Światowy Dzień Migranta i Uchodźcy…

     Na dzisiejszej Mszy św. porannej dowiem się, że jest to wspomnienie ww. ofiar na świecie.

1. W tym czasie padną słowa zapytania od Boga Ojca przez proroka Ezechiela (Ez 18,25-28)  o nasze przewrotne postępowanie. Jednak bezbożni, ale skruszeni zachowają  swoje dusze przy życiu. Natomiast tkwiący w przewrotności umrą z powodu swoich grzechów.

2. Psalmista zawołał z błaganiem do Boga (Ps 25,4-9): „Nie pamiętaj mi grzechów i win mej młodości, lecz o mnie pamiętaj w swoim miłosierdziu, ze względu na dobroć Twą, Panie.”

3. Apostoł Paweł pisał w liście (Flp 2,1-11), że moc ma miłość: „serdeczne współczucie (…) te same dążenia (…) nie pragnąc niewłaściwego współzawodnictwa ani dla próżnej chwały, lecz w pokorze oceniając jedni drugich za wyżej stojących od siebie.” Wzorem jest Pan Jezus, który „w zewnętrznym przejawie, uznany za człowieka, uniżył samego siebie, stawszy się posłusznym aż do śmierci - i to śmierci krzyżowej.”

4. Zbawiciel wytłumaczył to  arcykapłanom i starszym z ludu w Ewangelii (Mt 21,28-32) na dwóch synach: jeden potwierdził ojcu ziemskiemu, że będzie pracował w winnicy, ale nie poszedł, a drugi odmówił, ale wykonał zlecone zadanie! Dodał „Przyszedł bowiem do was Jan drogą sprawiedliwości, a wyście mu nie uwierzyli. (…) Celnicy i nierządnicy wchodzą przed wami do królestwa niebieskiego.” Eucharystia utrzymywała się w ustach z zamianą w „mannę z nieba”.

     Przed wyjściem na modlitwę przepłynął cały świat usuwanych z siedzib i to bez żadnego głosu protestu ONZ-tu. Siedzą tam „wybrańcy narodów„ posłuszni „władcom tego świata”. Serce chciało pęknąć z powodu cierpienia Ukraińców, którzy wcześniej robili to samo naszym rodakom, wojna bratobójcza w b. Jugosławii, Hutu i Tutsi, Kurdowie pozbawieni ojczyzny, nawet nie wspominam o wyczynach opętanych władzą nad światem, którzy są prowadzeni w ludobójstwie przez Szatana. Obecna sytuacja idzie w tym kierunku…

    Zdziwiłem się, ponieważ  mieliśmy aferę dokonaną przez mafię w czasie rządów Donalda Tuska, tzw. reprywatyzacji. Wówczas jeszcze „dobrego”, co wspomniał obecnie z postanowieniem, że przestanie być takim! Wg dzisiejszych czytań sam prosi się o śmierć prawdziwą, czyli swojej duszy. Panoszyli się wówczas  tzw. „czyściciele kamienic” w Warszawie i innych miastach.

      Cały proces tzw. dzikiej reprywatyzacji oraz związany z nim proceder nękania lokatorów przez wyspecjalizowane podmioty i handlarzy roszczeń trwał w stolicy przez wiele lat, obejmując rządy różnych formacji politycznych. Często nielegalni właściciele lub powiązani z nimi „czyściciele” drastycznie podnosili czynsze, odcinali wodę, gaz i prąd oraz prowadzili uciążliwe remonty, by zmusić dotychczasowych lokatorów do opuszczenia mieszkań. 

      W tym czasie zamordowano Jolantę Brzeską działaczkę Warszawskiego Stowarzyszenia Lokatorów walczącej z czyścicielami, której ciało znaleziono w marcu 2011 roku w Lesie Kabackim. Wydarzenie to miało miejsce dokładnie w połowie pierwszej kadencji rządu Donalda Tuska.

     Wojciech Biedroń pisał na łamach tygodnika „wSieci”, że to "była jedna z największych afer na której uwłaszczyły się elity III RP. Kamienice, każda z nich warta dziesiątki milionów, stały się formą prezentu, podziękowania od ówczesnych rządzących dla przedstawicieli środowisk wspierających władzę – zauważa dziennikarz. Urzędnicy z otoczenia wiceszefowej PO i prezydent stolicy byli pierwszym filarem gigantycznego oszustwa. Nikt z władzy PO przez 8 lat „nie zauważył” przekrętów na taką skalę...nawet wtedy, gdy media huczały już od kolejnych informacji dotyczących reprywatyzacyjnego skandalu." 

     Czy wiesz jak zakończył się ten dzień. W Madrycie trafiłem na 300 tysięczną manifestację dotyczącą podobnego procederu. Bogacze wykupują całe bloki i natychmiast podnoszą 3-krotnie czynsz. Pokazano wynoszoną starowinkę na noszach.

     Zobacz jak Szatan miesza w głowach niby mądrych ludzi. Pani HGW jako prezydent W-wy była „dobra”, tak jak Donald Tusk. Jej obecna emerytura to 20 tys. złotych / m-c, a za dobre szkodzenie jest dodatkowo posłanką do Parlamentu Europejskiego. Brat Donald ma trzykrotnie więcej. Marnieje w oczach, ale wciąż myśli o spokojnej starości…

                                                                                                                                                                    APeeL