To był ciężki dzień w moim życiu. Cała noc zeszła na opracowywaniu zaległych zapisów, a około 3:00 napłynęło natchnienie - po mojej prośbie do Ducha Świętego, aby zapisać jeszcze wczorajsze świadectwo: za ostrzeganych przed grzeszeniem (31.01.2026). Jak wielkie było moje zdziwienie, gdy rano przeczytałem jego treść tylko z jednym błędem.

      Od razu wiedziałem, że mam być na Mszy świętej wieczornej o 18:00! Żona zapraszała, aby być na sumie (z łac. kulminacja czyli najważniejsze nabożeństwo) z przekonywaniem, że później będę zadowolony! Jednak wszystko poznajemy po owocach, a okaże się, że kazanie będzie mówił inny kapłan i będzie ona zintegrowana z wczorajszą.

      Do kościoła jechałem niewyspany, ogólnie słaby fizycznie i duchowo, a nawet przeciążony wynoszeniem płynów z garażu...przed wielkim mrozem, a potwierdzała go pełnia księżyca i niebo w gwiazdach!
Nie będą docierały czytania, ale kapłan powtórzył ważne dla tej intencji słowa...

1. Proroka Sofoniasza (So 2,3;3,12-13): „Szukajcie Pana, wszyscy pokorni ziemi, którzy pełnicie Jego nakazy; szukajcie sprawiedliwości, szukajcie pokory, może się ukryjecie w dzień gniewu Pańskiego”. Chodziło o to, że ci, którzy odnajdą Boga Ojca nie będą czynić nieprawości ani mówić kłamstwa. I nie znajdzie się w ich ustach zwodniczy język (...) a nie będzie nikogo, kto by ich przestraszył.

2. Psalmista wymieniał cechy naszego Dobrego Boga Ojca, a św. Paweł wskazał na powoływanych (1 Kor 1,26-31): nie ma tam mędrców, możnych, szlachetnie urodzonych, aby „żadne stworzenie nie chełpiło się wobec Boga”.

3. Natomiast Pan Jezus w Ewangelii (Mt 5,1-12a) przekazał błogosławieństwa wszystkim udręczonym, a szczególnie fałszywie oskarżanym z powodu pójścia za Nim! „Cieszcie się i radujcie, albowiem wasza nagroda wielka jest w niebie”.

     Kapłan wskazał na nasze pragnienia, które chcemy zaspokajać jak najszybciej, często byle jak. Zarazem zapytał jak mamy szukać i odnaleźć Pana Jezusa? To bardzo trudny problem i chyba niewiele można poradzić, ponieważ wybiera nas Pan, a jest to dużo tajemnica. Dodam tylko, że ciało i dusza to przeciwności, co jest wymienione na witrynie strony.

      Po Komunii św. Ciało Pana Jezusa ułożyło się samoistnie pionowo wzdłuż jamy ustnej i utrzymywało się w tej pozycji bardzo długo („Pan jest ze mną”), a później przylgnęła do języka (mam mówić w Jego Imieniu). Nagle - moje słabe i stare ciało z uciskiem w okolicy serca - doznało mocy w duszy, a fizyczne było tylko dodatkiem.

      Odeszły wszystkie rozproszenia, a zjednany z Panem Jezusem nie chciałem wstać z kolan z pragnieniem milczenia i ciszy, a zarazem dawania świadectwa o naszej wierze i Cudzie Ostatnim jakim jest Eucharystia. Stałem się na krótko świętym...

      Podziękowałem kapłanowi za kazanie i wskazałem, że nie padły dwa istotne słowa: dusza i Eucharystia. To właśnie jest we wczorajszym świadectwie napisanym z natchnienia od Ducha Świętego! Chodzi o to, że pragnienia ciała dotyczą czegoś odwrotnego od duszy, która pragnie powrotu do Królestwa Niebieskiego. Tę tęsknotę koi Komunia Święta czyli połączenie naszej duszy z Duchowym Ciałem Pana Jezusa!

      Patrz na znaki, bo Pan Bóg wie wszystko o tobie i tyle lat czekał cierpliwie na twoje zawołanie. Jak tutaj wszedłeś, aby to przeczytać. Podziękuj później Bogu Ojcu, Panu Jezusowi i Duchowi Świętemu, bo ja to napisałem w prowadzeniu dla Ciebie.

     Ostateczna rada. Nie rób wielkich starań, ale zawołaj swoimi słowami: "Boże Ojcze spraw, abym zapragnął spotkać się z Panem Jezusem Eucharystycznym, abym przygotował się do Sakramentu Pojednania, daj mi poznać Twój pokój, radość i wolność, sprawiedliwość, dobro i miłość, a szczególnie Twoją Wolę w mojej codzienności”…
                                                                                                                                               APeeL

 

 

 

Aktualnie przepisano...

