Dzisiaj mam dyżur w pogotowiu i równocześnie w przychodni (chora dyspozytorka nie wiedziała o tym)! Taki blok może sprawić zawał serca, nie wiem jak to przetrzymam, nawet poprosiłem żonę, aby się pomodliła w tej sprawie.

     Kioskarka wydała mi 10 groszy, a ja zapytałem: czy ma pani zręczną rękę? Tak! Tak!! Dmuchnąłem w monetę i pomyślałem o przesądnych, bo należę do ciemnogrodu. W prasie była sprawa znaków zodiaku: "Jaki masz, a powiem ci, co możesz jeść!" Czy to będzie właśnie intencja, ale później okaże się, że będzie ww. wymieniona!

     „Anioł Pański”...zdążyłem na Mszę świętą. Spojrzałem na dwóch kapłanów i popłakałem się. Ile dobra czynią! Jakże są udręczeni pokusami, także rannym wstawaniem. "Jezu! Jezu! Przecież otwierają dla nas Królestwo Boże!” Ja wiem o tym, że dzięki wierze staliśmy się dziećmi Bożymi, synami Boga! Łzy zlały oczy!

     Jakże piękne są dzisiaj czytania...

1. Św. Paweł przekaże (Ga 3,22-29), że do czasu przyjścia Pana Jezusa obowiązywało Prawo i trzymani byliśmy w zamknięciu aż do objawienia się wiary. „Tym sposobem Prawo stało się dla nas wychowawcą, który miał prowadzić ku Chrystusowi, abyśmy z wiary uzyskali usprawiedliwienie. (…) Gdy jednak wiara nadeszła, już nie jesteśmy poddani wychowawcy. (…) Wszyscy bowiem dzięki tej wierze jesteście synami Bożymi - w Chrystusie Jezusie. (…) Nie ma już Żyda ani poganina, nie ma już niewolnika ani człowieka wolnego, nie ma już mężczyzny ani kobiety, wszyscy bowiem jesteście kimś jednym w Chrystusie Jezusie!”

    Tego żaden człowiek nie mógłby napisać sam od siebie. Ja dodam, że Męka Pana sprawiła otworzenie Królestwa Bożego, przebrano czekające dusze. Nie ma czegoś takiego jak zmartwychwstanie ciał w czasach ostatecznych. Tak zmartwychwstał tylko Pan Jezus, a Jego Matka została wzięta z Ciałem do Nieba. Obecnie jesteśmy tuż po śmierci ciała fizycznego...jako dusze. To wielka tragedia dla niewierzących, którzy pragną nieba na ziemi, ponieważ dowiadują się, że mamy wieczną duszę.

2. Psalmista wołał (Ps 105,2-7): „Śpiewajcie i grajcie Mu psalmy rozgłaszajcie wszystkie Jego cuda. Szczyćcie się Jego świętym imieniem, niech się weseli serce szukających Pana. (…) On, Pan, jest naszym Bogiem, Jego wyroki obejmują świat cały”.

3. Zbawiciel powiedział (Ewangelia: Łk 11,27-28): „Błogosławieni ci, którzy słuchają słowa Bożego i zachowują je wiernie”.

     Na Mszy świętej zacząłem wołać: "Jezu! Obejmij swoją opieką całą moją rodzinę i prowadź nas!" Ze łzami w oczach szedłem do Eucharystii, dziękując z zawołaniem w sercu: "Och! Jezu! Jezu! To jeszcze jedno spotkanie z Tobą za twoim zaproszeniem na ucztę świętą! Ja mam Najświętszego Tatusia!Ponownie popłakałem się podczas tego zapisu, a właśnie będzie śpiewała Edith Piaf!

     Poprosiłem o pomoc w dniu dzisiejszym, a po powrocie do domu stwierdziłem, że mieszkanie było otwarte (żona wyszła do sklepu)! Od 7:00 do 12:30 miałem nawał ludzi w przychodni. Nie uwierzysz, ale przez ten czas (5 godzin) nie był żadnego zgłoszenia wyjazdu! W tym czasie każdy telefon, a było ich około dziesięciu w sercu pojawiał się skurcz! Udało się wszystkich załatwić. dawałem to, co miałem dać!

