Po wczorajszych dręczeniach popłynie „Anioł Pański”, a serce zalało poczucie bliskości Królestwa Niebieskiego. Zarazem odczułem świętość naszego powołania, nie wyjaśnię tego. Z tego wszystkiego zacząłem wołać:
"Niech Pan Bóg Wszechmogący będzie błogosławiony.
Niech Jego królestwo panuje w wiecznej chwale.
Niech Jego Święte Imię będzie uwielbione.
Niech Jego słowo wniknie do wszystkich serc i niech w nich spocznie".
To sprawia wielką bliskość ludzi, braci, a także poczucie świętości osoby ludzkiej, aż wołałem w duszy powtarzając "Jezu!". Po wyjściu z pogotowia z serca zacząłem odmawiać część chwalebną różańca. Szatan oszukał mnie już z rozpędu...z samego rana, ale w tym wypadku "dobrem" czyli myciem samochodu, w którym pojadę z żoną na Mszę świętą.
Chodziło o to, że spociłem się jako chory, zmarzła mi dłoń, a przed chwilką byłem wykąpany pod prysznicem i radosny w sercu. To było zbyteczne, ponieważ żona też była chora i wyjazd był wykluczony! Wolny dzień, pragniesz wyspać się z powodu umęczenia i choroby, a Szatan dalej przeszkadza wciskając mi Mszę świętą o 12:00, ponieważ "Panu Jezusowi należy się zadośćuczynienie".
Jak jesteś zdrowy to przeszkadza w wyjeździe do kościoła, a jak ledwie żywy to podsuwa "dobro". Tak samo jest, gdy masz jakieś zadanie do wykonania, wtedy właśnie podsuwa kościół! Takie są jego dobra...podsunął też intencję tego dnia: "za łaknących sukcesu”, bo właśnie w ręku miałem taki artykuł, ale czułem, że jest to oszustwo, bo faktyczna intencja będzie wyżej wymieniona!
Wzrok zatrzymała gałązka cierniowa, wprost odczułem prośbę Pana Jezusa, abym zabrał jeden cierń z korony na Jego głowie (odjęcie cierpienia)! Na ten czas padnie prośba z „Prawdziwego życia w Bogu”...przyjęcia krzyża Pana dla Jego Kościoła! Przepłynie ożenek przywódcy kościoła zreformowanego...brat Roger - poprzez ekumenizm, biskup Tranda, kolega i jego Kościół Zielonoświątkowy oraz świadkowie Jehowy. Książeczka otworzyła się na nauczaniu Pana Jezusa w Świątyni Jerozolimskiej, gdzie Szatan krzyczał "Święty Boży".
Koronka to moja modlitwa przebłagalna, będzie też w ww. intencji! W końcu wybrałem się do Domu Pana. Czy wiesz jaki ból sprawiają sercu Boga Ojca tacy kapłani!? Nie ma nic gorszego niż ranienie przez swoich! Dzisiaj czekałem na Mszę świętą i całą duszą odbierałem łaskę posiadania kościoła i kapłanów. Tego nigdy nie odczuwa normalny człowiek. Ot, przychodzi tutaj, nawet pięknie śpiewa, ale to wszystko jest celebracją.
Słowa kapłan wywołały wpadały do serca wywołując ekstazę, musiałem zamykać oczy, łzy płynęły po twarzy, stałem skulony w ciele i zbolały w duszy, nie było mnie dla świata! Nie ma słów na cierpienia duchowe – to inny świat, obrazowo kamień i myśl.
W czytaniach będą słowa...
1. Z Księgi Rodzaju (Rdz 15,5-12.17-18) w której Pan Bóg zawarł przymierze z Abramem...
2. Psalmista wołał (Ps 27,1.7-9.13-14): Pan moim światłem i zbawieniem moim, kogo miałbym się lękać? (…) Będę szukał oblicza Twego, Panie. (…) Ty jesteś moją pomocą więc mnie nie odrzucaj”.
3. Św. Paweł powie (Flp 3,17-4,1), że: „Wielu bowiem postępuje jak wrogowie krzyża Chrystusowego (…) Ich losem - zagłada, ich bogiem - brzuch, a chwała - w tym, czego winni się wstydzić”.
4. Z obłoku świetlanego odezwał się głos Ojca: „To jest mój Syn umiłowany, Tego słuchajcie” (Mt 17,7).
5. W Ewangelii (Łk 9,28b-36) Pan Jezus przemienił się wobec Uczniów. Pojawił się Mojżesz i Eliasz. Ukazali się oni w chwale i mówili o Jego odejściu, którego miał dokonać w Jerozolimie. (...) A z obłoku odezwał się głos: To jest Syn mój, Wybrany, Jego słuchajcie!”
Po Eucharystii chciałbym zostać w Domu Pana i posiedzieć w ciszy, ale proboszcz wszystko psuje ogłoszeniami parafialnymi, a później zamykają świątynię (kościelny dzwoni kluczami i wypędza wiernych).
Po wyjściu będę kontynuował moją modlitwę, a w sercu pojawi się śpiew ze słowami: "bo On za ciebie oddał swoje życie". Z odruchowo włączonego magnetofonu padną słowa: "O! Boże! Panie mój nie pamiętaj, że czasem było źle, wiec dobrze, że zawsze jestem Twój i tylko Twoją drogą kroczyć chcę". Popłakałem się, padłem na kolana i odmówiłem drogę krzyżową ze świętą Agonią za kapłanów łamiących prawo Boże”.
APeeL