chyba w ramach obecnej intencji...
Bardzo cierpi człowiek, który zna Prawdę. Wisi nad nami zagłada, a wokół nic się nie dzieje: w naszej codzienności, a szczególnie w duchowości. Nikt nie krzyczy: "Ratujcie swoje dusze"! Święta Wielkanocne mijają, do Domu Boga na ziemi wraca spokój...aż do Bożego Narodzenia. Na codzienną Mszę świętą zacznie przychodzić "resztka Pana”. Nawał świąteczny myli hierarchię, a nawet kapłanów!
Po 30 latach łaski wiary i codziennych kontaktach z ludźmi cierpiącymi, a tacy powinni być bliżej Boga stwierdzam, że mamy czasy ostateczne! Szczycący się swoją mądrością, a zarazem naiwni duchowo...negują istnienie świata nadprzyrodzonego i cieszą się z każdej formy napadania na wiarę świętą, w tym z wyśmiewania naszych celebracji oraz liturgii, której nie ma w żadnej innej wierze (nawet chrześcijańskiej)!
Nic nie da walka z naszą wiarą, ponieważ to oznacza ponowne przybycie Pana Jezusa i to w wielkiej chwale! Wszyscy zostaniemy błyskawicznie posegregowani: sprawiedliwi trafią do Królestwa Bożego lub Czyśćca, a wszelkiej bluźniercy wpadną do Czeluści! Szkoda, bo często są to dobrzy ludzie.
Podczas przejazdu na Mszę św. poranna zerwała się straszliwa wichura z oberwaniem chmury i to z gradem. Na ten moment spotkałem lekarkę jadącą na rowerze. Nie mogłem się zatrzymać, bo jechały za mną samochody...sam zobacz potrzebę dotarcia na spotkanie z Panem Jezusem. Popłynęły czytania...
1. Dzisiaj Apostoł Piotr będzie przemawiał do mieszkańców Jerozolimy (Dz 2,14.22-32),że zamordowano Syna Bożego, który - potwierdził swoje posłannictwo - niezwykłymi czynami, cudami i znakami. Bóg Ojciec wskrzesił Go...zgodnie z zapowiedzią patriarchy Dawida. Dodał, że wszyscy byli tego świadkami!
2. Psalmista zawołał (Ps 16,1-2.5.7-11): „Strzeż mnie, o Boże, Tobie zaufałem”...
3. Natomiast w Ewangelii (Mt 28,8-15) Pan Jezus Zmartwychwstały objawił się niewiastom: „stanął przed nimi i rzekł: Witajcie. One podeszły do Niego, objęły Go za nogi i oddały Mu pokłon. A Jezus rzekł do nich: Nie bójcie się. (…)”. W tym czasie bezpieka świątynna rozgłaszała, że uczniowie „przyszli w nocy i wykradli Go (…) trwa aż do dnia dzisiejszego.
Duchowe Ciała Pana Jezusa ułożyło się w laurkę, a to zawsze jest podziękowanie za moje oddanie sercem i duszą naszemu Bogu Ojcu „Ja Jestem”! Nie ma żadnego innego! Każdy może zawołać do Ducha Świętego i otrzyma odpowiedź w swoim języku. Podjechałem pod mój krzyż, gdzie wichura nie wywróciła lampki w której wymieniłem świecę.
Jest mi przykro, że w tym czasie, w W-wie podpalono krzyż od połowy w górę głosząc, że sprawiły to lampki. W Smoleńsku była to pancerna brzoza, a samolot był celowo zmylony podczas lądowania. Ponownie zaczyna panoszyć się demoniczna władza, która nie widzi swojej głupoty. Zresztą zaprzedani muszę czynić to, co im każą...trudno jest wyplątać się po podpisaniu cyrografu, a to sprawia odebranie daru Boga Ojca jakim jest wolna wola! Jutro odmówię w tej intencji moją modlitwę.
W prowadzeniu przez Boga Ojca w TV Puls 2 (nigdy nie oglądam) właśnie dzisiaj, a nie w Wielki Piątek o 20.00 emitowano dramat obyczajowy: „Syn Boży” (USA 2013). Właścicielem i prezesem zarządu spółki telewizji Puls 2, podobnie jak kanału TV Puls, jest Dariusz Dąbski. Udziały nabył w 2009 roku, a od 2010 roku jest jej jedynym właścicielem.
Panie Dariuszu!
Nieładnie, bo udajemy sprzyjającego naszej wierze, a to manipulacja! Wszystko po czasie i o 20.00 z zepchnięciem wiary katolickiej do kruchty o nazwie TV „Puls 2”. Proszę zauważyć, że Bóg Ojciec wszystko wie o panu i przeze mnie to przekazał!
APeeL
Aktualnie przepisano…
01.08.1998(s) ZA POŚWIĘCONYCH TOBIE, BOŻE OJCZE…
Zrywa budzik do Domu Pana, na spotkanie z Panem Jezusem. Wita otwarta księga ze świętymi, a serce zalało pragnienie uświęcenia! Na ten czas mam wizerunek o. M. M. Kolbe. To okaże się nieprzypadkowe, bo Msza św. będzie z okazji powołania kapłana z naszej parafii (prymicyjna). Łzy zalały oczy, a ból serce.
