Motto: Pan Bóg nie rzuca słów wiatr!
Powiem ci, że moje życie – z trzymaniem się ręki Boga Ojca – jest pełne niespodzianek duchowych, które sprawiają jego pełnię! W kościele, przed rozpoczęciem Mszy świętej o 6:30 padłem w ławkę odmawiając "Anioł Pański". Wszystko kończy zawołaniem do Matki Bożej: "Pod Twoją obronę” z późniejszym błaganiem Boga Ojca: "Pod twoją obronę, Ojcze na niebie grono Twych dzieci swój powierza los. Ty nam błogosław, ratuj w potrzebie i chroń od zguby, gdy zagraża los". Powtórzyłem to trzy razy.
Po wczorajszym błogosławieństwie od Boga Ojca - przez papieża Leona XVI - dalej trwało uniesienie duchowe, bliskie ekstazy sprawiające moje zadziwienie! Tego nie można w żaden sposób przekazać. Zarazem widziałem łaskę rozpoczęcia pierwszego piątku, który jest dniem kultu Najświętszego Serca Pana Jezusa!
W Ewangelii (Mt 16,24-28) Pan Jezus powiedział: „Jeśli kto chce pójść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech weźmie krzyż swój i niech Mnie naśladuje. Bo kto chce zachować swoje życie, straci je; a kto straci swe życie z mego powodu, znajdzie je. Cóż bowiem za korzyść odniesie człowiek, choćby cały świat zyskał, a na swej duszy szkodę poniósł? Albo co da człowiek w zamian za swoją duszę?”
Chodzi o to, że zapominamy o duszy, odsuwamy myśl o naszej śmierci i w ten sposób tracimy życie wieczne! Pan Jezus w tej Ewangelii wskazał, że jedyną drogą do zbawienia jest pójście za Nim. Jednak większość pragnie tego życia, każdy to widzi i wie ze swojego doświadczenia. Dodatkowo w naszej wierze nie mówi się o tym, co jest z nami tuż po śmierci, a to wielki błąd. Pokazuje to ptaszek wylatujący z klatki, tak jest faktycznie z naszą duszą w momencie śmierci ciała fizycznego!

Powiem ci, że język mistyków, a nawet naszej wiary katolickiej jest bardzo trudny dla zwykłych ludzi! Wiem o tym i staram się to przekładać na odpowiednią treść, przecież każdy wie czym karmimy niemowlęta, wielu wchodzących na drogę zbawienia przypomina duchowo właśnie takie dzieciątka! Przykładem są dwie książeczki (pisane przez mistyków dla mistyków)...


W tym stanie przyjąłem Eucharystię, a jest to połączenie mojej duszy z duchowym ciałem Pana Jezusa! Proszę Cię, nie zmarnuj mojego świadectwa, nasze spotkanie nie jest nieprzypadkowe! Pomyśl jak dzisiaj trafiłeś tutaj? Może prosiłeś o wyjaśnienie sensu naszego życia?
Dodam, że wchodzący na drogę do nawrócenia są całkowicie bezbronni w stosunku do działania przeciwnika Boga, upadłego Archanioła o nadprzyrodzonej inteligencji, w czynieniu zła! Bestia może odwrócić od Boga nawet bardzo wierzących, którzy nie wiedzą jak działa! Wołaj wówczas do Świętego Michała Archanioła, ale największą moc ma zjednanie z Panem Jezusem w Komunii świętej!
Nawet na dzisiejsze Mszy św. siedem razy zauważyłem, że rozmyślałem o sprawach podsuwanych przez Szatana...chodziło o rozproszenie w moim uniesieniu duchowym. Sprawdź, co dzieje się lub będzie się działo w twojej głowie podczas pobytu na Mszy św.!
APeeL