Dzień Islamu w Kościele Katolickim…
„Nie ma Boga oprócz Jahwe”…
Ten dzień jest obchodzony tuż po zakończeniu Tygodnia Modlitw o Jedność Chrześcijan. Ustanowiony został w 2001 roku przez Episkopat Polski, ma na celu dialog międzyreligijny, przełamywanie uprzedzeń oraz wspólną modlitwę chrześcijan i muzułmanów.
Celem tego wspomnienia jest nasza jedność z islamem, a nawet wspólne modlitwy. Oni nie uznają Pana Jezusa za Syna Bożego, nawet jest późniejszym prorokiem od Mahometa. Ja jestem wiedzący jakie jest poczucie bliskości Boga Ojca oraz Syna, a jakie Ducha Świętego.
Ci bracia mają zabrany jedyny dar Boga Ojca, którego uznają, a jest to wolna wola. Rodzisz się i od razu jesteś islamistą, nie możesz tej wiary porzucić, bo zabiją. Ich wiara ma opanować cały świat...podobnie planowali bolszewicy, których związek bratni miał ogarnąć ludzki ród. Zobacz jak Szatan ładnie mówi: „związek bratni”.

Z wielkim trudem wstałem, bo pragnieniem snu ciągnęło łóżko z byciem na Mszy św. wieczornej, ale żona zachęciła mnie słowami: "zawsze jestem zadowolony, gdy idziesz rano". Tak uczyniłem, nawet lubię być z nią na spotkaniu z Panem Jezusem. Nawet miałem moc stać w kościele. Dzisiaj dodatkowo jest wspomnienie dwóch biskupów z czasu św. Pawła...
Święci Tymoteusz i Tytus działali w I wieku n.e. jako bliscy współpracownicy św. Pawła Apostoła. Byli biskupami wczesnochrześcijańskimi: Tymoteusz zarządzał gminą w Efezie, natomiast Tytus został ustanowiony przez Pawła biskupem na Krecie. Obaj zmarli pod koniec I wieku, a ich wspomnienie liturgiczne obchodzone jest 26 stycznia. W Ewangelii (Mk 3,22-30) uczeni w czytaniu i pisaniu zarzucili zbawicielowi, że jest opętany.
Żyjący w RP rzucają się na naszą wiarę, gdzie nie jest kasowana wolna wola. Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim...z Cudem Ostatnim, Komunią św. czyli Duchowym Ciałem Pana Jezusa. Cóż mogą obiecać mi wyznawcy Allaha? Ja wołam do Boga Jahwe z głębi duszy i serca, daję z tego świadectwo wiary.
Dlaczego u nich nie ma takich świadków? Dlaczego istnieje przymus wiary!? Gdzie dochodzą ich wołania? Jest pewne, że do sklepienia złotego meczetu. Cóż da im zdobycie całego świata, przecież nic tutaj nie mamy. Także zawieszenie ich flagi na Watykanie nic nie da. Przyspieszy to tylko ponowne przybycie Pana Jezusa, ale już w chwale (Paruzja).
Jakby na ten czas oglądałem relację o Brunei (formalnie Państwo Brunei Darussalam) to sułtanat w Azji Południowo-Wschodniej na wyspie Borneo, będący monarchią absolutną, w której islam jest religią państwową i fundamentem ideologii. Rządzone przez sułtana Hassanal Bolkiaha, państwo to wprowadziło prawo szariatu i jest znane z ogromnego bogactwa opartego na ropie i gazie.
Skąd taka intencja? Właśnie przepisywałem świadectwo wiary z 31.12.1997 (jest poniżej), gdzie na Mszy św. Apostoł Paweł powie dział (Hbr 10,32-39): „My zaś nie należymy do odstępców, którzy idą na zatracenie, ale do wiernych, którzy zbawiają swą duszę”. APeeL
Aktualnie przepisano...
31.01.1997(pt) ZA OBARCZONYCH CIERPIENIEM...
Nasz sen nie przerywa życia duszy. Ile przeżyć, lęków i strachów doznaje człowiek poza śpiącym ciałem. Dzisiaj był wyjątkowo przyjemny, ponieważ znalazłem się na sali, gdzie zakładałem fundację pomagającą w biednym!
Zerwałem się wcześniej do pracy, ale nie znałem jeszcze pułapki dzisiejszego dnia! W tym czasie kilka razy napływało zaproszenie przez Szatana do kościoła na Mszę św. o 7.30! Dziwisz się? Mefistofeles może szkodzić na tyle, na ile ma pozwolone! To są próby, ćwiczenia duchowe.
Pada, brzydko, smutno, a w sercu mam poczucie godności osoby ludzkiej! Jak to opisać? Jakim językiem? Tę godności wg ludzi tracą brzydcy, jąkający się, starzy wyśmiewani przez młodych, mający zawsze śmieszny wygląd, chorzy załatwiający się na sali chorych! Napłynął obraz poniżenia także mnie, bo badam chorą, a bogaty mąż wciska mi pieniądze do kieszenie ze słowami: „kolęda”.
