Nawet noc człowieka umęczy: koszmarne sny oraz zlewne poty, a w fazie snu głębokiego zerwał mnie budzik żony. W ciemności i deszczu oraz brzydocie tego czasu jechałem na Mszę świętą o 7:00, gdzie trafiłem na Komunię świętą (spóźnione poprzednie nabożeństwo). Z serca wyrwało się wołanie: "Tato! Tato! Abba!". Później przed moją Eucharystią łzy płynęły z oczu, a przez serce przepływały sekundowe błyski wywołujące słodycz duchową. Więcej nie wytrzyma tego nasze słabe ciało...

      W przychodni o 8:00 trafiłem na nawał ludzi, a około 13:00 zostałem zaskoczony dodatkowym badaniem trzech urzędników, nie było ich kart, ale prawie z płaczem załatwiłem ich. Pomagałem wszystkim jak mogłem, a to wprost krzyż Pana Jezusa. Szkoda, że nie przyjąłem go w sercu. Jeszcze nie wiedziałem, że to była tzw „duchowość zdarzeń” w ramach późniejszej intencji modlitewnej...(spóźniona Msza św, nawał ludzi i to badanie). 

     Wymienię inne znaki, które wskazywały na jej treść:

- o 10.00 z radia płynęła relacja o powodzianach

- sąsiad poszkodowany w wypadku

- wybuch w kopalni na Syberii (śmierć 61 górników)

- złapani przemytnicy i złodzieje

- nagłe podwyżki

- miny przeciwpiechotne

- pr. „Rewizja Nadzwyczajna” dała relację z II Wojny Światowej o Hitlerze i Stalinie

- podczas kręcenia się przy samochodzie złapała mnie biegunka!

- wieczorem będzie film dokumentalny zaskoczonej zachorowaniem na AIDS. Po czasie dowiedziałem się, że dzisiaj jest dzień chorych na AIDS.

     Ja w tym czasie wołałem za dzieciątka adoptowane duchowo, które może zaskoczyć śmierć z decyzji ciężarnej matki. W garażu z masy gazet trafię na obrazy powodzi i relację zaskoczonego mordercy! Wróciła pacjentka, u której wystąpił zawał serca po otrzymaniu wypowiedzenia z pracy, jeszcze zaskoczony wygraną!

      Jednak największym zaskoczeniem będzie Paruzja czyli ponowne przybycie Pana Jezusa, ale już w pełni chwały!

                                                          Powódź

     Po dyżurze w pogotowiu stałem pod zamkniętymi drzwiami mieszkania, ponieważ żona była w kościele. Podziękowałem za ten dzień i przeprosiłem Boga Ojca.

                                                                                                                                                                        APeeL