Jakże prowadzi mnie Pan Bóg każdego dnia. Dzisiaj zostałem obudzony z ciężkiego snu...na czas wyjścia do kościoła, żona wyszła wcześniej i nie obudziła mnie. To zmieniłoby całkiem duchowy przebieg tego, który zaczyna się zawsze od poranka. Będąc w LO robiłem plan każdego dnia (zapisy), a w prowadzeniu przez Boga Ojca to wszystko jest bzdurne.
Musiałbyś poprosić o prowadzenie, a to oznacza oddanie swojej wolnej woli, daru, którego Stwórca nie może odebrać nam aż do śmierci! Przestań żyć według swojej woli własnej! Inaczej nie trafisz do Autostrady Słońca prowadzącej do świętości! Wielu marzy o szczęściu wiecznym, nawet życzymy sobie tego przy różnych okazjach: zdrowia, szczęścia i pomyślności.
Nic nie da zdrowie ciała, które daje pewność siebie z chwaleniem śmierci nagłej! Wielokrotnie zetknąłem się z takimi i trafiałem na ich klepsydry pod kościołem! Jakiego szczęścia możesz doznać tutaj, gdy mamy do czynienia opętanymi władzą nad światem...dążącymi do zagłady świata! Cóż to da zdobycie, gdy stracisz na duszy? W czytaniach popłyną słowa...
1. Proroka Syracha (Syr 27,30-28,7): „Złość i gniew są obrzydliwościami, których pełen jest grzesznik. Tego, który się mści, spotka zemsta Pana: (...) Odpuść przewinę bliźniemu, a wówczas, gdy błagać będziesz, zostaną ci odpuszczone grzechy. (…) Pamiętaj na przykazania i nie miej w nienawiści bliźniego (…)”...
2. Psalmista zawołał (Ps 103,1-4.9-12): Pan jest łaskawy, pełen miłosierdzia (…) On odpuszcza wszystkie Twoje winy i leczy wszystkie choroby, On twoje życie ratuje od zguby, obdarza cię łaską i zmiłowaniem.”
3. Pan Jezus odpowiedział na pytanie Piotra w Ewangelii (Mt 18,21-35):
- Panie, ile razy mam przebaczyć, jeśli mój brat wykroczy przeciwko mnie? Czy aż siedem razy?
- Nie mówię ci, że aż siedem razy, lecz aż siedemdziesiąt siedem razy.
Sam dzisiaj będę zadziwiony, bo przebaczę 77 razy moim krzywdzicielom wszelkiej maści, a szczególnie kolegom z samorządu lekarskiego, którzy moją wielką łaskę wiary uznali jako chorobę (mistyka to psychoza). Psychiatrzy, ich praw ręka ładnie mówili od Szatana, że „żyję w świecie nierealnym i brak mi krytycyzmu w stosunku do własnych przeżyć”.
Dzisiejsza intencja wypłynęła z zalecenia Pana Jezusa, aby przebaczyć naszym krzywdzicielom. Za nich będzie dzisiejsza Msza św. z Eucharystią oraz godzinne wołanie do Boga Ojca w mojej modlitwie przebłagalnej! Wystąpiłem o mediację, ale na razie nie ma odzewu, ponieważ na lekarza może napaść Izba Lekarska, a ma dawać wszelką ochronę...dodatkowo nie broni się takich.
Mamy tam pięknie brzmiące funkcje: Rzecznika Praw Lekarza, Mediatora, Rzecznika odpowiedzialności zawodowej oraz Pełnomocnika ds. zdrowia lekarza, a nawet Pełnomocnika OIL do przeciwdziałania dyskryminacji!
Podczas modlitwy wołałem do Boga Ojca, że przebaczam kolegom 77 z prośbą o natchnienie choćby dla jednego, aby przejrzał (wszyscy działacze stanęli po stronie kolegi psychiatry, który ściął krzyż Pana Jezus)...
APeeL
Aktualnie przepisano…
21.10.1998(ś) ZA PRZYTŁOCZONYCH KRZYŻEM...
Wcześniej udało się uciec z dyżuru do przychodni na piętrze, gdzie pracuję od 8:00, ale zacząłem przyjęcia chorych od 7:00, słusznie, bo nawał będzie trwał do 15:00. Podczas powrotu do domu - za murem cmentarnym - wzrok zatrzymał pochylony krzyż! Natychmiast wiedziałem. że jest to intencja modlitewna tego dnia!
W domu padłem w fotel i zasnąłem, a czas szybko płynie i już trzeba wyjść na Mszę św.! Nie docierały czytania, ponieważ przysypiałem także stojąc, a wówczas "gibam się” w sekundowych snach! Eucharystia zalała duszę i usta...słodyczą, której nie można wypowiedzieć. Zjednany z duchowym Ciałem Pana Jezusa wracałem do domu „noga za nogą”, omijając ludzi, a szczególnie "towarzyszy od towarzyszenia", ponieważ dalej jestem „wrogiem ludu”.
Zimno i nieprzyjemnie, a dzisiaj mam ścisły post w intencji pokoju na świecie, tak jak w piątek! Wróciła drętwota z powodu zmęczenia, a zarazem przepłyną obarczeni: bezdomnością, chorobami, zgonami kogoś bliskiego, bankructwem i starością, utratą urody, nałogami...te cierpienie są nieskończone. Napłynęły udręczone narody: Kurdowie, b. Jugosławia, naród rosyjski, Uganda, ofiary zapalonej ropy w Nigerii (700 osób spalonych i wiele straszliwie poparzonych).
Kupiłem zalecany z Nieba: "Poemat Boga-Człowieka", gdzie jest między innymi wizja Męki Zbawiciela. W smutku skończyłem moją modlitwę przebłagalną i kręciłem się na „wpółżywy”. Przed snem przejrzałem prasę, gdzie na każdej stronie były informacje o przytłoczonych krzyżem!
Żona przekazała, że oglądała dramat psychologiczny: "Co to za życie"? Młody człowiek, mąż i ojciec dzieci stracił sprawność po uszkodzenia mózgu w wypadku. To udręka dla niego i całej rodziny, a właśnie w mojej klatce jest taka sytuacja Podziękowałem Panu za ten dzień i przeprosiłem...
APeeL