W drodze z kościoła podszedł do mnie - w ramach celowego nękania - prowokator od spraw religijnych, który mówił o okręgach w których znajdują się różni ludzie:
- jest pan wiedzący czyli ważny…zapytał zaczepnie
- nie ważny, bo łaska wiary to cierpienie, ponieważ widzi się zgubę większości
- cel mojego życia?...nażyć się
- nażyć się, umrzeć, zakopią…pochodzimy od małpy?
- Niebo? Matka Boża?...
- nie ma wyjścia, musi pan zapragnąć życia, bo jesteśmy po śmierci!
- matka kazała mi chodzić do spowiedzi czyli „pluć w ucho księdzu”
- pluć w ucho, ale Pana Jezusa, bo Jego ręka przebacza nam grzechy.
Wykonałem w jego kierunku znak krzyża i uciekłem...
Na tę chwilkę przeczytałem Słowa Pana Jezusa do Marii Valtorty; „Niech /../ wykształceni i skomplikowani, myślą co chcą i nazwą nas „dziecinnymi”.* Prości ludzie i dzieci lepiej widzą niż mądrzy tego świata...
Musisz zrozumieć, że są tylko dwa przeciwstawne królestwa, które nie mają granic: Królestwo Boże, którego jestem świadomym członkiem i Królestwo Przeciwnika Boga. Każdy mający łaskę wiary podobną do mojej rozumie się z podobnym na końcu świata. Później pokażą tych ludzi z różnych narodowości.
Pan Bóg specjalnie stworzył nasze podziały (rasy, „pomieszanie języków”), abyśmy te mury zburzyli przy pomocy miłości, bo wszyscy jesteśmy dziećmi Bożymi. Natomiast Mahomet zalecił „mieszanie ras” poprzez haremy i gwałty na pogankach. Ja jestem dla nich poganinem...do eksterminacji.
Dzisiaj, gdy edytuję ten zapis pasuje moja dyskusja na forum Do Rzeczy (https://dorzeczy.pl/kraj/98331/Radziwill-o-LGBT-i-lewicowej-ideologii-Szczegolnie-grozne-jest-podwazanie-praw-rodzicow-burzenie-obrazu-rodziny.html)
Tyż likorz napisał o moim komentarzu:
Od zawsze się zastanawiałem, jak można być zarazem człowiekiem, przynajmniej formalnie, wykształconym i ciemniakiem. Wydawałoby się, że wiedza i szersze horyzonty wykluczają tzw. prawicowy światopogląd. I przykład tego Pana pomógł. Zagadka rozwiązana! Musi być jednak coś nie w porządku. Albo z wykształceniem, albo z rozumem.
Tertium non datur, co oznacza, że trzeciej możliwości nie ma...
Jako dr Bylejaki odpowiedziałem:
Ja też tak myślałem, ale Bóg może powołać każdego: pierwszym świętym jest Dobry Łotr, a okrutny prześladowca chrześcijan (Szaweł) po oślepieniu jest teraz Apostołem Pawłem, moim nauczycielem teologii…
Ponieważ wyśmiewających naszą wiarę są całe ludzkie oceany wymienię tylko przykłady pożytecznych idiotów, którzy kłaniają się bożkom „wiecznie żywym” (typu Lenina i Stalina) lub żywym (wzorem jest klan Kimów) oraz uważają, że wszystko powstało w wyniku wielkiego wybuch i tkwią przy pochodzeniu od małpy.
Teoria ewolucji jest prawdziwa, ale oznacza przejście (tak było ze mną) od poganina (ziemianina) do człowieka duchowego. To odbywa się także podczas Eucharystii, gdzie jako człowiek z duszą staję się duszą z kula u nogi czyli ciałem. Pan Bóg urządził wszystko bardzo prosto, ale nie ujrzy tego:
1. kołtuneria duchowa: prof. Joanna Senyszyn, Jerzy Urban, Robert Biedroń z partnerem, Eliza Michalik (wpisz: Wara wam politycy i księża od rozdziału kościoła od państwa), itd.
2. zafascynowani atrakcjami ziemskimi podsuwanymi przez Szatana, upadłego Archanioła o nadprzyrodzonej inteligencji...całe mass media są jego agendami. Ohydy spustoszenia to: „Fakty i mity” (ze zdrajcą Romanem Kotlińskim), „Nie”, „Super Stacja”, a dalej niby obojętni duchowo...
W TVN - przez cały post - nie wspomniano o naszej wierze. Zaczęto mówić w czasie pożaru katedry w katedrze Notre Dame. Jest to wynik największej herezji naszych czasów: lewicowo-liberalnej poprawności politycznej. Dotyczas wiara była "opium dla ludu" (władza nad „plebsem Bożym”), bajki i mity, a właściwie taca i kasa (wg matki Joanny do demonów, prof. Senyszyn). Na pewno nie jest to dla mądrych tego świata.
3. opętani intelektualnie..w tej grupie jest Kuba Wojewódzki, który 30.11.2010 o g. 22.30 gościł u siebie Szymona Hołownię z Magdą Gessler (wejdź na YouTube)...
Oto „mądrości” tego głupka duchowego: do Komunii św. przystąpił, bo chciał mieć rower, wymachiwał kiełbasą „do bierzmowania”, zapytał czy Benedykt XVI miałby szansę w show „Mam talent?”, zarzucił, że Kościół zagląda mu do łóżka, szydził z Boga („dziadków z brodami”) i udawał, że pomodli się za Hołownię...”W imię Ojca i Syna”, a Pana Jezusa w Świebodzinie określił niepotrzebnym gadżetem.
Ponadto udowodnił, że Pan Jezus nie może być Królem Polski, bo był kryminalistą. Zapytał: Gdzie On był (Bóg), gdy był Katyń, gdy mordowali Żydów? Nalewał wodę dla gości i strzelił, że jest święcona!
Pochwalił profanacyjne zachowania pod krzyżem na Krakowskim Przedmieściu, który „przestał być przedmiotem astralnego kultu”! Szydził z kapłanów odprawiających Msze św. („dżidżejów?”): ”W imię Ojca”...nia, nia, nia! i Syna...jaj, jaj, jaj! /../ cała religia katolicka i te dogmaty tak naprawdę wzięły się stąd, że u wzgórz Jerozolimskich rosły halucynogenne rośliny.
W pewnym momencie Magda Gessler wpadła w histeryczny śmiech, a Kuba Wojewódzki powiedział, że to tylko orgazm. Prawdopodobnie wiedziano o jej przypadłości i specjalnie została zaproszona na ten gorszący spektakl z szyderstwami z Boga Objawionego, a nie wymyślonego.
Szymon Hołownia niepotrzebnie poszedł na to spotkanie, ponieważ z opętanymi intelektualnie nie wolno dyskutować (inteligencja od Szatana w czynieniu zła)...
APeeL
*M. Valtorta; „Poemat Boga – Człowieka” ks. pierwsza str. 201-202.