Przypomniał się hulaka św. Augustyn oraz świadectwo w „Echu Medjugoria" o założycielu Sanktuarium Matki Bożej z Quixadá, centrum duchowości w Brazylii (ważne miejsce pielgrzymkowe znane z malowniczych widoków oraz figury Maryi). Podczas odprawiania Mszy świętej kapłan zemdlał i w tym czasie ujrzał Sanktuarium między skałami z zapytaniem: „Dlaczego nie pomyślałeś o tym, by wybudować dom dla Mojej Matki”? Jego pragnienie zostało spełnione w dniu MB Szkaplerznej! Czy przypadkowo przybędzie do mnie widząca?
W tym czasie popłyną piękne czytania…
1. Społeczność (przywódcy i lud) chcieli dokonać wyrok śmierci na proroku Jeremiaszu, za to, że prorokował przeciw temu miastu (Jr 26,11-16.24). Ten przekazał, że to były słowa od Boga Ojca, aby zmienili „swoje postępowanie i swoje uczynki (…) wtedy ogarnie Pana żal nad nieszczęściem, jakie postanowił przeciw wam. Ja zaś jestem w waszych rękach. Uczyńcie ze mną, co wam się wyda dobre i sprawiedliwe. Wiedzcie jednak dobrze, że jeżeli mnie zabijecie, krew niewinnego spadnie na was, na to miasto i na jego mieszkańców.”
2. Psalmista wołał (Ps 69,15-16-31.33-34): „W Twojej dobroci wysłuchaj mnie, Panie (…) wybaw mnie od tych, co mnie nienawidzą, ratuj mnie (…) niech pomoc Twa, Boże, mnie strzeże.
3. Błogosławieni, którzy cierpią prześladowanie dla sprawiedliwości, albowiem oni będą nazwani synami Bożymi (Mt 5,10).
4. Natomiast w Ewangelii (Mt 14,1-12) Herod myślał, że Jan Chrzciciel powstał z martwych, niewinny, zamordowany z kaprysu Herodiady…
Każde słowo kapłana przebijało moje serce, a oczach kręciły się łzy....”Chwała Ojcze Najświętszy, wieczna chwała”. Przepływały obrazy wielkości i mocy Boga Ojca. Eucharystia sprawiła, że Ciało Duchowe Pana Jezusa zalało moją duszę, a w tym przez witraż padł na mnie strumień słońca.
Dzisiaj mam dyżur w pogotowiu, właśnie o 8.00 przybyła na rozmowę umówiona babcia z przeżyciami duchowymi (widząca), a to zły czas, bo chorzy czekali na korytarzu: rodzina z chorym ojcem, zatroskana matka o swoje dzieciątko, córka z matką, która miała omdlenie.
Do tego będzie wyjazd do starszej pani, w starej chacie z pięknymi obrazami...św. Rodziny, Matki Bożej oraz Pana Jezusa z Sercem w koronie. Później nastał pokój w strasznym upale, a nawet radość z powrotu syna po wojażach, nawet z oddali płynęły piękne melodie. To wyraźnie pocieszenie od Boga Ojca. W telewizji trafię na reportaż o zakonie przygarniającym bezdomnych, nawet całych rodzin z prowadzeniem szkoły dla ich dzieci.
W odczycie ww. intencji pomogły właśnie te zdarzenia. Do tego dojdą trzy wyjazdy do rodziców z dziećmi poświęcającymi się im. Tak jest też z poświęcającymi się dla Boga Ojca. W wielkim bólu płynęła moja modlitwa przebłagalna...aż zasnąłem na ławce przed pogotowiem.
Zerwano za kolegę do umierającej 89-latki...zgon w swojej starej chatce z przejazdem obok pięknej figury Matki Bożej. Poprosiłem o to, aby nikt z mojej rodziny nie zmarł bez Sakramentu Pojednania (Ostatniego namaszczenia). Później był bałagan, w ręku znalazło się pismo „NIE” atakujące o. Rydzyka.
Moją modlitwę w intencji tego dnia skończę po niebem z pięknym księżycem. Podczas sprzątania samochodu znalazłem starą kasetę z nagranym kazaniem. Tam padnie ostrzeżenie dla idących za Panem Jezusem, bo to wymaga wysiłku, wyrzeczeń, sprzeciwienie się swoim upodobaniom i różnym nawykom. To droga cierniowa! Nawet miałem taki poświęcony cierń.
Dzień zakończy piosenka z błaganiem: „Pobłogosław Dobry Boże związek tych, co się kochają. Nie opuszczaj ich w potrzebie...prowadź jasną drogą”. Tak śpiewał zespół „PAKT”! Istnieją związki poświęcającej kochającym się oraz Bogu Ojcu i Panu Jezusowi. Na kolanach i z płaczem dziękowałem za ten dzień.
APeeL