W tym czasie w ręku znalazł się wizerunek Pana Jezusa Miłosiernego! Zacząłem pracę wcześniej, nie poszedłem do kościoła, nawet żartowałem, że "pełno ludzi jest wówczas, gdy nie ma miejsca na korytarzu"! Szatan ma sztuczki, bo kolega z pogotowia poprosił o transport z lekarzem, ponieważ miał pilną sprawę w dyrekcji (25 km od naszej placówki). Pomogłem mu, a to sprawiło, że dodatkowo musiałem jechać – także za niego – na pilny wyjazd! Babuszka z porażeniem udarem niedokrwiennym (TIA) nagle zaniemówiła! Porażona ma dwóch synów, jeden z nich jest alkoholikiem.
Teraz rozumiesz dlaczego Szatan „zapraszał mnie” na Mszę św. poranną! To jego filipy czy złośliwe zachowania. Przenieś to na Urbacha od „NIE”, który szczyci się napadami na naszą wiarę...nie wie, że wpadnie na dno Czeluści Piekielnych. Nie śmiej się z diabełka z różkami, ale zobacz jak cię zagaduje (wszystko poznasz po owocach). Nie można tego wszystkiego ogarnąć, pokonać bez Opatrzności Bożej.
W tej udręce napłynęła bliskość Królestwa Niebieskiego, nawet przestała razić brzydota tego świata. Łzy pojawiły się w oczach, bo w tym czasie pojawiła się bliskość żony, którą tyle lat dręczyłem. Ukoiła moja modlitwa przebłagalna „za obarczonych i to krzyżem Pana Jezusa”.
Po powrocie do przychodni dowiedziałem się, że dzisiaj nie ma kolegi (po prostu, nie przyszedł do pracy)! Wprost nie mogłem nadziwić się zastawioną przez Złego pułapką! Dobrze, że nie posłuchałem zaproszenia na Mszę świętą o 7:30 z podsuwaniem natchnienia, że to będzie dobry dzień! Nawet wskazał na pomoc koledze, a uderzył o 11.00...nasłał wielu chorych. Wielu z takich przychodzi na koniec przyjęć, aby nie czekać! „Boże mój! Boże! Boże mój!"
Zapaliłem lampki pod krzyżem i pojechałem na Mszę świętą o 17.00, gdzie stałem przed wizerunkiem ojca Kolbe, napłynęła jego śmierć głodowa za Gajowniczka! Od Ołtarza św. płynęły słowa...
1. Św. Paweł powie o cierpieniach chrześcijan (Hbr 10,32-39). „My zaś nie należymy do odstępców, którzy idą na zatracenie, ale do wiernych, którzy zbawiają swą duszę”.
2. Psalmista zawołał (Ps 37,3-6.23-24.39-40): Zbawienie sprawiedliwych pochodzi od Pana, On ich ucieczką w czasie utrapienia.
3. Pan Jezus w Ewangelii (Mk 4,26-34) mówił do tłumów o Królestwie Bożym.
Jako nawrócony stwierdzę, że to nikogo nie obchodzi. Umierasz, zakopują i na tym koniec. O duszy i co z nami po śmierci nie mówi się w Kościele katolickim, a o Szatanie nie piśnie się słowem Od kogo to? Tak samo jest z działalnością cichociemnych...związku, który miał ogarnąć ludzki ród! To małpowanie Królestwa Bożego, które jest już na ziemi, ale w nas. Musisz otrzymać łaskę poczucia tego z wszechogarniającą Miłością Boga Ojca! Popłakałem się przekazując Bogu Ojcu ten dzień i świętą Hostię.
Zarazem trafiłem na „Słowo wśród nas” ze stwierdzeniem: „On się obarczył naszym cierpieniem” z wizerunkiem Pana Jezusa w koronie cierniowej. Popłynie ponowna koronka do Miłosierdzia Bożego i część mojej modlitwy przebłagalnej.
W tym czasie przesuwały się obrazy obarczonych cierpieniem: pozbawieni rodziny, ojczyzny, ofiary powodzi, spaleni, osamotnieni, tkwiący w nałogach, a nawet ci, którzy przyjmują cierpienia zastępcze. Jeszcze kierowcy TIR-ów, którzy są zabijanie na Ukrainie i w Rosji przez mafię! Ja sam proszę wciąż ludzi, aby ofiarowywali swoje cierpienia czyli je „uświęcali”.
Jakże smakował chleb z solą i woda! To w intencji pokoju w byłej Jugosławii! W końcu padłem...umęczony tym dniem, a o 22:00 wzrok zatrzymała książka o ojcu Pio, która otworzyła się na zdjęciu tego młodego zakonnika, ale już ze stygmatami!
To on mówił, że w chorym jest Chrystus, a w ubogim chorym jest On obecny podwójnie. Przypomniała się biedna chora, załatwiłem jej termin badania USG, dałem zaświadczenie i z serca pomagałem. Ile cierpienia jest w ludziach, ile bólu...maleńka renta, a wszystko drogie!
W bólu zawołałem: "Jezu! Jezu mój! Jakże wszystko ukazujesz!” Jeszcze koronka do pięciu świętych Ran Pana Jezusa w intencji obarczonych cierpieniem. Na ten czas z radia „Maryja” popłynie świadectwo wiary niewidomego, który dziękował Ojcu Najświętszemu za Światło Boże w duszy! Dziękował za to, że jest ociemniałym!
APeeL