Wczoraj straciłem czas, nie wyspałem się, a rano rozdrażniony pojechałem do kościoła. Zdziwiony słuchałem słów Pana… kierowanych wprost do mnie;

     „/../ jeżeli masz służyć /../ Panu, przygotuj swą duszę na doświadczenia. Zachowaj spokój serca i bądź cierpliwy, a nie trać równowagi w czasie utrapienia /../ Przyjmij wszystko, co przyjdzie na ciebie, a w zmiennych losach utrapień bądź wytrzymały. Bo w ogniu doświadcza się złoto, a ludzi miłych Bogu w piecu utrapienia. Bądź Mu wierny, a On zajmie się tobą /../”. Syr 2, 1-11

    Przepisuję to, a z tv H-History płynie program o szatanie i cierpieniu Hioba. Przeczytaj o tym w Biblii, a zobaczysz jak Bóg doświadcza Swoje sługi. Miał rację psalmista wołając: „Zaufaj Panu, On sam będzie działał”.

    Po Komunii świętej odeszła moja zadziorność i bojowość (Kurski) oraz chęć dochodzenia swego. To musisz sam przeżyć. Jakby na znak biją dzwony, a ja wołam: 

     „Panie Jezu! odmień moją duszę i moje ciało.

     Jezu! Ty wszystko wiesz o mnie”.

    Dzisiaj trwa nabożeństwo 40-godzinne, ale wyraźnie skuszony marnowałem czas (ZUS, Internet, naprawa samochodu…)...szkoda, że zorientowałem się o tym zbyt późno. Nie udało się czuwanie w świątyni, ponieważ przybyła duża grupa młodzieży.

    Popłakałem się z bezsilności, bo nie mogę znaleźć pomocy w obsłudze komputera. Nawet straciłem zapisy, bo znający się nie chciał mi pomóc. Informatyka jest opanowana przez ludzi władzy, którzy działają na rozkaz. Wiem, że pomoc nadejdzie, bo właśnie zaczyna się bezpłatny kurs.

    W tym smutku napłynęło pragnienie bycia na ponownej Mszy świętej. Kapłan mówił o Eucharystii, ale nie wspomniał o własnych przeżyciach duchowych. 

    Podczas podchodzenia do Komunii świętej siostra śpiewała: „ja wiem w Kogo ja wierzę”, a moje serce chwycił ból. Powtarzałem tylko: pragnę świętości, pragnę świętości”...

    Spotkaliśmy się z kapłanami, ponieważ pragnąłem dać świadectwo dotyczące mistyki Eucharystycznej. Opowiadano o Konsekracji w obozie, gdzie nie było wina. Inny sprawował swoją posługę, ale wyczerpany zapominał formuł…jest oczywiste, że podawał Ciało Zbawiciela.

    Dzisiaj, gdy to opracowuję w TVN (pr: „Dzień dobry”) był wywiad z opętaną, która wróciła do życia po egzorcyzmach. Cały czas miała świadomość swojej sytuacji i cieszyła się, że może dawać świadectwo wiary. Wysłałem im propozycję spotkania z szeregiem tematów: ja, kapłan teolog, profesor-psychiatra (ateista).

    Chodzi o to, że psychiatria traktuje nas jako jedność psycho-fizyczną (zwierzęta) bez duchowej. Nie ma formuły lekarz - katolicki, który leczy całość człowieka. W kraju katolickim psychiatrzy reprezentują nieuctwo duchowe...stąd ich leczenie opętanych i uwiedzionych przez szatana.

    Może ktoś zrobi program, gdzie spotka się profesor z psychiatrii (ateista) i kapłan teolog i porozmawiają na temat różnicy pomiędzy człowiekiem duchowym, a cielesnym?

    Wiadomo, że z redakcji nawet nie odpowiedzą, bo ich interesuje "duchowość" demoniczna. Dzisiaj, na oczach telewidzów zahipnotyzowano człowieka siedzącego na ulicznej ławce. Napisałem im, że jest to przestępstwo. Pan redaktor Andrzej Batko razem z TVN powinien za swój popis odpowiadać karnie.

    Po co pokazywać seans hipnotyczny, gdy TVN codziennie uczestniczy w psychomanipulacji i szerzy fałsz intelektualny? Wczoraj żartowano z wizerunku Pana Jezusa ukoronowanego cierniem. Pan Bóg widzi te wyczyny i każdy za nie odpowie. Przestrzegam.                                                                                                                                         APEL