Uroczystość Najświętszej Maryi Panny Częstochowskiej
Wczoraj otrzymałem list z takim znaczkiem. Planowałem Mszę świętą w Lewiczynie, ale nie składało się, a teraz zrywam się i idziemy na 7:00. W sercu płynie własna litania do Matki Zbawiciela: "Matko nasza, Matko moja, Matko Zbawiciela”!
Łzy zalewały oczy, a serce było zalane wdzięcznością za ocalenie! Ja wiem, że to stało się dzięki Mateczce Najświętszej, bo przed chwilką żona wręczyła mi kartkę od księdza z Marianów, a tam była prośba o wsparcie. Dalej wołałem z wdzięcznością: "Matko moja! Dziękuję za Twoją opiekę i za ocalenie"!
Jeszcze niedawno, w czerwcu po śmierci brata mogłem stracić zdrowie w upadku po pijanemu. W świątyni płynęły czytania, a tu od Anioła podpowiedź o przystąpieniu do spowiedzi! Prawie krzyknąłem, bo to Dzień Dziękczynienia. Kapłan wskazał na większe atakowanie wierzących, przecież Jan Paweł II często się spowiadał.
Dzisiaj będą słowa od Boga Ojca przekazane przez proroka Izajasza (Iz 2,2-5): „Chodźcie, wstąpmy na Górę Pańską do świątyni Boga Jakubowego! Niech nas nauczy dróg swoich, byśmy kroczyli Jego ścieżkami. (…) Wtedy swe miecze przekują na lemiesze, a swoje włócznie na sierpy. Naród przeciw narodowi nie podniesie miecza, nie będą się więcej zaprawiać do wojny”.
Psalmista zawoła (Ps 48,2-3.9-11.13-15): „Jak imię Twe, Boże, tak i chwała Twoja sięga po krańce ziemi. Prawica Twoja pełna jest sprawiedliwości”.
Św. Paweł wskazał (Ga 4,4-7), że: „Gdy jednak nadeszła pełnia czasu, zesłał Bóg Syna swego, zrodzonego z niewiasty (…) abyśmy mogli otrzymać przybrane synostwo.
Natomiast w Ewangelii (J 2,1-11) Pan Jezus w Kanie Galilejskiej dokona pierwszego cudu: przemiany wody w wino! To było zarazem ocalenia od hańby przez Matkę! Tyle lat była ze mną! Tak też uratowała Jana Pawła II!
Przykro mi, bo nagle w czasie mojego urlopu odbył się fikcyjny konkurs lekarski... "wygrał" go skierowany z prokuratury, mąż prokurator z Grójca. Wcześniej szukano coś na mnie jak na Krzaklewskiego! W telewizji popłynęły obrazy ocalonych z pożaru wieżowca, także tonących, ofiary powodzi, zasypanych przez lawinę.
"Super express" dał zdjęcie chłopczyka z obciętą kończyną górną. Na Mszy świętej po Eucharystii łzy zalewały oczy. Zadałem sobie pokutę, mam napisać litanię do Najświętszej Marii Panny, a serce falami zalewał smutek Wyszedłem do figury Matki Bożej przy naszym bloku, a facet podziękował mi za popchnięcie samochodu, który nie chciał zapalić!
Popłynie moja modlitwa przebłagalna, bo tylu odeszło i to nagle. Napłynęłą osoba zmarłego brata i kuzyna (śmierć nagła w wypadku). Wieczorem na spacerze zakończyłem modlitwę...za innych w sprawach doczesnych i wiecznych, a jest to wielka łaska Boga Ojca.
APeeL