Narodzenia NMP

motto; ”Amerykanie kochają  ż y c i e”

     Idę na Mszę Św. i śpiewam; „to jest Ameryka na ziemi Raj”. Wybieramy się na zakupy. Przeoczyłem wielkie święto naszego kościoła; Narodzenie Matki Zbawiciela! Szatan zmiażdżony przez Jezusa straszliwie nienawidzi Matki Niepokalanej i w takie dni ”tańczy” wokół Jej czcicieli.

    Taktyka podobna; różnego typu zamieszanie, pustka duchowa, głupie żarty oraz; „człowiekowi pozwolą to gada”. Po Św. Hostii stałem przed Jej figurką, a z serca wyrwało się;

    „Słodka Pani! Matko Zbawiciela!...przez Ciebie otworzyło się Niebo. Jak Ci dziękować, że powiedziałaś „Tak”? Jak Ci dziękować Matko? Królowo Niebios, która przytulisz każde dzieciątko, a najgorszych najbardziej polecasz Bogu. Mnie też wyrwałaś z Otchłani ! Dziękuję. Teraz mam być dla Ciebie, dla Twoich spraw, dla zbawiania innych…”.Zważ na „dobre i ważne sprawy”;

1. kioskarka podała mi „Idź pod prąd”, gdzie „Katolickie strachy”. Kościół Pana Jezusa opluwa kto chce i jak chce. W RP nie ma Komitetu Obrony Boga.

2. w t v poranne rozbawianie dzieci; pełna nienawiści głowa Szatana.

3. wziąłem także tyg. „Wprost” ze względu na art. „Fitness mózgu”, gdzie Zbyszek Wojtasiński wskazał, że po ćwiczeniach neurony rosną jak na drożdżach. Budda uważa, że brak poczucia szczęścia to zgubny nawyk mentalny. Freud zaleca ćwiczenia blokujące złe wspomnienia, a wszystko uzupełnia joga i „większe spożycie”, a ja jestem s a w a n t e m…51. Jako lekarz nie wiem, gdzie w mózgu zbiera się woda?

4. centrum handlowe. Ochroniarz zawrócił mnie, bo zostawiłem napiwek (111 gr.); ”ordnung must sein”. Śmiejemy się, ale te ich 99.99 zł. W brzydki brulion (biedacy) wpisałem protest…

5. pędzimy F126 z wystającym przez okno dywanem.

6. zostawiłem otwarte drzwi garażu (wiatr sprawił, że „na ościerz”)

    Cały czas płynie „Ameryka”…grana później na akordeonie! Padłem zły. W nocy błysk światła i wizerunek Matki Bożej z Dzieciątkiem w ręku! Łzy w oczach, bo zostałem oszukany. Powtórzę.

   W każde święto Matki Jezusa upadły Anioł działa standardowo; pustka duchowa, różne zajęcia - w  tym - zakupy, abyś nie miał czasu na modlitwy, utrata pokoju, przykrości; reklamacja grosza, dywan, zostawienie otwartego garażu, możliwość infekcji po przeziębieniu, biegunka po innych pokarmach.

   Z telewizora płyną słowa Bin Ladena; „My kochamy śmierć. Ameryka kocha życie”. Ja nie kocham tego życia i nie chcę tu być, ponieważ wiem, że mam Ojca. Ludzie nie mają tej świadomości i żyją jak sieroty.                                                                                  

                                                                                                                                   APEL