Każdy z nas musi zrozumieć, że mamy grzeszne ciało...dla wielu jest to wprost b o ż e k, co możemy zobaczyć wokół oraz w mass-mediach. Przykładem jest Magda Gessler pragnąca wiecznej młodości, a Stokrotka z TVN-u wiecznej piękności, nasz człowiek w Moskwie, brat Wowa jest zauroczony władzą nad światem z nadzieją na długie życie, bo doskonalą się przeszczepy, ale one też nie przedłużają naszego pobytu na tym łez padole. Nie wiem zresztą po co, bo śmierć ciała fizycznego, cudownie stworzonego przez Boga Ojca...sprawia życie wieczne naszej duszy.

    Donald Trump pragnie czynić pokój na ziemi...przy pomocy wojny, nie wie biedak, że rywalizuje z księciem tego świata, upadłym Archaniołem o nadprzyrodzonej inteligencji w czynieniu zła! Pastor spółkujących inaczej Robert Biedroń wciąż pieje o grzechach innych i czeka na moment, kiedy będzie mógł uroczyście dokonać ślubu ze swoim partnerem.

    Natomiast zakochani w pieskach i kotkach nie dopuszczają myśli, że ich pupilki zdychają, bo nie mają – w odróżnieniu od ludzi – duszy. Żona jest zafascynowana Polkami w różnych częściach świata oraz cudami natury. Mnie to nie interesuje, a powodem tego jest czekające na nas życie wieczne z cudami, których nie możemy sobie nawet wyobrazić.

      Tutaj Cudem Ostatnim jest Komunia św. czyli jednanie się naszej duszy z Duchowym Ciałem Pana Jezusa. Cóż może dać mojej duszy ten świat? Cóż ludzie, w których przeważa ciało fizyczne z jego zachciankami...to kula z przyciąganiem ziemskim. Tak Pan pokazuje miłośnikom tego świata: „proch z prochu”. Negując istnienie Boga Ojca Jahwe, w Trójcy Jedynego, Stwórcy naszej duszy wpadamy w sieć zastawioną przez Szatana!

     Bóg kocha nas niewyobrażalną miłością duchową, wieczną. Mnie, pierwszego syna kochano bardzo, ale później przybył brat, a po latach trzy siostry. Po wyjeździe na studia medyczne na AM w Gdańsku...musiałem prosić ojca o pieniądze na bilet kolejowy. Nie dano mi stypendium, bo ojciec prywaciarz. Dobrze, że dziekan wszystko naprawił. Bez stypendium musiałbym wrócić do domu. Dlatego możesz czytać moje relacje z pracy lekarza „pierwszego i ostatniego kontaktu”...zawołanego i wybranego przez Boga Ojca do tej misji.

      Skąd miałbym moc wszystko zapisywać? Kolega z którym grałem w karty nie mógł uwierzyć w tę łaskę. Stwierdził, że moje żegnanie się na kolanach przed przyjęciem Eucharystii to aktorstwo, a on tego nie znosi. Takie zawołanie i wybranie to krzyż współcierpienie w zbawianiu innych.

      Przy tym dodam, że tacy mają większe poczucie grzeszności i są bardziej karani od prostaczków. Dowodem będzie dzisiejsze Słowo Boże na Mszy św. o 7.15 (2 Sm 12,1-7a.10-17) w który „Pan posłał do Dawida proroka Natana. Ten przybył do niego i powiedział”, że za to, co uczynił poniesie wielkie kary (zamordował w sposób podstępny Uriasza Chetytę, aby wziąć jego żonę za swoja małżonkę)…

      Tak doszliśmy do dziękowania Bogu Ojcu za wszystko...dzisiaj u mnie była to cała litania, dodatkowo poprosiłem o przekazanie moich słów poprzez s. Faustynę. Pan wskazał na nasze sumienie. To wieczny sędzia w naszej duszy, często pojawiają się jego wyrzuty, nawet przy grzechach przebaczonych przez Boga Ojca, raz na zawsze. Chodzi o to, abyśmy nie zasnęli w czujności, bo Szatan wokół pragnących świętości czuwa dzień i noc. Mam zalecić poszukującym duchowości książkę sprawiającą oświecenie sumień...                                                                                                                  APeeL

            OstrzeżenieOstrzeżenie 2