Bardzo męczące są moje sny...oto jestem w windzie, a teraz w kościele. Często budzę się z prapizmem. To normalne życie „nocne” (czy duszy jest poza ciałem?).
Wstałem wcześniej, unikając żony, która obraziła się za mycie przeze mnie naczyń i bez śniadania pojechałem na Mszę św. o 6.30! Ciemno, zimno, mgła, a serce zalane smutkiem z powodu rozłąki duchowej.
Wojna Izrael/Palestyna to kraje sąsiednie, ale tak jest też w rodzinach, mieszkających w bloku, w pracy i wśród rządzących. To jest nieskończone, nawet kapłani wskazują na zło, a przyczyna jest w Szatanie, który nas nienawidzi i dzieli...napuszczając jednych na drugich.
Św. Paweł wskazał (Ef 2,12-22) na czas, gdy byliśmy „poza Chrystusem, obcy względem społeczności Izraela i bez udziału w przymierzach obietnicy, nie mający nadziei ani Boga na tym świecie”. Teraz jesteśmy „jedni i drudzy w jednym Duchu mamy przystęp do Ojca. A więc nie jesteście już obcymi i przychodniami, ale współobywatelami świętych i domownikami Boga”... -
Pan Jezus przekazał (Łk 21,36): „Czuwajcie i módlcie się w każdym czasie, abyście mogli stanąć przed Synem Człowieczym” Natomiast w Ewangelii (Łk 12,35-38) wskazał na potrzebę oczekiwania na Jego chwalebny powrót!
"Niech będą przepasane biodra wasze i zapalone pochodnie! A wy [bądźcie] podobni do ludzi, oczekujących swego pana, kiedy z uczty weselnej powróci, aby mu zaraz otworzyć, gdy nadejdzie i zakołacze. Szczęśliwi owi słudzy, których pan zastanie czuwających, gdy nadejdzie”. Ponownie św. Hostia pękła na pół ("my")...przed cierpieniem z pomocą Pana Jezusa!
Praca trwała od 7.00-14.00, właśnie piszę zaświadczenie dla niewiasty porzuconej przez męża z 5-ką dzieci! W tym czasie napływały obrazy zwaśnionych przy podziałach majątków, a nawet o miedzę...często o parę groszy.
"Gazeta polska" donosi na pierwszej stronie pisała o kłótni w związku zawodowym środowiska "Solidarności"...ku uciesze postkomunistów! APeeL