Na dzisiejszej Mszy św. pomyślałem, aby przekazać moje doświadczenie dotyczące odczytywania Woli Boga Ojca poprzez tzw. „duchowość zdarzeń”. W czasie obrony naszej wiary i krzyża w piśmie-prośbie do Naczelnej Izby Lekarskiej - o poskromienie kolegi psychiatry, który ściął krzyż Pana Jezusa - użyłem określenia napisanego w cudzysłowiu, że potrafię odczytywać „mowę nieba”.

      Wg babć pod kościołem są to znaki Boże. Ponieważ chodziło o znalezienie powodu, aby napaść na mnie, a nie upominać „okrągłostołowca” zarzucono mi, że „słyszę głosy”, a moja wiara to „brak krytycyzmu w stosunku do własnych przeżyć”.

     Wróćmy do „duchowości zdarzeń”. Tuż przed wyjściem do garażu, aby pojechać na spotkanie z Panem Jezusem, bo jest ślizgawica...żona zawadziła się o brzeg dywanu i upadła. Cóż Bóg pokazuje? Przecież to samo jest z upadkami duchowymi (grzechami)...to cały arsenał od sytuacji niezawinionych do ludobójstwa.

    To wyraz boju duchowego, który trwa nad nami. Dziwię się, że rządzący naszą ojczyzną nie szukają Opatrzności Bożej, ponieważ nikt nie może poskromić zapędów do władzy nad światem. Czeka nas Apokalipsa z czasem na ratowanie dusz.

      Dzisiaj jest straszliwa mgłą, a co to oznacza, przecież mamy mgłę mózgową (ang. brain fog), inaczej nazywaną mgłą umysłową, a dalej mamy mgłę duchową jako „metaforę stanu zagubienia”, a pasują do niej racjonaliści, psychiatrzy, masoneria i władcy tego świata.

     Nawet nie wspominam o tych, którzy wpadli w sieci Szatana, a szczególnie o opętanych intelektualnie...stan, które jest trudny do zdiagnozowania, bo dotyczy ludzi wykształconych.  Ile wysiłku wymaga kosmetyka ciała, a w tym czasie większość nie pomyśli o duszy, nawet nie wierzą, że mamy takie doskonałe ciało, które nie może zabić żadna broń, tylko grzech. Jakby na ten czas w ławce znalazłem opakowanie chusteczek higienicznych.

     Zapalono wszystkie światła, którego odpowiednikiem jest Boża Światłość Niewidzialna. Od Ołtarza św. popłyną słowa...

1. Król Dawid z wielką czcią sprowadził Arkę Bożą (2 Sm 6,12b-15.17-19) do Jerozolimy (Wzgórza Świątynnego), gdzie „skończył składanie całopaleń i ofiar biesiadnych, pobłogosławił lud w imieniu Pana Zastępów”...

2. Psalmista wołał (Ps 24,7-10): Pan Bóg Zastępów, On jest Królem chwały „Któż jest tym Królem chwały?” „Pan Zastępów: On jest Królem chwały”.

     Jak to będzie, gdy spotkamy się...pogadamy sobie w myślach, wszystko będzie dla nas jasne w jednym błysku. Tak było na tym łez padole, gdy odnalazł mnie mający podobną łaskę. Wystarczyła 10-minutowa wymiana zdań.

3. Padną słowa Pana Jezusa (Mt 11.25): „Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że tajemnice królestwa objawiłeś prostaczkom.” Natomiast w Ewangelii (Mk 3,31-35) dodał, że Jego matką i braćmi są pełniący Wolę Bożą, a to moja łaska. Proszę cię nic nie szukaj, uwierz mi, bo nasze spotkanie nie jest przypadkowe.

       Po powrocie do domu stwierdziłem, że nie otwiera się moja strona internetowa. Dowiedziałem się, że nie zapłaciłem 25 zł za jakiś program. W tym czasie nie umiałem włączyć naładowanego telefonu, a w smartfonie nie wdziedziałem jak wybrać: „wciśnij 2” do odpowiedniego działu.

      Ponieważ nie mam konta elektronicznego, a kopia wysłanego przekazu nie wystarczyła...zamknięcie strony utrzymano. Podziękowali za wpłatę o 20.00 złotych, ale strony nie włączyli. Wyobraź sobie, że w ręku znalazł się wycinek, który spadł na podłogę...
                         Jestem z tobą...

                                                                                                                                               APeeL