Zdziwisz się tą wstydliwą intencją, tak jak ja, ale niedawno brat żony „wyzionął ducha” na sedesie. Powiem każdemu, aby nie robił bujnych planów...sam kiedyś to czyniłem (w LO zapisywałem wszystko, co mam wykonać następnego dnia...z godziny na godzinę).
Wówczas jeszcze nie wiedziałem, że „nasze plany i nadzieje, coś niweczy raz po raz”! Od razu dodam, że nie „coś”, ale Przeciwnik Boga Ojca wg naiwnych mądrusiów „diabełek z różkami”, a na sam jego widok mocarze narobiliby w gacie:
- brat Wowa („Dziadek z bunkra” czyli "Bunkiernyj died")
- Trump (TACO czyli „miękiszon”)
- Kim Jong Un („Słońce Narodu wg Trumpa „Pan Rakiety”)...
- Xi Inping („Kubuś Puchatek”), a nawet Kuba Wojewódzki nazywany przeze mnie Kubusiem Parchatkiem…
Jest oczywiste, że planem naszego życia jest zostanie ś w i ę t y m! Cała reszta to demoniczne mrzonki z celem „życia w spokojnej starości” czyli łażeniem po lekarzach, moich kolegach. Jaką możesz mieć starość bez trzymania się świętej ręki Boga Ojca (manus Dei Patris)?

Wrócę do tej nocy, gdzie na portalu X dawałem komentarze do różnych tweetów…
HGW 72 lata Pani Haniu!
Czas się nawrócić, ratować duszę, a Pani wciąż kręci się wokół kuli ziemskiej. To nie jest nasza ojczyzna. Błagam, niech Pani zwolni to stanowisko, przecież nic Pani nie jest potrzebne. To wiek odlotowy: odpada zgnilizna z której wylatuje dusza...
Chwalony premier…
Najgorsze jest to, że nasz umiłowany premier nie ma św. imiennika (Donalda...władcy). Rozpędził się w naprawianiu Polski Rzeczypospolitej Ludowej. Informuję Go, że gubi go dobre poczucie...wynik wiecznie młodej duszy, o której zapomniał. Ostrzegam!
Chwalony Rafał Trzaskowski
Pan Rafał to typ zachowania: B (dobrzy ludzie, ale słabi w sensie osobowości). Typem A jest Radosław Sikorski. Słabeusze są fajni, ale stają się figurantami. Jako prezydent byłby "ręką pisząca". Musi z modlitwą odczytać swoje ostateczne powołanie...
Napad na prezydenta Nawrockiego przez @Dive3113: „Nie wiem jak wy, ale ja mam go dość”...
Panie Wojtku! Obraża Pan tych, których raduje mocarz, który poznał życiorysy cwaniaczków (IPN). Nie wyszedł "bój nasz ostatni"...demonicznej demokracji walczącej. Mówi się o jedności Polaków, a tu Stefek Burczymucha z rozdwojonym językiem...
Jakiś Filip doniósł, że: „Wybuczano prezydenta w Operze Narodowej”.
Filipku! Co ci się stało, że śpiewasz fałszywie w czerwonym chórze. Całkiem zapominasz o normalnych Polakach, którzy głosowali na twardziela, nie będzie płakał jak Hołownia na rozwydrzonych porażką ...zwolenników "demokracji walczącej".Bezpieka walczy z kibolami, a ich ludzie buczą w miejscach kulturalnych. Przecież jest to oznaka nienawiści. Trzeba buczących sfotografować i przesłuchać. Prezydent nie podoba się, bo nie jest sprzedawczykiem! Ciekawe, gdyby to uczyniono premierowi?
Podnosi się nieważność wyborów prezydenckich! A co z zamachem stanu? Kłania się Jurij Bezmienow. Nie wolno nawet o tym wspominać. W szczekaczkach pogańskich nie dopuszczą prawdy. Zatrzymują obrazy, wykrzywiają twarze, ukazują, kto jest "wrogiem". Ohyda, całkowita ruska szajba, psia wataha...
Pani Adrianna nazwała członków PiS- hołotą. Pani Adrianno! Dlaczego chwaląc kogoś poniżasz, takich jak ja? Nie jestem w żadnej partii, podoba mi się twardy prezydent, który nie stosuje picerstwa. Nieładnie, nie wypada i to niewieście używać języka Stefana Niesiołowskiego.
Diana Ruchniewicz #Korona2027 @DianaR_Korona stwierdziła, że nie pozwoli rozłożyć naszej ojczyzny, bo w UE walczą nawet z katolikami...

Dałem tam pochwałę i poprosiłem o pomoc w mojej krzywdzie: ZA ZAPRZEDANYCH POGANOM. link: https://www.wola-boga-ojca.pl/4714-04-10-2007-c-za-zaprzedanych-poganom?highlight=WyIwNC4xMC4yMDA3Il0= Nie wchodzi, bo zapisów nie wolno poprawiać. Mnie pozbawion0 wszystkich praw, a tutaj taka preczyzja...
Wróćmy do mojej izdebki, gdzie o 5.00 Anioł Stróż podpowiedział: „wstań, będziesz zadowolony”. Od razu przekazuję, że nie był to głos, bo „mową nieba” są natchnienia, których nie uznają „specjaliści od głowy”, bo oni „tylko myślą” (słowa b. konsultanta krajowego ds. psychiatrii Marka Jaremy). Dodam, że rada była doskonała, bo do Mszy św. o 7.15 wstępnie opracowałem 10 zaległych świadectw wiary z 2004 r.


Mój ulubiony prorok przekaże od Boga Ojca (Iz 11,1-10) przyjście Pana Jezusa, który: „Nie będzie sądził z pozorów ni wyrokował według pogłosek; raczej rozsądzi biednych sprawiedliwie i pokornym w kraju wyda słuszny wyrok. Rózgą swoich ust uderzy gwałtownika, tchnieniem swoich warg uśmierci bezbożnego”. Sprawiedliwość będzie mu pasem na biodrach, a wierność przepasaniem lędźwi.
Psalmista zapewnił (Ps 72,1-2.7-8.12-13.17): "Pokój zakwitnie, kiedy Pan przybędzie". Natomiast Pan Jezus będzie dziękował Bogu Ojcu (Ewangelia: Łk 10,21-24): „Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom.” Ja dodam, że „także cwaniaczkom”, bo pokerzyście i alkoholikowi (około 2005 r.) z odjętym nałogiem….dzięki zamawianym przez pacjentki Mszom św. w różnych Sanktuariach.
Zjednanie z Duchowym Ciałem Pana Jezusa (w Eucharystii) sprawiło moc do późniejszego opracowania i edytowania 10 zaległych świadectw...tuż przed wyjściem na modlitwę w intencji tego dnia (o 18.15) do grających piłkarzy.
Jednak moją radość zepsuł Szatan, ponieważ - jak nigdy - nie mogłem się załatwić. Parcie mogło mi uszkodzić stan po operacji przepukliny, oko po operacji zaćmy, serce z zaburzeniami rytmu serca oraz sprawić udar (jak u brata żony) lub zawał.
Tak odczytałem w/w wymienioną intencję, a później z płaczem wołałem do Boga Ojca w sprawie takich ofiar. Wyobraź sobie, że leżysz w szpitalu i nie możesz wstać do WC...tylko tyle. Nie mogłem dojść do siebie. W takich sytuacjach chodzi o doznanie odpowiedniego cierpienia, bo wówczas modlitwa płynie z serca…
APeeL