     Powiedziałem Panu, że odrobię wszystko po obiedzie, a moje serce zalało zadziwienie z dziękczynieniem! Pan Jezus przyjął mój krzyż! Tak właśnie była ukazana ufność w działanie Boże, pomoc Najświętszego Boga Ojca!

     Podczas pierwszego wyjazdu karetką natknęliśmy się na przejeżdżający ślub, a wzrok zatrzymała podkowa na drzwiach. Dzisiaj, gdy to przepisuję (04.09.2026) mamy na drzwiach piękny krzyżyk w koronie z kwiatów. Wzrok zatrzymał także wizerunek dziecka z Aniołem Stróżem! Tak poznałem intencję tego dnia, a pomogła w tym tzw. duchowość zdarzeń…

- bawiłem się z malutkimi pieskami (wielka jest w takich ufność)

- ja uratowany dzięki modlitwie, nawet trudno wyobrazić sobie udrękę, która czyhała na mnie!

- kobieta wymodliła narodzenie się dziewczynki

- przybywały dzieciątka z matkami

- wahadełkiem stwierdziłem, że dziecko nie ma laktazy (enzym trawiący laktozę...cukier zawarty w mleku), a jego matka zapytała czy wierzę w horoskopy?

- napłynął też obraz modlących się w grupach w konkretnych sprawach.

     Z jednej strony mamy ufność Bogu Najświętszemu z modlitwami o pomoc, a z drugiej znaki zodiaku, horoskopy, , karty, wróżenie z ręki, itd.! W bólu popłynie moja modlitwa przebłagalna. Na ten czas z radia Maryja popłynie informacja o objawieniach Matki Bożej.

     Tak jak przewidywałem przybyło wielu chorych, a właściwie był ich nawał zgodnie z moją obietnicą odrobienia pomocy w przychodni: złamana ręka, zapalenie płuc, duszność, bóle głowy, itd.! Człowiek cały spocony i ledwie żywy! O 19:00 będzie małżeństwo, niewiasta cierpiała z powodu nerwicy, zaleciłem odpowiednie leki oraz skorzystanie z pomocy Bożej, w tym z Eucharystii.

     Nagle oba zespoły wezwano do dzieci, mniejsze czekają chrzciny, a starsze boli głowa. Ile mamy  przeszkód w różnych sprawach. Tuż przed północą oglądałem program o przepowiedniach Nostradamusa, które się sprawdzają. Czeka nas trzecia wojna światowa: Sowieci połączą się z islamem! Teraz, gdy to przepisuje (04 września 2026) wszystko sprawdza się.

    Po krótkim śnie zerwano do wypadku, a kierowca stwierdził, że będzie zgon, ponieważ spadła mu czapka! Tak, potrącony został rozrzucony na jezdni i to młody człowiek! Piszę to, a kard. Stefan Wyszyński zapowiedział, że Karol Wojtyła będzie papieżem. W swoim pokoju lekarskim postawiłem przed Panem Jezusem z Całunu mały wazonik z kwiatkami, które narwałem na wyjeździe…

     "Panie Jezu! Dziękuję za Twoją ochronę i pomoc! Jak mała jest nasza ufność! Jak mało jest twoich synów Ojcze Najświętszy, którzy - całkowicie powierzają swoje życie i swój los - Tobie, Tatusiu Najświętszy. Dziękuję, dziękuję!"

     Udało się, koniec dyżuru, radość zalała serce, wszystko przygotowane do wyjścia, a tu próba od Boga Ojca! Rodzina przywiozła moją pacjentkę, leczoną na chwiejną cukrzycę...wystąpiło niedocukrzenie, jest uszkodzona. Personel spieszył się, rodzina nie wiedziała co robić - ja mam jej pomóc!

     Zabraliśmy ją do szpitala, a radość zalała serce. Podczas przejazdu odmówiłem część chwalebną różańca jako dziękczynienie oraz różaniec Pana Jezusa, gdzie Zbawiciel spełnia Wolę Boga Ojca. Właśnie wschodziło słońce...jakże pięknie Pan to uczynił! Po tej straszliwej dobie nie mogłem zasnąć, a później okaże się, że tak samo było z żoną budzoną przez balujących w pobliżu oraz straszoną przez Szatana, że upiję się w pracy!                                                                                                                                                                                                                                          APeeL