W nocy nie było światła, a pijany sąsiad zabrudził wymiotami wejście do klatki schodowej! Zdążyłem na Mszę świętą o 7:00 za wczorajszy dzień. Nie mogłem odczytać intencji, ale nasuwało się bezrobocie, osłona, miłosierdzie...nawet "patrzył" wizerunek Pana Jezusa Miłosiernego oraz Ducha Świętego z krzyżem!
Apostoł Jan przekazał (1 J 2,12-17), że otrzymujemy odpuszczenia grzechów ze względu na Imię Zbawiciela. „Nie miłujcie świata ani tego, co jest na świecie! Jeśli kto miłuje świat, nie ma w nim miłości Ojca. Wszystko bowiem, co jest na świecie, a więc: pożądliwość ciała, pożądliwość oczu i pycha tego życia nie pochodzi od Ojca, lecz od świata. świat zaś przemija, a z nim jego pożądliwość; kto zaś wypełnia wolę Bożą, ten trwa na wieki.
Psalmista dodał (Ps 96,7-10): „Niebo i ziemia niechaj się radują (…) Przynieście dary i wejdźcie na Jego dziedzińce, uwielbiajcie Pana w świętym przybytku, zadrżyj, ziemio cała, przed Jego obliczem”.
Natomiast w Ewangelii (Łk 2,36-40) będzie relacja z ofiarowania przez Matkę i św. Józefa Dzieciątka w świątyni. Rozpoznała Go prorokini Anna i sławiła Boga i mówiła o Nim wszystkim, którzy oczekiwali wyzwolenia Jerozolimy”.
Ja wołałem w czasie konsekracji: "Tato! Tato! Tatusiu! Och! Jezu!"...po chwilce napłynął błogostan w duszy, którego nie można opisać żadnym językiem! To trwało prawie do 11:00!
Wysprzątaliśmy przedsionek klatki schodowej, kupiłem kwiaty i lampki pod krzyż Pana Jezusa przy trasie E7, a radość duchowa zalała serce. Znalazłem się blisko odczytu intencji z zapytaniem: "czy za pragnących wrócić do Ciebie, Ojcze?"
Z telewizji popłynie obraz piwnicy w Szczecinie, gdzie NKWD więziła Polaków, tam zabito syna Bohdana Piaseckiego prezesa Stowarzyszenia PAX...porwanego 22 stycznia 1957 roku z Liceum Ogólnokształcącego pw. św. Augustyna w Warszawie.
Znaleziono go z nożem wbitym w klatkę piersiową. Prowadzono „nieudolne” śledztwo, dotychczas nie wyjaśnione. Tam był napis: "W y b a w mnie Boże", który pomógł w odczycie tej intencji modlitewnej.
Popłakałem się, ponieważ napłynęło pragnienie powrotu zesłańców z Kazachstanu, poczucie więźniów wypuszczonych na wolność, porwanych czekający na ocalenie, gnębionych i uciskanych oraz dyskryminowanych.
W ciemności wyszedłem na ponowną Mszę św. już za ten dzień. Wrócą słowa Apostoła Jana, że trzeba odrzucić miłość do świata i żyć zgodnie z Wolą Stwórcy, ale to jest trudne bez łaski wiary! Św. Hostia będzie w intencji tego dnia. W ręku znajdzie się „Nieznany świat” z artykułem o takim jak ja!
APeeL