Na  Mszy św. o 6.30 padną Słowa...

Proroka Ozeasza (Oz 11), który będzie mówił o umiłowaniu przez Boga Ojca narodu wybranego: "(...) Bogiem jestem, nie człowiekiem; pośrodku ciebie jestem Ja - Święty, i nie przychodzę, żeby zatracać".

  Wstrząs przepłynął przez moje serce, bo znam poczucie Wszechogarniającej Miłości Stworzyciela Wszechrzeczy. Jedno złe dziecko może sprawić naszą rozpacz, a tu bezbożne narody...nawet ludzkość cała!

Psalmisty błagającego ode mnie Tatę (Ps 80): "Odnów nas, Boże i daj nam zbawienie (...) Usłysz, Pasterzu Izraela (...) i przyjdź nam z pomocą".

                                                                 Pan Jezus z barankiem

Pana Jezusa (Mt 10, 7-15), który właśnie rozsyłał apostołów z zaleceniem: "Nie bierzcie na drogę torby ani dwóch sukien, ani sandałów, ani laski! (...) Wchodząc do domu, przywitajcie go pozdrowieniem. (...) Gdyby was gdzie nie chciano przyjąć (...) strząśnijcie proch z nóg waszych! (...)".

  Eucharystię trzymałem w ustach aż do zamiany w "mannę z nieba". Zjednany ze Zbawicielem powiem znajomemu, aby nie kochał tego życia ("stu lat"), bo celem naszym jest zbawienie czyli powrót do Ojczyzny Prawdziwej.

   Ludzie normalni, bo wiara wg kolegów psychiatrów to: "życie w świecie nierealnym z brakiem krytycyzmu w stosunku do własnych przeżyć"...martwią się o wszystko oprócz zbawienia swojej duszy.

   Potwierdził to aktualny wpis na blogu przewodnika takich prof. Jana Hartmana (https://hartman.blog.polityka.pl): Po wakacjach przyjdzie potężny kryzys  

     Dałem tam komentarz...

                                                           Panie Profesorze!

    "Różnimy się widzeniem kłopotów ludzkości, a tak się składa, że tej nocy (06.07.2022) w dzienniku duchowym dałem zapis: za oślepionych przez Szatana.

   Pan Profesor rozważa wszystko krótkowzrocznie, dzieląc los „samych swoich” i reszty pod przewodnictwem „zdemoralizowanej sitwy” karmiącej nas strachem i nienawiścią…szczególnie do LGBT.

    „Życie polityczne, które od dawna jest rynsztokiem, stanie się rzeźnicką kloaką. Wielu z nas przestanie nawet to śledzić”. Ta sitwa opluwa UE, która pragnie stworzyć Związek Republik Europejskich.

    Tacy są mądrzy, a zakazali wydobywać węgiel, walczą z wydzielanymi przez ludzi i zwierzęta gazami (zamiast pracować nad filtrami), wciskają energię wiatrową i słoneczną, nic nie mówią o władzy w Holandii, która w obliczu głodu na świecie walczy z rolnikami!

   Nie poradzi Pan Profesor. Jeśli neguje się istnienie Boga i strony demonicznej to wówczas żyje się „w swoim świecie” oderwanym od rzeczywistości nadprzyrodzonej.

    Ludzie rzeczywistość traktują jako to, co można ujrzeć, powąchać i dotknąć. Widzą wszystko w poziomie, a trzeba patrzeć od Boga (z góry…duchowo). Proszę wejść na moją stronę i przeczytać wytłumaczenie obecnej sytuacji  l u d z k o ś c i" …

    Natomiast Jerzy Buzek, dziadek przed śmiercią dał znać o sobie przez radio TOK FM. Pochwalił się ratyfikowaniem konkordatu ze Stolicą Apostolską. Potwierdził, że jest wierzącym...zwabionym przez Marcina Lutra, reformatora od Szatana.

    Brat Jurek ubolewa, że nie ma rozdziału Kościoła od Państwa, a za jego czasów "nie oddano władzy Kościołowi". Niedługo zapozna się z Islamem (państwem religijnym). Nie wie, że jedynie prawdziwą jest wiara katolicka, bo w żadnej innej nie ma Eucharystii.

 

                                                       Pan Jezus łamiący chleb

 

   Po śmierci dowie się, że mamy Ojczyznę Prawdziwą, ale "chwilowo" dla niego zamkniętą. Przecież znamy to z obecnego życia...

- Kto tam?

- Nie znamy takiego?

    Napłynie spóźniona refleksja: "Och, gdyby tak przekazać żyjącym jak tam jest. Wcześniej nikt nie przyszedł do nas i nie powiedział!"

    Macie jeszcze czas i ja wam przekazuję...w formie kabaretowej, bo inaczej nie można do was trafić. "Ostrzegam! Nawracaj się jeden z drugim i to w tej chwilce! Zapragnij powrotu do Boga w Trójcy Jedynego z Matką Jezusa, Królową Aniołów oraz Wszystkich Świętych.

   Przestań naprawiać ten świata, walczyć o ekologię, itd. Nie widzisz, że Moskale uderzyli ponownie w tankowiec z ropą i zatruli środowisko, a szwab u nas niszczy ściekami rzeczkę. Ma ochronę POlaków piastujących dalej wszystkie stanowiska...w tym "ekologów".

   Takim będzie przewodził Donald Tusk, guru w walonkach, który nawet nie pomyśli o swojej duszy i wieczności. Wszyscy zdziwią się, gdy po drugiej stronie znajdą się w towarzystwie "samych swoich" i nie będą mogli nic uczynić dla siebie. 

     Nie idź ich drogą...

                                                                                                        APeeL