01.10.1997(ś) ZA TYCH, KTÓZY ŻYJA DLA TWOJEJ MIŁOŚCI , OJCZE...

Wspomnienie Świętej Teresy od Dzieciątka Jezus

     Zły jak zwykle zalecał wcześniejszą pracę i Mszę św. wieczorną. Jednak pojechałem na 7:30, a później okazało się, że padnę w sen od 17:00 do 18:30. Dodatkowo wg relacji żony na wieczornej proboszcz będzie popisywał się, ględził i przeciągał nabożeństwo.

       Zacząłem "Anioł Pański", a wzrok zatrzymał gołąbek z poczuciem obecności Boga Ojca. Popłynie słowo z zaleceniem naśladowania Chrystusa, co wymaga wyrzeczeń.

1. Św. Paweł przekaże, że wyzuł się wszystkiego dla Chrystusa(Flp 3,8-9)...

2. Natomiast w Ewangelii (Łk 9, 57-62) ktoś zdecydował się iść za Panem Jezusem po pochowaniu swojego ojca, na co usłyszał słowa: „Zostaw umarłym grzebanie ich umarłych, a ty idź i głoś królestwo Boże!” Drugiemu dodał: „Ktokolwiek przykłada rękę do pługa, a wstecz się ogląda, nie nadaje się do Królestwa Bożego”.

     Nic już nie interesuje mnie na tym świecie, żadne cuda nie są mi potrzebne, ponieważ takim jest Eucharystia. Zrozumiesz to mając moją łaskę. Tutaj mamy tylko wolną wolę, którą mamy przekazywać Bogu Ojcu, a wówczas wszystko, co uczynimy będzie będzie dobre!jest

      Wspomniana święta ofiarowała Panu Jezusowi swoją codzienność, codzienne czynności w intencji zbawienia innych! W tym czasie popłynęła pieśń "Pójdźmy do Pana". Święta Hostia będzie w intencji tego dnia, ale pęknie na pół ("my") ze Zbawicielem. Ja byłem pierwszy w kolejce, a za mną tylko trzy osoby. Krzyknąłem tylko "Tato! Tato!", a słodycz zalała serce i duszę, nie chciało się wyjść z kościoła. Jednak czekał na mnie ciężki dzień, nawet wzrok zatrzymała figurka Mateczki Najświętszej przed willą, naprzeciwko kościoła!

     Od 8:00 w przychodni trwał nawał, ponieważ wczoraj miałem wolny dzień. Ile cierpień mają ludzie, ile udręk, krzywd dokonywanych nawet przez lekarzy (nie dają rent). Pomagałem wszystkim z głębi serca, każdemu dawałem to co mu się należało, dokładnie wypełniałem wszystkie zaświadczenia, a dokumenty na rentę pisałem na maszynie!
Często pytano czy jestem z rodziny chorego?

      O 11:00 łzy zalały oczy, ponieważ z radia popłynie kołysanka, przepłynęły serca matek przytulających dzieciątka! Później, okaże się, że syn ma anginę, wymiotował i miał bóle brzucha. Pomyślałem o zapaleniu wyrostka robaczkowego. Po antybiotyku wyzdrowiał do czasu rozpoczęcia meczu piłkarskiego w telewizji!

      Ogarnij teraz serca wszystkich matek na świecie, które pali Płomień Miłości! Jakże Stwórca wszystko ukazał! Wszystko!! Moje serce zalała miłość Boża, miłość do Najświętszego Serca Ojca Prawdziwego! Popłynie koronka do Miłosierdzia Bożego oraz rozpocznę moją modlitwę przebłagalną w intencji tego dnia.

      Jak opisać stan mojego serca! To miłość wszechogarniająca, Boża! Popłakałem się z zwołaniem: "Tato! Tatusiu! Tyle Łask, nawet Twoją Miłością mogę się dzielić, Och! Ojcze!". Jak kochasz kogoś, to wiesz! W tym stanie Ja w tym stanie podjechałem z kwiatami pod mój krzyż Pana Jezusa oraz postawiłem lilie Matce Najświętszej z lampką. Padłem w kojący sen, w całkowitym poście (tylko kawa w pracy).

     Wzrok zatrzymał wizerunek o. Pio ze słowami: "Znajdź czas dla Jezusa". Pocałowałem Twarz Zbawiciela, a z trzeciego tomu "Prawdziwego Życia w Bogu" (01.05.1989) będą słowa prośby o "powrót do miłości". Tak! Tak!! Pan przybył, aby "ożywić zwłoki". Tak! Ja to wiem, ponieważ wokół mam okazję spotykać trupy duchowe, a nawet ich stosy, sam takim byłem. Dzień zakończy się wołaniem za dzieciątka adaptowane...
                                                                                                                                                               APeeL